Dodaj do ulubionych

Zawirusowany e-mail z serwera UMK

07.02.06, 08:34
Na stronie WWW:

www.nod32.ch/en/download/tools.php

jest darmowy program do usuwania wirusa Bagle-FA
(tak się nazywa Troj/BagleDI-BZ w programie NOD32).
Na w.w. stronie wybrać z
rozwijalnego menu 'Bagle FA/EZ worm cleaner', potem przycisk 'Download'.
Zostanie ściągnięty plik ZIP. Po jego rozpakowaniu należy uruchomić
program BAGLECLN.exe i wcisnąć przycisk 'Start'.
Obserwuj wątek
    • jerzy_gw Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 11:47
      Nie wiem co da to dodatkowe zabezpieczenie. Wirus może przed wysłaniem listu na
      listę też dodatkowo potwierdzić chęć wysyłki. Najważniejsza rzecz, to ochrona
      antywirusowa komputerów pracowniczych (w tym komputerów CPiI), a jak wiadomo
      jest to niełatwa rzecz.

      Poza tym ciężko wyrokować, że sytuacja się nie powtórzy. To był świeży wirus.
      Więc jak? Pan kierownik lab. TORMAN sam będzie pisał szczepionki na nowe wirusy?
      Prędzej niż producenci oprogramowania antywirusowego?
      • rel123 Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 13:42
        Może autor artykułu niejasno się wyraża, ale proszę -
        czytajcie ze zrozumieniem, zanim cos napiszecie:
        " nadawca komunikatów (...) każdorazowo będzie
        musiał potwierdzić swój zamiar wysłania listu."
        to oznacza, że wirus nie jest w stanie sam nic potwierdzić,
        musi to zrobić osoba, znająca specjalny kod.
        "po prostu ktoś się pod nas podszył"
        oznacza, że list nie był wysłany z UMK (choć przeszedł przez serwer UMK),
        a komputery CPiI nie były zawirusowane.
    • sorapis Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 12:42

      Na wirusy, a zwłaszcza w tak szacownej i światłej intytucji jak UMK jest
      jeden sposób: administracyjnie zakazać używania Winsows na uczelni.
      W tej chwili całe potrzebne oprogramowanie do pracy można
      skompletować dla systemów typu Open Source (linux, bsd, solaris).
      Spowoduje to nie tylko brak problemów opisywanych w artykule, pozwoli
      zająć się administratorom sieci sensowną pracą ale także na oszczędzenie
      ogromenej ilości pieniędzy, która jest zwyczajnie marnotrawiona na zakup
      oprogramownia od MS i innych firm a mogłaby być przekazana np. na stypendia dla
      doktorantów lub unowocześnienie pracowni komputerowych. Nie mówiąc o zmianie
      jakości oprogramowania. Szkoda, że osoby odpowiedzialne za obsługę
      infoprmatyczną i budowanie strategii informatycznej UMK tak mało uwagi
      poświęcają temu problemowi bo to jest problem, którego mogłoby po prostu nie
      być. Virusy to sztuczny problem, który napędza koniunkturę firmom produkującym
      oprogramianie antywirusowe a wynika tylko i wyłacznie z własności dziadowskiego
      systemu Microsoft'a.

      Nb. UMK posiada licencję na system antywirusowy Sophos, za który słono płaci i
      cóż z tego wynika?
      • felippee Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 12:49
        Administratorom UMK tego nie musisz mowic. Wytlumacz to paniusia przy biurkach w
        rektoracie...
        • sorapis Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 15:46

          No właśnie mówię, to powinny zrozumieć służby informatyczne UMK a najlepiej
          jakby ten problem zauważył kwestor. Panisiom w rektoracie wystarczy wyjaśnić
          jak posługiować się określonym programem, w jakim środowisku ten program
          działa jest zupełnie drugorzędne; funkcjonalność desktopów z linuxa z drugiej
          strony już od dawna przewyższa jeden siermiężny desktop każdego z Windowsów.
          Migracja i zmiany zawsze są bolesne i nikomu sie
          tego po prostu nie chce zrobić. Prościej płacić, ew. narzekać i bać się
          zawirusowania komputerów albo zrzucać cały problem na admnistratorów, którzy
          tracą swój czas i wysiłek zupełnie bez sensu. To jest paranoja, żeby trzymać się
          z przyzwyczjenia lub lenistwa czegoś co z definicji jest bardziej zawodne,
          drogie i koniec końców niebezpieczne. I to na UNIWERSYTECIE!
          • felippee Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 16:46
            W tym problem ze administracja tego nie rozumie. I to nie tylko na UMK,
            wszedzie... A kwestor martwi sie tylko o to jak zaplacic maksymalnie duzo
            podatku do US.
            • sorapis Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 17:23
              Myślę mimo wszystko, że administracja to nie jest coś abstrakcyjnego,
              to np. szef, któremu można podsunąć nową koncepcję
              lub pokazać alternatywne rozwiązanie. Duża rola samych administratorów
              systemów ale najwięcej mają do zrobienia ludzie, którzy statutowo
              odpowiadają za prowadzenie sieci lokalnych na uniwersytecie.
              Samo sie nie zrobi, to pewne.
        • z.mariusz Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 22:16
          Wbrew pozorom to nie jest taki problem. Linux występuje z tak doskonałymi interfejsami, że babie w rektoracie łatwiej byłoby się przesiąść na niego niż np z W 98 na W XP (no przynajmniej nie trudniej). Wystarczy chcieć. Pzdr. Absolwent
          • tuptus121 Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 08.02.06, 07:58
            A nie pomysleliscie jeden z drugim, ze panie nie wypisuja tylko papierkow w
            MSOffice albo OpenOffice?? System operacyjny czesto wybiera sie pod
            oprogramowanie spelniajace pewne zalozenia i cele. Dopoki duze firmy tworzace
            oprogramowanie ERP dla duzych przedsiebiorstw nie przekonaja sie do otwartego
            oprogramowania musimy sie pogodzic z tym, ze miedzy innymi na uczelniach beda
            instalowane Windy wraz z ich problemami bezpieczenstwa. Problem z wirusami
            wynika przede wszystkim z braku znajmosci PODSTAW bezpieczenstwa sieciowego. Nie
            pomoga skanery antywirusowe, zapory sieciowe i inne tego typu gadzety, jezeli
            jedna pani z druga wymieniaja sie jakimis wygaszaczami pelnymi spyware-ow lub
            przynosza z domu dyskietki (lub pendrive) pelne takiego badziewia. Wina nie lezy
            tylko po stronie obslugi informatycznej. Winne jest podejscie szefow do spraw
            bezpieczenstwa. Nie od dzis wiadomo, ze szefow nie interesuje bezpieczenstwo
            tylko wynik. Dla nich wszystko co wiaze sie z pojeciem "bezpieczenstwo" wiaze
            sie rownoczesnie z pojeciem "wydatek", a tego Oni nie lubia.
            Zmiana podejscia uzytkownikow i szefow do Internetu - to jest rozwiazanie
            problemow m.in. wirusow.
    • bajobongo2 Wystarczy wirusa nie otwierać i jest OK. 07.02.06, 13:45
      Wystarczy wirusa nie otwierać i jest OK.
      • generallo Re: Wystarczy wirusa nie otwierać i jest OK. 07.02.06, 16:23
        bajobongo2 napisał:

        > Wystarczy wirusa nie otwierać i jest OK.


        a dokładniej mówiąc nie otwierajcie załącznika do e@maila
        jeśli temat wydał się wam podejrzany
        lub nie znacie nadawcy :-(
    • mauas profilaktyka - wirusy zawsze będą na windowsach 07.02.06, 16:08
      Problem wirusów na windowsach BĘDZIE ZAWSZE, bo zawsze szybciej jest wirus niż
      szczepionka.

      Ale wystarczy heurestyka w postaci zablokowania przesyłania wszystkich
      wykonywalnych załączników do maili na serwerze pocztowym - szczególnie exe, com,
      pif, src, bat, cpl i paru innych. Wirusy rozmnażają się właśnie poprzez
      bezmyślne klikanie na te właśnie pliki. Przysłowiowej pani z sekretariatu nie
      zmusimy do tego żeby nie klikała na takie pliki. Ale możemy sprawić żeby ich nie
      dostawała.

    • generallo Re: Zawirusowany e-mail z serwera UMK 07.02.06, 16:20
      lub KAMASUTRA to inna nazwa tego wirusa,
      ja w piątek wogóle nie odbierałem e@maili,
      i nie mam wirusa w kompie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka