Dodaj do ulubionych

Czy Toruń to prowincja?

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 06.11.02, 15:02
Wszystko powoli, tematy forum jakieś takie, idziesz po
starówce i myślisz tak to chyba jest wszędzie na
prowincji. Zabytki? Ale w tle z hot-dogiem. Kopernik -
pomnik jest, ale czy może on z Olsztyna, a może z
Fromborka. Nuuuuda...
Jak będę na emeryturze to pewnie tu wrócę.
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: b3ut Re: Czy Toruń to prowincja? IP: proxy / *.torun.mm.pl 06.11.02, 15:28
      z niecierpliwością czekamy!
      • Gość: Sarenka Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 15:35
        Jesli przez prowincje rozumiesz miasteczka jak Torun, Zamosc, Lublin, Kazimierz
        Dolny-to ta wlasnie prowincja jest jedyna nadzieja dla hotdogow i zapiekanek.
        Bo pomysl-jedziesz do takiej Warszawy-i tam, na jedna torunska budke z
        hotdogami przypada 5. Caly zamek krolewski jest w otoczeniu hotdogow.
        Pojedziesz do NewYorku-jeszcze gorzej. Tam nawet nie ma zabytku (za to sa
        tysiace, miliony hotdogow).
        Co ma piernik do wiatraka?
        Sarenka
        • brave-blonde Re: Czy Toruń to prowincja? 07.11.02, 10:31
          Brawo!

          dodam jeszcze, że u nas hotdoga mozna przynajmniej kupic za grosze
    • gallagher Re: Czy Toruń to prowincja? 06.11.02, 16:15
      to chyba Ty jesteś prowincjuszem skoro takie rzeczy piszesz kolego z Psiej
      Wólki Dolnej.
      pewnie teraz będziesz robić karierę w jakiejś aglomeracji (typu Bydgoszcz...)-
      za 1500 zł brutto miesięcznie a jak będziesz już bogaczem na emeryturze to
      wrócisz do Torunia wydawać oszczędności całego życia (na lekarstwa i żywność bo
      zapewne na nic więcej Ci nie starczy).

      Pozdrawiam Mr. Globtroterra (tudzież Mr. Yuppie)
      • Gość: Wiech Re: Czy Toruń to prowincja? IP: 217.97.134.* 06.11.02, 17:45

        ić, ić, Nowy...

        swoje powiedziałeś, poszło Ci, jak poszło...
        trudno. życie chłoszcze.
        musisz sie z tym pogodzić, Chłopie...
        • brave-blonde Re: Czy Toruń to prowincja? 07.11.02, 10:32
          heheheheheee
    • Gość: Ted® Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 18:58
      Gość portalu: Nowy napisał(a):

      > tematy forum jakieś takie

      > tak to ... na prowincji


      ciekawe co bardziej zabolalo
      • Gość: Wiech Re: Czy Toruń to prowincja? IP: 217.97.134.* 06.11.02, 19:13
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > Gość portalu: Nowy napisał(a):
        >
        > > tematy forum jakieś takie
        >
        > > tak to ... na prowincji
        >
        >
        > ciekawe co bardziej zabolalo

        forum jakies takie, zgadzam się, zwlaszcza ostatnio.

        pewne aspekty 'prowincjonalnosci' wystepuja jak najbardziej i zaprzeczyc im sie
        nie da, sie wie.

        tyle, ze jezeli jakis przechodzień tylko mendzi i nie zdobywa sie na nic
        konstruktywnego, to w Perle prać, a nie przepłacać...
        • Gość: Ted® Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 20:06
          haha, 'pewne aspekty'

          wierze ci na slowo ;)

          ale galernikowi nie bardzo
          • skks Re: Czy Toruń to prowincja? 06.11.02, 22:25
            Oj Toruń to "straszna" prowincja!!!!
            Toruń to jedyna miasto do którego z przyjemnością bym się przeniósł
            z Krakowa:)) - gdybym musiał:)
      • gallagher Re: Czy Toruń to prowincja? 07.11.02, 09:13

        >
        >
        > ciekawe co bardziej zabolalo


        ciebie chyba zabolało to że nawiązałem do Byk-doszczy pisząc o niej jako o
        aglomeracji (dodam jeszcze że z trzeciorzędną budą zwaną operetką, czymś co
        szumnie się nazywa AKADEMIA MEDYCZNA czy ATR - czy to jakieś technikum?). A
        prawda jest taka że wszystkie Byk-doszczaki mają straszne kompleksy i stąd się
        bierze ich agresja (chciałoby się być tak dużym jak Gdańsk czy Poznań, co? a i
        wyrobionym intelektualnie jak Toruń też byłoby OK). Chciałbym przypomnieć post
        niejakiego atomskiego na forum Byk-doszczy i dziesiątki oburzonych godnych
        pożałowania obszczymurów, którzy płakali, że TVN zapomniał o ich kochanym
        miasteczku (tak - dobrze to nazwałem - rozchlapanym na mapie miasteczku o
        poglądach zaściankowych). Co więcej - przecież TVN nie nazwał Byk-doszczy
        aglomeracją a Katowice tak!! Och, jakie to straszne, niedobry Tomek Lis z
        TVN!!! Tomku, nasi uczeni koledzy z Byk-doszczy uważają że powinieneś iść do
        podstawówki...
        • Gość: Ted® Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 10:09
          gallagher napisał:

          > chciałoby się być ... wyrobionym intelektualnie

          ale sie nie udaje, co?
          niestety miejsce zamieszkania to jeszcze nie wszystko

        • robert_wl Re: Czy Toruń to prowincja? 07.11.02, 11:24
          gallagher napisał:

          >
          > >
          > >
          > > ciekawe co bardziej zabolalo
          >
          >
          > ciebie chyba zabolało to że nawiązałem do Byk-doszczy pisząc o niej jako o
          > aglomeracji (dodam jeszcze że z trzeciorzędną budą zwaną operetką, czymś co
          > szumnie się nazywa AKADEMIA MEDYCZNA czy ATR - czy to jakieś technikum?). A
          > prawda jest taka że wszystkie Byk-doszczaki mają straszne kompleksy i stąd
          się
          > bierze ich agresja (chciałoby się być tak dużym jak Gdańsk czy Poznań, co? a
          i
          > wyrobionym intelektualnie jak Toruń też byłoby OK). Chciałbym przypomnieć
          post
          > niejakiego atomskiego na forum Byk-doszczy i dziesiątki oburzonych godnych
          > pożałowania obszczymurów, którzy płakali, że TVN zapomniał o ich kochanym
          > miasteczku (tak - dobrze to nazwałem - rozchlapanym na mapie miasteczku o
          > poglądach zaściankowych). Co więcej - przecież TVN nie nazwał Byk-doszczy
          > aglomeracją a Katowice tak!! Och, jakie to straszne, niedobry Tomek Lis z
          > TVN!!! Tomku, nasi uczeni koledzy z Byk-doszczy uważają że powinieneś iść do
          > podstawówki...

          Szlachcic to ktoś od Ciebie?
        • jasio4 Re: Czy Toruń to prowincja? 08.11.02, 22:47

          > aglomeracji (dodam jeszcze że z trzeciorzędną budą
          zwaną >operetką,

          Operą, melomanie Operą.


          > wyrobionym intelektualnie jak Toruń też byłoby OK).

          Czy Ty, to Toruń? Jezeli tak to wyrazy głębokiego
          współczucia Toruniowi składam.

          ps. Drodzy toruńscy przyjaciele: skąd biorą się takie
          cudaki jak szlachcic i galla... ?
    • Gość: Jonek Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 14:32
      Gość portalu: Nowy napisał(a):

      > Wszystko powoli, tematy forum jakieś takie,

      Forum ospałe, to fakt. Widać nic nas nie boli(?)

      idziesz po
      > starówce i myślisz tak to chyba jest wszędzie na
      > prowincji.

      No, bez przesady. Nawt na prowincji nie wszędzie. A już w metropolii to
      zupełnie nie.

      Zabytki? Ale w tle z hot-dogiem. Kopernik -
      > pomnik jest, ale czy może on z Olsztyna, a może z
      > Fromborka.

      Rozumiem, że nie lubisz hotdogów, a Kopernik cię nie poznał i się nie ukłonił -
      stąd frustracja.

      > Nuuuuda...

      To może coś zrób, żeby przerwać nudę. Bo jak tak dalej pójdzie, to i na
      emeryturze będziesz si enudził.

      > Jak będę na emeryturze to pewnie tu wrócę.
      > Nowy
      • Gość: atomski faktura IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 22:03
        mądrości gallaghera w cudzysłowiach:

        „ciebie chyba zabolało to że nawiązałem do Byk-doszczy pisząc o niej jako o
        aglomeracji (dodam jeszcze że z trzeciorzędną budą zwaną operetką,
        czymś co
        szumnie się nazywa AKADEMIA MEDYCZNA czy ATR - czy to jakieś
        technikum?).”

        -Oj głupiutki ,głupiutki . Strach ma wielkie oczy ,a recz nieznana jeszcze
        wieksze . Przyjedz chodź raz i znajdź operetkę . Poznasz ,zobaczysz i
        przestaniesz pieprzyć farmazony jak mały Kaziu z dużym fąflem w nosie.

        „A prawda jest taka że wszystkie Byk-doszczaki mają straszne kompleksy i stąd
        się
        bierze ich agresja (chciałoby się być tak dużym jak Gdańsk czy Poznań, co? a i
        wyrobionym intelektualnie jak Toruń też byłoby OK).”

        -Niezłe halo . Gdyby wierzyć w to co piszesz powiedziałbym ,ze jesteś z
        Bydgoszczy : )))
        Szajba . Niezły z ciebie (specjalnie małą literą )czubek . Inni mają
        komleksy ,a ten jeden jedyny jest wyrobiony : )))))))
        Ubaw : )))))

        „ Chciałbym przypomnieć post niejakiego atomskiego na forum Byk-doszczy i
        dziesiątki oburzonych godnych
        pożałowania obszczymurów, którzy płakali, że TVN zapomniał o ich kochanym
        miasteczku (tak - dobrze to nazwałem - rozchlapanym na mapie miasteczku o
        poglądach zaściankowych). „

        -Przepraszam ,to gdzie to przypomnienie obszczymurku ,bo nie widzę ? Widzę
        tylko jakąś mizerną ,przesiąkniętą kompleksami interpretację tego co
        napisałem . Na tym polega wyrobienie ?
        Na ubliżaniu ?
        To jak się czujesz prostaczku wyrobiony ,potraktowany adekwatnie ?
        Rozumiem ,ze i tak to ty jesteś wyrobiony ,a ja zakompleskiony ???
        Co poradzić : ))))))))))))))))
        A teraz ?

        Nie staje ci tak jak trzeba w Warszawie ? Stres ? Rywalizacja ? Kariera słaba ?
        To przyjeżdzaj do Bydgoszczy . Przynajmniej dwóch godzin w tramwaju do pracy
        nie spędzisz . Z rodziną może się zaprzyjaźnisz : ))))))))))) I nie oddasz
        swoich niesamowitych zarobków na wynajem mieszkania i komunikację .

        Przyznasz ,ze staram się być równie merytoryczny i wyrobiony jak ty ? Trochę mi
        brakuje ,ale spoko ,szybko się nauczę : )))))))))))


        „Co więcej - przecież TVN nie nazwał Byk-doszczy aglomeracją a Katowice tak!!
        Och, jakie to straszne, niedobry Tomek Lis z TVN!!! Tomku, nasi uczeni koledzy
        z Byk-doszczy uważają że powinieneś iść do
        podstawówki...”

        No cóz ty również . do podstawówki .Taki prosty post ,a ty wyrobiony i
        światowy człowiek nic nie zrozumiałeś .
        Aż starch pomysleć jak wyglądałaby twoja interpretacja utworów Leśmiana .

        • b3ut Re: faktura 08.11.02, 22:19
          czy jest forum Bydgoszcz?
          • Gość: atomski Re: faktura IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 13:28
            czy ma sens odpowiadanie komuś kto pisze w Toruniu o Bydgoszczy ,w Bydgoszczy ?
            • wamal Re: faktura 13.11.02, 08:14
              Sic transit gloria mundi (dla mniej biegłych w łacinie: ...tak przemija chwała
              tego świata). W trakcie czytania wypowiedzi, w których zamiast dyskusji
              merytorycznej jest tylko obrzucanie obelgami, odechciewa w ogóle wstępować na
              forum.
    • szlachcic Re: Czy Toruń to prowincja? 13.11.02, 11:48
      Ale k.. dałeś argumenty. Musisz mieć iloraz inteligencji ponad 160
      Jak byś napisał dziurawe ulice, zaniedbane zabytki, g.... układ komunikacyjny
      miasta, gówna na ulicach ytp. to bym się zgodził.
    • Gość: Maciej (Francja) Re: Czy Toruń to prowincja? IP: *.esc-clermont.fr 13.11.02, 17:21
      argumenty Nowy'ego sa tak trafne ze pomine je milczeniem.
      inna sprawa, ze (jak ktos juz stwierdzil) komentowanie czegos w takim
      towarzystwie przyniesc chwaly nie moze i mimo ze nigdy tego nie robie, to tym
      razem zrobie wyjatek. bo jestem torunianinem, ktory od kilku lat przebywa poza
      swoim domem.

      prowincjonalnosc jako zjawisko wynika przde wszystkim z wielkosci miasta. jest
      prowincjonalnosc i jest wielkomiejskosc (kosmopolityzm, nie mylic z pewnym
      czasopismem dla 'kobiet'). torun ze wzgledu na swoj rozmiar nie jest w stanie
      byc osrodkiem wielkomiejskim. taka sytuacja jest normalna wszedzie, w
      niemczehc, wielkiej brytanii czy francji (paryzanie mieszkancow pozostalych
      miejsc francji nazywaja 'la province').
      jednak, mimo wszystko, kazde sredniej wielkosci miasto moze sie starac i
      probowac wybic sie ponad przecietnosc. ponad inne miata swojej klasy (rowmiar,
      znaczenie polityczno-administracyjne).
      i mysle ze torun, w duzej mierze za pomoca kultury (i na cale szczescie) podaza
      w tym kierunku od dobrych kilkunastu lat. to w toruniu maja miejsca liczne
      festivale, wystawy, koncerty. to w toruniu mozesz pojsc do naprawde dobrych
      knajp (vide mis czy pod aniole) gdzie jest 'klimat' i pojsc na niekoniecznie-
      hollywodzkie kino (mam znajoma z bydgoszczy ktora toruniowi wlasnie ciekawych,
      nie-komercyjnych filmow zazdrosci). tak wiec mysle ze miasto kladac nacisk na
      te szeroko pojeta kulture ma szanse wyjsc lub obronic sie przed zasciankowoscia.

      i dlatego denerwuje sie gdy czyam o cammerimage, ktore odchodzi do lodzi czy
      innych imprezach ktore znikaja lub znikna przeniesione do wiekszych miast. za
      to wlasnie rozliczyl bym wladze miasta!

      a czy torun jest prowincja?
      punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
      wracajac z nowego jorku lub paryza warszawa wydaje sie zapyziala dziura a
      lotnisko sprawia wrazenie przystanku autobusowego.
      wracajac z osieka znad jeziora do torunia odnosi sie wrazenie ze wkracza sie do
      metropolii.

      i mam nadzieje, i zycze miastu zeby (pomimo niesprzyjajacemu klimatowi
      politycznemu i dominacji bydgoszczy) walczylo z prowincjonalizmem, bo na dzien
      disiejszy znajduje sie na jego krawedzi

      pozdrawiam

      p.s. dziekuje za nie-komentowanie bledow ort i 'literowek'. tekst napisany w
      pospiechu na nie-qwerty klawiaturze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka