sarenka_forum
19.08.02, 16:01
Zginął w wypadku wielki człowiek. Dla niektórych
kontrowersyjny,ekscentryczny, zbyt odważny.Dla innych jedyna nadzieja i
swiatełko w tunelu.
Zdarzyło mi się poznać Marka przy okazji stażu w warszawskiej klinice.
Człowiek obdarzony wielką charyzmą i autorytetem.Uparcie wyciągał rękę do
tych,którzy przyjąć pomocy długo nie chcieli.
Nie zbawiał ludzkości,lecz uratował życie paru konkretnym ludziom.
Nawet nie potrafie wyrazic jak bardzo szkoda, że odszedl.