alterego
08.01.02, 15:20
Na pewnej stacji benzynowej, na ktora rzucil mnie los podroznego, znalazlem
ogloszenie, ze zatrudnia tam mezczyzne w charakterze "nalewaka". Oczywiscie
wymagana znajomosc obslugi komputera. Pomyslalem sobie, ze taki zawod ma teraz
lepsze perspektywy, jak - tracacy juz na znaczeniu - odlewnika. Chociaz jak
moze sie poczuc dziecko takiego pana, ktoremu nauczycielka w szkole zada
sakramentalne pytanie "kim jest twoj tatus"? Z drugiej strony co ma
odpowiedziec innego, ze tata przez caly dzien tankuje? A jeszcze, nie daj
Boze, niech ma mame sekserke (to pracownica sprawdzajaca plec kurczat na
fermie drobiu ;-) )
Czy znacie jeszcze inne "ciekawe" zawody, bym mogl je dopisac do Ksiegi
Ciekawych Profesji, ktora wlasnie zalozylem?