Dodaj do ulubionych

Przystanek Toruń: Jordanki do korekty

24.03.07, 02:25
Przykro mi, ale zupełnie nie zgadzam się z podstawowymi argumentami zawartymi
w tym artykule. Owszem, trzeba koniecznie akcentować walory historyczne
swojego miasta (w przypadku Torunia bardzo wysokie i o niekwestionowanej
wartości), ale na Boga, za nic w świecie nie powinno się robić skansenu! W
obecnych czasach bowiem, już rzadko kto te sprawy "kupuje" i traktuje
wyjątkowość danego miejsca jako JEDYNY magnes do jego odwiedzenia.
Bo nie należy zapominać, że każde miasto MUSI mieć oprócz swoich niewątpliwych
atrakcji (np.zabytków) także i coś bardziej "przyziemnego" (jakieś oryginalne
centra handlowo-rozrywkowe), ażeby ściągnąć do siebie coraz więcej turystów,
którzy naprawdę zaczną pozostawiać tam swoje pieniądze. A przy okazji zwiedzą
to co powinni. Bo w dzisiejszych czasach na samych szkolnych wycieczkach i na
tzw."turystach trzygodzinnych" daleko się nie zajedzie.
Bo dzisiaj jest niestety tak, że rządzi pieniądz i same stare mury, choćby i
najpiękniejsze, bez "wsparcia" obiektami "nie tylko dla ducha ale i dla ciała"
również, zarobku miastu nie przyniosą.
A w Toruniu powinno się przede wszystkim pomyśleć o tym, jak zwabić do siebie
ludzi z okolicznych miast i miasteczek chcących przy okazji zwiedzania dokonać
zakupów lub przy okazji zakupów coś zwiedzić. Jeśli więc takich obiektów
będzie mało to potencjalni "niedzielni wycieczkowicze" będą gremialnie jeździć
do Bydgoszczy do CH Astorii lub do "mini-miasteczka" rozrywkowo-handlowego
jakim będzie Focus Park, bo bedą tam mogli spędzić cały dzień korzystając z
całych setek atrakcji, które będą w tych Centrach dostępne.
A do Torunia zajrzą raz, zwiedzą co trzeba, popodziwiają przepiękną Starówkę i
po tych wspomnianych 3 godzinach pojadą dalej.
No cóż, ale za to konserwatorzy zabytków i historycy będą zadowoleni bo
Jordanki pozostaną nietknięte.
Obserwuj wątek
    • grubasjo Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 10:13
      Nie zgadzam się z poprzednim komentarzem jest całkowicie nie trafiony,wygląda
      jakby był inspirowany przez firmę apsys.Skoro 150 metrów od starówki stanie
      centrum handlowe na terenie obecnego universamu to nie widzę powodu aby budować
      drugi taki plastikowy chłam 70 metrów od tej samej starówki.Powinniśmy
      wykorzystać jordanki jako miejsce kulturalno wypoczynkowe i nie dać się omamić
      tekstami w stylu nasze centrum jest miejscem kulturalno rozrywkowym, obecne
      centra handlowe nie maja nic z kultury, może odrobinę z naciąganej
      rozrywki.Zauważmy jak doskonałym rozwiązaniem jest pozostawienie pasa zieleni
      kiedy to turysty rozpoczynając drogę z hotelu przechodzi przez to miejsce i ma
      chwilę na wyciszenie przed wejściem na teren starego miasta.Bezapelacyjnie
      centra handlowe powinny powstawać w miejscach do tego odpowiednich np. na
      terenach wielkich osiedli czy miejscach typu stadion apatora .A odwiedzający
      turyści nie przyjadą tu po to żeby robić zakupy w miejscu które będzie pasowało
      jak do świni siodło .Torunianie zadbajmy o nasze miasto bo inni chcą na nim
      tylko zarobić nie zawsze w dobrym stylu.Myślę ,że dobrym pomysłem ze strony
      władz byłoby rozpoczęcie prac nad odbudową i konserwacją oraz odpowiednim
      nagłośnieniem toruńskich fortyfikacji,które to właśnie mogłyby przyciągnąć
      dodatkowych turystów jestem przekonany że taka decyzja dużo bardziej nakręciła
      by koniunkturę turystyczną w naszym pięknym mieście.
      • felippee Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 10:20
        Jakby Apsys polozyl na stol 300 mln euro a nie 100 mln, i rzeczywiscie ambitny
        projekt (bo ten co jest jakos przypomina mi galerie copernicus - completne
        nieporozumienie), to niech sobie buduja.

        A jak nie beda chcieli podwyzszyc stawki to niech spadaja. Teraz miasto ma
        przynajmniej karte przetargowa w postaci irlandczykow.
    • kdesw Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 10:29
      powinny zostać wyremontowane,a w grę wchodziłaby chyba tylko filiharmonia lub
      amfiteatr.
      • b3ut Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 13:21
        malutki śródmiejski park i jednocześnie zielona bariera odgradzająca starówkę od
        czerwonej drogi
    • borian123 Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 12:47
      Zgadzam sie z autorem artykulu. zobaczcie jaka Bydgoszcz jest bezplciowa,
      dlatego ze tam gdzie sie da wrzucaja centrum handlowe. centra handlowe sa fajne
      ale nie w obrebie starowki.
    • mega_faflun Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 24.03.07, 18:43
      Nie dziwie sie niektorym forumowiczom ze sa negatywnie nastawieni na pomysl
      zabudowy jordanek . Ja rowniez na sama mysl zagospodarowania tego terenu dostaje
      dreszczy , ale tylko dlatego ze nieufnie patrze na to co nam nasi wlodarze
      zafunduja polegajac na ich gustach ( niestety dobry smak posiada niewielu a
      napewno nie nasi miejscy architekci z prezydentem na czele ) to napewno niewiele
      .zapewne cos bardzo skromnego aby niedaj boze za wiele nie wyroslo ponad ziemie
      . Mam na mysli obiekt CINEMA CITY ni jak przypiac go do otoczenia , jak
      koresponduje on do zabudowy starego miasta w swojej skromnosci obiekt nie godny
      miejsca w ktorym stoi.Galeria Copernikus rowniez nie grzeszy estetyka
      architektury no ale to na ubicz mozna przebolec. Dlatego obdarzony
      doswiadczeniem powstalych obiektow obawiam sie ze nic lepszego na Jordankach
      by nie powstalo taki domek z kart zbudowany szybko i na odczepnego byle by
      robilo pieniadze . Jestem za zabudowa Jordanek jak najszybciej ale to musi byc
      dzielo architektury nowoczesnej godne obejrzenia podobnie jak stare miasto .
      Proponuje spojrzec na berlinski Potsdamer Plaz zbudowany na polach gdze przed
      laty istnial tzw. Flohmarkt gdze chetnie handlowali tam Polacy.Na pewno nie z
      takim rozmachem ale w tym stylu.
    • monopoly Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 25.03.07, 12:17
      Całkowicie się nie zgadzam. Skansenem to starówka się stanie kiedy do
      pobliskich centrów wyprowadzi się stamtąd handel. Obecnie mamy chyba ostatnie
      prawdziwie żywe stare miasto w Polsce. Na starówce są butiki, sklepy
      hobbystyczne, restauracje, bary, urzędy, szkoły jazdy, muzea, szkoły językowe,
      jest nawet więzienie. To wszystko istnieje dzięki drobnemu handlowi w obrębie
      starówki. Gdy pojawi się konkurencja za wałami gen. Sikorskiego na pewno częśc
      handlu na starym mieście zostanie zlikwidowana. Zagrożona zostanie witalność na
      starówkce i pojawi sie groźba że Toruń stanie się, wzorem innych zabytkowych
      miast zachodnioeuropejskich, za dnia drętwym muzeum murów, wypełnionym jedynie
      turystami, a wieczorem pijalnią dla miejscowych.
    • artiqulus Re: Przystanek Toruń: Jordanki do korekty 29.03.07, 16:49
      Bardzo cieszy mnie, że temat Jordanek powrócił. W zasadzie zgadzam się z
      większością przedmówców, a także z większością tez zawartych w komentowanym
      artykule. Znacznym błędem, trudnym do naprawienia, byłoby wpuszczanie na teren
      Jordanek architektury, której wartość byłaby tak miałka jak projekty startujące
      w konkursie. Niestety konkurs ten, jak i inne, niestety dopuszczone do
      realizacji, projekty wykazują całkowitą niekompetencję architektów miejskich. Od
      lat mam wrażenie, że gusta tego grona całkowicie podporządkowane zostały
      estetyce późnych lat osiemdziesiątych z domieszką „toruńskiej szkoły
      konserwatorskiej” i, niestety, głębokiego prowincjonalizmu. Cóż, zapewne jak w
      wielu innych dziedzinach, tak i w architekturze obowiązuje zasada, że prawdziwe
      orły wznoszą się wysoko, średniaki zakładają własne firmy a drobnica zasila
      urzędy na prowincji.
      Jednak wracając do Jordanek. Odrzucając obecną koncepcję zagospodarowania,
      należało by postawić pytanie: co z tym terenem zrobić? A coś zrobić trzeba z
      całą pewnością. Powtarzające się w wielu wypowiedziach określenie „pas zieleni”
      niestety niewiele wspólnego na z rzeczywistością. Jordanki dzisiejsze pasem
      zieleni z całą pewnością nie są. Jest to nieużytek z ponurym klepiskiem dawnej
      bieżni, betonową dziurą basenu i wielkopłytowym (?) budynkiem obsługującym klub
      sportowy. Zimą na domiar złego dominantą terenu staje się brudny balon
      osłaniający ziemne korty. Jaka powinna być przyszłość tego ugoru?
      Mnie osobiście na myśl przyszedł Paryż, chociaż miasta tego nie lubię, i jego
      centra obsługi turystycznej. Takie jak chociażby parking pod Luwrem czy
      podziemny kompleks Les Halles . Toruń nie ma i jak wszystko na to wskazuje mieć
      nie będzie jeszcze przez długi czas miejsca, w którym mogą zaparkować autokary i
      samochody (myślę rzecz jasna o parkingach podziemnych nieszpecących krajobrazu),
      a wysiadający z nich turyści będą mogli skorzystać z toalet, umyć się a nawet
      wziąć prysznic; następnie udać się do znajdującej się nieopodal informacji
      turystycznej, zjeść posiłek, dokonać drobnych zakupów czy poczekać w kawiarni na
      zbiórkę grupy. Wszystko to w jednym miejscu, w podziemno-naziemnym kompleksie
      położonym wśród zieleni, z małą architekturą, układem wodnym, muszlą koncertową,
      ekspozycją sztuki nowoczesnej na wolnym powietrzu. Cały teren można by
      oczywiście odciąć od Czerwonej Drogi dobrze zaprojektowanym buforem
      architektonicznym. Może należałoby pozostawić tymczasowo na swoim miejscu korty
      jako rezerwę gruntu pod przyszłą filharmonię lub nowy budynek teatru. Pomysł
      chyba by się sprawdził. Pomysł w istocie nie byłby drogi. Pomysł nie wzbudzałby
      tak wielu kontrowersji. Pomysł z pewnością nie zostanie nigdy zrealizowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka