Gość: nomercy
IP: *.002.popsite.net
09.02.03, 19:56
... robi to postkomunistyczna cholota oraz postkomunityczna elita.
Pierwsi to pozostalosci po bylych pracownikach pgr-ow, nauczeni byle jakosci
zarowno zycia jak i jakosci pracy, wyuczeni nie tylko braku szacunku
do wartosc prywatnej ale wrecz pogardy do niej jako symbolu wrogiego
imperializmu, do tej grupy tez mozemy zaliczyc duza czesc pseudo katolickiej
czesci chlopo-robotniczej choloty (czemu pseudokatolickiej, gdyz
jest to motloch ochrzczony, wysylajacy dzieci do pierwszej komunii,
uczeszczajacy zwyczajowo 2 razy w roku na msze, zatem zarejestrowany jako
parafianie)
z drugiej strony ta cholota radosnie podchwytuje wszelkie okazje aby urzyc
sobie na "czarnych" stad takie wielkie osiagniecia wszelkich burzycieli
z master-swiniami typu Urban na czele, ktorzy podsycaja te nastroje a motloch
je kupuje jak swierze bulki...
dostarczaja oni bowiem motlochowi czegos co on potrzebuje
aby poczuc sie lepiej, bo jak pgr-owcy jest to cholota rowniez przezywajaca
problemy niezdolna do wiekszego wysilku, za to zdolna do wszelkich drobnych
kradziezy, kombinatorstwa, pozbawiona sumienia. Zatem tak ochoczo podchwytuja
antyklerykalne teksty, kosciol bowiem wytykajac im to staje sie ich wrogiem
nie pozwala unzac czegos za normalne co normalne nie jest, mamy zatem
proliferacje kieszonkowcow drobnych zlodziejaszkow i innych metow, co bowiem
na swiat innnego moze wyrosnac w takich rodzinach uksztaltowanych przez PRL?
Nie pisze dla jasnosci tu o ludzach biednych zagubionych w nowej
rzeczywistosci tylko o pseudochrzescijanskiej cholocie, ktorej mamy
kilkadziesiat procent.
Przejdzmy teraz do postkounistycznej elity, ci byli dygnitarze PRL, doskonale
potrafili znalezc sie w nowej rzeczywistosci pod nowa bandera SLD, obejmujac
lukratywne miejsca w radach nadzroczych sejmach komisjach, itp itd,
kradnac miliony, sprzeniewierzajc, miliardy.
Wiec nie dziwmy sie ze reakcja naszych elit na drobne zlodziejstwo choloty
jest zadna, jedni i drudzy bowiem robia to samo, tylko w roznych skalach
jedni kradana na poziomie panstwa
inni na dole okradaja wspolobywateli ewentalnie reszte mienia panstwowego
tego co jeszcze nie zostala ukradziona przez elite z powodu niskiej dla nich
wartosci.
Czyli zawlaszcajac sobe wszystko co wypracowujemy my, ludzie pracowjacy
uczciwie wypracwujemy i nic z tym nie robiac aprobujemy.
Stad w polsce pozostawienie roweru czegokolwiek w miejscu publicznym bez
nadzoru oznacza zrzeczenie sie tej wlasnosci na rzecz dorbnej cholty ktora
jest wszedzie jak robactwo w lasie rownikowym, stad ciagle afery, niszczenia
przedsiebiortsw panstwowych doprowadzanie ich do upadku dla wlasnych
korzysci. Nikt z nich nie mysli ze na bruk pojda tysiace ludzi, wazne dla
nich jest dzis i ja, coz sie spodziewac po ludziac wychowanych w ateistycznym
leninowskim systemie. Oni sa tym przesiaknieci i ci na dole i ci u gory!
Wiec zewszat jestesmy otoczeniu przez pomioty bylego systemu, ktos powedzial
ze pokolenia mina zaczym ta zaraza wymrze, watpie rodza sie nastepne pomioty
chowane w tym samym duchu. Stalin wiedzial co robil wycinajac w pierwszej
kolejnosci polski kler potem inteligencje i nauczycieli, z tymi samyli ludzmi
walczy dzisiejsza post miedzynarodowka bo tak oni sa zagrozeniem dla ich
zgrabnego porzaku.
Stad tak silna kampania na RM na Kosciol a cholota poskomunistczna chyta i
jak te bydlo podaza dla wlasnej zguby za swoja tfu elita... ktora jedynie co
dla nich robi pozwala im prowadzic swoje nadzne zlodziejskie zycie.
A my wszyscy jestesmy jak widzowie w teatrze ktorzy ogladajac przedstawienie
nie maja na nie jednoczesnie zadnego wplywu.