kazik.torun
23.01.06, 11:36
jak napisał dzis pewien dziennik p. posel antoni mezydlo z parti Prawo I
Sprawiedliwosc domaga sie od ministra wskazania miastu wlasciwego rozwiazania
dotyczacego mostu gdyz ta ktora juz obecnie jest realizowana jest wg p. posla
kontrowwersyjna
otoz prosze panstwa ten pan jest znany w toruniu z posiadania odmiennego
zdania dotyczcego mostu ale nie jako posel ale mieszkaniec torunia
wysylajac taki list jako posel i jako "bliski przyjaciel ministra polaczka"
dokonal zamachu na samorzadnosc torunia, na prawo samostanowienia torunia o
ksztalcie swego miasta - proboje dokonac blokady inwestycji jako urzednik
wladzy centralnej ktoremu kompetencyjnie nie przysluguja zadne uprawnienia w
tej sprawie
chyba ze pomylily sie tu komus epoki i mamy do czynienia z powrotem do
prlowskiego sterowania centralnego
po drugie
jezeli posel zobowiazal sie do dzialania w interesie torunia dlaczego probuje
teraz blokowac inwestycje nr 1 w toruniu ktora juz ruszyla i na finansowanie
ktorej leza wnioski w ministerstwie pana ministra polaczka
po trzecie jak wygladaja szanse toruniua na niezachwiane finansowanie mostu w
obliczu dzialan posla
po czwarte mamy tutaj taki oto cytat :"Do tej inwestycji nie ma odpowiednich
konsultacji społecznych i ekologicznych - przekonywał parlamentarzysta"
otoz byly wielomiesieczne konultacje oraz liczne dysputy w radzie miasta ktora
ostatecznie prawie jednomyslnie przyjela obecny projekt
oraz co do kwestii ekologicznych nalezy zauwazyc ze stara koncepcja mostu
przebiegala obok cmentarza oraz poprzez(sic!) park kraobrazowy wymagajac
wyciecia wielu cennych drzew
W OBLICZU TYCH FAKTÓW PYTAM SIE PANA POSLA I JEGO ZWOLENNIKOW CZY PAN POSEL
ANTONI MEZYDLO WEZMIE ODPOWIEDZIALNOSC ZA EWNTUALNE ZALAMANIE SIE INWESTYCJI
MOSTU DROGOWEGO W TORUNIU?
CZY JEST TO DZIALANIE OBLICZONE NA WYGRANIE WYBOROW SAMORZADOWYCH POPRZEZ
WPROWADZENIE CZYNNIKA ZAMIESZANIA DO MIASTA I PROBE JAWNEJ KOMPROMITACJI JEGO
DEMOKRATYCZNIE WYBRANYCH WLADZ?
CZY JEST TO PRZEKROCZENIE SWOICH KOMPETENCJI I PRZEZ TO DOKONANIE ZMACHU NA
SAMORZADNOSC TORUNIA?