kibek 03.01.04, 02:54 Jakie polecacie w Toruniu w konterkscie zrzucenia kg. Basen powinnien byc czysty i tani a w silowni jakis aerobic. Jakie sa najlepsze w Toruniu ? Jakie najtansze ? A jakie polozone w okolicach szosy Chelminskiej ? Thx Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sdb Re: Siłownie i baseny 03.01.04, 03:15 Ewa przy ul. Morcinka miedzy wiezowcami a cmentarzem i SP 21- tanio- silownia i cwiczenia, sauna, solarium, masaze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: €uropejka Re: Siłownie i cmentarz :) IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.04, 21:09 sdb napisał: > Ewa przy ul. Morcinka miedzy wiezowcami a cmentarzem i SP 21- tanio- silownia i > > cwiczenia, sauna, solarium, masaze hmmmm, silownia,.....tanio,......cmentarz blisko ;-) a jest tez zapewniony ktos, kto odprowadzi rower do domu? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sdb Re: Siłownie i cmentarz :) 04.01.04, 09:57 Gość portalu: €uropejka napisał(a): > sdb napisał: > > > Ewa przy ul. Morcinka miedzy wiezowcami a cmentarzem i SP 21- tanio- silow > nia > i > > > > cwiczenia, sauna, solarium, masaze > > hmmmm, silownia,.....tanio,......cmentarz blisko ;-) > a jest tez zapewniony ktos, kto odprowadzi rower do domu? :)) tak- przed kazdym treningiem podpisuje deklaracje i wplacam kaucje w razie koniecznosci odstawienia roweru do domku. adres znaja juz na pamiec :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07(Janek Błąd) Re: Siłownie i baseny IP: 80.48.189.* 03.01.04, 17:31 Najlepsze, najpewniejsze i najtańsze, najskuteczniejsze są biegi. Nie trzeba instruktorów, trenerów, wystarczy przestrzegać zasadę: jak chwyci cię kolka - to zwolnij. Biegaj co dziennie po 20 minut. Jak się przyzwyczaisz, będziesz nie tylko biegać dłużej, łatwiej będziesz także odbierać pozytywne sygnały, które wysyła do mózgu Twój organizm. Sprawdziłem na sobie - skutkuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygne Re: Siłownie i baseny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 21:59 >>Najlepsze, najpewniejsze i najtańsze, najskuteczniejsze są biegi. łatwiej będziesz także odbierać pozytywne sygnały, >>które wysyła do mózgu Twój organizm. Sprawdziłem na sobie - skutkuje... Ten watek powinien byc ciągle 'na górze':)) Masz racje nic tak nie odstresowywuje jak ruch na powietrzu, chociaż z pływania też nie można rezygnować. Same korzyści. Najważniejsza chyba systematycznośc, najgorzej zacząc. Ja zrobiłam poswiateczny basenowy początek i zaraz świat lepiej wyglada:)) polecam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saba Re: Siłownie i baseny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 22:05 polecasz goraco? masz na mysli kapiel w zrodlach geotermalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygne Re: Siłownie i baseny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 22:08 nie, nie kąpiel:) mam na mysli szybkie pływanie nawet w zimnym basenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazon Re: Siłownie i baseny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 22:12 Ja na basenie się nudzę i jakoś nie moge sie przekonać. Wole siłownie. A w ogóle to najlepsze są sporty zespołowe- regularna piłka nozna to jest to! Nie tylko się człowiek zmęczy, ale jeszcze odreaguje- no i jakis bezpośredni pretekst do biegania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 01:17 Gość portalu: 07(Janek Błąd) napisał(a): > Najlepsze, najpewniejsze i najtańsze, najskuteczniejsze są biegi. Najpewniejsze, by zniszczyć sobie stawy i uszkodzić kręgosłup - szczególnie, gdy biega się po asfalcie albo betonie. Biegac nie można też, gdy się ma nadwagę. Tak więc jest to sport tylko dla szczupłych i do uprawiania na mchu. A co do siłowni blisko Szosy Chełmińskiej, to jest na terenie Arpolu (dawny Bumar). Niestety, nie najtaniej - 75 zł za dziesięć wejść. Jak nie wykorzystasz w ciągu 3 miesiecy, to przepadają. Dlatego polecam na Skarpie za Obim. Za 16 wejść 100zł i bez ograniczeń czasowych. Obydwie siłownie mają profesjonalny sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.mm.pl 04.01.04, 03:08 Na siłowni to może na głowę spaść jarzeniówka... Co do biegów można bardzo łatwo ochronić się przed kontuzjami którymi nas tu straszy: 1) rozgrzewka 2) odpowiednie obuwie (jak niektórzy zwą - profesjonalny sprzęt) 3) odpowiednia technika (w sensie nie ruszać się jak wóz z węglem) o czym chyba też niektórym nie wiadomo Kolejnym absurdem który wyczytałem jest zakaz biegania osób z nadwagą. Kto go wydał? Zarząd dróg w trosce o dobro nawierzchni?? Systematyczne bieganie w ramach (rosnących) możliwości było kluczem do powrotu do zgrabnej sylwetki nie jednego mojego znajomego (wszyscy póki co dalej chodzą...). Każdy trening sportów wytrzymałościowych i siłowo-wytrzymałościowych zdominowany jest przez bieganie. Pozdrowienia dla pana Strong-Mana, oby ciężarki na nóżki nie spadły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvronia Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 12:09 Siłownia na Morcinka faktycznie ok. Sama kiedyś chodziłam tam na jakies podskoki. Co do roweru to mozna zostawic u mnie i w razie czego odprowadzę Wam do domów (mieszkam zaraz obok). Jakby ktoś chciał popatrzeć jak panie ćwiczą, to też mozna do mnie, bo z mojego okna wszystko pięknie widać (Beut regularnie ogląda)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07(Janek Błąd) Re: Siłownie i baseny IP: 80.48.189.* 05.01.04, 15:09 Najlepsze, najtańsze, najskuteczniejsze i najbardziej bezpieczne są biegi (lub szybkie marsze dla puszystych). Biegi i marsze są przyrodzoną formą ruchu i nie musisz się przecież ich uczyć, wystarczy przestrzegać zasadę: jak chwyci cię kolka - to zwolnij. Jeśli chodzi o siłownie - dobrze przeprowadzony trening siłowy jest skomplikowany: podczas zajęć trzeba wykonać dużo różnych ćwiczeń od dynamicznych do izometrycznych pod okiem trenera. I uwierz mi - tu najłatwiej zniszczyć układ krążenia i serce. Dlatego wszystkie ćwiczenia należy (również ze względów bezpieczeństwa) wykonywać na komendę fachowca.A to niestety kosztuje. Pozdrowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygne Re: Siłownie i baseny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 20:32 Troche kosztuje, ale będę sie upierać przy pływaniu:) Dla tuszy kazdej, dla kogos kto chociaz troszke umie pływać, pod wzg zdrowotnym chyba najbezpieczniejsza forma ruchu. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07(Janek Błąd) Re: Siłownie i baseny IP: 80.48.189.* 05.01.04, 20:59 Pływanie jest... n a j z d r o w s z e to fakt! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.mm.pl 05.01.04, 22:56 Chyba ze za duzo wody naraz spróbowałeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 00:31 Widzę, że ilu amatorów biegania, tylu fachowców. Jeden pisze, że nie trzeba się uczyć techniki biegania, inny, że wręcz przeciwnie (przy okazji - co to jest bieganie jak woz z weglem? - tak z ciekawości) Ja też nie jestem żadnym fachowcem, a zresztą fachowcy również zmieniaja zdanie co 5 lat, ale z mojej lektury wynika, że bieganie w ogóle nie jest zdrowe dla kośćca. Szczególnie w mieście, na twardej nawierzchni. oczywiście jeden reaguje tak, a drugi inaczej. Podobnie z nadwaga i bieganiem. Mój znajomy załatwił sobie w ten sposób dokumentnie i nieodwracalnie stawy kolanowe. teraz ledwo chodzi i ma ciągłe bóle. A z siłownią przesadzacie w drugą stronę. Problem nie jest z żadnym oddychaniem (po prostu trzeba oddychać w trakcie ćwiczeń, a nie wstrzymywać oddech) a już serce to sobie trudno załatwić. Chyba że siłownia kojarzy się wam jednoznacznie ze szprycowaniem. Aby sobie nie zrobić krzywdy wystarczy krótkie wprowadzenie do każdego ćwiczenia/ruchu przez instruktora albo doświadczonego kolegę. Na siłowniach, o których pisałem, mam wrażenie, że nie ma z tym kłopotu - tam połowa składu wygląda na półzawodowców. Natomiast z pewnością siłownia nie spowoduje schudnięcia - trzeba by chyba ćwiczyć codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07(Janek Błąd) Re: Siłownie i baseny IP: 80.48.189.* 06.01.04, 08:33 Jonek nie masz absolutnie racji. To prwada, na siłowniach znajdziesz wielu "specjalistów" którzy znają się na metodach treningowych tak jak ja na pogodzie. Niech Cię Pan Bóg uchowa od takich doradców. Ale do rzeczy. Nie mususz biegać przecież po chodniku. Są przecież parki. Robert Korzeniowski chodzi dziennie po 20 - 30 km także po utwardzonym podłożu i chciałbym mieć takie zdrowie jak on. Ja również znam kilka ofiar siłowni (testosteron itd.)- co wcale nie musi oznaczać, że trening siłowy jest szkodliwy dla zdrowia - oczywiście pod okiem dobrego specjalisty. Podtrzymuję wszystko to, co napisałem wcześniej. Do zobaczenia na trasie. Biegam w lasku na Rubinkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
cygne Re: Siłownie i baseny 06.01.04, 13:01 No, a do jazdy na do jazdy na rowerze jaki panowie fachowcy macie stosunek? Szkodzi-nie szkodzi i ew. na co? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
cygne jeszcze raz , poprawka :))) 06.01.04, 13:05 No, a do jazdy na na rowerze jaki panowie fachowcy macie stosunek? :)) Szkodzi-nie szkodzi i ew. na co? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 07(Janek Błąd) Re: Siłownie i baseny IP: 80.48.189.* 06.01.04, 16:07 Nie mam roweru. Jeżdżę samochodem. Z tego co wiem jazda na rowerze jest nie tylko zdrowa ale i przyjemna - zwłaszcza latem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Siłownie i baseny IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 02:20 Gość portalu: 07(Janek Błąd) napisał(a): > Jonek nie masz absolutnie racji. To prwada, na siłowniach znajdziesz > wielu "specjalistów" którzy znają się na metodach treningowych tak jak ja na > pogodzie. Niech Cię Pan Bóg uchowa od takich doradców. Nie miałem na myśli metod treningowych - to dtyczy zaawansowanych zawodników - tylko proste wyjaśnienie sensu danego ćwiczenia. W ogóle stosuję tu zasadę, że jakikolwiek ruch jest lepszy niż jego brak, trzeba więc po prostu ciągnać, pchać lub machać, tylko starać się nie zrobić sobie krzywdy. Jak dotad mi się to udaje. Nie > mususz biegać przecież po chodniku. Są przecież parki. Robert Korzeniowski > chodzi dziennie po 20 - 30 km także po utwardzonym podłożu i chciałbym mieć > takie zdrowie jak on. Absolutnie się zgadzam - chodzenie to coś zupełnie innego niż bieganie. Daje takie same wyniki a nie naraża na obciążenia i kontuzje. Ja również znam kilka ofiar siłowni (testosteron itd.)- > co wcale nie musi oznaczać, że trening siłowy jest szkodliwy dla zdrowia - > oczywiście pod okiem dobrego specjalisty. Dobrego specjalisty to nie spotkałem i zbytnio mnie to nie martwi. Podtrzymuję wszystko to, co napisałem > wcześniej. Do zobaczenia na trasie. Biegam w lasku na Rubinkowie. To nie ze mną. Ja do lasków to chodzę tylko na grzyby. Ale życzę ci miłego biegania. Odpowiedz Link Zgłoś