Dodaj do ulubionych

Lot z dzieckiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 09:10
Witam serdecznie
zastanawiam sie czy któs z Państwa latał z dzieckiem. Córka ma rok i lecieć
chcemy za ok miesiąć. Nie wiem jak dzieci znoszą latanie i jak im pomóc aby
zniosły to dobrze. Proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Lot z dzieckiem 11.05.07, 09:20
      po pierwsze wyszukiwarka bo na ten temat juz pisalismy.
      Dzieci lot znosza roznie, jedne calkiem spokojnie np.spia, inne niestety
      placza, albo sa marudne czy boja sie duzej ilosci ludzi na malej powierzchni.
      Proponuje zabrac corce jakies zabawki zeby sie podczas lotu nie nudzila:-),
      podczas startu i ladowania przy zmianie cisnienia moga bolec uszy, wiec dobrze
      zeby dziecko w tym czasie pilo.
      • Gość: anna Re: Lot z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:48
        dziękuję
        • iberia.pl Re: Lot z dzieckiem 11.05.07, 11:10
          prosze i jeszcze ten link moze byc pomocny:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
          • Gość: ari Re: Lot z dzieckiem IP: *.centertel.pl 11.05.07, 14:14
            i ten ;-)forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=711&w=57900701&a=57900701
    • Gość: olko Re: Lot z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:08
      Własnie "wróciłam" z samolotu, leciałam z 14 miesięcznym dzickiem. Lot trwał 3
      godziny. Musze przyznac że maluch znióśł lot bardzo bodrze, tak samo jak inne
      maluchey z tego samego lotu. Na pewno radze zabrac książeczki, zabawki, które
      na 100% przykują uwagę malucha. Cos do jedzenia/ super zdały egzamin tzw.
      flipsy/ i picia-podczas startu czasami w samolocie robi się bardzo ciepło, więc
      radzę ubrac malucha tak zeby łatwo zdjać dodatkowe ubranko. Maluchy chce łazić
      po samolocie bo są bardzo ciekawe- jeżeli obsługa nie narzeka , a nawet gdyby
      to trudno,mój szkrab zabawiał się "zasałoną dla personelu"!
      A o spaniu nie było mowy, chociaz lot był o 22.00.
      Miłego lotu
    • Gość: cisza Re: Lot z dzieckiem IP: 212.160.172.* 22.05.07, 12:23
      3 tygodnie temu lecieliśmy z naszym 2 letnim synkiem z W-wy do Sztokholmu. W
      tamtą stronę był horror przy starcie i lądowaniu, ponieważ moje dziecko
      protestowało przy zapięcia pasa bezpieczeństwo. Darł się w niebogłosy i przy
      tym zauważyłam, że inne dzieci tez zaczeły płakać. Miałam zabawki, próbowaliśmy
      odwrócić uwagę innymi szczegółami, aż się sama na koniec poryczałam z teych
      emocji. Okropnie bałam się powrotu, atu miłe zaskoczenie - usiedliśmy przy
      oknie. Hubcio zainteresował sie innymi samolotami, autobusami stojącymi na
      płycie i prawie nie zauważył jak zapiełam go w pas. Przy lądowaniu smacznie
      spał. Tak więc bywa bardzo różnie. Na pocieszenie dodam, że mam bardzo ruchliwe
      dziecko i po trosze spodziewałam się podobnych problemów.pozdrawiam i życzę
      udanej podróży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka