Dodaj do ulubionych

Ukryte koszta stadionu.

    • Gość: dabu Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.01.10, 11:04
      Cyril Allavena wg jego profilu na linkedin nie ma nawet wyższego wykształcenia - w polu "Edukacja" chwali się podstawówką i liceum

      hmm
      • Gość: HM_ Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.01.10, 09:37
        Po co wykształcenie, jak ma się znajomości? Zastanów się - traciłbyś czas w szkole, gdybyś miał pełny portfel?
    • Gość: jejku HAHA Rzeczników dwóch! IP: *.devs.futuro.pl 12.01.10, 15:17
      Proszę zauważyć, że rzecznikiem w sprawie stadionu jest także MAGDALENA
      Okulowska ze strony BIURA ds. EURO. A i w tej jednostece UM jest tez kilku
      propagandowców:
      www.e2012.eu/artykul.php?cid=30
      Zatem po co nam biuro i spółka???
    • Gość: Rady Kał Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.01.10, 22:32
      Warto ten wątek podciągnąć up - może niektórzy przestaną się wydurniać?
    • Gość: lon Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.range86-129.btcentralplus.com 13.01.10, 09:26
      Hmmm...wszedlem na strone organizatorow i mam wrazenie, ze Map4
      wymieszal dane i wrzucil wszystkich do jednego garnka. Nie cierpie
      takiego sposobu komentowania. Zupelnie jak marnej
      klasy 'dziennikarze' ze szmatlawcow, ktorzy szukaja taniej sensacji
      i nie umieja/ nie chca pofatygowac sie, zeby dokladnie sprawdzic
      fakty. Czyli standart. W Polsce jest duzy problem z czytaniem ze
      zrozumieniem...

      Za budowe stadionu odpowiedzialne odpowiedzialalna jest Spolka
      Wrocław 2012. Cytuje ze strony internetowej:

      'Wrocław 2012 Sp. z o.o. jest spółką celową, powołaną 3. grudnia
      2007 roku przez Miasto Wrocław do sprawnej realizacji inwestycji,
      jaką jest budowa stadionu na Maślicach.Spółka została powołana na
      mocy Ustawy o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w
      Piłce Nożnej UEFA EURO 2012. Status prawny pozwala spółce na
      pełnienie roli inwestora zastępczego dla inwestycji związanych z
      EURO 2012. Działalność Spółki nie obejmuje budowy dróg publicznych
      oraz linii kolejowych.Do szczegółowych zadań spółki należy:

      1. Wykonywanie praw i obowiązków, wynikających z zawartej przez
      Miasto Wrocław umowy o wykonanie prac projektowych z JSK Architekci
      Sp. o.o.

      2. Przygotowanie i przeprowadzenie postępowania zmierzającego do
      wyłonienia Generalnego Wykonawcy, który wybuduje Stadion.

      3. Wykonywanie obowiązków inwestora zastępczego w procesie
      inwestycyjnym budowy stadionu.

      4. Uczestniczenie w postępowaniach o udzielenie zamówienia
      publicznego, organizowanego przez Miasto w celu wyłonienia operatora
      stadionu.'

      Jest jeszcze Biuro ds. EURO 2012. Znowu cytat:

      'Biuro ds. EURO 2012 realizuje zadania z zakresu koordynacji prac i
      zarządzania informacją o przygotowaniach Miasta Wrocławia do
      Finałowego Turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012
      TM, w szczególności dotyczące:

      1. współpracy z Europejską Unią Piłkarską (UEFA) oraz Polskim
      Związkiem Piłki Nożnej (PZPN) w celu organizacji meczów UEFA EURO
      2012TM we Wrocławiu;
      2. koordynacji przygotowań Miasta Wrocławia do UEFA EURO 2012 TM w
      obszarach tj. infrastruktura, bezpieczeństwo, zabezpieczenie
      medyczne, wolontariat;
      3. współpracy z podmiotami zaangażowanymi w organizację UEFA EURO
      2012TM w Polsce i na Ukrainie;
      4. opracowywania danych związanych z przygotowaniami Wrocławia do
      UEFA EURO 2012TM;
      5. sporządzania i zarządzania informacją związaną z przygotowaniami
      Wrocławia do UEFA EURO 2012TM, w tym współpraca z mediami,
      inwestorami, administracją publiczną;
      6. promowania Wrocławia jako miasta gospodarza UEFA EURO 2012 TM
      oraz promocja UEFA EURO 2012TM we Wrocławiu;
      7. przygotowania i wykonanie budżetu w zakresie inwestycji „budowa
      stadionu piłkarskiego we Wrocławiu”;
      prowadzenia Biura, w tym planowanie i wykonanie jego budżetu,
      przygotowywanie projektów uchwał Rady i zarządzeń Prezydenta
      dotyczących prowadzonych działań, realizacja zadań związanych z
      dokonywaniem zamówień publicznych.'

      Wymieszanie ludzi tam pracujacych i wrzucenie do jednego worka jest
      troche niesprawiedliwe. Zwlaszcza jak sie obrzuca ich blotem. Taka
      moje male spostrzezenie.
      • Gość: kletka Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.10, 10:56
        ...i słusznie zauważył "jejku" - po co nam firma dublująca? Skoro
        "Spółka Wrocław 2012 jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością,
        powołaną przez Gminę Wrocław w charakterze inwestora zastępczego
        [i]w celu przygotowania i wykonania oraz koordynowania i
        nadzorowania przedsięwzięć finałowego turnieju Mistrzostw Europy w
        Piłce Nożnej
        UEFA EURO 2012TM,[/i] na warunkach określonych
        przepisami ustawy z dnia 7 września 2007r. o przygotowaniu
        finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012
        TM (Dz. U. Nr 173, poz. 1290)." - po co biuro?
        100 proc. udziałów w Spółce posiada Gmina Wrocław, którą
        reprezentuje Prezydent Wrocławia


        Organy spółki

        Organami spółki celowej są:
        1. Zgromadzenie Wspólników,
        2. Rada Nadzorcza,
        3. Zarząd.
        Organ nadzoru: Rada Nadzorcza
        Do składu organu wyznaczone zostały następujące osoby:
        1. Pan Jarosław Maroszek - przez Marszałka Województwa
        Dolnośląskiego
        2. Pani Zofia Wysocka-Puchała - przez Wojewodę Dolnośląskiego
        3. Pan Michał Janicki - przez Prezydenta Wrocławia
        4. Pani Elżbieta Urbanek - przez Prezydenta Wrocławia
        5. Pan Robert Pietryszyn - przez Prezydenta Wrocławia
        Organ uprawniony do reprezentacji podmiotu: Zarząd
        Sposób reprezentacji podmiotu: Do składania oświadczeń woli w
        imieniu spółki upoważnionych jest dwóch członków zarządu albo jeden
        członek zarządu łącznie z prokurentem.
        Dane osób wchodzących w skład organu:
        Sławomir Wojtas - Prezes Zarządu
        Thomas Speck - Członek Zarządu
        Anita Fornalczyk - Prokurent
        Wysokość kapitału zakładowego spółki wynosi: 3.000.000,00 zł i
        dzieli się na 3.000 udziałów po 1.000 zł. Udziały w kapitale
        zakładowym zostały w całości pokryte wkładem pieniężnym. Wszystkie
        udziały obejmuje Gmina Wrocław.
        Do szczegółowych zadań spółki należy:



        "Wykonywanie praw i obowiązków, wynikających z zawartej przez Miasto
        Wrocław umowy o wykonanie prac projektowych z JSK Architekci Sp.
        o.o. Przygotowanie i przeprowadzenie postępowań zmierzających do
        wyłonienia Wykonawców, którzy dokonają wybudowania Przedsięwzięcia
        EURO 2012™, a także do zawarcia w imieniu i na rzecz Miasta umów, w
        tym umów o roboty budowlane z tak wyłonionymi Wykonawcami
        Wykonywanie obowiązków inwestora zastępczego w procesie
        inwestycyjnym budowy stadionu. Przygotowanie i przeprowadzenie
        postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, przedmiotem
        którego będzie wybór operatora Stadionu Miejskiego we Wrocławiu, w
        zakresie powierzonych Spółce zadań związanych z przygotowaniem
        turnieju." - czy do nadzorowania potrzebny jest cały ten wstępny
        sztab ludzi w spółce, czy ich kwalifikacje są adekwatne do
        zajmowanych stanowisk?
        Czy jest to spółka prywatna, czy miejska? Jak to się przekłada na
        pensje w/w?
        I kto, tak naprawdę będzie spłacał ten cudnie sakramencko wysoki
        kredyt? Spółka- czy miasto?



        Odskakując od tematu- władze miasta (prezydent,p.Janicki) zapewniali
        że budowa stadionu nie będzie miała wpływu na budowę SP84, szkoła
        powstanie- jakże się mylili, a raczej mydlili oczy radnym,
        decydującym o likwidacji SP60, rodzicom, dzieciom, nauczycielom.
        Szkoła NIE POWSTANIE, FUNDUSZY BRAK i darujmy sobie teksty o
        kryzysie, kiedy tak bezsensownie marnuje się fundusze, kiedy pewne
        pensje miast maleć rosną a inne PRZESTAJĄ STARCZAĆ NA GODZIWE ŻYCIE.

      • Gość: leon zawodowiec Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 11:46
        Szanowny Kolego lon!

        Wszystko ladnie przytoczyles. zapomniales o jednym, ze celem
        tworzenia przedsiebiorstwa jest zarabianie, a nie zjadanie pieniedzy
        pochodzacych z kapitalu. W zadaniach spolki, opisanych przez Ciebie,
        nie znalazlem ani jednego zdania nt. "sposobu" zarabianie spolki na
        swe utrzymanie, poprzez tzw. obrot gospodarczy. jesli to tak
        wyglada, to smialo moglo te sprawe prowadzic odpowiednie biuro UM,
        ktore posiada osobowosc prawna.
        jesliby spolka zarabiala na place jej pracownikow, to pol biedy.
        Podejrzewam, ze zasilanie finansowe spolki pochodzi z naszych
        podatkow.
        • Gość: lon Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.range86-129.btcentralplus.com 13.01.10, 14:18
          Leon!

          To co piszesz to juz zupelnie inna pary kaloszy i wpelni sie zgadzam. Tworzenie kolejnych tworow i zaciemnianie i tak juz skomplikowanej struktury nikomu nie jest potrzebne.
          Mi raczej chodzilo o to, ze kolega, ktory zaczal cala dyskusje wrzucil wszystkich do jednego garnuszka. Sluszenie czy nie, chyba nie umiem powiedziec, ale nie zadal sobie trudu weryfikacji.A wlasciwie zaczal weryfikowac wlazac ludziom w zycie prywatne....

          To chyba nie dokonca tak...moze sie myle

          Tyle o tym
          • Gość: leon zawodowiec Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 14:43
            lon
            jak czytam, nikt nikomu do lozka nie wchodzi. Ludziska przytaczaja
            jedynie fakty wynikajace z "penetracji" neta. Ludzie, ktorzy
            odpowiadaja za 700 mln, a ktorzy za portalach
            spolecznosciowych "sprzedaja" swoj image w sposob nieprzystajacy do
            obszaru obecnej dzialalnosci- w ktorej podejmowane sa decyzje za
            nasze pieniadze - winni byc profesjonalistami 24 godz. na dobe.
            Forumowicze wyszukali wiele niedopowiedzen i ciekawych powiazan dot.
            zarzadu i pracownikow spolki. Czesc z tych pracownikow, jak widac z
            przytaczanych informacji, nie ma podstaw do udzialu w zarzadzaniu
            tak poteznym przedsiewzieciem. Czy ktos majacy w zyciorysie
            stanowisko recepcjonistki w hotelu, moze byc perfekcjonisita w
            logistyce i brac udzial w zarzadzaniu tak poteznym projektem?
            Forumowicze dostrzegaja to i pietnuja, pietnuja rowniez dziwne
            lancuszki wiazace spolke " jeden organizm".
            • map4 Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 15:06
              Gość portalu: leon zawodowiec napisał(a):

              > Czy ktos majacy w zyciorysie
              > stanowisko recepcjonistki w hotelu, moze byc perfekcjonisita w
              > logistyce i brac udzial w zarzadzaniu tak poteznym projektem?

              Tak.
              Bez jaj. Znam kilku ludzi, którzy mają bardzo różne uzdolnienia.

              Tylko przeważnie przerzucając się z hotelarstwa na budownictwo zaczynają od
              zarządzania projektami typu buda dla psa, potem zarządzają budową domku
              jednorodzinnego, następnie budują sklepy, potem kładki, potem mosty, aby na
              końcu wziąć się za stadiony.

              Nie jest mi znana kariera z pominięciem wszystkich tych szczebli pośrednich, to
              znaczy od recepcjonistki bezpośrednio do zarządzania budową stadionu. I w tym
              punkcie, jak to mówią niemcy, pies jest pogrzebany.
              • analisis Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 16:21
                > Tak.
                > Bez jaj. Znam kilku ludzi, którzy mają bardzo różne uzdolnienia.
                >
                > Tylko przeważnie przerzucając się z hotelarstwa na budownictwo zaczynają od
                > zarządzania projektami typu buda dla psa, potem zarządzają budową domku
                > jednorodzinnego, następnie budują sklepy, potem kładki, potem mosty, aby na
                > końcu wziąć się za stadiony.
                >

                Zawsze można przerobić kilka kilometrów "kabla" i nabrać doświadczenia
                natychmiastowo:))
        • pawel_zet Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 17:56
          Priorytety miasta są jasne: przede wszystkim igrzyska! Ludzie nie zwracają
          większej uwagi na jakość życia. Jeśli zamknie się przedszkole czy szkołę, ludzie
          trochę pojazgoczą, ale i tak pójdą zagłosować karnie na Dutkiewicza, PiS i PO.
          Natomiast duże znaczenie ma dla nich Doda w Rynku i fontanny. W takim razie jest
          jasne, że należy zamykać przedszkola i szkoły, a "zaoszczędzone" pieniądze
          kierować na fontanny, stadion i inne bzdury. Tego przecież oczekują wyborcy.
      • map4 Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 14:59
        Gość portalu: lon napisał(a):

        > Za budowe stadionu odpowiedzialne odpowiedzialalna jest Spolka
        > Wrocław 2012. Cytuje ze strony internetowej:
        [...]

        W poście otwierającym wątek ośmieliłem się byłem napisać:
        "Spółka Wro2012 zajmuje się NADZOREM a nie budową stadionu."
        Za budowę stadionu odpowiedzialny jest jego wykonawca. Do 30.12.2009 była to
        firma mostostal, a teraz to sam Dutkiewicz już tego nie wie.

        Firma Wro2012 patrzy wykonawcy stadionu nieustannie na ręce (uściślając: na
        rękawice robocze, znaczy się), kontrolując jakość wylewanego betonu, stabilność
        szalunków, zagęszczenie gruntu, grubość użytych prętów zbrojeniowych, jakość
        układanych kabli elektrycznych, głębokość wykopów, przepustowość rur
        kanalizacyjnych, jakość wkręcanych żarówek oraz wszelką inną działalność, która
        polega na niesutannym pilnowaniu, żeby stadion powstał według projektu a nie
        pomimo niego. Do tej działalności firma Wro2012 zatrudniła sześciu techników i
        inżynierów oraz 28 biurokratów.

        > Jest jeszcze Biuro ds. EURO 2012. Znowu cytat:
        [...]
        > Wymieszanie ludzi tam pracujacych i wrzucenie do jednego worka jest
        > troche niesprawiedliwe. Zwlaszcza jak sie obrzuca ich blotem. Taka
        > moje male spostrzezenie.

        Lista pracowników oraz zakres ich zadań w poście otwierającym wątek pochodzą
        WYŁĄCZNIE ze strony internetowej spółki Wro2012 i zgodne są z zakresem zadań
        przydzielonym tym pracownikom przez przewodniczącego zarządu Firmy Euro2012,
        Sławomira Wojtasa.
        To znaczy wychodzę z takiego założenia. Gdyby okazać się miało, że ludzie
        odpowiedzialni za nadzór budowy stadionu robią co innego, a pan Wojtas ich
        kryje, to ze sprawy śmierdzącej politycznie zrobiła by się momentalnie sprawa
        śmierdząca kryminalnie.

        Na stronie spółki Wro2012 znalazłem na przykład pana Cyrila Alavennę,
        pracującego w niej na stanowisku koordynatora d.s. kontaktów z UEFA. Oznacza to,
        że zadanie kontaktowania się z UEFA leżące w gestii biura d.s. Euro (dzięki, że
        wyłapałeś kolejny przewał) wykonywane jest przez etatowego pracownika w spółce
        budującej stadion. Pytanie, czy pan Alavenna przejął jedno z zadań biura
        Euro2012, czy też je dubluje pozostawiam do odpowiedzi prezydentowi.

        To dynamizm tych ludzi pozatrudniał, to dynamizm opisał im zakres obowiązków. Ja
        to tylko przekleiłem na forum.

        Myślę sobie, że za dublowanie stanowisk i zadań odpowiedzialny jest koordynator
        koordynatorów, przełożony zarówno biura d.s. Euro jak i organ właścicielski
        Spółki Wro2012, czyli niejaki Rafał Dutkiewicz.

        Za biuro d.s. Euro nie zdążyłem się zabrać. Jeśli masz ochotę, to przejmij to
        zadanie. Pewnie będzie równie wesoło.
        • pawel_zet Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:04
          www.e2012.eu/artykul.php?cid=30

          Hanna Domagała - Dyrektor Biura ds. EURO 2012
          tel. + 48 71 777 94 45
          e-mail: hanna.domagala@um.wroc.pl

          Katarzyna Stawirej - sekretariat
          tel. + 48 71 777 94 45
          e-mail: katarzyna.stawirej@um.wroc.pl

          Beata Pierre - transport i komunikacja na UEFA EURO 2012
          tel. + 48 71 777 94 68
          e-mail: beata.pierre@um.wroc.pl

          Agnieszka Cybulska-Małycha - prawo i finanse
          tel. + 48 71 786 70 51
          e-mail: agnieszka.cybulska-malycha@um.wroc.pl

          Barbara Bober - projekty UEFA EURO 2012
          tel. + 48 71 786 70 51
          e-mail: barbara.bober@um.wroc.pl

          Grzegorz Pyzałka - wolontariat
          tel. + 48 71 777 94 47
          e-mail: grzegorz.pyzalka@um.wroc.pl

          Magdalena Okulowska - promocja, komunikacja
          tel. +48 71 777 94 49
          e-mail: magdalena.okulowska@um.wroc.pl

          Rafał Pilch - baza hotelowa
          tel. +48 71 786 70 52
          e-mail: rafal.pilch@um.wroc.pl

          Partycja Wojciechowska- promocja, komunikacja
          tel. +48 71 786 70 53
          e-mail: patrycja.wojciechowska@um.wroc.pl

          Krzysztof Kopertyński – promocja
          tel. + 48 71 777 94 69
          e-mail: krzysztof.kopertynski@um.wroc.pl

          Marcin Dymalski - centra pobytowo-treningowe
          tel. + 48 71 786 70 54
          e-mail: marcin.dymalski@um.wroc.pl

          Marta Stasiak – Stanowisko ds. administracyjno-projektowych
          tel. + 48 71 777 94 48
          e-mail: marta.stasiak@um.wroc.pl
          • pawel_zet Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:09
            Wygląda, że pan Kopertyński (ten od wódeczki i pokerka) ma dwa etaty. Z klubem
            sportowym Suchy Dwór nawet trzy. Jak to ludzie muszą dzisiaj ciężko pracować,
            żeby zarobić na wódeczkę i pokerek.
            • map4 Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:17
              pawel_zet napisał:

              > Wygląda, że pan Kopertyński (ten od wódeczki i pokerka) ma dwa etaty. Z klubem
              > sportowym Suchy Dwór nawet trzy. Jak to ludzie muszą dzisiaj ciężko pracować,
              > żeby zarobić na wódeczkę i pokerek.

              Pan Krzysztof Kopertyński pracuje w spółce Wro2012 na stanowisku specjalisty od
              współpracy z biurem Euro oraz jednocześnie w biurze Euro na stanowisku speca od
              promocji ?

              No, kurde, tego to nawet po litrze wódki bym nie wymyślił.
              Szacuneczek, panie Kopertyński, szacuneczek.

              Pawle, chylę czoła.
              • tomek854 Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:27
                Dlatego współpraca jest tak ścisła. :-) Wpsółpraca samego ze sobą to najlepsza
                forma współpracy.

                Mnie zastanaawia jedno: tyle osób jest odpowiedzialnych za promocję i PR a nikt
                się jeszcze nie odezwał.

                Paka! Do tablicy!
                • jureek Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:30
                  tomek854 napisał:

                  > Mnie zastanaawia jedno: tyle osób jest odpowiedzialnych za promocję i PR a nikt
                  > się jeszcze nie odezwał.

                  Bo ja wiem, czy na pewno nikt?
                  forum.gazeta.pl/forum/w,72,105364417,105642058,Re_Ukryte_koszta_stadionu_.html?wv.x=2
                  • Gość: Kapitan U-boota Wiesbaden rusza do dyskusji IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 18:52
                    jureek napisał:

                    > tomek854 napisał:
                    >
                    > > Mnie zastanaawia jedno: tyle osób jest odpowiedzialnych za
                    promocję i PR
                    > a nikt
                    > > się jeszcze nie odezwał.
                    >
                    > Bo ja wiem, czy na pewno nikt?
                    >
                    forum.gazeta.pl/forum/w,72,105364417,105642058,Re_Ukryte_koszta_stadi
                    onu_.html?wv.x=2


                    O, widza, ze najsympatyczniejszy z sympatycznych stuknal w klawisz.
                    Slowem, Hesja na linii.... Najlepsze kasztany sprzedaja w Wiesbaden!
                    • jureek Re: Wiesbaden rusza do dyskusji 13.01.10, 19:19
                      Gość portalu: Kapitan U-boota napisał(a):

                      > O, widza, ze najsympatyczniejszy z sympatycznych stuknal w klawisz.
                      > Slowem, Hesja na linii.... Najlepsze kasztany sprzedaja w Wiesbaden!

                      Dobra, dobra, już tak nie komplementuj. Wiem, kim jesteś :)
                      Pozdrawiam
                      Jura
                      • Gość: Kapitan U-boota Re: Wiesbaden rusza do dyskusji IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 19:23
                        Pamietam o winowym rewanzu. Mam nadzieje na jego spozycie na Zeilu
                        pewnego pieknego heskiego dnia.

                        Pozdro
                • Gość: helmut Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 19:33
                  tomek854 napisał:

                  > Dlatego współpraca jest tak ścisła. :-) Wpsółpraca samego ze sobą
                  to najlepsza
                  > forma współpracy.
                  >
                  > Mnie zastanaawia jedno: tyle osób jest odpowiedzialnych za
                  promocję i PR a nikt
                  > się jeszcze nie odezwał.
                  >


                  Pod jednym warunkiem! Ze po trzeciej butelce nie rozmawia sie ze
                  soba przed lustrem.
          • Gość: tjaaaa Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.10, 19:31
            a kto to jest PARTYCJA Wojciechowska? Specjalistka od twardych
            dysków?

            (to nie jest błąd Pawła - tak jest na stronce ;)

            Nawet na swojej stronie specjaliści nie potrafią poprawnie
            napisać swoich nazwisk

            Na stronce jest także nadal wiele ciekawostek: np. jaki to
            Mostostal jest wspaniały i doświadczony, i że budował także obiekty
            sportowe w tym stadiony. Jak zatem mają się do tego wypowiedzi
            przełożonego spółki - twierdzące o Mostostalu coś dokładnie
            przeciwnego?

            Ktoś tu kłamie. Tylko KTO?
            • Gość: Kapitan U-boota Gesia skorka IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 19:40
              Gość portalu: tjaaaa napisał(a):

              > a kto to jest PARTYCJA Wojciechowska? Specjalistka od twardych
              > dysków?
              >
              > (to nie jest błąd Pawła - tak jest na stronce ;)
              >
              > Nawet na swojej stronie specjaliści nie potrafią poprawnie
              > napisać swoich nazwisk
              >
              > Na stronce jest także nadal wiele ciekawostek: np. jaki to
              > Mostostal jest wspaniały i doświadczony, i że budował także
              obiekty
              > sportowe w tym stadiony. Jak zatem mają się do tego wypowiedzi
              > przełożonego spółki - twierdzące o Mostostalu coś dokładnie
              > przeciwnego?
              >
              > Ktoś tu kłamie. Tylko KTO?



              Jazu, czy stronki sa wazne? Wazne jest, ze sie jest! Ot co! Gesia
              skorka biega po mym samochodzie, gdy pomysle, ze w projekcie za 700
              baniek udzial biora ludzie, ktorzy zajmowali sie wszystkim, tylko
              nie tym, co potrzebne jest do obslugi tak wielkiego projektu. 700
              baniek- niewyobrazalna kwota! Nawet gdyby bylaby to kwota o wiele
              nizsza, w spolce innej, zajmujacej sie praniem np. majtek, to wymogi
              stawiane jej pracownikom bylyby o wiele wyzsze i gros personelu
              przeszedlby taka kwalifikacje, jak onegdaj do ABB.
              Mam nadzieje, ze po naszej dyskusju na forum, czynniki kontrolne
              wezma sie za sprawdzenie spolki od A do Z.
    • Gość: luggi Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 17:35
      kto ci płaci za tego typu śledztwa? bo nie wierze, żeby ktoś normalny z własnej
      woli, odpier... takie hece. śpisz kiedyś w ogóle?
      • map4 Re: Ukryte koszta stadionu. 13.01.10, 18:02
        Gość portalu: luggi napisał(a):

        > kto ci płaci za tego typu śledztwa?

        Jedni zbierają znaczki, inni klej do znaczków. Każdy ma jakieś skrzywienie,
        tylko nie każdy ma odwagę się do tego przyznać.

        > bo nie wierze, żeby ktoś normalny z własnej
        > woli, odpier... takie hece. śpisz kiedyś w ogóle?

        O, śpi mi się rewelacyjnie. Szczególnie, kiedy nad ranem w lecie wiatr przynosi
        wspaniałe świeże powietrze prosto z trzykilometrowej wysokości szczytów Alp. Ten
        smak czuć na języku, poważnie.

        Tylko w zimie jest problem, bo już od czwartej nad ranem pracownicy magistratu
        zasuwają pługami na mojej osiedlowej uliczce w tę i z powrotem. Najpierw jedzie
        duży pług i odgarnia ulicę, potem jedzie mniejszy i odgarnia ścieżkę rowerową, a
        na końcu przejeżdża taki malusi, do odgarniania chodnika. Oczywiście wszystkie
        te pługi rozsypują żwir, więc wracając z pracy człowiek wnosi ze sobą do domu na
        butach kilogramy tego badziewia. Ale nie narzekam. Nie w porównaniu z Wrocławiem.
        • Gość: Kapitan U-boota nie ma jak w Heimat IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 18:49
          Map, no, no! Do mnie nie "dolatuje" swiezy powiew Alp. Jedynie
          wyziewy Frankfurtu. Ale za to jest normalnie. Ludzie wiedza kiedy
          maja jakie kubly wystawic, z ochota uprzataja snieg, nie zagladaja
          sobie w okna. No i nie ma Sloneczka Sudetow ani spoleczki ze
          specjalistami. O powiazaniach wzajemnych nie wspomne.
          Gdyby Ci jednak placili za "rozstrzasanie" spoleczki i jej dokonan (
          a wlasciwie dokonan jej specjalistow), to chetnie bym lyknal od Ciem
          nieco €-dutkow.

          • map4 Re: nie ma jak w Heimat 13.01.10, 20:09
            Gość portalu: Kapitan U-boota napisał(a):

            > Gdyby Ci jednak placili za "rozstrzasanie" spoleczki i jej dokonan (
            > a wlasciwie dokonan jej specjalistow), to chetnie bym lyknal od Ciem
            > nieco €-dutkow.

            Prędzej podczas najbliższej wyprawy do Wrocławia będę miał wypadek, niż na tej
            robocie coś zarobię. Jestem w stanie uwierzyć, że śmiertelnie pokąsa mnie
            biedronka albo inna mrówka, ale nie w to, że ta pisanina się materialnie
            kiedykolwiek opłaci.
            • Gość: Berlinska pogoda Map, nie buj rzaby IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.10, 20:21
              map4 napisał:

              > Gość portalu: Kapitan U-boota napisał(a):
              >
              > > Gdyby Ci jednak placili za "rozstrzasanie" spoleczki i jej
              dokonan (
              > > a wlasciwie dokonan jej specjalistow), to chetnie bym lyknal od
              Ciem
              > > nieco €-dutkow.
              >
              > Prędzej podczas najbliższej wyprawy do Wrocławia będę miał
              wypadek, niż na tej
              > robocie coś zarobię. Jestem w stanie uwierzyć, że śmiertelnie
              pokąsa mnie
              > biedronka albo inna mrówka, ale nie w to, że ta pisanina się
              materialnie
              > kiedykolwiek opłaci.


              Chopia, nie pynkaj. Wroclaw to nie Rosja. Bedziem pilnowac Ciem, by
              nawet pchelka nie walnela Ciem w joNderko! Inaczej, odbierzemy to
              jako zamach na wolnosc slowa i prawa obywatelskie. A, gdyby co, to
              zostaw na wszelki wypadek zapiski! Tak na wszelki wypadek.
              Ja tam zem gotow pomscic Ciem, w razie czego! Tako wieNc, nie
              pYnkaj, lec do Wrocka i zaladuj pismo do Slonca Tatr.

              Przeca my som wroclawiaki od zarania, mamy siem trzymac! A na
              wszelkie zlo dziejace sie w miescie, odpowiemy naszym stanowczym
              NIE. Slowem: syjonisci do Syjamu!

              A co do spoleczki. Niechaj pracujom mroweczki. Niech wykaza sie! No
              bo jak to tak ? Po roku dzialalnosci majoM byc sukcesy? Spokojnie!
              Pierwszy gwizdek na stadionie da odpal do fety. Bendom nawet
              kielbaski i spotkanie rodzinne w Ratuszu.
              Soecjalisci stanoM sieM fachowcamy, a fachowcy menaerami swiatowej
              klasy. Tylko co bedzie z samochodzikami, ktore postarzeja sie o 2
              lata?


              >
              • Gość: do Map4 Re: Map, nie buj rzaby IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.10, 23:04
                map4 napisał:[

                > Prędzej podczas najbliższej wyprawy do Wrocławia będę miał
                > wypadek, niż na tej
                > > robocie coś zarobię. Jestem w stanie uwierzyć, że śmiertelnie
                > pokąsa mnie
                > > biedronka albo inna mrówka, ale nie w to, że ta pisanina się
                > materialnie
                > > kiedykolwiek opłaci.


                spokojnie Map4. Poczekaj aż zacznie się tzw. "kampania wyborcza"
                (już niedługo). Wtedy ustawią się do ciebie kolejki
                różnych "polityków" z prośbą o te materiały ;)
                • Gość: gośc pani modelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 09:57
                  hmm czy Karolinay stanowisko jest takie odpowiedzialne oczywiście musi
                  wysłać przeciesz poczte i podać kawe, rewelacja co.............
                  • Gość: nemezis Re: pani modelka IP: *.itshidden.com 14.01.10, 20:52
                    MImo naprędce dopisanego CV to ona mi na brainiaca nie wygląda I(co potwierdzają
                    jej znajomi). Jest dopełnieniem obrazu nędzy i rozpaczy jaki prezentuje spółka.
                    • gazeciorek Re: pani modelka 15.01.10, 07:42
                      Gość portalu: nemezis napisał(a):

                      > MImo naprędce dopisanego CV to ona mi na brainiaca nie wygląda I(co potwierdzaj
                      > ą
                      > jej znajomi). Jest dopełnieniem obrazu nędzy i rozpaczy jaki prezentuje spółka.

                      Nie obrażaj kobiety. To nie przystoi. Może ma jakieś ukryte walory ?
                      Ja też piękny się nie urodziłem :(
            • Gość: trop Dzięki map4, za Twoją robotę ! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.10, 22:53
              Tak, dziękuję Ci bo piszesz merytorycznie i nie obrażasz innych mimo, że oni cie wulgarnie wyzywają.
              Dziękuję również "pawłowi_zet" za wyłapanie, że niejaki Kopertyński czyli "pokerek, wódeczka i browarek" sam ze sobą współpracuje będąc zatrudnionym w dwóch podmiotach gospodarczych,
              - to jest super perełka informacyjna.
              Brawo tak ich wszystkich demaskujmy.
              Tylko fakty, bez inwektyw.
              Tylko merytorycznie, bez obrażania wulgarnymi słowami innych osób.
              Zachowajmy klasę w tropieniu prawdy tak bolesnej dla osób, które odpowiadają za wydawanie PUBLICZNYCH pieniędzy.
              Osoby, które biorą również wynagrodzenie z PUBLICZNEJ kasy niech się mają na baczności - będziemy ich tropić.
              Koledzy róbcie dalej dobrą obywatelską robotę.
    • Gość: Plazzek Korwin-Mikke to przewidział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:25
      Można znaleźć wypowiedzi JKM sprzed kilku lat, że w kosztach budowy stadionów
      sporą część będą stanowić łapówki i inne lewizny. Ta jego ocena sprawdziła się
      prawie natychmiast.

      Przypomnę tylko, że wkrótce po otrzymaniu organizacji Euro 2012 koszty budowy
      stadionów wzrosły kilkakrotnie w ciągu kilku miesięcy. Inny (były) UPR-owiec,
      Michalkiewicz, określa tego typu działania tak: z samego liczenia pieniędzy
      powstanie niejedna fortuna.

      Mamy rzadką okazję obserwować powstawanie tych niejednych fortun własnymi oczami :)
      • Gość: tuz obok dajcie se siana, wroclawskie bluzgmany IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.10, 22:29
        o wyscie sie ludziska czepli pani Karoliny i innych ze spolki. Za
        prace firmy odpowiada zarzad, i tylko on moze dac odpowiedz za to,
        co sie stalo! Pewne jest jedno, ze zarzad spolki nie sprostal
        zadaniu i za to musi poniesc konswkwencje! A to, czy pani Krysia i
        pan Olek pracuja w spolce nie wasz problem. Skoro spelnili przy
        przyjmowaniu stawiane wymagania, to znaczy ze pracowali i nalwezy im
        sie wyplata, jak burkowi miska. Nie obrazajcie ludzi w spolce,
        ktorzy pracowali i pracuja uczciwie, nawet jak byli z polecenia. Nie
        przystoi tak czynic, bo czestokroc plujacy jadem kobry sa nie lepsi
        o Nikodema Dyzmy. Bronie, bo uwazam, ze szperanie w necie i
        wyszukiwanie hakow, to swinstwo pierwszej klasy.
        Od rozliczania pracownikow jest zarzad, od rozliczania zarzadu jest
        rada nadzorcza, od rozliczania rady nadzorczej jest zgromadzenie
        wspolnikow. Ot, co!
        Plucie i wyszukiwanie "miekkich czesci podbrzuszs", to polaczkowy
        element niewistnych gierek- czyli piekielne wciaganie do kotla, gdy
        ktorys z grzesznikow chce chycnac!
        tyle w tym temacie. A teraz czekam na stek "bluzguf"
        • buttcrack Re: dajcie se siana, wroclawskie bluzgmany 15.01.10, 00:38
          Zauważ, że nie jest to spółka handlująca materiałami budowlanymi. W takowej
          mogliby zatrudnić całą obsadę burdelu i nic nam do tego.
          Nie kumasz tego?
          • gazeciorek Re: dajcie se siana, wroclawskie bluzgmany 15.01.10, 07:38
            buttcrack napisała:

            > Zauważ, że nie jest to spółka handlująca materiałami budowlanymi. W takowej
            > mogliby zatrudnić całą obsadę burdelu i nic nam do tego.
            > Nie kumasz tego?

            Mała uwaga:
            dasz wiarę, że "obsada burdelu" lepiej by sobie poradziła z budową stadionu ?
            Jak coś poszłoby nie tak, przyszedłby gruby kark, skręcił nogę w kolanie za brak
            zaangażowania w pracy i "zachęcił" do dalszej roboty. Przy stadionie wygląda, że
            nikt nic nie kontrolował, bo wszystko szło dobrze a każdy każdemu ufał.
            Poza tym szefowie spółki nie mieli czym jeździć na kontrolę, więc nie jeździli,
            bo jak by jeździli, to i tak nic by nie zauważyli. Tak przecież byliby
            zasłuchani muzyką.
        • tomek854 Re: dajcie se siana, wroclawskie bluzgmany 15.01.10, 01:49
          > Od rozliczania pracownikow jest zarzad, od rozliczania zarzadu jest
          > rada nadzorcza, od rozliczania rady nadzorczej jest zgromadzenie
          > wspolnikow. Ot, co!

          A spółka jest niby miejska. To kto tu jest "akcjonariuszami"? Mieszkańcy.

          Skoro tam rączka rączkę myje, to ostatnia instancja musi zrobić porządek na
          całym polu.

          Bluzgów nie będzie :-)
        • Gość: PsssSs Re: dajcie se siana, wroclawskie bluzgmany IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 08:12
          NIE. Nie zostali zatrudnieni uczciwie. Modelka nie ma kompetencji do pracy, jaka
          tam pelnila. Ponadto pracuje na 4 etatach na raz. To nazywasz uczciwa praca ?
          Widac, ze jestes jednym z nich. Praca ewidentnie jest zalatwiona po znajomosci.
          Ponadto zarzad i zarzad zarzadu jest zbyt liczny i 3/4 stanowisk jest calkowicie
          zbednych. Ponadto to nie jest spolka prywatna, gdzie moga robic, co chca, tylko
          panstwowa. To ja i inni im placimy, czy tego chcemy czy nie. A wyniki ich pracy
          ? Brak. To ty pieklisz i probujesz wybielic ludzi, ktorzy na 90 % widac, ze
          popelniaja defraudacje.
          • Gość: czesio Re: IP: *.206.112.48.static.telsat.wroc.pl 15.01.10, 12:18
            Czytam te wszystkie negatywne komentarze i mnie zastanawia, ze kazdy, ktory ma
            jakas opinie przeciwna do wyciagania niewygodnych informacji nt. czlonkow
            spolki, to zaraz jest "jednym z nich" oraz to , ze kazdy przytoczony argument
            jest brany za fakt. Skad pewnosc, ze modelka nie ma kompetencji do pracy na
            wskazanym stanowisku? Zyciorys moze miec, jaki ma. To nie znaczy, ze nie
            sprawdza sie w swoich obowiazkach. Ponadto co to za argument ze pracuje na 4
            etatach na raz? Jak mozna zauwazyc, w 2 wskazanych miejscach zatrudnienia
            figuruje jako wlasciciel. Moze ma osoby, ktore odwalaja za nia cala "czarna
            robote", a ona tylko zbiera kase. Co wiecej, skad pewnosc, ze na kazdym
            stanowisku ma pelen etat? Agentem nieruchomosci mozna byc z doskoku, a przy tym
            wykonywac inna prace. Co do pana "pokerek, wodeczka, browarek...", ktory ponoc
            zatrudniony jest na dwoch etatach. Nikt nie pomyslal, ze moze celowo zatrudniono
            go jako lacznika pomiedzy obiema jednostkami w celu sprawniejszej komunikacji
            miedzy nimi, natomiast jego pensja sklada sie z 1/2 etatu pracy w jednej i tego
            samego z drugiej? W dodatku jezeli chodzi o "hobby" imprezowicza, to forumowicze
            traktuja to, jakby korzystal on z tych uciech z jakichs srodkow nazwanych w
            budzecie spolki "inne". Moze jednak placi za nie z wlasnej pensji, ktora tez nie
            musi byc wysoka. Ktos na forum napisal, ze ich zarobki na pewno zaczynaja sie od
            4000 PLN, a gornej granicy nie ma. Rozumiem, ze to tez wszyscy biora za pewnosc?
            Dlaczego? Bo "tak jes", na pewno nie moze byc inaczej? Co do wielkosci zarzadu,
            to nie widze, zeby byl zbyt liczny. KSH stwierdza, ze zarzad powinien skladac
            sie z jednej lub wiecej osob. Jedna wiecej to chyba nie tak znowu duzo? Co do
            ilosci osob zatrudnionych w spolce, to tez postawilbym znak zapytania. Rozumiem,
            ze forumowicze zakladaja, ze inwestycja tej wielkosci bylaby swietnie
            obslugiwana, gdyby w kazdym dziale znajdowala sie makasymalnie jedna osoba? Na
            koniec chcialem podkreslic, ze ja tez jestem za wyjasnieniem sprawy, tylko
            denerwuje mnie, jak czytam komentarze, w ktorych ktos cos stwierdza, a reszta
            bierze to za "oczywista oczywistosc". Pozdrawiam przyszylch "hejterów"
            • map4 Re: 15.01.10, 12:43
              Gość portalu: czesio napisał(a):

              > Skad pewnosc, ze modelka nie ma kompetencji do pracy na
              > wskazanym stanowisku?

              Tej pewności nie ma.

              > Zyciorys moze miec, jaki ma. To nie znaczy, ze nie
              > sprawdza sie w swoich obowiazkach. Ponadto co to za argument ze pracuje na 4
              > etatach na raz? Jak mozna zauwazyc, w 2 wskazanych miejscach zatrudnienia
              > figuruje jako wlasciciel. Moze ma osoby, ktore odwalaja za nia cala "czarna
              > robote", a ona tylko zbiera kase.

              Widać, że nigdy nie miałeś do czynienia z biznesem. Bez nadzoru właściciela
              interes upaść musi.

              > Co wiecej, skad pewnosc, ze na kazdym
              > stanowisku ma pelen etat? Agentem nieruchomosci mozna byc z doskoku, a przy tym
              > wykonywac inna prace.

              Bardzo słuszny argument.

              > Co do pana "pokerek, wodeczka, browarek...", ktory ponoc
              > zatrudniony jest na dwoch etatach. Nikt nie pomyslal, ze moze celowo zatrudnion
              > o
              > go jako lacznika pomiedzy obiema jednostkami w celu sprawniejszej komunikacji
              > miedzy nimi, natomiast jego pensja sklada sie z 1/2 etatu pracy w jednej i tego
              > samego z drugiej?

              Bardzo słuszny argument.

              > Co do wielkosci zarzadu,
              > to nie widze, zeby byl zbyt liczny. KSH stwierdza, ze zarzad powinien skladac
              > sie z jednej lub wiecej osob. Jedna wiecej to chyba nie tak znowu duzo?

              Nikt tutaj nie pastwił się nad wielkością zarządu, a raczej nad jego obsadą i
              jego kwalifikacjami do zajmowania tak eksponowanych stanowisk.

              > Co do
              > ilosci osob zatrudnionych w spolce, to tez postawilbym znak zapytania. Rozumiem
              > ,
              > ze forumowicze zakladaja, ze inwestycja tej wielkosci bylaby swietnie
              > obslugiwana, gdyby w kazdym dziale znajdowala sie makasymalnie jedna osoba?

              W firmie pilnującej budowy stadionu spodziewać się raczej należy 28 szczerbatych
              inżynierów, którzy zęby zjedli na wcześniejszych budowach oraz 6 biurokratów ich
              obsługujących. W firmie Wro2012 pilnujących budowy stadionu fachowców od
              budownictwa jest sześciu a 28 dalszych stanowisk pracy to administracja:
              managery, koordynatory, dyrektory, zastępcy, asystentki, sekretarki, kierowcy,
              prawnik i tak dalej. No, ale widocznie to jest nowy, dynamiczny standard w
              budownictwie.

              > Na
              > koniec chcialem podkreslic, ze ja tez jestem za wyjasnieniem sprawy, tylko
              > denerwuje mnie, jak czytam komentarze, w ktorych ktos cos stwierdza, a reszta
              > bierze to za "oczywista oczywistosc". Pozdrawiam przyszylch "hejterów"

              Na koniec stwierdzę, że tej argumentacji oczekiwać raczej należałoby w normalnej
              dyspucie publicznej. Ktoś, kto siedzi w temacie i jest namaszczony przez
              prezydenta (może nawet prezydent osobiście) powinien wystąpić publicznie i
              dokładnie wyjaśnić na czym polega 28 biurokratów w firmie nadzoru budowlanego.

              Ten ktoś powinien zaprezentować efekty pracy pani modelki, efekty współpracy
              tego pana, który za pomocą dwóch pensji komunikuje się sam ze sobą oraz efekty
              pracy obydwu gości odpowiedzialnych za propagandę. Wątek wisi sobie już drugi
              tydzień i do tej pory żaden z biorących w końcu za to pieniądze pracowników
              odpowiedzialnych za "public relations" nie zabrał głosu.

              Jeśli chodzi o kreowanie wirtualnej rzeczywistości obydwaj pracownicy - zarówno
              spółki Wro2012 jak i biura d.s. Euro - byli bardzo kreatywni. Kiedy pojawiły się
              problemy i zarzuty momentalnie pochowali się po kątach.
              • Gość: nemezis Re: IP: *.itshidden.com 15.01.10, 14:26
                Magistrat oczywiście jest świadomy "wtopy" ale nie ustosunkuje sie do problemu.
                Najlepszą metodą jest nabranie wody w usta i przeczekanie.
                SE puścił artykuł z przymrużeniem oka ale żaden z wrocławskich dziennikarzy nie
                ośmieli się zadać niewygodnego pytania Sternikowi..:)
                • analisis "Powstanie mapa" 15.01.10, 14:31
                  GW ten wątek nazwała "powstaniem mapa". Było styczniowe, warszawskie a teraz....

                  forum.gazeta.pl/forum/w,72,105701054,105701054,Powstanie_mapa_miejsc_dostepnych_dla_niepelnosp_.html
          • Gość: Polska w Niemczech Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.10, 23:28
            Gość portalu: PsssSs napisał(a):

            > NIE. Nie zostali zatrudnieni uczciwie. Modelka nie ma kompetencji
            do pracy, jak
            > a
            > tam pelnila. Ponadto pracuje na 4 etatach na raz. To nazywasz
            uczciwa praca ?
            > Widac, ze jestes jednym z nich. Praca ewidentnie jest zalatwiona
            po znajomosci.
            > Ponadto zarzad i zarzad zarzadu jest zbyt liczny i 3/4 stanowisk
            jest calkowici
            > e
            > zbednych. Ponadto to nie jest spolka prywatna, gdzie moga robic,
            co chca, tylko
            > panstwowa. To ja i inni im placimy, czy tego chcemy czy nie. A
            wyniki ich pracy
            > ? Brak. To ty pieklisz i probujesz wybielic ludzi, ktorzy na 90 %
            widac, ze
            > popelniaja defraudacje.



            Dalej uwazam, ze nie forumowe bractwo jest od oceny! A ty bracie w
            wierze nie kumasz istoty, piszac " o defraudacji". Brak ci 8 klepki
            ekonomiczno-prawnej. Skumaj pojecie defraudacji, a potem napisz cos
            na forum Misia Uszatka.
            jestem przeciwny ukladom i ukladzikom, ale za pozno, na wyszukiwanie
            w necie "negatywow". Po za tym jest to dzialanie sliskie i podle.
            Niech sobie panienka ma 9 etatow. Od jej rozliczenia jest jej
            kierownictwo.
            Wiem, ze niektorymi kieruje "szlachetna pobudka" poczucia czystosci
            dzialan. Ale nie ona daje prawo do obrazania ludzi zatrudnionych w
            spolce.


            Nie mam nic wspolnego z ludzmi ze spolki i ze spolka, ale nie
            zgadzam sie, by osoby zatrudnione w niej rzucac na pozarcie
            pospolstwu, Nazbyt to prymitywne i nie fair.
            Wiekszosc z was szuka dojsc i ukladow, by polepszyc swoje zycie.
            Powolujecie sie na rodzinno - kolezenskie uklady by osiagnac wiecej,
            niz was stac. To jest polska, wasza etyka narodowa.

            W rzyci mam co napiszecie, ale nie zgadzam sie na "bezinteresowny
            polaczkowy atak" na pracownikow spolki. To juz przezylismy za
            Gomulki, Gierka i IV RP.

            • Gość: Karol Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy IP: *.chello.pl 16.01.10, 10:29
              Rozumiem twój punkt widzenia. Osoby z forum, czyli pospólstwo (lub po prostu
              prymitywy) ma siedzieć cicho, morda w kubeł. Od reszty są mądrzejsi, którzy
              lepiej wiedzą co jest dobre a co złe. Pewnym idiotyzmem są nieszczęsne wybory,
              na szczęście wystarczy PR i przemilczenia aby rozwiązać tą niedogodność.
            • ddyzma5 Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy 16.01.10, 10:54
              Nie musisz się zgodzić.
              Jednak kto tak napycha swoją buzię pieniędzmi publicznymi , musi się liczyć z
              krytyką publiki.
              Winni tego stanu rzeczy nie są ci zatrudnieni. Ale winni są ci , co stworzyli
              warunki takiego zatrudnienia.
              • gazeciorek Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy 16.01.10, 11:07
                ddyzma5 napisał:

                > Nie musisz się zgodzić.
                > Jednak kto tak napycha swoją buzię pieniędzmi publicznymi , musi się liczyć z
                > krytyką publiki.
                > Winni tego stanu rzeczy nie są ci zatrudnieni. Ale winni są ci , co stworzyli
                > warunki takiego zatrudnienia.

                A więc pośrednio ci, którzy wybrali tych, "co stworzyli warunki..."
                Przyznaję bez bicia, że ja też NIESTETY się do tego przyłożyłem.
                W wyborach wskazałem na jedynego kandydata, który się naonczas do tego nadawał
                najbardziej.

                Dziwi mnie fakt, że mimo takiej wrzawy wokół sprawy żaden NIK, prokurator, CBx
                się nie zajął tematem. Czyżby ciche przyzwolenie na nieuczciwość ?
                • Gość: wb badacz Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy IP: *.connecta.pl 16.01.10, 11:23
                  Moi Drodzy
                  a mnie do tego dziwi jeszcze jedna niewyjaśniona rzezcz, po
                  przeczytaniu innego ciekaweg wątku:
                  prw.pl/articles/view/14655/dlaczego-we-wroclawiu-nie-ma-opozycji-politycznej-posluchaj
                  jak to możliwe że opozycyjni Radni
                  www.wroclaw.pl/m9733/p9320.aspx rozliczający Prezydenta z
                  postępów przy budowie stadionu - pracują od połowy kadencji na
                  etacikach w MIEJSKICH SPÓŁKACH:NP WROCŁAWSKIE INWESTYCJE?
                  wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/02b088af-9d42-46c0-a84f-1363c799b915/Elżbieta%20Góralczyk%20za%202008%20rok.PDF

                  Czy to w ogóle jest zgodne z prawem???
                  • ddyzma5 Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy 16.01.10, 12:32
                    Gość portalu: wb badacz napisał(a):

                    > Moi Drodzy
                    > a mnie do tego dziwi jeszcze jedna niewyjaśniona rzezcz, po
                    > przeczytaniu innego ciekaweg wątku:
                    > prw.pl/articles/view/14655/dlaczego-we-wroclawiu-nie-ma-opozycji-politycznej-posluchaj
                    > jak to możliwe że opozycyjni Radni
                    > www.wroclaw.pl/m9733/p9320.aspx rozliczający Prezydenta z
                    > postępów przy budowie stadionu - pracują od połowy kadencji na
                    > etacikach w MIEJSKICH SPÓŁKACH:NP WROCŁAWSKIE INWESTYCJE?
                    > wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/02b088af-9d42-46c0-a84f-1363c799b915/Elżbieta%20Góralczyk%20za%202008%20rok.PDF
                    >
                    > Czy to w ogóle jest zgodne z prawem???
                    >

                    Nie sądzę aby to było zgodne z prawem.
                    Jest przecież duży konflikt interesów społecznych.
                    Żadna cywilizowana świadoma demokracja , nie zaakceptuje takich zależności.
                    Widocznie musi być duża akceptacja takich chorych stosunków , które degradują demokracje, a więc system który ma służyć ogółowi.
                    Panowie nawzajem się akceptują.
                    I tu znowu kłania się powiedzenie polskiej noblisty Bolesława Prusa, które oddaje stosunki między władzą a ludem.
                    „ Wara tobie chamie co panowie robą. Pilnuj wideł i gnoju. ”

                    • Gość: Polska w Niemczech Prus stadionowy noblista zerwal umowe IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.10, 17:35
                      ddyzma5 napisał:


                      Nie sądzę aby to było zgodne z prawem.
                      Jest przecież duży konflikt interesów społecznych.
                      Żadna cywilizowana świadoma demokracja , nie zaakceptuje takich
                      zależności.
                      Widocznie musi być duża akceptacja takich chorych stosunków , które
                      degradują demokracje, a więc system który ma służyć ogółowi.
                      Panowie nawzajem się akceptują.
                      I tu znowu kłania się powiedzenie polskiej noblisty Bolesława
                      Prusa,
                      które oddaje stosunki między władzą a ludem.
                      „ Wara tobie chamie co panowie robą. Pilnuj wideł i gnoju. ”




                      jesli dyskusja w sprawie stadionu przechodzi w rozprawki polityczne,
                      tzn. ze nie ma dyskusji.
                      net ma uczyc i poglebiac wiedze. Ale gdy czytam, ze Prus byl
                      noblista, to przepraszam! To jest czista bolszewicka propaganda, jak
                      onegdaj w polskich powojennych podrecznikach do fizyki, w ktorych
                      wykazywano, ze wszelkie odkrycia naukowe i prawa fizyki byly
                      dzielem radzieckich uczenonych ( Frisz, Timorieva - Wstep do
                      Fizyki, Fizyka atomowa) d
                      • ddyzma5 Re: Prus stadionowy noblista zerwal umowe 16.01.10, 22:27
                        Przepraszam , faktycznie się przewiozłem z tym Prusem.
                        Nie zmienia to jednak wiele, był on wybitnym Polskiem .
                        Chodziło mi tu w Władysława Rejmonta.

                        • Gość: refresh Re: Prus stadionowy noblista zerwal umowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.10, 22:56
                          układ jest wszędzie
                          układ zawsze będzie
                          na każdej grzędzie
                          w każdym urzędzie

                          bo po to jest
                          polityka

                          za pysk trzymać
                          niewolnika
                        • Gość: latam aeroplanem Re: Prus akstadionowy noblista zerwal umowe IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 21:39
                          DDyzma, nie martw sie, niejednemu Prusowi Krzyzacy wybili z glowy
                          ksiazki. O pruskach i Prusakach zamilcze!
                  • map4 Radna Góralska, Elżbieta Anna. 16.01.10, 12:52
                    Gość portalu: wb badacz napisał(a):

                    > Czy to w ogóle jest zgodne z prawem???

                    "Wierny konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej ślubuję uroczyście
                    obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie
                    dobro mojej gminy i jej mieszkańców."

                    - treść ślubowania radnego rady miejskiej.

                    Radna rady miejskiej Elżbieta Anna Góralczyk wybrana z listy Platformy
                    Obywatelskiej pracująca na 3/4 etatu w należącej do magistratu firmie
                    Wrocławskie Inwestycje sp. z o.o. nie jest w stanie sprawować nadzoru nad
                    działaniami magistratu będąc jednocześnie od niego materialnie zależna,
                    szczególnie sprawowania mandatu "rzetelnie i uczciwie". Oznacza to złamanie
                    przysięgi, którą złożyła obejmując mandat radnej. Radna ta reprezentuje
                    Platformę Obywatelską a wybrana została w okręgu wyborczym nr. 2 głosami 2120
                    wyborców (7,72% oddanych głosów).

                    Teraz wiemy już, dlaczego Platforma Obywatelska jest opozycją tylko z nazwy:
                    Janicki to członek PO, a radną Góralczyk magistrat uciszył synekurą w spółce
                    zależnej. Jak się jest na emeryturze, to prawie 18 tysięcy złotych piechotą nie
                    chodzi.

                    O komentarz wypadałoby poprosić kandydata na prezydenta Dutkiewicza, kandydata
                    na prezydenta Protasiewicza a także znaną przeciwniczkę nepotyzmu, radną
                    Zdrojewską, koleżankę partyjną radnej Góralczyk.
                    • Gość: Polska w Niemczech Monkey's bussines IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.10, 17:52
                      map4 napisał:

                      > Teraz wiemy już, dlaczego Platforma Obywatelska jest opozycją
                      tylko z nazwy:
                      > Janicki to członek PO, a radną Góralczyk magistrat uciszył
                      synekurą w spółce
                      > zależnej. Jak się jest na emeryturze, to prawie 18 tysięcy złotych
                      piechotą nie
                      > chodzi.
                      >
                      > O komentarz wypadałoby poprosić kandydata na prezydenta
                      Dutkiewicza, kandydata
                      > na prezydenta Protasiewicza a także znaną przeciwniczkę nepotyzmu,
                      radną
                      > Zdrojewską, koleżankę partyjną radnej Góralczyk.



                      Map, zawodzisz mnie. Z dedektywa robisz sie uprawiaczem polityki
                      partyjnej. Dedektywowanie szlo Tobie lepiej , niz uprawianie
                      politycznego poletka.
                      Wszyscy wiemy co sie dzieje w gniezdzie os i sasiadujacymi z nim
                      gniazdami szerszeni i dzikich pszczol.
                      Bys nie musial sie trudzic w rozplatywaniu pajeczyny pajeczycy
                      Tekli, i abys zrozumial prawa obowiazujace w stadzie
                      czlekoksztalynych , ogladaj na Animal Planet serial Monkey's
                      Bussines.
                      Po ogladnieciu, zrozumiesz na czym polegaja zasady rzadzace stadem
                      czlekoksztaltnych.

                • ddyzma5 Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy 16.01.10, 12:19
                  gazeciorek napisał:
                  >
                  > A więc pośrednio ci, którzy wybrali tych, "co stworzyli warunki..."
                  > Przyznaję bez bicia, że ja też NIESTETY się do tego przyłożyłem.
                  > W wyborach wskazałem na jedynego kandydata, który się naonczas do tego nadawał
                  > najbardziej.
                  >
                  Twoja pośrednia wina jest jednak pomniejszona faktem , że zostałeś uwiedziony obietnicami wyborczymi. A jeśli te obietnice zostały nie spełnione w większości. Wtedy Twoja wina nie jest tu istotna. Następnego razu będziesz wiedział kogo wybierać.
                  Czy wybierzesz Dutkiewicza, czy komu innemu zaufasz, to już Twoja sprawa.
                  >
                  > Dziwi mnie fakt, że mimo takiej wrzawy wokół sprawy żaden NIK, prokurator, CBx
                  > się nie zajął tematem. Czyżby ciche przyzwolenie na nieuczciwość ?
                  >
                  Problem jest w tym, że systemy demokratyczne dobrze się rozwijają, gdy mają mocną opozycje.
                  Niestety w Polsce nie jest tak, a jest bardzo duże zrezygnowanie wśród ludzi.
                  Ci co obecnie profitują z takiej sytuacji ,nie zdają sobie sprawy iż to jest stan przejściowy dla nich.
                  Uprawiana przez obecny rząd polityczno gospodarcza prostytucja, ma własności wtulania ogon pod siebie, gdy pojawiają się elementy jej demaskacji.
                  Nikt nie chce o niczym wiedzieć, wszyscy maczają mniej albo więcej w tym palce. Polski system sprawiedliwości , również cierpi na zależności tworzone przez świat korupcji.
                  Kto ma więc odpowiedzieć na pytania nurtujące podatnika?
                  Kto ma rozliczyć tych, dla których publiczne pieniądze są kasą samoobsługową?
              • Gość: Polska w Niemczech kupil konia IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.10, 18:08
                ddyzma5 napisał:

                > Nie musisz się zgodzić.
                > Jednak kto tak napycha swoją buzię pieniędzmi publicznymi , musi
                się liczyć z
                > krytyką publiki.
                > Winni tego stanu rzeczy nie są ci zatrudnieni. Ale winni są ci ,
                co stworzyli
                > warunki takiego zatrudnienia.


                DDyzma, rozumiem, ze od lat zyjesz hen, za granica. Rozumiem, ze
                polski jezyk dla Ciebie, to nostalgia. Rozumiem, ze mozna po tylu
                latach popelniac bledy. Ale skoro piszesz, ze znasz x jezykow, to
                nawet w jezyku angielskim, gdy w zdaniu podrzednym piszemy
                o "istocie" ludzkiej, musimy napisac WHO, a nie WHICH. Tak samo jest
                w jezyku polskim: nie piszemy i nie mowimy; czlowiek, co kupil
                konia..., a piszemy i mowimy: czlowiek, ktory kupil konia.

                Mlodziez, po przeczytaniu takich sformulowan, przyjmie za pewnik
                nieprawidlowa polszczyzne.
                • jureek Re: widzę, że nick Polska w Niemczech... 16.01.10, 18:28
                  ... stara się jak może, żeby rozmyć główny temat wątku w jakichś pobocznych
                  dywagacjach gramatycznych itp.
                  Taktyka stara jak świat.
                  Jura
                  • Gość: Polska w Niemczech Re: widzę, że nick Polska w Niemczech... IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.10, 18:47
                    Jura,
                    zycie ucieka i miast biczowac sie zamiast tych, ktorzy biczowani
                    winni byc, lepiej uczyc sie ciagle.
                    Forumowe dywagacje, kto komu, za ile i gdzie pracuje ciotka waznego
                    osobnika, wyzwalaja emocje, ktorymi nie nalezy sie egzaltowac. Juz
                    w starozytnym Rzymie ba, w Grecji i w oddzialach Aleksandra
                    Wielkiego, obowiazywaly uklady kto blizej cezara.
                    Nikt tutaj nie odkrywa Prawdy, gdyz Prawdy nie ma. Jest tylko uklad:
                    rodzina, znajomi, kasa.
                    Wyszukiwanie hakow na pania Zosie z turnusu III, to zwykle
                    szalbierstwo. Bo, gdy wejdziemy miedzy wrony....
                    ie odkryje prawdy, gdy napisze, ze urodzilsmy sie z rekami, ktore
                    garna do siebie, a nie od siebie.

                    Czy mozna u Ciebie w Kurhausie wygrac 138 razy pod rzad ? Sprawdz !
                    To przyjade....




                  • ddyzma5 Re: widzę, że nick Polska w Niemczech... 19.01.10, 18:02
                    jureek napisał:

                    > ... stara się jak może, żeby rozmyć główny temat wątku w jakichś pobocznych
                    > dywagacjach gramatycznych itp.
                    > Taktyka stara jak świat.
                    > Jura
                    >

                    Mówi się , jak nie ma się już czegoś przyczepić z braku argumentów, to czepia
                    się pisowni.
                    To stara forumowa prawd.
                    Dziwne jest to , że facet martwi się o młodzież , która będzie czytać moją
                    polszczyznę.
                    A nie martwi się o przyszłość w jakiej tej młodzieży przyjdzie żyć.
                    Pewnie go to wiele nie obchodzi, sam pisze przecież z kraju, skąd ma przyjść
                    firma faworyzowana przez Dutkiewicza.
                    • wroclawskie_eldorado ble-ble, srutututu 19.01.10, 18:18
                      ddyzma5 napisał:

                      > jureek napisał:
                      >
                      > > ... stara się jak może, żeby rozmyć główny temat wątku w jakichś
                      poboczny
                      > ch
                      > > dywagacjach gramatycznych itp.
                      > > Taktyka stara jak świat.
                      > > Jura
                      > >
                      >
                      > Mówi się , jak nie ma się już czegoś przyczepić z braku
                      argumentów, to czepia
                      > się pisowni.
                      > To stara forumowa prawd.
                      > Dziwne jest to , że facet martwi się o młodzież , która będzie
                      czytać moją
                      > polszczyznę.
                      > A nie martwi się o przyszłość w jakiej tej młodzieży przyjdzie
                      żyć.
                      > Pewnie go to wiele nie obchodzi, sam pisze przecież z kraju, skąd
                      ma przyjść
                      > firma faworyzowana przez Dutkiewicza.


                      DDyzma,typiczny Polak dba o swój język, nawet na emigracji ! W Tobie
                      tego nie ma. Ty po prostu wpadasz na chwilę, walisz "conieco" i
                      wracasz do azbestu. Twoje zabieganie o mlodzież, to srutu-tutu,
                      mlodzież bez Ciebie da sobie radę. Ucz czytejacach poetyki jezyka !
                      Ty po pracy na azbeście odreagowujesz się blablaniem na forum.
                      mamy we Wrocku sporo podobnych do Ciebie....
                      Sorry Winnetou, taka prawda
                      • censorship Do Mapa 19.01.10, 19:26
                        Może, Mapie, Jakieś podsumowaniie dyskusji. Zaczynają się wycieczki osobiste (wściek!). Jakie konkluzje wynikają z tego wątku?
                        • Gość: tuz obok Re: Do Mapa IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.10, 21:17
                          censorship napisała:

                          > Może, Mapie, Jakieś podsumowaniie dyskusji. Zaczynają się
                          wycieczki osobiste
                          >

                          (
                          wście
                          > k!
                          ). Jakie konkluzje wynikają z tego wątku?

                          Konkluzji niet, nachinaem eshcho raz!

                          Byl projekt, byly pieniadze, byl przetarg, byly checi......

                        • map4 Re: Do Mapa 20.01.10, 07:58
                          censorship napisała:

                          > Jakie konkluzje wynikają z tego wątku?

                          1. Forum jest bardzo uważnie obserwowane przez dynamistów. Ataki na malkontentów
                          rozpoczęły się bowiem dopiero po sesji rady miejskiej poświęconej stadionowi.
                          Wcześniej sterowani z magistratu siepacze z braku decyzji bali się otworzyć
                          paszcze. A decyzji nie było, bo nie było do końca wiadomo, jak zachowają się radni.
                          Wskazuje to na skrupulatnie ukrywany strach dynamistów przed nadchodzącymi
                          wyborami. Rada miejska została co prawda spacyfikowana, ale już kontrola nad
                          lokalną prasą trzeszczy w szwach, bo na wierzch wychodzą jej powiązania z władzą.

                          2. Stadion zostanie wybudowany, choćby nie wiem co miało się jeszcze wydarzyć.
                          Stadion będzie kosztował wrocławian jakieś 200 mln Euro (z infrastrukturą
                          przystadionową dobrze ponad 300 mln Euro), choć niewiele mniejszy stadion w
                          Sinsheim w Badenii-Würtembergii kosztował dwa lata temu 60 mln Euro. Ale
                          pieniądze w budowie pomników i mauzoleów nigdy nie grały poważnej roli.

                          3. Platforma Obywatelska nadal pozostaje lojalnym członkiem koalicji rządzącej
                          Wrocławiem. Jej członkowie nadal pracują w magistracie i zależnych od niego
                          spółkach. Opozycyjna działalność platformy we Wrocławiu obliczona jest na
                          przejęcie głosów rosnących szeregów malkontentów i ogranicza się ona do cichego
                          popiskiwania po kątach.

                          4. Nic się we Wrocławiu nie zmieni, bo wrocławianie tego nie chcą.
                          Wrocławianie wydają się podzielać oficjalną linię dynamizmu, który walczy z
                          "przejściowymi trudnościami", czyli parafrazując bodajże kisiela "bohatersko
                          zwalcza problemy nieznane w innym ustroju".

                          5. Miasto zbankrutuje. To znaczy miasto zbankrutowało już dawno, ale oficjalnie
                          dzięki sztuczkom księgowym a'la Enron i AIG statystyki udaje się utrzymywać w
                          pozornym porządku. Tyle, że dynamizmowi kończą się grunty, które może pod
                          kolejne kredyty zastawiać w bankach.

                          6. Rewolucji nie będzie. Wrocław wymienił swoją ludność a nowi wrocławianie
                          opuszczą go po zamknięciu miejscowych obozów pracy, bo to nie są nowi obywatele
                          miasta, a jedynie wędrowni robotnicy, zupełnie jak w Chinach. Wrocław to ludzie,
                          kto miał odwagę coś zmienić - wyjechał. Nie ma komu walczyć o Wrocław.

                          7. Na budowanie alternatywy dla obecnie rządzącej sitwy jest już za późno.
                          Zresztą nie ma dla kogo jej budować (patrz punkt 6).

                          Wniosek: niech ostatni zgasi światło.
                          • analisis Re: Do Mapa 20.01.10, 13:23
                            Znalezione w sieci.Tak mógłby wyglądać scenariusz filmu o Wrocławiu:

                            Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol
                            coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do
                            przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy
                            zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak.
                            Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w
                            porządku - koszt: 6000 euro.
                            Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne
                            wykonanie, cena: 10.000 Euro. Komisja pyta: czemu aż 10.000! Niemiec na to:
                            solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały solidne niemieckie
                            wykonanie, a to kosztuje. OK.
                            Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny, wręcz identyczny do
                            projektów Turka i Niemca, ale cena wynosiła 56.000 Euro. Tu komisja o mało nie
                            spadła z krzeseł, ale pytają, czemu tak astronomicznie wysoka kwota, na co Polak:
                            - 25.000 Euro dla mnie, 25.000 dla Szanownej Komisji za trud włożony w
                            przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a 6.000 dla Turka,
                            bo ktoś te bramę musi postawić..

                            • Gość: misiu Re: Do Mapa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 08:52
                              Oto Polska właśnie.
                          • vratislavian Re: Do Mapa 20.01.10, 15:27
                            Poza tym we Wrocławiu nie ma opozycji politycznej tak naprawdę, a media które
                            powinny krytycznie oceniać miasto i władzę, sprawiają wrażenie jakby
                            współpracowały z nimi(szkoda wspominać o byłych dziennikarzach GW, którzy
                            przeszli do pracy na rzecz miasta).
                            Także nic się nie zmieni, a Wrocław pozostanie szarym, brzydkim miastem, z
                            długami, paroma pokazowymi budynkami i niewykorzystanym potencjałem.
                            Co do wyjazdu-masz rację. Nie ma sensu się denerwować, i tak tu się nic nie
                            zmieni. Ja już podjąłem decyzję o wyjeżdzie przy najbliższej okazji. Nie mam
                            ochoty żyć w biedzie i wśród ruin z plakatami "Metropolia XXI wieku",pracując za
                            miskę ryżu w jednym z lokalnych obozów pracy, nie jestem męczennikiem.
                          • ddyzma5 Re: Do Mapa 20.01.10, 17:30
                            Całkiem prawdopodobny scenariusz , zresztą zgodny z polityką narzuconą jeszcze
                            przez kanclerza Konrada Adenauera, która miała cały czas ciągłość i wielu
                            kontynuatorów.
                            Jednym znanym z nich był np. H.D Genscher , który otwarcie mówił o tym jak
                            należy postępować w stosunku do Polski , aby były zrealizowane interesy niemieckie.

                    • Gość: Irek Re: widzę, że nick Polska w Niemczech... IP: *.chello.pl 21.01.10, 18:32
                      > Mówi się , jak nie ma się już czegoś przyczepić z braku argumentów, to czepia
                      > się pisowni.
                      > To stara forumowa prawd.
                      No, ale to jeszcze nie koniec. Na razie nie ma oskarżeń o faszyzm.
                      • Gość: latam aeroplanem Re: widzę, że nick Polska w Niemczech... IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 20:25
                        Gość portalu: Irek napisał(a):

                        > > Mówi się , jak nie ma się już czegoś przyczepić z braku
                        argumentów, to cz
                        > epia
                        > > się pisowni.
                        > > To stara forumowa prawd.
                        > No, ale to jeszcze nie koniec. Na razie nie ma oskarżeń o faszyzm.


                        Nie bronie mego wspolmieszkanca, ale se tak dumam, ze moze on tobie
                        zarzucic chaziaizm ziemiankowy!
                        To takie cos pomiedzy komuna ,a rozumowaniem na poziomie dojnej
                        krowy rasy nizinnej, bialoruskiej!
                • ddyzma5 Re: kupil konia 19.01.10, 18:31
                  Gość portalu: Polska w Niemczech napisał(a):

                  >
                  > DDyzma, rozumiem, ze od lat zyjesz hen, za granica. Rozumiem, ze
                  > polski jezyk dla Ciebie, to nostalgia. Rozumiem, ze mozna po tylu
                  > latach popelniac bledy. Ale skoro piszesz, ze znasz x jezykow, to
                  > nawet w jezyku angielskim, gdy w zdaniu podrzednym piszemy
                  > o "istocie" ludzkiej, musimy napisac WHO, a nie WHICH. Tak samo jest
                  > w jezyku polskim: nie piszemy i nie mowimy; czlowiek, co kupil
                  > konia..., a piszemy i mowimy: czlowiek, ktory kupil konia.
                  >
                  > Mlodziez, po przeczytaniu takich sformulowan, przyjmie za pewnik
                  > nieprawidlowa polszczyzne.
                  >
                  Miło z Twojej strony , że martwisz się o moją polszczyznę.
                  Ale tu chyba nie miejsce na takie sprawy. Myślę że powinieneś być Userem forum gramatycznej pisowni.
                  Z doświadczenia tu na forum niedawno wynikło , że jeden z userów tu na forum, również jak Ty miał podobne problemy z moją pisownią. W bardzo krótkim czasie okazało się , że on sam robił gorsze błędy od moich.
            • Gość: tjaaaa Re: dajcie se siana, polaczkowie wielcy IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 15:07
              szkoda, że nie napisałeś, iż "za Gomułki, Gierka i IV RP"
              przeżyliśmy także jeszcze jedno - Jedynie Słusznego Sternika
              • Gość: Izabella [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 20:02
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Roman Re: Korwin-Mikke to przewidział IP: 79.110.196.* 19.01.10, 21:32
        > Można znaleźć wypowiedzi JKM sprzed kilku lat, że w kosztach
        budowy stadionów
        > sporą część będą stanowić łapówki i inne lewizny. Ta jego ocena
        sprawdziła się
        > prawie natychmiast.
        Módł sie więc ludu do korwinów i michalkiewiczów, tudzież
        ziemkiewiczów. To głosiciele prawdziwej Prawdy - załosnej.
        • ddyzma5 Re: Korwin-Mikke to przewidział 19.01.10, 21:38
          Gość portalu: Roman napisał(a):

          > > Można znaleźć wypowiedzi JKM sprzed kilku lat, że w kosztach
          > budowy stadionów
          > > sporą część będą stanowić łapówki i inne lewizny. Ta jego ocena
          > sprawdziła się
          > > prawie natychmiast.
          > Módł sie więc ludu do korwinów i michalkiewiczów, tudzież
          > ziemkiewiczów. To głosiciele prawdziwej Prawdy - załosnej.
          >
          JKM powinien więc zostać jasnowidzem.
          Bo na polityków nie nadają się populiści.
    • Gość: ala Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:34
      Pan grzesiu Kaliszczak jest już członkiem zarządu w ZOO Wrocław.
      • Gość: tuz obok z o.o. w ZOO IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.10, 17:16
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > Pan grzesiu Kaliszczak jest już członkiem zarządu w ZOO Wrocław.


        Czy czlekoksztaltne, stawonogi, i gady o tym wiedza? Jesli nie
        wiedza, to nie informujmy ich, bo niby przypadkiem nie pokaza sie
        ogladajacym.

        Swoja droga, ciekawa fucha- czlonek zarzadu ZOO ! To oznacza, ze ZOO
        jest spolka.... hehehehe....z o.o., lub akcyjna!
        Cosik mnie nie zdaje siem, z tym z o.o w ZOO.

    • Gość: up Re: Ukryte koszta stadionu. IP: 80.50.128.* 19.01.10, 16:51
      jak w nicku
    • wroclawskie_eldorado dam kasem, za kasem 19.01.10, 19:04
      Ludziska, dajcie namiary z kim rozmawiac, by miec pracę we Wrocku za
      super kasę. Interesują mnie stanowiska, za ktore oddam duszę, by
      trzepac kasiorę!
    • ojca brawo map, GW- wstyd 22.01.10, 12:05

      GW dostaje pod ryja dobry temat na dyskusje, a na głównej umieszcza kolejny
      watek o psich gównach...żenujące. Ej dziennikarze, ktoś u was "nosi spodnie" czy
      pracują same bezideowe "8 godz i do domu"?

      Pozatym gdyby w ten sposób prześwietliło się wszystkie "zespoły" np. ds. Expo to
      wyniki byłyby podobne.
    • chlorofil1 Dudkiewicz czuwał 22.01.10, 18:34
      Rok
      temu.
      • Gość: refresh Re: Dudkiewicz czuwał IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.10, 11:30
        Przecież temat nie jest wyczerpany...
      • ddyzma5 Re: Dudkiewicz czuwał 24.01.10, 12:42
        Dobrze uczynił Dutkiewicz, ale jeszcze lepiej było by gdyby zwolnił tego człowieka.
        W końcu chodziło tu o tzw. recydywę.
        Kto w taki sposób obchodzi się z kasą publiczną, nie ma co szukać w spółce,
        która jest utrzymywana za pieniądze publiczne.
        Kto chce się dowiedzieć , jaki los czeka miasta które zbankrutowały , może na
        przykładzie takich miast się dowiedzieć.
        Takim przykładem jest np. miasto w Japonii, Yubari.
        W krótkim czasie w tym mieście liczba mieszkańców skurczyła się do 10% liczby
        poprzedniej liczby mieszkańców. Z tych 10 % co pozostało, 40 % to ludzie starzy.
        • homo-vratislaviensis Re: Dudkiewicz czuwał 25.01.10, 13:36
          oto podsumowanie kosztow spoleczki wg Faktu z dnia dzisiejszego:



          Mamy co raz więcej problemów z budową naszego stadionu. Były
          wykonawca inwestycji, firma Mostostal wciąż jeszcze nie opuściła
          placu budowy, więc nowy wykonawca nie może zająć się kontynuacją
          prac. Spółka Wrocław 2012 została powołana po to, by prac pilnować i
          nie dopuszczać do ich opóźnień. Widać jednak, że jej pracownicy
          zajmowali się głównie przejadaniem pieniędzy, a nie robotą. Spółka
          zatrudnia 35 pracowników: w tym kierowcę. W pionie technicznym jest
          aż 3 dyrektorów, biuro zarządu ma asystentkę, kierownika ds
          administracyjnych, specjalistę ds administracyjnych, kierowcę itd.
          Inżynierów jest zaledwie czwórka. Mimo iż fachowców jest niewielu,
          to średnia miesięczna pensja wynosi tam ponad 3,6 tys zł. Ale
          najgorsze jest to ile kasy wydali na kwartalne premie. W 2008 roku
          brało ją 19 pracowników, ale już w 2009 roku co trzy miesiące
          dostawali ją wszyscy! Nawet ci, którzy nie pracują na cały etat. -
          To naprawdę zdumiewające. Nie znam firmy, w której wszyscy
          pracownicy zasługiwaliby na nagrodę. Tym bardziej, że mamy ciężkie
          czasy i pasa trzeba zaciskać - mówi Barbara Zdrojewska,
          przewodnicząca klubu radnych PO. W sumie od początku działalności
          spółki na same wypłaty poszło ponad 4 miliony złotych a na premię
          ponad 700 tysięcy. Za wynajem pomieszczeń gdzie pracują urzędnicy
          podatnicy zapłacili ponad milion złotych, a Wrocław 2012 działa
          dopiero 2 lata. Co na to miasto? Marcin Garcarz (37 l.) rzecznik
          prezydenta mówi: Jeśli się realizuje projekt za 700 mln, który ma
          przynosić rocznie ponad 30 mln dochodu to pewne wydatki, również na
          reprezentację, trzeba ponieść. Na szczęście w spółce trwa kontrola
          Najwyższej Izby Kontroli, może po niej się opamiętają





          Na co wydali pieniądze

          - 4,080 000
          Wydano na pensje
          - 1,070 000
          zapłacili za wynajem siedziby
          - 800 tys
          tyle wydali na kwartalne premie dla pracowników
          - 358 tys
          wyjeździli na delegacje
          - 915 tysięcy
          zapłacili za opinie prawne i ekspertyzy
          - 114 tys
          wydali na materiały reklamowe
          - 40 tys
          poszło lekką ręką na koszty reprezentacyjne
          - 51 tys
          potrzebowali na materiały biurowe
          - 32 tys
          wydali na sprzątanie
          - 33 tys
          za tyle robili sobie zakupy spożywcze

          • Gość: aaaa Re: Dudkiewicz czuwał inaczej IP: *.ip.netia.com.pl 25.01.10, 14:13
            napisz ile z tego zarił Nażelowany i Thomas Słonina...
          • ddyzma5 Re: Dudkiewicz czuwał 25.01.10, 14:22
            To Wrocław musi być bardzo bogatym miastem jak, go stać na taką rozrzutność i
            niegospodarność.
            Jak to się mówi ?
            Jaki Pan , taki kram.
            Marcin Garcarz niech nie mówi na zapas, bowiem prognozy zysku ze stadionu mogą
            okazać się czystą fantazją.
            Dobrze było by mieć taki obiekt przynoszący zyski, dobrze było by aby we Wrocku
            coś się ruszyło. Aby w końcu te drogi były przejezdne . I ta komunikacja miejska
            była sprawniejsza.
            Obawiam się jednak , że nie tędy droga. Szczególnie jeśli podatnik będzie musiał
            utrzymywać takich darmozjadów o wysokich aspiracjach.
            Na całym świecie premie , to są gratyfikacje za dobrą i wydajną pracę.
            Za co więc ta spółka kasowała takie premie , skoro nie była ona w stanie spełnić
            nawet podstawowych funkcji, do których ona była powołana ?
            Pozostaje tylko mieć nadzieje , że zostaną wyciągnięte z tego stanowcze
            konsekwencje . A odpowiedzialni za ten stan rzeczy poniosą również odpowiednie
            sankcje.
            No i premie będą również zwrócone do kasy podatnika, nie były bowiem one
            wyznacznikiem osiągnięć firmy. Oszustwo podatnika nie powinno się opłacać, tylko
            tak można uzdrowić chore aspiracje leniwych ludzi.
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: Dudkiewicz czuwał inaczej IP: *.ip.netia.com.pl 25.01.10, 20:04
            > wyjeździli na delegacje
            > - 915 tysięcy

            gdzie oni jeździli na delegację? za trasę Swidnicka- Maślice chyba
            nie przysługuje delegacja????

            > zapłacili za wynajem siedziby
            > - 800 tys

            tańszej siedziby nie było?

            ręce opadają....
            • pawel_zet Re: Dudkiewicz czuwał inaczej 25.01.10, 20:33
              Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

              > > wyjeździli na delegacje
              > > - 915 tysięcy
              >
              > gdzie oni jeździli na delegację? za trasę Swidnicka- Maślice chyba
              > nie przysługuje delegacja????

              To ciekawe pytanie. Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że
              jeździli do Ameryki czy do Brazylii obserwować, jak się buduje tam
              stadiony.
            • Gość: olo FAKT podał budżet IP: *.chello.pl 25.01.10, 20:40
              widze, ze ktoś wyżej go przytoczył. Sknadal jak można sobie robić premie i to
              KWARTALNE, gdy taką chałturę się odstawia i g..o wychodzi ze stadionu. Dlaczego
              inne media o tym milczą? I jeszcze głupie tłumaczenie rzecznika, że społka
              buduje stadion za 700 mln to te wydatki są ok. Pytam się po co wydali prawie 1
              000 000 na ekspertyzy, a sami ich nie zrobili? Kto i na jakiej podstawie tam
              pracuje? Nie pamiętam ogloszen i naboru jawnego, a powinien chyba byc bo to
              spółka miejska, nie prywatna. Pytania się mnożą...
              • Gość: Tomasz Link do artykułu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 20:50
                Czy ktoś ma link do artykułu o tym budżecie ?
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Link do artykułu ? wroga PRopaganda! IP: *.ip.netia.com.pl 25.01.10, 21:02
                  www.efakt.pl/Przejedli-miliony-a-stadionu-nie-ma,artykuly,62660,1.html
              • Gość: Jasio Re: FAKT jest jeden - przekret IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.10, 21:31
                rzecznik wykazal sie przykladna obrona ludzi z " nadania".
                Tlumaczenie, ze Stadion ma zarabiac 30 mln. rocznie i obecne koszty
                to pryszcz nadaje sie do Glupoty Roku. Rzecznik tez pewnie ma ciepla
                posadke i broni "swoich". Jak Stadion ma zarabiac 30 mln. rocznie?
                Na wpuszczeniu wody z karpiami i urzadzeniu lowiska, na corocznych
                dozynkach ? Na Slasku, ktory gra niczym uzbecka liga?
                Rzecznik pewnie najadl sie szaleju, albo kazano mu pieprzyc
                glupoty. Nic mnie tak nie nosi, jak fakt, ze towarzycho nie liczylo
                sie z kasa. Nie ich forsa, wiec mozna robic z nia co sie chce.
                Nadzieja w kontroli i w prokuraturze. mam czuja, ze dorwa sie do
                nich!
                Przeciez ci "swoi" nawalili, nie wywiazali sie ze swoich zadan. I w
                rzyci mam ich samochodziki, swiecenie innym jakie to wazne "som"
                persony" we Wrocku.
                Moim zdaniem, ta sprawa winna byc zbadana przez prokurature. To jest
                normalne przechlastanie mamony naszej, przez nieudacznikow. No, ale
                z drugiej strony, ktos za nimi stoi, ktos, komu na nich zalezy!

                A ty durny narodzie patrz i podziwiaj
                • Gość: tx Re: FAKT jest jeden - przekret IP: 79.110.200.* 01.02.10, 14:13
                  To naprawdę wstyd, że jedyne gazety, które o tym napisały to Fakt i
                  Superexpres. Zarówno Wyborcza jak i Robotnicza (tfu, Polska de tajms)
                  najwyraźniej boją się, że UM przestanie zamieszczać w nich reklamy.
                  tx
                  • Gość: świstak Re: FAKT jest jeden - przekret IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.10, 01:51
                    Nie tylko Fakt i Superexpress zajęły się radosną działalnością
                    Wielkiego Sternika i spółki.
                    Ostatnio NIE także się przebudziło i machnęło artykuł :
                    tinyurl.com/ybeyqug
    • Gość: ricko łączne koszty inwestycji stadionowej ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.10, 08:49
      czy ktoś mógłby pokusić się o jakieś podsumowanie przewidywanych łącznych
      kosztów tej inwestycji dla budżetu Wrocławia ? Mówię o stadionie a nie o całości
      inwestycji komunalnych w związku z Euro we Wrocławiu.
      tzn. koszty samej budowy plus różne poboczne koszty towarzyszące (np. koszty
      działania Wrocław2012).
      bez złośliwości tylko liczby. bez doliczania ewentualnych kar/odszkodowań od/dla
      Mostostalu.
      • map4 Re: łączne koszty inwestycji stadionowej ? 26.01.10, 09:12
        Gość portalu: ricko napisał(a):

        > czy ktoś mógłby pokusić się o jakieś podsumowanie przewidywanych łącznych
        > kosztów tej inwestycji dla budżetu Wrocławia ?

        Sam stadion to jakieś półtora miliarda złotych. Stadion, spółeczka która na nim
        pasożytuje plus przyłącza komunikacyjne w postaci tramwaiku plusik wraz z
        wydatkami na miejskich prawników którym od dwóch lat nie udało się wysiudać
        rodziny Krzywdów.

        Dla porównania: remont z modernizacją stadionu Olimpijskiego planowany według
        dynamizmu na 2013 rok ma kosztować 264 miliony złotych.

        Dokładne wyliczenia przedstawione zostaną w kampanii wyborczej pod warunkiem, że
        któryś z kandydatów na poważnie spróbuje się zająć miastem i podsumuje tych
        dynamicznych inaczej nieudaczników.
    • weron14 Re: Ukryte koszta stadionu. 26.01.10, 13:25
      nie zgadzam się z tobą twoje informacje sa klamliwe dlatego jestes
      moło wiarygodny
      • Gość: Rady Kał Re: Ukryte koszta stadionu. IP: 80.50.128.* 26.01.10, 13:34
        weron14 napisał:

        > nie zgadzam się z tobą twoje informacje sa klamliwe dlatego jestes
        > moło wiarygodny

        Z kim się nie zgadzasz? Które informacje są nieprawdziwe? Dlaczego uważasz, że
        są nieprawdziwe? Kto jest mało wiarygodny
        • Gość: wp Re: Ukryte koszta stadionu. IP: 188.33.58.* 26.01.10, 22:47
          forum.gazeta.pl/forum/w,72,105364417,105776880,Re_dajcie_se_siana_polaczkowie_wielcy.html
          a może w SPÓŁCE miejskiej2012 też pracują jacyś opozycyjni radni?? tak jak we Wrocławskich Inwestycjach??
          • Gość: omip Re: Ukryte koszta stadionu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 23:04
            up
    • Gość: tjaaaaaa Teoretycznie - nie na temat IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.10, 16:15
      a może jednak

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7767174,Jak_Lehman_Brothers_zdolal_ukryc_miliardowe_straty_.html

      jak narazie wszystko "idzie podobnie"
      • Gość: pytajnik W kontekscie : stadion wielka woda 1997 oraz 2010 IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.10, 23:36
        W kontekscie wielkiej wody 1997 oraz 2010 jestem pod wrażeniem tego,
        co zaprojektował i tego kto, wydał zgodę na budowę stadionu na
        Maślicach, podczas gdy wiadomo,że Kozanów/ Maślice to tereny niskie
        i zalewowe. Biorąc pod uwagę,że wielka woda to powódź nie
        tysiąclecia, ale trzynastolecia (no, chyba że rok 97 zaliczymy do
        ubiegłego stulecia, a 2010 złożymy na karb bieżącego). O planach
        serwerowni w podziemiach to nawet nie wspomnę, bo już widzę firmy
        które trzymają swoje księgowe dane w tak bezpiecznym miejscu.
        Rozumiem,że do planów budowy stadionu dołączono też (gratis) plan
        ewakuacji kilkudziesięciutysięcy kibiców, gdyby przypadkiem coś
        poszło nie tak.
        Nie chodzi mi tu o obwinianie jakiejś opcji politycznej, bo polityka
        mnie mierzi. Chodzi o bezpieczeństwo życia i mienia ludzkiego i żeby
        o tak ważnych inwestycjach nie decydowała zwykła głupota lub pokątne
        doraźne interesy i interesiątka rządzących
        • Gość: odpowiednik Re: W kontekscie : stadion wielka woda 1997 oraz IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 00:51
          spokojnie,

          są dwa wyjścia:

          - albo Sternik w koszty budowy stadionu wliczy podwyższenie wałów
          Ślęzy (ale tylko w okolicach Mauzoleum),

          - albo przeciwnie - nie wybuduje ich. Wtedy przy kolejnej powodzi
          będzie jak znalazł. I Sternik wówczas zgłosi słabo wykorzystywany
          stadion do Mistrzostw Świata.

          w pływaniu.

          W końcu to będzie wtedy największy na świecie kryty basen.
          • gazeciorek Re: W kontekscie : stadion wielka woda 1997 oraz 24.05.10, 08:27
            <W końcu to będzie wtedy największy na świecie kryty basen.

            Zapomniałeś dodać: "z podwodnymi serwerowniami".

            • Gość: Ivo Żenujące.... IP: 109.243.235.* 24.05.10, 13:23
              Żenujące miasto....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka