Dodaj do ulubionych

Opłaca się mieszkać w zabytku

28.06.07, 21:32
Niektórzy nawet chcą rejestrować jednoroczne budynki.
Obserwuj wątek
    • Gość: monter Re: Opłaca się mieszkać w zabytku IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.07, 21:35
      heheh a nie piszą jak jest z instalacją np. dialogu ....

      każda dziurka,rurka = wymaga zezwolenia = czekasz miesiącami na telefon i
      internet :D

      • rk111 Re: Opłaca się mieszkać w zabytku 28.06.07, 23:03
        Nieprawda że wszystko wymaga zezwolenia w swoim mieszkaniu morześ zmieniać
        dowoli a jeśli jest projekt to i nowe instalacje się zakłada
    • Gość: krzysiek cbb Opłaca się mieszkać w zabytku IP: *.centertel.pl 28.06.07, 23:26
      "Wrocławskie czynszówki są w dramatycznej sytuacji, zrujnowane i zarządzane
      przez biedne wspólnoty mieszkaniowe. A gmina może pomóc w remontach tylko tym,
      które są w rejestrze." mówi Pani KHB.
      Próbowałem podwyższyć składkę na fundusz remontowy w mojej kamienicy, gmina (83%
      udziałów) powiedziała NIE. Jednocześnie zaakceptowała wniosek zarządcy o
      podwyższenie opłaty za zarządzanie. Dajcie więcej pieniędzy na fundusz
      remontowy, to czynszówki same się podniosą!
      • Gość: rt Re: Opłaca się mieszkać w zabytku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.07, 07:39
        Potwierdzam. Taki sam problem jest w naszej wspólnocie, gdzie gmina ma
        większościowe udziały. Gmina akceptuje tylko najniższą stawkę - 50 gr / 1m kw.
        To kpina! W mediach piszę się, że miasto dotuje, remontuje, itd, ale mocno
        nagłaśnia się pojedyncze przypadki, a to tylko kropla w morzu. Remontu wymaga ok
        2 tys. szynszówek!

        Miasto sprzedając najemcom mieszkania komunalne w starych, sypiących się
        czynszówkach z tak dużą bonifikatą pozbywa się tylko problemu. Za to mają go
        biedne wspólnoty mieszkaniowe. Jak ktoś ledwo naskładał te 350 zł /1m pow.
        mieszkania na wykup (czyli np. 35 tys za 100 m pow mieszkania, gdzie ceny
        rynkowe to 600 tys. za takie mieszkanie) to nie będzie go stać na jego
        utrzymanie i remonty sypiącej się kamienicy.

        Owszem, trzeba wpakować dużo kasy na remont, modernizacje, ale efekt bije na
        głowe najdroższe współczesne "apartamenty" ze zlewozmywaliem koło kina domowego
        (t.j. z aneksami kuchennymi w "salonach"). Jak ktoś mieszka w starej, dobrze
        utrzymanej, czynszówce, w dużym przestronnym mieszkaniu, to wie, że warto.
        Takich mieszkań już się nie będzie budować. Np ja mieszkam w starej kamienicy z
        przełomu XIX/XX w., mieszkania na szczęście nie zostały podzielone i mają po 150
        - 180 metrów pow. Wysokość kondygnacji 3.5m, ogromne, przestronne pokoje, dwa
        balkony, ogromna łazienka + dodatkowy WC, zdobione sufity, dębowe, ogromne
        dwuskrzydłowe drzwi wewnętrzne, dębowe dechy na podłogach. Za taki współczesny
        apartament trzeba zapłacić co najmniej 2,5 mln. Remont takiego mieszkania
        (robiony drogo) to 250 tys. (poniżej 1.5 tys / 1m kw). Remont dachu, elewacji,
        klatki schodowej kamienicy w przeliczeniu na 1m pow mieszkalnej to ok. 1.2 tys.
        zł / 1m całkowitej pow. mieszkalnej. Za niecałe 3 tys. / 1m można zrobić
        prawdziwe apartamenty.

        Miasto w swoich remontowanych kamienicach niestety dzieli te wielkie mieszkania
        na małe klitki - tak było np w kamienicy przy Szczytnickiej - liczba mieszkań po
        remoncie wzrosła tam 3-krotnie. Przecież można inaczej...
        • www.szarlatan.pl Re: Opłaca się mieszkać w zabytku 29.06.07, 10:29
          Moźe to i kropla w morzu.. ale tych kropel coraz więcej - w tym roku 100, to
          jednak już coś znaczy - w tym tempie przez 10 lat mamy 1 000 kamienic - dla
          mieszkańców to kłopotliwe czekaćtyle czasu.. ale lepsze chyba to niż czekanie
          aż się wszystkie zawalą(a jak na złość nie chcą :) )
    • Gość: Antypasożyt Pasożyty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:05
      Ile przez 62 lata od wojny zainwestowaliście we własny dach nad głową?
      Mieszkacie w cudzym. Udajecie,ze płacićie czynsze. Bo to opłaty symboliczne i
      groszowe. Nijak się mają do rzeczywistych kosztów zbudowania i utrzymania
      nieruchomości.
      Walą się wam kamienice na głowy. A wy nie macie kasy. Ale na wódę macie!
      Nie macie honoru! Chcecie jak dzieci, żeby wam tylko dawać i dawać!
      Emerytury, zasiłki, renty, wyremontować wam domy1
      Wstyd i hańba!
      Nie macie za grosz honoru!
      • Gość: souek Re: Pasożyty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:03
        W materiale przygotowanym przez Panią Maciejewską najbardziej "urzekł" mnie wywiad z wojewódzkim konserwatorem zabytków (miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4265291.html). Nie wiem, kto odpowiada bezpośrednio za tę nominację, ale Pan Kubik to typowy przedstawiciel filozofii impossybilizmu (jak by powiedział Marek Jurek). "Tego się nie da, tamtego nie można, nie wiem" etc. Panie Andrzeju, kamienice, o których mowa, mają średnio 100 lat, więc logicznym jest, że w ciągu całego wieku wiele elementów zostało zniszczonych, przerobionych, zamalowanych, oberwanych itd. Niemniej, tego typu uszczerbki na zdrowiu kamienic nie powinny dyskwalifikować ich na wstępie w staraniach o wpis do rejestru zabytków! Tak jak pisze Pani Maciejewska, niech mieszkańcy wpiszą samą fasadę, to już coś. Nie rozumiem dlaczego "kamienicy to nie pomoże", jak Pan mówi w wywiadzie. Natomiast arcy-mocny argument o "antykwarystach" pominę milczeniem.

        Ponadto, konserwator wspomina o miejscowych przepisach broniących modyfikacji w kamienicach. Jeśli nie Pan, to kto ma odpowiadać za monitoring i ewentualne karanie "modyfikatorów zabytków"? Rozumiem, że 60 ludzi na całe województwo to mało, lecz można chyba obrać pewne priorytety? Wyznaczyć monitorowany, zabytkowy obszar stałej kontroli, wyznaczyć lokalnych reprezentantów ulic wśród mieszkańców (którzy pomagaliby monitorować modyfikacje i informować o nich wyżej), pominąć na wstępie interwencje w bardziej "błachych" sprawach - np. wymiany drzwi na antywłamaniowe, i skupić się na tym, co realnie szpeci kamienice, że wspomnę tylko akcję demontażu secesyjnych balkonów na Chemicznej. Dlaczego konserwator wojewódzki nie interweniuje w najpoważniejszych przypadkach, ale za to skutecznie i regularnie?

        A już odpowiedź Pana Kubika na ostatnie pytanie to ewidentny dowód na to, że piastuje nieadekwatną funkcję.

        Pozdrawiam
        • Gość: souek Re: Pasożyty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:05
          "Błahych" pisze się przez samo "h". Estetów językowych, takich jak ja, przepraszam :).
    • Gość: jasio czy przypadkiem w tych budynkach gmninnych, ktore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:52
      zostaly wremontowane nie podniesiono czynszu? Chyba nawet w GW byl artykul na
      ten temat. Wiec czy to takie oplacalne?
    • Gość: oboj Rozdają pieniądze sobie samym IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.06.07, 09:38
      Są właścicielami - ich żony, rodziny - takich zabytków
    • mirza83 Opłaca się mieszkać w zabytku 02.07.07, 18:06
      To jest dobry i chyba jedyny sposób w Polsce, na remont kamienicy..

      ----
      www.jedzeniewkrakowie.tajnastrona.pl
      www.szkoleniaznieruchomosci.tajnastrona.pl
      www.pracamagisterska.tajnastrona.pl
      www.klub-cashflow.tajnastrona.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka