Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XXXVIII

    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 22.05.03, 00:44
      Sporo lat upłynie
      zanim na nowo
      zauważysz
      z zadumą godną
      szarego człowieka

      że twój dom
      stoi
      już tylko
      z przyzwyczajenia

      /fg/
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 22.05.03, 11:47
        /..gdzie oni są? ci wszyscy nocni przyjaciele..
        zabrakło ich!../


        ****************

        Te moje małe wielkie święta
        kiedy o mnie pamięta
        kiedy mówi najzwyklejsze zdania
        kiedy dzwoni niespodziewanie
        bo właśnie spotkała go radość

        A przede mną niebo się rozlewa
        obłoki na falach się kładą
        morze zaczyna śpiewać
        tylko ja milczę jak zaklęta

        /lm/
        • Gość: syberia Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 22.05.03, 13:02
          schowali się
          po różnych mrocznych instytucjach


          po linie idziesz sam
          i w całym cyrku cicho tak
          i krok za krokiem musisz iść
          nie ma odwrotu musisz spaść
          • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 22.05.03, 13:48
            tak długo czekam a ty ciągle myjesz swoje ciało
            *
            nakręcane usta obejmują mnie

            ****************

            Może cię swoim bólem
            w zimnej ziemi otulę
            Może cię jasną nadzieją
            myśli moje ogrzeją

            Tylko bezradne ręce
            nie mogą uczynić
            nic więcej

            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 22.05.03, 22:41
              znikam w Tatrach-dbajcie o bezsenność...
              m*

              **************
              niebo zaniosło się szlochem
              nad zamkniętym życiem
              nad prochem
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 23.05.03, 00:39
      a dzisiaj będę różą.

      uschnę w twym wazonie
      najpiękniej jak potrafię

      a teraz
      czy teraz mnie zatrzymasz

      /um/
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 24.05.03, 02:21
      Nawet na nagim
      i dzikim zboczu skały
      -wyrasta sosna-
      Aby zakwitła miłość
      Mniej jeszcze podstaw trzeba

      Kokinwakashu
      (wielki zbiór poezji, Japonia, ok 905r)
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 25.05.03, 00:27
      Poezja bez trudu porusza niebo i ziemię,
      porusza bogów i niewidzialne duchy.
      Mężczyznę jednoczy ona z niewiastą
      i łagodzi nawet serce dzikiego wojownika.
      Dopóki niebiosa rozwierają się ponad ziemią,
      dopóty będzie istnieć poezja.

      Ki-no Tsurayuki (ok.873-945) Japonia
      • Gość: mała lady punk Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 25.05.03, 02:18
        nie tak to miało być...nie tak...
    • Gość: poles apart Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 25.05.03, 14:42
      Music: Gilmour
      Lyrics: Gilmour, Samson, Laird-Clowes
      Vocals by: Gilmour

      Did you know ... it was all going to go so wrong for you
      And did you see it was all going to be so right for me
      Why did we tell you then
      You were always the golden boy boy then
      And that you'd never lose that light in your eyes

      Hey you ... did you ever realise what you'd become
      And did you see it wasn't only me you were running from
      Did you know all the time but it never bothered you anyway
      Leading the blind while I stared out the steel in your eyes

      The Rain fell slow, down on all the roofs of uncertainty
      I thought of you and the years
      and all the sadness fell away from me
      And did you know ...

      I never thought that you'd lose that light in your eyes
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 25.05.03, 22:56
        Martwa królowa w martwym domu
        czystym i jasnym i przewiewnym
        uderz w stół
        nie odezwie się nic
        uderz w pierś
        moja wina i śmierć
        nie odpukuj w malowane szkło
        nie dobijaj się do drzewnych drzwi
        wyniesiono królową i tron
        martwe szkło martwe drzwi
        martwy dom
        uderz w dzwon
        • Gość: Fortynbras Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.03, 16:44
          Tak czy owak musiałeś zginąć Hamlecie nie byłeś do życia
          wierzyłes w kryształowe pojęcia a nie glinę ludzką
          żyłeś ciągłymi skurczami jak we śnie łowiłeś chimery
          łapczywie gryzłeś powietrze i natychmiast wymiotowałeś
          nie umiałeś żadnej ludzkiej rzeczy nawet oddychać nie umiałeś
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 26.05.03, 00:24
      Jeżeli miłość
      Przepełnia pierś kochanka,
      Jest jako świetlik,
      Którego nie ukryjesz, choćbyś owijał szczelnie

      Yamabe-no Akahito (zm ok.747)
    • Gość: f Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 00:28
      Józef Ozga Michalski

      SALA WYGRANEJ BITWY

      Widziałem salę
      z której wystrzelono
      dwa najpotężniejsze pociski świata.
      Dekret o pokoju
      i dekret o ziemi.
      Kanonierem był Lenin.
      Dwa rzędy kolumn
      wspierają ten oryginalny poligon.
      Strop odymiony
      nie od prochu,
      lecz od machory.
      To bardzo przyjemny widok,
      ten obraz oko weseli.
      Zamiast prochu, tlił się tytoń,
      i trafiono do celu.
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 26.05.03, 16:50
      Zależy od siły łuku, jak strzała pędzi w powietrzu;
      Że chmury idą po niebie – od siły smoków,
      A to , co czynią mężczyźni – od siły kobiet

      Nichiren (1222-1282) -mnich buddyjski
      • curtiz Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 26.05.03, 22:59
        There's nothing you can do that can't be done.
        Nothing you can sing that can't be sung.
        Nothing you can say but you can learn how to play the game.
        It's easy.
        • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 27.05.03, 00:10
          Dysfonio,córko moja o dźwięcznym milczeniu
          w tobie jak w greckiej amforze
          która od wieków spoczywa na dnie
          Zatoki Jońskiej
          ukryty szum morza
          i krzyk tonacych
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 28.05.03, 12:53

        bardzo ladne :-)))
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 27.05.03, 04:11
      Co za księżyc -
      Złodziej przystaje
      Żeby śpiewać.

      Buson (1715-1783)
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 28.05.03, 01:00
      Krótka drzemka -
      Budzę się,
      Wiosna minęła.

      Buson
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 29.05.03, 00:11
      Oby temu,
      Który tej nocy przynosi kwiaty,
      Świecił księżyc.

      Kikaku (1661-1707)
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.kask.net.pl 01.06.03, 00:13
        kicia kocia:

        ..Radżagryha Mrygadawa
        arciszmaty nam rozdawa
        a ta kasza pradżnia nasza
        ptak asrawa sza


        /miron/
        • Gość: armia Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.03, 01:15
          Nie jestem stąd
          Tu mnie wrzucono
          Pewnego dnia
          By żywcem zjeść
          By pić moją krew

          Nie jestem stąd
          Tu mnie zabito
          Pewnego dnia
          By zabić znów
          By pić moją krew

          Nie jestem stąd
          Tu moje życie
          Jest nieobecne
          Prawdziwa miłość
          Jest niepodobna
          Tu mnie wrzucono
          Bym sam na sam
          Na resztę świata
          Zupełnie sam

          Słuchajcie więc
          To moja pieśń
          Moja herezja
          To moja zemsta
          To moja walka
          Moja nadzieja
          Że nie jestem stąd
          Nie z tego świata
          Słuchajcie więc
          To moja pieśń
          Moja herezja
          To moja zemsta
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 01.06.03, 01:19
          Kiedy sie tam dojdzie, okazuje sie,
          ze tam nie ma zadnego tam.
          Gertruda Stein

          Marsha , bzzz serdeczne
          i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka :-)))
          • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.kask.net.pl 01.06.03, 11:07
            wszystkim "bezsennym" serdeczności z okazji Dnia Dziecka !!!!! :))



            ***********
            grzechotki,zabawki dziecięce.
            ślepe oczy,niezdarne ręce.
            noc jest czarna,miękka jak aksamit.
            świat dokoła poznają rękami.
            ślepe oczy,ślepe pytanie
            nie umiemy odpowiedzieć na nie...

            /lm/
            • Gość: Emily Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 01.06.03, 16:13
              Remember a day before today
              A day when you were young.
              Free to play alone with time
              Evening never came.
              Sing a song that can't be sung
              Without the morning's kiss
              Queen - you shall be it if you wish
              Look for your king
              Why can't we play today
              Why can't we stay that way

              Climb your favorite apple tree
              Try to catch the sun
              Hide from your little brother's gun
              Dream yourself away
              Why can't we reach the sun
              Why can't we blow the years away
              Blow away
              Blow away
              Remember
              Remember
    • Gość: Mekanïk Destruktïw Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 01.06.03, 10:23
      This is a crises I knew had to come

      Destroying the balance I'd kept

      Turning around to the next set of lies

      Wondering what will come next

      Maneh dowe wowo wehritstoh ioss
      Wi wi dets funker, dets funker ioss
      Wi do ioss
      Wi wi bradiaah Slakehndoh

      Wi wi uss wi wi wi wi wi uss
      Uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu
      Wi do wi do wi sun, sun, sun, sun sun
      Uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu
      Uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu uu....
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII -GAZELA MIŁOŚCI ... 05.06.03, 00:42
      ...NIESPODZIEWANEJ

      Nikt nie pojmował aromatu
      ciemnej magnoli, kwiatu twego łona.
      Nikt nie zgadł, że ty kolibra miłości
      dręczysz w swych zębach, że aż niemal kona.

      Na księżycowym placu twego czoła
      tysiąc koników perskich cicho zasnął,
      gdym ja przez cztery noce obejmował
      twą kibić smukłą, śniegom nieprzyjazną.

      W gipsie, w jaśminach, pobladłą gałęzią
      zasiewów było spojrzenie twe jasne.
      Szukałem w piersi mej, by dać je tobie,
      słów ze słoniowej kości, brzmiących: zawsze,

      zawsze, na zawsze. Ogród mej agonii,
      twe ciało, pierzcha, uchodzi na zawsze.
      Krew twoich tętnic w mych ustach, a dla mnie,
      dla mojej śmierci, twe usta zagasłe.

      Federico Garcia Lorca
      tlum. Irena Kuran-Bogucka
    • Gość: melanie Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 06.06.03, 15:35
      I rode my bicycle past your window last night
      I roller-skated to your door at daylight
      It almost seems like you're avoiding me
      I'm okay alone, but you got something I need

      Well, I got a brand new pair of roller skates
      You got a brand new key
      I think that we should get together and try them out you see

      I been looking around awhile
      You got something for me
      Oh! I got a brand new pair of roller skates
      You got a brand new key

      I ride my bike, I roller skate don't drive no care
      Don't go too fast, but I go pretty far
      For somebody who don't drive
      I been all around the world
      Some people say, I done all right for a girl

      Oh, yea yea, oh, yea yea yea, oh yea yea yea yea yea yea

      I asked your mother if you were at home
      She said yes but you weren't alone
      Oh, sometimes I think that you're avoiding me
      I'm okay alone, but you got something I need

      Well, I got a brand new pair of roller skates
      You got a brand new key
      I think that we should get together and try them out to see
      La la la la la la la la, la la la la la la
      Oh! I got a brand new pair of roller skates
      You got a brand new key
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 07.06.03, 00:27
      Cóż tobie imię moje powie?
      Umrze jak smutny poszum fali,
      Co pluśnie w brzeg i zmilknie w dali,
      jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie,

      Skreślone w twoim imonniku,
      Zostawi martwy ślad, podobny
      Do hieroglifów płyt nagrobnych
      W niezrozumiałym języku.

      Cóż po nim? Pamięć jego zgłuszy
      Wir wzruszeń nowych i burzliwych
      I już nie wskrzesi w twojej duszy
      Uczuć niewinnych, wspomnień tkliwych.

      Lecz gdy ci będzie smutno - wspomnij,
      Wymów je szeptem jak niczyje
      I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
      Jest w świecie serce, w którym żyję.

      Aleksander Siergiejewicz Puszkin

      Czy ktos zna zagadke jego daty urodzin ?
      Niektore zrodla podaja 28 maja a niektore 7 czerwca 1799 .


      • Gość: xx Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 07.06.03, 17:48
        Jaka szkoda

        W niedzielne letnie popołudnie
        Gdy kulę smutku toczy demon
        Nad rzeką w kwiaty opawioną
        Pod niebem bladym jak anemon
        Siedzieli rzędem staruszkowie
        Pochyłe panie i panowie
        Ubrani jasno mile schludnie
        I patrząc w wodę jak zanika
        - fala za falą, świat za światem,
        Pili herbatę za herbatą
        (Tu cicha gra muzyka)

        Jaka szkoda, jaka szkoda, jaka szkoda
        Że dni nasze, dni wiosenne nawet we śnie
        Przepłynęły beznamiętnie
        Bezszelestnie jak ta woda
        Jaka szkoda, jaka szkoda, jaka szkoda

        Poczem ta gwiazda kwitnąca
        I tak cię nie uśpi, nie uśpi,
        A woda odpływająca i tak cię minie
        Przepłynie
        Zatrzymasz się kiedyś bez tchu
        Po tamtej już stronie snu
        I będziesz wołał z daleka
        Jak ja dziś wołam do snu
        - Poczekaj, poczekaj, czy słyszysz, poczekaj...

        Jaka szkoda, jaka szkoda, jaka szkoda
        Że dni nasze, dni wiosenne nawet we śnie
        Przepłynęły beznamiętnie
        Bezszelestnie jak ta woda
        Jaka szkoda, jaka szkoda, jaka szkoda

        • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 07.06.03, 18:51
          ból jest po to żeby zrozumieć
          cierpienie innych
          których zwierzeń
          nie chcieliśmy słuchać
          Cieszyła nas
          koronkowa szadź na krzaku irygi
          kwitnący przebiśnieg
          listek wystrzelający z pąka
          jak ból z siódmego kręgu
          jak błysk śmiertelnej trwogi
          Świat jest wspaniały
          dopóki ból nie dotyczy nas
          • Gość: zyta zagłosowaliśmy na "TAK"! IP: *.magma-net.pl 08.06.03, 22:57
            ...
            stare lustro przekreslone rysą
            poźna miłość niestosowną porą
            nie zadane,dręczące pytanie:
            skąd te źródła podziemne się biorą
            skad ta lawa gorąca wytryska
            skad ta miłość-nieokreślona
            która pragnie wszystkim ogłosić
            że wstał dzień-i chrypi, i skrzeczy
            o miłości,przyczynie wszechrzeczy

            /lm/
            • pszczolowski Re: zagłosowaliśmy na 'TAK'! 08.06.03, 23:18
              "Ktokolwiek jestes: wyjdz dzisiaj wieczorem
              z twego pokoju, w którym wszystko znasz;
              najblizszy dla oddali jest twój dom"

              R.M. Rilke, Ksiega obrazow
      • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 16:10
        pszczolowski napisał:
        > Aleksander Siergiejewicz Puszkin
        > Czy ktos zna zagadke jego daty urodzin ?
        > Niektore zrodla podaja 28 maja a niektore 7 czerwca 1799 .

        a nie wyjaśnia tego przypadkiem zmiana kalendarza z juliańskiego na
        gregoriański? w literaturze kręgu rosyjskiego trochę z tym jest zamieszania ;P
    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 09.06.03, 10:22
      Wielkie to szczęście
      nie wiedzieć dokładnie
      na jakim świecie się żyje.

      Trzeba by było
      istnieć bardzo długo,
      stanowczo dłużej
      niż istnieje on.

      Choćby dla porównania
      poznać inne światy.

      Unieść się ponad ciało
      które niczego tak dobrze nie umie,
      jak ograniczać
      i stwarzać trudności.

      Dla dobra badań,
      jasności obrazu
      i ostatecznych wniosków
      wzbić się ponad czas,
      w którym to wszystko pędzi i wiruje.

      Z tej perspektywy
      żegnajcie na zawsze
      szczegóły i epizody.

      Liczenie dni tygodnia,
      musiałoby się wydać
      czynnością bez sensu,

      wrzucenie listu do skrzynki
      wybrykiem głupiej młodości

      napis "Nie deptać trawy"
      napisem szalonym.


      [w.sz.]
      • Gość: welcome back!!! Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 09.06.03, 10:35
        Ja minę...
        ...ty miniesz...
        ...on minie...

        Mijamy...
        ...mijamy...

        Woda liście umyła olszynie
        Nad wodą olszyna czerwona
        Zmarzła...
        ...moknie

        Mijam...
        ...mijasz...
        ...mija...
        ...a zawsze samotnie...

        Minąłeś...
        ...minęłam...
        ...już nas nie ma...

        A ten szum wyżej to wiatr
        On tak będzie jeszcze wieczność wiał
        Nad nami...
        ...nad wodą...
        ...nad ziemią...

        **************************************

        po egzaminie
        wszystko minie
        minie minie
        mi nie! ;-)
        • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 10.06.03, 15:25
          kanar mnie złowił ;-((((((((((((((((((



          Zle,zle zawsze i wszedzie,
          Ta nic czarna sie przedzie:
          Ona ze mna, przede mna i przy mnie,
          Ona w kazdym oddechu,
          Ona w kazdym usmiechu,
          Ona we lzie, w modlitwie i w hymnie...
          *
          Nie rozerwe, bo silna,
          Moze swieta, choc mylna (tak, tak! mylna... nie zasłużyłem na karę; to przez
          roztargnienie.. ),
          Moze nie chce rozerwac tej wstazki;
          Ale wszedzie - o! wszedzie -
          Gdzie ja bede, ta bedzie:
          Tu - w otwarte zaklada sie ksiazki,
          Tam u kwiatow zawiazka.


          • Gość: forget it Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 22:45
            now if
            you feel
            like nothing
            nothing and nobody

            and if
            you see
            nothing
            nothing and nobody

            forget your life
            it's nothing

            now if
            you cringe and shrink inside
            but say nothing
            nothing to nobody

            and if
            you cry
            but say nothing
            nothing to nobody

            forget your life
            it's nothing

            you're hiding
            why are you hiding
            that's nothing
            you're scared
            what are you scared of
            that's nothing

            forget your life
            it's nothing

            forget it
            • Gość: czarna m* Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 11.06.03, 00:54
              czekam
              na siłę
              nadchodzi
              nie zabiera
              a wsiada we mnie
              i wyrywa
              od środka
              w straszna odwrotność

              /miron/
          • Gość: em Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.04, 16:16
            > kanar mnie złowił ;-((((((((((((((((((

            Jaka kara jest większa od rany sumienia?
            św. Ambroży
            • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: 81.219.224.* 09.04.04, 09:10
              "Trzeba się podporządkować i przyznać do winy. Trzeba żyć w niewygodzie. W
              średniowieczu "niewygodą" nazywano celę o pomysłowych wymiarach. Mianowicie nie
              dość wysoką, aby można było stać i nie dość szeroką, aby można było leżeć.
              Należało przybrać utrudnioną pozycję, żyć na przekątni."

              (Albert Camus, "Upadek")
    • Gość: żmija futerkowa Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 11.06.03, 11:52
      Wypoczynek, jak wszystko, kończy się zmęczeniem.
    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.tvk-gaj.pl 11.06.03, 12:45

      Znowu dom pusty dziś nocą, cisza aż grzmi
      Świec płomienie próżno się złocą, nie skrzypną drzwi
      Milczeć będzie moja gitara, słychać będzie bicie zegara
      Ja zrozumieć wszystko się staram, mówiłem ci
      Jeśli zechcesz odejść - odejdź
      Jeśli zechcesz wróć
      Nic się przecież w nas
      Nie zmieni przez te dni
      Wciąż tak samo serca będzie
      Czas tęsknotą truć
      Świat jak był zostanie
      Zły
      Choć to dziś żar rąk splecionych
      Czuje każdy nerw
      Choć w pamięci pięknych wspomnień moc
      Nie umkniemy samotności
      Co nas żre jak czerw
      Odkąd spadła na nas
      W tamtą noc
      Jeśli zechcesz wrócić wracaj
      Jeśli odejść - idź
      To nieważne z kim
      I wszystko jedno gdzie
      Już na zawsze tamto będzie
      W sercach nam się tlić
      Jak neonowy szyld
      Gdzie jesteś?
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 12.06.03, 16:13
      "... Nie wolno draznic życia stawianiem mu warunków. NIe wolno rysowac lini,
      jeżeli chce sie przetrwać..."

      Patrick O'Leary "Dar"

      Fajnie byc znowu w domu :)
    • florentyna.firulescu Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 12.06.03, 23:00
      czarna różo
      w czarnej róży
      co chowasz
      wśród martwych muszek elektronów
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 13.06.03, 00:59
      już dobrze
      nic więcej nie chcę ci dać

      i nie uczynię nic
      niestosownego
      pożegnamy się pięknie i cicho
      głośniejszej skargi nie usłyszysz
      niż ta co rozbrzmiewa
      w białych dzwoneczkach konwalii

      tylko nie przechodź
      tak obok
      jak dziś

      /IT/
      • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 13.06.03, 11:51
        Utopia

        It’s a strange day
        No colours or shapes
        No sound in my head
        I forget who I am
        When I’m with you
        There’s no reason
        There’s no sense
        I’m not supposed to feel
        I forget who I am
        I forget
        Fascist baby
        Utopia, utopia
        My dog needs new ears
        Make his eyes see forever
        Make him live like me
        Again and again
        I’m wired to the world
        That’s how I know everything
        I’m super brain
        That’s how they made me



        www.goldfrapp.co.uk//goldfrapp.html
        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.magma-net.pl 13.06.03, 16:20
          oj..dziś noc bezsenna,bezsenna będzie- w kasynie w hotelu Plaza :) nie wiem
          jak,nie wiem skąd i po co-ale idę tam w sukni "wiekowej-wieczorowej" :)


          ++++++++++++
          cicho już dobrze nie bój się zaufaj
          skraj lasu bliski
          nie zostaniesz tutaj...
          • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: 62.233.176.* 13.06.03, 16:41
            no to zapomnienia sie w tańcu i zgubienia trzewika o północy...
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 14.06.03, 03:49
      tylko udajesz że śpisz
      tak naprawdę spacerujesz cichutko
      po milczących sadach moich ust

      /marta j/
    • Gość: Wilde Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.local.pl / 192.168.1.* 14.06.03, 18:22
      Jedynymi ludźmi, z którymi chciałbym teraz przebywać,
      są artyści i ci, którzy cierpieli;
      ci, którzy wiedzą czym jest piękno,
      i ci, którzy wiedzą, czym jest smutek;
      nikt inny mnie nie interesuje.
      • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.tvk-gaj.pl 14.06.03, 19:33
        "Niech pociechą dla nas będzie to, że żaden ból nie trwa wiecznie. Kończy się
        cierpienie, pojawia się radość i tak równoważą się nawzajem."

        Albert Camus
    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.03, 22:50
      -ROMANS-

      Romans śpiewam, bo śpiewam! Bo jestem śpiewakiem!
      Ona była żebraczką, a on był żebrakiem.

      Pokochali się nagle na rogu ulicy
      I nie było uboższej w mieście tajemnicy...

      Nastała noc majowa, gwiaździście wesoła,
      Siedli - ramię z ramieniem - na stopniach kościoła.

      Ona mu podawała z wyrazem skupienia
      To usta do pieszczoty, to - chleb do gryzienia.

      I tak, śniąc, przegryzali pod majowym niebem
      Na przemian chleb - pieszczotą, a pieszczotę - chlebem.

      I dwa głody sycili pod opieką wiosny:
      Jeden głód - ten żebraczy, a drugi - miłosny.

      Poeta, co ich widział zgadł jak żuć potrzeba?
      Ma dwa głody, lecz brak mu - dziewczyny i chleba.

      Bolesław Leśmian
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII 15.06.03, 02:46
      Dawniej biegłabym
      do Ciebie
      Skrzydłami
      W szybowaniu
      pulsując
      Równą Niebu Radością
      Zakończyłbym lot
      piach zgarniając pod Twoimi stopami
      Miłością

      /jij/

      • Gość: xavier Re: BEZSENNOŚĆ XXXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.03, 22:32
        "To stay young
        To save the world
        Brake the mirror"
        N.Sakaki

        Pzdr & dobrou noc

        Xavier

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka