Dodaj do ulubionych

Monotematyczność

01.07.08, 18:52
tego forum sięga zenitu.
Szmakszmakszmakszmak...
Czy w tym pięknym mieście nie ma ciekawszych tematów? :)
Obserwuj wątek
    • platformiarz Re: Monotematyczność ? no nie wiem 01.07.08, 20:37
      Szmak to temat niewyczerpany. Dużo nagrabił.
      • sza.raczek Re: Monotematyczność ? no nie wiem 01.07.08, 20:38
        Ale jak widać pisanie o nim na forum go nie wzrusza... Jak grochem o ścianę. Czy
        nie szkoda grochu? :)
        • platformiarz Re: Monotematyczność ? no nie wiem 01.07.08, 20:43
          Szmak? Czyta, czyta o sobie. To najciekawsze posty. I czeka. Czeka... może ktoś
          się zlituje i napisze ze dwa zdania o nim dobrze.
          Niestety, żadnej satysfakcji.
          • tryg.sk Re: Monotematyczność ? no nie wiem 02.07.08, 01:09
            Jest zakompleksionym dupkiem, dziennikarzyną chcącym bezskutecznie dorównac
            Urbanowi. Ot, toruński Neron. Ale czemu jest idolem Łysego?
            • tryg.sk Re: Monotematyczność ? no nie wiem 02.07.08, 01:14
              Lubie te PRL-owskie pustosłowia Szmaka: "Byłem zwolennikiem realnego spojrzenia
              na problem Rynku Nowomiejskiego" hahha, albo "Pod koniec roku przeanalizuję to,
              co latem działo się na rynku". Dalej, dalej mistrzu!
              • tryg.sk Re: Monotematyczność ? no nie wiem 02.07.08, 01:15
                Sza.raczku, gdy taki clown jak Szmak dostaje inną posade niż miejskiego
                stańczyka, to wszyscy brechtaja, no...
                • tryg.sk Re: Monotematyczność ? no nie wiem 02.07.08, 01:17
                  Proszę podświadomie nie przyklejac literki "c" do "d" co wtedy clown wyglada jak
                  down.
                  • artysta.trzy Re: Monotematyczność ? no nie wiem 02.07.08, 10:58
                    No tak, Szmakowi brakuje - Czerwonej ramki, Marksa na ścianie, kota, który
                    ociera się o Nowości stare, a pod sufitem świergoce nieustannie kanarek...
                    • sza.raczek Wy jednak nie umiecie o niczym innym... 02.07.08, 11:25

                      • tryg.sk Re: Wy jednak nie umiecie o niczym innym... 02.07.08, 17:09
                        Jest o czym... Jest o kim...
                        • tryg.sk Re: Wy jednak nie umiecie o niczym innym... 03.07.08, 10:05
                          A na bloogu Szmak kpi sobie z Mikielewicza.
                          • kdesw Re:Grają z nami w cymbergaja 03.07.08, 10:11
                            w wielu sprawach jak architektura,inwestycje,kultura,no i nie stety strzelają
                            nam bramki.
                            • kdesw Re:Grają z nami w cymbergaja 03.07.08, 10:23
                              Mnie rozjuszyło utwardzanie dróg Polchemowskim skażonym gruzem na
                              Wrzosach,typowy przykład kawału zwanego szczytem beszczelności z PRLu-przypomnę...


                              Nasr.. komuś pod drzwi,zadzwonić i poprosić papier do pod tarcia.
                              Wodociągi rzadają opłat za utwardzenie tym Gównem!!!!!!!! osiedlowych dróg na
                              Wrzosach,opłata wkalkulowana została w podpisane umowy dot. przyłączy.

                              Zakład,który przez dziesięciolecia truł mieszkańców Wrzosów, na koniec legł na
                              ich osiedlowych ulicach wznosząc tumany kurzu przy kazdym zawirowaniu
                              powietrza,paranoja,niesamowite.
                              Wszystko uchodzi płazem,do czasuuu.

                              • sza.raczek Re:Grają z nami w cymbergaja 03.07.08, 10:25
                                Ale nie unoś się... :)
                                Niektóre słowa w Twoim wpisie są zbędne, chociaż temat i owszem, bolesny.
                                • kdesw Re:Grają z nami w cymbergaja 03.07.08, 10:29
                                  W chwili uniesienia ich waga je równoważy i ujdą mi na sucho.
                                  Czara się chyba przelała,nie sądzę,aby mieszkańcy Wrzosów odpuścili,nie
                                  mieszkają tu ćwoki,za jakich władza uważa torunian,co widać na w wielu sprawach.
                                  • sza.raczek Re:Grają z nami w cymbergaja 03.07.08, 10:37
                                    I słusznie, niech nie odpuszczają i walczą.
    • marjan17 Re: Monotematyczność 03.07.08, 10:19
      > Czy w tym pięknym mieście nie ma ciekawszych tematów? :)

      piękno rzecz gustu
      • sza.raczek Re: Monotematyczność 03.07.08, 10:35
        marjan17 napisał:

        > > Czy w tym pięknym mieście nie ma ciekawszych tematów? :)
        >
        > piękno rzecz gustu

        Ja uważam Toruń za piękne miejsce, ale oczywiście nie wszyscy muszą się ze mną
        zgadzać. Tylko zamiast wciąż narzekać, może warto by było rozejrzeć się trochę
        poza Toruń, a potem spojrzeć jeszcze raz na to miasto i docenić to co się ma.

        No i jeszcze dodam tylko - nie pochodzę z Torunia, ale tu znalazłam swoje
        miejsce. Nie podobało mi się miejsce, w którym żyłam, więc zamiast wciąż się
        frustrować jego brzydotą i zaściankowością, po prostu je opuściłam.
        • alf79 Re: Monotematyczność 03.07.08, 15:29
          > No i jeszcze dodam tylko - nie pochodzę z Torunia, ale tu znalazłam swoje
          > miejsce. Nie podobało mi się miejsce, w którym żyłam, więc zamiast wciąż się
          > frustrować jego brzydotą i zaściankowością, po prostu je opuściłam.

          są tez tacy którzy z tego samego powodu opuszczają Toruń
          • sza.raczek Re: Monotematyczność 03.07.08, 15:36
            Nie wątpię.
            Uważam, że trzeba szukać swojego miejsca na ziemi zamiast tkwić w takim, w
            którym jest człowiekowi źle i wszystko go drażni.
            • tryg.sk Re: Monotematyczność 03.07.08, 17:25
              Kocham to miasto i chcę je zmieniać, zwracać uwagę, co trzeba - ośmieszać.
              • sza.raczek Re: Monotematyczność 03.07.08, 20:10
                tryg.sk napisał:

                > Kocham to miasto i chcę je zmieniać, zwracać uwagę, co trzeba - ośmieszać.

                Widzisz trygu... Kochasz miasto i to Ci się chwali. Chcesz je zmieniać według swojej wizji, wizji ludzi Ci bliskich, podzielających Twoje poglądy.
                Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że ile jest ludzi tyle poglądów, gustów. Ktoś kto decyduje o zmianach, inwestycjach podejmuje bardzo trudne decyzje, bo jest oczywistym, że nie zadowoli wszystkich.
                Jeśli zaczniesz zmieniać miasto na swoje upodobanie musisz się liczyć z tym, że wiele osób nie zgodzi się z Twoją wizją. A jeśli zaczniesz narzucać swoją wizję staniesz się kolejnym Szmakiem.
                I tak będzie zawsze. Czy to będzie Szmak, czy to będziesz Ty, czy ileś kolejnych osób.
                Takie życie - jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził :)
              • jacek-jacenty Re: Monotematyczność 03.07.08, 20:23
                tryg.sk napisał:

                > Kocham to miasto i chcę je zmieniać, zwracać uwagę, co trzeba - ośmieszać.

                Kochasz?
                To czemu zrzędzisz jak budują coś nowego i marudzisz jak ktoś burzy coś SWOJEGO?
                Zastanów się chłopie kogo atakujesz tu! (Najpierw pomyśl!, a potem pisz).

                Chcesz zmieniać?
                Zostań prezydentem miasta. Wtedy będziesz mógł zmieniać! (Ale musisz mieć na uwadze, że wyzwie cię jeden z drugim od matołów, brodaczy, grubasów, Szreków, łysych, przydupasów kogośtam etc:)

                Ośmieszać?
                Zajefajny sposób!!! Ośmieszać, nie proponując nic konstruktywnego w zamian. Tylko jak burzą to źle, jak budują, to nie tak!

                • artysta.trzy Re: Monotematyczność 03.07.08, 21:02
                  Po pierwsze za te szreki, łyse pały, nieudacznicy, dyletanci - dostają potężną
                  kasę. No, a jako osoby publiczne podlegają osądowi mieszkaców. Ale to dziwne,
                  jakoś mało słychać aby o włodarzach miasta ktoś mówił mądrzy, znakomici,
                  świetni... No, może najbliższe otoczenie. Ale robią to za pieniądze, trochę z
                  musu, trochę z przyzwyczajenia. Wątpie czy szczerze. To taka zawodowa konforma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka