niebieskamagnolia
21.06.08, 10:58
Nie zdziwiło mnie wcale to, co przeczytałam dziś o dyrektorze IX LO
na łamach "Gazety Wyborczej". Ten człowiek nie ma za grosz
przyzwoitości, poczucia moralności i wstydu! Właśnie minął rok od
afery dotyczącej żony pana Szeflera, która kandydowała na stanowisko
jednej z toruńskich szkół, fałszując dokumenty.("Nowości" z dnia 9
maja 2007 r., artykuł zatytułowany "Mocne plecy i krzywe papiery").
Jakie są powody działania państwa Szefler? Niepohamowana żądza
władzy, chore ambicje,kompleksy, które próbują leczyć kosztem
innych. Żałosne, ale jednocześnie bolesne w skutkach jest to, że
zwalnia się kompetentnych i uczciwych pracowników, gdyż władzę nad
nimi sprawują ludzie, którzy mają układy, gdzie trzeba. Nauczyciele
IX LO, którzy przez lata pracowali na dobre imię szkoły, są
bezsilni. Odkąd pan Szefler jest dyrektorem "Dziewiątki", ubywa
doświadczonych pedagogów (albo się ich zwalnia, albo zastrasza, albo
po prostu sami odchodzą). Komu przyniesie korzyść wymiana starej
kadry na nową? Odpowiedź jest prosta- panu dyrektorowi, który boi
się ludzi bardziej doświadczonych od siebie. Młodzi jednak również
nie mają gwarancji pracy w szkole pana Szeflera, zwłaszcza ci o
wysokim poziomie inteligencji... A co z uczniami? Panie dyrektorze,
chyba ich Pan jednak nie docenia! Oni doskonale wiedzą, komu można
ufać, a 244 podpisy pod petycją w sprawie lekcji łaciny mówią same
za siebie.