zielona trasa rowerowa

IP: 195.149.64.* 29.07.09, 14:26
Witam,
Czy ktoś mógłby mi polecić ładna zieloną i nietrudną trasę rowerową?
Tak mniej więcej na 20- 30 km. Wyjazd z okolic nowej Akademii
Medycznej. Nie jesteśmy z Wrocławia,a chcielibyśmy w najbliższy
weekend popedałować...może lasami...:)?
z góry dziękuję za podpowiedzi
    • Gość: wroclawjacek Re: zielona trasa rowerowa IP: *.e-wro.net.pl 29.07.09, 17:11
      > Witam,
      > Czy ktoś mógłby mi polecić ładna zieloną i nietrudną trasę rowerową?
      > Tak mniej więcej na 20- 30 km. Wyjazd z okolic nowej Akademii
      > Medycznej. Nie jesteśmy z Wrocławia,a chcielibyśmy w najbliższy
      > weekend popedałować...może lasami...:)?
      > z góry dziękuję za podpowiedzi

      Zawsze mnie dziwią takie pytania. Wydawało mi się ze rowerem jeżdża osoby
      niezależne które same sobie wolą wybierac trasę.
      Rowniez nie rozumiem co to znaczy nietrudną trasę . Wszak pytasz o trasę lasami
      a te bywają najtrudniejsze ze wzgledyu na zwalone drzewa czy kałuże pełne błota.
      Rowniez trasa 20-30 km to mocne ograniczenie bo tyle to się jedzie np do Leśnicy
      do PArku Krajobrazowego.
      jesli nie jesteście z Wrocławia to mozecie zacząć go zwiedzac metodycznie .
      Najciekwsze jest odkrywanie samemu ciekawych zakatkow.
      Jesli to krotka jednorazowa wycieczka to mozemy si epoglowić co by wam pokazać.
      Ale najlepszym sposobem jest korzystanie z mapy turystycznej w skali 1:50 000.
      Na tej mapie masz wyrysowane wszystkie tereny zielone np lasy. Nie wiem jak
      mógłbym was bez mampy skierowac do jakiegoś lasu takabyście po wyjechaniu z
      niego trafili na właściwą drogę.
      Polecam jazdę wałami odrzańskimi .Odra przed Wrocławiem jak i za nim płynie
      przez lasy.
      Kultowa wyciczka Wrocławian to nad Bajkała czyli zatokę przypominajacą jezioro
      tuz przed Wroclawiem (Kamieniec Wrocławski/Gajków) lub jak Odra minie Wrocław
      do pałacu na wodzie w Wojnowicach tuż za Pn-zach rogatkami Wrocławia. Dużą cześć
      trasy robicie lasami zielonym szlakiem . Mozecie jechac wzdłuż rzeki Bystrzycy w
      Parku Krajobrazowym Bystrzycy od Leśnicy , Skałki, Samotworu, w stronę Kątów
      Wrocławskich.
      Niestety takie trasy mają wadę że trzeba wiele kilometrów przebijać się przez
      miasto.
      Jesli startujecie z okolic ul.Pasteura to macie w pobliży park Szczytnicki, pelę
      po wałach wokół Wielkiej Wyspy. Stamtąd macie blisko do wspomnianego Bajkału i
      Lasu Smoczego (Strachocińskiego).
      Z Bajkału mozecie się przeprawić mostem kolejowym w Czernicy nad Jeziorko
      Panieńskie na zachodnią stronę Odry gdie lasów macie w bród a stamtąd powrot
      terenami wodonośnymi wzdłuż Oławy.

      Mapa Okolic Wroclawia cześć połoudniowa lub północna kosztuje od 6-8 zł a
      pozwoli wam wybrac trasę i nie przegapić ciekawych miejsc.
      jesli wybierzecie kierunek i cel to mozemy wybrac wam ścieżkę .
      • Gość: Roman Re: zielona trasa rowerowa IP: 79.110.196.* 29.07.09, 22:12
        Napisałeś morze słów, ale wątpię byś coś pomógł.
        > Jesli startujecie z okolic ul.Pasteura
        Przecież napisała, ze:
        > > Wyjazd z okolic nowej Akademii
        > > Medycznej.
        czyli z okolic Borowskiej.
        Co do meritum - w tej okolicy nie ma większych lasów. Niezbyt daleko
        jest do południowych granic miasta, wystarczy pojechać na południe
        Borowską przechodzącą następnie w Grota-Roweckiego (niezbyt jednak
        komfortowo). W ten sposób wydostaniemy sie na drogi lokalne
        prowadzące: prosto do Żurawiny, w lewo przez Radomierzyce i Iwiny na
        Brochów lub (co ciekawsze lecz dłuższe) przez Żerniki Wrocławskie i
        Świętą Katarzynę do Siechnic i powrót do Wrocławia przez Trestno,
        Opatowice, śluzę i wałami do centrum. Wszystko widać na mapach,
        najlepsza to chyba Okolice Wrocławia 1:100000, ale i
        to wystarczy. Trochę mozliwości
        jest równiez w samym mieście - kierując sie na wschód osiedlowymi
        ulicami lub wzdłuz Armii Krajowej dojedziemy do zalesionych terenów
        nad Oławą i Odrą w okolicach Niskich Łąk. Stąd mozna jechac wałami,
        po przekroczeniu Odry przez Kładkę Zwierzyniecką do Wyspy
        Opatowickiej lub ulicą Miedzyrzecką równiez do Opatowic. Warto
        poeksperymentować i ruszyć w nieznane ;-)
        • Gość: hania Re: zielona trasa rowerowa IP: 195.149.64.* 03.08.09, 11:19
          Dziękuję za podpowiedzi. Wybraliśmy się z Borowskiej przez Armii
          Krajowej, Krakowską na Niskie łąki i tam wzdłuż Odry przez Trestno
          itd. Bardzo miła i przyjemna trasa.
          Pozdrawiam
          • sledzik4 Re: zielona trasa rowerowa 03.08.09, 12:51
            Gość portalu: hania napisał(a):
            > ... itd. .......<


            W którym miejscu jest to "itd."? ;))
      • baca63 Pytanie do wroclawjacek. 13.08.09, 11:54
        Ta przeprawa przez most kolejowy w Czernicy i powrót terenami wodonośnymi wzdłuż Oławy, to tak legalnie?
        • Gość: Roman Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 13:16
          > Ta przeprawa przez most kolejowy w Czernicy i powrót terenami
          wodonośnymi wzdłu
          > ż Oławy, to tak legalnie?
          Formalnie przechodzenie czy przejeżdżanie przez mosty kolejowe jest
          zakazane lecz w praktyce nie jest to egzekwowane chyba, że ma się
          wielkiego pecha i akurat SOK zrobi jakąś akcję.
          Natomiast wstaęp na tereny wodonośne bez zezwolenia jest zabroniony
          i pilnuje tego ochrona.
          • Gość: uFo Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.09, 14:56
            > Formalnie przechodzenie czy przejeżdżanie przez mosty kolejowe jest
            > zakazane lecz w praktyce nie jest to egzekwowane chyba, że ma się
            > wielkiego pecha i akurat SOK zrobi jakąś akcję.
            Oni chyba poza teren miejscowości się nie ruszają, więc duża szansa że spokojnie
            przez niego przejedziesz - a właściwie przejdziesz. Byłem na nim w zeszłym roku
            i stan niektórych desek był "mocno wątpliwy"; nadłamane, kupa gwoździ sama
            powyłaziła itp.
            Ale warto! :)
            img19.imageshack.us/img19/8360/p4200128.jpg
            img19.imageshack.us/img19/9026/p4200125.jpg
            img44.imageshack.us/img44/2379/p4200129.jpg
            • Gość: Roman Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: 79.110.196.* 13.08.09, 15:43
              > przez niego przejedziesz - a właściwie przejdziesz. Byłem na nim w
              zeszłym roku
              > i stan niektórych desek był "mocno wątpliwy"; nadłamane, kupa
              gwoździ sama
              > powyłaziła itp.
              W zeszłym roku bez problemu przez niego przejeżdżałem.
              Jest zresztą komfortowa alternatywa, parę km dalej, śluza w
              Ratowicach. Nad śluzą jest zresztą mostek, tak że nie trzeba
              przechodzic przez wrota jak w Opatowicach czy Wałach.
            • Gość: artek Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.08.09, 07:50
              jakiś awaryjny remont tam był - na wiadukcie, ze dwa tygodnie temu:
              www.pr.pkp.pl/w-regionach,dolnoslaskie,wydarzenia-z-regionu,s,0,4665.html
              • sledzik4 Re: Pytanie do wroclawjacek. 14.08.09, 11:47
                Przejeżdżam przez ten most minimum 3 razy w roku - od kilku ładnych lat - i
                jeszcze nie spotkałem tam SOK-u. ;)
                • Gość: artek Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.08.09, 10:30
                  na moście kolejowym w brzegu dolnym to samo. przypuszczam, że to po prostu cichy
                  układ z tambylcami, którzy żadnej mostowej alternatywy nie mają. byle tylko pod
                  pociąg nie włazili.

                  zresztą sokiści to same stare i brzuchate dziadki - jak by tam mieli dotrzeć -
                  na rowerem, drezyną? to już łatwiej ganiać rowerzystów w tunelu pod dworcem
                  głównym ...
                  • czechofil Re: Pytanie do wroclawjacek. 15.08.09, 10:49
                    > zresztą sokiści to same stare i brzuchate dziadki - jak by tam
                    mieli dotrzeć -
                    > na rowerem, drezyną? to już łatwiej ganiać rowerzystów w tunelu
                    pod dworcem
                    > głównym ...

                    No, nie wiem. Parę dni temu przechodząc przez przejście od Dworca
                    Świebodzkiego do Tęczowej (k. starej lokomotywy) widziałem bardzo
                    sprawną akcję SOK-u, która polegała na zgarnięciu do suki młodzieży
                    popijającej tam alkohol. Młode byczki w odzieniu poligonowym
                    zadziałały szybko i sprawnie, widać było, że są w tym nieźle
                    przeszkoleni. Zaś co do reszty twojej wypowiedzi zgadzam się w 100%.
                    SOK-iści na mostach w Brzegu i Czernicy, a nawet (poza Świętem
                    Zmarłych) na moście k. cmentarza osobowickiego raczej się nie
                    pojawiają, także można tam spokojnie przechodzić...
                  • Gość: Roman Re: Pytanie do wroclawjacek. IP: 79.110.196.* 15.08.09, 23:00
                    > zresztą sokiści to same stare i brzuchate dziadki
                    Niekoniecznie. Mnie raz zaskoczyli na moście Popowice-Osobowice.
                    Byli młodzi i szczupli choć szli w moją strone dość wolno. Wiąłem
                    ich za robotników kolejowych, a potem było za późno...
Pełna wersja