Dodaj do ulubionych

W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targiem

16.06.09, 16:40
Będziemy premiować te, które będą w stanie wybudować największy obiekt.
Ale czy to będzie w przetargu decydujące, jeszcze nie wiadomo.

Dlaczego największy? Czy analizowano to pod kątem generowania korków na
uliczkach dojazdowych? Chyba nikt się nie chce przyznać, bo przez ten
parking po moście Pokoju będzie się jeździć 6 km/h.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mumin Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.lanet.net.pl 16.06.09, 18:04
      Rzeczywiście, korki będą jak do parkingu przy szewskiej. I po co duży parking,
      przecież w centrum cierpimy na nadmiar miejsc i połowa parkingów już stoi pusta.
      • g625 Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie 16.06.09, 18:21
        W 2025 prędkość na Moście Pokoju spadnie do 2 km/h. Takie są prognozy
        miasta.
        • Gość: Ciekawy Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 19:46
          o?g625 napisał:

          > W 2025 prędkość na Moście Pokoju spadnie do 2 km/h. Takie są
          prognozy
          > miasta.

          A jakie są prognozy twojego lekarza z Kraszewskiego?
      • Gość: glosrozsadku Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.chello.pl 16.06.09, 18:27
        Pytanie: Dlaczego zamiast zniechęcać coraz więcej kierowców do
        wjeżdżania do centrum miasta tworzy się warunki ku temu, aby było
        ich jeszcze więcej. Ciągle się Wrocław nie nauczył, że samochody w
        mieście to przede wszystkim koszty, smród i hałas (mający
        niebagatelny wpływ na wzrost poziomu stresu u mieszkańców)? Czy sami
        musimy się przekonać o tym, co wiedzą już w miastach zachodniej
        Europy, że choćby stawać na głowie, to korki i narzekania
        niezadowolonych kierowców i tak będą, choćby z tego prostego powodu,
        że w starej zabudowie między kamienicami nie da się wcisnąć trzy
        pasmowej drogi? Zamiast inwestować w sprawną komunikację miejską
        inwestuje się w ślepą uliczkę rozwoju miasta.
        • Gość: wks Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 18:37
          Bo póki co sprawnej komunikacji miejskiej nie ma i przez najbliższe
          lata nie będzie. A korki w centrum są nie tylko dlatego, że ludzie
          jadą do pracy do rynku. Po prostu nie ma obwodicy i trzeba się
          przeciskać przez sam środek miasta jak chce się dojechać
          gdziekolwiek. Ponadto, nawet w zachodnich miastach, w których stawia
          się na komunikację miejska, w centrum są parkingi. Są nawet sprytne
          patenty, na które nikt u nas nie wpadnie, czyli np. tablice świetlne
          pokazujące ilośc miejsc na parkingach przy centrum, żeby ludzie
          bezsensownie nie krążyli.
          • Gość: e Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.as.kn.pl 16.06.09, 20:04
            pół obwodnicy jest a korki jak były tak są ;P
          • pracownikxyz Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie 17.06.09, 07:57
            Gość portalu: wks napisał(a):

            > Bo póki co sprawnej komunikacji miejskiej nie ma i przez najbliższe
            > lata nie będzie. A korki w centrum są nie tylko dlatego, że ludzie
            > jadą do pracy do rynku. Po prostu nie ma obwodicy i trzeba się
            > przeciskać przez sam środek miasta jak chce się dojechać
            > gdziekolwiek. Ponadto, nawet w zachodnich miastach, w których stawia
            > się na komunikację miejska, w centrum są parkingi. Są nawet sprytne
            > patenty, na które nikt u nas nie wpadnie, czyli np. tablice świetlne
            > pokazujące ilośc miejsc na parkingach przy centrum, żeby ludzie
            > bezsensownie nie krążyli.

            Polecam zainteresować się trochę tym co robiły duże amerykańskie miasta w latach
            70. Przeżyli tam wtedy cos podobnego. Budowali dużo szerokich dróg, aby
            rozwiązać problem korków. Jaki efekt? Niestety ile dróg się wybuduje, tyle
            ludzie wypełnią. Wiele badań wielokrotnie udowodniło, że to ślepa uliczka.
            • Gość: wroclawjacek Wiecej cymbałów pojedzie na Nowy T. szukac miejsca IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 08:21
              > Polecam zainteresować się trochę tym co robiły duże amerykańskie miasta w latac
              > h
              > 70. Przeżyli tam wtedy cos podobnego. Budowali dużo szerokich dróg, aby
              > rozwiązać problem korków. Jaki efekt? Niestety ile dróg się wybuduje, tyle
              > ludzie wypełnią. Wiele badań wielokrotnie udowodniło, że to ślepa uliczka.

              Ale gorsze od zapełniania dróg i spowolnienia ruchu są zastawione chodniki,
              trawniki, ścieżki rowerowe i okolice skrzyżowań.
              Przecież we Wrocławiu trudno wskazać ulicę gdzie byłby respektowany zakaz
              zatrzymywania.
              Postępuje coraz większa dewastacja, zapadnięte studzienki telekomunikacyjne
              zastawia się barierami , na wielu chodnikach płytki są tak obluzowane że jadąc
              rowerem słychać jak stukają o siebie a idąc trzeba uważać aby się nie potknąć .W
              porze opadów często spod takich płytek chlapie błoto. Coraz więcej wypadków bo
              nie widać ludzi wchodzących na pasy zza aut.
              UM funduje nowe słupki ale na większości ulic auta wjeżdżają za nie.
              Policja i Straż Miejska rozkłada ręce i praktycznie nie interweniuje.
              Aut z każdym miesiącem przybywa.
              Każde nowe auto z braku miejsc musi decydować się na nielegalne parkowanie w
              coraz głupszym miejscu.
              Aut zarejestrowanych jest ponad 300 000. Co znaczy te 300-800 miejsc na Nowym
              Targu ?
              To znaczy ze więcej urzędników z magistratu będzie tam parkować więc więcej z
              nich zacznie przyjeżdżać autem do pracy.
              A to znaczy że jeszcze mniej ich będzie interesować sprawna KZ czy problemy
              parkingowe .
              Trudno zatem liczyć na ograniczanie ruchu w centrum.
              Wszyscy ,którzy wierzą w obwodnice nie maja wyobraźni.
              Brak obwodnicy jest czynnikiem samoregulującym. Im większe korki w centrum tym
              mniej osób tam się pcha.
              Zatem kierowcy na jezdni jakoś sobie poradzą.
              Problemem jest gdzie postawić auto po powrocie z pracy.
              Urzędnicy z UM dorobili się domów z garażami i ich interesuje płynność ruchu.
              Nie można ludziom zabronić z dnia na dzień korzystania z auta. To długi proces
              dlatego trzeba zacząć już eksperymentować.
              No chyba ze zrobimy tak jak w Londynie , Mediolanie itp że za wjazd do centrum
              trzeba będzie płacić.
              Wiadomo ze centra będą wtedy dla bogatych a to nie o to chodzi.
              To są trudne decyzje i dlatego samorządowcy od ich uciekają.
              Wydaje się ze najprostsza metoda jest dać ludziom czas aby sami zastanowili się
              czy im auto jest konieczne.
              Najlepiej można to osiągnąć wystawiając mandaty za złe parkowanie. To nie są
              duże kwoty 100 zł ale chamidło będzie je płacił częściej co może być dotkliwe.
              Jeśli każdy zapłaci raz to da się przeżyć a ludzie zaczną myśleć jakby tu
              przestać łamać prawo. Taki program "zero tolerancji" przełoży się na
              zmniejszenie wykroczeń w ruchu a tym samym na ilość wypadków.
              Przecież w Polsce ginie 10 razy więcej osób na te sama ilość wypadków co w
              Niemczech.
              To nie jest wina kierowców tylko służb , które przymykając oczy powodują
              demoralizacje użytkowników dróg. Mandaty powinny iśc na naprawę zajeżdżonych
              trawników i chodników oraz budowę nowych parkingów.
              Nie jest normalne aby oddawać działkę w centrum miasta by ktoś rozwiązywał
              problemy za miasto.
              W ten sposób urzędnicy znów pokazują, że nie wiedzą jak to robić i że wolą nic
              nie roic tylko "siedzieć za biurkiem".
              Problem nie pojawił sie dziś a nikt nie ma pomysłu jak go rozwiązać lub choćby
              ugryźć.
              Powtarzam : UM robi parking dla siebie za pieniądze prywatnych firm.
              Ja bym wręcz odwrotnie zakazała dojeżdżania urzędnikom autem do pracy do czasu
              rozwiązania problemów z komunikacją. To by przyśpieszyło prace.
              To nie jest normalne że centrum w połowie zastawione jest na 9 godzin autami
              urzędników ( sam magistrat to 2000 osób) i pracowników instytucji , które
              powstają tam jak grzyby po deszczu.
              Powinna wzorem zachodu być wprowadzona rotacja tzn pierwsze 15-30min za darmo a
              potem progresywny wzrost opłat tak aby parkowanie ponad 2 godziny było bardzo
              uciążliwe.
              Przecież na tym można zarobić i ułatwić życie mieszkańcom.
              Auta powinny zniknąc z chodników.
              Ulice powinny być jednokierunkowe a auta powinny parkować po obu stronach jezdni.
              Jeśli opłaty nie mogą być elastyczne to można wprowadzić różne okresy na
              parkowanie w zależności od popytu.
              Dziś nielegalnie parkuje się w "samym Rynku" , ulicą św.Mikołaja i Odrzańska
              podjeżdżają pod same słupki choć są tam zakazy parkowania.
              Skoro Straż Miejska nie potrafi zrobić porządku w Rynku ( nie chce)to jak mają
              zrobić porządek pod wieżowcami na blokowiskach ?
              Przecież to zaczyna się obłęd. U mnie luzie zamiast po pracy odpoczywać czekają
              aż ktoś odjedzie aby mogli wstawić auto. Ci co się nie przejmują że popełniają
              wykroczenie parkują gdzie im się zamarzy.
              Od 2 lat pokazuję że przybywa pieszych walczących o swoje prawa poprzez np
              rysowanie aut. Ale pokazanie tego kierowcy może skończyć się oskarżeniem, że to
              my drapiemy. Co ciekawe są miejsca gdzie każde auto jest podrapane a na
              niektórych rys jest już tyle, że wygląda jakby codziennie jeździło przez krzaki.
              Najwyraźniej kierowcy nie kumają skąd się te rysy biorą. Ponieważ widzę to na
              wielu ulicach wnioskuje ze to nie jeden wandal tak walczy o przejście na
              chodnikach. W końcu zaczną tych ludzi łapać i posadzą.
              Według mnie najwyższa pora aby Rady Osiedli dostały więcej strażników i same
              decydowały gdzie robić porządek.
              Jeśli się nie zacznie robić czegoś już dziś to w przyszłości będzie się tylko
              przeganiać auta z jednego trawnika na drugi.
              Wtedy będą gadać ze winni są kierowcy a tymczasem należy przypominać banalne
              rzeczy (podstawowe przepisy) już dziś .
              Krótko mówiąc Wrocław z każdym rokiem wygląda gorzej. Więcej asfaltu a mniej
              zieleni . To miasto przestaje być miastem dla ludzi a staje się wielkim
              parkingiem. To zaczyna być męczące i obrzydliwe.
              Trzeba będzie pomyśleć o kupnie domu poza miastem tak jak uciekł z niego nasz
              prezydent, co poniekąd tłumaczy dlaczego ma w nosie co się tu wyrabia.
              Dosadnie mówiąc tylko idioci myślą ze AOW czy wschodnia obwodnica cokolwiek
              zmieni. Tym którym wydaje się, że poprawia się przejezdność radzę przyjrzeć się
              jak zmieniono czasy świateł na skrzyżowaniach.
              Na 59 skrzyżowaniach skrócono ostatnio czasy dla pieszych. Na innych (212)
              zrobiono to już wcześniej.
              Przecież to ślepa uliczka.
              Trzeba założyć jakieś stowarzyszenie aby ludzie się opamiętali i nie fundowali
              autokalipsy.
              Ostatnio korek w Rio miał 350km i stało tam 1,4 mln kierowców. W Beneluksie
              korek rekordzista miał 650 km no ale tam można się ratować korzystając np z
              roweru na dystansach do 5 km bo mają niezłą infrastrukturę.
              Bez metra żadne chowanie 300 z 300.000 aut pod ziemię za 80 mln nic nie zmieni,
              no chyba że urzędnicy z UM załatwią sobie darmowych kilkadziesiąt miejsc.
              Martwią się że parking będzie na 300 a nie na 800 miejsc bo oni mieli apetyt na
              300 darmowych (tanich) miejsc.
              Ulicę Purkyniego też przebudowują aby tam więcej aut miało stanąć więc to tez w
              interesie pracowników UM z Nowego Targu.
              3 mld pójdą na wyciszenie ulic. Dziesiątki jak nie setki będzie kosztowała
              inżynieria ruchu. Za 30 lat okaże się że te nakłady poszły w błoto i były
              zbędne. Taniej jest ludziom dać darmową KZ
              Ile będzie kosztowało po latach przebudowywanie na powrót aby Wrocław zaczął
              przypominać to miasto które urbaniści zaplanowali dla ludzi a nie dla aut ?



            • g625 Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie 18.06.09, 10:16
              A w Poznaniu:

              miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6730292,Parkuj_auto_i_jedz_za_darmo.html

              Parkingi na pętlach.
        • pracownikxyz Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie 17.06.09, 07:56
          Gość portalu: glosrozsadku napisał(a):

          > Pytanie: Dlaczego zamiast zniechęcać coraz więcej kierowców do
          > wjeżdżania do centrum miasta tworzy się warunki ku temu, aby było
          > ich jeszcze więcej. Ciągle się Wrocław nie nauczył, że samochody w
          > mieście to przede wszystkim koszty, smród i hałas (mający
          > niebagatelny wpływ na wzrost poziomu stresu u mieszkańców)? Czy sami
          > musimy się przekonać o tym, co wiedzą już w miastach zachodniej
          > Europy, że choćby stawać na głowie, to korki i narzekania
          > niezadowolonych kierowców i tak będą, choćby z tego prostego powodu,
          > że w starej zabudowie między kamienicami nie da się wcisnąć trzy
          > pasmowej drogi? Zamiast inwestować w sprawną komunikację miejską
          > inwestuje się w ślepą uliczkę rozwoju miasta.

          Niestety. Magistrat traktuje problem usprawnienia komunikacji jak gorądcy
          kartofel. Budowa nowych dróg do zakorkowania jest bardziej medialna.
      • wroclawjacek Proponuję zmienić nazwę na Nowy Parking 18.06.09, 08:38
        Gość portalu: Mumin napisał(a):

        > Rzeczywiście, korki będą jak do parkingu przy szewskiej. I po co duży parking,
        > przecież w centrum cierpimy na nadmiar miejsc i połowa parkingów już stoi pusta
        > .
        O ile pamiętam miasto miało partycypować w kosztach budowy parkingu na
        Szewskiej bo wydawał się w trakcie budowy ze obiekt nie zarobi na siebie.
        dawno tam nie parkowałem bo staram się nie wjeżdżać autem do centrum ale kiedyś
        parking stał pusty.
        Ludzie wolą dalej parkować nawet na Szewskiej co widać po często zakładanych tam
        blokadach.
        Parking na Renomie tez pusty.
        Czy ktoś wie czy na ul.Kolejowej ( Plac Trójkątny) w niedokończonej galerii (?)
        miał być parking ?
    • Gość: ms Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 16.06.09, 20:24
      ja stawiam na sprawdzone w wielu prztargach konsorcjum guzofski-
      wiśniefski, jak przy akfaparku ....
    • Gość: Krystian Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.15.57.196.res-cmts.mtp.ptd.net 17.06.09, 03:41
      A co z samym placem? Nadal pozostaje martwy! Władze miasta mogą się tylko
      wstydzić, alternatywa dla Rynku pozostaje "wyludniona" Nawet kiedyś słyszałem,
      że są osoby w urzędzie miasta, które są za pozostawieniem zabudowy tego placu w
      jego pierwotnym stanie. Wielki błąd
      • Gość: Kozanek Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 07:31
        Dlaczego urzędnikom potrzeba ponad pół roku na wyłonienie zwycięzcy?
        Wprawdzie już przyzwyczailiśmy się do absurdalnych procedur
        odwoławczych, ale żeby z góry zakładać takie beznadziejne tempo?!!!
    • pracownikxyz Re: W 2011 roku zaparkujemy auto pod Nowym Targie 17.06.09, 07:55
      g625 napisał:

      > Będziemy premiować te, które będą w stanie wybudować największy obiekt.
      > Ale czy to będzie w przetargu decydujące, jeszcze nie wiadomo.
      >
      > Dlaczego największy? Czy analizowano to pod kątem generowania korków na
      > uliczkach dojazdowych? Chyba nikt się nie chce przyznać, bo przez ten
      > parking po moście Pokoju będzie się jeździć 6 km/h.

      Ten parking w ogóle będzie w fatalnym miejscu. Po zamknięciu placu Bema będzie
      tylko wąski dostęp od mostu uniwersyteckiego, od mostu pokoju i niewiele szerszy
      od Dominikańskiego. Odnoszę wrażenie, że będzie służył głownie urzędnikom z
      placu Nowy Targ. A jak wymyślą nieatrakcyjne opłaty za niego, to nikomu nie
      będzie służył.
      • Gość: ktoś stary piastowski a więc polski rynek zamienić chcą IP: 195.182.9.* 17.06.09, 08:22
        w parking dla współczesnych rumaków
        • Gość: halorobert Re: stary piastowski a więc polski rynek zamienić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 19:44
          I 8 pięter w dół jak w kwadracie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka