Dodaj do ulubionych

Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek

12.10.08, 14:48
To jest żart???
Obserwuj wątek
    • stokrootka40 Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 15:01
      czy ten obiekt dostaniemy za karę????!!!!!
    • obserwatortorunski Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 15:06
      A co to za koszmary?!
      • kronixx Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 15:22
        Świetnie się skomponuje z innymi potworkami w okolicy (Cinema City, CSW). Ta
        wizualizacja wygląda okropnie, mam nadzieję, że ostateczny wygląd będzie jednak
        inny.
    • waldimar21 Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 15:26
      Projekt który zajął III miejsce powinien wygrać ten konkurs -
      ciekawy nowoczesny budynek a nie jakaś JASKINIA - takie jest moje
      zdanie :)
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 08:48
        to jest największe dno własnie. Projekt absolutnie pozbawiony
        treści.
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:00
        takie linie to ma właśnie cinema city... i galeria copernicus...
        wygląda toto jak wjazd do mediamarkt - nie dla idiotów.

        ...można ewentualnie uznać że przypomina projekt fostera w warszawie
        na placu teatralnym (metropolitan)... ale ja akurat nie jestem
        miłośnikiem tego budynku - zwłaszcza w tej lokalizacji. Ten zaś
        projekt dla Torunia, 3 nagroda, jest już kompletnie wtórny - nie ma
        nic "swojego".

        Projekt drugi - nic po tej wizualizacji nie jestem w stanie
        powiedzieć. Po prostu on nic nie reprezentuje. Ta zieleń na budynku
        to za mało by porwać mą duszę:)

        Menis chyba gustuje w betonie. Robi w nim dużo oryginalnych, rzeczy -
        i wygrywa na świecie, jego projekty są realizowane.

        Czerwień i beton - czy to częste połączenie? Rzadkie. A pasuje
        idealnie do specyfiki miasta. Mamy więc szanse na budynek
        nierozerwalnie związany z Toruniem, oryginalny, mający swój własny
        niepowtarzalny wyraz. Dzieła w betonie są wysoko oceniane - np BUW w
        Warszawie. I naprawdę, mają swoją elegancję, estetykę.

        Byliście w BUW? Wydaje się że surowy beton przeraża. Ale to wrażenie
        bardzo szybko mija. Beton jest takim najelegantszym materialem,
        przejawem luksusu wręcz:) Naprawdę, ja mam takie wrażenie. Jeśli
        skotrastować surowy beton z podwieszanymi szklanymi schodami, albo
        takimi bardzo "luksusowymi" rzeczami, jak jakieś bo ja wiem
        drewno... I bawiąc się światłem! Ach, naprawdę uzyskuje się
        niesamowite efekty, efekt takiego dekadenckiego splendoru:)
        • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:44
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=57908
          tu masz metropolitan w Warszawie N.Fostera, blisko grobu nieznanego
          żolnierza, koło teatru. Plac Płisudskiego.

          www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=26536898#post26536898
          a tu masz Menisa

          ...i mi na usta cisną się dokładnie te same słowa, co gościowy o
          nikt trakTOR na forum: YES YES YES!!

          tu macie BUW
          www.biol.uw.edu.pl/~yarecky/nbuw_schody.html
          wg projekt Budzyńskiego, który w Toruniu dostał II nagrodę.

          Mnie ta wizualizacja nie porywa jednak - z zewnątrz budynek wygląda
          mało oryginalnie.

          Poza tym, jeśli ten projekt naśladuje BUW to jednak chyba nie o to
          nam chodziło, prawda? Może być równie ciekawy - ale ciekawszy nie
          będzie bo już po prostu jest BUW.
          • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:46
            te wywody są a propos projektów II i III, że niby takie super... w
            konkursie z projektem który dostał I nagrodę moim zdaniem
            jednogłośnie przegrywają. Ale żeby się zachwycać dziełem Menisa
            musimy mieć lepsze wizualki!
            • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 10:07
              dekadencki splendor to złe określenie...

              raczej postmodernistyczny splendor - surowy, osiągający swoją treść,
              swój wyraz światłem, fakturą - a nie kolorem, czy zdobnictwem. To
              bardzo współczesne, futurystyczne. Bardzo współczesna estetyka.
              • passi_flower Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 10:36
                Hecer jak zwykle rozgadał się do bólu ;-) Czy każdy projekt, który jest odważny
                i oryginalny musi być dobry? Lubię ekstrawagancję, ale to nie oznacza, że jeśli
                wyjdę na ulicę przebrana za pstrokatą pszczółkę, to od razu jestem cool. Brakuje
                mi w naszym kraju pięknych projektów typu Muzeum w Bilbao, ale to nie znaczy, że
                każde dziwo ma dobry smak. Toż to jest jakieś geometryczne neorokoko!
                • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 10:53
                  też prawda - ale ja się w ogole tym wizualkom nie przygladam. Bo one
                  sa tak beznadziejne ze nic sie nie da z nich wyczytac. Swoja opinię
                  bazuje na "stylu menisa", na jego innych pracach. Te wizualki
                  naprawdę nic nie mówią.

                  o rozgadałem się faktycznie:)
    • artysta.trzy Amerykanin wygrał konkurs na projekt fontanny 12.10.08, 15:28
      Hiszpan, Amerykanin na kim to robi wrażenie. Wystarczy popatrzeć na fontannę za
      3,5 mln zł. Toż to pieniądze wyrzucone w błoto. Dosłownie. Wczoraj widziałem
      kupę złomu na Nowym Rynku. Zardzewiały żelazny wózek ze zwisającym przewodami
      (pewnie ze zniszczonego oświetlenia). Ludzie podchodzą i... kiwają tylko
      głowami, na co urzędasy wydają nasze pieniądze. A skrytykuj tylko Szmaka za
      głupawe pomysły, ten konformista jak za komuny - nie rusz i nie dotknij.
    • larwinia to chyba jakiś żart 12.10.08, 15:45
      Zwycięski projekt to architektoniczny koszmarek bez ładu i składu, do tego ta
      głęboka filozofia zawarta w cegle i białym betonie. Trzecie miejsce jest dużo
      ciekawsze, propozycja finezyjna i przestrzenna, a nie betonowe kamieniołomy.
      • passi_flower Re: to chyba jakiś żart 12.10.08, 18:53
        Z deszczu pod rynnę Szanowni Państwo. Jak nie kubik co przypomina hipermarket,
        to jakieś dziwo-poczwarka. Zdecydowanie III miejsce, choć widziałam tylko jedną
        wizualkę.
    • krolewnasciezka Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 19:12
      przeciez projekt, ktory zajal III miejsce jest najlepszy !!!
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 08:13
        jest nudny jaki falki z olejem.
    • alienisko Co to ma być? 12.10.08, 21:01
      Trzeci projekt jest idealny, nowoczesny, sceneria niemal z filmu S-F.

      Zwycięski projekt to jakieś okropieństwo, w czyje to gusta ma
      trafić? Ktoś zapłacił za taki wybór? No koszmar.
      • spooll Re: Co to ma być? 12.10.08, 21:19
        dramat, przy tym g... CSW będzie wreszcie wyglądać lekko i delikatnie. III
        projekt wygląda fantastycznie lekko, świeżo takiego budynku u nas nie ma, a
        beton z cegłami to ja na Rubnikowie widzę (baaardzo symboliczne, nie ma co). Nie
        ma co płakać, Szmak obstawi to pierdołami z brązu i będzie cacy.
    • yoric Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 21:56
      WHAT THE F*** IS THAT???
    • ariadna100 Co to ma być? 12.10.08, 22:59
      Co to ma być? Trzeci projekt jest świetny, a to to jakaś wizja
      szalonego kapelusznika. Bez ksztaltu, bez koloru, bez wyrazu.Mam
      nadzieje, że zwyciezcę trafi szlag i nie dokończy dzieła. Co ten
      Toruń zawinił historii, że spotykają go takie nieszczęscią????
    • quesso Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 12.10.08, 23:23
      No ale co wy marudzicie? Przecież wybrany został najlepszy projekt a nie
      wizualizacja!? Ktoś z was zapoznał się z opisem projektów z układem
      funkcjonalnym? To po jakiego grzyba wypowiadacie opinie bez pokrycia?
      • alienisko Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 01:37
        Walory estetyczne są równie ważne.
    • hotnewspl nawiązuje...do starego wyburzonego 13.10.08, 02:19
      dworca autobusowego;p
    • zly_smak Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 02:22
      Kto wie, moze i dobrze, ze tym razem nie Mikielewicz.
    • slusarstwo_art Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 02:30
      Ludzie! Czego wy chcecie???
      Wasz ukochany III projekt wygląda jak jeden z 563 budowanych obecnie (gdzieś na
      świecie) stadionów.
      II miejsce to jakaś egipska świątynia.
      Naprawdę, zwycięski projekt to najlepszy z 3 przedstawionych, nawet przy
      kiepskiej wizualizacji. Jest on tylko umiarkowanie wtórny i coś się w nim
      dzieje. Nie jest tak sztywny i zachowawczy jak pozostałe albo jak CSW.
      Jak na plastyce rysowało się "wspomnienia z wakacji", bo nauczycielce nie
      chciało się nic sensownego młodzieży przekazać, to się później chce, żeby
      wszystko wyglądało jak stadion / egipska świątynia(wspomnienie z wakacji...)
      • sustain Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 07:35
        slusarstwo_art napisała:

        > Ludzie! Czego wy chcecie???

        My ludzie chcemy wiedzieć i mieć wpływ na wydawanie naszych pieniedzy. To że
        wszyscy rozmawiają o Jordankach na podstawie 150pxl obrazkow to nie jest wina
        odbiorcy tylko magistratu który nie zadal sobie trudu poinformowania mieszkancow
        torunia o kryteriach, pomyslach. Nikt nie pomyslal ze Jordanki maja sluzyc
        społeczenstwu- to ono za nie placi i to ono ma prawo miec wplyw na ostateczna
        wizje. Pewnie ze gdyb dac spoleczenstwu wolna reke to mielibysmy 10 stadionow
        zuzla w toruniu ale publiczna debata nad tak kosztownymi inwestycjami byc musi.
        Moze zwyciezki projek jest naprawde najlepszy- tylko ze ja o tym nie mam
        zielonego pojecia bo nikt nie raczyl mi tego wylozyc. A mam do tego pelne prawo.

        K
        • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:26
          gdybyśmy tobie dali prawo wyboru, to wybrałbyś projekt trzeci -
          kierując się "atrakcyjną" kolorową wizualizacją. Jestem za tym by
          ograniczać demokratyczne przywileje takim jak ty.

          ...za cenę utraty własnego prawa głosu, prawa do decyzji, do wyboru.

          Niech wybierają eksperci.

          a my oceniejamy ich wybory.

          W tym wypadku podjęli świetną decyzję.

          Jestem pewien - patrząc na posty które ukazały się do godziny 9.23 -
          że demokratyczny wybór oznaczałby wybór 3 projektu który jest anty-
          arystyczny. Ten projekt jest całkowicie wtórny. Co gorsza -
          technika jest przestarzała, strasznie zużyta. A oryginalności nie ma
          w tym projekcie żadnej.

          Więc cieszę się ze nie ma demokracji.
        • slusarstwo_art Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 13:01
          Drogi sustainie
          Jest to klasyczna sytuacja tragiczna w sensie antycznym, czyli konflikt wartości
          niezdolnych do współistnienia :)

          z jednej strony mamy wartość pt. publiczna debata. Też chcielibysmy żeby konkurs
          był w dużej mierze publiczną dyskusją.

          z drugiej strony doskonale wiemy przeciez jak wyglądałaby taka "dyskusja". Jak
          sam stwierdziłeś, powstałoby 10 stadionów. Jest tak dlatego, że generalnie
          ludzie nie interesują się sztuką i architekturą. Nie jest to też jakąś ich
          "zbrodnią". To kwestia zaniedbań w edukacji i generalnie ważniejszych problemów
          w życiu niż ww. Dlatego też ewentualna dyskusja właściwie mijałaby się z celem,
          czyli wybraniem najlepszego projektu.
        • slusarstwo_art Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 13:10
          To, co można zrobić w kwestii informacji o konkursie zostało zrobione:

          www.bip.torun.pl/files/doc/Jordanki_konkurs_01.pdf
          Wszystkiego można się było dowiedzieć na Łaziennej. Na czym więcej miałoby
          polegać informowanie mieszkańców? Może można było zrobić lepsze wizualizacje,
          najlepiej jakieś modele, które każdy mógłby zobaczyć. Ale to właściwie
          szczegóły. Przecież ludzie z UM nie będą chodzić po mieszkaniach i pytać
          wszystkich o zdanie. I w sumie dobrze, bo jak by przyszedł do nas Szmak to
          poszczulibyśmy go kotem :)))
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 08:14
        zgadzam się.
        • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:47
          ...z gościem o niku slusarstwo.art...a konkretnie...
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 08:26
        zgadzam się z kolegą który najwyraźniej ma jakieś pojęcie o
        sztuczce, większe niż mam ja:)

        tzn zgadzam się z tym że pozostale projekty są do bani. Trzecia
        nagroda to projekt najmniej wyszukany, potwornie typowy. Nie ma w
        sobie nic oryginalnego i ciekawego.

        Druga nagroda jest nijaka. Przynajmniej na tym zdjęciu - nie ma
        charakteru, nic nie widać. Ale na pierwszy rzut oka - zwykły
        budynek, poprawny (podczas gdy potrzebujemy czegoś wyrazistego w tym
        miejscu)

        Jeśli chodzi o główną nagrodę to wizualizacja jest naprawdę tak
        kiepska że nie da się go ocenić. Ale pewne wnioski można spróbować
        wyciągnąć:

        1. biel i czerwień - znakomity pomysł dla Torunia. Nawiązuje do
        flagi państwa ale przede wszystkim do kolorów miasta - u nas
        dominuje czerwień, gotyk. A tu ma mocny kontrast, jaskrawy. To dość
        odważne.

        2. naprawdę bardzo podoba mi się pomysł łączenia dwóch małych sal w
        jedną dużą czy otwierana sala plenerowa! To jest po prostu to czego
        potrzebujemy - uniwersalnej konstrukcji. Łączenie dwóch mniejszych
        salek to dobry pomysł, ale nie jest wielce wyszukany - możliwość
        otwarcia sali na plener, zrobienie z niej muszli koncertowej to jest
        jednak pomysł który naprawdę wydaje się trudny technicznie i jest
        bardzo mądry. Mamy szanse na lepsze koncerty w Juwenalia i w ogóle
        lepsze koncerty w centrum miasta.

        Jeśli chodzi o kształt, estetykę, linie... to nie widać na tej
        wizualizacji za wiele. Ale jest to odważny projekt, a ja lubię
        odważne. Oby był estetyczny, przyciągający oko. W tym miejscu musi
        być coś co mocno skupia uwagę.

        Bardzo obiecujące.
    • cobi78 Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 08:51
      A ja uważam że zwycięski projekt jest oryginalny.
      II miejsce to jakiś klocek, a III mejsce to powszechnie panujący trend - czyli wszędzie na świecie pełno takiej archtektury.
      Zwycięski projekt zdecydowanie będzie się wyróżniał i przyciągał ciekawskich.
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:13
        trudno przesądzać już teraz.... bo chodzi jeszcze o to, by miał
        estetykę...

        ale polecam nieocenią stronę:
        www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=26536898#post26536898
        i jej twórców:))

        Tu widać że Hiszpan ma po pierwsze wyczucie estetyki!

        Po drugie - tworzy budynki niepowtarzalne. Budynki które mają własną
        treść. Tożsamość. Których nazwa wywołuje skojarzenie z miejscem. Z
        ksztaltem

        Tego nie da się powiedzieć o dwóch pozostałych. Moim zdaniem są
        obciachowe - nie są artystycznymi budynkami. Nie mają zadnych
        aspiracji artystycznych.

        www.menis.es/
        tu jeszcze menis.

        Ja jestem w 100% usatysfakcjonowany tą decyzją jury - odrzuceniem
        pozostalych projektów. Naprawdę chciałbym zobaczyć inną wizualizację!


        Zalety Menisa:

        1. tworzy w betonie - a to tworzywo twórców, nie rzemieślnikow. Tu
        się rzeźbi, tworzy niepowtarzalny kształt, łączy bryły.

        2. wrażenie surowości nie jest dominujące. Wierzcie mi, macie zle
        skojarzenia, to nie jest wnętrze kościoła kolbego na skarpie. Nie
        jest to bunkier. Nie jest to wrażenie "tunelu pod lubicką, w stanie
        surowym"

        3. beton uzupełniony wnętrzem - drewnem (krzesła, instrumenty,
        podłoga sali koncertowej) - czy kamieniem (podłoga, ściany) - czy
        szkłem (schody, podwieszane tarasy czy antresole) - daje wrażenie
        splendoru, dekadenckiego splendoru. Surowy beton BUW już wymieniłem.
        A spójrzcie na Menisa na Teneryfie, ktory zalinkowałem powyżej (ana
        zdjęcia ktore ktoś zalinkowal na forum:)) Wrażenie jest niesamowite,
        dzięki grze światła i cienia. A tu widać kunszt Menisa!

        4. My dostajemy grę światła i cienia w czerwieni... Jestem pewien,
        że gdzieś w środku - a nie tylko na zewnątrz - ten motyw się pojawi.
        A to będzie bardzo oryginalne i nietypowe.

        5. Z zewnątrz - jeśli to równie udany projekt jak na Teneryfie -
        dostaniemy estetyczną bryłę. Połączenie brył.
        • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 11:09
          oczywiście...jak się mocno wczuć w takie wnętrze, to trochę
          przypomina prosektorium albo kostnice...

          ale ja akurat lubię takie klimaty. One stanowią wyborną atmosferę do
          degustacji sztuki:)
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:13
        trudno przesądzać już teraz.... bo chodzi jeszcze o to, by miał
        estetykę...

        ale polecam nieocenią stronę:
        www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=26536898#post26536898
        i jej twórców:))

        Tu widać że Hiszpan ma po pierwsze wyczucie estetyki!

        Po drugie - tworzy budynki niepowtarzalne. Budynki które mają własną
        treść. Tożsamość. Których nazwa wywołuje skojarzenie z miejscem. Z
        ksztaltem

        Tego nie da się powiedzieć o dwóch pozostałych. Moim zdaniem są
        obciachowe - nie są artystycznymi budynkami. Nie mają zadnych
        aspiracji artystycznych.

        www.menis.es/
        tu jeszcze menis.

        Ja jestem w 100% usatysfakcjonowany tą decyzją jury - odrzuceniem
        pozostalych projektów. Naprawdę chciałbym zobaczyć inną wizualizację!


        Zalety Menisa:

        1. tworzy w betonie - a to tworzywo twórców, nie rzemieślnikow. Tu
        się rzeźbi, tworzy niepowtarzalny kształt, łączy bryły.

        2. wrażenie surowości nie jest dominujące. Wierzcie mi, macie zle
        skojarzenia, to nie jest wnętrze kościoła kolbego na skarpie. Nie
        jest to bunkier. Nie jest to wrażenie "tunelu pod lubicką, w stanie
        surowym"

        3. beton uzupełniony wnętrzem - drewnem (krzesła, instrumenty,
        podłoga sali koncertowej) - czy kamieniem (podłoga, ściany) - czy
        szkłem (schody, podwieszane tarasy czy antresole) - daje wrażenie
        splendoru, dekadenckiego splendoru. Surowy beton BUW już wymieniłem.
        A spójrzcie na Menisa na Teneryfie, ktory zalinkowałem powyżej (ana
        zdjęcia ktore ktoś zalinkowal na forum:)) Wrażenie jest niesamowite,
        dzięki grze światła i cienia. A tu widać kunszt Menisa!

        4. My dostajemy grę światła i cienia w czerwieni... Jestem pewien,
        że gdzieś w środku - a nie tylko na zewnątrz - ten motyw się pojawi.
        A to będzie bardzo oryginalne i nietypowe.

        5. Z zewnątrz - jeśli to równie udany projekt jak na Teneryfie -
        dostaniemy estetyczną bryłę. Połączenie brył.
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 09:17
        naprawdę, zapaliłem się do tego projektu:)) Mam wielkie oczekiwania.
        I przeczucie że będzie to niezwykle udany projekt, coś z czego
        będziemy dumni i o czym napiszą jeszcze w gazetach:)))

        I Toruń nareszcie się czymś pochwali, przestaniemy być kojarzeni z
        ręką wyciągniętą po jalmużnę na idiotyczny most.
        • ariadna100 Hecer wyluzuj. 13.10.08, 10:52
          Hecer wyluzuj bo zachowujesz sie jak urzednik magistratu
          odpowiedzialny za wybor tego besensownego projektu, ktory teraz gdy
          ludzie ocenili, ze to jakis dziwoląg, zaczał panicznie bac sie o
          swój stołek i usiłuje światu wmówić, że białe jest białe.
          • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 10:57
            na pewno nie pracownikiem magistratu:)

            (nie przebieram w słowach jeśli chodzi działania magistratu w
            kwestii budowy mostu - to widać w moich postach. A w pozostalych
            kwestiach jestem przynajmniej dalece krytyczny - jesli
            nie "zdecydowanie negatywnie nastawiony" )
          • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 11:03
            po prostu "gupio ci" dziewczyno, że na podstawie kilku marnych
            wizualek wyciągnęłaś wnioski o estetyce tych budynków. A one są
            najmniej istotne - bo nic na nich nie widać. Naprawdę, spójrz
            jeszcze raz i zobacz "ile widać". 10%??? Reszta to wyobraźnia i
            intuicja. Ciebie chyba zawiodła - wybrałaś rzecz najbardziej banalną.
          • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 11:39
            Goły beton jest bardzo atrakcyjny. Z zewnątrz - pozwala konstruować
            bryły. Tworzyć.

            Wewnątrz - uzyskuje wyraz za pomocą światła. To bardzo arystyczne i
            współczesne. Estetykę nie tworzy zdobnictwo czy materiał - tworzy ją
            swiatło, kształt, bryły.

            Oczywiście kojarzy się to z prosektorium czy kostnicą. Ale moim
            zdaniem jest to idealny klimat dla degustacji sztuki. Przestrzeń
            tego budynku i jego atmosfera jest wtedy przenikająca, odrealniona.
            A przez to wzniosła.

            Bardzo podoba mi się to, że będzie tam miejsce na odważny
            eksperyment z czerwienią - takich jaskrawych kolorów z betonem chyba
            rzadko się używa. Akurat czerwień to kolor gotyku i tu właśnie, we
            wnętrzach, ta przenikająca przestrzeń może być tak wyrazista i tak
            toruńska jak w Piwnicy pod Aniołem. Świetny pomysł. Musimy tylko
            poczekać na wykonanie.
          • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 11:52
            da.velux.com/Achitechts_Projects/Discourse/Issue3/
            Discourse by Fernando Menis

            Whatever decision is reached, in both cases the use of light and the
            final texture of the building will determine the architectural
            result, which should be in harmony with the use to which the
            building will be put.

            Jeśli to jest jego motto, to bardzo podoba mi się podoba podejście
            tego gościa do sztuki architektury. "światło i faktura określą
            rezultat ktory powinien być zgodny z przeznaczeniem budynku".
            Dokładnie.

            Atmosfera takiego surowego betonu, estetycznie ubranego w kształty,
            w bryły, w światło - tworzy przenikająca atmosferę, przestrzeń
            oddzieloną od świata zewnętrznego. A o to właśnie chodzi gdy się
            idzie na koncert.

            Myślę, że jemu chodzi o to, by uzyskać taki klimat, że np wchodzać
            do galerii człowiek milknie - by skupić się na obrazach. Wchodząc do
            foyer, człowiek odnajduje w przestrzeni inych ludzi by z nimi
            rozmawiać. Wchodząc do sali koncertowej - zajmuje miejsce i milknie
            by sluchać koncertu, nie rozpraszają go kształty, kolory, dekoracje
            wokoło - bryła i światło pozwalają mu się skupić.

            jeśli to właśnie chce osiągnąc Menis to jestem całym sercem z nim i
            po będę się egzaltował każdym newsem na ten temat na tym forum
            poprzez kolejne łancuszki postów:)))) Pozostale projekty zaś
            naprawdę nie mają takich wysokich aspiracji. A aspiracje to wszystko
            w sztuce!
          • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 12:17
            Every building is inextricably intertwined with the site where it is
            located

            - w tej estetyce opartej na bryłach, geometrii, fakturze, grze
            światla - na takich ogólnych, podstawowych składnikach architektury -
            a nie na zdobnictwie i kształtach - toruński gotyk interpretowany
            jest przez kolor.

            Mi się to bardzo podoba bo naśladownictwo kształtów czy jakieś
            bardziej dosłowne naśladownictwo gotyku byłoby skazane na porażkę.

            Budzyński zrobił kolejną wersją BUW. To może stać wszędzie, nie
            tylko w Toruniu, wszędzie. I pewnie w końcu gdzieś to powstanie, w
            nieco zmienionej wersji.

            Ostatnia praca która budzi takie zachwyty - dla mnie, jest
            trywialna. Do czego pasują te elipsy i łuki? To wiklinowe kosze,
            które pewnie będą żarzyły się jak chińskie lampiony - trudno o
            bardziej jednoznaczne skojarzenie z nowym stadionem X - lecia wg
            projektu tej właśnie pracowni.

            Już za to skojarzenie ze stadionem daje -10 punktów. Czy centrum
            konferencyjne ma mieć klimat stadionu? A sala koncertowa? Eee, to ja
            wolę jednak taką salę w której i miłośnik muzyki pop może iść na
            koncert plenerowy Britney Spears, i miłośnik muzyki klasycznej może
            przeżywać swojego Beethovena zamknięty w betonowym sarkofagu-
            kostnicy. Ale nie stadion, nie takie podświetlane wiklinowe kosze,
            które w nocy będą tak irytująco, wieśniacko dawały po oczach jakby
            zaraz Micheal Jackson miał z mgły wyjść i tańczyć trzymając się za
            jaja...

            no thank you. Te dwa projekty nie mają nic ze sztuką wspólnego.
            Jeden jest odbity przez kalkę i wysłany na konkurs "bo a nuż wygra"
            (w końcu gdzieś wygra). A motto drugiego jest takie: czy stadion,
            czy sala koncertowa, czy sala konferencyjna, czy na Pradze czy w
            Toruniu - tani chiński lampion może stać wszędzie i jest
            uniwersalnym motywem w architekturze (o zgrozo!)
            • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 13:54
              a tym miłośnikom projektu nr 3, którzy jeszcze nie otrzeźwieli
              polecam te artykuły:
              www.rp.pl/artykul/55270,90783_Czy_polskie_stadiony_to_repliki_.html
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,4905931.html
              sorry, ale wiklinowy kosz, chiński lampion - whatever - ten projekt
              to chyba jakaś drwina... za 65 tys im się po prostu nie chciało nic
              wymyślać.
              • passi_flower Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 14:21
                Trochę daleko poszedłeś z tym porównaniem, ale po części można się z Tobą
                zgodzić. Dla niektórych jednak istnieje coś takiego jak 'mniejsze zło'. Na
                zwycięskim projekcie za dużo się dzieje! Kolory ok, idea też nie jest zła. Ale
                te wygibasy trzeba by obciąć o połowę. Ro-ko-ko-ko-ko-ko...
                • hecer Re: Hecer wyluzuj. 13.10.08, 15:50
                  rokokokokoko w takim potocznym rozumieniu, jako inwektywa, oznacza
                  mieszaninę stylów: tu wieżyczka, tam daszek, tu jakiś portal, tam
                  znów jakiś herb, tu taka ozdóbka a tu inna, tu fontanna.... a tu
                  trochę szkła, a tu trochę metalu, a tu cegła, a tu kamień...

                  nie wiem na co ty się akurat patrzysz. Chyba przez okno wyjrzałeś na
                  dom sąsiadów gdzieś w Krobii pod Lubiczem...:))

                  sorry, tylko się nie obrażajcie.
                  • passi_flower Re: Hecer wyluzuj. 14.10.08, 09:55
                    Mieszkanie pod Lubiczem to byłby dla mnie zaszczyt, niestety jestem na dorobku :-/
                    • hecer Re: Hecer wyluzuj. 14.10.08, 11:00
                      :)))))))))))))))))))

                      no dla mnie też...

                      coś ten żart to mi wyszedł ale z samego siebie :)))))))
    • mwiskirski Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 12:04
      Brawo dla sądu konkursowego. Zwycięski projekt jest odważny, oryginalny, kontrowersyjny w najlepszym stylu. Oby władzom Miasta nie zabrakło odwagi w jego realizacji, na złość i na pohybel różnym gęgaczom:)
    • szlachcic Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 12:39
      Nie panikujcie, wizualizacja nie musi dobrze oddawac pomyslu bryly
      projektanta
      mam nadzieje ze tak jest
    • yoric Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 14:06
      Może i "wizualizacja nie oddaje przyszłego wyglądu", ale w takim razie co oddaje
      i na jakiej podstawie mamy to oceniać? Może i beton jest "tworzywem twórców",
      ale Polakowi kojarzyć się będzie z siermiężną <estetyką> blokowisk. Może i
      projekt jest oryginalny. Może. Ale z pewnością na rysunku wygląda KOSZMARNIE.
      Może i jest to starcie kultury/estetyki "wysokiej" z masową, ale czy takie
      starcie musiało skończyć się nokautem podstawowego ludzkiego zmysłu estetycznego???
      • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 14:37
        to jest dobre pytanie - jak interpretować sztukę która zamiast
        rzeźbić bryłę - zostawia ją w surowej, podstawowej formie...
        Przecież taki budynek zrywa z zasadą "ściany, okna, sufit, drzwi".
        On zostawia samą bryłę - a raczej konstrukcję wielu brył.

        To się moim zdaniem może niesprawdzać w projektach budynków
        mieszkalnych. Ale bardzo dobrze pasuje do takich budynków jak muzea,
        galerie, sale koncertowe, sale konferencyjne, kina...

        Jak to nazwać? To jest rzeźbienie geografii miasta. Tworzenie
        architektury miasta na wzór ukształtowania powierzchi ziemi -
        przenikające się bryły, ściany skalne, urwiska, wzgórza, doliny,
        wąwozy...

        W ten sposób podkreślamy że to nie przyroda ale człowiek dziś tworzy
        przestrzeń.

        Oczywiście, tworzy ją bardzo... ostrożnie. To takie skromne próby.
        Bryły które są dziełem ludzkich rąk są w porównaniu z tymi w
        przyrodzie małe, rachityczne, mało urozmaicone.

        Oto tytuł ksiązki Menisa:
        www.amazon.com/Fernando-Menis-Topography-Materiality/dp/3937093591

        Topografia właśnie - topografia miejska.

        Jeśli są zagrożenia dla Torunia to wypływają one stąd, że Hiszpan
        tworzył przede wszystkim na skalistej Teneryfie

        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Los_Gigantes_01.jpg
        która wygląda tak jak na obrazku powyżej:))))

        Ale moim zdaniem to nie musi przeszkadzać.... bo w Toruniu akurat te
        nasze kościoły gotyckie równiez tworzą takie skalne mury...
        • hecer Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 15:04
          a ulegając dalej tej pełnej wzruszeń interpretacji...

          ...tak jak przyroda na własne potrzeby wodą i wiatrem rzeźbi wąwozy
          w skale, tak człowiek rzeźbi dziś miasto - by realizowały
          odpowiednie funkcje, związane z aspektami życia: spotykania się,
          kontemplacji sztuki.....

          coż, nie jestem zwolennikiem przypinania szczytnych idei do
          paskudnej architektury:) ale że projekt Menisa mi się podoba to
          przypinam:)))
    • klee Uff...! 13.10.08, 14:27
      Ulżyło mi. Obawiałem się, że toruńskim decydentom na tyle brakuje
      kurażu i wyobraźni, że znowu zdecydują się na coś równie
      zachowawczego i pozbawionego wyrazu jak budynek CSW. Cieszę się, że
      tym razem wybrali projekt interesujący, odważny, wzbudzający - jak
      widać na tym forum - kontrowersje.

      Podobnie jak wielu, boję się betonu. Kojarzy się z komunistyczną
      szarzyzną i ciężkością. Nie dostrzegam ich jednak w tym projekcie.
      Pewnie to zasługa kubistycznych kształtów bryły i połączenia jej ze
      szklanymi ścianami. Na pewno to lepsze niż połączenie stali ze
      szkłem, które, choć modne, do Torunia nie pasuje. Konstrukcja będzie
      na pewno stanowiła interesujący kontrapunkt dla baraku CinemaCity i
      nudnego klocka CSW, a przy tym będzie się dobrze komponowała z
      budynkami starego miasta (biały budynek UM, ceglaste Collegium
      Maius).

      Pomysł bardzo mi się podoba. Opisywana funkcjonalność jest
      imponująca. Na stronach UM piszą górnolotnie, że budynek ma szansę
      stać się wizytówką miasta. Takie rzeczy trudno przewidywać, ale mam
      nadzieję, że Krzywa Wieża rzeczywiście doczeka się godnej
      konkurencji. Reakcje użytkowników forum wskazują zresztą, że są
      spore szanse, by tak wałśnie się stało. Oby!

      Podoba mi się, cieszę się i gorąco dopinguję! :-)
      • hecer Re: Uff...! 13.10.08, 15:00
        nie ma sensu stawiać wysokich wymagać CSW... ten budynek miał po
        prostu zachować pierzeję ulicy Sikorskiego. Przecież budynek banku
        (chyba BGŻ) stanowi ciągłość z CSW. A po drugiej stronie jest chyba
        Collegium Maius, tak? Tez wysoka zabudowa z czerwonej cegły.

        Mogłoby być bardziej wyszukane - oczywiście (zwłaszcza od strony
        pomnika papieża). Ale jest poprawne. Szkoda tylko że ten materiał,
        jakis taki klinkier to taka tandeta wobec cegły... tu masz cegłe, a
        tu masz imitacje... to trochę zakłóca ciągłość, no nie?:) Nie wiem
        na ile to widać, ale mi się wydaje że widać jednak...
        • klee Sztuka i nuda 13.10.08, 16:17
          Nie tylko widać, ale i razi. :-( I przez to właśnie, choć
          koncepcyjnie budynek komponuje się z otaczającą zabudową, to w
          praktyce od niej z lekka nieprzyjemnie odstaje. Co dla mnie jednak
          istotniejsze, pozostaje w opozycji do tego, do prezentowania czego
          powstał, do sztuki. Nudna sztuka bowiem, to żadna sztuka, a budynek
          określiłbym właśnie jako nudny. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę z
          tego, o czym piszesz, i dlatego nie chcę się czepiać, podobnie jak
          nie czepiam się CC; multipleksy zazwyczaj mają postać tego rodzaju
          baraków, tak już jest, trudno się na to obrażać.

          To jednak, czego przeboleć nie mogę, to fakt, że budynek CSW jest -
          o czym już zresztą na forum pisano - bardzo hermetyczny, zamknięty
          na otoczenie, na tzw. szarego człowieka, przypadkowego przechodnia,
          mieszkańca, na tzw. przestrzeń publiczną, odcięty od niej. Jestem
          przekonany, że można było tak tę konstrukcję zaaranżować, aby choćby
          ten placyk, o którym piszesz, stał się miejscem spotkań i zapraszał
          do odwiedzenia tej placówki kultury, a przy tym, aby budynek
          pozostawał w harmonii z otoczeniem. Tak się nie stało, a to spory
          problem, jak myślę, bo przez to instytucja traci poniekąd rację
          bytu.

          Byłem tam w sobotę na dyskusji panelowej i uczestniczący w niej
          socjolog (badacz z UMK, zdaje się) określał Toruń jako "wieś z
          tramwajami". Jeśli przyjąć, że mieszkańcy Torunia mają rzeczywiście
          wiejską mentalność, to takich ludzi niestety trzeba zapraszać i
          edukować, rozbudzać w nich wrażliwość estetyczną, rozsmakowywać w
          obcowaniu ze sztuką, a nie liczyć na to, że sami przyjdą. Należy to
          robić bez zadęcia, z pasją, jak Ty tutaj na forum. ;-) A od strony
          CSW (nie tylko jako budynku) wieje marazmem i nudą, czyli jak to
          zwykle w Polsce. Nie ma atmosfery, nie ma życia, nawet jeśli są
          jakieś przedsięwzięcia, poprzez które CSW próbuje się (zbyt
          nieśmiało i bez przekonania jednak) na widza otwierać: Aktualia sztuki, wystawy plenerowe.

          Mam też szereg zastrzeżeń do pomieszczenia, w którym mieści się
          kino, co do jego funkcjonalności, ale to już inna bajka.
      • hecer Re: Uff...! 13.10.08, 15:21
        po prostu w tej lokalizacji (CSW) architekt miał mało do
        powiedzenia... małe pole manewru. Może jakiś ambitny geniusz by
        eksperymentował - i dostał wilczy bilet od mieszkańców razem z
        radnymi, urzędnikami, prezydentem czy kogo byśmy tam jeszcze
        obwiniali...-a za 30 lat, gdy stałby się miedzynarodową sławą,
        geniuszem, dalibyśmy mu miejsce w piernikowej alei gwiazd:)))))
    • malgorzata.orlowska Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 15:29
      KOSZMAR!!! Chyba ślepcy siedzieli w jury...
    • adamjh Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 13.10.08, 16:29
      Fajny projekt tylko ze w sali koncertowej to zapomnieli o jej funkcji. Jak to
      wnętrze będzie się mieć do wymagań akustycznych sali koncertowej? Nie jestem w
      tym względzie żadnym ekspertem, ale wydaje mi się że przez przeróżne katy
      odbicia, ludzie na widowni będą, zamiast muzyki, słyszeć tylko hałas.
    • ert3 Jaskinia... 13.10.08, 17:15
      ...raczej niż sala koncertowa ale projekt fajny tylko ciekawe czy w polskich
      realiach możliwy do realizacji.
    • p0sso poznajcie architekta 13.10.08, 21:29
      www.menis.es/ nie wiem czy Toruń jest godny Menisa?... czy Menis jest godny Torunia?...
      • passi_flower Re: poznajcie architekta 14.10.08, 10:15
        To co się komu podoba a co nie, nie zawsze jest kwestią edukacji proszę Państwa.
        We wsi z tramwajami mieszkają naprawdę różni ludzie, nie tylko bałwany.
        Widziałam inne projekty Menisa i są rewelacyjne. Ale akurat ten toruński mnie
        nie przekonuje. Dlaczego ma mnie zachwycać jak mnie nie zachwyca? Bo Menis
        wielkim Architektem jest? Cieszę się, że wygrywa odważny projekt, bo to jest
        jakiś krok do przodu w rozwoju naszego miasta. Ale ludzie, nie można obrażać się
        na to, że ktoś coś postrzega inaczej. No chyba, że po to jest forum.
        • klee Sztuka na peryferiach 14.10.08, 12:35
          No właśnie, po co się obrażać, po co tak brać rzeczy do siebie? :-)
          Ja opinii, że Toruń jest wsią z tramwajami nie podzielam, uważam ją
          za przesadzoną, przytaczałem tylko. Choć o kondycji Torunian -
          istotnie - nietęgie mam mniemanie. Moja koleżanka, humanistka (!),
          doktor prawie, stwierdziła, kiedy budowano CSW, że to się powinno
          znaleźć gdzieś na obrzeżach miasta! Jak hipermarket jakiś! Bardzo
          się wtedy zbulwersowałem i smutno mi się zrobiło. I jakoś mnie to w
          beznadzieję wpędziło, bo jeśli osoby, które powinny być pewnych
          rzeczy świadome bardziej od innych, świadome ich nie są wcale a
          wcale, to tylko szaty rozedrzeć. Ale znam też wiele osób, które nie
          są bałwanami wcale a wcale, toteż moja garderoba pozostaje
          nienaruszona. ;-)

          Upierałbym się jednak, że gusta zawsze kształtuje się poprzez
          kształcenie. Tak było, jest i mam wrażenie, że wraz z rozwojem
          ludzkości ta tendencja się wzmaga. Rzecz tylko w tym, że nie
          kształtuje się ich wyłącznie w ten sposób. Jest jeszcze cały szereg
          innych czynników, które decydują o tym, co nam się podoba, a co nie.
          Według mnie dojrzały gust ma nie ten, który zachwyca się pracami
          wszystkich wielkich artystów, tylko ten, który, nawet jeśli mu się
          twórczość któregoś z nich nie podoba, potrafi - w oderwaniu od
          własnej wrażliwości estetycznej - powiedzieć, dlaczego ona przejawem
          wielkiego artyzmu jest, potrafi spojrzeć na sprawę obiektywnie. A
          nade wszystko, potrafi powiedzieć, dlaczego mu się nie podoba. A do
          tego jednak pewien przynajmniej stopień wyedukowania, pewien stopień
          świadomości jest niezbędny. Bo jak ktoś poprzestaje
          na „żart”, „chała”, „kicha”, to trudno to traktować poważnie. Ludzi
          zazwyczaj odrzuca wszystko, co jest dziwne, do czego nie nawykli.
          Ale „dziwne” to nie znaczy „brzydkie”, właściwie historia sztuki
          pokazuje, że jest odwrotnie.

          Nie jesteś sama, nie różnimy się tak bardzo w postrzeganiu, jak
          widzę. Bo mnie projekt też nie zachwyca, nawet nie jest tak, że
          podoba mi się bardzo. Za mało oryginalny jest jak dla mnie, za mało
          mi w nim tej dziwności właśnie, tej nowości. I zwyczajnie nie chwyta
          mnie za serce. Podoba mi się. Jest interesujący, ciekawy. To
          wystarczy. Więc się chyba spotykamy i chyba od takich spotkań forum
          jest. :-)
          • passi_flower Re: Sztuka na peryferiach 14.10.08, 12:52
            :-) Pozdrawiam ciepło
            • klee Hehe :-) 14.10.08, 12:54
              Tośmy się zgrali w czasie... Ja też pozdrawiam. :-)
          • klee Kółko graniaste ;-) 14.10.08, 12:53
            Pisesz, że nie podoba Ci się, że bryła budynku jest nazbyt - Twoim
            zdaniem - graniasta. Tak sobie pomyślałem, może spodobałaby Ci się
            twórczość Mario Botty. Facet lubi krągłości i cegłę.
            www.botta.ch/
            • passi_flower Re: Kółko graniaste ;-) 14.10.08, 20:38
              Ładna i dość spokojna architektura. Lubię też takie:
              www.future-systems.com/architecture/architecture_23.html#
              Jako mieszkanka Torunia czasami nie mogę już patrzyć na cegłę ;-)
              • dexter.morgan sympatia.pl 14.10.08, 21:33
                powinniście sobie teraz wybudować wspólny domek, so sweet...
                • klee żal.pl 14.10.08, 22:06
                  Typowo polski jad buraczany. Może powinieneś iść na detoks, skoro
                  jad Cię toczy. So sad...

                  Do gejów mamy żal, że mówią głośno, kim są, że niby nie chcemy
                  słyszeć o prywatnych sprawach innych, a sami wścibiamy się, gdzie
                  możmy z chorą ciekawością i debilną zjadliwością. Narodem buców
                  jesteśmy, ot co!
                  • blue-deep Re: żal.pl 14.10.08, 22:24
                    Jest dużo racji w tym co piszesz.Głupoty i zawiści "ci u nas pod
                    dostatkiem" :)
                    • klee Niestety :-( 15.10.08, 21:24
                      Trzeba siać zatem, siać... ;-)
              • klee Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 14.10.08, 22:34
                No tak, niechęć do cegły jestem w stanie zrozumieć. :-) Mnie się ona
                nieprzyjemnie kojarzy, odjazdowo zupełnie, z wojną, biedą... jakoś
                tak niefajnie. Dobrze zatem, że sala koncertowa będzie tylko trochę
                ceglasta. A ta cegła, którą sobie Botta upodobał, też jest dosyć
                nieceglana. Nie przypomina tej ciężkiej, ciemnej, brudnej cegły
                z "gotyku na dotyk". ;-) Jasna jest, delikatna i lekka.

                Projekty, które pokazujesz, rzeczywiście, iście futurystyczne.
                Opływowe kształty zawsze chyba cieszą oko, w naturze ludzkiej jest
                je lubić. No i żywe kolory są czymś, co mnie kręci. Ale przyznam, że
                wolę oglądać realizacje od projektów, bo mi wyobraźni nigdy nie
                starcza, żeby przewidzieć, czy by mi się rzeczywiście podobało to,
                co architekt sobie umyślił, gdyby już powstało.

                Kilka miesięcy temu miałem okazję oglądać wystawę prac Dominique'a Perraulta. Takie dziwy te makiety
                przedstawiały, że miało się wrażenie, jakby się zostało
                przeniesionym na inną planetę. Jak się takie rzeczy ogląda, to
                trudno często uwierzyć, że te budynki rzeczywiście miałyby szansę
                powstać, gdyby nie to, że trudno byłoby znaleźć inwestora, który by
                ich powstanie sfinansował.

                Trochę takich wygibaśnych bardzo konstrukcji geometrycznych pan
                pokazał, wieżowców. Ale przede wszystkim prezentował przykłady
                czegoś, co bym określił jako architekturę ekologiczną (nie wiem, czy
                taki nurt we współczesnej architekturze istnieje, nie znam się). To,
                o czym hecer wcześniej pisał. Woda, ziemia, płaskości... Całe
                budynki niemal pod ziemią. Wielkie dziwy, bardzo odrealniające
                doświadczenie, ta wystawa. Polecam artystę!
                • hecer Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 15.10.08, 21:58
                  1. ilość twojego pisania nie przechodzi w jakość. Rozumiem, że można
                  mieć rozwklekły styl, sam taki mam. Ale wypadałoby jednak zawrzeć w
                  tym odrobinę treści. W twoich postach nie ma tej treści. Mario
                  Botta? Jest taki architekt, i co z tego? Gdzie pointa? What's yr
                  point, dude?

                  2."moja znajoma, prawie doktor" - zachwycasz się słowem "doktor"
                  czy "prawie"?:)) Prawie jak doktor:) Na 1 doktora przypada 10 prawie
                  doktorów. Studia doktoranckie wymagają dużo więcej (choć nie
                  wszędzie, nie wszyscy tak samo je traktują).

                  3.Przypatrzyłem się bryle (bryłom) Menisa jeszcze raz, na tych
                  wizualkach. Bardzo mi się podobają. Myślę że próbują one uchwycić
                  taki labirynt korytarzy ulic miasta - korytarzy zbudowanych z
                  czerwonej cegły. Coś jak rzut z góry, czy z boku na starówkę.

                  4.Widzę, że nie wszystkim podoba się styl Menisa, wiele osób razi...
                  Trudno mi zrozumieć co razi, dość lapidarne są tę opinie.
                  Czy "zwalistość" tej struktury? Czy to "rokokoko" wynikające z
                  rozstrzelenia bryły? Nie wiem.

                  5.Menis proponuje również rozbudowę budynku urzędu sejmiku, budynku
                  województwa. Świetny pomysł. Budynek wg projekty Franicszka Przerwy
                  Polkowskiego powstał w 1931 roku
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=21599856
                  Jest to architektura charakterystyczna dla lat 30 w polsce, z tego
                  okresu wybitnym przykładem jest np budynek SGH w Warszawie (można
                  zwrócić uwagę na podobieństwo)
                  amfora.pl/gazeta/other/wkladka%20gazeta%20206.pdf
                  www.sgh.waw.pl/uczelnia/ogolne/dzieje
                  Co ciekawe, budynek głowny SGH (na zdjęciu), najbardziej okazały,
                  powstał po wojnie w latach 50, a pozostałe budynki przed wojną w
                  latach 30. Są one niemal identyczne, tylko mniejsze, tej samej
                  wysokości, ale szcześciany, nie prostopadłościany - wszystkie są
                  bowiem wg projekty Jana Koszyca Witkiewicza, wybitnego modernisty.
                  Dlaczego komuniści pozwolili dokończyć projekt? Styl odpowiada
                  koncepcjom socrealizmu - jak można przeczytać w jednym z linków
                  który dałem, budynek główny " okrzyknięto przykładem realizmu
                  socjalistycznego".
                  Czy nam też nie wydaje się że urząd marszałkowski pochodzi z lat
                  50?:) Że to ten sam styl co odbudowana dzielnica "Muranów" w
                  Warszawie - wybitny przykład socrealizmu?

                  Nawet jesli nie kojarzycie Muranowa, czy SGH to na pewno powiniście
                  wymienić przynajmniej jeden przykład tego modernizmu lat 30 z
                  naszego regionu... Moim zdaniem wybitny - ale to dlatego, że nie
                  mogę być obiektywny w tym przypadku, bo mam nostalgiczne wspomnienia
                  z dzieciństwa i nóż mi się otwiera jak pomyślę w jakim stanie ten
                  obiekt stoi dziś.
                  esensja.pl/varia/publicystyka/tekst.html?id=3864
                  Tak jest, Rumuald Gutt, pływalnia solankowo - termalna, Ciechocinek.
                  (w toruniu, można się czepiać magistratu za most, ale przynajmniej
                  starami się być nowocześni - w tamtym miasteczku można się czepiać
                  magistratu o WSZYSTKO)

                  Jak spointować te obserwacje? Otóż, moim zdaniem, paradoksalnie,
                  architektura lat 30 i lat 50 zachowuje ciągłość, jeśli wytniemy
                  okres wojny... Paradoksalnie, bo czasem mówi się że komuniści
                  zniszczyli architekturę miast odbudowując je bardziej, niż Niemcy je
                  burząc. No może aż tak to nikt normalny nie powie... Ale warto
                  zwrócić uwagę na to, że socrealizm nie jest tylko "nowym wcieleniem
                  antyku". Tak naprawdę koncepcja tej sztuki jest blisko związana z
                  latami 30.

                  Ale chyba to zbyt łaskawa ocena. Przez to, że socrealizm do tej
                  istniejącej koncepcji sztuki dołożył nowe elementy - takie kiczowate
                  nawiązanie do antyku, czy klasycyzmu podobnego do "french
                  imperialism" (Wersal, Łuk Tryumfalny) - stał karykaturalny,
                  przerysowany...

                  Myślę że łatwo popełnić błąd - mi się to wiele razy zdarzyło -
                  wygłaszając pochwałę socrealizmu a mając na myśli budynki o wiele
                  ciekawsze, będące przedwojennym modernizmem. (Np toruńska
                  harmonijka, wspomniany urząd wojewódzki).

                  c.d.n.
                  • davoo Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 16.10.08, 14:13
                    hecer napisał:

                    > 1. ilość twojego pisania nie przechodzi w jakość. Rozumiem, że
                    można
                    > mieć rozwklekły styl, sam taki mam. Ale wypadałoby jednak zawrzeć
                    w
                    > tym odrobinę treści. W twoich postach nie ma tej treści. Mario
                    > Botta? Jest taki architekt, i co z tego? Gdzie pointa? What's yr
                    > point, dude?

                    kolego, jak na ignoranta w temacie dosc smiało rozstawiasz ludzi po
                    kątach. Do dyletanctwa sam się przyznajesz, wiec nie wiem skad ten
                    ton mentorski.
                    Tym bardziej niestosowny, że nadprodukcja zarzucasz forum obficie,
                    bez urazy. pzdr
                    • hecer Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 16.10.08, 15:14
                      oczywiście że rozstawiam. Bo was trzeba rozstawiać.

                      Jeden z was uważa że duża ilość oznacza dużo treści. Ty zaś uważasz
                      że duża ilość to wodolejstwo.

                      Obaj pieprzycie od rzeczy i nie na temat - ty krótko o manierach,
                      twój kolega długo o dupie maryni.

                      Ja piszę dużo - ale ma to dużo treści. O Menisie, o Jordankach. O
                      zabudowie placu Teatralnego tak, by łączył starówkę z terenem wokół
                      niej.

                      Moje rozumowanie jest poprawne i logiczne - choć może być zbudowane
                      na fałsyzwych przesłankach (bo może mi brakować wiedzy)

                      A ty o czym pitolisz?
                    • hecer Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 16.10.08, 15:20
                      jeśli przyznaję się do dyletanctwa to nie po to aby liczyć na
                      wyrozumiałość od ekspertów - bo ich tu jak widać nie ma - ale po to
                      by ostrzec takich jak ty, którzy żadną wiedzą z architektury dotąd
                      na tym wątku nie zabłysnęli.

                      Chcesz sparing partnera do budowania swoich okrągłozdaniowych
                      złośliwości? Mi się nie chce.
                      • passi_flower Re: Hecer wyluzuj 16.10.08, 16:56
                        Hecer, umów się na kawę z jakimś pieniaczem i pokrzycz sobie w realu. Pewnie
                        grzejesz jakiś urzędniczy stołek i wyżywasz się na klawiaturze. Kurczę, coś
                        trzeba robić przez te 8 godzin...
                        • hecer Re: Hecer wyluzuj 16.10.08, 19:03
                          a ty masz chyba jakąś demencję.... czytać nie umiesz -jak ktoś ci
                          prawi od 2 dni prawi o architekturze to do ciebie docierają 1-2
                          zdania i tylko te głośniej zaakcentowane...

                          może popraw sobie aparat słuchowy - "volume down" bo za głośno
                          masz...
                          • passi_flower Re: Hecer wyluzuj 17.10.08, 09:05
                            :-))))
                    • klee Polskie zoo 20.10.08, 16:10
                      Najpierw pojawia się pan, który widząc dwoje życzliwie
                      rozmawiających ludzi, zaczyna jak dziecko wołać: "Zakochana para,
                      Jacek i Barbara!". Potem przychodzi człowiek, który
                      stwierdza: "Skoro mnie się nie podoba, to innym też się nie może
                      podobać. Bo jak się może podobać, skoro mnie się nie podoba. Jeśli
                      kto twierdzi inaczej, to łże, bo się lepszym poczuć chce". No i po
                      nich pojawia się ktoś, kto choć sam narusza szereg reguł konwencji
                      językowej, chciałby urabiać innych językowo podług własnych
                      oczekiwań. Bardzo ciekawe to wszystko...

                      Tak już jest, że niektóre fora są zdominowane przez osoby chcące
                      odreagować frustracje, a nie porozmawiać. Nie należy na to zważać.
                      Życia szkoda.
                  • hecer Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 16.10.08, 14:21
                    Romuald Gutt

                    www.warszawa1939.pl/pokaz_osoba_obiekty.php?osoba_id=256
                    autor wielu budynków w Warszawie. Po wojnie - podobnie jak Koszyc
                    Witkiewicz - budowal w swoim modernistycznym stylu, choć komuniści
                    nazwali ten styl realizmem socjalistycznym.

                    Zaprojektował min budynek GUS - też przy alejach niepodległosci,
                    blisko SGH.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:POL_WAW_Budynek_GUS.jpg
                    jest to budynek ogromny - na bardzo ciekawym planie, w oryginalnym
                    ustawieniu do skrzyzowania (to bardzo duze skrzyżowanie)

                    Jak napisano w linku powyżej - Gutt był nowatorski, wiele z jego
                    pomysłow trafiło do obiegu miedzynarodowego...

                    Tak więc realizm socjalistyczny i modernizm mają wiele wspólnego - i
                    z wyglądu i przez osoby ich twórców nawet:)

                    Niestety, socrealizm odbił w stronę karykatury samego siebie -
                    poprzez te dekoracje tworzące komunistyczną mitologię (płaskorzeźby
                    hutnika i górnika na pałacu kultury i placu konstytucji w Warszawie)
                    czy w przypadku Palacu Kultury...

                    Ja bylem wobec Palacu bardzo krytyczny... uwazalem ze powinien byc
                    zburzonu albo maksymalnie wtopiony... Nie dlatego, ze to brzydki
                    budynek - to po prostu malo oryginalny budynek. Imitacja rosyjskiego
                    drapacza chmur ktory jest imitacja amerykanskiego drapacza chmur.
                    Nie jest brzydko, ale nie jest tez oryginalny i ciekawy...

                    Jego największą wadą jest to oderwanie od otoczenia... To nie jest
                    budynek godny takiego eksponowania. A on sam się eksponuje w taki
                    karykaturalny sposób. To trzeba zmienić.

                    W Toruniu w jakimś sensie też o to chodzi...by ten urząd wojewódzki
                    wokoło nie ewoluował w strone le corbusiera... (geometrii betonowej,
                    samych klockow i rownych rzedow okien... to pulapka... Menis moze
                    zdynamizowac to miejsce)
                  • klee Przyganiał kocioł garnkowi 20.10.08, 16:16
                    ad 1) Zapoznałem się z Twoją opinią, ale ani jej nie podzielam, ani
                    mnie ona nie obchodzi. Nie pojawiam się na forum po to, żeby mnie
                    pouczano albo dokonywano egzegezy moich postów. Dużo słów to nie
                    znaczy pustosłowie. Zaś post złożony z trzech krótkich zdań, z
                    których każe komunikuje co innego (1. dzielę się x, 2. z y, 3. z
                    powodu z), trudno nazwać przegadanym czy pustym treściowo. Funkcją
                    forum jest rozmowa: dyskusja lub dzielenie się opiniami/wrażeniami.
                    Ty tu przychodzisz edukować innych, inni przychodzą edukować się.
                    Konkluzji próżno tu szukać, to nie rozprawa doktorska, Kolego.

                    ad 2) Nie było mowy ani o słowach, ani o zachwytach. Gubisz istotę
                    rzeczy, a potem pytasz o sedno. Było o tym, że są ludzie, po których
                    należy się spodziewać, że z powodu typu uzyskanego wykształcenia i
                    jego poziomu będą pewnych rzeczy bardziej świadomi od innych, a nie
                    są i należy to brać pod uwagę, kiedy się mówi cokolwiek o
                    zbiorowości, do której należą. Myślę, że gdybyś uciszył nieco to
                    rozedrganie, które wyraźnie towarzyszy Twojemu pisaniu, podczas
                    czytania, to byś uchwycił nie tylko to, ale i wszystkie inne treści
                    zawarte w postach współrozmówców.

                    Teraz moja kolej. Tak, jeśli zamieszczanie kilku postów, w których
                    mówi się to samo, tylko przy użyciu innych słów, jest wodolejstwem,
                    to je - istotnie - uprawiasz. Nie przegadanie jednak, które w
                    postach uchodzi, jest Twoim największym grzechem. Tym jest ogromna
                    chaotyczność i brak spójności. Zakładasz posty jeden pod drugim,
                    rzucasz w nich luźne myśli, bałaganisz. Może to irytować, może się
                    wydawać barwne. Zawsze narusza konwencję i utrudnia komunikację.
                    Jeśli myślisz, jak piszesz, że Twoje posty mają postać logicznego
                    wywodu, to jesteś w błędzie. Raz, że nie mają konstrukcji, która by
                    to umożliwiała (są niespójnymi impresjami). Dwa, że natura zjawisk,
                    o których piszesz, nie pozwala na dowodzenie. Nie ma na to bowiem
                    miejsca w czystym opisie z elementami oceny.

                    Arogancja ma swój urok, zarozumialstwo i chamstwo odstręczają. Ty
                    mnie do interakcji z sobą skutecznie zniechęciłeś. Jeśli czyjeś
                    rozmowy na forum wydają Ci się nużące, proponuję ich nie czytać. To
                    skuteczny środek zaradczy na dyskomfort wywołany ich czytaniem
                    właśnie.
                • hecer Re: Cegłówkowy (i nie tylko) zawrót głowy ;-) 15.10.08, 22:30
                  A teraz oczywiscie pytanie: jak ma się powyższy, obszerny wywiad do
                  projektu Menisa na Jordankach?

                  A więc styl który prezentuje Menis jest właśnie zaprzeczeniem tego
                  modernizmu lat 30! Zobaczmy - urząd wojewódzki czy SGH - jednolita,
                  regularna bryła, leżący prostopadłościan czy szcześcian, czy taki
                  budynek-mur... Ściany i sufit, regularny podział na piętra,
                  regularne i symetrycznie linie okien, centralnie położone drzwi...

                  A co u Menisa? Poszarpane bryły, poprzewracane. Nieregularne. Piętra
                  wyryte w budynku, jakby w skale - nieprzewidywalne ciągi korytarzy,
                  brak wyraźnego podziały na piętra, brak okien tylko "naturalne
                  świetliki"...

                  Z czym ta koncepcja polemizuje? Oczywiście, polemizuje właśnie z tym
                  klasycyzmem który przebija z modernizmu lat 30!

                  Można wręcz pokusić się o takie zestawienie: antyk, klasycyzm,
                  modernizm/funkcjonalizm - postmodernizm.

                  Czy to pasuje? Moim zdaniem właśnie jest niezbędne i cieszyłbym się
                  gdyby dało się "odmłodzić" bryłę urzędu marszałkowskiego, tak by nie
                  wydawała się "nieprzystająca" do Torunia.

                  Mnie urząd marszałkowski nie zachwyca, ale trzeba przyznać że on
                  znakomicie eksponuje Teatr Horzycy - budynek przyciągają uwagę,
                  wymagający otwartej przestrzeni.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Teatr_im._Wilama_Horzycy_w_Toruniu
                  Secesja wymaga takiej przestrzeni...a to własnie urząd marszałkowski
                  tworzy plac teatralny, on go zabudowuje. Tworzy też pierzeje ul.
                  Wały Sikorskiego - bardzo ładną, bo wklęsłą, przechodządzą w
                  prostopadłą pierzeję ulicy Chełmińskiej...

                  I teraz własnie najważniejsze: jak będzie wyglądac pierzeja przy
                  Chełmińskiej wg Menisa? W jaki sposób budynek centrum Jordanki
                  połączy się z urzędem Marszałkowskim? Menis chce nam coś
                  zaprojektować...

                  Menis - chyba jako jedyny - tak mocno zwrócił uwagę na "całościowe"
                  wprojektu (projekt nr III - chiński lampion - wydaje się totalną
                  porażką, przykładem chałtury...choć to za mocne słowo jak na jedną
                  wizualkę w gazecie, którą mogłem obejrzeć). Ale przyłożył się
                  najbardziej - zaprojektował łączone sale z możliwością otwarcia na
                  zewnątrz i gotów jest rozbudować urząd.

                  Moim zdaniem tak jak Menis powinnien pracować prawdziwy architekt.
                  Myślę że on włożył dużo serca w ten projekt dla Torunia. Oczywiście,
                  jest kontrowersyjny - i jeśli komuś ten styl razi oczy, to po prostu
                  nie da się go przekonać.

                  Warto zwrócić uwagę, że taka architektura jaką prezentuje urząd nie
                  może być porzucona samej sobie, oderwana - bo będzie szpecić.

                  W latach 30 zapewne zbudowano by obok kolejny klocek...

                  Do czego to prowadzi? Oczywiście, efekt jest znany wszystkim - le
                  Corbusier. Można go miłować za prostotę, ale takie ogromne
                  spiętrzenie monumentalnych klocków musi przytłaczać. To jest "big
                  brother" - świat zasad, nakazów, prawideł. Rządzony bezwględnie
                  przez geometrię.

                  Ale na szczęscie jesteśmy w postmodernizmie - ten współczesny styl
                  to nawiązania, identyfikacje przez skojarzenia.

                  Menis chyba chce skojarzyć starówkę - labirynt ulic i przypomnieć ją
                  w miejscu gdzie samotnie stoi "klasycystyczny" regularny budynek
                  urzędu... Chce ten budynek zinterpretować, wtopić w otoczenie. Chce
                  z nim polemizować zakłócając jego regularną bryłę - swoimi
                  rozrzuconymi, leżącymi na sobie bryłami.

                  Jestem pewien, że proporcje tych leżących obok siebie
                  prostopadłościanów na projekcie Menisa, które są w topione w ten
                  prostpadły do nich blok, mają takie proporcje które harmonizują ze
                  skrzydłami budynku urzędu...

                  Okej, to wszystko co mi się kojarzy:)
                  PS. Nie jestem architektem, więc zapewne popełniam wiele formalnych
                  błędów jeśli chodzi o nomenklaturę - być może również moja
                  interpretacja jest naiwna. Ale pare rzeczy chyba w tym wywodzie ma
                  sens.

                  pozdr.
    • yoric Re: Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 14.10.08, 23:06
      Tak, tylko że ta budowla nie ma stanąć po to, żeby czworo czy pięcioro "znawców"
      mogło cmokać z zachwytu i rozkoszować się poczuciem wyższości nad tłumem -
      poczuciem tym większym, im bardziej tłum nie docenia. Zakładam, że dobrze
      byłoby, żeby fundowany mieszkańcom "architektoniczny symbol miasta" miał choćby
      ich szczątkową akceptację, a nie wzbudzał momentalne torsje. Myślę, że można
      było znaleźć takie rozwiązanie, które byłoby względnie niebanalne i odważne, ale
      przy tym strawne.
      • klee Odwieczne pytanie 14.10.08, 23:35
        Czy masy mają o takich rzeczach decydować? Stawiano je ostatnio w
        CSW. Ponoć to jest metoda stosowana przez artystów wystawijących w
        przestrzeni publicznej - mediacje z mieszkańcami. :-) Ale z ich
        przedstawicielami zawsze, bo z ogółem jako takim to się jednak nie
        da.

        Jak ja wolę, żeby decyzję o wprowadzaniu euro podejmowali
        ekonomiści, a nie naród, tak wolę, żeby decyzję o tym, jak mają
        wyglądać tego rodzaju obiekty, podejmowali urbaniści i architekci.
        Zgadzam się, że nie powinni być głusi na głos ludu, tylko nie za
        bardzo wiem, jak taki dialog między wszystkimi mieszkańcami a
        ludźmi, którzy przez nich w końcu pośrednio zostali do podejmowania
        takich decyzji wybrani, miałby wyglądać. A w Toruniu to, mam
        wrażenie, przez różne wpadki i nieudolną działalność niektórych
        pracowników magistratu, ludzie są różnym rzeczom niechętni z zasady.
        Z kolei jeśli o znawców idzie (prawdziwych chyba jednak, ufam), to
        jedynie troje z pięciorga opowiedziało się za projektem.

        W każdym razie ja jestem szarym żuczkiem i mnie się podoba,
        bynajmniej torsji nie wywołuje. Czy jeden na kilkanaścioro, czyli
        jakieś 5-10% ogółu, to już szczątkowa akceptacja? ;-)

        Trójka, która podoba się tu większości, ani niebanalna, ani odważna,
        choć, jak widać, wzdęć nie wywołuje. ;-)
    • wet3 Hiszpan wygrał konkurs na projekt Jordanek 14.10.08, 23:34
      Nie uzyje nieprzyzwoitych slow. Napisze tylko, ze oczy 10 jurorow
      czyms zaszly! Jest takie niecenzuralne porzekadlo mowiace,ze oczy
      komus zaszly..."
      • tryg.sk Architecture now! 16.10.08, 15:13
        Zachęcam do 5-go już tomu wspaniałego albumu Taschena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka