klinta
16.02.02, 07:59
hm,tu klinta,wiec szalenie mi przykro,ale spedzilam urocze ferie z dostepem
nieograniczonym do komputera i internetu a wiec i forum i nastal ten przykry
dzien gdy opuszczam kapitalistyczne zaglebie osiagniec technicznych i wracam do
smutnej rzeczywistosci tpsa... gdzie zajme sie marzeniem o dialogu... (tak
nawiasem mowiac czy ktos wie kiedy zaloza dialog po drugiej stornie odry od
trzebnickiej i reymonta???????????? he??? to do was panowie z
dialogu......!!!!!!!!)
no coz,bylo mi szalenie milo,ubawilam sie niezle dzieki zsypkowi i za sprawa
jajacka (uwodzcie ich na przeslanie tych plikow :) naprawde warto poogladac :)
przezylam chwile wzniesienia nad Walesa i tuz po tym Malyszem,nawpienialam sie
tradycyjnie na wyscig z Warszawa,pozanalam doglebnie punkt widzenia obu stron
na sprawe doplat dla rolnikow i zjadlam niejedno sniadanie w homarexie (tego
musze przyznac bedzi emi zal najbardziej...).
Dziekuej bardzo za urocze trzy tygodnie,wracam do rzeczywistosci i do
zobaczenia najpewniej w wakacje (chyba ze dialog... eee nie zapeszam...)
Buziaki i pozdrowienia dla wszystkich !
pa
klinta