Dodaj do ulubionych

Po technologie do Polski

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 10:35
INWESTYCJE Światowe koncerny zwiększają zatrudnienie w centrach badawczych w
Polsce

Po technologie nad Wisłę


Centrum rozwojowe Siemensa w naszym kraju zwiększa zatrudnienie do ponad 700
osób. Przed czterema laty miało zaledwie 10-osobową kadrę. Pracowników
przyjmują Motorola i Samsung. W prywatnym sektorze badawczo-rozwojowym będzie
niedługo praca dla 3 tys. specjalistów.


Pomysły polskich inżynierów z tych ośrodków są wykorzystywane w
informatycznych i telekomunikacyjnych rozwiązaniach Intela, Nokii, Oracle, w
silnikach lotniczych General Electric, w produktach potentata w dziedzinie
podzespołów samochodowych Delphi. Korzystają z nich również koncerny Alstom i
Philips.

Ośrodki założone w Polsce przez zagraniczne koncerny osiągają dobre
rezultaty. Dlatego zapadają decyzje o ich powiększaniu. Ale funkcjonują zbyt
krótko, by zmienić opinię o innowacyjności polskiej gospodarki, którą
kształtują przede wszystkim firmy krajowe.

- Inwestycje polskich firm w badania i rozwój są śladowe - mówi Richard
Woodward z CASE, na podstawie ostatnich badań.

Decydują nie tylko niższe koszty
Statystyki Unii Europejskiej, OECD, Światowego Forum Ekonomicznego
potwierdzają, że ani polska gospodarka, ani polskie przedsiębiorstwa nie
grzeszą innowacyjnością. Przemysł na badania i rozwój przeznacza kwoty równe
zaledwie 0,2 proc. PKB, czyli 7-krotnie mniej niż średnio w OECD. Polskie
firmy rzadko kontaktują się z placówkami badawczymi. A światowe koncerny
coraz chętniej zatrudniają polskich specjalistów.

Słabo wykorzystywany przez polskie przedsiębiorstwa potencjał, którym są
silne ośrodki akademickie z politechnikami, kształcącymi niekiedy 30 tys. i
więcej inżynierów, okazuje się dla globalnych firm bardzo użyteczny.

- Wykonujemy prace taniej niż w Niemczech. Specjaliści w Indiach są tańsi od
naszych o 50 proc., a mimo to centrala Siemensa rozwija ośrodek we Wrocławiu.
Liczą się bowiem i dotychczasowe efekty, geograficzna bliskość i mentalność
pracowników, istotna w międzynarodowych projektach - mówi "Rz" Krzysztof
Kuliński, szef wrocławskiego Siemens Software Development Center.

Przez 20 lat Krzysztof Kuliński pracował w Siemensie w Austrii, m.in.
kierując zespołem badawczym. Przed czterema laty przekonywał swoich szefów w
Monachium do założenia centrum we Wrocławiu. Od tej pory zatrudnienie w
ośrodku wzrosło 60-krotnie.

- Dziś nie musimy już udowadniać, że poziom opracowań polskich inżynierów
jest wysoki i warto było utworzyć centra badawczo-rozwojowe w Polsce -
podkreślają zarówno przedstawiciele Motoroli, jak i Delphi, które mają centra
w Krakowie. - W ubiegłym roku zatrudniliśmy 200 programistów, trwa rekrutacja
kolejnych 200pracowników, przed końcem roku będzie u nas pracować 700
specjalistów - informuje Jacek Drabik, dyrektor Motorola Global Software
Group Poland. Krakowskie Centrum działa od 1998 r. Jest liczącą się jednostką
w skali całej korporacji, gdyż cała grupa programistyczna Motoroli zatrudnia
łącznie 5 tys. inżynierów.

Rozbudowa centrów rozwojowych zwraca uwagę konkurencji. We Wrocławiu ma
powstać trzeci ośrodek rozwojowy ulokowany w Polsce przez koncerny
samochodowe z USA - po działającym od czterech lat centrum Delphi i
planowanym w Częstochowie ośrodku firmy TRW, który ma zatrudnić 250
inżynierów. Również we Wrocławiu jednostkę badawczą ma utworzyć spółka
koncernu Remy International, który w Polsce m.in. produkuje podzespoły
elektrotechniczne dla aut.

Globalne firmy rzadko informują o finansowych efektach i kosztach
funkcjonowania ich centrów w Polsce. Ujawnił je Samsung, który zatrudnia w
warszawskim ośrodku rozwojowym 106 osób, a w najbliższych dwóch latach chce
zwiększyć zatrudnienie do 700 specjalistów. Według szefa tego ośrodka Yong Gu
Kima stworzenie miejsca pracy w takim centrum kosztuje 60 - 70 tys.USD, a
roczny koszt utrzymania pracownika 30 - 35 tys. USD.

Inwestują, bo chcą eksportować
Spośród polskich firm nowych technologii w prace badawczo-rozwojowe inwestują
głównie te, które zdecydowały się na ekspansję zagraniczną. Krakowski
ComArch, współpracujący m.in. z Nokią, zwiększył w ubiegłym roku
zatrudnienie - jednak nie tylko dla potrzeb prac rozwojowych - o 400 osób do
1,5 tys. O ponad 200 osób do 850 powiększyło się zatrudnienie w grupie Comp
Rzeszów. 250 inżynierów pracuje wjednej z najbardziej innowacyjnych, a
zarazem mało znanych rodzimych firm, zielonogórskiej ADB Polska. Jest ona
jednym z głównych na świecie producentów odbiorników cyfrowej TV, działa w
kilku krajach. Prokom, który w rankingach "Rz" zdobywał miano jednej z
najbardziej innowacyjnych firm, zapowiedział ostatnio zmniejszenie
zatrudnienia, ale - jak powiedział nam Krzysztof Król z biura prasowego
firmy - redukcja nie dotknie działów rozwoju. Firma przeznaczy w tym roku
więcej na badania i rozwój. Planuje wydać na ten cel 50 mln zł, rok temu
wydała 29 mln zł.

ZBIGNIEW ZWIERZCHOWSKI
"RZECZPOSPOLITA"


Krajowe firmy są spóźnione

Aktywność światowych koncernów sprawiła, że w Polsce powstał prywatny sektor
badawczo-rozwojowy, zanim rząd i parlament utworzyły prawo, które taki status
nadałoby rodzimym jednostkom. Ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej
jest ciągle w Sejmie, może będzie uchwalona jeszcze w tej kadencji. Nadal
jednak niewiele polskich firm chce wykorzystać potencjał intelektualny
absolwentów uczelni, oferując im pracę nad rzeczywiście innowacyjnymi
technologiami. A nie ma wątpliwości, że ten potencjał istnieje. Przekonują
nas o tym zagraniczne koncerny.

MAPKA:
www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050524/ekonomia_a_6-2.F.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Po technologie do Polski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 10:37
      INWESTYCJE Ośrodki badawcze koncernów szukają specjalistów

      Informatyka przyjmę


      Zagraniczne firmy, które zdecydowały się na utworzenie w naszym kraju centrów
      badawczo-rozwojowych, zwiększają w nich zatrudnienie. W niektórych jeszcze w
      tym roku pracować będzie po 700 i więcej polskich inżynierów.


      Szacuje się, że w kilkudziesięciu centrach rozwojowych, należących przeważnie
      do światowych firm, ale także do niektórych rodzimych przedsiębiorstw
      technologicznych, jeszcze w tym roku zostanie zatrudnionych ok. 3 tys.
      specjalistów.

      Gdy potentaci w dziedzinie telekomunikacji i informatyki, tacy jak Intel,
      Siemens, Motorola, zakładali swoje ośrodki rozwojowe w Polsce, zaczynali od
      działalności na bardzo małą skalę. Przed czterema laty Siemens w ośrodku we
      Wrocławiu zatrudniał zaledwie 10 specjalistów. Dziś w firmie, która zajmuje się
      tworzeniem oprogramowania m.in. dla nowej generacji telefonii komórkowej UMTS,
      pracuje blisko 600 osób, a do jesieni zatrudnienie wzrośnie do 700 - 720.

      Dla absolwentów Politechniki Wrocławskiej, w której kształci się 30 tys.
      studentów, ośrodek tej wielkości jest szansą na znalezienie zatrudnienia. W
      dodatku jest to praca, jaką niełatwo znaleźć w polskich przedsiębiorstwach -
      nad najnowocześniejszymi technologiami, które zostaną wykorzystane na całym
      świecie. We Wrocławiu powstawały już np. rozwiązania telefoniczne, przeznaczone
      specjalnie na rynek chiński.

      Ośrodek Motoroli w Krakowie, działający nieco dłużej niż wrocławskie centrum,
      obecnie poszukuje 200 specjalistów, a przed końcem roku także ma zatrudniać 700
      osób. To jedno z kilku istniejących w tym mieście centrów rozwojowych,
      funkcjonuje tam także ustawicznie rozwijające się centrum firmy Delphi, w
      którym powstają ipoddawane są próbom układy zawieszenia do samochodów. Produkty
      te trafiają praktycznie do wszystkich największych producentów aut, od
      DaimleraChryslera po BMW.

      O zakładaniu i rozbudowie centrów w naszym kraju decydują nie tylko koszty
      pracy, niższe niż np. w Niemczech czy USA. Przy podejmowaniu decyzji o
      rozbudowie takich ośrodków w Polsce zaczęły się również liczyć rezultaty ich
      działalności.

      Aktywność zagranicznych korporacji doprowadziła do powstania w naszym kraju
      prywatnego sektora badań i rozwoju. Stało się to zanim rząd, chcąc ożywić
      badania i opracowywanie rodzimych technologii, stworzył krajowym jednostkom
      możliwość uzyskiwania statusu niepublicznych firm badawczo-rozwojowych. Ustawa,
      która to ma zapewnić, nadal jest w Sejmie. - Są jeszcze szanse, że będzie
      uchwalona w tej kadencji - uważa Krzysztof Gulda, dyrektor Departamentu
      Innowacyjności w Ministerstwie Gospodarki.

      W Polsce działa obecnie ok. 20 centrów rozwojowych, w których pracuje 1,8 tys.
      specjalistów. Najczęściej polscy inżynierowie pracują nad technologiami i
      oprogramowaniem dla systemów telekomunikacyjnych i Internetu. Projektują też
      nowe systemy IT do zarządzania przedsiębiorstwami, wykonują prace na potrzeby
      energetyki. W warszawskim centrum EDC, jedynej placówce badawczej General
      Electric poza USA, projektowane są elementy silników lotniczych.

      z. z.
      "RZECZPOSPOLITA"



      Opinia

      Grzegorz Gorzelak:

      Nie każde nowo powstające miejsce pracy i zainwestowany dolar lub euro są
      jednakowo ważne. Bardziej perspektywiczne są inwestycje w firmy, które
      technologie tworzą, a nie tylko wykorzystują. To one stwarzają miejsca pracy
      dla coraz lepiej wykształconych osób

      Prof. Grzegorz Gorzelak jest dyrektorm Centrum Europejskich Studiów
      Regionalnych i Lokalnych Uniwersytetu Warszawskiego


      ...i jeszcze:
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050524/ekonomia_a_1-1.F.jpg
      • Gość: ar Dwa błędy w artykule IP: *.chello.pl 24.05.05, 13:41
        W Krakowie nie ma centrum badawczego AMS, być może chodzi o ABB.

        Warszawskie centrum GE nie jest jedynym poza USA, ani nawet w Europie! Obecność
        potężnego ośrodka badaczo-rozwojowego GE w Monachium, zajmującego się m.in.
        odnawialnymi źródłami energii, rzetelny dziennikarz powinien odnotować.

        Dziennikarstwo ekonomiczne "Rzeczpospolitej" nieuchronnie spada na poziom
        agorowski.
    • svarte_sjel Re: Po technologie do Polski 24.05.05, 11:57
      Gość portalu: ! napisał(a):
      > Rzeszów. 250 inżynierów pracuje wjednej z najbardziej innowacyjnych, a
      > zarazem mało znanych rodzimych firm, zielonogórskiej ADB Polska. Jest ona
      > jednym z głównych na świecie producentów odbiorników cyfrowej TV, działa w

      Żeby było bardziej wrocławsko dodajmy, że choć ADB jest firmą zielonogórską, to
      najważniejsze projekty robi jej wrocławski oddział.
      • Gość: ! Re: Po technologie do Polski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 12:02
        Svarte, a jak duży jest ten wrocławski oddział? (chodzi mi o orientacyjną ilość
        zatrudnionych osób)
        • Gość: ! GE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 14:23
          Ciekawe jakiego typu (i jak duże) centrum zamierza otworzyć we Wrocławiu GE?
          Podobno interesuje ich dość duża pow biurowa.
          • Gość: Rafis Re: GE IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.05.05, 19:54
            Ma to byc ogromne centrum(docelowo) obsługujące całą Europę(przynajmniej
            srodkową i wschodnią).
            Co ciekawe negocjacje w tej sprawie sa prowadzone juz od kilku lat.
            Konkurentem jest(był) m.in. Kraków.
            • Gość: Jam Re: GE IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 20:25
              Chlopaki w tej chwili to juz nieaktualne.
              • Gość: Rafis Re: GE IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.05.05, 20:43
                kto to przejął?
                • Gość: Jam Re: GE IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 21:18
                  Nikt.
                  • Gość: ! Re: GE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 21:21
                    :CRY: Chcesz powiedzieć, że ta inwestycja uciekła Polsce? :CRY:
                  • Gość: Rafis Re: GE IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 24.05.05, 21:22
                    czyli GE zrezygnowało zinwestycji na jakis czas?
        • svarte_sjel Re: Po technologie do Polski 24.05.05, 19:49
          Gość portalu: ! napisał(a):
          > Svarte, a jak duży jest ten wrocławski oddział? (chodzi mi o orientacyjną ilość
          > zatrudnionych osób)

          Oj, tego to nie wiem. Ale duże to to nie jest. Myślę, że porównywalne z
          zajmującymi się telewizją cyfrową komórkami pozostałych dwóch obecnych we
          Wrocławiu firm, a te mają po kilkanaście osób.
          • Gość: ! Re: Po technologie do Polski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 21:01
            Pozwolę sobie jeszcze zacytować Talkinghead-a z forum SkysCrapercity:


            www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050524/ekonomia_a_6-2.F.jpg

            Ja rozumiem slowo "wybrane cenrta" ale...

            Skad sie wzialComarch w Krakowie czy COMP w Rzeszowie? Nonsens...
            Na tej samej zasadzie EMAX ma w Poznaniu, Winuel we Wroclawiu, Coland w
            Warszawie, Prokom w Gdyni itd itd.. Nawet maja wieksze centra R&D niz
            wymienieni...

            TRW chyba nie jest firma technlogiczna (branza samochodowa)
            Jesli liczyc TRW to ... w skali krajku takich centrów jest masa.
            Zaliczono Samsunga Warszawie (plany) a nie zaliczono LG Mławie - no ale
            wiadomo "wybrane".

            pzdr
            • Gość: ! Nowe inwestycje ADB w Polsce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.05, 22:55
              .........mam nadzieję, że będzie się to wiążało także ze wzrostem zatrudnienia
              w oddziale ADB we Wrocławiu:

              ADB Group - giełda w Szwajcarii, inwestycje w Polsce


              zbig 26-07-2005 , ostatnia aktualizacja 26-07-2005 19:07


              Około 84 mln dol. pozyskała z giełdy szwajcarskiej ADB Group - międzynarodowa
              firma technologiczna z branży telewizji cyfrowej założona przez Polaków. Dużą
              część z tego zamierza zainwestować w swoje polskie centrum badawczo-rozwojowe

              Grupa ADB projektuje i produkuje urządzenia, systemy i oprogramowanie dla
              telewizji cyfrowej - kablowej i naziemnej. Firma powstała dziesięć lat temu z
              inicjatywy działającego na Zachodzie polskiego menedżera Andrzeja Rybickiego i
              kilku byłych pracowników naukowych Uniwersytetu Zielonogórskiego. Niewielkie
              przedsięwzięcie rozrosło się przez ten czas w międzynarodową grupę
              zatrudniającą na świecie ponad 500 osób, z centralą w Szwajcarii i produkcją
              zlecaną podwykonawcom w Azji Południowo-Wschodniej. W zeszłym roku przychody
              grupy wyniosły 176 mln dol. W kwietniu tego roku firma weszła na giełdę w
              Zurychu. Jak podaje, ze sprzedaży akcji pozyskała około 84 mln dol.

              We wtorek ADB zorganizowała w Warszawie konferencję dla mediów i potencjalnych
              partnerów biznesowych (rynek naziemnej i kablowej telewizji cyfrowej w Polsce
              dopiero się rodzi). Jak zapowiadał szef holdingu Andrzej Rybicki, większość z
              pozyskanych od inwestorów pieniędzy firma przeznaczy na inwestycje w badania i
              rozwój. A to oznacza duże nakłady w Polsce. W ADB Polska w Zielonej Górze
              (gdzie od początku ulokowano dział projektowy i badawczo-rozwojowy firmy) oraz
              w innych biurach w kraju pracuje dziś ponad 300 inżynierów. Trwa już rekrutacja
              nowych specjalistów. - W ciągu mniej więcej dwóch lat zamierzamy powiększyć
              naszą kadrę inżynierską dwukrotnie - zapowiada Janusz Szajna, szef ADB Polska i
              współtwórca firmy.

              GAZETA WYBORCZA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka