breslaudarek
19.12.11, 13:44
Zgadzam się z autorem listu. Wypowiem się za siebie i przypuszczam, że wiele osób podzieli me zdanie. Wizyty w okolicach rynku nie jest to szczyt moich marzeń. Byłem tam wiele razy. Skoro nie będę mógł zaparkować w okolicy, albo parkingi będą drogie, nie przyjadę tam jak na prawdę nie będę musiał. Jako posiadacz auta, na pewno z niego nie zrezygnuję, by tetelepać się z przesiadkami MPK, tracąc czas na przystankach. Paspacerować, zjeść coś mogę w wielu innych miejscach. Kino, zakupy - w galeriach. Nie zmienią mego podejścia urzędnicy, chociażby na głowie stawali. Ograniczanie ruchu spowoduje większe korki tylko. Kto ma auto, nie przestanie z niego korzystać z prostego powodu - po to zostało wymyślone by ułatwiać życie. Ludzie też cenią wygodę. A na początek może niech z aut zrezygnują urzędnicy, którzy forsują utopijne pomysły.