Dodaj do ulubionych

Dziwna metodologia toruńska

22.03.09, 11:01
Czytając wiele informacji na temat "wojny toruńsko-warmińskiej" o Kopernika zauważyłem rzecz niezwykłą.
Torunianie argumentując toruńskość Kopernika mówią: "urodził się w Toruniu, więc jest torunianinem". To że swoje największe dzieło realizował we Fromborku, Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim nie jest dla nich żadnym argumentem.
Odwrotnie jest w przypadku innego astronoma prof. Wolszczana.
Podkreślają jego toruńskość, bo studiował i pracował na UMK i w tym czasie dokonał swoich największych odkryć. Mimo że urodził się w Szczecinku to jest torunianinem.
Podobnie jest z wieloma "znanymi torunianami" z Aleji Gwiazd.
- Grażyna Szapołowska jest sławną torunianką mimo iż urodziła się w Bydgoszczy
- Małgorzata Kożuchowska jest słynna torunianką mimo iż urodziła się we Wrocławiu
- Leszek Balcerowicz jest słynnym torunianinem mimo iż urodził się w Lipnie
- Stefania Toczyska jest słynną torunianka mimo iż urodziła się w Grudziądzu
- Janina Ochojska jest słynną torunianką mimo iz urodziła się w Zabrzu

Można by tak wymieniać bez końca. a to są tylko osoby z Aleji Gwiazd w Toruniu
www.torun.webd.pl/alejagwiazd.html
opisywane wszędzie jako "Sławni torunianie"
Każda z tych wymienionych osób miała jakiś związek z Toruniem, mniejszy lub większy ale idąc tokiem myślenia torunian żadna z nich nie jest torunianką czy torunianinem bo urodziły się w innych miastach. Idąc dalej, niebawem każdy kto odwiedzi Toruń więcej niż pięć razy będzie torunianinem :)

Reasumując, torunianie dorabiaja metodologię uznawania toruńczykiem dla własnych potrzeb i w taki sposób stanie sie "Najsławniejszym miastem, sławnych ludzi"
Obserwuj wątek
    • leszekad Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 11:06
      "Najsławniejszym miastem, sławnych ludzi"

      Oczywiście miało być "Najsłynniejszym miastem, sławnych ludzi" :)
    • kongresowy_pepek_europy Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 11:53
      Opisaliśmy ten sam problem niemalże równocześnie... Po wysłaniu swojego postu zauważyłem Twój wpis.

      Bardzo dobre przykłady, aż wstyd, że o tym nie pomyślałem... A może... JESZCZE nie "zaraziłem się"?

      "Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą.
      — Josef Goebbels"


      Odsyłam do swojego postu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=93044077&a=93049951
      BTW - "Byłem ponad 5x w Toruniu... Jak się z tego teraz wyleczyć?" ;>

      /Inna sprawa, że w Bydgoskich Autografach też nie ma takiej spójności - choćby Rafał Blechacz urodził się w Nakle nad Notecią, a promowany jest jako Bydgoszczanin, wszakże studiuje tutaj na Akademii Muzycznej. Ewa Lewandowska w programie "Mam talent!" została przedstawiona jako Katowiczanka, gdzie aktualnie studiuje, choć urodzona jest w Bydgoszczy... Świat jest tego PEŁEN!/
      • leszekad Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 12:22
        Zgadza się, że świat jest pełen tego typu nieścisłości.
        Dziwi mnie tylko zacietrzewienie torunian w stosunku do warmian.



        • kuj-pom Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 18:22
          leszekad napisał:

          > Dziwi mnie tylko zacietrzewienie torunian w stosunku do warmian.
          >
          Jakie zacietrzewienie? Co to za bzdury?
    • arenab Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 18:16
      Człowiek jest związany z tym miejscem, do którego sam się przyznaje.

      Mikołaj Kopernik wielokrotnie podkreślał swe pochodzenie z Torunia -
      Wielkiego Miasta Pruskiego z dużą autonomią prawno-ustrojową, z
      którego był dumny. Przy wpisie do albumu scholarów Akademii
      Krakowskiej w 1491 roku immatrykulował się jako "Mikołaj, syn
      Mikołaja z Torunia". Na karcie tytułowej największego swego dzieła -
      "De revolutionibus..." (napisanego po łacinie) do imienia i
      nazwiska dopisał znaczący przydomek: "Torinensis" (torunianin).
      Podobne dopiski występują na innych jego pismach.
      Najbardziej pewne jest więc to, że Mikołaj Kopernik pochodził z
      Torunia, co jak widać wielokrotnie sam podkreślał. Fakt ten trafnie
      podkreślił też autor łacińskiego napisu umieszczonego na cokole
      wzniesionego przez Niemców (!) w 1853 roku pomnika Kopernika w
      Toruniu, profesor gimnazjum toruńskiego Brohm. Choć sam był Niemcem,
      to jednak nie podał rzekomej niemieckiej narodowości Kopernika.
      Napis ten brzmi: "Nicolaus Copernicus Thorunensis, Terrae motor,
      Solis Caelique stator" (Mikołaj Kopernik torunianin, ruszył Ziemię,
      zatrzymał Słońce i Niebo).
      Podobnie przez samego Kopernika podkreślany związek z Toruniem
      zawarł Nikodem Frischlin (1547-1590) - autor wierszowanej laudacji
      Kopernika, zamieszczonej po raz pierwszy w "Icones" Mikołaja
      Reusnera - zbiorze wizerunków uczonych mężów, wydanym w Strasburgu w
      1587 r. Ta wierszowana pochwała znajduje się też na renesansowym
      epitafium Kopernika w toruńskiej Katedrze.
      www.turystyka.torun.pl/index.php?strona=233&jezyk=1&back=1#niemiec

      Więc już od XVI w. uważano Kopernika za "Thorunensis" (poza tym, że
      on sam się tak uważał) i dzisiaj nagle nikt tego nie zmieni.
      • krolewnasciezka Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 19:14
        takich argumentow nie da sie podwazyc!
    • szlachcic Re: Dziwna metodologia toruńska 22.03.09, 19:24
      "Dziwna metodologia toruńska"

      Masz problemy ze zrozumieniem prostych spraw
      Na Alei piernikowej sa osoby zwiazane z Toruniem
      Bycie torunczykiem nie przeszkadza komus czuc sie takze np
      bydgoszczaninem skoro ktos czuje zwiazek z tym miastem
      Powiedz mi gdzie Kopernik napisal wspomnial ze czuje sie
      olsztynianinem? Daje ci 100% gwarancje ze nigdy i nigdzie
      a pewien opor stawiamy temu ze olsztynianie chca jego olsztynskosc
      zrownac z jego torunskoscia.
      I tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka