Gość: kotbehemot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.08.04, 19:27
pozwoliłem sobie założyć nowy wątek bo sprawa przybiera już absurdalny
wymiar:) Nie chce się kłócic, napisze to, o co mnie pytałes i mam nadzieje
rozwieję wszystkie wątpliwosci.....
Widzisz- architektura to jest pewien rodzaj sztuki. Jest to sztuka, taka jak
kazda inna- jak muzyka, jak malarstwo, jak fotografia, jak film. Tylko ze o
architekturze sie nie wiadomo dlaczego nie dyskutuje we Wroclawiu.
Ktos kto slucha "ich troje" jednak podswiadomie wie, ze jest jeszcze muzyka
klasyczna, ktora jest trudniejsza w odbiorze, ze jest jeszcze snobistyczny,
trudny jazz itp. Taka osoba mimo, ze nadal slucha ich troje, zdaje sobie
sprawe, ze jednak mozna lepiej.
Ktos kto idzie do kina na "dzien niepodleglosci" dobrze wie od razu, ze to nie
jest ambitne kino, idzie sie tylko pobawic. Pozniej taka osoba pojdzie na
"polambitną" amelię i "liźnie" trochę ambitnego kina- taka osoba będzie
wiedziała, co jest lepsze, a co gorsze.
I nie rozumiem zupełnie, dlaczego tak nie jest we Wrocławiu? Dlaczego ludzie
biorą sobie to ich troje i discopolo i bronią tego zaciekle jako doskonałej
architektury? Ja bardzo wiele rzeczy ogladałem, czytałem na ten temat. Byłem w
wielu miastach, które mogą pochwalic sie najlepszą architekturą, slędzę
absolutnie wszystko co sie na swiecie dzieje w sprawach architektury i tym
samym daje sobie pewne prawo do krytyki tego, co jest złe. Tak samo jak osoba,
która słucha muzyki klasycznej, zna niemal wszystkie wykonania włoskich
concerti grossi jakie zostały nagrane;) - ta osoba ma prawo wypowiadac się
niepochlebnie o disco polo- ma czy nie ma? Nie musi przeciez komponowac,
wystarczy ze sie zna.
"Dziwne" jest to, ze gdy przyjedzie do nas ktos spoza Wrocławia (a najlepiej
spoza Polski) to ma co do architektury identyczne zdanie jak moje czy wro2015-
przypadek? Nie- po prostu Wrocławskie srodowisko nie wysciubia nigdy nosa poza
Wrocław i nie wie, ze mozna lepiej..
Następna sprawa- inwestycje a architektura- czy to można jakos połączyć?
Mozna! Oczywiscie! Więc kilka pewników:
-dobra architektura NIE jest droższa niż zła architektura. Potrzeba tylko przy
niej pomyśleć.
-od urbanistyki zależy, czy ktos wogole na tym interesie zarobi. Gdyby glaeria
UFO byla zaprojektowana tak, aby oddzialywac na swoje otoczenie,
prawdopodobnie wszystkie dzialki w calej dzielnicy zyskalyby na wartosci (a
nie musze dodawac, ze naleza one do miasta!). Podobny mechanizm zaszedl na
ulicy Olawskiej- po wybudowaniu GD wszystkie nieruchomosci na Olawskiej
zyskaly na wartosci. Szkoda, ze nie zaprojektowano jeszcze tak, aby zwiekszyc
wartosc dzialek i nieruchomosci na Wita Stwosza, Slowackiego etc. Ale to juz
przeszlosc.
-urbanistyka moze tez negatywnie oddzialywac na dzielnice i tu takze przyklad
Galerii Dominikanskiej i np ulicy Wita Stwosza, ktora po wybudowaniu GD sie
wyludnila:(
Wykrzykniku, proszę Cię, nie odposuj od razu. Przeczytaj to 2 razy,
przemysl.Ja mam chociaż trochę racji i nie warto sie zapierać słowami "ja sie
nie znam na arch&urb i mnie to nie obchodzi" bo mozesz cos waznego przeoczyc:)
Poczytaj troche o tym jak to sie robi na swiecie (niekoniecznie na zachodzie)
a zobaczysz ze mam rację.
pozdr