Dodaj do ulubionych

WYBORY 2011

04.10.11, 10:08
Umiłowani Siostry i Bracia!
Żadna z partii, która rządziła po 1989 roku, nie zdobyta się na powiedzenie rodakom PRAWDY; Polska to bogaty kraj! Wystarczy tytko racjonalnie i zgodnie z ludzkim (broń boże katolickim!) sumieniem poprzesuwać wspólnie wypracowany dochód z pozycji: MARNOTRAWSTWO na pozycje: CZŁOWIEK. A zamiast ględzić o kryzysie i zaciskaniu pasa, dać ludziom godziwe wynagrodzenie za dobrą prace, uczynić nasz kraj piękniejszym i bezpieczniejszym. Niestety, priorytety naszych wybrańców są zgoła inne. Od brzuszka polskiego dziecka, które nie może głosować, ważniejsze jest brzuszysko księdza biskupa, z którego zdaniem liczą się jeszcze tysiące. Od zdrowia naszych rodziców i dziadków ważniejsze jest dobre samopoczucie panów w sukienkach. Zewsząd słyszymy, że na to czy na tamto nie ma pieniędzy. Bzdura! Polacy potrafią pracować ciężej i wydajniej od innych narodów. Niestety, Polacy nie potrafią się rządzić... A może raczej nie potrafią wybierać spośród siebie rządzących? Gdzie wobec tego są nasze ciężko zarobione pieniądze, nasze podatki? Oto one:
1. Likwidacja Senatu - 161 mln zł, w tym m.in. dotacje na rzecz kościelnych misji w ramach wsparcia Polonii - 75 mln zł;
2. Likwidacja dotacji i subwencji dla partii politycznych - 56 mln zł;
3. Likwidacja Funduszu Kościelnego - 96 mln zł;
4. Likwidacja IPN - 213 mln zł;
5. Likwidacja Ordynariatu Polowego i zwolnienie kapelanów rzymskokatolickich ze wszystkich instytucji państwowych - 55 mln zł (nie licząc majątku
ordynariatu, kościołów i kaplic wybudowanych za państwowe pieniądze);
6. Dołączenie KRUS do ZUS ~ 246 mln zł;
7. Racjonalne ograniczenie wydatków na obronę o połowę, m.in. poprzez likwidację zbędnych szkół wojskowych (nasza 100-tysięczna armia kształci kadry w większej liczbie akademii wojskowych niż ponad 300-tysięczne siły zbrojne Francji), rozdętej biurokracji wojskowej (są sztaby, którym nie podlega ani jeden żołnierz w polu), parafii wojskowych, misji zagranicznych oraz mądrzejsze dokonywanie zakupów sprzętu - oszczędność z obecnych 23 do 14 mld, czyli 9 mld zł.
8. Rezygnacja z prowadzenia w publicznych przedszkolach i szkołach katechezy opłacanej przez państwo (w tym pensje 31 598 katechetów) - 1 mld 132 min zł;
9. Ograniczanie liczby składanych przez obywateli zaświadczeń, poświadczeń i powtarzających się obowiązkowych sprawozdań - około 2 mld zł;
10. Likwidacja absurdów podatkowych w VAT może przynieść - bez konieczności podnoszenia jego stawek - 17 mld zł;
11. Odzyskanie przekazanego z naruszeniem prawa przez Komisje Majątkowa, mienia Skarbu Państwa i samorządów - okoto 60 mld zł jednorazowo, tj. w jednym roku;
12. Likwidacja powiatów - 40 mld zł;
13. Opodatkowanie instytucji kościelnych (wyłączając charytatywne) od prowadzonej przez nie działalności gospodarczej - ponad 3 mld zł. Obecnie dochody z niej kler przeznacza (często tylko na papierze...) na cele charytatywne lub kult religijny, co umarza podatek dochodowy w całości.
Łączne oszczędności dla budżetu państwa KAŻDEGO ROKU to 133 mld 34 mln zł. Roczny budżet Polski wynosi niespełna 300mld zł...
Oto 13 przykazań dla nowego parlamentu. Oczywiście oszczędności może być więcej - na przykład nacjonalizując cmentarze parafialne, otrzymamy dalsze 600 mln zł. Rok w rok...
Co można załatwić lub załatać, mając co roku dodatkowo 133 mld zł? Można przyśpieszyć spłatę krajowego i zagranicznego długu Skarbu Państwa. Tylko na jego obsługę (odsetki plus spłata części starych zaległości) wydaliśmy w 2011 roku 29,8 mld zł (dług krajowy) i 8,8 mld zł (dług zagraniczny).
Zauważmy, że planowany maksymalny deficyt budżetu państwa w latach 2011-2013 ma wynieść odpowiednio: 45 mld zł (2011 rok), 36 mld zł (2012 rok) i 30 mld zł (2013 rok) - na taką kwotę budżet państwa zadłuża się, emitując nowe obligacje lub zaciągając kredyty i pożyczki. A zatem o deficycie można byłoby zapomnieć. Na tak zwane choroby rzadkie w Polsce cierpi kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Obecnie budżet refunduje terapię na kwotę 138 min zł rocznie. Z szacunków wynika, że kwota ta powinna wynosić minimum 280 mln zł, aby zapewnić normalne życie i szansę na rozwój. Roczne wydatki NFZ na programy leczenia nowotworów wynoszą 5 mld zł. Dodatkowo znaczną kwotę dopłacają pacjenci i ich rodziny. Zwiększenie budżetu programu o dodatkowe 5 mld zł umożliwiłoby dostęp chorych do nowoczesnej terapii na poziomie Europy Zachodniej. Polska zajmuje trzecie miejsce w UE pod względem liczby dzieci idących do szkoły bez śniadania. Gorzej jest tylko w Rumunii i Bułgarii. Według szacunków PCK aż 650 tysięcy dzieci nie ma szans na żaden ciepły posiłek. Żyją one w skrajnej nędzy. Rodzice ponad potowy polskich maluchów w 2011 roku nie byli w stanie opłacić im nawet najskromniejszych wakacji. Na program dożywiania dzieci w szkołach budżet państwa i samorządy wydały łącznie w 2010 roku 847 min zt (potrzeby szacowane są na kwotę 1,2 mld zł). Kolejna paląca potrzeba to wyprawka szkolna - rząd przeznacza na nią około 103 min zł. Ostrożne szacunki wskazują, że budżet tego programu powinien wynieść nie mniej niż 400 min zł. Od 2009 roku wstrzymano podwyżki w służbach mundurowych. Budżet policji wynoszący w 2011 roku 8 mld zł nie pozwala na wykonywanie przez nią swoich zadań. Brakuje środków na szkolenie, zakup paliwa oraz podstawowy sprzęt biurowy. Pilnie potrzeba 1,5-2 mld zł rocznie.
Niezaspokojone potrzeby różnych środowisk i grup wiekowych Polaków można wymieniać bardzo długo. 133 mld zł rocznie z pewnością - obok wyżej wymienionych spraw - załatwią także wymierne podwyżki dla rencistów i emerytów, pomoc społeczną na europejskim poziomie, lepszy dostęp do służby zdrowia oraz poprawę jej jakości, naprawę dróg, a w perspektywie kilku lat - budowę setek kilometrów autostrad itd. Jednym słowem - godne życie milionów Polaków. Wystarczy tylko chcieć.
Roman KOTLISKI - JONASZ Fakty i Mity
"Jedynka" na liście RP w Łodzi
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka