Dodaj do ulubionych

Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia

11.04.09, 17:32
Torun nie ma szans wyjsc z tego marazu i zadne liczenie na
outsourcing tu nie pomoze.
To piekne miasto ma niesamowitego pecha z powodu władz,które nim
rzadza.
Prezydent i jego zastepcy powinni zamiast rzadzic zwyczajnie
siedziec. To co sie zaczeło w tym miescie od niejakiego
Strzesniewskiego, zakrawa na cyrk.Nie lepiej było pozniej. Miasto
tonęło w długach. Za obecnego prezydenta ,najwiekszego nieudacznika
jest jeszcze gorzej.
Niestety ten pat trwa i bedzie trwał,dlatego absolutna wiekszosc
przedsiebiorców , znajaca panujace tu stosunki , omija
ten "inwestycyjny teren", szerokim łukiem.
Szczytem niekompetencki i debilizmu jest wydział architektury i
budownictwa.
Naprawde nie chce mi sie pisac na ten temat.
Panie prezydencie Zaleski, daj Bog ,abys pan juz nigdy nie kierował
zadnym miastem, wsia ani osada. Ludzie tam mieszjajacy nawet nie
beda wiedziec jakim są szczęsliwcami.
Obserwuj wątek
    • prezespablo .... Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 05:57
      ...popieram kierunek myslenia. Rzeczywiscie przy odrobinie solidnego
      zaangazowania wladz miasta mozna sciagnac zagranicznych inwestorow. Teraz
      budowac a za rok czy dwa kiedy autostrada bedzie gotowa i moze Intercity a
      moze lotnisko chocaz na business flights zrobione, Torun moze miec swoje 5
      minut na gwaltowny rozwoj. Wazne by starac sie zwalczac wyplywajaca
      malomiasteczkowosc o dziwo "starszyzny" UMK, ktora po niekad na rozne sposoby
      zarzadza tym miastem. Kto nie idzie do przodu ten sie cofa, wiec musimy byc
      kreatywni, np. jakas kolejka linowa kolo starowki, moze tunel pod Wisla.
      Powinnismy zalozyc kolejny inkubator nowych technologii i wyslac jakis
      przedstawicieli do Doliny Krzemowej. Dolina Krzemowa to jeden wielki
      zleceniodawca, outsorcing mozliwy i transfer technologii, z pozytkiem i szansa
      na zatrzymanie wykwalifikowanej kadry w Toruniu. Jeszcze jedna istotna sprawa,
      Torun potrzebuje nowych terenow miejskich ktore mozna by uzbroic i np.
      probowac w ministerstwie przeksztalcic w spec. strefy ekonom. jednak w tym
      celu nalezaloby poszerzyc granice miasta. Przy okazji tego znaczaco bo o
      jakies 20-30 tys. mieszkancow ( w zaleznosci od wchlonietych miejscowosci)
      bylibysmy wieksi. W miedzynarodowych guide'ach i statystykach bylibysmy
      atrakcyjniejsi, do tego nasze "walory miasta kompletnego" i sukces mozliwy.
    • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 12:07
      Mam podobne spostrzeżenia tylko zupełnie nie rozumiem jak można było napisać
      tekst o rozwoju gospodarczym Torunia i ani słowem nie wspomnieć o metropolii BiT
      City z Bydgoszczą...

      ...tzn, czy ona nie ma znaczenia dla rozwoju, ma - ale nagatywny wpływ, czy może
      mieć pozytywny wpływ i jak go osiągnąć?

      Moim zdaniem to właśnie metropolia BiT i budowanie jednego, dużego, wspólnego
      rynku produktów, pracy i kapitału daje nam możliwość znalezienia się w dużym
      ośrodku gospodarczym atrakcyjnym dla inwestorów...

      Pominięcie Bydgoszczy to chyba efekt celowy - przecież ponowanie przywołane tu
      lotnisko jest kwestią której dotyczyła polemika z poprzednim tekstem
      Duszyńskiego (Lubuanbajo) o tym jak ważna dla Torunia jest budowa własnego
      lotniska...

      ...No więc ja tego nie rozumiem, tzn rozumiem, że można nadal chcieć by w
      Toruniu było lotnisko - ale jak można nie zająknąć się o tym że niecałe 50 km od
      Torunia już ono jest... Mamy konkurować z nim czy nie?
      • tryg.sk2 Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 14:38
        Piękna utopia. Najtrudniej być prorokiem we własnym kraju/ mieście.
      • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 15:39
        tyle w tekście jest pobożnych życzeń o tym jak czerpiemy korzyści z globalizacji
        i przybliżamy się do świata...

        ...a tuż obok jest miasto 2 razy większe z którym możemy zbudować okręg
        metropolitalny

        - co prawda trzeciorzędny, bo 1-rzędne są: "Warszawsko-Łódzki" i GOP+Kraków,
        2-go rzędne to Poznań, Trójmiasto i Wrocław... ale możemy grać w trzeciej lidze
        w wejście do 2-giej...

        A takich miast jak Toruń występujący sam jest w Polsce jeszcze kilka: Lublin,
        Zamość, Rzeszów, Szczecin, Białystok... może nie tak piękne ale inwestora
        zagranicznego skusi np Dolina Lotnicza na Podkarpaciu, port w Szczecinie, kilka
        uczelni w Lublinie...

        Autor pisze o rozwoju kierunków ścisłych i technicznych - przecież współpraca z
        UTP w Bydgoszczy i wydziałami nauk ścisłych w Toruniu jest korzystna bo może
        doprowadzić do powstania Politechniki...

        Rozumiem, że można przedstawiać różne propozycje - ale ani słowem nie wspomnieć
        o lotnisku w Bydgoszczy, o UTP (bez względu jak się ocenia tę placówkę) - nie
        można.

        Czy ważniejsze są biurowce i toruński mini-Manhattan koło Tormięsu czy analiza
        sąsiedztwa z Bydgoszczą?

        Nie czepiałbym się gdyby to był pierwszy taki tekst - ale ignorowanie
        poprzedniej polemiki jest chyba jednak wyrazem jakiegoś lekceważenia nie tylko
        polemistów ale też chyba dość istotnego problemu, do którego wypadałoby jednak
        nawiązać. I to mnie wkurza:) Czuję się dotknięty...

        A kolej BiT City? Nie jest ważna?

        Regionalna kolej - zintegrowany system transportu metropolitalnego który
        zapewnia łączność metropolii z prowincją - jak doliczymy te wszystkie Chełmże,
        Nakła, Kowalewa Pomorskie, Solce Kujawskie - to chyba będziemy więksi, prawda?
        Realnie więksi - a ta masa przyciąga, wytwarza pole grawitacyjne dla biznesu,
        siły roboczej, kapitału....

        ...a może faktycznie lepiej wybudować lotnisko i połączyć się z Warszawą - niech
        ludzie latają tam do pracy, a u nas mieszkają, w weekendy, w ten sposób na pewno
        zdobędziemy himaleje wzrostu gospodarczego...
        • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 15:48
          polecam listę inwestycji w programie Infrastruktura i Środowisko...

          ....jest tam (lub był)

          - zintegrowany transport metropolitalny Warszawy
          - ---""--
          • arafat11 Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 18:39
            powinniśmy się cieszyć że pojawił się ktoś (pan Tomasz Moraczewski)
            w
            > samorządzie kuj-pom który stworzył bilet metropolitalny, otwierał
            nowe linie
            > (Bydg-Chełmża, Toruń-Grudziądz, Toruń-Sierpc

            hecer napisz cos o otwarciu lini torun-grudziadz w ostatnich latach,
            bo wydaje mi sie ze nie byla zamknieta...podobnie z linia do sierpca
            ( tam byly zapowiedzi i jedzily autobusy, ale nie byla chyba
            zamykana, ale moge sie mylic...)
            jak juz cos piszesz to pisz rzeczy prawdziwe....
            • blue_city Re: do kolegi Hecera 12.04.09, 23:00
              daj sobie spokoj z ta bydgoszcza.
              Ci koledzy ida juz na dno, wiec po co próbowac ich ratowac ?Nigdy
              nie byli nam nawet ciut bliscy.
              Jesli ma NAS, cos uratowac, to z pewnoscią lezy to tylko w naszych
              rekach.Toruniowi nie potrzebnj balast o pustej nazwie,-Bydgoszcz.
              Wiec nie truj doopy kolego i pisz do rzeczy.
            • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 13:22
              jak już twierdzisz że kłamię to napisz gdzie i to popraw, a nie cały czas "chyba".

              i odpalantuj się ode mnie, wreszcie.

              Opieram się na tym co czytam, czasem mogę czegoś nie pamiętać, gdzieś się pomylić.

              jak nie znasz znaczenia słowa kłamstwo - to go nie używaj.

              ja słyszałem że linia do Sierpca była zamknięta z powodu remontu. Co i jak tam
              kursowało wcześniej - nie wiem. Ale teraz są szynobusy a nie jakieś klekoty.

              podobnie chyba z linią do Grudziądza.

              Pociągi się spóźniają, jest dużo do zrobienia. Ale zabrano się za to. Jest
              dojazd do strefy przemysłowej.

              Połączenie mogło być i wcześniej - ale jeśli kursuje byle jak, tak jak pasuje
              kolejarzom - o jakiś dziwnych porach, z niską częstotliwością - to tak jakby go
              nie było.

              odpalantuj się wreszcie.
              • arafat11 Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 13:42
                tak, klamiesz, bo w ostatnich latach nie otworzono lini do
                grudziadza, bo nie byla zamknieta! czy ty tego nie rozumiesz? wiec
                dlaczego przyrownujesz to do reaktywowanej lini do chelmzy?
                co do lini do sierpca, to pisanie, ze otworzono nowa linie, skoro(
                wedlug ciebie byla zamknieta na czas remontu) to rece mi opadaja...
                ja cie wlasie poprawiam( nie po raz pierwszy zreszta, bo wciaz
                piszesz bzdury....) a ty zamiast grzecznie podziekowac i sie
                poprawic to stroisz fochy...to tylko swiadczy o tobie...a co do
                klamstwa to dobrze wiem co to slowo oznacza, i caly czas czekam na
                twoje przeprosiny, bo zarzuciles mi nieslusznie klamstwo!
                niestety jestes malym czlowieczkiem zapatrzonym w swoje nieomylne
                ego, ktory nie rozumie, ze nie ma patentu na racje i prawde we
                wsystkim...

                i skoro mnie krytykujesz to dlaczego sam uzywasz slowa chyba?
                ty tez sie odpalantuj z tegoforum i przestan meczyc wszystkich
                swoimi bzdetami, bo nikogo one nie obchodza( vide twoj ostatni
                radosny post o 100 miejscach parkingowych na starowce, ktory wszyscy
                forumowicze olali.....)
                • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 17:42
                  idź, trop spiski gdzie indziej, debilu, ale nie łaź za mną bo mi dziewczyny
                  płoszysz, a nie ma ich tak wiele wokół.

                  www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrArticle=131537&NrIssue=1057&NrSection=1
                  Moraczewski to autor kolejowych sukcesów województwa i jeden z najbardziej
                  zaufanych ludzi marszałka Piotra Całbeckiego (PO).

                  To on stał za pionierskim w kraju wprowadzeniem na tory regionu konkurencji dla
                  PKP (Arrivy PCC), był inicjatorem projektu „Szybkiej Kolei Metropolitalnej BiT
                  City”. Na koncie ma również wprowadzenie biletu aglomeracyjnego i regionalnego.
                  Do listy sukcesów dopisać mu trzeba także rewitalizacje połączenia
                  Bydgoszcz-Chełmża, Toruń Wschód-Grudziądz i Grudziądz-Laskowice Pomorskie. Brał
                  aktywny udział w pracach nad usamorządowieniem kolei. I ostatecznie w nich
                  właśnie się odnalazł.

                  - 4 marca rada nadzorcza spółki PKP Przewozy Regionalne powołała go na członka
                  zarządu i dyrektora handlowego. Do jego obowiązków należą teraz między innymi
                  opracowywanie rozkładów jazdy, organizacja sprzedaży usług przewozowych i
                  handlowych, strategii marketingowych, analizowanie rynku, promocja i reklama
                  naszych produktów, wdrażanie nowych ofert - wylicza Piotr Olszewski, rzecznik
                  PKP PR. - Pan Moraczewski już pracuje w Warszawie. Wczoraj uczestniczył po raz
                  pierwszy w posiedzeniu zarządu.
                • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 17:47
                  "rewitalizacja linii" oznacza dla mnie to samo co otwarcie linii. Bo jak pociągi
                  jeżdżą 30km/h raz czy dwa razy na dobę, jakieś gruchoty i klekoty - to linia dla
                  mnie nie istnieje.

                  co za je**any troll.
                • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 18:54
                  a tu o tym, co pan Moraczewski myśli o waszym tramwaju na Fordon

                  miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,78943,5250229.html
    • prezespablo Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 12.04.09, 23:45
      ...hacer daj sobie spokoj z ta Bydgoszcza, jeszcze nigdy nic dobrego dla naszego
      Torunia nie wyniknelo ze zwiazku z nimi. Moze podejdzmy do tego tak, jest tam
      lotnisko i o tym pamietajmy tak jak Gdansk ma w Pyrzycach, Poznan w Rebiechowie
      tak Torun w Bydgoszczy. Oczywiscie metropolia ma wieksza sile grawitacyjna dla
      biznesu ale Torun ma duze szanse sam zaistniec, a im z wiekszym kapitalem i
      potencjalem wejdziemy do przyszlego BiT lub TiB tym lepiej dla nas. Nic na sile
      i nic na szybkiego. Niby dlaczego mamy sie cieszyc z lotniska w Brzydgoszczy,
      powiedz hacer ile mamy z Torunia drog ekspresowych do lotniska, tak wiec niby
      ono jest a tak naprawde oni je maja....Musisz wiedziec kolego ze jakchcemy
      zaistniec na arenie krajowej czy miedzynarodowej to oprocz chociazby mini
      Manhattan'u czy business district zadna powazna instytucja czy firma nie zalozy
      to swojego oddzialu jak lotnisko bedzie dalej niz 15-20 min. drogi samochodem.
      Oczywiscie zaloza swoje oddzialy ale gdzie............u sasiadow na B. bo maja
      lotnisko. Wnioski cisna sie same na usta....
      • arafat11 Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 07:57
        koles czy ty naprawd wierzysz w lotnisko w toruniu? ZOBACZ SZCZECI
        MA OBECNIE ZAWIESZONE POLACZENIA Z WARSZAWA LOTNICZE! DLACZEGO? BO
        SA NIERENTOWNE!pomysl, 2 razy wiekszy szczecin, o wiele wiecej
        biznesu, kiepski dojazd do warszawy pociagiem( ponad 2 razy dluzej
        niz z torunia do stolicy) i pomimo tego nie mogli zapelnic samolotu
        na kilkadziesiat osob!

        a ty chcesz lotnisko w toruniu? przestan bredzic....
    • mar1984 Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 10:28
      Kolejny pseudoliberalny bełkot. Autor zapewne naoglądał się za dużo wieżowców
      ze stali i szkła i teraz uważa, że wybudowanie kilku takowych na zadupiu
      uczyni z Torunia korporacyjną potęgę. Chciejstwo i zadufanie typowe dla
      toruńczyków.
    • aksum78 Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 13.04.09, 19:01
      hecer nie daj sie. popieram cie bo mowisz od rzeczy. ja dojezdzam
      do pracy az do grudziadza z torunia. bo dla mnie w toruniu pracy nie
      ma. konczylem tu studia. jezdze koleja. spolka arriva. poziom i
      komfort podrozy az wola do pomste do nieba. jest to linia
      rewitalizowana, czyli jakby na nowo otwarta. stan trakcji jest tak
      niski ze pociagiem jade prawie 2 godziny. lata zaniedban pkp
      wychodzi. wiec hecer ma racje ze linie ta jakby otworzono na nowo.
      tak samo do sierpce. jedzily autobusy, a lina kolejowa byla w
      rozsypce. mysle ze fajnie zamiast wiezowcow, mozna byloby remotnowac
      linie kolejowa i rozwijac transport kolejowy. bo raczej nie uwierze
      by w toruniu przybylo miejsc pracy dla ludzi po studiach. jak mam
      dojezdzac do pracy te 75 km, to chce jechac szybko i wygodnie.
      dla mnie to pierniczenie, te wiezowce i itp. miasto czeka inwestycja
      w nowy most. w dobie kryzysu. slowa klucza ktorym tlumaczy sie
      wszystko. a my tu mocarstwowo o jhakis wiezowcach i itp.
      firmy z chin i z zachodu? jakie? jaki rodzaj? kolejne szarpy?
      przeciez chodzi o nasza tania sile robocza. a nie dokszatlacanie
      naszej inteligencji. stanowimy konkurencje dla chinczykow i europy
      zachodniej.
      lotniksu w toruniu? jestem za. i proponuje jeszcze wykopac kanal do
      morza. torun z dostepem do morza. proponuje skupic sie na wysilkach
      zwiazanych z pozyskaniem tytulu euro. stoli. kult. ja to zdobedziemy
      to uwierze ze torun jest silny i da sobie rade bez bydgoszczy. a jak
      na razie to oprocz hercena, wszysyc bijecie piane na tym forum i jak
      mowi moja slowenska kolezanka. trepiecie kokociny. pozdro dla
      hercena.
      • trzeci_sympatyk_po [...] 13.04.09, 22:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jakub_lauder Dwa miasta a inwestycje 13.04.09, 23:13
          Moze zastanowcie sie dlaczego okurat tzw. BiT-city ma miec wplyw na
          inwestowanie wlasnie w Toruniu? Jaki rynek zbytu? Powazna firma
          bedzie myslala o rynku zbytu na terenie calej Polski co najmniej. A
          nie w dwoch sredniej wielkosci miastach. Pozyskanie ludzi do pracy?
          To jest jakis argument - ale obecnie 85% powaznych firm ma swoje
          zarzady, marketingi w Warszawie, czyli BiT-city nie ma zbyt
          wielkiego wplywu na inwestycje, gdyz sredniej i niskiej kadry
          zarzadczej powinno znalezc sie w brud w Toruniu, a reszta moze
          dojezdzac nawet z Bydgoszczy, czy Wloclawka. Lotnisko? To jest jeden
          z argumentow, ale nie decydujacych. Moim zdanim przed Toruniem stoja
          trzy strategiczne szanse - autostrada Gdansk-Cieszyn, ale jak sie
          czyta o problemach z wezlem w Lubiczu i Czerniewicach to rece
          opadaja. Droga Szczecin-Pila-Bydgoszcz-Torun-Warszawa - tutaj remont
          trasy Torun-Warszawa wola o pomste do nieba, za chwile bedzie sie
          jechalo do Stolicy 5 godzin, bo wiecej przepisy nie pozwola. Oraz
          trasa Olsztyn-Torun-Gniezno-Poznan/Konin. Jezeli uda sie odkorkowac
          te trasy, zwiekszyc ich przepustowac to Torun ma szanse na
          inwestycje od produkcyjnych po centra logistyczne. Tak to nie widac
          argumentow za tym, zeby tu inwestowac. Czyli nalezy apelowac do
          wladz wojewodztwa - udroznic trasy na Bydgoszcz i Pile, na
          Inowroclaw/Strzelno, na Brodnice, na Lipno/Sierpc. I dalej o czym
          pisalem wyzej. Tylko wtedy cos sie ruszy.
      • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 00:36
        do arafata11 - uprzejmie proszę, nie czytaj tego, dzielę się tu z ludźmi samymi
        kłamstwami, które oni mogą uznać za ciekawe rozważania - ale nie ty, głąbie
        kapuściany. Nie czytaj, bo nie wstawiłem w co drugim zdaniu "chyba" więc jest tu
        pewnie mnóstwo "kłamstw". Po co ci mają mieszać w głowie, buraku.

        ---------------------------------------------------------------

        problem z lotniskiem jest taki, że my po prostu mamy z Torunia za blisko koleją:)

        to jest tak samo jak z autostradą - jak masz 200km to nie docenisz autostrady.
        Jedziesz drogą krajową ze średnią 60km/h (łamiąc przepisy) albo autostradą ze
        średnią 100km/h/. Na odcinku 200km różnica w czasie jest niewielka. Ale nie
        wytrzymasz 400km non stop za kółkiem z taką prędkością, przecinając tereny
        zabudowane gdzie trzeba stać na światłach itp. Postój, 15-20min i już jesteś w
        plecy.

        Autostradą uzyskasz średnio 100km/h. Jedziesz równo, bez stresu że coś z
        przeciwka wyskoczy itp, bez terenów zabudowanych.

        ale docenisz to dopiero na min 300km, wtedy gdy uda ci się zaoszczędzić
        przynajmniej 30-60min

        ----------------------------------------------

        z samolotem jest podobnie. Zaletę prędkości odczuwa się na dużym dystansie gdy
        samolot utrzymuje dużą prędkość. W powietrzu on jest tani, choć pali jak smok.
        Ale największe koszty są przy starcie, nabieraniu pułapu, koszty obsługi na obu
        lotniskach... Po osiągnięciu odpowiedniego pułapu leci się w rzadkiej
        atmosferze, z niskimi oporami powietrza, niskim spalaniem, z dużą prędkością.
        Samolot właściwie odbija się od powietrza, unosi na nim jak poduszkowiec.

        Teraz najtańszym samolotem na krótkich dystansach jest zdaje się embraer
        brazylijski. Korzysta z niego Lot na liniach krajowych, finnair na krótkich
        europejskich połączeniach.

        Stąd zresztą bierze się model budowania sieci połączeń przez linie lotnicze -
        tworzą huby i w nich koncentrują pasażerów a następnie przewożą na długie dystanse.

        I linie wybierają takie huby na rynku gdzie mają największy udział - Finnair w
        Helsinkach, Aeroflot w Moskwie, Lufthansa we Frankfurcie... I tam gdzie jest
        dobry dystans, krótki.

        ...te alianse które się tworzą też mają na celu optymalizację - poprzez
        koncentrację pasażerów. Nie zawsze korzyści rozkładają się równo - np. Lot jest
        w aliansie z lufthansą i często jest tak, że dowozi pasażerów do Frankfurtu a
        tam przesiadają się na Lufthanse.

        Nie wiem czy te przykłady nie są stare - szczerze mówiąc nie interesuje się tym
        do tego stopnia żeby znać szczegóły. Ale rozumiem zasadę, jestem ekonomistą,
        domyślam się, mam intuicję do takich rzeczy i przyglądam się im gdy latam.

        (jak się mylę gdzieś to zdaniem różnych debili od razu chcę kogoś okłamać i
        zmanipulować).

        ----------------------------------------------

        ale wracając do tematu, kto pamięta że Lot kiedyś latał do Delhi, miał latać na
        olimpiadę do Chin, do Pekinu... nie lata. Tę spółkę dobili prezesi (z polityki)
        i związki zawodowe. Jakby dobrze się przyjrzeć to myślę że niejedną aferę można
        by tam znaleźć, łącznie z celowym działaniem na szkodę spółki przez
        przekupionych przez inne linie różnych dyrektorów...

        ...a LOT miał ogromne szanse stać się wielką, rentowną linią na europejskim
        rynku. Do licha, polska emigracja tak napędzała rynek przewozów że LOT powinien
        stać się liderem w Europie!

        ... a kto się stał liderem w Polsce? Ryanair który lata do większej chyba liczby
        portów lotniczych niż Lot. Wizzair który wyrobił sobie pewną renomę taniego
        przewoźnika.

        A Lot? Wymyślili Centralwings jako linię rejsową turystyczną... Na najgorszym,
        najbardziej wrażliwym na różne wahania segmencie rynku, najbardziej ryzykownym
        zaczęli budować nową spółkę... wtopili miliony i nigdy na plus nie wyszli.

        Nawet nie zawalczyli o polskiego klienta.

        --------------------------------------------------------------

        Spójrzmy jak działa Finnair - mocno osadzony w niszy rynkowej, czyli Finlandii
        (duży kraj, ale mały rynek, mocno odizolowany od reszty Europy, prawie wyspa -
        to zniechęca innych do atakowania tego rynku).

        Ale Finnair znakomicie odnalazł się w konkurencji w przewozach
        międzykontynentalnych - lata głównie do Azji ale też ma jedno połączenie do New
        Yorku ...

        ...a dlaczego Finnair stawia na loty do Azji?

        W mieście Kopernika wszyscy zapewne znajdą szybko odpowiedź...

        Po prostu ziemia jest okrągła, im dalej na północ tym krócej się leci.

        Dlatego loty z Europy, np z Paryża, do Pekinu czy Tokyo i tak lecą korytarzem
        nad Helsinkami.

        ktoś kto siedział kiedyś w samolocie międzykontynentalnym może zwrócił uwagę na
        mapkę lotu - idzie po łuku, a nie po linii prostej:) To jest najkrótsza trasa po
        prostu.

        ...to położenie wykorzystuje Finnair - po prostu zwozi pasażerów z różnych
        części Europy do Helsinek i następnie przewozi na Daleki Wschód.

        ...a do tego łączy sobie ruch pasażerów latających tylko po Europie, z Helsinek,
        przez co ma dużą przewagę nad konkurentami na swoim rynku. Do tego wykorzystuje
        embraery i z Warszawy ma kilka lotów dziennie do Helsinek.

        największym konkurentem będzie dla niego oczywiście Aeroflot z lotami przez
        Moskwę na Daleki Wschód.

        Warszawa też na tym cierpi - bo Aeroflot ma silną pozycję w lotach z Warszawy do
        Moskwy, z Moskwy zaś na Daleki Wschód lata dużo Rosjan, a szlak Warszawa-Daleki
        Wschód jest prawie dokładnie nad Moskwą - więc po prostu na tym kierunku nawet
        nie ma co konkurować...mamy za mało pasażerów wybierających na droższy lot
        bezpośredni.

        Warszawa zaś leży "po drodze" z Europy - do Indii, Tajlandii. Tylko że na tej
        trasie są loty bezpośrednie z Londynu, Amsterdamu, Frankfurtu... Dlatego to my
        tam dolatujemy choć to nie po drodze. Polski rynek został skutecznie rozbity i
        podzielony między konkurencję - i musimy de facto latać - cofając się - co
        znacznie wydłuża podróż.

        Problem też dotyczy lotów do Ameryki Pn - tu lot z Wawy jest nad Londynem,
        oplaca się więc dowozić do Londynu.

        Linie arabskie, gulf czy emritates, wykorzystują świetne położenie swoich hubów
        nad Zatoką Perską. Dubai jest jednym z największych hubów transportowych na
        świecie, ogromny port morski, wielki węzeł w transporcie lotniczym. I
        wykorzystują go w lotach do Azji Pd-Wsch czy Australii...

        Trudno przewidzieć w jakim kierunku będzie rozwijał rynek transportu lotniczego
        - szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nad tym głęboko jeszcze, ale chyba
        najważniejszym pytaniem stawianym dziś jest takie, które ilustruje ten przykład:
        czy będziemy latać do Azji i Australii z przesiadkami w Dubaju czy bezpośrednio
        (czy pasażerowie wybiorą lot bezpośredni czy z przesiadką - jak uksztaltują się
        ceny).

        Stąd zagadką jest nadal czy lepszy pomysł miał Boeing czy Airbus ze swoim A380,
        największym samolotem. Airbus będzie miał monopol na rynku takich samolotów - a
        są one przeznaczone właśnie do siatki opartej na hubach,gdzie koncentruje się
        pasażerów.

        Boeing zaś proponuje mniejszy, bardzo ekonomiczny samolot na trasy bezpośrednie.
        Przewiduje mniej przesiadek, ale bardziej rozbudowaną siatkę połączeń
        bezpośrednich dla mniejszych strumieni pasażerów.

        około 60% kosztów linii lotniczych to paliwo. Ale airbus z 850 ludźmi na
        pokładzie spali pewnie tyle co dwa boeingi.

        Boeing będzie więc bezkonkurencyjny jeśli połączenia będą realizowane
        bezpośrednio i spadnie rola hubów takich jak Londyn czy Frankfurt.

        I dlatego mówi się o tym, że dla Lotu szansą są właśnie Boeingi.

        ------------------------------------------------

        a wracając na nasze podwórko - marzenia arafatów o budowie z Bydgoszczy połączeń
        międzykontynentalnych to jakieś mrzonki.

        Duszyński chce lotnisko w Toruniu ale nie bardzo wiadomo dokąd te samoloty maja
        latać....

        Mamy 200 km do Warszawy (koleją 240), tyle samo gdzieś do Łodzi, ok 200km do
        Gdańska i jeszcze mniej do Poznania...

        To są idealne trasy dla szybkiej kolei intercity.

        ...ale żeby miec intercity trzeba mieć koleje regionalne! Bo intercity łączy
        huby - a
        • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 01:15
          ...i co się okazuje?

          Że tak naprawdę to IC pełni dużo mniejszą rolę niż przewozy regionalne... to one
          są fundamentem rozwoju rozwoju. I mają zupełnie inną specyfikę niż IC - tutaj
          strumienie są rzadsze, trasy krótsze. Potrzeba więcej taboru, dużo większą
          siatkę połączeń.

          I inny typ pociągów - po to właśnie aby dostosować koszty do tej struktury.
          Chodzi o składy mniejsze i lżejsze, dynamiczne, szybciej przyspieszające.

          Istotna jest też wygoda - to powinny być pociągi "surowe", tanie. Bo główną ich
          rolą będzie obsługa dość krótkich połączeń i nie potrzeba w nich takich luksusów
          jak toaleta przystosowana do obsługi inwalidów. Wystarczą toalety na dworcach.

          -------------------------------

          Trochę chaotycznie, ale wróćmy znów do tego lotniska nieszczęsnego.

          Jeśli naprawdę chcemy je mieć, to musimy zastanowić się dokąd będziemy latać i
          jakie samoloty mają być w użyciu.

          Nie ma takich samolotów - są cessny czy inne tego typu samoloty - ale czy warto
          mieć lotnisko gdzie startuja samoloty zabierające 10 pasażerów ściśniętych jak
          konserwa w puszce?

          w Bydgoszczy wysilają się na wejście w ten nowy segment - pojawiła się linia
          "jet air" która lata jakimiś 18 osobowym jetami... taki jest popyt na loty za
          400 zł do Berlina, Kopenhagi, Wiednia.

          I teraz wyobraźmy sobie że powstaje u nas lotnisko... dwa się na pewno nie
          zachowają. Więc ogromnym kosztem po prostu konkurujemy z Bydzią o te połączenia....

          możemy latać w inne miejsca. Ale problem polega na tym, żeby mieć dobrą siatkę i
          nie wozić powietrza w jedną stronę.

          ---------------------------

          a najlepsze jest to, że my tak naprawdę mamy dużo bliżej lotnisko w Poznaniu i
          Gdańsku.

          ---------------------------------------------------------

          ---Więc o wiele bardziej opłaca się nam inwestować w kolej
          -----------------do Poznania i Gdańska----------

          gdzie latają samoloty jakieś - niż w połączenie kolejowe z lotniskiem które
          obsługuje jakieś 18 osobowe jety...

          --------------------

          i tak sobie myślę teraz, że może faktycznie mam jakiś zbyt utopijny i
          idealistyczny i pozytywistyczny stosunek do projektu "metropolia"

          Zamiast BiT City - powinniśmy naciskać na połączenie kolejowe do Gdańska przez
          Grudziądz-Kwidzyń-Malbork-Tczew, oraz na połączenie z Poznaniem, no i naturalnie
          z Warszawą.

          ...O wiele lepszy pomysł niż męczyć się z tymi hamulcowymi.

          Będziemy mieli A1, S-10 do Warszawy, hub kolejowy na trasie skrzyżowaniu trasy
          Poznań-Olsztyn, Warszawa-Szczecin, Łódź-Gdańsk.

          ...z czego właśnie ta ostatnia linia kolejowa może być najbardziej istotna - bo
          plany modernizacji linii Gdańsk-Bydgoszcz-Katowice odłożone są na jakąś daleką
          przyszłość, a linia Gdańsk-Iława będzie zmodernizowana zdaje się do 160km/h...

          Wtedy wystarczy inwestować w linię do Iławy.

          ...i linię do Kutna, gdzie mknie EC: Wawa-Poznań-Berlin...

          ...bo z kutna na południe pociąg jedzie do Łodzi a w planach jest budowa całkiem
          nowych linii z Warszawy przez Łódź do Wrocławia...

          itp.

          Więc ja sobie popatrzę pod innym kątem na mapę - mniej utopijnym. Zamiast użerać
          się z tramwajarzami, lepiej pomyśleć o rozwoju który oni przegapią na pewno.
          • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 01:26
            kto wie, może te linie zostaną zelektryfikowane kiedyś nawet:)
    • coooler1 to miasto jest strasznie zadufane w sobie 13.04.09, 23:20
      niektórzy forumowicze w tym wątku to potwierdzili.
      ale grunt to dobre samopoczucie.
    • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 01:29
      a tak nawiasem mówiąc, to ta uwaga o latających samochodach mnie bardzo porusza:)

      bo mam pomysł jak to wdrożyć - jak zbudować latający samochód w cenie dobrego
      auta, który jest w stanie poruszać się w powietrzu, w linii prostej, z
      prędkością 200 km/h, wylądować wszędzie, w samym centrum miasta...i dalej jechać
      jako auto i być tańszym w utrzymaniu niż auto...
    • szlachcic Torun JUZ wykorzystuje szanse 14.04.09, 10:02
      Przeciez Szmak stawia kolejne 2 pomniczki
      Jest dobrze
    • aksum78 Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 11:06
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6494804,Kolejarze_walcza__Czy_bilety_beda_tansze_.html
      hecer co Ty na to?
      • hecer Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 13:06
        a co ty na to?

        bo ja już dawno opisałem dokładnie ten problem, to o czym tutaj mowa na ssc na
        swoim forum.
      • blue_city Re: Duszyński: Kryzys jest szansą dla Torunia 14.04.09, 13:14
        hece sie potnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka