Gość: zetor
IP: *.stmnca.adelphia.net
18.11.02, 18:57
Re: Pomnik "wolnosci" przy Placu Wolnosci w Bydgoszczy.
W 1989 roku Żydzi komunistyczni w Rosji “uzgodnili” z ich syjonistycznymi
pobratymcami w Polsce, że żydobolszewickie pomniki pozostaną nietknięte i
sporządzona została specjalna “umowa”.
Torunianie zignorowali to żydowskie porozumienie i obalili
pomnik “wyzwolicieli”. Na wstyd Bydgoszczanom.
Przy Placu Wolności(!) w Bydgoszczy stoi straszydło sowieckie. Armata
istniejąca przed pomniekiem rozrywała w strzępy AK-owców i polskich patriotów
walczących pod rządem polskim na emigracji w Londynie. Armaty takie broniły
wstępu polskiemu rządowi na ziemię polską i zmusiły Premiera RP, Stanisława
Mikołajczyka, do ucieczki zagranicę. Armatami takimi posłużyli się
żydobolszewicy, którzy zesłali miliony Polaków, w tym inteligencji mogącej
stworzyć administrację, do Kazachstanu i na Syberię na śmierć i umęczenie
itd, itd.
Pod groźbą tej armaty marnowaliśmy życie przez pół wieku niewoli w jarzmie
żydokomuny i obecnie co trzeci Polak żyje na obczyźnie, tworząc największe
per kapita uchodźctwo polityczne i ekonomiczne w świecie.
Z groźby tej armaty nastała obecna dyktatura demokracji syjonistycznej w
Polsce.
Dlatego uważam, że pomnik “Wolności” przy Placu Wolności jest hańbą dla mnie
osobiście jak i dla Bydgoszczan każdego dnia którego oni tolerują jego
istnienie. Poprzez cały Związek Sowiecki ludzie z szesnastu republik obalili
Leniny I Staliny, Dzierżyńskie i inne symbole zbrodniarzy i ludobójców.
Natomiast w Bydgoszczy hańba okrywa miasto.
Cześć bohaterom w Toruniu!