Gość: tw-sosnowica IP: *.wnoz.us.edu.pl 31.03.04, 09:35 cudownie, że jeszcze są tacy, co czytają - pozdrawiam ich i tych, którzy im pozwalają czytać - tw. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czytacz domowy Czytacze, apacze IP: 195.117.14.* 31.03.04, 09:39 W 1990 roku pojechałam pierwszy raz za granice do Paryża - tam we FNAC ( taki francuski EMPIK) ludzie siedzieli i czytali, słuchali muzyki itp. Było cudnie! Dobrze, że u nas też tak można Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supahG Barnes and Nobles, Borders i inne IP: *.demon.nl 31.03.04, 09:46 ksiegarnie w US maja tak sama zasade. W niektorych sa nawet Starbucks gdzie mozna wypic kawe i poczytac, poprzegladac magazyny i ksiazki zanim sie je kupi albo odlozy z powrotem na polke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heyah Bez przesady - kilka godzin w Empiku, to chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 14:01 to chyba jakaś choroba sieroca czy co ;-) pzdr ;) heyah.xx.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: visitor Re: Bez przesady - kilka godzin w Empiku, to chyb IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.04, 18:17 jesli uwazasz, ze czytanie ksiazek to marnowanie czasu to na pewno... nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Bez przesady - kilka godzin w Empiku, to chyb IP: *.acn.pl 01.04.04, 14:21 A kilka godzin przed telewizorem jak nazwiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Barnes and Nobles, Borders i inne IP: *.pai.net.pl 31.03.04, 20:00 W Niemczech tez tak jest. Sa nawet specjalne stoliki z lampami, jak w czytelniach. Kazda ksiazka, nawet najbardziej ekskluzywny album ma egzemplarz do czytania, reszta jest zafoliowana. Ludzie siedza godzinami. Bardzo to lubie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: Barnes and Nobles, Borders i inne IP: 66.117.217.* 01.04.04, 03:23 Wlasnie chcialam o tym napisac. W US tez sa takie ksiegarnie, bardzo sympatycznie sie w nich kupuje. Sa komputery w ktorych mozna znalezc ksiazke ktorej sie szuka, jest kawiarenka gdzie mozna usiasc z kawa i poczytac, jest takze czesc gdzie dzieci moga sie pobawic. Uwazam ze to naprawde bardzo dobra sprawa. Sama przylatuje do Polski latem i juz sie nie moge doczekac jak odwiedze Empik, takze po to zeby zobaczyc ta zmiane! Przy okazji, mam zastrzezenie co do formatu artykulu. Kiedy cytuje sie wypowiedz nowej osoby po cytacie innej osoby, trzeba to jakos zaznaczyc, inaczej staje sie to bardzo mylace. Rada od kolezanki dziennikarki =) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikto Re: Barnes and Nobles, Borders i inne IP: *.osk.pl / *.osk.pl 01.04.04, 09:13 Bardzo często tam bywałam i mogłam godzinami czytać, popijając pyszną kawę. I nikt mnie zaczepiał. Dzieciaki leżały na podłodze, odrabiały tam lekcje i też nie były narażone na zaczepki personelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hell Re: Czytacze, apacze IP: 217.153.134.* 01.04.04, 11:24 Fantastyczny pomysł, szkoda ze w Warszawie tak nie można Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazg A po co są biblioteki? IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 31.03.04, 09:48 Nie łaska wypożyczyć książkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: A po co są biblioteki? IP: 195.117.144.* 31.03.04, 10:03 Ha ha - idź do biblioteki i zobacz z którego roku są ostatnie nabytki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Keem Re: A po co są biblioteki? IP: *.toya.net.pl 31.03.04, 10:04 A próbowałeś kiedyś wypożyczyć dobrą książkę? Dostaniesz tylko książki z przed 20 lat. A nowsze są wydzierane jak padlina pośród Hien. Czytanie w księgarniach to jest to. W Łodzi powstał już tak zwany "American Corner" (Książki tylko po Angielsku). Bardzo przyjemnie i prawie tak jak w Stanach (Troche problemów z przestrznią (Mały kąt)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: A po co są biblioteki? IP: *.law.uj.edu.pl 31.03.04, 10:14 Niestety panująca nędza w polskich bibliotekach powoduje, że owszem - można wypożyczyć, ale Żeromskiego, a książki chociażby młodych (i nie tylko) polskich (i nie tylko) pisarzy, jeśli są to zwykle w 1 egzemplarzu. Jak ma się, więc rozwijać owa Kultura Duchowa Narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild Re: A po co są biblioteki? IP: *.stanislawow.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 12:28 A czy w bibliotekach można znależć nowości, albo specjalistyczne książki?? Nic z tego:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Farenhait 451 Re: A po co są biblioteki? IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 31.03.04, 14:34 A gdzie są te biblioteki? Tzn. gdzie są biblioteki, w których są te książki w czytelni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: A po co są biblioteki? IP: *.polcar.com.pl / 213.77.42.* 31.03.04, 17:47 Ciekawe, w ktorej bibliotece znajdziesz wszystkie nowosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: A po co są biblioteki? IP: *.sympatico.ca 31.03.04, 18:14 Biblioteki w przeciwienstwie do ksiegarni maja chroniczny brak nowosci na swoich polkach. I o co Ci chodzi?Zazdroscisz im?Tez mozesz poczytac w Empiku - nikt Cie nie wywali byles nie niszczyl ksiazki.Normalka jak ksiazka bedzie zdziebko wyczytana i kulturalnie zwrocisz sie do obslugi o jakowas obnizke.I chyba lepsze to niz kradzieze, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k o jaka piękna kryptoreklama empiku, aż miło... IP: 213.241.20.* 31.03.04, 09:49 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: o jaka piękna kryptoreklama empiku, aż miło.. IP: *.warszawa.tpnet.pl 31.03.04, 12:20 I co w tym złego, ze przyjdą następni młodzi ludzie i beda czytać książki zamiast iść na piwo. Cz naprawdę musimy we wszystkim znaleźć jakiś mankament. Kiedy Pan/i/ miał/ła/ ostatnio książke w ręku - chyba dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xyx Re: o jaka piękna kryptoreklama empiku, aż miło.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 12:38 No i bardzo dobrze, zasługują na to ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgp Re: o jaka piękna kryptoreklama empiku, aż miło.. IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 17:27 od razu widać że K a! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Booker Czytacze, apacze IP: *.matras.pl / 212.160.157.* 31.03.04, 10:16 Ja rozpocząłem czytanie kilku książek np.: w Matrasie na Świdnickiej we Wrocławiu i nikt mnie nie przegonił. Prawie wszystkie jednak kupiłem bo nikt mnie nie poganiał a osobiście wierzę w przekazywanie energii podczas czytania danej książce, więc otaczam się energią. Redaktor piszący ten artykuł nie przygotował się dość dobrze albo rzeczywiście to krypto reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oozie Re: Czytacze, apacze IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 31.03.04, 10:32 Gość portalu: Booker napisał(a): > a osobiście wierzę w przekazywanie energii podczas czytania > danej książce, więc otaczam się energią. A wierz se do woli. Przy okazji nie przekazuj książkom tłustych plam, zagiętych rogów, czy rozklejonych grzbietów. A ja jakoś nie mam przyjemności kupowania UŻYWANEJ książki w cenie nowej. Jak będę chciał książkę już używaną to wybiorę antykwariat a nie księgarnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Czytacze, apacze IP: *.pwsz.legnica.edu.pl 31.03.04, 12:49 > A ja jakoś nie mam przyjemności kupowania UŻYWANEJ książki w cenie nowej. Przeciez mozesz wynegocjowac znizke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Farenhait 451 Re: Czytacze, apacze IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 31.03.04, 14:46 Po pierwsze: mylisz "książkę" (tekst) z "woluminem" (nośnik). Problem nie w tym, że wolumin był czytany, ale przez kogo i co to jest za dzieło - cena za pierwsze wydanie dzieła Kopernika jest delikatnie mówiąc poza twoim zasięgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rk Fajne masz IP ;> IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 31.03.04, 17:33 Ty za to marketing virusowy uprawiasz? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
mevele Re: Czytacze, apacze 31.03.04, 10:29 Jest coś bardzo przyjemnego w czytaniu w miejscach publicznych... Empik miał bardzo dobry pomysł... a w bibliotekach są zazwyczaj mało sympatyczne panie, co nie sprzyja komfortowi czytania... albo jest tak zimno, że po pół godzinie siedzenia nie można się skupić na książce... no i ta więzienna atmosfera ciszy, ławek i obserwatora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pro_Test Re: Czytacze, apacze IP: 83.144.76.* 31.03.04, 10:54 ale mi nowosc. w polowie 90-tych lat w empiku w domach towarowych centrum ;) byla kawiarenka gdzie mozna bylo przysiasc z gazeta lub ksiazka wzieta z regalu, ewentualnie posurfowac po internecie (2 macki ;) ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kichote Re: Czytacze, apacze IP: 213.16.62.* 31.03.04, 12:18 otoz to! wszystko sie zgadza - panie patrzace koso na czytaczy, temperatura, grobowa atmosfera... ja na dodatek w bibiotekach po prostu zasypiam - niewazne, jak dobra jest ksiazka, zawsze mi sie wydaje, ze dopiero po wyjsciu udaje mi sie zaczerpnac troche swiezego powietrza (nie pomagaja nawet szeroko otwarte okna w czytelni!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x to jest dopiero przyszlosc dla empiku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 10:56 mysle, ze prze emipkiem stoi teraz ogrooooomna szansa, i jak empik tego nie wykorzysta, to bedzie oznaczalo, ze dal dupy w wielkim stylu. a czemu? bo z supermarketu perfumeryjno - ksiazkowo - gazetowo muzycznego, moze sie przeksztalcic w ksiegarnie z dusza, ktora beda tworzyly nie tylko zawartosc regalow i wyniki bilansu pod koniec roku, ale przede wszystkim - klienci, ktorzy stworza atmosfere i uczynia empiki miejscami kultowymi, a w kazdym razie - miejscami z atmosfera. Wiem, ze to wymaga sporo cierpliwosci, czasu i wyrozumialosci, a takze nakladow (ze strony empiku), ale jestem pewien, ze sie oplaci. Taka jest moja opinia... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: to jest dopiero przyszlosc dla empiku!!! IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 31.03.04, 14:35 Podzielam opinie X. Jest w Kanadzie siec sklepow z ksiazkami "Chapters" miejse gdzie mozna posiedziec na kanapie i caly dzien spedzic czytajac ksiazki. A wybor jest olbrzymi, nikt nikogo z tamtad nie goni. Przy dobrej ksiazce i wspanialej kawie mozna spedzic caly weekend. Pozdrawiam Empik we Wroclawiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mol No w koncu!!! IP: 193.138.91.* 31.03.04, 10:57 bardzo se ciesze, ze w koncu i w polsce mozna zagladac do ksiegarni i spedzac w nich godziny na czytaniu ksiazek, do tej pory spotkalam sie z takim zjawiskiem tylko w niemczech i stanach, w zupelnosci popieram tych sprzedawcow, ktorzy pozwalaja czatac, z biegiem czasu z pewnoscia przyciagna wiecej kupujacych jak ksiegarnie, w ktorych mozna jedynie podziwiac okladki Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek tytuł 31.03.04, 11:45 Ciekawie ma się tytuł notki do jej treści. Oto, jak dowiadujemy się z treści, dzięki "apaczom" wzrosła sprzedaż książek a zmalała ich kradzież. Do tego wyręczają pracowników EMPiK. A w tytule stoi: "plaga". Może przed wymysleniem tytułu wartało by zapoznać się z jakimś słownikiem? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blanka Apacze IP: *.34.3.213.cust.bluewin.ch 31.03.04, 11:58 Skad ja to znam, uwielbiam czytac ksiazki w ksiegarni. Pierwszy raz spotkalam sie z kawiarnianymi stolikami w Stanach, pozniej w Anglii. Pic kawe i przegladac magazyny, czytac ostatnie bestsellery - wielka frajda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zico Re: Apacze IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.04, 12:04 ano zgadza sie, mi tez sie to bardzo podoba - bierzesz sobie piec ksiazek, nikt ci zlego slowa nie powie oczywiscie, siadasz sobie w kacie i wertujesz, przegladasz, czytasz...w niemczech to rozumieja, bo ksiazki naprawde sa drogie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuzyn Re: Apacze IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 12:14 nie wszystko co przychodzi do nas z zachodu i zza wielkiej wody jest OK, ale to jak najbardziej popieram, sam co prawda książek w empiku nie czytam ,ale magazyny chętnie przeglądam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Re: Czytacze, apacze IP: *.warszawa.tpnet.pl 31.03.04, 12:12 Też dołączam się do pozdrowień dla całego EMPIKU wraz z obecnymi i przyszłymi apaczami. Jedyna dobra wiadomość w tym szaleństwie, które nas otacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pc Re: Czytacze, apacze IP: *.chello.pl 31.03.04, 12:48 Na pewno przyjemnie jest przejrzeć i poczytać książki (lub czasopisma:) zanim się je ewentualnie kupi, ale czy naprawdę trzeba za każdym razem sięgać po nowy egzemplarz? Nie można w tym celu wziąść egzemplarza trochę już sfatygowanego? Później efekt jest taki, że na regale stoi siedem czy osiem sztuk np. Chipa, a wszystkie mają pozaginane rogi i są niezbyt zachęcające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robercik Re: Czytacze, apacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.04, 13:41 >Ha ha - idź do biblioteki i zobacz z którego roku są ostatnie nabytki No bez przesady, proponuję iść i się zapisać, a dopiero potem bzdury wypisywać, teraz nawet wiejskie biblioteki maja nowości, a ni tylko żeromskiego Odpowiedz Link Zgłoś
gibki Re: Czytacze, apacze 31.03.04, 16:42 niestety racja jest po stronie tego goscia co mowi o starych ksiazkach ja juz 5 lat temu wyczytalem biblioteki w moim miescie z ksiazek ktore mnie interesuja zaczlem czytac jakies inne ale szkoda bo wiem ze moi ulubieni autorzy maja wiele ksiazek ktore nie wystepuja w bibliotekach a przeciez place dobrowolne skladki co roku kurka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eola Re: Czytacze, apacze IP: *.n4u.krakow.pl 31.03.04, 13:43 Ja też się cieszę, że sa jeszcze osoby lubiące czytać książki! Z przyjemnością patrzę na apaczy - jak apacz siedząc w Empiku ;). Nowości zwykle nie można spotkac w bibliotece. A książki sa niezyt tanie. No i przyjemnie spędzi się czas - nie marnotrawi sie przed tv -nie mając pieniędzy. A przy okazji przejdę sie trochę po mieście ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Immortal Wzruszyłem się. Serio. IP: *.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 14:41 Ach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixi I dobrze IP: *.acn.waw.pl 31.03.04, 14:49 w całym cywilizowanymświecie można czytać książki to dlaczego nie u nas. Niech czytają i niech ci sprzedawcy co sie krzywo patrzą dostaną zeza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dinny Re: Czytacze, apacze IP: *.um.bytom.pl / *.um.bytom.pl 31.03.04, 14:52 A mówi się ,że młodzież nie chce czytać ...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: empik empik IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.03.04, 15:26 Empik buduje w ten sposob trwale zwiazki ze swoimi przyszlymi klientami- to jest doskonale podejscie z marketingowego punktu widzenia- mniej licza sie zyski ze sprzedazy konkretnej ilosci ksiazek, a wiekszego znaczenia nabiera budowanie trwalego zwiazku z klientem, Bowiem ci mlodzi studenci w przyszlosci na pewno bedą wracac do empiku jako do miejsca ktore stanie sie dla nich synonimem ksiegarni. Empik wyrabia sobie po prostu pozytywna renome wsród klientów i jest działalność na 5+ z marketingowego punktu widzenia- natomiast ksiegarnie wyganiajace czytaczy - zniechecaja do siebie najważniejszą klientelę, czyli moli ksiązkowyh :)i odbije sie to na nich w dalszej perspektywie negatywnie, bo nigdy nie wygrają ze znana marka empiku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stała bywalczyni pozdrawiam obsługę z kawiarenki w empiku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.04, 16:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: potencjalny apacz A Warszawie jest jakas kawiarenka w Empiku? IP: *.ecard.pl 31.03.04, 16:41 bo przy półkach to mi się nie bardzo chce stać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: A czy na tym kiedyś to troszkę nie polegało? IP: *.n4u.krakow.pl 31.03.04, 16:43 Czy to nie ma czasem w nazwie klub i czy nie polegało to właśnie na czytaniu książek?a niekoniecznie kupowaniu? Dobrze może nie pamiętam na czym to polegało,ale chyba pierwotnie to nie miał być typowy sklep ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Logos Re: Czytacze, apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 17:23 W Traficcu w stolicy to nawet fotele są, żeby można było poczytać. Tam to jest dopiero luksus! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bgp Re: Czytacze, apacze IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 17:32 Przecież tu o to właśnie chodzi żeby ludzie czytali! Czy tym połgłowym krytykantom nigdy się nie zdarzyło korzystać z chwili w księgarni lub mpiku żeby przejglądnąć to co można a nie musi się kupić? Wszędzie powinno być miejsce do tego rodzaju lektury. A z drugiej strony - książka u nas jest rzeczywiście droga, bardzo - dlatego trudno dziwić się APACZOM oraz wszelkiego rodzaju CZYTACZOM Pozdrawiam tych i tymtych BGP Odpowiedz Link Zgłoś
jurre Re: Czytacze, apacze 31.03.04, 17:30 W Sztokholmie, w najwiekszej ksiegarni Akademibokhandel, jest kawiarenka w srodku od kilku juz lat. Dobra kawa, ciasteczko... i kazda ksiazka ktora cie ciekawi. Chodze tam czasami, zeby przeczytac lub przegladnac ksiazki, ktore mnie ciekawia, ale ktorych z tego czy innego powodu nie chce kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Czytacze, apacze IP: *.sympatico.ca 31.03.04, 18:01 Moze i dobry pomysl, skoro w bibliotekach pustki jezeli chodzi o nowosci. I jak widac czytac przychodza normalni ludzie ktorych nie stac na kupowanie tylu ksiazek ile by chcieli. Analfabeci nie przychodza do ksiegarni wiec mala obawa ze ksiazki zostana zniszczone i to celowo.oczywista moze sie cos przytrafic ale mysle ze nie bedzie to dzialanie z premedytacja. No i dobra wiadomosc ze jednak sa tacy co chca czytac.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pocahontas Re: Czytacze, apacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 18:14 Proponuje wlascicielom Empikow, by otworzyli biblioteki. Np za 1 zl od wejsciowki. Przyczyniliby sie do dziela tworzenia narodowej kultury. A oni tylko biznes maja w glowie. Kapitalisci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huzdebos Re: Czytacze, apacze IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 18:19 czyżby SEMPiK zmienił maske na bardziej przyjazna klientowi niekoniecznie bogatemu:>>> Odpowiedz Link Zgłoś