Dodaj do ulubionych

Poduszkowscy Wąbrzescy

IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 07:52
Tak-pogoda ku temu jest odpowiednia. Jest ich coraz więcej. Siedzą (stoją) w
oknach i patrzą, czekając na sensację, a może zobacza sąsiada z nową laską,
której nie znają, a może jakiś znajomy ma nowy samochód - tez trzeba mu dupę
rąpnąć. Ogólnie są po to aby oserwować-takie żywe kule szpiegule.
Władze miasta zamiast wydawać kasę na monitoring, winny wejść w kontakty z
żywymi poduszkowcami, wtedy monitoring byłby całodobowy i wszechstronny.
Obserwuj wątek
      • Gość: NIN Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 08:12
        Najlepszyą bronią na poduszkowców jest czarujący uśmiech posłany takiemu
        osobnikowi kiedy uparcie wlepia we mnie swoje gały. Gość czuje się wówczas
        nieco zmieszany, burzy to jego równowagę psychczną. Także inne gesty (w miarę
        pokojowe) sa dopuszczalne. Należy po prostu zbić z tropu fajansiarza.
        wziąślowych.
          • Gość: KAB Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 08:33
            Gość portalu: PEGAS napisał(a):

            > Zauważyłem, że niektórzy poduszkowscy jedzą sezonowe owoce, czy inne
            > smakowitości. Jak zauważyłem hitem teraz są słoneczniki, a właściwie ich
            > pozostałości pod oknami poduszkowców.

            Pytanie brzmi czy jest to specyficzne zachowanie wyłącznie wąbrzeskich
            poduszkowców, czy też ogólnopolski trend. Te łuski od słoneczników to jakby
            znaczenie swojego terenu, że przez grzeczność nie powiem co mi to przypomina;-)
            • Gość: PEGAS Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 08:38
              Obserwuj - wydaje mi się, że to jest akcja ogólnopolska - bardziej
              charakterystyczna dla małych miasteczek. Taki polski folklor.
              Z drugiej strony jeździmy do Hiszpanii i Włoch i podziwiamy te wielkie ilości
              prania wystawione za okna mieszkańców. Tam suszy sie bielizna za oknami a u nas
              poduszkowcy ze słonecznikami. Czad. W tych ciepłych krajach odpadają
              poduszkowcy bo by sie spiekli na śmierć od słońca, u nas to jest jednak faktem.
                • wanilia1 Re: Poduszkowscy Wąbrzescy 31.07.02, 08:57
                  Ja jeszcze w sprawie ogólnopolskiego trendu. Na moim krakowskim osiedlu, które
                  nie ukrywajmy, jest dość parszywe i szemrane towarzystwo się tam zbiera po
                  kątach, instytucja poduszkowca nasilona jest w oknach parterowych zwłaszcza.
                  Poduszkowcy tkwią w oknach cały boży dzień, dzięki czemu, pomimo że dzielnica
                  jak wyżej, samochody prakujące na ulicy praktycznie stoją na bezpłatnym
                  całodobowym strzeżonym parkingu. Z obserwacji podróżniczych: na Kielecczyźnie
                  bardzo popularne jest instalowanie ławeczek za płotem własnego domostwa, z
                  widokiem na jezdnię. Ale co tu daleko szukać: czymże są ogródki kawiarnianie,
                  jeśli nie zmodyfikowaną wersją poduszkowców? Zamiast gapić się w oknie, siadamy
                  przy stoliku (pod pretekstem, że na zewnątrz chłodniej...) i gapimy się z
                  intensywnością godna poduszkowca z Matejki.
                • Gość: Figo Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 09:01
                  Dla mnie osiedle 1000-lecia. Ale faktycznie wystarczy na dłużej zatrzymac wzrok na takim elemencie a już chowa się do domu (pewnie zapomniał wyłaczyc żelazko ;-) Oni sa tylko twardzi jak się na nich nie zwraca uwagi. Mam nawet taka jedna znajoma ;-)) w pracy. Typowy przykład poduszkowaca. KAB jakby wiedziała jak się nazywasz powiedziałaby ci z kim sypiał twój dziadek. Gwrantuję :-))))))
                  • Gość: KAB Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 09:03
                    Gość portalu: Figo napisał(a):

                    > Mam nawet taka jedna
                    > znajoma ;-)) w pracy. Typowy przykład poduszkowaca. KAB jakby wiedziała jak
                    si
                    > ę nazywasz powiedziałaby ci z kim sypiał twój dziadek. Gwrantuję :-))))))

                    Wróżka jakaś czy cuś, daj mi Figo namiary na tą Panią jeśli przepowiada także
                    przyszłość.
                    • Gość: PEGAS Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 09:08
                      Oj przyprawo - to nie tak, w ogródkach nie siedzą poduszkowcy. To już jest inna
                      kategoria obserwatorów-komentatorów. Przwdziwy poduszkowiec to osoba
                      zasiadająca z dużą częstotliwością w oknie i jest podparta o poduszkę, aby było
                      wygodniej. Prawidzwiwy poduszkowiec lezy w oknie i patrzy , patrzy .. .patrzy
                      jak szpak w gnat. Na temat ogródków to może nowy wątek założymy.
                  • Gość: KAB Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 09:07
                    Gość portalu: Figo napisał(a):

                    > Dla mnie osiedle 1000-lecia.

                    No tak ale jest to teren w miarę rozległy. Czy któreś z bloków szczególnie są
                    zasłużone w inwigilacji?;-)) No i jak w takim razie wygląda sytuacja na kolonce
                    (czytaj os. Hallera, tak kiedyś mówili;-)) lub na nowym osiedlu tym na
                    śmietnisku.
                    • wanilia1 Re: Poduszkowscy Wąbrzescy 31.07.02, 09:16
                      Gość portalu: KAB napisał(a):

                      > Gość portalu: Figo napisał(a):
                      >
                      > > Dla mnie osiedle 1000-lecia.
                      >
                      > No tak ale jest to teren w miarę rozległy. Czy któreś z bloków szczególnie są
                      > zasłużone w inwigilacji?;-)) No i jak w takim razie wygląda sytuacja na
                      kolonce
                      >
                      > (czytaj os. Hallera, tak kiedyś mówili;-)) lub na nowym osiedlu tym na
                      > śmietnisku.

                      Na Hallera układ bloków niespecjalnie sprzyja poduszkowieniu. Najlepsze
                      stanowiska są w blokach równoległych do drogi osiedlowej, okna wychodzą na
                      skwerek koło WDK, nowe bloki, garaże, plac zabaw. Tam to można sobie poużywać i
                      tam też zauwazyłam największe zgromadzenie. Reszta ma trudniejsze zadanie.
                      • Gość: NIN Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 09:25
                        Najbardziej familijna atmosfera panuje w dawnych blokach Erg-owskich
                        (Mickiewicza, 1000-lecia, Grudziądzka), tam też najwięcej poduszkowców. Drze
                        toto ryjka do sąsiadów którzy pół dnia przesiadują pod blokiem, drze się na
                        dzieciaków, rozmawia z sąsiadką, wszystko w oknie. Znają się mieszkańcy bloku
                        jak łyse konie, bo pracowali ze sobą po 30 lat i dłużej, a teraz wiek
                        emerytalny bądź przed i nudy, jedyna rozrywka to poducha i obserwacja innych.
                        • Gość: KAB Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 09:30
                          Gość portalu: NIN napisał(a):

                          > Drze toto ryjka do sąsiadów którzy pół dnia przesiadują pod blokiem, drze się
                          na dzieciaków, rozmawia z sąsiadką, wszystko w oknie.

                          Fakt nic tak nie wk...a (sorry) jak darcie japy. Takiego co się tylko gapi
                          można powalić wzrokiem i finał, natomiast z takimi rozbuchanymi to już większy
                          problem. Jak sobie z takimi radzić?
                              • Gość: NIN Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 31.07.02, 09:56
                                Gość portalu: KAB napisał(a):

                                A jak tam blokersi u Ciebie na osiedlu cały czas się

                                > przed babkami chowają. Blokersi to też taka forma poduszkomanii, trochę
                                > specyficzna, ale zawsze;-)

                                Blokersi już wylizali się z ran. Na duchu podnosi ich świadomość, że niedługo
                                rozpoczyna się sezon piłkarski i znowu będą mogli zobaczyć w akcji swoją
                                kochaną Unię. Z pewnością już czują dreszczyk emocji na myśl o spotkaniu z
                                Naprzodem Jabłonowo.
                                • Gość: PEGAS Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 02.08.02, 07:34
                                  Kiedys w telewizji mówili, że mieszkańcy jakiejś tam spółdzielni złożyli
                                  wniosek o to, aby z ich osiedla przy blokach usunąć ławki, gdyż na niej siedzą
                                  nastolatki i drą ryje. To pewnie tez sprawa poduszkowców, którym znudził się
                                  ten sam widok sąsiadek i sąsiadów z osiedla. Takie wyjące nastolatki potrafią
                                  przecież odstraszyć przechodnia - a dla takiego poduszkowca to już jest po
                                  zabawie. I stąd pewnie ten wniosek.
    • Gość: PEGAS Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.Wabrzezno.com.pl 06.08.02, 09:15
      Jest ich pełno, ale chyba najwięcej na starówce. Znak charakterystyczny aby
      rozpoznać poduszkowca, to poździerane łokcie i kolana. Dlaczego, ano dlatego,
      że gdy przybierają swoja pozę opierają sie niejednokrotnie bez poduszki na
      łokciach żeby zobaczyc czy cos sie w Wąbrzeźnie zmieniło, a kolana, bo jak
      trzeba sie wychylić to łup łup kolanem o ścianę. Jak będziecie chodzić po
      miescie np. z pracy to przekonajcie sie sami. Acha i jeszcze jedno
      ocharakterystyczne dla poduszkowca ten kaczy kuper, która na przestrzeni kilku
      lat się wykształcił takiemu poduszkowcowi.
    • Gość: NIN Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 07.08.02, 07:53
      Jeszcze jeden motyw z życia poduszkowców zaobserwowany wczoraj przeze mnie:
      naciska łepek przycisk domofonu, ale zamiast głośnika odzywa się baba z okna na
      czwartym piętrze, której nie chciało się podejść do słuchawki i postanowiła tą
      drogą poinformować gościa oraz połowę osiedla, iż "mateusz je u kobity na
      Hallera i przyjdzie po dziesiąty albo później". No i po co domofony?
      • Gość: hanka Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.elartnet.pl 05.10.02, 21:32
        Rzeczywiście pora poduszkowców minęła ale temat jest wieczny.Nie myslcie sobie,
        że poduszkowcy sa zarezerwowani tylko dla mniejszych miast i wiosek.A stolica
        to co ?! My też mamy , nie jestesmy gorsi! W dodatku powiem Wam co myślą ,kiedy
        tak siedzą i siedzą i patrzą i patrzą . Pod blokiem moich Rodziców , spokojne,
        nudne podwórko okolone z czterech stron domami siedzi pani starsza na krzeseł-
        ku ,podparta laską i patrzy przed siebie. Od lat ją widuję i nawet kiedy jej
        nie ma przy ładnej pogodzie zaczynam odczuwać pewien niepokój. No i w końcu
        ostatnio dowiedziałam się o czym myśli /zawsze myslałam że o niczym /.
        Kiedy przechodziłam w pobliżu pojawiła się dziewczyna z psem i jakaś pani .
        Pani z krzesełka powiodła po nas niechętnym wzrokiem, brwi nastroszyła marsowo
        i głosem pełnym pretensji i nagany wyrzuciła z siebie : " defilada".
        Humor miałam na cały tydzień, uwielbiam takie scenki pisane przez życie.
        Pozdrawiam .Hanka.













        • Gość: PEGAS Re: Poduszkowscy Wąbrzescy IP: *.Wabrzezno.com.pl 06.10.02, 13:12
          no jak widać zbliżamy sie do Warszawy-do stolicy, gdzie i tam plotkarstwo się
          szerzy i jest cała masa poduszkowców. Dzięki Hanka za opinię, bo jużmyślałem,
          że tylko w maych mieścinach i wioskach są tego typu numery. Jednakże myślę, że
          w wioskach po byłych PeGeeRach tam musi byc ostra jazda. Wyobraźcie sobie, 3-4
          bloki dwupietrowe, wszyscy sie znają, zastanawiają sie za co Kowalski kupił
          sobie 20-letniego malucha itd. Żyja tam jak wielka jedno rodzina - każdy o
          każdym mógłby powieść napisac z DETALAMI... Tego już zapewne w stolicy nie ma.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka