Dodaj do ulubionych

Zelazny Krzyz

IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 19.03.01, 09:13
Wyczytałem że niejaki Fryderyk Wilhelm III właśnie we Wrocławiu ustanowił
słynny order Żelaznego Krzyża (10 III 1813r), którym to m.in. ob. Hitler
nagradzał swoich pupilów. Może to nie powód do chwały, ale jednak szkoda że
takich ciekawostek dowiaduję się z przypadkowych źródeł a nie ze szkolnej
historii. W końcu przyszło nam gospodarować w miejscu które wciąż zaskakuje
bogactwem swojej przeszłości.
Czy ktoś może zna jeszcze podobne ciekawostki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bucior Re: Zelazny Krzyz IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 19.03.01, 09:48
      To nie jest nasza historia tylko faszystów. Bardzo dobrze że tego nie uczą.
      Wrocław to Polskie miasto!
      • Gość: Jurek Re: Zelazny Krzyz IP: 62.8.145.* 19.03.01, 09:54
        Fryderyk Wilhelm III faszysta? Ciekawe rzeczy opowiadasz.
        Fakt, ze Wroclaw jest teraz polskim miastem, ale nie zawsze bylo to polskie miasto i faktu tego nie
        zmienisz, chocbys nawet o tym nie uczyl.
        Jurek
        • Gość: hrabia Re: Zelazny Krzyz IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.03.01, 21:27
          Wczytuję się w wymianę postów i nie mogę zrozumić skąd tyle niechęci histori.
          Każda wojna rządzi się specjalnymi prawami. Ludzie cierpieli po obu stronach.
          Breslau był jednym z najpiększniejszych miast Niemiec. Zniszczyła go wojna.
          Niemieccy wrocławianie bardzo kochali swe miasto.
          W czasie pobytu w Wiesbaden poznałem syna przedwojennego architekta Breslau.
          Spotkaliśmy się we Wrocławiu po którym on mnie oprowadzał, choć wydawało mi
          się, że żyjąc tu dziesiąt lat, wiem o mieście wszystko. Nie był on ani
          faszystą, ani hitlerowcem - był wrocławianinem. Z jego słow przebijała wielka
          miłość do NASZEGO miasta. Opowiadał również o okrucieństwach swoich rodaków
          podczas oblężenia w czasie, gdy ginęło miasto.
          Nie poddawajmy się stereotypom bolszewicy- faszyści. Miasto w 45 r. zginęło z
          nienawiści.
          • Gość: bonczek Re: Zelazny Krzyz IP: *.dhl.com 29.05.01, 15:28
            potrzebuje kontaktu z twoja osoba -
            bonczek@astercity.net

            www.halaludowa.prv.pl
      • Gość: wroclawi Re: Zelazny Krzyz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 11:09
        Gość portalu: Bucior napisał(a):

        &#62 To nie jest nasza historia tylko faszystów. Bardzo dobrze że tego nie uczą.
        &#62 Wrocław to Polskie miasto!

        ciekawe... to co powiesz na cale polacie XIX wiecznych typowo niemieckich
        kamienic ? na Hale stulecia (Ludowa) ?...

        fuckt, ze niemcy byli i sa faszystami ale dla turysty z np. ruskiego Przemysla
        taki wypad do niemieckiego Breslau moze byc atrakcyjny - mysle, ze miasto powinno
        podkreslac zwiazek Wroclawia z Breslau a takze z czechami i austria...
        • Gość: Jurek Re: Zelazny Krzyz IP: 62.8.145.* 19.03.01, 12:17
          &#62 fuckt, ze niemcy byli i sa faszystami [...]

          Napisales to ironicznie, prawda?
          Jurek
          • Gość: wroclawi Re: Zelazny Krzyz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 21:31
            moze... ale nie lubie niemcow za FESTUNG BRESLAU
            widzieliscie co oni zniszczyli?
            np. to co stalo naprzeciwko budowanej galerii dominikanskiej... (gmach poczty)

            • Gość: stopper Re: Zelazny Krzyz IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.03.01, 10:20
              Gość portalu: wroclawi napisał(a):

              &#62 moze... ale nie lubie niemcow za FESTUNG BRESLAU
              &#62 widzieliscie co oni zniszczyli?
              &#62 np. to co stalo naprzeciwko budowanej galerii dominikanskiej... (gmach poczty)
              &#62
              Nie za bardzo mi sie podoba to co piszesz.
              Niemcow Polacy nie kochaja za rozbiory, za II wojne...
              Ale cos sie od tej pory zmienilo, takze w Niemcach.
              Znam ich wielu; naprawde trudno im przypisac cechy wrednych Prusakow.
              Mysle, ze Polacy sa zbyt podatni na stereotypy.
              A moze zaczniesz w Forum nowy watek nt. "Jaki jest nasz stosunek do
              cudzoziemcow", lub cos w tym rodzaju?

              PS Festung Breslau zniszczyli Rosjanie. Ale i Niemcy sie przyczynili, burzac np.
              obecny pl.Grunwaldzki na lotnisko. No i sam fakt ogloszenia Breslau twierdza... A
              z drugiej strony: to samo zrobilismy my, Polacy, we wrzesniu 1939, broniac
              Warszawy...
              • Gość: tk Re: Zelazny Krzyz IP: 134.58.38.144, 134.58.253.* 22.03.01, 19:25
                Gość portalu: stopper napisał(a):

                &#62 PS Festung Breslau zniszczyli Rosjanie. Ale i Niemcy sie przyczynili, burzac np
                &#62 obecny pl.Grunwaldzki na lotnisko. No i sam fakt ogloszenia Breslau twierdza...

                A w miescie dzialaly oddzialy (nie radzieckie/rosyjskie/sowieckie, do wyboru),
                ktore metodycznie podpalaly i wyburzaly kolejne kwartaly i dzielnice. I sa na to
                dowody.

              • przycinek Re: Zelazny Krzyz 29.05.01, 21:55
                Gość portalu: stopper napisał(a):

                &#62 Gość portalu: wroclawi napisał(a):
                &#62
                &#62 &#62 moze... ale nie lubie niemcow za FESTUNG BRESLAU
                &#62 &#62 widzieliscie co oni zniszczyli?
                &#62 &#62 np. to co stalo naprzeciwko budowanej galerii dominikanskiej... (gmach poc
                &#62 zty)
                &#62 &#62
                &#62 Nie za bardzo mi sie podoba to co piszesz.
                &#62 Niemcow Polacy nie kochaja za rozbiory, za II wojne...
                &#62 Ale cos sie od tej pory zmienilo, takze w Niemcach.
                &#62 Znam ich wielu; naprawde trudno im przypisac cechy wrednych Prusakow.
                &#62 Mysle, ze Polacy sa zbyt podatni na stereotypy.
                &#62 A moze zaczniesz w Forum nowy watek nt. "Jaki jest nasz stosunek do
                &#62 cudzoziemcow", lub cos w tym rodzaju?
                &#62
                &#62 PS Festung Breslau zniszczyli Rosjanie. Ale i Niemcy sie przyczynili, burzac np
                &#62 .
                &#62 obecny pl.Grunwaldzki na lotnisko. No i sam fakt ogloszenia Breslau twierdza...
                Prawda, wspomnienia Księdza Peikerta (Niemca) z kościoła Św. Marcina przy
                Dobrzyńskiej...
                Festung Breslau zniszczyli Niemcy przez swój upór. Zdawali sobie sprawę, że po
                sześciu latach zbrodni, zwycięzcy zgotują im zasłużony los: szubienicę. Wypchanie
                z Wrocławia kilkuset tysięcy (prawie pół miliona) mieszkańców na straszliwy mróz
                stycznia/lutego 1945 roku...
                Tylu ludzi we Wrocławiu Rosjanie nie ubili.
                &#62 A
                &#62 z drugiej strony: to samo zrobilismy my, Polacy, we wrzesniu 1939, broniac
                &#62 Warszawy...

                Z tą Warszawą trochę przesadziłeś. Prawdziwe zniszczenia nastąpiły w czasie i po
                upadku Powstania Warszawskiego. Poczytaj trochę.
    • Gość: Redaktor Re: Zelazny Krzyz IP: *.wroc.gazeta.pl 19.03.01, 12:13
      Panie Piotrze, nie jest tak źle z historią Krzyża Żelaznego, bo monografia Wrocławia wspomina o niej
      dość obszernie. Na marginesie chciałabym dodać, że naprawdę nie ma się czego wstydzić. Król
      ustanowił to odznaczenie mobilizując poddanych do walki z wojskami napoleońskimi okupującymi
      kraj. Dla mieszkańców Prus była to wojna wyzwoleńcza. Warto pamiętać, że nie wszyscy kochają
      Francuzów. Z tego co wiem Krzyz został zaprojektowany przez wybitnego berlińskiego architekta Karla
      Friedricha Schinkla i było to najwyższe niemieckie odznaczenie nadawane za zasługi na polu walki,
      odpowiednik polskiego Virtuti Militari. Kawalerami Krzyża Żelaznego było wielu polskich oficerów,
      służących w czasie I wojny światowej w armii niemieckiej. Nie pomnę już, ale chyba znalazło się w
      tym gronie kilku wybitnych dowódców z Września 39. No cóż, z tym Hitlerem to pech. Ale takie są
      zakręty historii. Pozdrawiam.
      • Gość: hrabia Re: Zelazny Krzyz IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.03.01, 21:35
        Wczytuję się w wymianę postów i nie mogę zrozumić skąd tyle niechęci do
        histori.
        Każda wojna rządzi się specjalnymi prawami. Ludzie cierpieli po obu stronach.
        Breslau był jednym z najpiększniejszych miast Niemiec. Zniszczyła go wojna.
        Niemieccy wrocławianie bardzo kochali swe miasto.
        W czasie pobytu w Wiesbaden poznałem syna przedwojennego architekta Breslau.
        Spotkaliśmy się we Wrocławiu po którym on mnie oprowadzał, choć wydawało mi
        się, że żyjąc tu dziesiąt lat, wiem o mieście wszystko. Nie był on ani
        faszystą, ani hitlerowcem - był wrocławianinem. Z jego słow przebijała wielka
        miłość do NASZEGO miasta. Opowiadał również o okrucieństwach swoich rodaków
        podczas oblężenia w czasie, gdy ginęło miasto.
        Nie poddawajmy się stereotypom bolszewicy- faszyści. Miasto w 45 r. zginęło z
        nienawiści.

        --------------------------------------------------------------------------------


        • Gość: feran Re: Zelazny Krzyz IP: *.txucom.net 29.03.01, 07:17
          Ten gmach to byla poczta glowna.Wypalona i uszkodzona w czasie oblezenia.Mogla
          byc odbudowana ale warszawiaki kazaly zburzyc,centrala poszla do warszawy,cegly
          tez.
    • Gość: WROna Re: Zelazny Krzyz IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 31.03.01, 21:53
      Moze rowniez warto dodac ze takze hymn niemiecki powstal we
      Wroclawiu. "Deutschland, Deutschland uber alles" napisal w 1841 r. August
      Henryk Hoffmann, tutejszy profesor jez. niemieckiego. W dodatku byl zarowno
      niemieckim patriota jak i polonofilem!
      • Gość: kaliszak Re: Zelazny Krzyz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.01, 15:12
        Wiem że Wrocław był potwornie zburzony ale miasto to ogłosiło się twierdzą i
        niszczenie go przy okazji ataku można jakoś wytłumaczyć(Powiedzmy)Ale moje
        miasto (Kalisz ze wszystkich w Polsce najstarsze)w 1914 zostało doszczętnie
        zburzone tak ze ludność z 80 tysięcy spadła do 5 tysięcy.Atak (z dzial)był
        niczym nie sprowokowany w miescie nie bylo wojska a bezcene zabytki zrównano z
        ziemią .Atakiem dowodził jakiś oficer z Wrocławia no ale coż nie mogę mieć do
        Was urazy.
    • Gość: Piotr Norman Davies pisze Historię Wrocławia ? IP: 156.24.231.* 17.04.01, 21:04
      Wpadło mi kiedyś w ucho że Norman Davies ma napisać Historię Wrocławia.
      Myślałem że to żart, ale teraz z kolei przeczytałem na Onecie że 24 kwietnia on
      sam pojawi się we Wrocławiu by wziąć udział w zdjęciach do filmu o historii
      naszego miasta.
      Czyżby więc plotka o tej książce była prawdą?
      Zresztą ten film to również dla mnie zaskoczenie.
      Czy ktoś może wie dokładniej co w trawie piszczy?

      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: hrabia Re: Norman Davies pisze Historię Wrocławia ? IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.04.01, 21:09
        Ktoś komuś chce trzepać kasiorę (Fr. Kiepski)
      • Gość: Redaktor Re: Norman Davies pisze Historię Wrocławia ? IP: *.wroc.gazeta.pl 18.04.01, 10:14
        Pisze, pisze, ale nie wiadomo kiedy skończy. Najpierw miał ją oddać w roku 2000. Potem stwierdził,
        że chce jednak posumować ten rok 2000 w monografii miasta i swoje dzieło odda w roku 2001.
        Inwestorem w tym przypadku jest miasto.
        • Gość: wędzonka Re: Norman Davies pisze Historię Wrocławia ? IP: 156.24.231.* 24.04.01, 18:45
          Cytuje dzisiejsza GW:
          "Norman Davies też był we Wrocławiu. Wczoraj, ale incognito. - Przyjechałem, bo
          kręcę film. Nie wie pani? Nie szkodzi, nikt nie wie - wczoraj rano usłyszałam w
          słuchawce telefonu głos z charakterystycznym akcentem."

          Nie wiem czy to dobry znak, ale najwyrazniej forum GW wie wiecej niz sama GW! :)
          Com-postownicy gora!!! :))
      • Gość: Jarosz Re: Norman Davies pisze Historię Wrocławia!!! IP: 195.116.104.* 23.05.01, 19:21
        Oficjalnie zostało to ogłoszone w połowie września 1997 r. - tuż po powodzi
        tysiąclecia. Davies przyjechał wówczas do Wrocławia, podpisał umowę, a dla
        wszystkich chętnych wygłosił wykład w Ossolineum. Książka miała być jednym z
        elementów wrocławskich obchodów milenijnych, no ale sprawa się przeciągnęła.
        Pewnie ta historia naszego miasta prędzej jak w przyszłym roku się nie ukaże -
        tekst trzeba przetłumaczyć, opracować etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka