Dodaj do ulubionych

NOT WITH BUSH

IP: 158.75.15.* 01.02.03, 12:16
Przeczytaj, co cię może spotkać, jeśli..


kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1109996&KAT=245#czytaj
Obserwuj wątek
    • zielka this time WITH BUSH 01.02.03, 13:37
      nie wiem dlaczego wielu ludziom zdaje sie wydawac, ze Bush sobie
      wymyslil niebezpieczenstwo idace z tamtej strony swiata.
      czy nie jest ewidentne, ze ryzykujemy o wiele mniej niz jestesmy w stanie
      zyskac?
      hm.
      • brave-blonde Re: this time WITH BUSH 01.02.03, 14:53
        zielka napisała:

        > nie wiem dlaczego wielu ludziom zdaje sie wydawac, ze
        Bush sobie
        > wymyslil niebezpieczenstwo idace z tamtej strony swiata.
        > czy nie jest ewidentne, ze ryzykujemy o wiele mniej niz
        jestesmy w stanie
        > zyskac?
        > hm.

        Zgadzam się całkowicie, tym bardziej, że wolałabym mnie
        jpłacić za benzynkę niż więcej. ;)
      • _stefan_ Re: this time WITHout BUSH 01.02.03, 16:13
        zielka napisała:

        > nie wiem dlaczego wielu ludziom zdaje sie wydawac, ze Bush sobie
        > wymyslil niebezpieczenstwo idace z tamtej strony swiata.

        to ja Ci powiem. bo w iraku jest ropa a w korei pln jej nie ma. bo korea pln
        otwarcie przyznaje ze rozpoczyna budowe pociskow jadrowych a po bushu to
        splywa, bo wie ze zasieg koreanskich rakiet nie zagraza usa (reszta go wali a
        korei chodzi o rozmowy wlasnie z usa). bo w iraku nic nie znaleziono a glownym
        dowodem maja byc tasmy powella z nagraniami rozmow w stylu "Nawet o tym nie
        wspominaj!" czy "Ha! Nie zauważyli tego, masz pojęcie?" wzbudzaja we mnie
        pusty smiech.
        moim zdaniem chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa a dorabiana jest do tego
        wielka ideologia, boli mnie tez to ze nowi czlonkowie NATO z europy srodkowo-
        wsch juz zostali okrzyknieci wasalami USA.
        i jeszcze jedno. warto wkurzac miliard muzelmanow??

        • zielka Re: this time WITH BUSH 01.02.03, 17:57
          Wasalami? Hm.
          nie wiem, po prawdzie, kto nas tak nazywa.
          Liberation, tydzien jakis temu, poswiecila ogromy art. na temat tego,
          dlaczego Polsce blizej jest do USA niz do Europy, bardzo madra analiza,
          od czasow zamierzchlych, przez druga wojne, i przez zapalona swieczke w
          oknach Bialego Domu po 13 grudnia.
          NIestety link mi zginal, jeszcze dzis rano szukalam z innej niz to forum
          okazji. Drugi art. z dzisiejszego Le Monde, prosze bardzo:


          www.lemonde.fr/article/0,5987,3210--307517-,00.html
          nikt o wasalach nie mowi. Zaczynali mowic glownie dlatego, ze Francja, ni
          Szwecja czy GB nie dostaly pieniazkow za rakiety. Pardon, ale te zarzuty
          "ideologiczne" byly spowodowane niezadowoleniem z wlasnych
          interesow.
          to raz.

          dwa - G. W. Bush nie jest Dalaj Lama, Papiezem ni Sokratesem. To, ze
          chodzi mu o bezpieczenstwo USA, tudziez o kase w USA, to wybaczcie, ale
          sie nie dziwie. To, ze przy okazji daje to nam mozliwosc zrobienia albo
          zacnych rzeczy, albo mozliwosc tego, ze nas sie , prawda, niecnie
          wykorzysta, to jest historia inna, i na Busha tego zwalac nie mozna.

          (ps. nie, rzecz jasna, to plotki, ze Saddam ma bron i lubi terrorystow, haha,
          kto by w to uwierzyl, jejku!)
          • _stefan_ Re: this time WITH BUSH 01.02.03, 18:36
            Jezeli chodzi o bezpieczenstwo to zgoda, ale chcialbym poznac dowody. jezeli
            takie istnieja to nalezy saddama od wladzy odsunac, ale jesli ich nie ma to
            trudno jest przekonac ONZ (i moja skromna osobe rowniez) do ataku na irak.
            a co jesli irak nie ma broni masowego razenia ??
            zgina tysiace irakijczykow, i tu, w przeciwienstwie do Ciebie, nie rozumiem
            polityki busha dbajacego o kase w usa. Argument, ze kazdy dyktator powinien
            byc odsuniety tez do mnie nie trafia bo przeciez blizej maja na kube (tyle ze
            tam zamiast ropy daja cygara).
            Co do wasalstwa to zwroc uwage, ze oprocz GB wiekszosc panstw majacych cos do
            powiedzenia (tzn tych ktorzy cos moga tam wyslac, patrz francja i niemcy)
            mowi: "na razie nie" albo "jeszcze nie" zwracajac uwage ze misja inspektorow
            musi najpierw sie zakonczyc a hans b. przyznaje ze mieli troche za malo czasu.
            tymczasem polska wegry slowacja i czechy mowia jakbysmy mieli to bysmy na
            pewno wyslali razem z Wami. czyniac tym samym poklon stanom zjednoczonym,
            ktore za nic maja stanowisko ONZ i, tak sie mi wydaje, zrobia swoje tak czy
            siak. i to wlasnie mnie meczy. moze by tak zlikwidowac ONZ bo usa i tak wiedza
            lepiej i w zasadzie to one rzadza.
            a jezeli chodzi o analize historyczna pt do kogo nam blizej to nie ulega
            watpliwosci ze nie bedziemy fanami adolfa i ss, ale kiedys trzeba zaczac miec
            wlasne zdanie. czlowiek ktory czesto oglada sie za siebie moze sie potknac.
            ps. i zeby sie nie okazalo ze amerykanin tez madry po szkodzie
            • _stefan_ ps 01.02.03, 18:40
              nie wszyscy na forum znaja francuski :)
              • zielka Re: ps 01.02.03, 18:57
                _stefan_ napisa?:

                > nie wszyscy na forum znaja francuski :)

                i dlatego, moj drogi, pozwolilam sobie skrocic glowna idee artykulu. Link
                natomiast sluzyl jako dowod, ze nie wymyslam sobie tych historii.
                Ale, raz jeszcze, jest cos, co pieknie Ci wszystko przetlumaczy:

                babelfish.altavista.com/
                skopiuj, i czytaj, po ang. czy w innym znanym Ci jezyku.

                w kwestii problemu glownego, zdaje sie, powiedzialam rzeczy, od ktorych
                sie na razie nie odzegnuje, tedy nic wiecej tymczasem nie dodam.
          • sarenka_forum MacBush i jego ropa 09.02.03, 16:50
            zielka napisała:

            > Wasalami? Hm.
            > nie wiem, po prawdzie, kto nas tak nazywa.

            Czekasz aż ktoś nas tak nazwie? Czy jako obywatele narodu europejskiego nie
            mamy własnej godności i honoru? Własnej głowy na karku?
            Pretendujemy do Unii, w której powinniśmy być już dawno. Filary tej unii to
            Niemcy i Francja. Europa to unia zjednoczonych państw. To jakieś fatalne
            nieporozumienie, jeśli ktoś sądzi lub propaguje informacje, że bliżej nam do
            USA niż do Europy. W czym bliżej?? W czym, proszę mi odpowiedzieć!! Od setek a
            nawet tysięcy lat Polska NALEŻY do Europy. Korzeniami wrasta w historię
            chrześcijaństwa i dziedzictwa kulturowego. Podobne dziedzictwo plącze korzenie
            nasze i niemieckie oraz francuskie. Jesteśmy na starym pięknym kontynencie.
            Przez tragiczną pomyłkę i Jałtę (halo, USA, halo halo, nie ma was???)
            zostaliśmy politycznie, gospodarczo i mentalnie na uboczu kontynentu.
            Historycznie, kulturowo, religijnie, pozostaliśmy wrośnięci w europejską
            ojczyznę.
            Powoli jest szansa, żeby całkowicie doświadczyć jedności europejskiej.

            Niektórym jednak mam wrażenie, znowu przewraca w głowach Chicago i miraże wujka
            Sama.
            Bush gra? Niech gra. On gra o korzyści dla siebie, nie z troski o Polskę ani
            żaden inny kraik na tym świecie.
            Jeśli pójdziemy za nim, nie za stara Europą, stracimy podwójnie.

            Sarenka
        • Gość: backup Re: this time WITHout BUSH IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 13:09
          _stefan_ napisał:

          > to ja Ci powiem.

          a ja Ci też powiem.

          > bo korea pln otwarcie przyznaje ze rozpoczyna budowe pociskow jadrowych a po
          bushu to splywa, bo wie ze zasieg koreanskich rakiet nie zagraza usa (reszta go
          wali a korei chodzi o rozmowy wlasnie z usa) >

          i tu się mylisz. korea dysponuje rakietami zdolnymi razic cele na terytorium
          usa, w tym co najmniej dwoma rakietami z głowicami z plutonem, a jej potencjał
          militarny jest nieporównywalnie większy niż potencjał Iraku. przy czym koree
          można obłaskawić za pomocą odpowiedniej polityki mfw, cała ta ich akcja jest
          obliczona na otrzymanie pomocy finansowej, nic więcej.

          > bo w iraku nic nie znaleziono a glownym dowodem maja byc tasmy powella z
          nagraniami rozmow w stylu "Nawet o tym nie wspominaj!" czy "Ha! Nie zauważyli
          tego, masz pojęcie?" wzbudzaja we mnie pusty smiech. >

          pusty śmiech to wzbudzają twoje komentarze. to że Irak jest w posiadaniu broni
          chemicznej i biologicznej jest faktem niepodważalnym (patrz gazowanie kurdów na
          północy Iraku)i równie pewnym jak to że Husajn jest na tyle nie przewidywalny
          by obawiać się użycia tych środków (tego dowodzą jego napaście na Iran i Kuwejt)

          > moim zdaniem chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa a dorabiana jest do tego
          wielka ideologia, boli mnie tez to ze nowi czlonkowie NATO z europy srodkowo-
          wsch juz zostali okrzyknieci wasalami USA. >

          a ja myślę że to nie ropa jest tutaj celem samym w sobie. gdyby tak było to
          amerykanie wykorzystali by okazję na przejęcie nad nią kontroli w roku 1991
          (wtedy to amerykańskie stosunki z krajami sąsiadującymi z Irakiem były dużo
          lepsze, a i opinia publiczna w usa i europie była jednoznacznie po stronie
          wojny). po drugie irackie wydobycie ropy jest limitowane sankcjami onz a jej
          eksport objęty embargiem, więc wydaje mi się że gdyby amerykanie za wszelką
          cenę chcieli zwiększyć podaż ropy na rynkach światowych mogliby zwiększyć
          limity wydobycia i znieść embargo. pewnie byłoby łatwiej ;).

          a swoją drogą tańsza ropa - nic złego.
    • Gość: Jonek Nie chcemy umierac za Gdańsk! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 23:48
      Rzygać mi się chce, jak czytam "inteligentne" wypowiedzi takich durniów, którzy
      swoje tchórzostwo starają się pięknie opakować i sprzedać jako wybitną mądrość.

      stefan_ napisał:

      > zielka napisała:
      >
      > > nie wiem dlaczego wielu ludziom zdaje sie wydawac, ze Bush sobie
      > > wymyslil niebezpieczenstwo idace z tamtej strony swiata.
      >
      > to ja Ci powiem. bo w iraku jest ropa a w korei pln jej nie ma.

      Jakoś sobie, durniu, świat i USA dotąd bez tej ropy radziły.

      > bo korea pln
      > otwarcie przyznaje ze rozpoczyna budowe pociskow jadrowych a po bushu to
      > splywa, bo wie ze zasieg koreanskich rakiet nie zagraza usa

      Akcji przeciwko Korei Pn nie można przeprowadzić ze względu na sprzeciw Korei
      Pd - sojusznika USA. Właśnie dlatego, że ma już bombę A i zagraża Seulowi,
      który leży 40 km od granicy.

      (reszta go wali

      Ty akurat mądralo wiesz, co go wali!

      a
      > korei chodzi o rozmowy wlasnie z usa).

      No i będą rozmawiać.
      Różnaica pomiędzy Koreą a Irakiem jest przede wszystkim taka, że Korea jest
      wyizolowanym kraikiem z archaiczną odmianą komunizmu. Nie ma żadnego poparcia
      ideologicznego. Trzeba tylko poczekać aż się zawali.
      A poza tym to nie koreańscy komuniści wysadzili WTC.

      bo w iraku nic nie znaleziono a glownym
      > dowodem maja byc tasmy powella z nagraniami rozmow w stylu "Nawet o tym nie
      > wspominaj!" czy "Ha! Nie zauważyli tego, masz pojęcie?" wzbudzaja we mnie
      > pusty smiech.

      Jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Jedynym wytłumaczeniem jest, że jesteś
      bardzo młody. W kraju tak totalitarnym jak Irak nie ma żadnej możliwości, by
      coś znaleźć, bo wszyscy kłamią, wszystkie dokumenty są spreparowane. Czasami
      tylko trafia się taka wpadka, jak z tymi rakietami, o których wszyscy
      zpomnieli. W rzeczywistości wiadomo, że Irak ma broń chemiczną, bo jej używał,
      ma broń biologiczną, próbuje konstruować jądrową. Wiadomo, że zabija swoich
      obywateli w dziesiątkach, jeśli nie setkach tysięcy i wspiera miedzynarodowy
      terroryzm.
      Zaprzecanie tym faktom - m.in. na forum ONZ to tylko polityka: solidarności ze
      strony państw arabskich i próby ugrania swojego ze strony takich "moralnych"
      reżimów jak rosyjski.

      > moim zdaniem chodzi tylko i wylacznie o rope naftowa a dorabiana jest do tego
      > wielka ideologia,

      Bo jesteś po prostu głupi. Jest to przede wszystkim wojna moralna: Bush uważa,
      że mając władzę musi jej używać dla dobra świata. Czy mu się uda, to inna
      sprawa, ale go za to szanuję.

      boli mnie tez to ze nowi czlonkowie NATO z europy srodkowo-
      > wsch juz zostali okrzyknieci wasalami USA.

      A kogo to obchodzi. Okrzyknięci przez kogo? Francuzów z kompleksem
      mocarstwowości, czy pacyfistycznych Niemców? Dwa najbardziej umoczone moralnie
      kraje europejskie XXw.

      > i jeszcze jedno. warto wkurzac miliard muzelmanow??
      >

      Trzęsiesz portkami? To przejdź na islam. Islam jest religią nienwiści i
      głupoty, spłodzoną w chorym umyśle Machometa. Czas już przetrącić mu kręgosłup.
      • _stefan_ Re: Nie chcemy umierac za Gdańsk! 03.02.03, 01:23
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Jakoś sobie, durniu, świat i USA dotąd bez tej ropy radziły.

        swiat tak, a usa dotad. kryzys w wenezueli, ktora jest glownym dostarczycielem
        ropy do usa spowodowal, ze stany zjednoczony szukaja innych jej zrodel na
        gwalt. wymiana: pomoc dla wyniszczonego wojna iraku (w sensie lokowanie
        nadwyzek produkcyjnych) za rope to niezly pomysl z ekonomicznego punktu
        widzenia. oprocz ropy (irak ma około 10 proc. udokumentowanych rezerw i
        zasobów ropy naftowej świata) gospodarka stanow zjednoczonych moze odbic sie
        od dna na ktore powoli sie stacza. dzis na wojnach sie zarabia.

        www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,1303598.html -polecam

        >Akcji przeciwko Korei Pn nie można przeprowadzić ze względu na sprzeciw
        >Korei Pd - sojusznika USA. Właśnie dlatego, że ma już bombę A i zagraża
        >Seulowi, który leży 40 km od granicy.

        Turcja, sasiad iraku, czlonek NATO (sojusznik usa) udostepnia bazy wojskowe
        stanom zjednoczonym, o kuwejcie nie wspomne. ci to maja nerwy ze stali.

        > Różnaica pomiędzy Koreą a Irakiem jest przede wszystkim taka, że Korea jest
        > wyizolowanym kraikiem z archaiczną odmianą komunizmu. Nie ma żadnego
        > poparcia ideologicznego. Trzeba tylko poczekać aż się zawali.
        > A poza tym to nie koreańscy komuniści wysadzili WTC.

        Zaryzykowal bym stwierdzenie ze irak zawali sie szybciej niz korea. gdy saddam
        obejmowal wladze PKB per capita wynosil 9000 dolarow, dzis jest to okolo 1000.
        ludzie umieraja szybciej niz ideologie. a o rodzine saddama bym sie nie
        martwil, wszyscy z nim walcza i kazdy chetnie obejmie po nim proamerykanska
        wladze.

        > Jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Jedynym wytłumaczeniem jest, że jesteś
        > bardzo młody. W kraju tak totalitarnym jak Irak nie ma żadnej możliwości, by
        > coś znaleźć, bo wszyscy kłamią, wszystkie dokumenty są spreparowane. Czasami
        > tylko trafia się taka wpadka, jak z tymi rakietami, o których wszyscy
        > zpomnieli. W rzeczywistości wiadomo, że Irak ma broń chemiczną, bo jej
        używał,
        > ma broń biologiczną, próbuje konstruować jądrową.

        taka bron maja tez stany zjednoczone, rosja, chiny ......
        a jezeli wiesz ze ma to zglos sie do blixa i powiedz mu gdzie. wszyscy
        zaoszczedzimy sporo czasu.

        > Wiadomo, że zabija swoich
        > obywateli w dziesiątkach, jeśli nie setkach tysięcy i wspiera miedzynarodowy
        > terroryzm.
        > Zaprzecanie tym faktom - m.in. na forum ONZ to tylko polityka: solidarności
        ze
        > strony państw arabskich i próby ugrania swojego ze strony takich "moralnych"
        > reżimów jak rosyjski.

        panstw arabskich ... hmm, moze iran? a moze egipt? a moze arabia sudyjska?
        nie badz smieszny.
        nikt tym faktom nie zaprzecza, dlatego ze nie ma DOWODOW. dlatego tam na to
        nie mowia fakty a przypuszczenia.


        > Bo jesteś po prostu głupi. Jest to przede wszystkim wojna moralna: Bush
        uważa,
        > że mając władzę musi jej używać dla dobra świata. Czy mu się uda, to inna
        > sprawa, ale go za to szanuję.

        jezeli chodzi o pieniadze to kazda wojna jest niemoralna

        > Trzęsiesz portkami? To przejdź na islam. Islam jest religią nienwiści i
        > głupoty, spłodzoną w chorym umyśle Machometa. Czas już przetrącić mu
        > kręgosłup.

        Powszechne pozdrowienie wśród muzułmanów brzmi: "Niech pokój będzie z wami".
        Islam jest religią tolerancji i pokoju - mówił J. E. P. Ahmed Ibrahim,
        ambasador Libanu, podczas III Dnia Islamu w Kościele Katolickim. Jedną z
        okazji, aby bliżej poznać wyznawców islamu, było wczorajsze spotkanie w
        kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej. Katolicy i muzułmanie
        wspólnie modlili się o pokój. Wysłuchali fragmentów Koranu i Pisma Świętego o
        zwiastowaniu anielskim Maryi Pannie (po polsku i arabsku). Spotkanie
        zorganizowała Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów z Komitetem ds. Dialogu
        Międzyreligijnego we współpracy z fundacją Dzieło Odbudowy Miłości.
        (26 stycznia GW)



        nie wiem skad wiesz ile mam lat. nie wiem tez dlaczego stosujesz taka ilosc
        epitetow.
        widocznie twoj swiatopoglad jest jedyny i sluszny. tak jak saddama.
        wspolczuje
        • Gość: 21 do Jonka IP: *.sympatico.ca 03.02.03, 06:58
          Dawno nic glupszego w swej naiwnosci nie wpadlo mi w oko jak "Jest to przede wszystkim wojna moralna: Bush
          uważa, że mając władzę musi jej używać dla dobra świata. Czy mu się uda, to inna sprawa, ale go za to szanuję."

          Pomijam cala dyskusje na temat wojny z Irakiem czy wojny jako takiej. Pomijam tez potencjalnie na miejscu przy okazji
          tej wypowiedzi komentarz na temat osobliwosci, ktorej na imie "polityk". Ale nie potrafie pominac bez slowa
          osobliwosci naszych czasow jaka jest :
          - komedyjny w swoich gestach, glupich minach i pozach,
          - zastraszajacy w swoich wypowiedziach,
          - debilny w wyglaszaniu swoich truizmow,
          - sprawiajacy wrazenie nie panujacego nad niczym,
          - szukajacy banalnych usprawiedliwien swoich dzialan

          George Bush, niezasluzenie zreszta dzierzacy tytul prezydenta panstwa .

          Kolego Jonek - piszesz o swoim szacunku do Busha. Napisz mi coz tak dziwnego dokonalo sie w Twojej psychice ze
          darzysz szacunkiem czlowieka, z ktorego kazdego gestu bije moja don osobista szczera odraza, jesli nie groza???
          I nie tylko moja. Ja rozumiem, ze ciezko obecnie znalezc ludzi, ktorych mozna obdarzyc swoim szacunkiem, ale w
          obliczu Georga Busha mowic o slowie "szacunek"??? Pozwole sobie na odbicie pileczki i nazwanie ciebie "glupkiem".

          Na marginesie, Jonek, strasznie krytykujesz tu na lewo i prawo. Z pewnoscia siebie ludzi wyzywasz od glupkow czy
          debili i wieszasz na nich psy a tymczasem, moj drogi ekspercie, nie wiesz, ze Mahomet nie pisze sie przez "ch"???

          A poza tym, o jakim szacunku my tu w ogole rozmawiamy, jesli ty przeciwstawiasz szacunek wobec jednej i to
          "bardzo watpliwie inteligentnej" osoby wobec miliardowi istnien ludzkich????

          Oj, cieszlbys sie widzac umierajacych ludzi na ekranie swojego telewizorka!





          • zielka Re: do Jonka 03.02.03, 11:37
            Gos´c´ portalu: 21 napisa?(a):


            > George Bush, niezasluzenie zreszta dzierzacy tytul prezydenta panstwa .
            >

            Hm, Jacques Chirac, niezasluzenie zreszta dzierzacy... A. Kwasniewski, w
            1995, niezasluzenie zreszta dzierzacy...

            ej, nie tylko w USA byly malutkie klopoty z pogodzeniem sie z irytujacym
            prezydentem. takie gadki nie maja sensu. Faktycznie, wolalabym Al
            Gore'a, ale dzieki buddzie, nie mi mieszkac w USA, i nie mi decydowac o
            ich prezydencie.
        • Gość: 44 Re: Nie chcemy umierac za Gdańsk! IP: 64.119.104.* 03.02.03, 14:42

          > Powszechne pozdrowienie wśród muzułmanów brzmi: "Niech
          pokój będzie z wami".

          I co z tego? Bolszewicy tez nie ronili nic poza "walka o
          pokoj".

          > Islam jest religią tolerancji i pokoju - mówił J. E. P.
          Ahmed Ibrahim,
          > ambasador Libanu, podczas III Dnia Islamu w Kościele
          Katolickim.

          Nie rozsmieszaj mnie. Czy ty widziales jednego chociaz
          muzulmanina? Takiego prawdziwego a nie "polskiego
          muzulmanina" wychowanego w chrzescijanskim srodowisku?

          Religia moze i jest religia tolerancji i pokoju ale jej
          arabscy wyznawcy juz nie emanuja przesadna tolerancja.

          Nie lubie Buscha, nie lubie hipokryzji amerykanskiej
          polityki, ale dziasiaj jestem sklonny przyznac racje
          Orianie Falacci. To wojna cywilizacji.


          Jedną z
          > okazji, aby bliżej poznać wyznawców islamu, było
          wczorajsze spotkanie w
          > kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej.
          Katolicy i muzułmanie

          Jacy muzulmanie? Polscy Tatarzy? Studenci arabscy robiacy
          dobre wrazenie?

          • _stefan_ Re: Nie chcemy umierac za Gdańsk! 03.02.03, 15:03
            Gość portalu: 44 napisał(a):

            >
            > > Powszechne pozdrowienie wśród muzułmanów brzmi: "Niech
            > pokój będzie z wami".
            >
            > I co z tego? Bolszewicy tez nie ronili nic poza "walka o
            > pokoj".
            >
            > > Islam jest religią tolerancji i pokoju - mówił J. E. P.
            > Ahmed Ibrahim,
            > > ambasador Libanu, podczas III Dnia Islamu w Kościele
            > Katolickim.
            >
            > Nie rozsmieszaj mnie. Czy ty widziales jednego chociaz
            > muzulmanina? Takiego prawdziwego a nie "polskiego
            > muzulmanina" wychowanego w chrzescijanskim srodowisku?
            >
            > Religia moze i jest religia tolerancji i pokoju ale jej
            > arabscy wyznawcy juz nie emanuja przesadna tolerancja.
            >
            > Nie lubie Buscha, nie lubie hipokryzji amerykanskiej
            > polityki, ale dziasiaj jestem sklonny przyznac racje
            > Orianie Falacci. To wojna cywilizacji.
            >
            >
            > Jedną z
            > > okazji, aby bliżej poznać wyznawców islamu, było
            > wczorajsze spotkanie w
            > > kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej.
            > Katolicy i muzułmanie
            >
            > Jacy muzulmanie? Polscy Tatarzy? Studenci arabscy robiacy
            > dobre wrazenie?

            nie mow tego do mnie tylko do autora artykulu w GW. a gloszac hasla wyciac
            muzelmanow, czy tez przetracic im kregoslup jestescie od nich gorsi. naprawde
            nie rozumiecie ze wiekszosc (i to zdecydowana) muzelmanow to normalni ludzie.
            tak sie sklada ze bylem przez jakis czas w kraju muzelmanskim i nie
            doswiadczylem zadnych nieprzyjemnosci z tego powodu ze jestem katolikiem.
            wrecz przeciwnie, nie spotkalem sie ani razu z chamstwem (jak np tu na forum)
            czy innymi przywarami jakie w polsce (kraju na wskros katolickim) sa tak
            powszechne. a wojna cywilizacji, jak najbardziej, tyle ze nie oznacza to od
            razu wojny religijnej.
            • Gość: 44 Re: Nie chcemy umierac za Gdańsk! IP: 64.119.104.* 03.02.03, 15:21

              > nie rozumiecie ze wiekszosc (i to zdecydowana)
              muzelmanow to normalni ludzie.

              Alez rozumiemy. Tyle tylko, ze to nie ta "wiekszosc":
              decyduje o charakterze tego co sie dzieje.

              > tak sie sklada ze bylem przez jakis czas w kraju
              muzelmanskim i nie
              > doswiadczylem zadnych nieprzyjemnosci z tego powodu ze
              jestem katolikiem.

              Co to ma do rzeczy? Mnie doprawdy nie obchodzi co oni
              robia u siebie. Natomiast bardzo mnie obchodzi czy lecac
              samolotem (a niestety czesto mi sie to zdarza) nie wylece
              w powietrze z pomoca jakiegos milujacego pokoj,
              tolerancyjnego muzulmanina. Wyobrazasz sobie sytuacje gdy
              np. kardynal XXX wydaje oswiadczenie, ze kazdy dobry
              katolik ma obowiazek zabic Urbana?

              W przypadku muzulmanow nie potrzeba sobie nic takiego
              wyobrazac tylko wystarczy poczytac newsy.
    • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 14:28
      "Działając bez zgody tej organizacji, możemy narazić się
      na ripostę państw muzułmańskich"

      Kretynizm, z riposta nalezy sie liczyc ze zgoda i bez
      ONZ. Zgoda nie ma tu nic do rzeczy.

      Typowy tekst pisany przez domoroslego "experta".
      • _stefan_ Re: NOT WITH BUSH 03.02.03, 15:16
        Gość portalu: 44 napisał(a):

        > "Działając bez zgody tej organizacji, możemy narazić się
        > na ripostę państw muzułmańskich"
        >
        > Kretynizm, z riposta nalezy sie liczyc ze zgoda i bez
        > ONZ. Zgoda nie ma tu nic do rzeczy.
        >
        > Typowy tekst pisany przez domoroslego "experta".

        to wytlumacz mi jaka byla riposta panstw muzelmanskich po wojnie w zatoce w
        1991 (gdzie oficjalnie to wojska ONZ braly w niej udzial a nie usa)
        • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 15:23

          > to wytlumacz mi jaka byla riposta panstw muzelmanskich
          po wojnie w zatoce w
          > 1991 (gdzie oficjalnie to wojska ONZ braly w niej
          udzial a nie usa)

          Nie napisalem, ze riposta bedzie tylko, ze ewentualna
          riposta nie bedzie uzalezniona od tego czy z czy bez ONZ.

      • Gość: SDB Re: NOT WITH BUSH IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 15:26
        Wszyscy jestescie pojebani- zamiast dopierdalac sie do religii dopierdolcie sie
        do psycholi ktorzy przyczynili sie do jej zwyrodnienia mordujac w jej imieniu.
        Ona sama nie zaklada przeciez czynienia dobra za pomoca srodkow uznanych za
        zle. A ze u nas nie dba sie o obiektywne informacje na temat swiata- arabow
        uwazamy za dzikusow. Tfu!!! Wstyd mi.
        • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 15:31
          Gość portalu: SDB napisał(a):

          > Wszyscy jestescie pojebani- zamiast dopierdalac sie do
          religii dopierdolcie sie
          >
          > do psycholi ktorzy przyczynili sie do jej zwyrodnienia
          mordujac w jej imieniu.


          Wlasnie o to chodzi kolego. Mnie islam zupelnie nie
          obchodzi poza zagrozeniem jakie sprawia wobec moich
          wlasnych interesow.

          > Ona sama nie zaklada przeciez czynienia dobra za pomoca
          srodkow uznanych za
          > zle.


          Nie do konca jestem o tym przekonany. A poza tym wg,
          jakich kryteriow oceniac religie? Czy fatwa rzucona przez
          jednego z przywodcow religijnych jest takim kryterium?

          > Tfu!!! Wstyd mi.

          Twoj proiblem.
          • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 16:16
            >Czy fatwa rzucona przez
            > jednego z przywodcow religijnych jest takim kryterium?

            Prosilbym o komentarz Stefanie.
        • _stefan_ Re: NOT WITH BUSH 03.02.03, 16:05
          Gość portalu: SDB napisał(a):

          > Wszyscy jestescie pojebani- zamiast dopierdalac sie do religii dopierdolcie
          sie
          >
          > do psycholi ktorzy przyczynili sie do jej zwyrodnienia mordujac w jej
          imieniu.
          > Ona sama nie zaklada przeciez czynienia dobra za pomoca srodkow uznanych za
          > zle. A ze u nas nie dba sie o obiektywne informacje na temat swiata- arabow
          > uwazamy za dzikusow. Tfu!!! Wstyd mi.

          i o to chodzi. idac tropem "kolegow" proponuje jeszcze na pal Dalaj Lame i w
          pien caly tybet za sekte najwyzsza prawda.
          • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 16:15

            > i o to chodzi. idac tropem "kolegow" proponuje jeszcze
            na pal Dalaj Lame i w
            > pien caly tybet za sekte najwyzsza prawda.

            Tak to Ciebie cieszy? Jakos nie slyszalem aby wyznawcy
            Dalaj Lamy wysadzali samoloty, mordowali kobiety za
            zdrade, wydawali wyroki smierci za napisanie ksiazki.
            Tak wiec kolego nie probuj osmieszac oponentow wtretami
            na temat Dalaj Lamy bo nie jego wyznawcy sa zagrozeniem
            dla zachodniej cywilizacji.
            • Gość: SDB Re: NOT WITH BUSH IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 16:29
              Wiesz co to jest manipulacja? To teoretycznie bardzo proste- utworzyc grupe
              zabojcow i ujawnic sie jako wyznawcy buddyzmu czy innej pokojowej religii. I
              nagle wszyscy azjaci na swiecie maja przerypane. Rozumiesz? Kwestia
              odpowiedniej informacji. Poza tym, nawiazujac do WTC- nie wiadomo kto to
              zrobil: 1. mogli to byc Arabowie nienawidzacy USA, 2. mogli to byc tez Zydzi,
              ktorzy zadzialali tak sprytnie ze podejrzenia padly tylko na Arabow a i 3.
              mogli to byc Amerykanie, ktorzy zadzialali tak samo jak Zydzi w ewentualnosci 2
              tylko po to zeby miec pretekst do ataku na Arabow, okazje do wyprobowania
              nowych technik wojennych, odswiezenia arsenalu. Wszystko jest bardziej
              skomplikowane niz sie nam wydaje. I tak pewnie nigdy nie poznamy prawdy.
              • Gość: 44 Re: NOT WITH BUSH IP: 64.119.104.* 03.02.03, 16:39
                > Wiesz co to jest manipulacja? To teoretycznie bardzo
                proste- utworzyc grupe
                > zabojcow i ujawnic sie jako wyznawcy buddyzmu czy innej
                pokojowej religii. I

                Jeszcze raz prosze o skomentowanie fatwy rzucanej przez
                przywodce religijnego za napisanie ksiazki. Niewygodny
                fakt? Manipulacja?

                > 2. mogli to byc tez Zydzi,

                Mogli, ale nie ma na to dowodow. Predzej moge sobie
                wyobrazic, ze Mosad wiedzial ale nie powiedzial.


                > mogli to byc Amerykanie, ktorzy zadzialali tak samo jak
                >Zydzi w ewentualnosci 2

                Po co?

                >
                > tylko po to zeby miec pretekst do ataku na Arabow,
                okazje do wyprobowania
                > nowych technik wojennych, odswiezenia arsenalu.

                Nie rozsmieszaj mnie.


                >Wszystko jest bardziej
                > skomplikowane niz sie nam wydaje. I tak pewnie nigdy
                >nie poznamy prawdy.

                Zeby nie bylo niejasnosci: uwazam, ze ten caly syf na
                bliskim wschodzie jest w duzej czesci zasluga polityki
                amerykanskiej ale to nie zmienia moich przekonan.

                Nie chce sie bac leciec samolotem tylko dlatego ze jakis
                turbaniasty z zakwefiona malzonka leci tym samym
                samolotem. Nie wiem czy to milujacy pokoj, tolerancyjny
                muzulmanin czy moze udajacy muzulmanina skurwysyn z
                butami z plasticu i z laska trotylu w cipce swojej
                zakfefionej wlasnosci.





                • Gość: _stefan_ wyjasnienie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 17:08
                  najwyzsza prawda to sekta ktora rozpylila gaz w tokijskim (zdaje sie) metrze.
                  wiec jakbys zrownal z ziemia tybet nie musialbys sie bac jezdzic metrem w
                  warszawie. (przywodca najw. prawdy byl zachwycony lama i przyjmowal go u
                  siebie, byl tez w wielu panstwach witany jak glowa kosciola) wiec przestan w
                  koncu pierdolic farmazony i przyznaj sie ze przyswajanie niektorych tresci
                  sprawia ci problem
                  • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: 64.119.104.* 03.02.03, 17:14
                    kosciola) wiec przestan w
                    > koncu pierdolic farmazony i przyznaj sie ze
                    przyswajanie niektorych tresci
                    > sprawia ci problem

                    Tracisz cierpliwosc pod wplywem nalecialosci z milujacego
                    pokoj islamu?

                    Nie pierdol farmazonow tylko oswiec mnie jak mam
                    interpretowac wyroki smierci wydawane przez przywodcow
                    religijnych za np. napisanie ksiazki? Czy to tez agenmci
                    Mossadu? Zadaje to pytanie po raz kolejny bez odpowiedzi?
                    Czyzby odpowiedz nie miescila sie w kanonie milujacego
                    pokoj islamu?

                  • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: 64.119.104.* 03.02.03, 17:16
                    Typowe podejscie poprawnego politycznie palanta. Mowimy o
                    jednym i kiedy brakuje argumentow krzyczymy: a u was
                    murzynow bija! Co ma piernik do wiatraka? Piszemy o
                    islamie a raczej o jego wspanialych wyznawcach a nie o
                    Tybecie.

                    > najwyzsza prawda to sekta ktora rozpylila gaz w
                    tokijskim (zdaje sie) metrze.
                    > wiec jakbys zrownal z ziemia tybet nie musialbys sie
                    bac jezdzic metrem w
                    > warszawie. (przywodca najw. prawdy byl zachwycony lama
                    i przyjmowal go u
                    > siebie, byl tez w wielu panstwach witany jak glowa
                    kosciola) wiec przestan w
                    > koncu pierdolic farmazony i przyznaj sie ze
                    przyswajanie niektorych tresci
                    > sprawia ci problem
                    • _stefan_ Re: wyjasnienie 03.02.03, 17:26
                      Gość portalu: 44 napisał(a):

                      > Typowe podejscie poprawnego politycznie palanta. Mowimy o
                      > jednym i kiedy brakuje argumentow krzyczymy: a u was
                      > murzynow bija! Co ma piernik do wiatraka? Piszemy o
                      > islamie a raczej o jego wspanialych wyznawcach a nie o
                      > Tybecie.

                      piszemy o ekstremizmie religijnym (najw. prawda- odlam buddyzmu) cierpliwosc
                      trace i owszem bo pisac do ciebie to jak grochem o sciane. a skazywac na
                      smierc za ksiazke. moze oni maja inny system wartosci ktory do ciebie
                      kompletnie nie dociera (twoj jest jedyny i sluszny, oczywiscie).
                      a jak takis swiatly i madry to mi powiedz co to za kraj w ktorym po dzis dzien
                      funkcjonuje kara smierci i w wielu przypadkach okazuje sie ze zabito
                      niewinnego czlowieka (a wszyscy maja to gdzies i ani im sie sni zmieniac
                      system), bo mial slabszego (tanszego) adwokata.
                      podpowiedz. wiekszosc straconych to afroamerykanie z ubogich dzielnic. bialy
                      na krzesle to jak gowno niedzwiedzia polarnego na saharze (chyba ze sie
                      wysadza budynek federalny, wtedy to juz wypada takiego delikwenta stracic).
                      • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: 64.119.104.* 03.02.03, 17:35

                        > smierc za ksiazke. moze oni maja inny system wartosci
                        ktory do ciebie

                        Wlasnie. Maja inny system wartosci w ktorym wysadzenie w
                        powietrze samolotu z 200 ludzimi na pokladzie jest
                        zasluga . Taki "system wartosci" mam w glebokim powazaniu.


                        > a jak takis swiatly i madry to mi powiedz co to za kraj
                        w ktorym po dzis dzien
                        > funkcjonuje kara smierci i w wielu przypadkach okazuje
                        sie ze zabito
                        > niewinnego czlowieka

                        USA. Wskaz mi jedno zdanie w ktorym twierdze, ze USA to
                        ostoja najwyzszych wartosci? Klapki na oczach mamy, ze
                        wszystko widzimy w czarnych i bialym?

                        A co powiesz o kobietach kamieniowanych za zdrade w
                        wyniku wyrokow sadow muzulmanskich? Inny system wartosci?

                        A co z publicznymi chlostami, scinaniem mieczem itp. w
                        ultraislamskiej Arabii saudyjskiej? Inny system wartosci?
                        • _stefan_ Re: wyjasnienie 03.02.03, 17:47
                          Gość portalu: 44 napisał(a):

                          >
                          > > smierc za ksiazke. moze oni maja inny system wartosci
                          > ktory do ciebie
                          >
                          > Wlasnie. Maja inny system wartosci w ktorym wysadzenie w
                          > powietrze samolotu z 200 ludzimi na pokladzie jest
                          > zasluga . Taki "system wartosci" mam w glebokim powazaniu.
                          >
                          >
                          > > a jak takis swiatly i madry to mi powiedz co to za kraj
                          > w ktorym po dzis dzien
                          > > funkcjonuje kara smierci i w wielu przypadkach okazuje
                          > sie ze zabito
                          > > niewinnego czlowieka
                          >
                          > USA. Wskaz mi jedno zdanie w ktorym twierdze, ze USA to
                          > ostoja najwyzszych wartosci? Klapki na oczach mamy, ze
                          > wszystko widzimy w czarnych i bialym?
                          >
                          > A co powiesz o kobietach kamieniowanych za zdrade w
                          > wyniku wyrokow sadow muzulmanskich? Inny system wartosci?
                          >
                          > A co z publicznymi chlostami, scinaniem mieczem itp. w
                          > ultraislamskiej Arabii saudyjskiej? Inny system wartosci?

                          czlowieku, przeciez ty sie boisz ze ciebie, powiedzmy nie muzulmanina, wysadza
                          na pokladzie jakiegos samolotu. co z tym wspolnego maja kamienniowania i inne.
                          dopiero teraz, przy okazji wojny z irakiem sie wszyscy o tym dowiedzieli?
                          chcesz wybic muzelmanow bo sami siebie wybijaja? puknij sie w czolo.
                          i jeszcze jedno. nastepnego postu o ekstremistach nie skomentuje bo to do
                          niczego nie prowadzi. jezeli myslisz ze caly islam tak wyglada to jestes po
                          prostu ciemniakiem, ktorego nie warto nawracac bos niereformowalny.
                          • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: 64.119.104.* 03.02.03, 17:54
                            To Ty probujesz wbrew faktom przedstawiac islam jakim nie
                            jest. Fakty niewygodne? Najlepiej oskarzyc oponenta o
                            "niereformowalnosc" i umyc raczki.


                      • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: 64.119.104.* 03.02.03, 17:52
                        14 girls have lost their lives and dozens of others were
                        injured following a fire at their school in Mecca on 11
                        March 2002 after the religious police (Mutawa'een)
                        prevented them from escaping from the fire because they
                        were not wearing headscarves and their male relatives
                        were not there to receive them.

                        Inny system wartosci?

                        Women can not walk alone even in their own neighbourhood
                        without the fear of being stopped, beaten or detained
                        particularly by the religious police as suspected moral
                        offenders.

                        inny system wartosci?

                        • _stefan_ Re: wyjasnienie 03.02.03, 18:02
                          Gość portalu: 44 napisał(a):

                          ) 14 girls have lost their lives and dozens of others were
                          ) injured following a fire at their school in Mecca on 11
                          ) March 2002 after the religious police (Mutawa'een)
                          ) prevented them from escaping from the fire because they
                          ) were not wearing headscarves and their male relatives
                          ) were not there to receive them.
                          )
                          ) Inny system wartosci?
                          )
                          ) Women can not walk alone even in their own neighbourhood
                          ) without the fear of being stopped, beaten or detained
                          ) particularly by the religious police as suspected moral
                          ) offenders.
                          )
                          ) inny system wartosci?



                          RÓWNOŚĆ Z MĘŻCZYZNĄ



                          Celem tego rozdziału jest przedstawienie olbrzymiej przemiany,
                          która dokonała się w arabskim i światowym systemie społecznym po objawieniu
                          nowej religii oraz jej znaczenia, jako swoistej rewolucji w wierzeniach
                          tkwiących w ludziach od wielu pokoleń.

                          Islam rewolucjonizując poszczególne aspekty życia człowieka,
                          zmienił też sposób traktowania i postrzegania kobiet, które były dotąd
                          poniżane i wykorzystywane zarówno psychicznie jak i fizycznie[1].

                          Ustanowił, że okazywana im dobroć jest jednym z
                          najszlachetniejszych czynów człowieka, a tym samym wyraził wzgardę w stosunku
                          do zachowań niewiernych Arabów. Allah na temat nowonarodzonych dziewczynek
                          objawił:

                          „A kiedy zwiastują któremuś z nich córkę, to jego oblicze się zasępia i jest
                          udręczony. On ukrywa się przed ludźmi z powodu tego nieszczęścia, które mu
                          obwieszczono: czy on ma je zachować, mimo poniżenia, czy też pogrzebać je w
                          prochu. Jakże źle oni rozumują!” (Qur’an 16/58,59).

                          W innym wersecie w Qur’anie jest mowa o tym, że w Dniu Sądu Ostatecznego
                          ojcowie, którzy zamordowali swe córki będą za ten ohydny czyn odpowiadać:



                          „Kiedy żywcem pogrzebana będzie zapytana,

                          za jaki grzech została zamordowana(…),

                          wtedy dowie się dusza, co sobie przygotowała”

                          (Qur’an
                          81/8,9,14.

                          Allah ostrzega ludzi przed zabijaniem swych dzieci, gdyż doprowadzi ich to do
                          zguby:

                          „Ci, którzy zabijają swoje dzieci,

                          ponieśli stratę przez głupotę i przez nieświadomość.

                          Oni zakazali tego, co przydzielił im Allah,

                          wymyślając kłamstwo przeciwko Bogu.

                          Oni zbłądzili i nie są prowadzeni drogą prostą”

                          (Qur’an
                          6/140).

                          Islam zrównał wszystkich ludzi bez względu na rasę, poziom
                          społeczny, płeć, ustanawiając, że jedyną różnicą między ludźmi jest
                          bogobojność i za nią Allah wynagradza:

                          „O, ludzie! Oto stworzyliśmy was z mężczyzny i

                          kobiety i uczyniliśmy was ludźmi i plemionami,

                          abyście się wzajemnie znali.

                          Zaprawdę, najbardziej szlachetny spośród was, w

                          obliczu Allaha, to najbardziej bogobojny spośród
                          was”
                          (Qur’an 49/13)

                          oraz:

                          „O, ludzie! Bójcie się waszego Pana,

                          który was stworzył z jednej istoty

                          i stworzył z niej drugą do pary;

                          a z nich dwojga rozprzestrzenił wiele mężczyzn i kobiet”


                          (Qur’an 4/1)

                          Prorok w swojej pożegnalnej pielgrzymce tak powiedział na temat
                          równości między ludźmi: „O, ludzie! Wasz Bóg jest jeden i wasz ojciec jest
                          jeden; wszyscy pochodzicie od Adama, a Adam jest stworzony z prochu.
                          Najbardziej szlachetny spośród was w obliczu Allaha to najbardziej bogobojny,
                          Arab nie jest lepszy od nie Araba, czerwony nie jest lepszy od białego, a
                          biały od czerwonego, a jedyna różnica między nimi to bogobojność ((...)). Czy
                          ja wam przekazałem? Allahu! Bądź świadkiem i niech tu obecny powie o tym
                          nieobecnemu”[2].

                          Mówił też Prorok: „Kobiety są rodzonymi siostrami mężczyzn”[3].

                          Dzięki Islamowi kobieta zyskała społeczną i metafizyczną równość z
                          mężczyzną; uznano fakt, że wywodzą się oboje z tego samego źródła i żadne z
                          nich nie może być wyniesione ponad drugie. Qur’an uszlachetniał kobietę
                          wywyższając cały rodzaj ludzki:

                          „My obdarzyliśmy szlachetnością dzieci Adama (bani)[4]. My wyróżniliśmy ich
                          wielkim wyróżnieniem

                          ponad wielu spośród tych, których stworzyliśmy”

                          (Qur’an
                          17/70)

                          Każdy człowiek powinien wypełniać swoją rolę. Życie jest chronione
                          na tyle, na ile dany system potrafi właściwie wykorzystać ludzkie możliwości.
                          W tym celu Islam spełniający wszystkie kryteria doskonałego systemu życia
                          ludzkiego, wykorzystuje też pełne zdolności człowieka w taki sposób, aby
                          wewnętrzna struktura społeczna nie uległa zniszczeniu i nie wpływała
                          niekorzystnie na jego całość. Znając ludzkie możliwości Allah, Stwórca ludzi,
                          podzielił odpowiedzialność obdarzając kobietę pewnymi obowiązkami, do których
                          nadaje się lepiej niż mężczyzna, jego zaś uczynił odpowiedzialnym za inne
                          sfery życia.

                          Tak więc obie płci uzupełniają się wzajemnie, w przeciwnym razie odbiłoby się
                          to niekorzystnie na zdrowiu i sile społeczeństwa. Kobieta przede wszystkim
                          jest odpowiedzialna za stan wewnątrz rodziny, czyli za stworzenie
                          wyróżniającego i doskonałego nowego pokolenia. To ona spełnia najważniejszą
                          rolę w wychowaniu dzieci, a powierzając jej tak poważną i odpowiedzialną misję
                          Islam ukazuje jak bardzo kobiety szanuje. Prorok (PzN) powiedział: „Bądźcie
                          dobrzy dla kobiet”[5].

                          Jest sprawą oczywistą, że Islam interesuje się i dba o potrzeby
                          niewiast. Od pierwszej chwili wysłannictwa kobieta pełniła ważną rolę w
                          nawoływaniu do religii. Stało się także, że pierwszym człowiekiem,
                          przyjmującym Islam była kobieta, żona Proroka – Chadidża. Ona jako pierwsza
                          pomagała Prorokowi i jej pieniądze były pierwszymi wydanymi w działaniach na
                          drodze Allaha. Od zarania wysłannictwa Chadidża doradzała Prorokowi w sprawach
                          religii oraz uspokajała go, a Prorok stosował się do jej rad i zaleceń.
                          Pierwszym męczennikiem Islamu była również kobieta - niewolnica Sumajja, która
                          poniosła śmierć w imię wiary.

                          Humanitarna równość między obiema płciami jest widoczna w Qur’anie
                          i w tradycji Proroka. Gdy Qur’an wzywa do jakiegoś czynu, to zwraca się
                          zarówno do kobiety, jak i do mężczyzny. Ustanowiono, że oboje na równi ponoszą
                          konsekwencje swego postępowania. W Qur’anie zostało objawione:

                          „Zaprawdę Muzułmanie i Muzułmanki,

                          cierpliwi i cierpliwe,

                          pokorni i pokorne,

                          dający jałmużnę i dające jałmużnę,

                          poszczący i poszczące,

                          zachowujący czystość i zachowujące,

                          wspominający Allaha często i wspominające

                          - przygotował dla was Allah

                          przebaczenie i nagrodę ogromną.

                          Kiedy zdecydował Allah i Jego Posłaniec jakąś sprawę, to nie godzi się ani
                          wierzącemu ani wierzącej, aby mieli inny wybór w tej sprawie”

                          (Qur’an
                          33/35,36)

                          Ze względu na zrównanie rangi obu płci, Allah w Qur’anie poprzysiągł:

                          „Na tego, który stworzył mężczyznę i kobietę!. Zaprawdę, wysiłki wasze są
                          różnorodne”

                          (Qur’an 92/3,4)

                          W innych wersetach Qur’anu Allah objawił:

                          „Tego, kto spełni dobre dzieło

                          - czy to mężczyzna, czy kobieta - i jest wierzącym,

                          My ożywimy życiem wspaniałym,

                          i takim wypłacimy ich wynagrodzenie

                          czymś piękniejszym niż to, co czynili”

                          (Qur’an 16/97)

                          a takze:

                          „A kto czyni dobro,

                          mężczyzna czy kobieta, i jest wierzący -

                          tacy wejdą do Ogrodu,

                          gdzie będą mieli zaopatrzenie bez rachunku”
                          • Gość: 44 Re: wyjasnienie IP: *.sympatico.ca 03.02.03, 18:49
                            Powalajace. Tylko gdzie fakty? To co napisano zupelnie
                            nie pokrywa sie rzeczywistoscia. Fakty sa takie jakie sa.
                            Dzisiejszy islam w wydaniu arabskim nie jest ani pokojowy
                            ani tym bardziej tolerancyjny. Chwilami moznaby nawet
                            nazwac zbrodniczym (patrz poprzedni post o dziewczynkach
                            zywcem spalonych w imie islamu)

                            pozdrawiam
    • Gość: JOnek Re: NOT WITH BUSH IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 20:30
      Zacznijmy od końca:

      stefan_ napisał:
      > nie wiem skad wiesz ile mam lat. nie wiem tez dlaczego stosujesz taka ilosc
      > epitetow. widocznie twoj swiatopoglad jest jedyny i sluszny. tak jak saddama.
      > wspolczuje

      Powiem ci, dlaczego stosuję epitety. Dlatego, że za chwilę zacznie się wojna.
      Większość ludzi w niej zaangażowanych będzie walczyć i narażać życie po to,
      żeby świat był bezpieczniejszy. Tak jak w czasie II Wojny. A ty masz czelność
      pisać, że chodzi o cenę ropy.

      > taka bron maja tez stany zjednoczone, rosja, chiny ......
      > a jezeli wiesz ze ma to zglos sie do blixa i powiedz mu gdzie. wszyscy
      > zaoszczedzimy sporo czasu

      Tak – w Iraku nie ma broni masowego rażenia, a w Chinach obozów
      koncentracyjnych.

      > jezeli chodzi o pieniadze to kazda wojna jest niemoralna

      To ty twierdzisz, że chodzi o pieniądze. Dlaczego nie poczytasz tego, co mówią
      przedstawiciele Stanów Zjednoczonych? Nawet, jeśli się nie zgadzasz, to spróbuj
      przynajmniej zrozumieć ich racje.

      >.Powszechne pozdrowienie wśród muzułmanów brzmi: "Niech pokój będzie z wami".
      > Islam jest religią tolerancji i pokoju - mówił J. E. P. Ahmed Ibrahim,
      > ambasador Libanu, podczas III Dnia Islamu w Kościele Katolickim.

      Czy wiesz co czeka wyznawcę tolerancyjnego islamu, jeśli zdecyduje się przestać
      być muzułmaninem? Oświeć mnie, proszę. Czy nie jest tak, że jest skazany na
      śmierć?


      > Jedną z
      > okazji, aby bliżej poznać wyznawców islamu, było wczorajsze spotkanie w
      > kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej. Katolicy i muzułmanie
      > wspólnie modlili się o pokój. Wysłuchali fragmentów Koranu i Pisma Świętego o
      > zwiastowaniu anielskim Maryi Pannie (po polsku i arabsku).

      Islam jest zwykłą zbrodnicza sektą. Ale że ma setki milionów wyznawców,
      niektórzy uważają, że trzeba się z nim liczyć.

      > widocznie twoj swiatopoglad jest jedyny i sluszny. tak jak saddama.
      > wspolczuje

      Gdybym ja był Saddamem a ty moim poddanym, to po takiej różnicy zdań nie
      siedziałbyś przy komputerze, tylko w głębokiej piwnicy, gdzie by ci podsmażali
      genitalia. I na tym polega różnica.


      Gość: 21 napisał:

      > Dawno nic glupszego w swej naiwnosci nie wpadlo mi w oko jak "Jest to przede
      wszystkim wojna moralna: Bush
      > uważa, że mając władzę musi jej używać dla dobra świata. Czy mu się uda, to
      inna sprawa, ale go za to szanuję."

      Wiem, że Bush jest znienawidzony przez cała liberalną prasę amerykańską. Ja tez
      nie muszę go lubić. Ale przynajmniej w coś wierzy i jest gotów tego bronić.

      >Kolego Jonek - piszesz o swoim szacunku do Busha. Napisz mi coz tak dziwnego
      dokonalo sie w Twojej psychice
      > ze darzysz szacunkiem czlowieka, z ktorego kazdego gestu bije moja don
      osobista szczera odraza, jesli nie groza???

      Przykro mi, że cię tak zawiodłem.

      > Pozwole sobie na odbicie pileczki i nazwanie ciebie "glupkiem".

      No cóż, od kogoś takiego jak ty przyjmę to jako duży komplement.

      > Na marginesie, Jonek, strasznie krytykujesz tu na lewo i prawo. Z pewnoscia
      siebie ludzi wyzywasz od glupkow
      > czy debili i wieszasz na nich psy a tymczasem, moj drogi ekspercie, nie
      wiesz, ze Mahomet nie pisze sie przez "ch"???

      Ja wiem nawet, że nie pisze się przez „h”. Tylko nie mam takich znaczków w
      klawiaturze.

      > A poza tym, o jakim szacunku my tu w ogole rozmawiamy, jesli ty
      > przeciwstawiasz szacunek wobec jednej i to
      > "bardzo watpliwie inteligentnej" osoby wobec miliardowi istnien ludzkich????

      Nie bardzo rozumiem ten bełkot o miliardach istnień, ale pewnie chodzi ci o coś
      wzniosłego.

      > Oj, cieszlbys sie widzac umierajacych ludzi na ekranie swojego telewizorka!

      Ludzi nie, ale bandyty Saddama i owszem. Mam nadzieję, że tego doczekam.







      • Gość: 21 Re: NOT WITH BUSH IP: *.sympatico.ca 07.02.03, 09:40
        Na wstepie pragne podziekowac Ci Jonek za zainteresowanie moja wypowiedzia.
        Po drugie, pragne Ci zlozyc wyrazty szacunku za to, ze utrzymales w swej wypowiedzi stonowany ton, o co trudno
        przy tego typu dyskusji, gdzie prawda (zgodz sie ze mna lub nie) - lezy gdzies po srodku. (Bardzo szerokie GDZIES)
        Poza tym - ze szczerym usmiechem na ustach przyjmuje Twoje wytlumaczenie, ze nie masz odpowiednich czcionek
        w klawiaturze.
        Co do samej tresci mojej wypowiedzi - piszac "miliard istnien ludzkich" - moze rzeczywiscie przesadzilem. Moze jest
        ich "tylko" kilkaset tysiecy". Nigdy nie bylem specjalnie zainteresowany swiatem arabskim, i (uscislijmy to)
        muzulmanskim. Nigdy, gdyby nie to, ze zona moja jest pol-arabka, a cale grono mojej rodziny ze strony zony ma
        pochodzenie arabskie (nie muzulmanskie - troche zaluje ze musialem Ci sie do tego przyznac bo religie traktuje jak
        polityke wiary, a polityki specjalnie nie lubie). Wielu moich znajomych tu gdzie mieszkam (Montreal, Quebec), i nie tylko
        znajomych - (po prostu osob ktore znam) ma pewne zwiazki ze swiatem arabskim. A to kolega ma dziewczyne z
        Iranu, a to moja rodzina ma rodzine w Betlejem, a to kolezanka jest od 2 lat w Syrii, kolega w Libanie. W mojej klatce
        mieszkaja 2 rodziny z krajow arabskich. Tak to juz jest - Montreal - jak to lokalna prasa w zeszlym tygodniu nazwala -
        "pretenduje do miana stolicy Palestyny". Robie zakupy w arabskich sklepach, slysze codziennie arabski jezyk w
        autobusie lub metrze. Moj nauczyciel francuskigo jest Algierczykiem. Spotykam sie z pelna kultura ze strony Arabow
        co buduje moj do nich stosunek. Znam arabskie rodziny, bardzo goscinne, bardzo wyksztalcone, poslugujace sie
        trzema-czterema jezykami.
        Ale nie tylko stad moje nastawienie do swiata arabskiego, ani nie o tym tutaj mowa.
        Nasz temat dotyczy wojny.
        Wojna wiaze sie ze smiercia ludzi.
        Wojna wiaze sie ze smiercia ludzi, ktorych moge sobie wyobrazic.
        Wojna ma na mnie taki wplyw, ze nie jestem ofiara, ale sympatyzuje z ofiarami.

        Dalszy ciag mojej wypowiedzi bedzie mial charakter lopatologiczny:

        Wojna, gdzie jeden kraj chce odegrac role zbawiciela bylaby wojna bezprecedensowa. Historia nie zna takich dzialan
        wojennych. Zawsze wojna sluzy interesom. Nie wieze w to, zeby USA chcialy prowadzic wojne bezinteresowna.
        Tak sie sklada ze jestem w Quebecu (a Quebec to jedna z bardziej krytycznie nastawionych do amerykanskiej
        administracji prowincji/stanow Polnocnej Ameryki. Naszym sasiadem jest USA, a osoba prezydenta USA to najbardziej
        komentowana postac tej prowincji Kanady.
        Bush jest skonczonym debilem. Bush ze swoim dzisiejszym "The game is over" kolejny raz udawadnia miliardom ludzi,
        ze nie stac go na nic wiecej niz na tego typu frazesy. Bush nie wypowiedzial nigdy w swoim zyciu nic oryginalnego,.
        Bush sprawia wrazenie ze calymi dniami oglada hollywoodzkie filmy i im holduje.
        Bush jest kretynem wiekszym niz jakikolwiek czlowiek ktorego znam w Polsce. Bush nie ma zadnej kontroli nad
        dzialaniami na arenie miedzynarodowej USA.
        Bush pragnie wojny, bo kto inny jej pragnie, a on jest malpka, ktora to w zabawny sposob oznajmia.
        Doslownie: Bush jest malpa w doslownym tego slowa znaczeniu.
        Ludzkosc to dla Busha slowo inaczej rozumiane niz dla mnie.
        Ludzkosc to dla Busha ofiary wliczone w kalkulacje wojenne.
        Sadam Husajnem, rezim rezimem, ale Bush Bushem i debilem nad debile!

        Piszesz, ze "Bush w cos wiezy". Cholernre zludzenie. To Ty w Busha wierzysz. Bush wiezy w swoja slawe. Ja
        sadze ze w oczach przyszlych pokolen bedzie slawny. Tylko zalezy pod czyje dyktando beda pisane podreczniki
        historii. No, ale to zalezy od zwyciezcy nadchodzacej wojny...
        Pozdrawiam
        21
        • Gość: 21 Re: NOT WITH BUSH IP: *.sympatico.ca 07.02.03, 09:55
          I jeszcze jedno - wiesz kto wstepuje do armii USA?
          Ci biedni chlopcy, ktorzy maja nadzieje ze w armii troche przytyja. Wiem jak to jest w Polnocnej Ameryce. Mam paru
          takich kolegow co to poszli do armii. Reklamy armii amerykanskiej w Internecie wskakuja mi na ekran przy odwiedzaniu
          co drugiej amerykanskiej strony internetowej. JOIN THE fuckin` ARMY!
          Oni nie mysla o smierci. Oni sa materialistami od A do Z. Oni nie narazaja zycia. Oni zdaja sobie sprawe z tego, ze
          wyrwa sie ze swoich przedmiesc (cholerna nuda - jak masz jakis grosz to jedziesz do kina). Wiesz jak to jest na
          amerykanskim przedmiesciu? Dam Ci przyklad.
          - Ktora jest godzina ?
          - nO PO 10.
          - tO CO ROBIMY?
          - Nie wiem.
          - To pojedziemy wypozyczyc film
          - OK
          I jada - wypozyczyc totalne gowno - sam jezdze do tych wypozyczalni gdzie 25 min. szukam dobrego filmu i nie
          sposob nic takiego znalezc.


          Na marginesie: Czy byles w USA, zeby twierdzic, ze to "wojna moralna"? Czy wiesz co to jest moralnosc
          polnocnoamerykanska i jak sie ona ma do moralnosci europejskiej???

          • _stefan_ Re: NOT WITH BUSH 08.02.03, 03:04
            dzieki.
          • genuine44 Re: NOT WITH BUSH 08.02.03, 04:57
            > I jeszcze jedno - wiesz kto wstepuje do armii USA?
            > Ci biedni chlopcy, ktorzy maja nadzieje ze w armii
            troche przytyja. Wiem jak to
            > jest w Polnocnej Ameryce. Mam paru
            > takich kolegow co to poszli do armii. Reklamy armii
            amerykanskiej w Internecie
            > wskakuja mi na ekran przy odwiedzaniu
            > co drugiej amerykanskiej strony internetowej. JOIN THE
            fuckin` ARMY!
            > Oni nie mysla o smierci. Oni sa materialistami od A do Z.

            Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz? Czyt ktos tu
            pisal, ze amerykanscy zolnierze to idealisci idacy na
            smierc ku chwale USA?


            > Na marginesie: Czy byles w USA, zeby twierdzic, ze to
            >"wojna moralna"? Czy wies

            Nie ma wojny "moralnej". Moze byc co najwyzej wojna w
            slusznej sprawie. W tym przypadku wyglada na to, ze wojna
            jest nieunikniona( a raczej nieuniknione jest usuniecie
            Sadamma)

            > z co to jest moralnosc
            > polnocnoamerykanska i jak sie ona ma do moralnosci
            europejskiej???

            Widzisz, mozemy sie smiac z amerykanskiej moralnosci
            (rzeczywiscie pokreconej) ich naiwnosci, pompatycznosci i
            zadufania ale jak by na to nie spojrzec dwukrotnie
            odegrali w historii europy pozytywna i decydujaca role (
            a wlasciwie trzykrotnie liczac okres zimnej wojny)

            To co mnie drazni to widoczny brak koncepcji rozwiazania
            bliskowschodniego wezla gordyjskiego. Chca przywalic
            arabom bez szerszej koncepcji przeciagniecia swiata
            arabskiego na swoja strone. Po prostu korzystaja ze
            swojej przewagi militarnej. Ale to wszystko nie
            przeszkadza mi sadzic, ze akurat Sadama powinni usunac.
            • Gość: Jonek Re: NOT WITH BUSH IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 14:33
              Gość portalu: 21 napisał(a):

              > Po drugie, pragne Ci zlozyc wyrazty szacunku za to, ze utrzymales w swej
              > wypowiedzi stonowany ton, o co trudno przy tego typu dyskusji,

              Naprawd bardzo się starałem.


              > gdyby nie to, ze zona moja jest pol-arabka, a cale grono mojej rodziny ze
              > strony zony ma pochodzenie arabskie (nie muzulmanskie - troche zaluje ze
              > musialem Ci sie do te go przyznac bo religie traktuje jak polityke wiary, a
              > polityki specjalnie nie lubie). Wielu moich znajomych tu gdzie mieszkam
              > (Montreal, Quebec), i nie tylko znajomych - (po prostu osob ktore znam) ma
              > pewne zwiazki ze swiatem arabskim. A to kolega ma dziewczyne z Iranu, a to
              > moja rodzina ma rodzine w Betlejem, a to kolezanka jest od 2 lat w Syrii,
              > kolega w Libanie. W mojej klatce mieszkaja 2 rodziny z krajow arabskich. Tak
              > to juz jest - Montreal - jak to lok alna prasa w zeszlym tygodniu nazwala -
              > "pretenduje do miana stolicy Palestyny". Robie zakupy w arabskich sklepach,
              > slysze codziennie arabski jezyk w autobusie lub metrze. Moj nauczyciel
              > francuskigo jest Algierczykiem. Spotykam sie z pelna kultura ze strony Arabow
              > co buduje moj do nich stosunek. Znam arabskie rodziny, bardzo goscinne,
              > bardzo wyksztalcone, poslugujace sie trzema-czterema jezykami.

              Rozumiem twój emocjonalny stosunek do sprawy. Tego nie da się uniknąć. Z
              drugiej strony ja też nie jestem (mam nadzieję) rasistą. Uważam, że to, co
              powoduje że kraje arabskie odstają od naszych norm cywilizacyjnych, nie wynika
              z jakiego ich arabskiego charakteru, ale właśnie z zasad islamu.
              Wiem też, oczywiście, że islam może się zupełnie inaczej objawiać kiedy jest
              zakorzeniony w innej kulturze (np. Tatarzy w Polsce), ale to nie zmienia
              zasadniczego faktu, że jest to religia polityczna, walczaca - w sensie
              dosłownym - i nie mająca żadnego względu dla inaczej myślących.

              > Wojna wiaze sie ze smiercia ludzi.
              > Wojna wiaze sie ze smiercia ludzi, ktorych moge sobie wyobrazic.
              > Wojna ma na mnie taki wplyw, ze nie jestem ofiara, ale sympatyzuje z ofiarami.
              > Dalszy ciag mojej wypowiedzi bedzie mial charakter lopatologiczny:
              > Wojna, gdzie jeden kraj chce odegrac role zbawiciela bylaby wojna
              > bezprecedensowa. Historia nie zna takich dzialan wojennych. Zawsze wojna
              > sluzy interesom.

              Po pierwsze - uogólniasz. Mógłbym postawić tezę wręcz przeciwną: wojna zawsze
              jest realizacją jakiejśc idei - czy jest to idea czystej nienawiści wobec
              sąsiadów, czy idea panowania nad światem - zawsze wynika z idei której częścią
              jest poczucie krzywdy, a dopełnieniem rekompensata tej krzywdy przez wojnę.
              To, co ty piszesz stosuje się chyba jedynie do wojen kolonialnych, gdzie cały
              organizm państwowy nie był zaangażowany.
              Dam ci przukład Jugosławii: jaki sens miały tamte wojny - czy nie prościej było
              się dogadać, jak w Czechosłowacji, wytyczyć jakieś kompromisowe granice, nawet
              przesiedlić trochę ludzi i budować swoje panstwa?
              Jugosławia wyjściowo była najbogatszym państwem komunistycznym, teraz jest
              chyba najbiedniejszym postkomunistycznym. Można to było przewidzieć - więc
              jakie interesy wchodziły w grę?

              Po drugie, niewątpliwie chodzi o dumę Ameryki, której zadano cios w NY. Inwazja
              na Afganistan nie była wystarczająco spektakularna, aby zaspokoić żądzę
              sprawiedliwego odwetu. Zwłaszcza, że nie wiadomo, czy Osama zginął.
              Jednocześnie wypędzenie Talibów dało poczucie siły. Wobec tego Bush uznał, że
              trzeba pójść za ciosem i dokończyć to, co zostało zaczęte 11(?) lat temu -
              dobić Saddama.

              Po trzecie, cele ideologiczne i gra interesów nie muszą się wykluczać - tutaj
              są zbieżne, co przecież w niczym nie przeszkadza.


              > Bush jest skonczonym debilem. Bush ze swoim dzisiejszym "The game is over"
              > kolejny raz udawadnia miliardom ludzi,
              > ze nie stac go na nic wiecej niz na tego typu frazesy. Bush nie wypowiedzial
              > nigdy w swoim zyciu nic oryginalnego,.
              > Bush sprawia wrazenie ze calymi dniami oglada hollywoodzkie filmy i im
              > holduje. Bush jest kretynem wiekszym niz jakikolwiek czlowiek ktorego znam w
              > lsce. Bush nie ma zadnej kontroli nad
              > dzialaniami na arenie miedzynarodowej USA.
              > Bush pragnie wojny, bo kto inny jej pragnie, a on jest malpka, ktora to w
              > zabawny sposob oznajmia.
              > Doslownie: Bush jest malpa w doslownym tego slowa znaczeniu.

              Widzę, że masz problem z Bushem jako osobą. Ja go nie znam, więc nie mpogę z
              tobą dyskutować - może jest głupkiem, może nie. Ale jego racje mnie przekonują.
              A to dlatego, że zdaję sobie sprawę, że reżim Saddama jest czymś dużo gorszym
              niż wszystko co my w Polsce przeżywaliśmy w XXw. - gorszy niż okupacja
              hitlerowska, gorszy niż stalinizm. I dlatego uważam, że choćby ktoś z
              najgłupszych albo najniższych pobudek obalił ten reżim, to wyrządzi temu
              krajowi i całej ludzkości przysługę.
              To, co mnie wkurza to fakt, że w naszym kraju ludzie powinni co nieco pamiętać -
              jak po wojnie czekaliśmy na prawdziwe wyzwolenie, a ono nadeszło dopiero po 45
              latach. Dlatego jak najlepiej życzę amerykańskim żołnierzom w Iraku.
              I znowu - nie ma znaczenia, dlaczego zostali żołnierzami. Może nawet lepiej, że
              dla chleba, niż z potrzeby zabijania. Ważne, do czego zostaną użyci w czasie
              wojny i po niej.
              A chciałbym ci też przypomnieć, że po II wojnie taka sama armia amerykańska
              była błogosławieństwem dla Europy i Niemiec Zachodnich, gdzie utrwaliła
              demokrację i umiłowanie pokoju tak duże, że dziś nawet nie chcą słyszeć o
              jakiejś wojnie. To samo stało się w kraju tak różnym kulturowo, jak Japonia.
              Mam nadzieję, że tak się też stanie z Irakiem.








              • Gość: 21 Re: NOT WITH BUSH IP: *.sympatico.ca 15.02.03, 16:11
                W wielu miejscach sie z Toba zgadzam. Ze rezim, ze wyzwolenie, ze zolnierz zolnierzem dla chleba, nie dla zabijania,
                ale suma sumarum, nie podoba mi sie, ze:
                1. Jest to prywatna wojna o strefe wplywow dla klanu Busha
                2. Amerykanska "filozofia zycia" bedzie mogla znalezc zakorzenienie w jeszcze jednym zakatku swiata, na drugim
                biegunie kulturowym.
                Jaka jest ta tzw. amerykanska kultura proponuje Ci zobaczyc naocznie, czyli bezposrednio w Ameryce, chociaz i w
                Polsce znajdziesz jej symptomy.

                Wygrana wojna z Irakiem to nie tylko wygrana z rezimem, ale ustanowienie kolejnego przyczolku "kastracji mysli".
                • Gość: JOnek Re: NOT WITH BUSH IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 16:11
                  Gość portalu: 21 napisał(a):

                  > Wygrana wojna z Irakiem to nie tylko wygrana z rezimem, ale ustanowienie
                  > kolejnego przyczolku "kastracji mysli".

                  Kastracja myśli jest przynajmniej dobrowolna. Kastracja w naturze, tudzież
                  odcinanie dłoni, kamionowanie, obcinanie głów - i to nie za jakieś zbrodnie,
                  ale naruszenie Koranu - jest niestety przymusowe i cały czas się odbywa.
                  Np. te dzielne panie z Australii czy Nowej Zelandii, które rozebrały się i
                  ułożyły z nagich ciał napis wyrażający ich sprzeciw przeciwko wojnie - powinny
                  to spróbować zrobić np. w Arabi Saudyjskiej.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: 21 Re: NOT WITH BUSH IP: *.sympatico.ca 16.02.03, 16:30
                    Moze i tak, jednak kastracje cielesna widac i jest sie jej swiadomym. Kastracja umyslowa przebiega nieswiadomie, jest
                    to proces trwaly, ktory gleboko sie zakorzenia i poglebia z pokolenia na pokolenie. W ten sposob kolejne pokolenie
                    budzi sie z reka w nocniku. Wszyscy tego doswiadczamy.

                    Rowniez pozdrawiam zyczac milej niedzieli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka