Dodaj do ulubionych

Lecha Wałęsa: nie był agentem

17.04.09, 19:12
W Niemczech była lustracja i dekomunizacja, W Czechach była, na
Węgrzech była. I jakoś wojny domowej tam nie było, jakoś Niemcy się
od tego nie zawaliły, a Czesi i Węgrzy są z nami w Unii
Europejskiej. Słowem nic się tam strasznego nie wydarzyło. No ale
tam o Bolkach mówiło się, ze są po prostu Bolkami. I nikt po 20
latach od transormacji nie mówi tam już o czasach komunistycznych.

Był Wałęsa Bolkiem. A że trudno mu się do tego przyznać: cóz to wina
tych wszystkich, którzy w III RP nie potrafili stworzyc klimatu by
agenci mogli sie spokojnie ujawnic i przeprosić. Może wtedy stac by
było i Wałęsę na to?

Jeśli przez kilkanascie lat słyszało się, że współpraca z SB nie
może dyskwalifikowac, a lustracja z założenia jest zła, to nic
dziwnego, że pan Wałęsa tak się juz zapętlił w kłamstwach i być może
pomieszaniu tego co jest słuszne, a co nie, że gada swoje banialuki.
Obserwuj wątek
    • wet3 Lecha Wałęsa: nie był agentem 17.04.09, 19:24
      Oczywiscie "Lecha Walesa" nie byl agentem. Natomiast nie mamy
      najmniejszych watpliwosci, ze Lech Walesa byl Bolkiem - platnym
      agentem.
    • historykii Lecha Wałęsa: nie był agentem 17.04.09, 19:25
      Wielki Elektryku- nie musi się Pan tłumaczyć małym, zawistnym
      emotikonom, ktorzy po 20 latach odzyskania wolności, jak Żydzi
      Jezusa, za głoszoną prawdę, dążą do jednego
      - " ukrzyzowania- wielokrotnie krzyżowanego"(...).
      • nizinny ....już go te świnie ukrzyżowały !!!!!!! 17.04.09, 20:19

        ....na pluszowym krzyżu. Nobla miał oddać , ale zapomniał. Oj trudno
        zdjąć ten plusz z krzyżyka i oddać kasę. Może nawet sobie w klapę
        znaczek z ukrzyżowanym bolkiem wczepić - i tak bardziej komiczny już
        nie będzie.

        A Ty, panie historykii uważaj !!! ....bo Ci Hela Łuczywo, za te
        teksty o Żydach i Jezusie, obrzeza język ablo gardło. Poza tym zmień
        nick na ...histerykii. Twoje hobby polegające na krzykach w
        połączeniu z trzesącymi się rączkami ( Parkinson ??? ) są
        powszechnie znane. Pamiętam Twoje krzyki do Cenckiewicza w LO I , -
        ludzie kulali się po starym parkiecie auli "jedynki" ,aż wyszedłeś
        pisać lizusowkie meile na stronę prezydenta "bolka".
        • historykii Re: ....już go te świnie ukrzyżowały !!!!!!! 17.04.09, 22:07
          O reakcję Pani Łuczywo, wobeć moich ( jakich antysemickich...?)
          tekstów się nie obawiam. Ona była dzielna, jest i będzie
          Człowiekiem, co to brzmi dumnie... Jak brzmią " małości" z waszego
          ( "pisiackiego) nadania- jedź do Lipna-wejdź na strony i czytaj -
          marny , mały "pisiaczku"... Tam ( w lipnowskich stronach) czara
          Wqaszych " sukcesów" z TW przelała miarę( czarę!). Ale Wy- nigdy nie
          byliście, nie jesteście i nie będziecie godni Wielkiemu
          Elektrykowi, " zakładać łapci"...( "Lewy czerwcowy!).
          Szkoda, że zrozumiałem tak późno, do czego "małosć emotikonów"
          prowadzi ludzi o kręgosłupach zahartowanych( jak Dorn,. Mężydło,
          Borusewicz... i ja na szarym końcu!)... Szkoda, ze Oni( Wielcy) tak
          długo zwlekali ze swoimi odejsciami, a nie wzieli przynajmniej ze
          mnie przykładu(SIC!). Może byłeś na tych ostatniich spotkaniach w "
          toruńskiej pislandii"- opisz je - szczegól -po szczególe!
          Dziś nie wiedziałem, że Pan Wałęsa będzie w Grodzie Kopernika. Na
          pewno stawiłbynm się u Jego boku, by po raz kolejny popatrzeć Mu w "
          wypalone oczy"..., którymi spogląda za siebie z żalem i bólem, jak
          zaszczuty basior(!) przez sforę szakali...
        • historykii Re: ....już go te świnie ukrzyżowały !!!!!!! 18.04.09, 05:14
          Twoja opinia ma się tak do ówczesnej atmosfery-opisanej w NOWOSCIACH
          ( w suplemencie załączam fragment z art. " Bolek jego
          przeznaczeniem" z dn. 28 XI 2008 r) jak "prawda oczywista" -
          twojego " guru" -Jarosława, o tym , ze L Dorn nie płacił alimentów
          (SIC!). Sąd -kilka dni temu- nie pozostawił żadnych watpliwości-kto
          mówił prawdę... W tym -prypadku - twoich łgarstw zamiast sądu, niech
          będą fragmenty w wym. artykułu:
          ..." Torunia w czasie spotkania ze znanym historykiem Sławomirem
          Cenckiewiczem.

          Historykowi Sławomirowi Cenckiewiczowi zadawano wiele trudnych
          pytań / Fot. Adam Zakrzewski
          Doszło do słownych starć zwolenników i przeciwników Lecha Wałęsy i
          lustracji. Jeden z tych pierwszych zarzucił historykowi, że użył
          sformułowania „Wałęsa uwikłał się w Solidarność”.

          - Do tego, co robił w młodości, się przyznaje - dodał.

          - Co to znaczy w młodości?! - krzyczeli wzburzeni inni uczestnicy
          spotkania.

          - Robi pan dużo nieprzyjemności historii i faktom. Myśmy Lechowi
          Wałęsie... - kontynuował spokojnie zwolennik byłego prezydenta.

          - Kończ waść, wstydu oszczędź - odpowiedziały mu głosy z sali'.
          Prawda, że jest to nawet nie zbiezne z twoją oceną_ oczywiscie
          prawdziwą" - bo oczywistą oczywistością- trącającą!
          W jednym się nie rozmijasz- z ukazaniem " waszej pisiackiej
          reakcji" na Prawdę- naszą -Solidaruchów( demonstrowaliscie wiele
          razy podczas spotkań w toruńskim PIS-ie -po moich wystąpieniach, A.
          Mężydły i Wiessława S.)
          ..."Kończ waść, wstydu oszczędź - odpowiedziały mu głosy z sali", z
          tym , że podczas mojego wystapienia w I Liceum-w dn. 26 XI - NIE
          TUPALISCIE - JAK NP. W MAJU 2006 R W obecnosci " WASZYCH DGURU"-
          MARKOWSKIEGO I GIRZYŃSKIEGO(!)
          A' propos- co jest z Markowskim??? I za co dostał " KOPA" od
          samej " oczywistej -oczywistosci"...????????????????????????????????
        • lech.niedzielski Re: ....już go te świnie ukrzyżowały !!!!!!! 28.04.09, 08:18
          nizinny napisał:

          >
          > ....na pluszowym krzyżu. Nobla miał oddać , ale zapomniał. Oj
          trudno
          > zdjąć ten plusz z krzyżyka i oddać kasę. Może nawet sobie w klapę
          > znaczek z ukrzyżowanym bolkiem wczepić - i tak bardziej komiczny
          już
          > nie będzie.
          >
          > A Ty, panie historykii uważaj !!! ....bo Ci Hela Łuczywo, za te
          > teksty o Żydach i Jezusie, obrzeza język ablo gardło. Poza tym
          zmień
          > nick na ...histerykii. Twoje hobby polegające na krzykach w
          > połączeniu z trzesącymi się rączkami ( Parkinson ??? ) są
          > powszechnie znane. Pamiętam Twoje krzyki do Cenckiewicza w LO I , -

          > ludzie kulali się po starym parkiecie auli "jedynki" ,aż wyszedłeś
          > pisać lizusowkie meile na stronę prezydenta "bolka".
          !?
    • blue_city Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 17.04.09, 20:58
      To cygan i oszust.
      Temu co olał wasne dziecko, nie mozna wierzyc. To zwykły cham.
      Szkoda,ze nie mozna mu napluc w twarz.
      • historykii Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 17.04.09, 21:56
        Ile miałeś lat w 1980 r?
        • stary_peowiec Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 17.04.09, 22:06
          nic ci do tego komuchu
          • historykii Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 17.04.09, 22:19
            Ty szelmo za.... Jedź do IPN-u i sprawdzaj moje " ścieżki". A mozę
            byś tak sprawdził np. ojca -swojego " guru" ...! Wiesz o jakim "
            guru" piszę? Jeżelui nie- to jedź do Lipna- jutro odbędzie się tam
            swoisty spektakl, na ktorym - ma być " guru" i usprawiedliwiać
            TW "Kubę"..., ktorego namaściliscie na rządcę z ramienia... Kogo -
            Prawa i Sprawiedliwosci? Pogrążyliscie tę zacną ( z nazwy) moją (
            wówczas ) partię- bez reszty! Jeszcze śmiesz obrażać nas -ludzi
            zahartowanych- weredyków, którzy nawet stanowisk Naczelników( takie
            mnie proponowano w ' 85 r) nie przyjęli od " komuny"! Bo bylismy i
            czulismy się ideowcami- naszej Solidarności!!!
            Nie mówiąc o swojej czystej karcie -co do przynależnosci politycznej!
            • vojtell Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 18.04.09, 08:32
              Histeria otaczająca sprawę oczywistej współpracy Wałęsy z SB jest
              kuriozalna. Z prostego człowieka bez sprecyzowanych poglądów, jednego
              z szeregowych członków WZZ robi się herosa, bohatera wszech czasów
              jakiego Polska jeszcze nie miała. Chciałoby się powiedzieć: Jaki kraj
              taki bohater.
              Egocentryczny prostak, który "sam obalił komunę" dzięki swoim
              talentom manipulatorskim oraz zbiegowi przypadków stał na czele ruchu
              "Solidarności". Akurat w Polsce ten typ "bohatera" jest dobrze znany.
              Jest nim Dyzma stworzony przez Dołęgę Mostowicza i genialnie odegrany
              przez Romana Wilhelmiego.
              Pożal się Boże "elity" bronią tego prostego człowieka impregnując się
              na oczywiste fakty w imię swojego interesu politycznego lub mylnie
              pojętego "dobra publicznego".
              A prosty człowiek postępuje tak jak podpowiada mu jego
              nieskomplikowana psychika. Uwierzył, że jest bogiem i histerycznie
              reaguje na wszystko co ową "boskość" podważa.
              Cała ta historia to żałosny spektakl, w który prawda historyczna ma
              znaczenie jedynie dla wąskiej grupy ludzi zachowujących niezależność
              sądów.
              • wet3 Re: vojtell 18.04.09, 14:24
                Dzieki za przejrzyste i bardzo rzeczowe ujecie tematu.
              • historykii Re: wałesa to TWBolek ale " nie był agentem" 18.04.09, 17:38
                Pański wywód( nie ma nic wspólnego z obiektywizmem!)tylko
                powierzchownie, dotyka problemu sprzed prawie 30 lat. Mam wrażenie ,
                że pisze go(...) osoba młoda, nie znająca realiów końca lat 70 tych,
                albo osoba, której jedyną ideą -jest sprowadzenie naszej Wielkiej
                sprawy( odrzucenia komunizmu- z jego całym inwentarzem), do
                poziomu " ziomali spod Chalina- Łochocina ...). Jest jeszcze trzecia
                mozliwość( proszę bardzo, a już myśleliśmy, że " tertium non
                datur..."), że piszący, to taki " kapłan" który, sprowadza
                " nabozeństwo do tacy...".
                A gdzie treść; żal, pojednanie i akt pokuty..., kolego piszący!?
                Okolicznosci związane z przywódctwem ruchu, ktory przybrał
                nazwę "Solidarność" i rozlał się po całej Polsce, złaknionej
                wolnosci, nieznoszącej " kacyków " o mentalnosci ogólnie wyspiewanej
                przez Jana Pietrzaka(..."że ten kacyk nazywał się ustrojem..."-
                autor, satyryk w jednym, wyartykułowywał w treści kilku dygnitarzy
                PRL-owskiego establishmentu, a w konkluzji[ refrenie] wylewał żale,
                że
                ..." ten duren..., pijak..., złodziej..., cwaniak....;
                NAZYWAŁ SIĘ USTROJEM!),
                którzy rozpanoszyli się na polskiej ziemi, z " rekomendacji
                wschodniego sojusznika"(!)
                Drogi kolego-pamiętam tamte czasy. Byłem już dorosły; w sposób
                przekonywujący- bo :
                -po pierwsze po studiach i niezmanipulowany( czytaj BEZPARTYJNY!).
                - po drugie, mąż i ojciec na swoim(...); na niby, bo w rzeczy samej
                na państwowym: czytaj naszym wspólnym, a faktycznie -niczyim( tak
                się wiekszości wydawało!).
                Były nas miliony. Jak podliczono nasze grono liczyło ok. 10
                milionów. Gdybysmy odnieśli tę zawrotna liczbę do chińskich realiów,
                nie byłoby sie czym chwalić...Ale wtedy[ lato '80 r], nad Wisłą
                bylismy Armią nie do pokonania(:-))).
                Wróćmy do tamtych dni, które jak śpiewał bard Solidarności " długo
                trwały i pełne były grozy"! Własnie wtedy, Wielki Elektryk potrafił
                zaimponować -" armii 10 milionowej" i powiem więcej
                -Żaden z nas( może Frasyniuk, Bujak, Rulewski) nie był tak odważny
                jak ON( " prostak"!!!
                Czy Pan tam był(...)?
                • vojtell historykii 18.04.09, 19:53
                  Historykii trudno się przebić przez Twoje teksty pisane w odrealnionej konwencji.
                  Legenda o "dobrym królu Wałęsie", który poprowadził lud do zwycięstwa dobra jest dla tych, którzy nie przeżyli tamtych czasów, nie widzieli na własne oczy wydarzeń.
                  Nikt tak nie zawiódł ludzi Solidarności jak Wałęsa.
                  Ten mały człowiek o przerośniętym ego w każdej swojej wypowiedzi przywłaszcza sobie zasługi tysięcy.
                  Tak naprawdę istnieje dwóch Wałęsów: Pierwszy to przywódca Solidarności, który poprowadził ten ruch do zwycięstwa. To Wałęsa legendarny, taki jakim Ty go widzisz, takim widzi go też świat nie mający pojęcia ani orientacji w naszych sprawach.
                  Drugi Wałęsa to groteskowa postać, bufon, który oczekuje aby jego biografie wyglądały tak jak książki o Kim Ir Senie.
                  Ten pierwszy jest dla mnie symbolem, drugi budzi politowanie.




                  • historykii Re: historykii 18.04.09, 21:17
                    Piszesz, że
                    ..."Legenda o "dobrym królu Wałęsie", który poprowadził lud do
                    zwycięstwa dobra jes
                    > t dla tych, którzy nie przeżyli tamtych czasów, nie widzieli na
                    własne oczy wyd
                    > arzeń.
                    Wybacz ale dla mnie jest to " ignotum per ignotum"...
                    Ja byłem nieomal w centrum wydarzeń Sierpnia, tyle , że w Płocku, i
                    widziałem tamto "ziarno wałęsizmu" i Jego plon...
                    Nawet ciury i tchórze wystawiali swoje " nosy powyżej" poziomu szafy
                    ( to a' propos branży meblarskiej, w ktorej wowczas pracowałem!)...
                    Co było po 13 grudnia, także widziałem.
                    PRON, działki pracownicze k. Szpitala Wojewódzkiego ( wystarczyły
                    żeby b. w "S" aktywni)i odpływały -miliony na pozycje, jak Wielki
                    Elektryk trafnie określa konformizmu...
                    A kolejne wierne, prawdziwe oblicze " walki" w 1988 r!
                    Wielki Elektryk ma rację- nie było siły(!) żeby powtórzyć ( nawet w
                    1/5 ) i zmobilizować podobną "Armię", jak tamta z Sierpnia ' 80 r.
                    On -ma rację! On się nie myli, tylko, że czyni to w sposób ( jak
                    nazwałeś bufona) obraźliwy i jest retorsja tych " milionów" , ktore
                    za " działeczki" -odpłynęły z "S" do PRON-owskich " miodowych-
                    miodowatych, związków"(...).
                    P.S
                    Jeszcze nie opisałem przykładu hańbiącego tzw " solidaruchów" -po '
                    88 r w pewnym miasteczku borowiackim, w którym miałem watpliwą
                    przyjemność zostać dyrektorem ( z konkursu- w grudniu 1990 r).
                    Uwierz mi, że tamten przykład -tchórzostwa b. " solidaruchów"
                    - to wzorzec konformizmu, o którym Wielki Elektryk wspomina ( za
                    często i niepotrzebnie w konwencji bufona...),
                    że NIESTETY W '88 BYŁA ( ICH) GARTSKA!
                    Bo tak było- HOWGH!
                    [*] opisywałem od lat pewien związek z Wojewodą , Prezesem TPPD,
                    prywatyzacjami(także zakładu, ktorego przez 3 lata byłem
                    dyrektorem... 6 miesięcy temu -na Mazowszu spotkałem w pewnej firmie
                    - " naszą Linię Obróbczą - RFN-owską z ' 88 r, ktorą sam ustawiałem
                    w procesie technologicznym i o ktorą dbałem jak o swoje...a to był
                    PAŃSTWOWY MAJĄTEK!) .
                    Biznesmenie z Borów Tucholskich", który miał " w kieszeni"
                    funkcjonariuszy L.P.i nie tylko ich...(SIC!). To on dokonał "
                    likwidacji zakłądu, wyprzedaży majątku[ posredniczyli... oj co jo
                    piszę; strach się bać!].
                    PO CO TO PISZĘ? Po to, zeby dać świadectwo, że to nie ON- Wielki
                    Elektryk urządził tak Polskę po 90 roku!!!
                    On- po moim telefonie, lipiec '93 r(czytasz!) w którym
                    wypowiedziałem 3-5 zdań,
                    że nie o taką Polskę walczylismy...
                    wysłał do nas do Czerska( na rozmowy) swojego człowieka z BBN-u,
                    który w naszej obecnosci( był Dyr TPPD-u) powiedział słowa, które
                    Jemu oddają cześć!
                    On nie był za taką prywatyzacją, za jaką opowiedzieli się
                    " reformatorzy z prawa i lewa" - czyli za NFI!!!
                    To nie On rozgrabił majątek państwowy; jak np. w opisywanym
                    przykładzie( w ZPD ZCersk!), ale rządzący; w naszym regionalnym
                    przykładzie- Wojewoda z W-ce(!)
                    On - ze " swoimi 100 milionami", dał wyraz zrozumienia potrzeb
                    społeczeństwa, łaknącego sprawiedliwosci po 40 latach PRL-u!
                    To była wspaniałą i sprawiedliwa propozycja, dla wszystkich
                    Polaków, nie dla wybranych, jakim przypadły " hektary sukna"(!) z
                    majątku Rzeczypospolitej(SIC!)
                    Plany jego zostały odrzucone, przez zjednoczone siły tzw .
                    inzynierów dusz z okresu PRL-u( Szczypiorski, Geremek, - czytaj "
                    SALON")i reformatorów spod znaku PZPR-u( Kwaśniewscy, Wiatr, baka,
                    Sekuła...), a winy za niezrealizowane zamiary zrzucacie na Tego
                    prostego, po zawodówce polityka...! Nie prostaka!
                    Plemię zmijowe...!
                    Nie potraficie( Ewangelia mówi o takich!) uszanować swojego,
                    honorowego i odważnego Przywódcy... Dla mnie( historyka- kolego
                    drogi!)nie jest to zaskoczenie. Pamietasz co uczynili nasi " psu..."
                    w Sejmach( prawie że w każdym, bo " rwali " jeden po drugim!)
                    Pogromcy Niewiernych(...)Janowi III ?
                  • wet3 Re: vojtell 19.04.09, 03:22
                    Zdecydowanie uwazam, ze przeceniasz Walese. Dla mnie jest on niczym
                    innym jak komuchowa wtyczka, ktora zgodnie z zaleceniami PZPR
                    celowo sprowadzila na manowce i zbeszczescila ruch Solidarnosci.
                    • historykii Re: vojtell 19.04.09, 07:12
                      Twoja( Wasze...) opinia jest nieobiektywna. Nie rozumiem jednak,
                      dlaczego, gdyż z tego co piszesz, nasuwa się wniosek( pewnik), że
                      jestes osobą o nieprzecietnej kulturze... Ale kultura widać to nie
                      pełne kompendium wiedzy, o naszych godnych, pełnych chwały
                      miesiącach; od sierpnia ' 80 r do 4 czerwca 1989 r! Nie bronię stylu
                      ani nieudanej prezydentury Lecha Wałęsy, który był naszym
                      Prezydentem -z wyboru Narodu! Sięgnij jednak do naszych kart
                      historii, począwszy od Jagiełły( Władysława). Czy nie sądzisz, ze
                      nie potrafilismy być wzajemnie oddani naszym Przywódcom- nawet
                      Wielkim , jak Batory czy Jan III. Taka nasza genetyczna przywara(!)
                      Wrócmy do realiów lat -końca 80 tych. Wałesa często uzywa na tamten
                      bunt( buncik- kilkudziesięciu odważnych u góry: Wałęsa, Mazowiecki,
                      ksiądz Jankowski, Michnik i jeszcze garstka)ostrego określenia,
                      które irytuje miliony Polaków... Mnie nie! Wiesz dlaczego? Bo ja
                      odrabiałem w pewnej społeczności( ZPD CZersk) lekcję tzw odwagi-
                      "solidarnościowców"...Widziałem ich chęć do walki z komuną(:-)) ich
                      zaangażowanie i odwagę...Piszę z ironią a teraz do zreczy:
                      Miałem pelną listę ( z charakterystykami całego Związku z lat -80
                      tych- była w zasobach " derekcji" ZPD, do których miałem dostęp-
                      byłem Z-cą dyrektora.Dodam, że z własnego wyboru... Dziwne prawda,
                      facet konfabuluje. Pisze nam androny i próbuje robić wodę z mózgów.
                      taka była rzeczywistość; dyrektorem , gdybym tylko chciał ,
                      zostałbym w 1986 r[pewnego zakałdu w Krainie- od '95 nie masz go na
                      mapie!]; zyje ówczesny Dyrektor TPPD -Pan L. Sz. możemy udać się do
                      Niego-aby sprawdzić " moje karty"!). Nie przyjąłem propozycji, bo
                      wiedziałem, że nie będę "ich"...
                      Wrócmy do poprzedniego wątku- " bahaterskich postaw"
                      b. "solidaruchów" z ZPD CZersk...Oni ani w '88 r , ani po 4 czerwca,
                      ani po 9 grudnia 1990 ( zostałęm dyrektorem ZPD) nie reaktywowali
                      NSZZ Solidarność(SIC!). Wiesz dlaczego? Otóż, z tych samych
                      powodów , o ktorych Wałęsa mówi:
                      ..." była nas garstka..."( o strajkach '88 r).
                      Oni- ci "odważni z 10 milionowej armii" nawet nie powiększyli ( w
                      sensie statystycznym) " druzyny solidaruchów po Zwycięstwie 4
                      CZERWCA 1989 R! Ja wiem dlaczego! Widziałem ich twarze- rozmawiałem
                      z nimi( z ich przywódcami z Sierpnia ' 80 r) w gabinecie- zachęcając
                      do stanowienia w zakładzie prawa! A powód był wysśmienity- TERAZ
                      CZYTAJ- I WSZYSCY CIEBIE WSPIERAJĄCY!
                      [ dokumenty są w TPPD i u Wojewody Toruńskiego- ja mam kopie!);
                      ...był luty-marzec 1990 r- w zakaldach " szalała rozpacz, panika i
                      grupowe zwolnienia", w zgodzie z Ustawą z dn. 29 XII 1989 r-
                      przyjetą w słynnym "pakiecie reformatorskim" od nazwy pewnego
                      profesora nazwanym " balcerowiczowskim"... Czyli było już prawie
                      rok -po 4 CZERWCA 1989 R.
                      A tam w ZPD CZersk- komuna szalała i wycinała " nie swoich"(!)
                      Ponieważ tamtą -moją ( w pojedynkę o losy pohańbionych opisywałem
                      na forach) walkę doprowadziłem do końca- była interwencja prawnika i
                      doradców z Rejonu Chojnic
                      <<<( przez telefon się ze mną kontaktowali- nawet się bali odwiedzić
                      mnie; byłe 2 tygodnie po operacj- z " rozpłatanynm brzuchem" -stałem
                      na srodku sali i broniłem " odważnych solidaruchów" -przed nawrotem
                      rządów komuchów(SIC!)>>>
                      i opisywałem ją w kilku postach między innymi w NOWOŚCIACH i G.W.
                      ( sprawdź!)-dlatego nie będę powtarzał traumy(...).
                      Bo boli, bo przywraca mój fizyczny ból[ stałem z " brzuchem
                      rozpłatanym" broniąc na argumenty oszukanych, wystrychniętych na "
                      dudków" b. solidaruchów!"] i po kilkunastu minutach-jedna z
                      pracownic podbiegła do mnnie z krzesłem- proponując mi
                      " proszę panie d...., niech pan spocznie"!).
                      Jedź do Czerska-rozpytuj , żyją ludzie. Ba- od kilku miesięcy
                      wpisują się na mój profil w N.K. i oddają ( po 19 latach) co
                      honorowe...
                      Ale -wówczas- w 1990 r-prawie rok -PO 4 CZERWCA NIE WZIĘLI " SPRAW W
                      SWOJE RĘCE" jak im proponował Wałeśa i nie potrafili wyartykułować
                      swoich prawd w formie regulaminów, paragrafów etc.etc. Woleli "
                      siedzieć jak myszy pod ....", a dziś -to oni są " BOHATERAMI, to oni
                      szkaluja ałęsę, zarzucając-, że On ich oszukał...To hańba, to fałsz!
                      A APn wpisuje się w te sceny i wspiera tych, ktorzy wtedy nie mieli
                      odwagi nawet na " podbijanie bębenka- listy druzyny"
                      solidarnościowej...
                      To swoiste "Ignotum per ignotum" drogi interlokutorze-i tyle!
                      SUPLEMENT:
                      Pan Wojewoda z Solidarnosci, W-ce , także- Toruński o tamtej "
                      mojej wojnie z druzyną komuszków" w ZPD ZCersk- na pewno pamięta!
                      Pytanie- jak ja- weredyk, "solidaruch" wyszedłem na tym..., niech Im
                      (...) da do myślenia...
                  • lech.niedzielski Re: historykii 23.04.09, 14:12
                    vojtell napisał:

                    > Historykii trudno się przebić przez Twoje teksty pisane w
                    odrealnionej konwencj
                    > i.
                    > Legenda o "dobrym królu Wałęsie", który poprowadził lud do
                    zwycięstwa dobra jes
                    > t dla tych, którzy nie przeżyli tamtych czasów, nie widzieli na
                    własne oczy wyd
                    > arzeń.
                    > Nikt tak nie zawiódł ludzi Solidarności jak Wałęsa.
                    > Ten mały człowiek o przerośniętym ego w każdej swojej wypowiedzi
                    przywłaszcza s
                    > obie zasługi tysięcy.
                    > Tak naprawdę istnieje dwóch Wałęsów: Pierwszy to przywódca
                    Solidarności, który
                    > poprowadził ten ruch do zwycięstwa. To Wałęsa legendarny, taki
                    jakim Ty go widz
                    > isz, takim widzi go też świat nie mający pojęcia ani orientacji w
                    naszych spraw
                    > ach.
                    > Drugi Wałęsa to groteskowa postać, bufon, który oczekuje aby jego
                    biografie wyg
                    > lądały tak jak książki o Kim Ir Senie.
                    > Ten pierwszy jest dla mnie symbolem, drugi budzi politowanie.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    Pytonga błaszczysz, laluniu ?
                  • lech.niedzielski Re: historykii 29.04.09, 14:16
                    vojtell napisał:

                    > Historykii trudno się przebić przez Twoje teksty pisane w
                    odrealnionej konwencj
                    > i.
                    > Legenda o "dobrym królu Wałęsie", który poprowadził lud do
                    zwycięstwa dobra jes
                    > t dla tych, którzy nie przeżyli tamtych czasów, nie widzieli na
                    własne oczy wyd
                    > arzeń.
                    > Nikt tak nie zawiódł ludzi Solidarności jak Wałęsa.
                    > Ten mały człowiek o przerośniętym ego w każdej swojej wypowiedzi
                    przywłaszcza s
                    > obie zasługi tysięcy.
                    > Tak naprawdę istnieje dwóch Wałęsów: Pierwszy to przywódca
                    Solidarności, który
                    > poprowadził ten ruch do zwycięstwa. To Wałęsa legendarny, taki
                    jakim Ty go widz
                    > isz, takim widzi go też świat nie mający pojęcia ani orientacji w
                    naszych spraw
                    > ach.
                    > Drugi Wałęsa to groteskowa postać, bufon, który oczekuje aby jego
                    biografie wyg
                    > lądały tak jak książki o Kim Ir Senie.
                    > Ten pierwszy jest dla mnie symbolem, drugi budzi politowanie.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    ChWWD.
                  • lech.niedzielski Re: historykii 05.05.09, 15:54
                    vojtell napisał:

                    > Historykii trudno się przebić przez Twoje teksty pisane w
                    odrealnionej konwencj
                    > i.
                    > Legenda o "dobrym królu Wałęsie", który poprowadził lud do
                    zwycięstwa dobra jes
                    > t dla tych, którzy nie przeżyli tamtych czasów, nie widzieli na
                    własne oczy wyd
                    > arzeń.
                    > Nikt tak nie zawiódł ludzi Solidarności jak Wałęsa.
                    > Ten mały człowiek o przerośniętym ego w każdej swojej wypowiedzi
                    przywłaszcza s
                    > obie zasługi tysięcy.
                    > Tak naprawdę istnieje dwóch Wałęsów: Pierwszy to przywódca
                    Solidarności, który
                    > poprowadził ten ruch do zwycięstwa. To Wałęsa legendarny, taki
                    jakim Ty go widz
                    > isz, takim widzi go też świat nie mający pojęcia ani orientacji w
                    naszych spraw
                    > ach.
                    > Drugi Wałęsa to groteskowa postać, bufon, który oczekuje aby jego
                    biografie wyg
                    > lądały tak jak książki o Kim Ir Senie.
                    > Ten pierwszy jest dla mnie symbolem, drugi budzi politowanie.
                    >
                    >
                    >
                    >
                    !
                • wet3 Re: historykii 19.04.09, 16:37
                  Bajki Wasc opowiada!On NIE MUSIAL sie niczego bac gdyz byl ICH
                  czlowiekiem!
    • sza.raczek Lecha Wałęsa: nie był agentem 18.04.09, 20:50
      Ja będę już wtedy dość stara...
      Ale chciałabym zobaczyć jak historia potraktuje tych dzisiejszych krzykaczy, którzy "wszystko wiedzą najlepiej", mimo tego, że nic nigdy ryzykownego dla siebie czy bliskich nie zrobili, a ich bohaterstwo opiera się głównie na anonimowym stukaniu w klawiaturę.
      • lech.niedzielski Re: Lecha Wałęsa: nie był agentem 22.04.09, 10:33
        sza.raczek napisała:

        > Ja będę już wtedy dość stara...
        > Ale chciałabym zobaczyć jak historia potraktuje tych dzisiejszych
        krzykaczy, kt
        > órzy "wszystko wiedzą najlepiej", mimo tego, że nic nigdy
        ryzykownego dla siebi
        > e czy bliskich nie zrobili, a ich bohaterstwo opiera się głównie
        na anonimowym
        > stukaniu w klawiaturę.
        >
        PO + PiS = POPiS = syf.
      • lech.niedzielski Re: Lecha Wałęsa: nie był agentem 03.05.09, 17:23
        sza.raczek napisała:

        > Ja będę już wtedy dość stara...
        > Ale chciałabym zobaczyć jak historia potraktuje tych dzisiejszych
        krzykaczy, kt
        > órzy "wszystko wiedzą najlepiej", mimo tego, że nic nigdy
        ryzykownego dla siebi
        > e czy bliskich nie zrobili, a ich bohaterstwo opiera się głównie
        na anonimowym
        > stukaniu w klawiaturę.
        >
        ?
    • gaelic04 Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inaczej! 18.04.09, 21:27
      Jeden łotrzyków POjawił się w miniony piątek w Toruniu.
      We wrześniu 1990 roku otrzymał honoris causa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
      Wtedy L. Wałęsa nie miał jeszcze ujawnionej Bolkowej teczki.
      Co prawda mówili o tym w grodzie Kopernika ci co mieli styczność z WZZ w
      czasie studiów w Gdańsku, ale kto by im w to wtedy uwierzył!
      Zresztą gdyby się onegdaj L.Wałęsa przyznał, to niewielu miałoby mu to za złe!
      Tak sądzę!
      Po latach gdy rozmienił legendę panny "S", gdy sprostytuował urząd prezydenta
      wspierając lewą nóżkę rechocząc z Mieciem przy stole pingpongowym ujawnione
      zawartości jego teczkowego TW już nie są tak łatwe do zbagatelizowania i
      wybaczenia nawet przez tak zhardziałych jego byłych zwolenników jak ja!!!
      Wczoraj Wałęsa był przyjmowany na UMK bardzo serdecznie.
      Zresztą dla młodych ludzi, studentów jego TW-epizod jest chyba bez znaczenia.
      Studencka brać w swej masie ma chyba gdzieś te sprawy.
      Co im tam Solidarność, jakiś tam Bolek!
      Współpracował czy nie?
      A ilu jeszcze na UMK jest nieujawnionych wolsczano-kus,opodobnych co kablowali
      na kumpli za wódę, paszport, papierosy czy szynkę?
      Zresztą studenci z astronomii pisali petycje w obronie profesoro-kapusi!
      Tak więc czy w swej masie studenci UMK nie są POdobni do tych z astronomii!?
      Chyba wręcz dla studentów UMK zabawnie-śmieszno-sympatyczny jest ten Boluś
      mówiący pokracznym slango-językiem tylko z lekka przypominającym język polski!
      Może im po prostu go żal!?
      A gdy do tego dodamy, że to pokolenie to lemingi, ofiary łżemediów to chyba
      mamy komplet!?
      Zero złudzeń!
      • vojtell gaelic4 18.04.09, 21:43
        gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
        • lech.niedzielski Re: gaelic4 19.04.09, 13:15
          vojtell napisał:

          > gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
          Ja tam się ze wzruszenia mało nie posr...łem !
          • vojtell Re: gaelic4 19.04.09, 17:28
            lech.niedzielski napisał:

            > vojtell napisał:
            >
            > > gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
            > Ja tam się ze wzruszenia mało nie posr...łem !


            Nerwy puściły bajkopisarzu???
            • lech.niedzielski Re: gaelic4 19.04.09, 19:27
              vojtell napisał:

              > lech.niedzielski napisał:
              >
              > > vojtell napisał:
              > >
              > > > gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
              > > Ja tam się ze wzruszenia mało nie posr...łem !
              >
              >
              > Nerwy puściły bajkopisarzu???
              Nie.
              Zwieracz.
              Na Ciebie koprofagu.
              Smacznego.
              • vojtell Re: gaelic4 20.04.09, 07:18
                lech.niedzielski napisał:

                > vojtell napisał:
                >
                > > lech.niedzielski napisał:
                > >
                > > > vojtell napisał:
                > > >
                > > > > gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
                > > > Ja tam się ze wzruszenia mało nie posr...łem !
                > >
                > >
                > > Nerwy puściły bajkopisarzu???
                > Nie.
                > Zwieracz.
                > Na Ciebie koprofagu.
                > Smacznego.

                UUU, zwieracz puścił i pozbyłeś się zawartości czaszki?
                Tak myślałem, że zamiast mózgu taplają się tam odchody.
                Biedactwo i co teraz zrobisz z pustą czaszką?
                Tak to przynajmniej cos tam chlupotało...
                • lech.niedzielski Re: gaelic4 20.04.09, 09:19
                  vojtell napisał:

                  > smaczne było.
                  Nie podlizuj się. Obliż się.
        • lech.niedzielski Re: gaelic4 27.04.09, 11:17
          vojtell napisał:

          > gaelic4 właśnie tak, trafnie to wszystko opisałeś, szacunek
          Hahahahahaha !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • agni1 Re: Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inacze 20.04.09, 01:10
        Wałęsa przyznał się kiedyś do współpracy z SB, ale to było jeszcze zanim został
        prezydentem. Po głośnej aferze z niszczeniem akt SB już konsekwentnie wypierał
        się współpracy.
        • lech.niedzielski Re: Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inacze 20.04.09, 09:18
          agni1 napisała:

          > Wałęsa przyznał się kiedyś do współpracy z SB, ale to było jeszcze
          zanim został
          > prezydentem. Po głośnej aferze z niszczeniem akt SB już
          konsekwentnie wypierał
          > się współpracy.
          To typowy solidaruch. "Tylko prawda was wyzwoli" ...
          Hahahahahahaha !!!!
          • vojtell Re: Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inacze 20.04.09, 17:25
            lech.niedzielski napisał:

            > agni1 napisała:
            >
            > > Wałęsa przyznał się kiedyś do współpracy z SB, ale to było jeszcze
            > zanim został
            > > prezydentem. Po głośnej aferze z niszczeniem akt SB już
            > konsekwentnie wypierał
            > > się współpracy.
            > To typowy solidaruch. "Tylko prawda was wyzwoli" ...
            > Hahahahahahaha !!!!

            Tak to jest jak Wieczorowe Kursy Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu robą sieczkę z mózgu. Chociaż w tym przypadku to indywiduum mózgu na pewno nie miało.
            Ciekawy przypadek odwrotnej przemiany materii. To co powinno opuszczać ciało przez zwieracz leci niedzielskiemu przez ryj!
            Wszystkie komuchy tak mają???
            • lech.niedzielski Re: Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inacze 20.04.09, 18:01
              vojtell napisał:

              > To typowy solidaruch. "Tylko prawda was wyzwoli" ...
              > Hahahahahahaha !!!!
              Hm.
      • lech.niedzielski Re: Biedny, żałosny Boluś!, czyli wierzący inacze 28.04.09, 16:15
        gaelic04 napisał:

        > Jeden łotrzyków POjawił się w miniony piątek w Toruniu.
        > We wrześniu 1990 roku otrzymał honoris causa Uniwersytetu Mikołaja
        Kopernika.
        > Wtedy L. Wałęsa nie miał jeszcze ujawnionej Bolkowej teczki.
        > Co prawda mówili o tym w grodzie Kopernika ci co mieli styczność z
        WZZ w
        > czasie studiów w Gdańsku, ale kto by im w to wtedy uwierzył!
        > Zresztą gdyby się onegdaj L.Wałęsa przyznał, to niewielu miałoby
        mu to za złe!
        > Tak sądzę!
        > Po latach gdy rozmienił legendę panny "S", gdy sprostytuował urząd
        prezydenta
        > wspierając lewą nóżkę rechocząc z Mieciem przy stole pingpongowym
        ujawnione
        > zawartości jego teczkowego TW już nie są tak łatwe do
        zbagatelizowania i
        > wybaczenia nawet przez tak zhardziałych jego byłych zwolenników
        jak ja!!!
        > Wczoraj Wałęsa był przyjmowany na UMK bardzo serdecznie.
        > Zresztą dla młodych ludzi, studentów jego TW-epizod jest chyba bez
        znaczenia.
        > Studencka brać w swej masie ma chyba gdzieś te sprawy.
        > Co im tam Solidarność, jakiś tam Bolek!
        > Współpracował czy nie?
        > A ilu jeszcze na UMK jest nieujawnionych wolsczano-kus,opodobnych
        co kablowali
        > na kumpli za wódę, paszport, papierosy czy szynkę?
        > Zresztą studenci z astronomii pisali petycje w obronie profesoro-
        kapusi!
        > Tak więc czy w swej masie studenci UMK nie są POdobni do tych z
        astronomii!?
        > Chyba wręcz dla studentów UMK zabawnie-śmieszno-sympatyczny jest
        ten Boluś
        > mówiący pokracznym slango-językiem tylko z lekka przypominającym
        język polski!
        > Może im po prostu go żal!?
        > A gdy do tego dodamy, że to pokolenie to lemingi, ofiary łżemediów
        to chyba
        > mamy komplet!?
        > Zero złudzeń!
        Hm.
    • yanfhowah Re: Lecha Wałęsa: nie był agentem 28.04.09, 17:46
      anty_gw1 psychiatra przyjmuje do 18 jeszcze zdazysz moze cie
      wylecza z obsesji -walesy,,,moze tez ci usuna zazdrosc (narodowa -
      polska),,,,boli cie w dupalu ze ktos cos zrobil a ty nie dorastasz
      do piet,,wiec chcesz Walese jak kaczynscy,zygzak (czy jak mu tam)
      i centkiewicz i spolka,,sciagnac na s w o j poziom???zal mi cie
      • wet3 Re: Na ciyan... 28.04.09, 20:32
        Na ciyanfhowah napisał:

        > anty_gw1 psychiatra przyjmuje do 18 jeszcze zdazysz moze cie
        > wylecza z obsesji -walesy,,,moze tez ci usuna zazdrosc (narodowa -
        > polska),,,,boli cie w dupalu ze ktos cos zrobil a ty nie dorastasz
        > do piet,,wiec chcesz Walese jak kaczynscy,zygzak (czy jak mu
        tam)
        > i centkiewicz i spolka,,sciagnac na s w o j poziom???zal mi cie

        Na co jeszcze czekasz? Pobiegnij do psychiatry jak najszybciej tylko
        mozesz!!!


        • lech.niedzielski Skoro Bolek mówi, że nie był to nie był ! 28.04.09, 21:07
          I schluß !
      • anty_gw1 @yanfhowah 30.04.09, 00:55
        Przeczytałem twego posta. Jest bez sensu. Wyjaśnię ci dlaczego.

        Psychiatra nie ma związku z bólem w dupalu (brawo za wykwintne
        słownictwo) - a ty to sugerujesz. Otwórz encyklopedię (taka gruba
        książka, jakiekolwiek kryteria grubości przyjmiesz) i zorientuj się
        co należy do zadań psychiatry. Dowiesz się, że psychiatra niczego
        nie usuwa - wbrew twoim sugestiom.

        On działa nieinwazyjnie (trudne słowo, otwórz słownik - w zależności
        od wydania słownika i encyklopedii ich relacje co do wzajemnej
        grubości mogą się różnić).

        Raz piszesz Wałęsę z wielkiej litery, raz z małej. Może to ty masz
        emocjonalny problem ze stosunkiem do niego? To już fachowiec mógłby
        analizować. Fajnie, że wiesz, że przyjmuje on do 18.

        Ponadto jeden z historyków nazywa się Zyzak, a drugi Cenckiewicz.

        Twoja orientacja w temacie jet równie porażająca jak znajomość
        nazwisk, o których chcesz dyskutować.

        A może postanowiłeś wyrazic pogardę dla tych historyków zmieniając
        im nazwiska? Wyszło słabo, bo to juz zrobiło wielu przed tobą.
        Jesteś zdecydowanie mało oryginalny, a brak pomysłów świadczy w
        istocie o twej przeciętności. Słowem giniesz w tłumie i nie ma
        powodów bym się zastanawiał nad tym co piszesz.

        Cóż, internet pozwala pisać wszystkim, także tym, którzy są
        ignorantami jak ty. Nie ty pierwszy i nie ostatni.

        Aby zacytować osobę, której bronisz (taka ikona jaki obrońca)
        napiszę, że bez wątpienia "Nie o takiem Polskie on walczył, w której
        historycy mogą uczciwie wykonywać swą pracę".

        Twoja ignorancja i prostactwo (ledwie pięć linijek tekstu, a
        napisane w języku, który ledwie przypomina polski) doskonale idzie w
        parze z chamstwem i prostactwem "Elektryka z siekierką" (to
        określenie towarzystwa, dla którego Wałęsa jest dzisiaj herosem).

        Nawet nie wiesz, że 10 lat temu byś się śmiał z dowcipów tej samej
        szajki o Wałęsie. Nie wiesz tego, bo masz kisiel zamiast mózgu.

        Poświęciłem ci kilka minut swego czasu. Zważ na to i następnym razem
        nie zaczepiaj mądrzejszych od siebie, bo nie każdy ma tyle
        cierpliwości jak ja, by próbować ci tłumaczyc czemu jesteś śmieszny.

        A w sumie to jesteś. Lwia odwaga by polemizować na trudny dla siebie
        temat, a kurzy rozumek by argumentować. Wyszedł więc bełkot.
        Następnym razem ogarnij się. Albo pisz o medycynie (psychiatra),
        albo o Wałęsie (historia). Póki co zdolności interdyscyplinarnych
        jeszcze w sobie nie wyrobiłeś, więc zacznij przygodę z forum -
        bochyba jesteś tu nowy - od łatwiejszych tematów.
        • lech.niedzielski Re: Skoro Bolek mówi, że nie był to nie był ! 02.05.09, 14:08
          anty_gw1 napisał:

          > Przeczytałem twego posta.
          ?
          • trzeci_sympatyk_po Re: Skoro Bolek mówi, to albo nie wie co mówi 02.05.09, 14:18
            albo bezczelnie kłamie ten burak.

            Tak przy okazji. Chyba w tym Rzymie nie gwizadali tak sobie dla jaj
            lecz na kapusia wałese.
            • lech.niedzielski Stary gejowy RD hat gesagt: 02.05.09, 15:59
              • „Nie można wypowiadać walki ani państwu rosyjskiemu, ani narodowi
              rosyjskiemu, nie można dążyć do obniżenia potęgi zewnętrznej Rosji”.

              • „Rasa »pół-Polaków« musi zginąć”.

              • „Kto ma być wytępiony? Żydzi. (…) sam fakt ich istnienia wśród nas
              i ich
              bliskiego udziału w naszym życiu jest dla społeczeństwa naszego
              zabójczy”.
              R. Dmowski, Żydzi w XX wieku, maj 1933.

              • „Wierzę w Polskę dopóty, dopóki są w niej analfabeci”.

              • „Faszyzm jest wielkim ruchem twórczym (…). Mussolini i Hitler
              pokazali, że
              można rządzić inaczej i to wcale skuteczniej”.

              • „Wcale mi nie jest wstrętna idea dyktatury. Jestem przekonany, że
              dyktatura
              Mussoliniego jest wielkim szczęściem dla jego ojczyzny. (…) Gdybyśmy
              mieli
              człowieka, posiadającego wartość choć połowy Mussoliniego, gdybyśmy
              umieli wytworzyć choć połowę organizacji w rodzaju faszystowskiej
              (…),
              chętnie bym się zgodził na dyktaturę w Polsce”. R. Dmowski, Pisma,
              t. X,
              1925, s. 169-170.

              • „Włoski faszyzm odbił się silniejszym lub słabszym echem w różnych
              krajach.
              Najsilniejsze w swym wyrazie echo znalazł w Niemczech”. R. Dmowski,
              Przewrót, Warszawa 1934, s. 238-239.

              • „Rząd Hitlera zaczął energicznie oczyszczać Niemcy od żydostwa,
              odcinając
              się jednocześnie od masonerii”.

              • „Jestem pewien, że mój kraj będzie jednym z pierwszych, które w
              swojej
              organizacji wewnętrznej podążą za waszym przykładem. (…) Masoneria
              zostanie zastąpiona przez organizację narodową typu
              faszystowskiego”. List
              R. Dmowskiego do E. Corradiniego (1865-1931), senatora, a od 1926 r.
              ministra stanu Włoch, datowany na 16 lipca 1926 r. List ten, trafił
              na biurko
              Benito Mussoliniego.

              • „Hitlerowcy rozumieją, że chcąc zorganizować Niemcy na podstawach
              narodowych, muszą zniszczyć pozycję Żydów i ich wpływ na
              społeczeństwo
              niemieckie”. R. Dmowski, Hitleryzm jako ruch narodowy, 1932.
          • anty_gw1 @niedzielski 05.05.09, 18:55
            Ty mnie czerwony pajacu nie zaczepiaj, bo z tobą nie dyskutuję.
            • lech.niedzielski To coś ( anty_gw1 ) myśli (?!!!), że z czymś 05.05.09, 19:28
              takim bym dyskutował. Wielbicielem starego pedała Dmowskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka