patrzyciel 03.04.11, 14:44 To wszystko przez te nowo wybudowane cztery parkingi w okolicach Rynku, i zwiększenia liczby Strażników Miejskich... Tak jak by to była jakaś nowość we Wrocławiu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jkolonko Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f 03.04.11, 14:50 "Policja i straż miejska nie reaguje" - to jest największa szkoda. Wielokrotnie widzę, jak kierowcy łamią zakazy w okolicach rynku, wiedząc jak mała jest w praktyce szansa otrzymania mandatu. Jeśli dalej zakazy nie będą egzekwowane, nie ma co liczyć na cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 03.04.11, 17:36 "Policja i straż miejska nie reaguje" - bo całą straż miejską wywiało na kampus politechniki; CODZIENNIE widzę po kilka blokad na samochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tk Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 18:05 I dobrze, bo mam dość idiotów parkujących gdzie popadnie pod Politechniką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wro Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 23:22 Przecież 80% strażników miejskich pracuje od poniedziałku do piątku i to w godzinach 8-16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 23:24 Także jutro od rana będzie na solnym rzeź niewiniątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 23:41 Mam nadzieje że zrobią coś z tymi światłami na ruskiej bo to jest jakaś masakra Jeden cykl = jedno auto A w ogóle to dziwne te światła.Cały czas pali się czerwone tylko strzałka warunkowa zapala się na jakieś 5sek.W momencie jak od Kazimierza Wielkiego mają zielone i nikt nie może wyjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:33 > Mam nadzieje że zrobią coś z tymi światłami na ruskiej bo to jest jakaś masakra > Jeden cykl = jedno auto > A w ogóle to dziwne te światła.Cały czas pali się czerwone tylko strzałka warun > kowa zapala się na jakieś 5sek.W momencie jak od Kazimierza Wielkiego mają ziel > one i nikt nie może wyjechać. No to teraz wiesz jak się czują piesi jak mają 7 sekund na sygnalizatorze. Światła na Ruskiej zostały skrócone bo już nie ma wjazdu na trasę w-z od strony ulicy krupniczej. Trzeba było wydłużyć czasy na zwiedzających z Ruskiej bo to nią jadą teraz te auta, które wcześniej jechały Krupniczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:29 > Przecież 80% strażników miejskich pracuje od poniedziałku do piątku i to w godz > inach 8-16 tak ale podejmują inne zadania. SM pracuje na 3 zmiany a kilak radiowozów wystarczy aby przez 24 godziny wystawić mandat na każde wezwanie. Pracują też w soboty i w niedziele. W te dni częściej wywożą na lawetach . Z 300 osób pracujących w SM wystarczy 10 do mandatów. Każdy wypisze dziennie po 200 mandatów co da 2000 x (100-500 zł) =200.000-1.000.000 zł. Z czego się cieszysz że większość strażników w weekendy nie pracuje ? W weekendy nie potrzeba likwidować dzikich wysypisk, robić pogadanek w szkołach, dyscyplinować psiarzy itd. Tylko w okolicy Hali Stulecia widziałem w niedziele 3 radiowozy Sm i kilka policyjnych ? Dostałeś kiedyś mandat za parkowanie od policji ? Wiesz, że policjantów jest 10 razy więcej niż strażników ? Do tego mieszkańcy też fotografują i przysyłają zdjęcia mailem na policję więc mandaty przychodzą pocztą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:20 > "Policja i straż miejska nie reaguje" - bo całą straż miejską wywiało na kampus > politechniki; CODZIENNIE widzę po kilka blokad na samochodach. jaja sobie robisz czy was na polibudzie matematyki nie uczą? W SM pracuje 300 osób a kilka blokad to jeden strażnik założy w 20 minut. Może gdyby studenci nie popełniali tylu wykroczeń to te blokady byłyby zakładane też na innych ulicach. Skoro jak piszesz są zakładane codziennie koło polibudy to znaczy ze jest ich zakładanych za mało bo gdyby było ich odpowiednio dużo to szybko kierowcy by się dowiedzieli czym grozi nielegalne parkowanie. Zatem prosimy o więcej blokad na polibudę. Pewnie 100 dziennie po tygodniu by dało efekt. No ale student to człowiek głupi i mimo że mają tam wielką rowerownię pod nowym budynkiem na Wybrzeżu Wyspiańskiego to z roweru nie skorzysta bo czuje się staro. Dlatego SM na was będzie zarabiać latami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:11 > "Policja i straż miejska nie reaguje" - to jest największa szkoda. > Wielokrotnie widzę, jak kierowcy łamią zakazy w okolicach rynku, wiedząc jak ma > ła jest w praktyce szansa otrzymania mandatu. Jeśli dalej zakazy nie będą egzek > wowane, nie ma co liczyć na cuda. A po co legalnie parkować i płacić 3,60 zł za godzinę jak szansa na mandat jest raz na 10 lat i kosztuje to 100z ł ? Wszak na parkowaniu na dziko w ciągu tygodnia można zaoszczędzić 100 zł więc raz na jakiś czas można te stówkę "rzucić panom w mundurach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Tak to jest jak SM zamiast parkowania TIRY liczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 15:19 zamiast wykroczeniami drogowymi (parkowanie, zakaz ruchu) strażników posyła się na jakieś liczenie tirów, stanie pod Renomą - gdzie to robota czysto Policyjna - jednym słowem jak zwykle bałagan. Niech jedni robią to co do nich należy i za co płaci im państwo, a drudzy co do nich należy i płaci im za to gminna - bo inaczej porządku w tym kraju nigdy nie będzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Tak to jest jak SM zamiast parkowania TIRY li IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:13 > zamiast wykroczeniami drogowymi (parkowanie, zakaz ruchu) strażników posyła się > na jakieś liczenie tirów, stanie pod Renomą - gdzie to robota czysto Policyjna > - jednym słowem jak zwykle bałagan. Niech jedni robią to co do nich należy i z > a co płaci im państwo, a drudzy co do nich należy i płaci im za to gminna - bo > inaczej porządku w tym kraju nigdy nie będzie!!!! A widziałeś aby wystawiali mandaty zanim zostali wysłani do tych zadań ? Przecież statystyczny strażnik wystawia mniej niż 0,3 mandatu dziennie bo to dobry wujek dla kierowców i musi realizować jeszcze inne zadania nałożone przez ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Poszanowanie prawa w Priwislanskom Kraje IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 16:07 zawsze tak wyglądało, ale bardziej martwi brak szacunku jednych ludzi (kierowców) do innych (pieszych i rowerzystów). Odpowiedz Link Zgłoś
aro7 a brak szacunku dla kierowców aut? 04.04.11, 13:48 jakoś nigdy nie widziałem by auto wjeżdżało w grupę pieszych przechodzących na zielonym i wymuszało ich zatrzymanie czy ucieczkę. Notorycznie spotyka się jednak pieszych, co uważają sie za św. krowy potrafiące zatrzymać auto w miejscu wbrew fizyce.. wchodzą przed jadące auto bez rozglądania, także na czerwonym świetle, mając gdzieś to , że stoi sznur aut i czeka na zielone bo na czerwonym już nie przejedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: a brak szacunku dla kierowców aut? 04.04.11, 23:07 aro7 napisał: > jakoś nigdy nie widziałem by auto wjeżdżało w grupę pieszych przechodzących na > zielonym i wymuszało ich zatrzymanie czy ucieczkę. Zapraszam na Rondo Reagana. > Notorycznie spotyka się jednak pieszych, co uważają sie za św. krowy potrafiące > zatrzymać auto w miejscu wbrew fizyce.. wchodzą przed jadące auto bez rozgląda > nia, także na czerwonym świetle, mając gdzieś to , że stoi sznur aut i czeka > na zielone bo na czerwonym już nie przejedzie. No chwila, jak stoją i wiedzą, że nie przejadą, to w czym problem? Że inny bezczelnie może się poruszać, a ty stoisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: a brak szacunku dla kierowców aut? IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:39 > jakoś nigdy nie widziałem by auto wjeżdżało w grupę pieszych przechodzących na > zielonym i wymuszało ich zatrzymanie czy ucieczkę. Psychiczny jesteś czy co ? Codziennie widzę to na zielonej strzałce. Często auta parkujące na osłupkowanym chodniku wjeżdżają na pasy na zielonym bo tylko tak mogą się włączyć do ruchu. > Notorycznie spotyka się jednak pieszych, co uważają sie za św. krowy potrafiące > zatrzymać auto w miejscu wbrew fizyce.. wchodzą przed jadące auto bez rozgląda > nia, także na czerwonym świetle, mając gdzieś to , że stoi sznur aut i czeka > na zielone bo na czerwonym już nie przejedzie. To też wykroczenie którego kiedyś nie było gdy światła były przyjaźniejsze dla pieszych. Ale nie można porównywać wejścia pieszego z wjazdem auta. W obu wypadkach poszkodowanym jest pieszy. Dlatego nie wmawiaj, że piesi są samobójcami bo wiemy ile wykroczeń popełniają kierowcy gdy czują się bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dosyć propagandy Magdaleno Nogaj widać po treści, że nie masz auta IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 17:54 jednak we Wrocławiu są ich szczęśliwi posiadacze, no teraz to dużo mniej szczęśliwi, ze względu na politykę władz miejskich, rozpocznę swoją prywatną kampanie wśród znajomych i kogo się tylko da na bojkot tekstów gazety wrocławskiej (krytykującej ruch aut i wychwalającej pseudo szybki tramwaj ;-/, bliźniaczy w Krakowie jest już od lat i nikt nad tym nie pieje) i jej cudownych władz miejskich, kierowcy to "pamiętliwa" nacja, robi się teraz źle dla ruchu samochodowego w centrum. Myślę, że następnych wyborów frakcja rządząca i jej przedstawiciel już nie wygrają 70 % głosów. Ponadto najłatwiej likwidować miejsca parkingowe i nic nie dawać w zamian. Bieda. Obecny pożal się boże prezydent swego czasu został złapany przez was dziennikarzy na nieznajomości prostego faktu, że po rynku na rowerach się nie jeździło. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, że nie masz 03.04.11, 19:15 > jednak we Wrocławiu są ich szczęśliwi posiadacze, no teraz to dużo mniej szczę > śliwi, ze względu na politykę władz miejskich, a moze ze wzgledu na wlasne lenistwo? Wroclaw to nie duza wies, na ktorej samochodem jezdzi sie tylko do kosciola, ktora nie zna problemow parkowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, że nie masz IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 12:00 > Wroclaw to nie duza wies, na ktorej samochodem jezdzi sie tylko do kosciola, kt > ora nie zna problemow parkowania.. Jeszcze do sklepu. No ale jak on meszka na wsi to przecież nie będzie po przyjedzie do Wrocławia przesiadał sie na tramwaj . Nie po to kupił auto dla szpanu aby płacić za bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, że nie masz 03.04.11, 21:52 Gość portalu: dosyć propagandy napisał(a): > jednak we Wrocławiu są ich szczęśliwi posiadacze, "Szczęśliwi posiadacze" aut w pierwszym pokoleniu, piejący o tym na prawo i lewo, są przezabawni:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dosyć propagandy Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, żeniemaszauta IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 07:59 mogę o tym piać na lewo i prawo, wspak i wstecz, sam zarobiłem nie wiem co zabawnego jest w ciężkiej pracy i pierd*le jazdę na rowerku albo komunikacją, czy chodzenie pieszo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, żeniemaszaut IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 09:55 To stój sobie w korku z innymi (szczęśliwymi) posiadaczami auta oraz parkuj na płatnych parkingach (np w centrach handlowych) i daj żyć innym, którzy pier*lą jazdę samochodem. (tak, tak - mam samochód jak byś pytał, ale nie służy mi on do jeżdżenia 5km do pracy w centrum) Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, żeniemaszaut 05.04.11, 19:05 Gość portalu: dosyć propagandy napisał(a): > mogę o tym piać na lewo i prawo, wspak i wstecz, Możesz, a ja mogę się z tego nabijać. sam zarobiłem nie wiem co zaba > wnego jest w ciężkiej pracy W ciężkiej pracy nic, w chwaleniu się odkurzaczem czy innym samochodem sporo. i pierd*le jazdę na rowerku albo komunikacją, czy c > hodzenie pieszo Np. to co napisałeś powyżej jest całkiem zabawne. Po domu/mieszkaniu też jeździsz samochodem? Bo jak rozumiem nie parkujesz go na zewnątrz, skoro pie...sz chodzenie pieszo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Magdaleno Nogaj widać po treści, że nie masz IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:46 > jednak we Wrocławiu są ich szczęśliwi posiadacze, Szczęściem nazywasz posiadanie auta? Masz coś z główką. Auto staje się powoli utrapieniem.Wielu używa auta bo musi. > no teraz to dużo mniej szczę > śliwi, ze względu na politykę władz miejskich, Auto ma nie dawać szczęście tylko ma służyć do przemieszczania się. Auta nie służą do zastawiania centrum na 9 godzin bo pani sprzątaczka czy kelner tyle pracuje . Miejsca parkingowe w centrum powinny być tak drogie aby zawsze cześć była wolna dla turystów czy dla osób które nie mogą się kręcić autem przez 30 minut aż ktoś zwolni miejsce. > rozpocznę swoją prywatną kampani > e wśród znajomych i kogo się tylko da na bojkot tekstów gazety wrocławskiej (kr > ytykującej ruch aut i wychwalającej pseudo szybki tramwaj ;-/, To tylko potwierdzi że są idiotami. Idiota to ten który nie rozumie że to właśnie redaktorzy GW stracili miejsce do parkowania przed reakcją. Rozumiesz to czy jesteś idiotą ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Bardzo dobry ruch,szkoda że tak późno IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:58 Myślę, że następnych wyborów frakcja rządząca i jej przedstawiciel już > nie wygrają 70 % głosów. Pieprzysz bez sensu, Nie głosowałem na Dutkiewicza ale teraz zagłosuję . ty zagłosujesz na kogoś innego który jak wygra będzie jeszcze bardziej tępił blokowanie centrum przez auta. Będzie bo aut przybędzie i trzeba będzie podejmować coraz bardziej radykalne działania. >Ponadto najłatwiej likwidować miejsca parkingowe i ni > c nie dawać w zamian. Masz w zamian ,szersze jezdnie którymi szybciej dojedziesz do parkingu. Czego jeszcze oczekujesz ? Chcesz parkować na dziko w Strefie Zamieszkania ? A może oczekujesz darmowych wielopoziomowych parkingów pod Rynkiem ? >Bieda. Trudno biedaku, sam wybrałeś. Nikt cię na silę nie wpychał do auta. > Obecny pożal się boże prezydent swego czasu został > złapany przez was dziennikarzy na nieznajomości prostego faktu, że po rynku na > rowerach się nie jeździło. ale prezydent to tak samo dobrze wiedział jak i ty wiesz ze miejsca dla nadmiaru aut w centrum nie ma. ponieważ w okolicach Rynku funkcjonuje komunikacja publiczna auta będą stamtąd sukcesywnie wyrzucane.Wiadomo o tym od uchwały Rady Miasta z 95 roku a wtedy prezydentem nie był Dutkiewicz Prezydent realizuje tylko uchwały RM o stopniowym wyłączaniu ulic z ruch aut.Zauważ ze na razie ani na pl,Solnym, ani na Kiełbaśniczej, Ruskiej, Mikołaja,Gepperta nie wprowadzono całkowitego zakazu ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 03.04.11, 17:59 Czego oczekujecie od ludzi, wg których ograniczenia prędkości i fotoradary powodują zagrożenie większe niż ich brak? Nie wytłumaczycie komuś, kto nie rozumie, że wolniej znaczy bezpieczniej. Przywykłem do bezsensu tłumaczenia podobnym baranom, że zakaz oznacza zakaz. Wiedzą lepiej. Nie do końca to rozumiem, ale uczę się z tym żyć. Cała Polska musi się uczyć. Przykro mi. Dziwię się trochę SM i policji. Przecież takie łamanie zakazów to prawdziwa żyła złota. Nie potrafię zrozumieć, czemu nie zrobić z tego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
bayu83 Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 03.04.11, 18:11 A przepraszam plac solny to będzie teraz - plac z pustą ulicą dookoła i pustymi parkingami, bo nie kumam, trochę głupio to będzie wyglądało :-? Poza tym czy tak ciężko zrozumieć że nie wszyscy są na bieżąco np. z GW i nie spodziewają się zmian w organizacji ruchu i to na taką skalę, i przynajmniej ci mniej rozgarnięci kierowcy sie trochę gubią, pewnie z czasem jak zwykle sytuacja się unormuje, ale tak jest zawsze przy zmianach na drogach więc nie rozumiem o co te lamęty, dajcie ludziom przynajmniej tydzień, chociaż tutaj myślę że miesiąc oswajania by się przydał. Czy to znaczy że można bezlitośnie tłuc ludziom mandaty, za pewnie w większości wjazd z roztargnienia? Że już nie wspomnę o całkowitym braku możliwości parkowania w okolicach rynku - pl.nowy targ pewnie kilkadziesiąt miejsc, plac solny i okolice ok. 100 miejsc zniknęło z dnia na dzień i gdzieś te samochody się muszą pomieścić, SM o tym wie i nie dziwię się że nie zwraca uwagi na nielegalnie parkujących, po prostu może są ludźmi i rozumieją że czasem nie ma wyjścia, gdzieś stanąc trzeba, a to nie ich wina że nie ma miejsc. Ja mam petycję mogę płacić za parking 2xWięcej tylko chcę móc parkować wygodnie na zorganizowanym parkingu w centrum, ale nie znam żadnego wolnego (mówię o miejskich, więc nie wyskakiwać mi z prywatnymi, bo rzeczywiście są 2 małe) ps. Fajnie jakby tu się nie wypowiadali i mądrzyli o przestrzeganiu przepisów ludzie którzy nawet pewnie nie dali rady zdać egzaminu na prawko, a tutaj będą wszystkich pouczać. Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 03.04.11, 18:17 Pożyjemy, zobaczymy. Z chęcią się rozczaruję i ujrzę ten plac wolny od aut, pasy dla rowerów bez parkujących samochodów i tak dalej, i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 03.04.11, 19:22 > Poza tym czy tak ciężko zrozumieć że nie wszyscy są na bieżąco np. z GW i nie s > podziewają się zmian w organizacji ruchu i to na taką skalę a mi ciezko zrozumiec, jak mozna jezdzic autem i nie znac znakow drogowych? Bo mam nadzieje, ze odpowiednie znaki stoja? > o co te lamęty, dajcie ludziom przynajmniej tydzień, chociaż tutaj myślę że mie > siąc oswajania by się przydał. Tydzien to bym dal, ale na pouczenia bez mandatow. Wjezdzasz - kawalek dalej stoi policja, ktora w swej laskawosci nie wystawi ci mandatu. Bo nowa organizacja ruchu, przyzwyczaic sie trzeba. Jeden z drugim wjedzie dzis, wjedzie jutro, za tydzien - a potem sie naucza, ze i tak nikt nie pilnuje. > Że już nie wspomnę o całkowitym braku możliwości parkowania w okolicach rynku - Galeria Dominikanska? Plac JP II? > na zorganizowanym parkingu w centrum, ale nie znam żadnego wolnego (mówię o mi > ejskich, więc nie wyskakiwać mi z prywatnymi, bo rzeczywiście są 2 małe) A czemu koniecznie na miejskich? W prywatnych kradna auta, czy co? > ps. Fajnie jakby tu się nie wypowiadali i mądrzyli o przestrzeganiu przepisów l > udzie którzy nawet pewnie nie dali rady zdać egzaminu na prawko, a tutaj będą w > szystkich pouczać. Och, ach, a ty to wielki gosc jestes, co to juz 10 razy zdal prawko. Z czego 9 razy (a moze 10?) mu odebrali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 01:46 JPII? Galeria? Pie..ole takie parkowanie w okolicahc Rynku. To nie jest parkowanie w okolicach Rynku skoro musze do niego iść min 15 min. Dutkiewicz niech się szykuje do utraty stołka, bo juz naprawdę przegina pałę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marduk Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.technologpark.net 04.04.11, 08:55 > JPII? Galeria? Pie..ole takie parkowanie w okolicahc Rynku. To nie jest parkowa > nie w okolicach Rynku skoro musze do niego iść min 15 min. 15 minut z Dominikańskiej do rynku? Ale w takim razie nie ma problemu, niepełnosprawni na wózkach na pewno mają jakieś zagwarantowane miejsca parkingowe bliżej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.152.133.49.dsl.dynamic.eranet.pl 04.04.11, 10:02 Parking galerii dominikańskiej jest parkingiem dla klientów galerii. Nie został wybudowany charytatywnie tylko po to aby klienci sklepów mieli do nich blisko i wygodnie. Powoływanie się na niego w kontekście organizacji ruchu w centrum miasta to analogia do prywatnej posesji na której jest miejsce i "przecież możesz tam zaparkować". I jak wszyscy przerzucą się na dominikańską to właściciel będzie zmuszony wprowadzić drakońskie opłaty dla "nie klientów" - czyli np. 10 zł/h a z paragonem ze sklepu za free. Prawda jest taka, że jak ktoś chce mieć "tętniące życiem centrum" w którym nie tylko turyści ale i mieszkańcy będą załatwiać swoje codzienne sprawy to musi zapewnić sprawną komunikację, wygodny dojazd i parkowanie. Jeżeli ma to być centrum i skansen dla turystów to należy usunąć stamtąd wszystkie "codzienne sprawy" - urzędy miejskie, sądy, firmy, siedziby banków, punkty obsługi klienta itp. Wtedy nikt się nie będzie pchał do centrum bo i po co... A co do czasu dojścia z galerii na rynek - jest to ok. 800 m. Prędkość pieszego to ok. 4 km/h więc 15 minut jest jak najbardziej normalnym czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marduk Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.technologpark.net 04.04.11, 12:17 1. Nigdzie nie sugerowałem, że za parkowanie nie należy wnosić opłaty. Z pewnością właściciel / zarządca tego parkingu nie ma nic przeciwko parkowaniu na nim także innych osób. Zwłaszcza, jeżeli płacą. 2. 15 minut z Dominikańskiej do rynku idzie się wooolnym spacerkiem, zatrzymując się po drodze przy witrynach. Po drodze nie ma świateł (jeżeli idzie się przejściem podziemnym). Jeżeli ktoś przyjechał coś załatwić do centrum, to raczej się nie porusza z taką prędkością. 3. 15 minut to może być krócej niż czas poszukiwania miejsca parkingowego. 4. Posiadanie samochodu nie daje absoludnie żadnych uprawnień do domagania się, żeby tym samochodem dało się wszędzie dojechać i było go gdzie zaparkować. Żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.152.133.49.dsl.dynamic.eranet.pl 04.04.11, 17:14 Ad 1. W tej sprawie powinien wypowiedzieć się właściciel parkingu. Jednakże IMHO gdyby miał być "zadowolony" z tego to musiałby zarabiać. Więc dlaczego zaskakująco wszyscy wskazują na dominikańską a nie np. parking wielopoziomowy przy Szewskiej? Albo podziemny pod hotelem przy św. Mikołaja? Bo w galerii pierwsza godzina jest za darmo a następne po 2 zł, a na szewskiej 5 zł/h i to nie ważne czy się stoi 10 minut. Nic dziwnego skoro prywatny inwestor pod parking musi najpierw kupić za bajońskie pieniądze teren od miasta. Ad 2. Nie będę polemizował. Jeśli ktos pokonuje 800 m wolnym spacerkiem w 15 minut to gratuluję optymizmu. Ad 3. Czas poszukiwania miejsca parkingowego na dobrze zorganizowanym parkingu podziemnym/wielopoziomowym wynosi ZERO. Na znakach kierujących do parkingu wyświetla się liczbę wolnych miejsc (albo światło czerwone/zielone). To samo na każdej kondygnacji parkingu. W nowoczesnych parkingach nad miejscami są zielone/czerwone światełka pokazujące z daleka wolne miejsce. Ad 4. Oczywiście, że nie. Nigdzie tego nie twierdzę. Po prostu miejsca do których nie ma dojazdu (nie tylko samochodem ale i systemem dobrze funkcjonującej KZ wraz ze strefami buforowymi) umierają śmiercią naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 04.04.11, 20:22 > W tej sprawie powinien wypowiedzieć się właściciel parkingu. Jednakże IMHO gdyb > y miał być "zadowolony" z tego to musiałby zarabiać. A co, nie zarabia? > Więc dlaczego zaskakująco > wszyscy wskazują na dominikańską a nie np. parking wielopoziomowy przy Szewskie > j? Albo podziemny pod hotelem przy św. Mikołaja? Bo jest bardziej znany? O pozostalych nigdy nie slyszalem. > Nic dziwnego skoro prywatny inwestor pod parking musi najpierw kupić za bajońsk > ie pieniądze teren od miasta. A galeria nie musiala kupic? > Nie będę polemizował. Jeśli ktos pokonuje 800 m wolnym spacerkiem w 15 minut to > gratuluję optymizmu. No, jesli tempo 3,2 kmph uwaza za ped... to moze pora zadbac o kondycje. No chyba ze jestes mocno niepelnosprawnym, to fakt, 3,2kmph moze byc zawrotnym pedem. Mam nadzieje, ze dla takich jak ty jest "koperta" gdzies blizej. Jak nie, to podpisze sie nawet pod petycja, zeby ja zrobili ;) > Czas poszukiwania miejsca parkingowego na dobrze zorganizowanym parkingu podzie > mnym/wielopoziomowym wynosi ZERO. Ooo, znaczy co, w momencie przekroczenia granicy parkingu jestes zaparkowany? Na miejsce nie musisz nawet dojechac, teleportujesz sie? Btw, mysle, ze mowa byla o jezdzeniu uliczkami - plac solny, szewska, itp. - gdzie by tu wolne, gdzie by tu wolne ;) > Oczywiście, że nie. Nigdzie tego nie twierdzę. Po prostu miejsca do których nie > ma dojazdu (nie tylko samochodem ale i systemem dobrze funkcjonującej KZ wraz > ze strefami buforowymi) Do rynku akurat dojazd KZ jest, z kazdej strony ;) A rynkowi raczej nie grozi smierc z braku odwiedzajacych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.152.128.205.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.11, 23:24 > A co, nie zarabia? Może to czego za chwilę się dowiesz zburzy na zawsze Twoje spojrzenie na świat ale tak właśnie jest. To, że ktoś za coś bierze pieniądze nie znaczy automatycznie, że na tym zarabia. > Bo jest bardziej znany? O pozostalych nigdy nie slyszalem. To teraz napisz proszę jeśli możesz - od jak dawna mieszkasz w tym mieście, jak się po nim poruszasz i po co przyjeżdżasz do centrum. > A galeria nie musiala kupic? Wiesz jaki jest czynsz pobierany przez zarządców galerii handlowych od sklepów? To z niego spłacana jest wielomilionowa inwestycja. A sklepy godzą się płacić czynsz jeżeli mają odpowiedni ruch potencjalnych klientów. Oraz udogodnienia dla nich. Parking jest wybudowany przede wszystkim dla klientów sklepów. Dopóki nie jest zapełniony - właściciel nic nie traci. Przyciąga parkingiem ludzi którzy zostawiajac auto "przy okazji" przejdą przez galerię i być może wstąpią przy okazji do sklepu. Jeżeli będzie traktowany jako alternatywa parkingów komunalnych czyli przejmie na siebie zadania Gminy Wrocław to niestety szybko ta bajka się skończy. Parking będzie pękał w szwach a zniesmaczeni klienci pojadą sobie na plac grunwladzki, do magnolii czy gdziekolwiek indziej... W rezultacie właściciel zacznie reglamentować parkowanie wprowadzając opłaty dla "nieklientów" - co spowoduje że wszystkie auta przeniosą się na podwórka, chodniki i wszędzie tam gdzie miejsca na nie nie ma. > Do rynku akurat dojazd KZ jest, z kazdej strony ;) Gratuluję optymizmu. Spróbuj dojechać KZ gdziekolwiek na "daleką i zapadłą prowincję" np. Klecina lub z przedmieść Wrocławia. Trenowałem dojazd do pracy w centrum (tuż przy Rynku) przez 3 lata. Jako że wyznaję zasadę, że parkuję tylko tam gdzie mi wolno parę razy w swej naiwnosci próbowałem "przesiąść się" na KZ. To po prostu nie działa. Mieszkając gdziekolwiek poza centrum model, w którym "wychodze do pracy, punktualnie docieram KZ na miejsce, robię niewielkie zakupy lub załatwiam dowolna prywatną sprawę w przerwie w pracy lub po i na wieczór ściągam do domu" wymaga heroizmu. I naprawdę - wrocław ani nie jest zakorkowany ani zawalony samochodami. Po prostu jest źle zorganizowany. W tej chwili mieszkam tuż przy granicach administracyjnych miasta i ze wszystkich sił ograniczam wizyty w "mieście spotkań do minimum". I dostosowuję się do polityki "wyrzucania z centrum". Staram się nie zagracać sobą, swoim autem, swoimi pieniędzmi i podatkami miasta spotkań... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marduk Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.219.146.194.generacja.pl 11.04.11, 22:57 > Ad 1. > W tej sprawie powinien wypowiedzieć się właściciel parkingu. Jednakże IMHO gdyb > y miał być "zadowolony" z tego to musiałby zarabiać. Więc dlaczego zaskakująco > wszyscy wskazują na dominikańską a nie np. parking wielopoziomowy przy Szewskie > j? Albo podziemny pod hotelem przy św. Mikołaja? > Bo w galerii pierwsza godzina jest za darmo a następne po 2 zł, a na szewskiej > 5 zł/h i to nie ważne czy się stoi 10 minut. > Nic dziwnego skoro prywatny inwestor pod parking musi najpierw kupić za bajońsk > ie pieniądze teren od miasta. Na Piotra Skargi widziałem ostatnio znak D18b (Parking zadaszony) z 'doklejonym' od spodu logiem Galerii Dominikańskiej. Więc raczej są zadowoleni, jeżeli ktoś skorzysta, no chyba, że to miasto im 'sprezentowało' taką 'reklamę'? Zresztą, przypomniało mi się, że obok jest jeszcze podziemny parking pod Just'n'Center - a chyba nikt o nim nie wspomina. A Galeria jest właśnie z tego powodu wymieniana, że na krótką metę jest tak samo odpłatna, jak jakiś kawałek trawnika czy krawężnika, więc odpada argument, że nie po to się kupiło samochód za ciężkie pieniądze, żeby jeszcze na parkingi wydawać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 04.04.11, 20:18 > Parking galerii dominikańskiej jest parkingiem dla klientów galerii. Nie został > wybudowany charytatywnie nie, pobierane sa oplaty. I zarzadcy parkingu nie przeszkadza, ze nie jestes klientem galerii ;) Btw, jestem ciekaw, czy tak wielki parking nie byl wlasnie SYSTEMOWYM rozwiazaniem problemu parkowania w miescie - zgoda, zbudujcie sobie galerie, ale w zamian zbudujcie sobie parking, i jeszcze nam, miastu? Bo jak na ilosc sklepow, to ten parking jest strasznie duzy, przynajmniej w porownaniu do innych miast. > i wygodnie. Powoływanie się na niego w kontekście organizacji ruchu w centrum m > iasta to analogia do prywatnej posesji na której jest miejsce To jak przed tesco, w ramach pozwolenia, nakaza zbudowac skrzyzowanie, i porzadna droge - to tylko klienci moga przez skrzyzowanie jezdzic? > z tam zaparkować". I jak wszyscy przerzucą się na dominikańską to właściciel bę > dzie zmuszony wprowadzić drakońskie opłaty dla "nie klientów" - czyli np. 10 zł > /h a z paragonem ze sklepu za free. Jesli taniej ci zaplacic 50PLN za mandat niz 10zl/h ;) > Prawda jest taka, że jak ktoś chce mieć "tętniące życiem centrum" w którym nie > tylko turyści ale i mieszkańcy będą załatwiać swoje codzienne sprawy to musi za > pewnić sprawną komunikację, wygodny dojazd i parkowanie. I co, parkingi z gumy? Wiecej osob bedzie chcialo przyjechac autem, wiecej parkingow trzeba, a gdzie jest stawiac? Zabytki poburzyc? > um i skansen dla turystów to należy usunąć stamtąd wszystkie "codzienne sprawy" > - urzędy miejskie, sądy, firmy, siedziby banków, punkty obsługi klienta itp. Do urzedu miejskiego jak czesto chodzisz? Do sadu nie wspomne. Firmy, siedziby bankow - po pierwsze, nikt nie kaze ci isc do banku akurat na rynku, zazwyczaj masz wybor. Po drugie, co, wygonic najemcow, bo nie sa pubem czy restauracja? > A co do czasu dojścia z galerii na rynek - jest to ok. 800 m. Prędkość pieszego > to ok. 4 km/h więc 15 minut jest jak najbardziej normalnym czasem. Po pierwsze, 4km/h ma pieszy w terenie, idacy kilkanascie kilometrow. Bo musi rozlozyc sily w czasie, i te 4km/h uwzglednia, ze w miedzyczasie staje. normalnie mowimy o 6km/h. A taki, co musi pod samym bankomatem zaparkowac, bo mu sie spieszy idzie zazwyczaj szybciej. Ale nawet jesli przyjmiemy 4km/h, to 15 minut to 1/4 godziny. Wiec przejdziesz 1/4 z 4 kilometrow. Nie wiem, jakim cudem 1/4 z 4 to 0,8 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.152.128.205.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.11, 23:49 > I co, parkingi z gumy? Wiecej osob bedzie chcialo przyjechac autem, wiecej parkingow trzeba, a gdzie jest stawiac? Zabytki poburzyc? Obserwuję jedynie duże miasta Europy Zachodniej po których dane mi było się poruszać i z grubsza schemat jest ten sam. Ludzie przyjeżdżają do miasta regularnie (np. pracują) lub incydentalnie (turyści, biznes, konferencje, targi lub coś załatwiają w zlokalizowanym tam urzędach). I dzielą się na mieszkających w mieście i dojeżdżających poza. Dla regularnych podróży miejskich tworzymy gęstą i przewidywalną do bólu sieć połączeń KZ która powoduje, że każdy obywatel mieszkający w granicach administracyjnych miasta ma dostęp do KZ która kursuje regularnie co kilka minut. Wykorzystujemy wszystko co mamy pod ręką - autobusy, tramwaje, metro, łódki (patrz Wenecja), kolej... Poruszając się metrem nie muszę sprawdzać rozkładu bo ono przyjeżdża co kilka minut. Tak samo powinny funkcjonować tramwaje. Autobusy - może nie co kilka minut. Ale we Wrocławiu po osiedlach kursują one CO GODZINĘ. I jadą beznadziejnie długo klucząc po uliczkach i zbierając pasażerów. Tworzymy spójny i łatwy do przyswojenia system informacyjny. Nie wodotryski typu gadające tablice. Prosty i czytelny rozkład jazdy. Ze zrozumiałą dla każdego dysponujący planem miasta mapką. Poruszałem się KZ w m.in. Amsterdamie, Paryżu, Pekinie - w każdym z tych miast nie znałem ni w ząb języka w którym publikowane są materiały. A mimo to ani przez moment nie czułem się niekomfortowo - wiedziałem skąd, dokąd i za ile jadę. W ostateczności przy każdym większym węźle była dostępna informacja w której nawet obcokrajowiec dowiedział się co i jak. Wreszcie dbamy o łatwy dostęp do biletów - które można łatwo i o każdej porze kupić. Dla przyjeżdżających do naszego miasta regularnie ale spoza niego tworzymy system P&R. Kupujemy kawał pola pod miastem. Robimy parking po horyzont albo wielopoziomowy i tam buforujemy większość ruchu samochodowego. Nie muszę oczywiście dodawać, że tuż koło parkingu P&R jest węzeł komunikacyjny umożliwiający przesiadkę na "sieć miejską". Przyjeżdżający pociągiem mają ułatwione zadanie - pociąg z obszaru wokółmiejskiego staje się kolejką miejską lub zjeżdża pod ziemię i porusza się jako metro. Dla tych którzy muszą przyjechać autem do centrum tworzymy miejsca krótkiego i szybkiego parkowania. Wyskok do bankomatu, sklepu, urzędu - bez problemu. W zależnosci od "oblężenia regionu" dajemy parkowanie na podstawie dysku parkingowego - 15 minut albo kilka godzin. Pozostałe miejsca robimy płatne zagospodarowując każdy kawałek gdzie auta nikomu nie przeszkadzają. I wymuszamy rotację. Tu nie chodzi o wysokość opłat ale o to, że w większości systemów albo uiszczasz ją z góry albo musisz wrócić do auta aby parking przedłużyć. To eliminuje wielogodzinne postoje. Wymuszamy, że nie ma inwestycji bez parkingów - każdy biurowiec musi pomieścić przynajmniej swoich pracowników. Każda mieszkaniówka - swoich mieszkańców. Centrum handlowe - swoich klientów. W Paryżu większość piwnic pod kamienicami to parkingi. Niesamowicie ciasne. Przerażająco wąskie i małe. Ale w każdym "upchane" jest po kilka-kilkanaście samochodów. Wreszcie - tworzymy parkingi komunalne - przy zabytkach, atrakcjach turystycznych, lub przy centrum. W porównaniu do poprzednich działań to są duże inwestycje. Ale przecież to miasto jest gospodarzem terenu (który stanowi większość nakładów inwestycyjnych na parking). Robimy parkingi podziemne lub naziemne wielopoziomowe. Te parkingi są płatne ale w modelu pozwalającym na pozostawienie auta na nieprzewidywalny czas. Znam stawkę za godzinę i płacę przy wyjeździe. W ten sposób jeżeli jadę załatwić coś w centrum (i mam do "obskoczenia" kilka punktów) zostawiam sobie auto w takim "molochu" i poruszam się w promieniu paru kilometrów KZ. Proste? Moim zdaniem bardzo. Jak realizowane jest to w praktyce we Wrocławiu? Moim zdaniem w ogóle. Fascynacja gadżetami i wodotryskami a nie przemyślane i skalkulowane rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 04.04.11, 20:11 > JPII? Galeria? Pie..ole takie parkowanie w okolicahc Rynku. To nie jest parkowa > nie w okolicach Rynku skoro musze do niego iść min 15 min. Oj biedactwo, nogi odpadna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ówdzie Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.11, 19:23 bayu83 napisał:>......... Chciałem zacytować parę kuriozalnych "argumentów" z postu bayu83 - ale praktycznie trzeba by wkleić cały tekst bo każde zdanie to szczyt bałwaństwa. Ja również mam wiele do zarzucenia różnym "wrocławskim rozwiązaniom" ale tak głupiej argumentacji dawno nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Nie wymagałbym wiele od niektórych kierowców. 03.04.11, 19:18 > dują zagrożenie większe niż ich brak? Nie wytłumaczycie komuś, kto nie rozumie, > że wolniej znaczy bezpieczniej. Jest jedna skuteczna metoda: mandaty wystawiane z duza czestotliwoscia ;) Aaa, jest druga, 24 (a obecnie bodajze 48) punktow karnych ;) Po tej drugiej totalnie zaprzestana lamania prawa. > Dziwię się trochę SM i policji. Przecież takie łamanie zakazów to prawdziwa żył > a złota. Nie potrafię zrozumieć, czemu nie zrobić z tego użytku. No wlasnie, CZEMU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Straż miejska -a co to jest wogóle? IP: *.play-internet.pl 03.04.11, 18:34 Za przechodzenie bez reakcji obok nieprawidłowo zaparkowanego samochodu powinna być od razu nagana i obcięta premia. Żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strażnik Re: Straż miejska -a co to jest wogóle? IP: *.wroclaw.hypnet.pl 03.04.11, 19:12 Premia? A co to takiego? Nie słyszałem, by strażnicy ją mieli. Zresztą, za pół roku SM już nie będzie, więc policja wygzekwuje zakaz ruchu po Solnym;) Odpowiedz Link Zgłoś
jkolonko Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 03.04.11, 19:38 Dzisiaj celowo jechałem Kazimierza Wielkiego i oznaczenie faktycznie wygląda jak sytuacja przejściowa. Faktycznie zakaz wjazdu w Ruską nie dotyczy rowerów, ale co z tego, skoro jadąc rowerem Kazimierza nie można skręcić w Ruską - na Kazimierza stoi nakaz jazdy prosto dotyczący wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
dydelf1973 czemu SM nie reaguje??? 03.04.11, 19:38 Zaraz, chwila. Jak reagują, zakładając blokady to się, jak pamiętam, podnosi(-ł) straszliwy raban, że "chamy", że "obiboki", że tylko na łatwą kasę liczą. I to fakt, żeby nie było. Teraz "chamy i obiboki" nie chcą egzekwować występków łamania zakazów. No to w końcu co mają robić? Karać czy nie karać? Nie jestem ja szczerym zwolennikiem tej formacji, ale trochę umiaru... Ale o to już mniejsza. Co do zakazów itp dupereli. Dziś się tamtędy wybrałem, jako żywotnie zainteresowany dojazdem w tamte okolice. Cóż. Na Ruskiej do Kazimierza postałem z 10 minut to ale i tak ubawiłem się setnie. Bo faktycznie kontrpasa spod gęsto zaparkowanych samochodów ani widać było. Tak na Ruskiej jak i na Kiełbaśniczej. Jak to ma tak wyglądać (a pewnie będzie) zważywszy na furtkę "dojazdu do posesji" to cienko to widzę. Ale przynajmniej wiosna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc nie wymagacie czasem za duzo od strazy miejskiej ? IP: *.unitymediagroup.de 03.04.11, 20:49 dajcie spokoj , po szewskiej jezdzi masa samochodow i od roku nic niemoga z tym zrobic . To samo na olawskiej , niby deptak a samochodow sporo . Na Kazimierza Wielkiego samochody stoja jak popadnie od lat - tez brak reakcji ze strony SM czy policji . Odpowiedz Link Zgłoś
valana Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 03.04.11, 20:59 No nie wiem, jakoś nie widzę sensu w eliminacji ruchu samochodowego z pl. Solnego. Nigdy nie miałem tam problemu z przejściem w żadną stronę, rowerem też dało się przejechać bez jakichś szczególnych trudności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorilla Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.11, 21:13 Najpierw zbudujcie parking na Nowym targu (powstanie za dwa lata dopiero), zbudujcie parking na Mikołaja (ogrodzona dziura w ziemi straszy już od 20 lat) a POTEM zamykajcie ulice w centrum. Ale to Wrocław: tutaj rządzi absurd, nielogiczność i głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
bajgla Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f 03.04.11, 21:53 Ale oczywiście zdajesz sobie sprawę, że te parkingi nie będą bezpłatne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.152.133.49.dsl.dynamic.eranet.pl 04.04.11, 10:11 W Rzymie - 3 mln mieście z 7 mln turystów rocznie po którym pomimo metra i KZ porusza się ogromna ilość samochodów i skuterów do wszystkich atrakcji turystycznych da się podjechać i zaparkować. Plac św. Piotra - 4 poziomowy parking podziemny - 200 m od placu. Cena parkingu 1,8 EUR/h. WSZYSTKIE pobliskie uliczki z wydzielonymi miejscami do parkowania - część oznakowana niebieską linią (parkowanie 1 EUR/h) część białą (parkowanie za darmo do 3h). Analogicznie we wszystkich dużych miastach Europy i USA po jakich dane było mi poruszać się samochodem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marduk Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.technologpark.net 04.04.11, 12:18 Polecam wizytę w Kopenhadze. Piękne miasto :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.152.133.49.dsl.dynamic.eranet.pl 04.04.11, 17:20 Byłem. Widziałem. Jeździłem po nim samochodem. Miasto ma metro, funkcjonującą KZ i parkingi. Co by nie mówić nie stanowi też centrum turystycznego. 518 tys mieszkańców to nieduże miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:03 A Wrocław to ile ma ? 2 miliony ? Nie licząc studentów też pewnie z 500tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f 04.04.11, 20:25 > Analogicznie we wszystkich dużych miastach Europy i USA po jakich dane było mi > poruszać się samochodem... Dania. Parking bezplatny do x godzin. X - liczba zalezna od natezenia ruchu, w wielu miejscach to 3-5 godzin (zabytki na uboczu, gdzie oprocz turystow nikogo nie ma), w wielu - 15 minut, bo to centrum, i trzeba ograniczac parkowanie. Ceny - zdecydowanie powyzej 2 euro za godzine ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrc Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 23:31 UM zrobił sobie teraz parking koło Muzeum Architektury. W sobotę i niedzielę cały parking stoi pusty, a ludzie chcący zwiedzić Panoramę Racławiską czy przejść się w okolice Rynku nie mają gdzie zaparkować. Poprzedni parking na tyłach UM był w weekendy dostępny dla wszystkich. komu to przeszkadzało? Odpowiedz Link Zgłoś
pssz Nieegzekwowalność zakazów 03.04.11, 21:04 Podobno skuteczna jest nieuchronność kary. Jeżeli nikt nie reaguje na łamanie przepisów, to coraz więcej ludzi je ignoruje i nie przestrzega. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh Może przyjechali - do posesji IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.11, 21:19 Ale kiepskie zajęcie mają Ci strażnicy - wiecznie pod górę. I tak źle i tak nie dobrze!!! Współczuje jak to wszystko obserwuje Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Może przyjechali - do posesji 03.04.11, 22:14 Jak do posesji - to mandaciku wystawic nie zaszkodzi. Jak przyjda z dowodem (bo kto bez dowodu do strazy czy na policje chodzi), i bedzie wpisane, ze mieszkaniec, to najwyzej mandacik sie uniewazni. Raz, drugi, trzeci - i po miesiacu straznicy na pamiec beda znali "swojskie" auta ;) PS. swoja droga jakas "karte swojaka" mogliby wystawiac, zeby chociaz przez pierwszy miesiac swojakow do urzedu nie ganiac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
irreality.net Re: Może przyjechali - do posesji 04.04.11, 10:44 Z jakim dowodem? Zakaz wjazdu nie dotyczy cyt. "Dojazd do posesji..." i tyle w tym temacie. To nie jest zakaz który nie dotyczy mieszkańców. On nie dotyczy każdego kto dojeżdża do posesji. Więc jak jadę odwiedzić ciocię Klocię mieszkającą w rynku albo do knajpy na obiad to mam święte prawo pod zakaz wjechać. Zamiast zrobić prosto i czytelnie np. "nie dotyczy pojazdów z identyfikatorem" - napisać kto i na jakich warunkach może otrzymać taki identyfikator to zrobiono oczywiście "po wrocławsku" czyli bez sensu. Tak samo te debilne kontrpasy. Już widzę rowerzystów grzecznie jadących tym pasem i kierowców którzy miniaturowy znak o kontrpasie minęli 50 m wcześniej a teraz wypatrzywszy miejsce do zaparkowania zajmują ten pas. Robi się oznakowanie drogi jednokierunkowej, pod spodem "nie dotyczy rowerów" i już. Tak pół Holandii jest oznakowane i jakoś żyją... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Może przyjechali - do posesji 04.04.11, 20:28 > To nie jest zakaz który nie dotyczy mieszkańców. On nie dotyczy każdego kto doj > eżdża do posesji. Więc jak jadę odwiedzić ciocię Klocię mieszkającą w rynku alb > o do knajpy na obiad to mam święte prawo pod zakaz wjechać. No to trzeba zmienic sformulowanie. Jak ci nie anuluja mandatu, zawsze mozesz pojsc do sadu ;) ps. a oni odpowiedza: ale nam chodzilo o inna posesje, nie ta cioci kloci ;) > Zamiast zrobić prosto i czytelnie np. "nie dotyczy pojazdów z identyfikatorem" > - napisać kto i na jakich warunkach może otrzymać taki identyfikator to zrobion > o oczywiście "po wrocławsku" czyli bez sensu. No w tej kwestii masz racje. W kwestii wpuszczania samochodow na rynek - nie wpuszczac i koniec, no, wyjatki niestety zostana. > em i kierowców którzy miniaturowy znak o kontrpasie minęli 50 m wcześniej a ter > az wypatrzywszy miejsce do zaparkowania zajmują ten pas. To lawetka i odholowujemy... oczywiscie, lawetka z identyfikatorem, zeby straz mandatu za wjazd nie wlepil ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wątpię Re: Może przyjechali - do posesji IP: *.play-internet.pl 04.04.11, 23:58 tiaaa. A identyfikator zrobisz se sam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Może przyjechali - do posesji IP: *.152.128.205.dsl.dynamic.eranet.pl 06.04.11, 23:07 A jak się robi (czy też robiło) identyfikatory abonamentowe uprawniające do parkowania w strefie płatnego parkowania? W mennicy może? Idziesz do okienka przy którym pani na tekturce z naklejonym hologramkiem wypisuje flamastrem numer rejestracyjny i wkłada w laminarkę. Całość trwa chwilkę i identyfikator gotowy. Koszt produkcji IMHO w porywach do 50 gr. Zaszalejmy - 1 zł. Z samych tabliczek "nie dotyczy" którymi obwieszony jest każdy zakaz w tym mieście byłyby setki identyfikatorów. Nawet jakby je teraz wszystkie zdemotnować i sprzedać w skupie złomu to pewnie na laminarkę nową by starczyło... Wtedy SM i Policja nie miałyby ŻADNYCH wątpliwości czy ktoś jest upoważniony czy nie - jak z identyfikatorem osoby niepełnosprawnej. Jest - ok. Nie ma - mandat. I z głowy. Nie wiem naprawdę co w tym takiego arcyskomplikowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
zgrozazgroza najpierw samochody, później ludzie 03.04.11, 21:20 To nie fikcja tylko fiksacja. Nieudolność organizacji życia w mieście aż boli. Z jakiego to powodu nie można wjechać do centrum samochodem? No to może tramwajem? Albo metrem? Nic z tego. Należy się przyzwyczaić, że jest się intruzem we własnym mieście. Chamstwo, ignorancja i indolencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gorilla Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.11, 21:47 niestety, zgroza, masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: najpierw samochody, później ludzie 03.04.11, 22:19 > To nie fikcja tylko fiksacja. Nieudolność organizacji życia w mieście aż boli. > Z jakiego to powodu nie można wjechać do centrum samochodem? Najpierw samochody, pozniej ludzie - tak, to myslenie wielu kierowcow. Moze pora wreszcie zmienic ta mentalnosc? Tona stali wazniejsza od czlowieka? A wlasciciel audi/bmw lepszy od wlasciciela renaulta - bo przeciez samochod lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: najpierw samochody, później ludzie 03.04.11, 22:26 Nie wpadałbym w daleko idące paranoje. Tutaj po prostu chodzi o to, że niektórych kierowców przeraża perspektywa spaceru np. od przejścia świdnickiego do gmachu uniwersytetu. Zbyt duży dystans, dużo niebezpieczeństw po drodze. Dlatego chcieliby móc to przejechać autem, metrem czy tramwajem i ja im się nie dziwię, nawet żal mi, że nie mogą przeciąć autem rynku na wskroś, ale tam nawet rowerom nie można, więc nie ma o czym mówić. Te zakazy ruchu w ścisłym centrum nas kiedyś zabiją, mówię wam. Już po nas. Jest Wrocław, a zostanie dziura w ziemi. Ament. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrc Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 23:33 "niektórych kierowców przeraża perspektywa spaceru np. od przejścia świdnickiego do gmachu uniwersytetu." Myślisz tak jak Dutkiewicz - tylko o sobie. Są ludzie, którzy nie mają czasu na takie spacery. Nie każdy ma 20-30 lat i zdrowie na takie marsze. Odpowiedz Link Zgłoś
elektryczny.klecznik Re: najpierw samochody, później ludzie 04.04.11, 08:19 Rzeczywiście, na to nie wpadłem. Damn, no to nie wiem. Może dobrym pomysłem będzie zatem system lektyk na potrzeby zapracowanych czterdziesto - pięćdziesięcio- i sześćdziesięcioletnich zapracowanych wilków kapitalizmu. Tylko coś się boję, że podstarzali Niemcy, wpadający do nas na spacery, mieliby z tego niezły polew, gdyby im się tłumaczyło, że wrocławski businessman ma problem z pieszym pokonaniem mniej więcej kilometrowego odcinka. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: najpierw samochody, później ludzie 04.04.11, 20:31 > Myślisz tak jak Dutkiewicz - tylko o sobie. Są ludzie, którzy nie mają czasu na > takie spacery. To po co pchaja sie do rynku? Niech objada Olawska... > Nie każdy ma 20-30 lat i zdrowie na takie marsze. Sorry, ale odwiedzajac parki widze zwawe emerytki, co przejda taki dystans. Z kijkami, bo z kijkami, ale przejda. No, ale jak dla ktos jedynym uznawanym sportem jest trenowanie miesnia piwnego i ogladanie malysza, to sie nie dziwie, ze majac 40 lat kilka kilometrow to dla niego za daleko. Ale ... ale przeciez mozna tramwajem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.11, 22:51 Bzdura. Ludzie zostaną ale co co podjeżdżają sobie jeszcze dłuższymi autami. Baranki boże niech myślą, że to dla nich. Ha, ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemo Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.internetia.net.pl 03.04.11, 22:40 To nie fikcja tylko fiksacja. Nieudolność organizacji życia w mieście aż boli. > Z jakiego to powodu nie można wjechać do centrum samochodem? No to może tramwaj > em? Albo metrem? Nic z tego. Należy się przyzwyczaić, że jest się intruzem we w > łasnym mieście. Chamstwo, ignorancja i indolencja. najlepiej jak wszyscy mogli by parkowac na rynku w ogródkach lub w samym ratuszu i restauracjach wtedy nikt nie był by intruzem tylko mało kto mógł by z tych miejsc korzystac ale z pewnoscia ty bys tam zawsze miał miejsce dla siebie. Skad sie biora tacy malkontenci i nieudacznicy nie potrafiacy na piechotę przejśc kilkadziesiąt czy kilkaset metrów. najwyraźniej we łbie sie poprzewracało z dobrobytu i wszedzie samochodze trzeba wjechac. Ja mam samochód i jakos nie musze parkowac w samym rynku aby tam sie znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.gaz-system.pl 04.04.11, 12:10 Całkowicie się zgadzam. Nikt z władz miasta nie przejmuje się mieszkańcami tych okolic. Wprowadzanie kolejnych zakazów jest pomysłem głupim i nastawionym na wprowadzanie utopijnych rozwiązań które przynosza masę szkód i żadnych (ŻADNYCH!) korzyści. Dlatego może po raz kolejny zada pytanie (oczywiscie retoryczne) - kiedy w końcu w ZDiUM zatrudnia myslących urzedników? Do Strazy Miejskiej raczej bym pretensji nie wnosił. Dlaczego??? Bo jak wspomniałem te zakazy sa tak absurdalne, że gdyby je egzekwować to w okolicach Starego Miasta stałyby same samochody z blokadami, lawety kursowałyby 24 h/dobę a przyrost zatrudnienia w SM musiałby wynosić 5000%. Mam postulat - władze miasta i ZDiUM-u powinny jak najszybciej udac sie na kursy doskonalace a gdyby dalej nie nadawali sie do piastowania swoich stanowisk, to do urzedu zatrudnienia. Na wasze miejsce przyjdą ludzie myslący (może). Tyle mam do powidzenia - ja - stały mieszkaniec Starego Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: najpierw samochody, później ludzie 04.04.11, 20:33 > Bo jak wspomniałem te zakazy sa tak absurdalne, że gdyby je egzekwować to w oko > licach Starego Miasta stałyby same samochody z blokadami, lawety kursowałyby 24 > h/dobę tylko przez pierwszy tydzien, po tygodniu kazdy by sie nauczyl ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: najpierw samochody, później ludzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:10 Opowiedz proszę o tych masach szkód. Cóż takiego zakaz wjazdu i parkowania zrobi złego dla mieszkańców ? PS tak gdybyś zapomniał: mieszkaniec -> osoba nie koniecznie za kółkiem kierownicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 22:08 Kamil Rynkiewicz z biura prasowego wyjaśnił nam, że nie było sygnałów o nieprawidłowościach. - Musimy mieć sygnał, dopiero wtedy interweniujemy - wyjaśnił i zapowiedział, że na miejsce będzie wysłany patrol. To ja proponuję, rusz Pan, Panie Rynkiewicz, swoją d*u*p*ę zza biurka i sam Pan zobacz, co się dzieje. A jak Pan czegoś nie wiesz, to ja proponuję nie płacić Panu pensji, do czasu, aż się Pan dowiesz. Wtedy sam będziesz Pan zap*, jak mały samochodzik. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f 03.04.11, 22:20 Wniosek: zabierzmy SM i policji telefony. Jak nie bedzie telefonow, nikt nic nie zglosi - slowem, przestepczosc zniknie z miasta. A wy tu jakies badziewiarskie programy inwigilacji kiboli, a przeciez rozwiazanie jest tak banalne... Odpowiedz Link Zgłoś
longinus13 Pani redaktor ma racje.... 03.04.11, 22:29 Niestety nic odkrywczego. Wprowadzanie zmian w życie a potem z niewiadomych przyczyn brak ich egzekwowania sprawiają, że Wrocław to takie miasto, gdzie każdy może sobie robić co mu się podoba. To bardzo demoralizujące a na samym końcu rodzi pretensje gdy ktoś będzie chciał wyegzekwować przepisy. Niestety ludzie nie dorośli i kultury nie mają. A urzędnicy chyba z myśleniem są delikatnie na bakier. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Pani redaktor ma racje.... 04.04.11, 20:34 > Wrocław to takie miasto, gdzie każdy może sobie robić co mu się podoba. To nie takie miasto, to taki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 22:34 Nic mnie tak nie irytuje, jak leń, który bezradnie rozkłada ręce "co ja mogę, nic nie widziałem, nic nie słyszałem, to skomplikowana sprawa i nawet gdybym chciał - nic nie moge zrobić". A gdy w ten sposób wpowiada się urzędnik, to poziom mojej irytacji wchodzi już na orbitę okołoziemską. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 03.04.11, 23:05 hehe, deptanie po soli, idiotyzm:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pazza.eu Straznicy miejscy - jak w Warszawie 03.04.11, 23:27 Wybieraja sobie zajecia - jakie im sie podobaja, a te nieprzyjemnie oprotestowuja, bo niezgodne z ich moralnoscia! hihihi Jasne! To bardzo niemoralnie przestrzegac porzadku i prawa - nieprawdaz? A poza tym zarabiaja tak malo, ze i tak robia łaske przychodzac do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawianin Re: Straznicy miejscy - jak w Warszawie IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.11, 00:10 Dokładnie jestem ciekaw kiedy ktos wreszcie zrobi z nimi pozadek. Czy wreszcie straz miejska bedzie COKOLWIEK POZYTECZNEGO robiła w tym miejscie,jedyne co widze to zakładanie blokad w miejscach które tak na prawde samochody mogły by stac a tam gdzie samochody na prawde przeszkadzaja stoja,czasami mozna ich spotkac jak gadiaja za dostawcami którzy zaopatruja sklepy w centrum w towar i niejednokrotnie widziałem jak taki dostawca ze szkynka ziemniaków maszeruje przez pół miasta bo straz miejska stwierdziła ze jesli nie jest to prodókt który sie popsuje to przeciez mozna stanac dalej. A nastepna sprawa to stanie na parkingach tzw. lumpów i meneli którzy prosza o drobne na piwo i tak na prawde nie wiadomo co mozna sie ponich spodziewac, czy taki lump nie porysuje ci samochodu tylko i wyłacznie dlatego ze nie dostał 2zł na piwo jest ich coraz wiecej na parkingach supermarketów jak i na pakringach w centrum miasta , jestem ciekaw kiedy sie tym zajmie nasza zapracowana straz miejska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: Straznicy miejscy - jak w Warszawie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:11 Przecież robią coś pożytecznego - bardzo mi się podoba ich postawa pod Renomą, gdzie zatrzymują bufonów za kółkiem aby Ci nie wjeżdżali na przystanek gdy podjeżdża tramwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sosiu-1 Pani Nogaj! 04.04.11, 01:30 Powinna pani zostać Policjantką a nie dziennikarzem! Tyle by pani świata naprawiła, a tak jak zawsze kończy się tylko na pisaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do p. Nogaj Będzie jaśniej i bezpieczniej IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.11, 05:02 Pani Nogaj - muszę przyznać że pani raz pani postarała się napisać w miarę obiektywny artykuł. Pokazana jest w nim beznadziejność urzędu miasta - i ich oznakowania, brak zainteresowania ze strony SM - oraz olewatorstwo Policji. Ale jak powiedział pan Adamski będzie jaśniej i bezpieczniej - może i z tego wyciągnie pani wnioski na przyszłość bo może osoba która się tym zajmuję poprostu nie ma bladego pojęcia o tym www.tuwroclaw.com/wiadomosci,bedzie-bezpieczniej-choc-wydamy-na-to-mniej,wia5-3266-5075.html (takie podejście niszczy morale) Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski . 04.04.11, 09:27 Pisze autorka: Kierowcy nie wiedzieli jednak, jak mają jeździć, bo obowiązywały dwie organizacje ruchu - poprzednia i nowa. Nowe znaki ustawiono, ale starych nie usunięto. psiocząc dalej, że brak jest interwencji. Spokojnie. Kiedy kiedyś sprawnie odholowaliśmy kilkanaście aut, podniósł się straszny raban: wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/736560,wroclaw-straz-miejska-odholowala-w-nocy-30-samochodow,id,t.html Co ciekawsze, sama pani Magda Nogaj grzmiała jeszcze niedawno w obronie właściciela wraku: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35749,7141517,Czy_straznicy_przeholowali_z_odholowaniem_samochodu.html wraku, który kłuł w oczy sąsiadów, który szpecił otoczenie, z którego wyciekały płyny eksploatacyjne. Prosiliśmy właściciela, jak wynika z artykułu, kilka razy o usunięcie wraku, wobec czego nie było innej możliwości przywrócenia należytego stanu prawnego, jak tylko odholować samochód. Zdaniem pani Nogaj przesadziliśmy. Podejrzewam, że gdybyśmy się rzucili na kierowców na Solnym niczym wygłodniałe wilki na zwierzynę, pojawiłby się artykuł, że źle czynimy, bo kierowcy powinni się przecież przyzwyczaić do zmian, że kilka dni w tę czy drugą stronę nie miałoby znaczenia wobec faktu, że po Solnym jeździło się tyle dekad itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 04.04.11, 08:12 czy przypadkiem ci co się tak kręcili po solnym to nie byli pracownicy Gazety Wyborczej i TVN? Odpowiedz Link Zgłoś
codzien Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 04.04.11, 08:33 Nie od dziś wiadomo, że policja i straż miejska to nieroby jakich mało. W głębokim poważaniu mają łamanie przez kierowców przepisów o ruchu drogowym. Ale jak pieszy przejdzie na czerwonym.. O... Tu od razu jest mandacik... W cywilizowanym kraju takich sytuacji by nie było, a takie nieroby stałyby w kolejce po zasiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski . 04.04.11, 09:30 W cywilizowanym kraju pieszy, widząc czerwone światło, stoi i oczekuje jego zmiany na zielone, by dopiero wtedy wejść na jezdnię... Odpowiedz Link Zgłoś
jkolonko Re: . 04.04.11, 10:11 W wielu cywilizowanych krajach zielone dla pieszych oznacza praktycznie "nic nie ma prawa wjechać", a czerwone - "jeśli nic nie jedzie to przechodź, ale na własną odpowiedzialność". Sami stróże prawa podobnie podchodzili do tych oznaczeń, z zachowaniem zdrowego rozsądku, więc swoim zachowaniem nie zachęcali do bycia bardziej przepisowym. U nas w praktyce zielone dla pieszych oznacza "uważaj, bo ktoś może jechać na tzw. późnym żółtym lub skręcać i niemal pewne, że nie zatrzyma się przed przejściem", a czerwone "uważaj, bo nawet jeśli nic nie jedzie, to możesz dostać mandacik". Osobiście nie popieram przechodzenia na czerwonym całej grupy pieszych owczym pędem i całkowicie nieuważnie, chciałbym żeby takie zwyczaje były karane. Ale częściej widać, że karani są przechodzący na czerwonym w sposób niepowodujący zagrożenia dla bezpieczeństwa swojego i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 04.04.11, 20:37 > a czerwone - "jeśli nic nie jedzie to przechodź, ale na własną odpowiedzialność". A w ktorym to cywilizowanym kraju tak masz? Jedynie w Turcji mi sie zdarzylo, ale to zdecydowanie nie jest cywilizowany kraj ;) > Sami stróże prawa podobnie podchodzili do tych oznaczeń > , z zachowaniem zdrowego rozsądku, znaczy co? Jesli to byly Niemcy, to zapewne zatrzymali, a potem uznali tlumaczenie "ze nic nie jechalo" - bo z wariatem sie nie dyskutuje, a tylko wariat przelazlby na czerwonym. Normalny czlowiek (czyt. Niemiec) wie, ze na czerwonym sie czeka ;) > Ale częściej widać, że karani są przechodzący na czerwonym w sposób niepowodują > cy zagrożenia dla bezpieczeństwa swojego i innych. Policja i SM sa od egzekwowania prawa, a nie jego oceniania. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 05.04.11, 01:24 zetkaf napisał: > A w ktorym to cywilizowanym kraju tak masz? W Niemczech. A jak nie wierzysz, to obejrzyj sobie filmiki: forum.gazeta.pl/forum/w,72,123910787,123932435,Re_.html > Normalny czlowiek (czyt. Niemiec) wie, ze na czerwonym sie > czeka ;) j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: . 04.04.11, 10:17 No to przejedź się strażniku miejski do takiego dzikiego i nieucywilizowanego miejsca jak Paryż! Tam NIKT nie przejmuje się czerwonym światłem, chyba, że ... turyści. Z jakiegoś ty zaścianka się urwał? Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski Re: . 04.04.11, 10:26 Po co jeździć tak daleko, do "dzikiego" Paryża, gdzie mieszkańcy jego przedmieść palą samochody, skoro wystarczy udać się za Odrę. Tam jak jest czerwone, to się stoi, tym zaś, który przechodzi mimo to, musi być Polak. Tak na marginesie jednak posiłkowanie się przykładami z zagranicy uważam za absurdalne, bo my żyjemy tutaj, w Polsce i do tutaj istniejących przepisów musimy się stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 04.04.11, 10:41 straznik.wroclawski napisał: > Po co jeździć tak daleko, do "dzikiego" Paryża, gdzie mieszkańcy jego przedmieś > ć palą samochody, skoro wystarczy udać się za Odrę. Tam jak jest czerwone, to s > ię stoi, tym zaś, który przechodzi mimo to, musi być Polak. To chyba w byłym enerdowie, gdzie ludzie byli tresowani kilkadziesiąt lat dłużej niż na zachodzie Niemiec. Na Zachodzie jest dokładnie odwrotnie. Jeżeli jest czerwone dla pieszych, ale nic nie jedzie i wszyscy przechodzą, to jeżeli ktoś nie przechodzi, to najczęściej jest to Polak bojący się, że dostanie mandat. Wiesz, ile wynosi maksymalny mandat za to przekroczenie? Mandat raczej teoretyczny, bo nie raz widziałem, że takie przechodzenie na czerwonym odbywało się na oczach policjantów, ale nigdy nie widziałem, żeby wypisywali za to mandat. Czasami pogrozili palcem, jeżeli np. w pobliżu były dzieci i taki przechodzący na czerwonym dorosły dawał im zły przykład, mimo iż nic nie jechało. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 04.04.11, 20:39 > Na Zachodzie jest dokładnie odwrotnie. Jeżeli jest czerwone dla pieszych, ale n > ic nie jedzie i wszyscy przechodzą, to jeżeli ktoś nie przechodzi, to najczęści > ej jest to Polak bojący się, że dostanie mandat. To widac Bawaria tez tresowana byla (to nie Monachium bylo stolica zachodnich Niemiec?), bo tam tez pieski tresowane stoja na czerwonym ;) > Mandat raczej teoretyczny, bo nie raz widziałem, że takie przechodzenie na czer > wonym odbywało się na oczach policjantów, ale nigdy nie widziałem, żeby wypisyw > ali za to mandat. Nie raz widzialem, ze wszyscy Niemcy stali, i czekali - wiec po co policja, narod tak karny (i nawet Turki sie stosowaly ;) ze policja nie potrzebna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 05.04.11, 01:22 zetkaf napisał: > Nie raz widzialem, ze wszyscy Niemcy stali, i czekali - wiec po co policja, nar > od tak karny (i nawet Turki sie stosowaly ;) ze policja nie potrzebna ;) Zamiast opierać się na stereotypach rzekomo "karnych" Niemców, obejrzyj sobie na filmikach, które wrzuciłem w tym wątku, jak to wygląda naprawdę. To były właśnie dwie rzeczy, które najbardziej rzuciły mi się w oczy po przyjeździe do Niemiec - masowe ignorowanie przez pieszych czerwonego światła (gdy nic nie jedzie) i bardzo swobodna jazda rowerzystów (jak wygodniej, po chodniku, po ulicy, nawet po torowisku tramwajowym na deptaku w Karlsruhe, często pod prąd). Obie te sprawy przeczą stereotypowi zdyscyplinowanego Niemca. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 05.04.11, 05:40 > Zamiast opierać się na stereotypach rzekomo "karnych" Niemców, obejrzyj sobie n > a filmikach, które wrzuciłem w tym wątku, jak to wygląda naprawdę. Jezeli "stereotypem" jest to, co osobiscie widzialem w Niemczech, a "faktem" to, co widziales ty (i to jeszcze pytanie, czy osobiscie, czy jedynie na czyichs, byc moze specjalnie nagrywanych filmikach, na dodatek tak, ze latwo podejrzewac o oszustwo ze wzgledu na kadr), to sie spytam, czym moje doswiadczenia sa gorsze od twoich? Chyba tylko tym, ze twoje sa Nieomylne... > To były właśnie dwie rzeczy, które najbardziej rzuciły mi się w oczy po przyjeź > dzie do Niemiec - masowe ignorowanie przez pieszych czerwonego światła To widac jakies inne Niemcy byly... no coz, slazak tez Polak, a nie-Polak, wlasciwie to zakamuflowany nie-Miec ;) > nie jedzie) i bardzo swobodna jazda rowerzystów (jak wygodniej, po chodniku, p > o ulicy, nawet po torowisku tramwajowym na deptaku w Karlsruhe, często pod prąd Swobode rowerzystow widzialem, bo tam maja dosyc wysoko postawione prawa dla rowerzystow, ale zeby wolna amerykanke? Nie, co to to nie... ale fakt, na rowerzystow mniej zwracalem uwage. W Danii (zwlaszcza w Kopenhadze) nie widzialem np. zeby rowerzysta probowal sie pchac na jezdnie, miedzy samochody. A moze jedynie tamtejszego prawa nie znales, wyjatkow, zwolnien od zasady, i stad wnosisz, ze oni je lamali? A byc moze oni wiedzieli, ze jest paragraf, ktory im na to pozwala? > ). Obie te sprawy przeczą stereotypowi zdyscyplinowanego Niemca. A ty na podstawie jednego obszaru probujesz tworzyc nowy stereotyp... i co, ktory lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 05.04.11, 09:44 Filmiki są nagrane przez mnie i niemanipulowane. Miejsce nagrania - Frankfurt, Galluswarte niedaleko mojego miejsca pracy, gdzie znajduje się dużo biurowców (centrala Deutsche Bahn, Commerzbank), pora nagrania - piątkowe popołudnie. Może dlatego wszyscy się tak spieszą? W czym moje doświadczenia są lepsze od Twoich? Może w tym, że moje są udokumentowane i każdy może sobie ocenić, a Twoje nie, no i może w tym, że moje nie są incydentalne, bo od 21 lat mieszkam w Niemczech. A może są i różnice regionalne. Zauważyłem, że na wschodzie (ale poza Berliniem) piesi są bardziej zdyscyplinowani. Natomiast na Zachodzie, we wszystkich miastach, gdzie przebywałem trochę dłużej (Norymberga, Karlsruhe, Frankfurt, Wiesbaden, Kolonia), czerwone światło było traktowane przez pieszych podobnie luzacko, jak na tych filmach. Jeżeli chodzi o rowerzystów, to owszem, znam tamto prawo, bo gdy tylko zobaczyłem, jak "swobodnie" oni jeżdżą, to od razu poszukałem informacji, co na to prawo właśnie. Nie sądzisz chyba, że niemieckie prawo pozwala rowerzystom na jazdę wieczorem bez oświetlenia, a tylu nieoświetlonych rowerzystów, co w Frankfurcie przez godzinę, to we Wrocławiu ani przez tydzień nie naliczysz. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xwro Re: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:17 Zamiast się tak głupio przedrzeźniać czy "wolno czy niewolno" prościej było by wywieźć ludzi odpowiedzialnych za światła na taczkach. Skrócić czasy świateł dla aut o połowę (głównie w centrum) i po problemie. Zielone zapalało by się częściej a i tramwaje by zyskały. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 05.04.11, 18:06 > W czym moje doświadczenia są lepsze od Twoich? Może w tym, że moje są udokument > owane i każdy może sobie ocenić, a Twoje nie, No i co, jak filmiku nie nagralem, znaczy, nie istnieje? Widzisz, ja nie odrzucam twoich doswiadczen, co uparcie ty robisz z moimi. Wiesz jak nazywa sie ludzi, ktorzy neguja rzeczywistosc? Jak nie, to spytaj psychiatry... > no i może w tym, że moje nie są incydentalne a mozesz udokumentowac nie-incydentalnosc? ;) > A może są i różnice regionalne. Oooo, oooo, wlasnie. Wreszcie ponial... > Zauważyłem, że na wschodzie (ale poza Berliniem) piesi są bardziej zdyscyplino > wani. Tak, i zdaje sie sugerowales, ze to wychowanie spod znaku sierpa i mlota ;) > Natomiast na Zachodzie, we wszystkich miastach, gdzie przebywałem trochę > dłużej (Norymberga, Karlsruhe, Frankfurt, Wiesbaden, Kolonia), czerwone światło > było traktowane przez pieszych podobnie luzacko, jak na tych filmach. Bo Monachium, to zapewne wschod. W Norymberdze tez wiekszosc stala na czerwonym. Ale moze ja w "gorszych godzinach" chodzilem ;) > wieczorem bez oświetlenia, a tylu nieoświetlonych rowerzystów, co w Frankfurcie > przez godzinę, to we Wrocławiu ani przez tydzień nie naliczysz. No, w ogole w Niemczech jest wiecej rowerzystow, a nie niszowy srodek transportu ;) PS. a udokumentowac tych nieoswietlonych mozesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 05.04.11, 18:57 zetkaf napisał: > PS. a udokumentowac tych nieoswietlonych mozesz? ;) Gdyby byli oświetleni, to mógłbym udokumentować, ale ponieważ są nieoświetleni, a nie mam kamery na podczerwień, to raczej będzie trudno :) Jura Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 07.04.11, 06:27 > > PS. a udokumentowac tych nieoswietlonych mozesz? ;) > Gdyby byli oświetleni, to mógłbym udokumentować, ale ponieważ są nieoświetleni, > a nie mam kamery na podczerwień, to raczej będzie trudno :) A co, w Niemczech o takim wynalazku jak latarnia nie slyszeli? Zapewne wystarczy zeby zrobic zdjecie/filmik, co najwyzej duza czulosc ustawic - moze i stracisz na jakosci zdjecia, ale bedzie widac, ze rowerzysta, i ze bez swiatla. PS. ale pieszych nieoswietlonych to ci sie udalo sfilmowac, ale na rowerzyste to juz IR musisz miec? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 04.04.11, 10:42 straznik.wroclawski napisał: > Tak na marginesie jednak posiłkowanie się przykładami z zagranicy uważam za abs > urdalne, bo my żyjemy tutaj, w Polsce i do tutaj istniejących przepisów musimy > się stosować. No więc właśnie, jeśli istniejące przepisy zakazują parkowania, to strażnicy powinni zareagować. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
straznik.wroclawski Re: . 04.04.11, 12:05 Przecież ty sam sobie przeczysz, bo tutaj piszesz: Mandat raczej teoretyczny, bo nie raz widziałem, że takie przechodzenie na czerwonym odbywało się na oczach policjantów, ale nigdy nie widziałem, żeby wypisywali za to mandat. o podejściu niemieckich policjantów do sprawców wykroczeń, ale od rodzimych służb wymagasz, by karały surowo za niestosowanie się do zakazu ruchu na Solnym już w pierwszym dniu jego obowiązywania. Niemiecki pobłażliwy policjant grożący jowialnie palcem jest cacy, polski strażnik pouczający i na razie jedynie swą obecnością akcentujący wprowadzone zmiany jest zły. Gdybym stał "na czerwonym" i nie reagował na wykroczenia przechodzących pieszych, to natychmiast ktoś zrobiłby zdjęcie i pani Magda Nogaj pisałaby, jacy to ci strażnicy leniwi. Niestety, SM to taki chłopiec do bicia - cokolwiek nie zrobi, natychmiast pędzą chętni do przyłożenia rózgą. Zlikwidujmy zatem tę formację, a z pewnością porządek sam się przywróci. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 05.04.11, 01:31 straznik.wroclawski napisał: > Przecież ty sam sobie przeczysz, bo tutaj piszesz: > Mandat raczej teoretyczny, bo nie raz widziałem, że takie przechodzenie na c > zerwonym odbywało się na oczach policjantów, ale nigdy nie widziałem, żeby wypi > sywali za to mandat. > o podejściu niemieckich policjantów do sprawców wykroczeń, ale od rodzimych słu > żb wymagasz, by karały surowo za niestosowanie się do zakazu ruchu na Solnym ju > ż w pierwszym dniu jego obowiązywania. Niemiecki pobłażliwy policjant grożący j > owialnie palcem jest cacy, polski strażnik pouczający i na razie jedynie swą ob > ecnością akcentujący wprowadzone zmiany jest zły. O tym, że przepisy są od tego, żeby je przestrzegać pisałeś Ty. Ja takiego nabożnego podejścia do przepisów nie mam, ważniejszy od litery prawa jest dla mnie jego duch (no i zdrowy rozsądek). Zanim zaczniesz się czepiać niemieckiego policjanta o to, że nie reaguje mandatami na łamanie prawa, powinieneś najpierw zapoznać się z tym prawem. Otóż niemiecki policjant może (ale nie musi) dać pieszemu przechodzącemu na czerwonym mandat w wysokości całych pięciu euro tylko wtedy, gdy zachowanie pieszego spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Innymi słowy, jeśli droga była pusta, to policjant może takiego pieszego co najwyżej pouczyć. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: . 05.04.11, 05:43 > Zanim zaczniesz się czepiać niemieckiego policjanta o to, że nie reaguje mandat > ami na łamanie prawa, powinieneś najpierw zapoznać się z tym prawem. Otóż niemi > ecki policjant może (ale nie musi) dać pieszemu przechodzącemu na czerwonym man > dat w wysokości całych pięciu euro tylko wtedy, gdy zachowanie pieszego spowodo > wało zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Innymi słowy, jeśli droga była > pusta, to policjant może takiego pieszego co najwyżej pouczyć. Czyli co, niemiecki policjant BEZWZGLEDNIE STOSUJE SIE DO LITERY PRAWA, tylko ze prawo bardziej liberalne? Wiec wroclawski straznik tym sie nie rozni od niemieckiego policjanta, ze PRZESTRZEGA OBOWIAZUJACEGO PRAWA, a tym sie rozni, ze nie robi tego bezwzglednie i udolnie? No, to mam nadzieje, ze pan straznik ma juz zrozumienie, do jakich idealow powinien dazyc. Jak zwykle, pana straznika zapraszam na mlodych technikow wieczorem, samochody zaparkowane na obszarach wymalowanych w pasy (wylaczonych z ruchu), bezposrednio przy przejsciu dla pieszych, itp. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: . 04.04.11, 10:31 straznik.wroclawski napisał: > W cywilizowanym kraju pieszy, widząc czerwone światło, stoi i oczekuje jego zmi > any na zielone, by dopiero wtedy wejść na jezdnię... Powiedział, co wiedział. www.youtube.com/watch?v=3Z2sQy7mcyU www.youtube.com/watch?v=f5tzmOGQf18 www.youtube.com/watch?v=3ZHOtV325sU www.youtube.com/watch?v=mdOj9p2gFq8 Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: . 05.04.11, 11:18 jureek napisał: > Powiedział, co wiedział. Faktem natomiast pozostaje zupełnie inne rozumienie istoty światła czerwonego w Polsce i na zachód od niej. Polska przypomina mi raczej południe Włoch bądź też Grecję. O ile jeszcze południe Włoch czasami stosuje się do czerwonych świateł, o tyle grecy uważają je za znak informujący o tym, żeby uważać przy wjeździe na skrzyżowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brumBrum Re: . IP: *.internetia.net.pl 04.04.11, 11:54 straznik.wroclawski napisał: > W cywilizowanym kraju pieszy, widząc czerwone światło, stoi i oczekuje jego zmi > any na zielone, by dopiero wtedy wejść na jezdnię... W cywilizowanym świecie pieszy nie ma zielonego światła przez 7s , a pozostałe 113s to czerwone. Aby autkom żyło się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to fikcja 04.04.11, 11:18 Byłem w okolicach Kiełbaśniczej i odrzańskiej , na Ruskiej przechodziłem - dużo było straży i Policji - a blokady na koła to wręcz latały na wysokości jezdni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nędza um Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.11, 13:39 Znowu kompromitacja buraków magistrackich . Chcieli coś zrobić tylko jak zwykle nie wiedzą jak bo z myśleniem to mają problemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.e-wro.net.pl 05.04.11, 11:08 > To wszystko przez te nowo wybudowane cztery parkingi w okolicach Rynku, i zwięk > szenia liczby Strażników Miejskich... Tak jak by to była jakaś nowość we Wrocła > wiu Wzrostu liczby strażników nie będzie bo to zbyt kosztowne utrzymywanie takiej służby. Wydatek 15 mln gdy z mandatów SM uzyskuje niecałe 4 znaczy że podwojenie liczby strażników kosztowałoby 30 mln rocznie. Przez 20 lat działalności SM ubyło bać handlujących pietruszką na rogu Ruskiej i pl.Solnego ale jak widać na zdjęciach nie ubyło aut w tym parkujących na kontrapasie rowerowym czy za linią ciągłą oraz na chodniku pod znakami B36. SM przyzwala na nielegalne parkowanie w całym mieście i nie potrafi zapanować nad nielegalnym parkowaniem nawet w promieniu 300 m od ratusza. 30 mln rocznie to 600 mln za 20 lat. Most Milenijny kosztował 140 ml;n. Czy naprawdę uważasz że warto inwestować w SM ? Nie wiem czy umiesz liczyć pisząc o 4 parkingach w okolicy Rynku. 1) Renoma na końcu deptaka na Świdnickiej 2) Galeria Dominikańska na końcu deptaka Oławskiego 3) Parking na Deptaku na Szewskiej 4) może chodzi ci o parking pod Heliosem ? On też obok pl.Solnego, ale nie jest tak dostępny jak pozostałe. W okolicy Rynku jest miejsce do parkowania dla ponad 3000 aut na jezdni. Jest wiele parkingów pod hotelami czy na parkingach wewnętrznych. Mieszkańcy mogą parkować kilka tysięcy aut na swoim parkingu. Uniwersytet Wrocławski ma kilka parkingów w tym największy za szkołą na Kuźniczej. tuż obok buduje się parking pod pl.Nowy Targ. Gigantyczny parking buduje się pod Centrum Muzyki na pl.Wolności. Legalnych miejsc parkingowych jest ponad 5000 -6000. Drugie tyle aut parkuje tam nielegalnie za cichym przyzwoleniem SM. Auta parkują na deptaku Oławskim, na deptaku Szewskim, Parkowały przy deptaku Świdnickim w odcinku ulicy Oławskiej między Rynkiem a Kameleonem i dopiero słupki pomogły bo SM nie reagowała. Drogi panie gdyby SM wystawiała mandaty za łamanie przepisów dotyczących parkowania to mielibyśmy za tę kasę przy Rynku dodatkowo 1-2 parkingi wielopoziomowe (jeden na Ruskiej a drugi na św.Mikołaja). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality.net Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.152.128.205.dsl.dynamic.eranet.pl 07.04.11, 00:07 > W okolicy Rynku jest miejsce do parkowania dla ponad 3000 aut na jezdni. Wg informacji ZDiUM w CAŁYM obszarze objętą strefą płatnego parkowania (I i II) rozciągającą się daleko poza Rynek (www.zdium.wroc.pl/view/index/31) jest ok. 3200 miejsc parkingowych. > 1) Renoma na końcu deptaka na Świdnickiej Dla klientów domu towarowego. > 2) Galeria Dominikańska na końcu deptaka Oławskiego Dla klientów galerii handlowej. > 3) Parking na Deptaku na Szewskiej Czyli P1. Tu się zgodzę - parking typowo komercyjny - 5 zł/h od pierwszej minuty. > 4) może chodzi ci o parking pod Heliosem ? On też obok pl.Solnego, ale nie jest tak dostępny jak pozostałe. Od czasu kiedy skasowali mnie 20 zł za przyjazd do kina (wcześniej dla klientów kina był za free) przestałem tam zaglądać. Obecnie nawet nie ma wystawionych cen. Jest (a może był) jeszcze parking pod hotelem przy św. Mikołaja (wjazd od Rzeźniczej) oraz parking "za łańcuszkami" pomiędzy Ruską a św. Mikołaja. WSZYSTKIE te parkingi są prywatnymi inwestycjami a nie infrastrukturą miasta. I na miejscu właścicieli tych parkingów sprzedawałbym te miejsca po cenach niedostępnych dla Kowalskiego jako miejsca abonamentowe dla firm mających swoje siedziby w okolicy (a jest ich tam wystarczająco dużo aby się wyżywić). Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f 07.04.11, 06:29 > Dla klientów galerii handlowej. I co, bez paragoniku nie wypuszcza? A moze nawet nie wpuszcza, jak nie masz paragonu, ze cos kupiles? > Czyli P1. Tu się zgodzę - parking typowo komercyjny - 5 zł/h od pierwszej minut > y. Czyli jest? Aaaa, zaplacic trzeba, a za darmo by chcieli? > Od czasu kiedy skasowali mnie 20 zł za przyjazd do kina (wcześniej dla klientów > kina był za free) przestałem tam zaglądać. Oj, biedactwo, zaplacic musialo... ALe jest parking? NO JEST, czy nie ma? > WSZYSTKIE te parkingi są prywatnymi inwestycjami a nie infrastrukturą miasta. A czy musza byc panstwowe? Miasto ma zapewnic, ze beda, nie musi budowac. Moze powiedziec: budujecie centrum handlowe? To musi byc parking, albo nie zbudujecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marduk Re: Plac Solny wolny od samochodów? Na razie to f IP: *.219.146.194.generacja.pl 11.04.11, 22:50 > WSZYSTKIE te parkingi są prywatnymi inwestycjami a nie infrastrukturą miasta. No ale - czy jest jakikolwiek powód, dla którego miasto musi budować parkingi? Może to robić, ale chyba nie ma takiego przymusu, co? Prywatne == złe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikser73 Na Wierzbowej są codziennie z lawetami IP: *.wro-com.net 05.04.11, 11:54 Witam! Żeby tak chłopaki lawetowali i zakładali blokady jak to robią codziennie na Wierzbowej i Teatralnej to hohoho zaraz by zniknęli wszyscy parkujący tam na lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Red Re: Na Wierzbowej są codziennie z lawetami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 12:59 I tak będzie można jeździć w każdy weekend. Tak samo jak to jest na innych ulicach i tak samo jak to jest z parkowaniem na zakazach. W weekendy można wszystko ponieważ jest mało patroli. Hehe. Takie jest tłumaczenie sm i policji. Odpowiedz Link Zgłoś