komagane
17.10.08, 11:44
Jest to problemem od wielu miesięcy. Wokoł sklepu Real jest dośc
rozległy parking (nie ma parkingu podziemnego). W altankach, gdzie
powinno sie zwrócić wózek, notorycznie zwrot zablokowany jest przez
wózki bez końcówki wypychającej monety.
Zauważyłam tam grupę (grupy) ludzi przesiadujących pod sklepem i
pilnujących, aby przypadkiem nie było mozliwe zwrócenie wózka i
odzyskanie monety. Natomiast wioząc zakupy do samochodu notorycznie
otrzymuje nachalne propozycje odprowadzenia wózka (i zabrania
monety). Zdarza sie to tak często, że nosi wszelkie znamiona
zorganizowanego procederu. Podobnego nieco do wymuszania datków
za "pilnowanie" na [parkingu w centrum.
Straznicy supermarketu nie reagują. Pracownicy odprowadzający wózki
nie robią nic, by umozliwic korzystanie z altanek. To oczywiste,
wymuszanie odprowadzaczy wózków nie godzi w interes sklepu.W końcu
wózki wróca na miejsce. Natomiast godzi w interesy kupujących. Nimy
złotówka to niewiele, ale dlaczego muszę nią dotować jakiegos
pijaczynę?
A jak to wygląda na innych parkingach przyd innymi marketami?