Dodaj do ulubionych

Raport o ginekologach

    • megi1973 Re: Raport o ginekologach 04.06.09, 09:40
      a dr.Iżycka?
      • m1nsk Re: Raport o ginekologach 04.06.09, 10:01
        Z tego co wiem to Boże uchowaj!
        Moja siostra była z niej bardzo niezadowolona a mojej mamie (prawie 30 lat temu)
        zrobiła przed samym porodem jakiś taki zabieg którego się nie powinno w tym
        okresie robić, przez który niemożliwe było pełne rozwarcie i były straszne
        problemy z wydaniem mnie na świat :(
    • kociszon82 citomed? zapomnijcie 27.07.09, 19:59
      2 ginekolożki z przychodni citomedu (iżycka, bernaciak)odmowiły mi
      ostatnio kontrolnego badania USG piersi. Obie panie "na słowo" nie
      mogły mi uwierzyć, iż mam w najbliższej rodzinie 3 przypadki raka
      sutka i odesłały do genetyka i onkologa. Badanie genetyczne mam juz
      na szczescie- ciekawe czy w przychodni na Fredry lekarza ruszy
      wzmianka w nim, iz powinnam badac sie raz na rok? Nawiasem, dr Rzyp,
      który ostatnio zlecił na moją prośbę USG, nie zasłaniał się dowodami
      na konieczność badania, ani tym, ze "nie musi dla mojej wygody"
      wydać skierowania na bezpłatne badania. Oceńcie same, który z
      lekarzy rozumie słowo "profilaktyka"
    • kociszon82 byle nie ginekolodzy z citomedu! 29.07.09, 17:38
      dr Izycka i dr Bernaciak (obie z citomedu) nie znaja
      słowa 'profilaktyka"!!!! na moja prośbę o USG piersi (a mam
      zalecenie corocznego badania od genetyka za wzgledu na 3 przypadki
      raka sutka w rodzinie)odesłały mnie do onkologa lub prywatnie jeśli
      chcę to zrobić "dla swojej wygody".
      Toż to średniowiecze! tym paniom wywiad ustny z mojej strony nie
      wystarczył- zażądały dowodu,iż nie chce wyłudzić bezpłatnego USG.
      A może mam grzecznie czekać na "zaproszenie" z okazji jakiejś
      medialnej kampanii profilaktycznej?
      Dziewczyny-moja kuzynka miała 39 lat, gdy odjęto jej obie piersi.
      Lekarkom z Citomedu nie wierzcie: nie wykazały żadnego
      zainteresowania pacjentką z grupy ryzyka i zastosowały
      metodę "spychologii"
    • ola200611 Dr. Jolanta Danninger 14.08.09, 09:30
      Stanowczo odradzam! Zwykla naciagaczka. co pol roku gdy zglaszam sie po
      receptę - antykoncepcja ( nadmieniam ze jestem okazem zdrowia, ) okazuje się
      ze konieczne jest albo usg albo cytologia . i tak na zmiane co pol roku. To
      jakis absurd!!!! Radze wybor innego lekarza
      • izu7 Re: Dr. Jolanta Danninger 26.08.09, 18:56
        Jestem zaszokowana tą opinią !!! Właśnie Pani doktor zazwyczaj robi wszystko,
        aby pacjenta bezpodstawnie nie naciągać na koszty. Wolałabyś, aby bezmyślnie
        przepisywała recepty nie robiąc żadnych badań raz na pół roku? A gdyby pojawił
        się jakiś rak, to do kogo miałabyś pretensje?
        Uważam,że bardzo dobrze, że kontroluje Twój stan zdrowia. Zdecydowanie jest to
        krzywdząca opinia wobec pani doktor!!!
        • shilla01 Re: Dr. Jolanta Danninger 03.01.12, 18:58
          Zgadzam się - raz nie wzieła ode mnie pieniędzy za wizytę z usg , bo na własne życzenie chciała powtórzyć badanie po kilku dniach.
    • dadi3337 ginekolog weiss najgorszy ginekolog w toruniu. 15.09.10, 19:01
      najgorszy lekarz.jesli komus zalezy na swoim dziecku niech do niej nie chodzi.ja niestety trafilam na nia.nie umie odczytywac badan ktore robi.NFZ finansuje 3 obowiazkowe badania dla kobiet ona robi tylko dwa na poczatku i na koncu.oszczedza na kobietach na ich malenstwach bylo tak ze mna nie chciała mi zrobic obowiazkowego badania 20 tygodniu na moje pytania dlaczego odpowiedzala jest niepotrzebne jesli ma pani pierwsze dziecko zdrowe to te tez bedzie niestety sie pomyliła.chciała sobie zaoszczedzic i zaoszczedziła na mnie.ufalam jej a 32 poszłam do innego lekarza i okazało sie ze dziecko jest chore ma wodogłowie i przypukline rdzeniowo oponowa.na drugi dzien poszła do niej nawet sie tym nie przejeła.oj wspołczuj pani tak mi powiedzała.KIERUJE TO DO WSZYSTKICH MATEK JESLI WAM ZALEZY NA ZDROWIU WASZYCH MALENST NIE CHODZCIE DO NIEJ.
    • rexx03 dr.Sinica 12.01.11, 14:44
      kochani rozpaczliwie poszukuje kontaktu z ludzmi którzy mówią nie!!! pani doktor sinice_prosze o kontakt zrozpaczona_781 030 430
    • alurka lekarze 08.02.11, 18:04
      Dr Maleńczuk- posłał prawie na śmierć mego syna na patologii ciązy!!!!!
      Nie nie i jeszcze raz nie!!!!!

      Dr Stankiewicz- badał mnie całe 5 sekund! w szoku byłam, że w ciągu mgnienia oka można zbadać kobietę ;)
      Miły ale wg mnie mocno przereklamowany!!!!

      Dr Różycka- prywatnie może i ujdzie....ale bardzo niesympatyczna! w szpitalu- chamska, bardzo mało delikatna.

      Dr Jackowski- cichutki taki ale dobry lekarz. Ma powołanie, wysoka kultutra osobista, bardzo delikatny i pedantyczny.
    • edytanoculak Re: Raport o ginekologach 10.10.12, 22:27
      Ja byłam pierwszy raz na badaniu u ginekologa w trzecim miesiącu ciąży z mężem by potwierdzić.Zawsze mam męża podczas każdego badania zabiegu czy porodach przy sobie bo intymność należy do męża a nie do ginekologa.Dlatego mam prawo do obecności męża podczas badań i zabiegów nawet w szpitalu poza znieczuleniem całkowitym i epidemią ogłoszoną w placówce nie wymysłem niedouczonego personelu medycznego gdy wyrzucą osobę bliską może dojść do wysokiego odszkodowania dla pacjentki.Ust 2008 r art 21 Prawa Pacjenta o obecności osoby bliskiej podczas badań i zabiegów.Dlaczego ryzykując wypłatą odszkodowania wyrzuca się osobę bliską?Dlaczego miała bym się wstydzić męża podczas badania czy zabiegu chować go za parawan skoro decyduje Pacjent o obecności osoby bliskiej!!!
    • szlachcic Polecam doktora szlachcica 11.10.12, 23:18
      Polecam doktora szlachcica, bardzo dobry kontakt z pacjentkami, o badanie nie trzeba prosic, zyczliwy, uprzejmy, wie czego pragnie kobieta, delikatnie przeprowadza badanie, wszystkie pacjentki wychodza zadowolone
      Daje gwarancje
      • ramboost Re: Polecam doktora szlachcica 12.10.12, 18:35
        Musiałeś się pomylić, ten, do którego chodzisz, to nie może być ginekolog. To proktolog.
    • edytanoculak Re: Raport o ginekologach 12.10.12, 21:24
      To jest wina pacjentek że ich lekarze nie szanują i się upadlają pacjenci na własne życzenie bo powinno mieć się osobę bliską całe badanie nie wolno wyrzucić lecz sie wstydzą męża potem się plują!!Ja byłam pierwszy raz na badaniu u ginekologa w trzecim miesiącu ciąży z mężem by potwierdzić.Zawsze mam męża podczas każdego badania zabiegu czy porodach przy sobie bo intymność należy do męża a nie do ginekologa.Dlatego mam prawo do obecności męża podczas badań i zabiegów nawet w szpitalu poza znieczuleniem całkowitym i epidemią ogłoszoną w placówce nie wymysłem niedouczonego personelu medycznego gdy wyrzucą osobę bliską może dojść do wysokiego odszkodowania dla pacjentki.Ust 2008 r art 21 Prawa Pacjenta o obecności osoby bliskiej podczas badań i zabiegów.Dlaczego ryzykując wypłatą odszkodowania wyrzuca się osobę bliską?Dlaczego miała bym się wstydzić męża podczas badania czy zabiegu chować go za parawan skoro decyduje Pacjent o obecności osoby bliskiej!!!
      • naubyd Re: Raport o ginekologach 13.10.12, 12:06
        hahahaha ależ one nie wstydzą się mężów tylko chcą legalnie do innego faceta :).

        Widziałaś kiedyś jak taka kobieta się szykuje na wizytę? Dla męża nigdy tak się nie stara.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka