Dodaj do ulubionych

Zaginął labrador- park Grabiszyński.

20.05.12, 00:21
Dzisiaj we Wrocławiu w parku Grabiszyńskim zaginął 8-letni labrador, wabi się Cyprys, jest dość spory, maści biszkoptowej. Jeśli tylko któraś z Was go widziała - dajcie znać - mój nr 501 269 095. Jeśli któraś ma czas i może się dołączyć do poszukiwań - bardzo proszę o pomoc. Pies należał do mojej mamy, teraz mieszka z siostrą, która biega po parku i go szuka. Bardzo, bardzo proszę o pomoc, pies dużo przeszedł, kilka tygodni temu przeżył śmierć właścicielki.

wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-z ... Z381180486

Oba numery telefonów aktualne.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Cwana bestia... 20.05.12, 00:51
      Odpiął sobie smycz i uciekł... Inteligentny...
    • Gość: 888 Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.e-wro.net.pl 20.05.12, 02:00
      moze juz zdechł? Hehe! :-D
      • emma6666 Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. 20.05.12, 08:20
        Czy wy jesteście normalni?
        • piotr_ze_wsi Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. 20.05.12, 09:41
          Tak, są normalni, za to wy, właściciele piesków puszczanych bez smyczy, jesteście niespełna rozumu.
          Odchodzicie od zmysłów, biegacie po parku jak ze sraczką, a wystarczyło zapiąć psa na smycz.
          Gdy spaceruję po parkach ze swoimi dziećmi i zwracam uwagę takim jak ty, że pise MUSI być prowadzony na smyczy, to odbieracie to jako zbrodnię obrazy majestatu.
          Mam nadzieję, że to zdarzenie skłóci was w rodzinie, że będziecie się wzajemnie obarczać odpowiedzialnością.
          I nie kupujcie następnego uroczego zwierzaczka, któremu zgotujecie tak straszny los, jaki spotkał labradora, błąkającego się w przerażeniu po mieście. Głodny pewnie jest i spragniony. Cierpi.
          • Gość: groźny reksio Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 12:59
            Każdy ma na coś nadzieję. Ja mam nadzieję, że niedługo pies biegający bez smyczy pogryzie na twoich oczach twoje bachory. Ty nie będziesz w stanie im pomóc kiedy pies ze wścieklizną będzie wgryzał się w kolejne części ich skóry. Nie tylko będą one strasznie cierpiały ale również ich twarze znaczone będą szkaradnymi bliznami do końca ich marnego i krótkiego żywota spędzonego na łasce tatusia palanta.
            • Gość: wiktor Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.12, 18:42
              a jak taki los spotka twoje "bachory" to co zrobisz?
              Mam nadzieję, że opatrzność czuwa i jesteś bezpłodny, bo doprawdy to wielka szkoda dla ludzkości by była, gdyby taki wadliwy materiał genetyczny rozsiewałby się po tym i tak już dość marnym świecie
        • Gość: Marika Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: 217.153.189.* 20.05.12, 10:07
          Jego post był przesadzony i nie na miejscu,ale prawde pisża inni-otóż to kara za całkowicie nieodpowiedzialne zachowanie z psem. Psy bez smyczy i kagańca to plaga tego parku. Na szczęście jest straż miejska i mandaty za takie zachowanie.
    • Gość: jacek Puszczanie psa luzem bez kagańca IP: *.e-wro.net.pl 20.05.12, 13:22
      Gdyby moje dziecko zaatakował i zagryzł (o czym media nagminnie donoszą) puszczony wolno bez smyczy pies przysięgam na jeb.go Boga obojętnie którego że na miejscu nożem odpier..ił bym łeb właścicielowi/ce i wybebeszył jak ścierwo w rzeźni. Zamkneli by mnie na parę lat ale przysięgam ze taką sucz zajeb.łbym na miejscu.
      Biegające luzem psy większe od shitzu powinno sie na koszt miasta odstrzeliwać.
      • Gość: esban Re: Puszczanie psa luzem bez kagańca IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.12, 14:07
        Pewnie do tego srał na byłym niemieckim cmentarzu. Puść go u siebie, w Lubaniu, czy skąd ty tam jesteś, też najlepiej na cmentarzu.
        • Gość: jot Re: Puszczanie psa luzem bez kagańca IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 14:23
          Pseciec to to taki mily piesecek prose sie nie bać on nie gryzie chce sie tylo przywitac
    • Gość: Lab Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 18:32
      Pis był na smyczy i w kagańcu, wyrwał się z ręki. Szczęśliwie są ludzie życzliwi i Cyprys się odnalazł. Nikomu nie zagrażał, a poza tym sprzątamy psie odchody. Nie wiem skąd w Was tyle jadu, ale jak Wam się przydarzy jakiś niemiły wypadek to mam nieśmiałą nadzieję, że spotkacie się z podobnymi komentarzami.
      • Gość: As Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.play-internet.pl 20.05.12, 18:45
        No to fajnie, cieszymy się. A forum nie ma co się przejmować, wiadomo,ze nikt na poważnie nie pisze tekstów w rodzaju "może już zdechł". Pozdrawiam.
        • Gość: on Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.12, 20:54
          To po co w ogóle pisać takie rzeczy?
          Pies był na smyczy, ale to duży pies a prowadziła go drobna dziewczyna. Stało się, nie utrzymała psa. Nie wiem skąd przekonanie że pies nie był na smyczy, pewnie tak łatwiej coś sobie dopowiedzieć żeby komuś dokopać. Sfrustrowani anonimowi żałośni ludzie.
          • Gość: kot Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 21:18
            To niech nabierze masy!

            Rozdział 5
            Obowiązki i wymagania ciążące na osobach utrzymujących zwierzęta domowe
            § 9
            3. Właściciel lub opiekun zwierzęcia zobowiązany jest zapewnić pełny
            nadzór nad zwierzęciem.
            § 10
            2. W miejscach publicznych zwierzęta domowe, w szczególności psy,
            mogą przebywać wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do
            sprawowania kontroli nad zachowaniem się zwierzęcia, z
            uwzględnieniem następujących zasad:

            1) psa należy prowadzić na smyczy z zastrzeżeniem pkt 3;
            2) psy należące do ras uznawanych za agresywne oraz psy, które
            zachowują się agresywnie w stosunku do ludzi i innych
            zwierząt, należy prowadzić w kagańcu;
            3) zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone w miejscach mało
            uczęszczanych przez ludzi tylko wówczas, gdy pies ma założony
            kaganiec, a osoba, z którą przebywa w tym miejscu ma możliwość
            sprawowania nad nim bezpośredniej kontroli, oznaczającej
            właściwą reakcję psa na komendę opiekuna w każdej sytuacji.
            • Gość: § Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.12, 22:15
              Art. 78.
              Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne,
              podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany.

              • Gość: Lab Re: Zaginął labrador- park Grabiszyński. IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.12, 22:56
                Rozumiem, że Wam nigdy nie przydarzyła się sytuacja potencjalnie niebezpieczna w konsekwencjach. Wasze dzieci nigdy się nie przewróciły, psy siedzą nieruchomo i nic nie jest ich w stanie przestraszyć, Wy sami nigdy nie przesadziliście z niczym itd. Pomimo wszelkich starań pies zwiał. Szczęśliwie nic mu się nie stało, a w prasie nie doczytałam newsów o wściekłym, starym i kulawym psie, który pożarł jakieś dziecko.
                • Gość: zwierzołak zakaz posiadania psów w mieście IP: *.e-wro.net.pl 21.05.12, 12:11
                  Posiadanie psa w mieście powinno być zakazane. Nie róbmy średniowiecza. Psy, konie, gęsi i świnie. Chcesz mieć zwierzęta to wyprowadź się na wieś. Wyjątek - masz dom z dużą działką, wysokim ogrodzeniem to proszę bardzo - ale tylko na terenie posesji!
                  Pisałaś coś o jakimś wypadku biadoląc i utyskując na nieżyczliwość forumowiczów. To ja ci odpowiem . Wypadek to będzie jak wpadniesz pod tramwaj a ten obetnie ci obie nogi. Albo twojej mamie. Incydent z zapchloną sobaką to twój problem, trzeba sobaki było pilnować jak już ją musisz posiadać (a jak pisałem powinno to być zakazane prawnie - przynajmniej w dużych skupiskach ludzkich).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka