Dodaj do ulubionych

PLN-GBP-EUR-USD

20.05.10, 13:21

Heya,


Jak tam Wasze zapatrywania na waluty? (Nie chodzi mi o kupowanie
turckiej liry w celach investycyjnych)

Gdyby nie to, ze PLN jest badzo mocno zwiazany z EUR i bardziej
reagujacy niz EUR (EUR sie umacnia, PLN sie mocniej umacnia; i w
druga strone) to bym obstawial, ze PLN sa najbezpieczniejsze. Ale to
jest gdybanie.

USD ciagnie w góre, ale moim zdaniem rynek amerykanski czeka
ichniejsza Grecja - taka Lousiana albo Kalifornia oglaszajaca
problemy budzetowe i bedzie jazda w dól

EUR - moim zdaniem zbytnio spanikowane, ale z drugiej strony Niemcy i
Francja maja bicz na luzaków (Grecje, Wlochy, Portugalie) i beda
wzmacniac kontrole fiskalna [i tu wychodzi madrosc Polaków, którzy
takows kontrole wydatków wpisali w Konstytucje, wiec nie z tym
problemu (powiedzmy)]

GBP - smutno mi to powiedziec, ale jak dla mnie GBP robi sie tonacym
okretem. Oprocentowanie 0.5% wcale nie pomaga. Nie wspominajac o
inflacji wyzszej niz oprocentowanie.

Moja strategia na najblizsze pol roku: uplynniac GBP, kupujac PLN. W
Polsce mozna znalezc lokaty na powyzej 4% rocznie, które IMHO sa
oplacalne.

Na gieldzie spokojnie - glownie kasa plus TESCO (bo mi sie podoba),
pare duzych miedzynarowdowych banków (bo ryzykownie moga pojsc duzo
do góry), bede chyba glownie dokupowac Santander, bo przy slabym EUR
mozna go kupic tanio.

Nie ciagnie mnie ropa. Zbyt ryzykowne jak na mój gust.

Mam takze dziwne przeczucie, ze czekaja nas przeceny na rynku
mieszkan. O jakies 10-15%. A moze to tylko moje marzenie? Po prostu
nijak mi nie wychodzi, ze ludzi stac na takie ceny. A przy inflacji
zjadajacej wolne srodki robi sie co raz bardziej goraco. Wystarczy,
ze BoE podniesie stope o procent lub poltora. Bedzie lala sie krew.

Wasze opinie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Ceny domów IP: *.zone9.bethere.co.uk 20.05.10, 14:05
      > Mam takze dziwne przeczucie, ze czekaja nas przeceny na rynku
      mieszkan. O jakies 10-15%. A moze to tylko moje marzenie? Po prostu
      nijak mi nie wychodzi, ze ludzi stac na takie ceny


      Marzenie. Ludzi nie stać na horrendalne ceny domów od dobrych 15
      lat. Tylko jakoś ceny i tak ciągle idą w górę. Jedyna różnica że raz
      galopują, raz rosną nieco wolniej (tak jak teraz). Od wielu lat nikt
      nie widział żeby ceny domów spadały, bo jak ktoś dom kupił to nie
      sprzeda go taniej żeby nie wiem co, nie sprzeda go nawet po cenie
      zakupu, tylko drożej bo dom to lokata kapitału która musi dać zysk.
      • xiv Re: Ceny domów 20.05.10, 14:21

        Tylko, ze przez dobrych pare lat banki dawaly pozyczke komu popadnie.
        I na bardzo korzystnych warunkch. Bodajze Lloyds w pewnym momencie
        dawal na pol procenta ponizej stopy BoE.

        Teraz tak nie ma. A jesli komus sie skonczy preferencyjny kredyt to
        wskakuje na 4-7%. Nie wpominajac, ze 100% kredytów juz nie ma rynku
        (ciekawe dlaczego...) a oplata za zorganizowanie kredytu podskoczyla
        do 1000 funtów.

        I to nie jest tak, ze ktos bezdzie mial wybór. Czasem dom trzeba
        sprzedac, ale nie bedzie kupców.
        • princesswhitewolf Re: Ceny domów 20.05.10, 14:55
          A jesli komus sie skonczy preferencyjny kredyt to
          wskakuje na 4-7%


          a co to za problem remortgage zrobic? Przeciez co pare lat regularnie ludzie to czynia....
          • xiv Re: Ceny domów 20.05.10, 15:11

            Nie ma problemu. Tylko warunki staja sie gorsze.

            Gdzies tutaj pojawialy sie rady, aby wziac pozyczke na 100% i
            splacac tylko procent. Warunki przedluzenia takiej pozyczki moga byc
            zabójcze. Znam ludzi, ktorzy placa okolo 9% i sie ciesza, ze
            znalezli tanio pozyczke.
            • princesswhitewolf Re: Ceny domów 24.05.10, 15:43
              No ja dziwie sie tym co maja 7% ze uwazaja ze to tanio….
              Warunki zaleza od wielkosci wkladu wlasnego. My wlozylismy 45% wartosci domu.
      • Gość: steph13 Re: Ceny domów IP: *.haye.cable.virginmedia.com 20.05.10, 14:28
        >bo jak ktoś dom kupił to nie sprzeda go taniej żeby nie wiem co,
        >nie sprzeda go nawet po cenie zakupu, tylko drożej bo dom to lokata
        kapitału która musi dać zysk.

        Dokladnie tak. W tym tygodniu corka zlozyla oferte na 2 beds
        mieszkanie w Clapham Old Town: asking price £495K, oferta £485K
        odrzucona. Corka dorzucila do oferty nastepnych £5K, dalej no
        good.Okazalo sie, ze obecna wlascicielka zaplacila £495K w 2007 i
        nie chce, zrozumiale zreszta, stracic ani pensa. Najwyrazniej ceny
        wrocily do tych sprzed krachu albo wrecz poszly w gore pomimo
        wszystkich gadek politykow i ekonomistow. Bricks & mortar to dalej
        dobra inwestycja, na ktorej trudno stracic.
        • princesswhitewolf Re: Ceny domów 20.05.10, 15:04
          w kwietniu kupilismy dom. Wynegocjowalismy 8% ponizej asking price...
          Zawsze jest mozliwa negocjacja, bo nie ma tak wielu kupujacych jak kiedys gdy
          ludzie kupowali dwa trzy domy... na kredyt!
        • xiv Re: Ceny domów 20.05.10, 15:22

          Dobra, nawiazmy do tego przykladu.

          Powiedzmy, ze chce kupic chate za 0.5 mil funtów. Zakladajac, ze mam
          depozyt, powiedzmy 10%, dalej zostaje do pozyczenia 450k. Przy
          dawnych (standardowych) zalozeniach - 2.5x dochód rodziny, daje to
          200k dochodu rocznego rodziny.

          Pytanie: ile rodzin ma taki dochód? 2%? 5%?

          Srednia cena domu wynosi cos okolo 250k, ale nawet jesli sie
          wszystko podzieli przez pol to wcale nie wyglada to o wiele lepiej.
          • Gość: steph13 Re: Ceny domów IP: *.haye.cable.virginmedia.com 20.05.10, 15:45
            Majac 10% depozytu, masz bardzo marne szanse na mortgage, zwlaszcza
            taki, ktory realnie da sie splacac. Minimum trzeba teraz 25%depozytu
            aby moc negocjowac rates. Przy takim wlasnie depozycie, corka ma
            zorganizowany mortgage, 4.71%, fixed na 5 lat; 10% rocznie mozna
            splacic w lump sum bez penalties; miesieczne splaty cos rzedu £1800;
            Do poczatkowych kosztow dochodza naturalnie mortgage arrangement
            fee £2000, legal fees, surveyor i stamp duty. Nie wyobrazam sobie
            jak radza sobie teraz mlodzi ludzie, niezatrudnieni w City.
        • Gość: Adam Re: Ceny domów IP: *.as15444.net 21.05.10, 02:28
          > W tym tygodniu corka zlozyla oferte na 2 beds
          mieszkanie w Clapham Old Town: asking price £495K

          no teraz to pojechales....
          • Gość: steph13 Re: Ceny domów IP: *.haye.cable.virginmedia.com 21.05.10, 11:10
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > > W tym tygodniu corka zlozyla oferte na 2 beds
            > mieszkanie w Clapham Old Town: asking price £495K
            >
            > no teraz to pojechales....


            Adamie, czyzbys sugerowal, ze przesadzam z cena? I wish! Z jakiegos
            powodu, Clapham to jedna z czesci Londynu, do ktorej ciagna mlodzi
            profesjonalisci w poszukiwaniu pierwszego domu/mieszkania i stad
            chyba takie ceny. Jesli ma byc blisko metra i nie 'ex -local
            authority' to za to sie placi extra. Na tej samej ulicy, byl inny
            2bed flat, z malym tarasem z glownej sypialni, cena £535K - premium
            za 'outside space'. Obydwa mieszkania maja powierzchnie powyzej
            1000sq feet i nie wymagaja zadnych robot budowlanych ani nawet 'lick
            of paint'.
    • Gość: Lukasz Re: pln... IP: *.haye.cable.virginmedia.com 20.05.10, 21:55
      Ja bym jeszcze funta nie skreslal, szczegolnie w momencie gdy Gordon the Ruiner
      pozegnal sie z wladza. Co do nieruchomosci calkowicie sie zgadzam CGT wzrasta na
      40% co powinno troche utemperowac spekulacje, chodza tez plotki o cieciu housing
      benefit, "businessmenom" spod znaku BTL moze to utrudnic zycie.
      • izabelski Re: pln... 21.05.10, 01:14
        a kto to?
        "businessmen" spod znaku BTL
        • Gość: lolek Re: pln... IP: *.catv.broadband.hu 21.05.10, 13:08
          tez mam pewien problem z czytaniem tego wata. Ja rozumiem, ze czasem trudno
          znalezc polski odpowiednik, ale starajmy sie pisac zrozumiale i po polsku na
          polskim forum :)
    • Gość: deos Inwestycje IP: *.bb18094.ctm.net 22.05.10, 11:12
      Tym razem bardzo sie zgadzam z toba, czas na zakupy PLN, gdyz tak
      jak piszesz, PLN in EUR sa skorelowane z tym, ze na PLN ruchy sa o
      wiele mocniejsze. Jednak zamiast otiwerac lokaty w Polsce i ladowac
      sie w potencjalne klopoty oraz wysoki spread przy wymianie walut
      mysle, ze forex jest lepszy, a w szczegolnosci para USD/PLN zamiast
      GBP/USD.

      Najbardziej ostatnimi czasy dalo mi zarobic zloto/srebro oraz akcje,
      kurs zlota w funtach za uncje podniosl sie z 450 funtow do 850 w
      przeciagu dwoch lat. Podobnie srebro - z 250 funtow za kilo, kiedy
      je kupowalem do ponad 500 obecnie (ceny rynkowe sa wyzsze niz spot
      ze wzgledu na vat). Wiele akcji (np. OML.L) wzroslo o 300% w tym
      czasie, choc nie udalo mi sie zrealizowac w pelni tego zysku gdyz
      kupuje akcje regularnie co miesiac.

      Najwieksza moja strata ostatnich dwoch lat to lokata w funtach na
      Guernsey w Islandzkim banku, ktory zbankrutowal a potem samochod
      (glupia wymiana oleju = 800 funtow), ale nie wiem czy to inwestycja.

      Nie najgorzej (choc nie bylo spektakularnych zyskow) wypadly
      nieruchomosci kupione w dobrym momencie na aukcjach w UK i w bylym
      NRD - choc jeszcze za wczesnie jest mowic o zysku z kapitalu (ceny
      wzrosly moze miedzy 10-20%), regularny czynsz w wysokosci srednio
      10% rocznie z inwestycji nie jest zly.

      Euro jest obecnie tanie i wyprzedane przez problemy Grecji, ale i
      tak sytuacja fiskalna jest w Europie lepsza niz w USA. EU ma
      mocniejszy bilans eksportu do importu (zbilansowane) niz USA,
      mniejsze zadluzenie, wyzsze stopy, i ECB jest bardziej
      skoncentrowany na inflacji niz na wzroscie PKB w przeciwienstwie do
      USA, co powinno umacniac walute.

      Prawdopodobnie za kilka tygodni zobaczymy znowu $1.30 za euro i funt
      takze powinien zyskac dzieki korelacji z EUR. Funt jest bardzo nisko
      historycznie do wszystkich walut, rzad zmienil sie na lepszy, idzie
      zaciskanie pasa i mozliwe, ze dobre dla gospodarki reformy, co
      powinno umacniac funta. Oczekuje sie, ze stopy procentowe zaczna w
      UK rosnac na poczatku przyszlego roku.

      Wsrod walut moj faworyt po PLN/USD to AUD/JPY - stopy procentowe sa
      w Australii wysokie i rosna, gospodarka ma sie dobrze, a jen jest
      przewartosciowany przez strach i zamykanie carry trade. Wystarczy,
      ze gieldy rusza z powrotem lekko do gory i mamy duzy wzrost AUD/JPY.

      A co do akcji - po ostatnich spadkach mysle, ze warto zaczac je
      dokupywac. Choc nie mam obecnie faworytow bo nie robilem zadncych
      analiz, mysle ze jakas instytucja finansowa + firma wydobywcza /
      surowcowa plus jakas mala, rozwijajaca sie spoleczka uslugowa dla
      spekulacji to jest to.

      Zdecydowane nie dla lokat w GBP / USD / CHF gdyz zwrot jest ujemny
      po inflacji ale zdecydowane tak dla nieruchomosci w tanszych duzych
      miastach w Anglii poza Londynem (np. Manchester, Liverpool, Leeds,
      Coventry, Nottingham, Lincoln) na kredyt w tych wlasnie walutach.

      Mieszkania na polnocy Anglii sa caly czas tansze niz w porownywalnej
      wielkosci Polskich miastach, przy czym przyrost populacji w UK jest
      znacznie wyzszy niz w Polsce a buduje sie znacznie mniej. Jednym
      slowem sprzedaj to mieszkanie w Polsce i kup za to podobne Anglii.
    • korkix78 Re: PLN-GBP-EUR-Usd 22.06.10, 14:25
      Jakis review opinii w sensie GBP Vs reszta, w swietle oglaszanego
      wlasnie budzetu?
      • xiv Re: PLN-GBP-EUR-Usd 23.06.10, 13:02

        Moim zdaniem funt bedzie sie powoli umacnial przez nastepne pol roku
        (powiedzmy do roku), a potem przy zaciskaniu pasa bedzie mniej
        wesolo - wyzszy VAT, mniejsza ilosc pieniadza w portfelach odbije
        sie mocno na gospodarce.

        Ciekawe jak to pogra BoE - czy zdecyduje sie podniesc stopy z powodu
        inflacji, czy raczej bedzie pomaga rzadowi wyjsc z opresji.
        • Gość: deos Re: PLN-GBP-EUR-Usd IP: 182.93.19.* 24.06.10, 10:18
          Funt bedzie w najblizszych miesiacach zdecydowanie szedl do gory, obecne ciecia
          i nowa polityka rzadu moze zadzialac tylko i wylacznie na umocnienie waluty,
          odwrotnosc tego co robili labourzysci aby oslabic funta. Funt caly czas jest
          tani historycznie. Stawiam na $1.66 / 5.60zl za funta za 3 miesiace.
          Choc wiele tez zalezy od BoE, jesli przerwa program Quantitive Easing funt moze
          pojsc jeszcze wyzej.
          • korkix78 Re: PLN-GBP-EUR-Usd 15.10.10, 13:58
            obecne ciecia
            > i nowa polityka rzadu moze zadzialac tylko i wylacznie na umocnienie waluty,
            > odwrotnosc tego co robili labourzysci aby oslabic funta. Funt caly czas jest
            > tani historycznie. Stawiam na $1.66 / 5.60zl za funta za 3 miesiace.

            Duzo postawiles? :-)

            A tak bardziej serio, to jak ostatnio kolega mnie spytal, czemu moim zdaniem funt tak stracil power wzgledem euro, to walkowerem spasowalem.
            Jasne, ze mozna "na dziennikarza" wyrecytowac przyczyny ktore by to wyjasnily typu: a bo ciecia i zwolnienia w public sector i wizja bezrobocia, a bo QE moze powrocic w wiekszej skali, a bo ceny nieruchomosci znow spadaja, a bo przeciez zadluzenie ale.... prawde mowiac sam siebie sluchac bym nie umial, takie paplanie to o kant pupy rozbic bo tak naprawde to jakos nie widze w jaki posob Eurostrefa jako calosc mialaby w tak lepszej kondycji niz UK.

            Coraz wiecej czyta sie obecnie glosow, ze tak naprawde to wszystkie waluty sa obecnie do niczego bo jest wojna dewaluacyjna na wszystkich frintach, ale z wypadkowej kursow wynikaloby, ze wszystko idzie w kierunku lesser of two evils, i dlatego wciaz wygrywa Jen i Euro.

            Ale ja tam nie wiem, bo ja bardziej teoretyk jednak. Procz tego, ze wciaz od lat kurczowo trzymam sie zlota, tylko tak zastanawiam sie co bym zrobil gdybym wreszcie zdecydowal sie je puscic..

            Jak tam Ty to widzisz?
            nie pytam o horyzont godzinowy, tygodniowy czy miesieczny, tylko o co najmniej polroczny-roczny - kilkuletni.
            • Gość: deos Re: PLN-GBP-EUR-Usd IP: *.dynamic.thecloud.net 17.10.10, 16:45
              Nie sprzedawaj zlota, bedzie trzymalo wartosc zawsze. Tylko uwazaj na policje, bo jesli znajda, ze masz wiecej niz kilka zlotych monet masz konfiskate gwarantowana, nie wazne, ze legalnie kupione. Przeszedlem na wlasniej skorze. Trzymaj w bezpiecznym miejscu, do ktorego nikt nie ma dostepu i o ktorym nikt nie wie, nie sprzedawaj, chyba ze musisz. Za 40 lat jak bedziesz na emeryturze bedziesz mogl z tego korzystac.
    • xiv re: PLN-GBP-EUR-USD 23.06.10, 20:24
      > USD ciagnie w góre, ale moim zdaniem rynek amerykanski czeka
      > ichniejsza Grecja - taka Lousiana albo Kalifornia oglaszajaca
      > problemy budzetowe i bedzie jazda w dól

      Co sie nie udalo wyslac - wiec jeszcze raz o moim proroctwie:

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,8053756,Wiekszosc_stanow_w_USA_jest_na_skraju_bankructwa.html
      • izabelski Re: re: 24.06.10, 12:41
        nie zeby msie znala, ale...
        "Jednym ze stanów, które borykają się z największymi problemami,
        jest Kalifornia. Przy budżecie 127 mld dol walczy rząd walczy tu z
        dziurą wielkości 19 mld dol. Według ekspertów w przyszłym roku
        pogłębi się ona dwukrotnie i sięgnie 37 mld."

        czyli dziura jest ok 14%
        w przyszly mroku - 2x wieksza...

        czy to juz bankructwo?
        • xiv Re: re: 24.06.10, 13:52

          bankructwo to chybe bedzie wtedy, gdy zaden z banków nie bedzie chcial pozyzczyc pieniedzy na zalatanie tej dziury
          • izabelski Re: re: 24.06.10, 18:24
            USA ma 2 miliony wiezniow
            oni za dolara dziennie produkuja panstwu co tam potrzeba
            zaden kraj na swiecie nie ma takiej armi pracownikow...

            wiec nie dolowalbym sie sytuacja USA w rodzaju bankructwo itp..
            • Gość: goscUSA Re: Dollar is strong IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 25.06.10, 05:09
              ...No doubts, Dollar will last forever ....!!!
            • xiv Re: re: 25.06.10, 11:28

              ja nie mówie o bankructwie SZAPy, bo to tak samo jak mówic o bankructwie Uni
              Europejskiej

              mówie tylko, ze jak Kalifornia bedzie miala problemy, bedzie musiala pozyczyc
              jeszcze wiecej pieniedzy i moze sie skonczyc tym, ze panstwo bedzue musiala
              ratowac jej finanse
              • Gość: gosc Re: re: IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 25.06.10, 12:50
                ...to co piszesz o Kaliforni to zadna nowina czy rewelacja, ot takie
                sobie przebakiwanie Kalifornia bowiem nie moze "zniknac" bo ma
                silny "backup" rzadu do ktorego nalezy ale EU rozleci sie napewno
                przeciez to sztuczny zlepek niewypalow polityczno-ekonomicznych...
                • xiv Re: re: 25.06.10, 13:46

                  rownie dobre mozna napisac, ze o Grecji tez bylo wiadomo i ze nie zniknie

                  chodzi o skale - jesli takich stanów jak Kalifornia pojawi sie wiecej, to nawet
                  glebokie kieszenia super-duper Wujka Sama nie pomoga

                  Taka Luizjana straci rope, a po drodze tez turystów, bo kazdy mysli ze
                  Atchafalaya Swamps (polecam!) sa utopione w ropie.
                  • izabelski Re: re: 25.06.10, 14:23
                    to bardzo daleko idace gdybanie

                    jesl izamierzasz na tym budowac swoje portfolio, to chetenie bym zobaczyla na
                    czym go oprzesz...

                    bo chociaz Azja rosnie w sile, to jednak ich sila konsumpcyjna jeszcze dlugo nie
                    przescignei stanow (albo i nigdy), ze wzgledu na zwyczaje i kulture oszczedzania
                  • Gość: goscUSA Re: re: - gadka szmatka IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 25.06.10, 15:00
                    ...i co to kolego za przepowiednie lub przekomarzania ...EU chwieje
                    sie, gnije i upada a po upadku to zostanie po EU tylko
                    cuchnaca "kupa" czyli taka sama historia jaka pozostala
                    po "komunie"...
                    ...O Stany sie nie martw (to nie twoj problem) i nie kracz bo to
                    tylko takie plytkie i nieskoordynowane gadanie...
                    ...Stany byly i sa i bezprzecznie beda potega dla calego swiata i
                    nic nie jest w stanie zmienic tej rzeczywistosci....Rzeczywistosc ta
                    czyli czesto tez buta pozwala Stanom uprawianie niekonttrwalnej
                    ekspansji zaborczego imperializmu co jest zjawiskiem wysoko
                    nieetycznym i niestety negatywnym...Nawet "pobratymca" Izrael
                    pozwala sobie na bezczelne kopiowanie tej polityki co tez z drugiej
                    strony oslabia amerykanska ekonomie i prestiz...
                    ....policz i zobacz ile Ameryke kosztuja zaborcze wojny i przelicz
                    na pieniadze EU wydane na Grecje czy te ktore w najblzszym czasie
                    wydac bedzie trzeba Portugalie,Wloch no i Polke tez...
                    ...a tak naprawde to przestan sie martwic Kalifornia, Lousiana czy
                    NYC bo to daleko od ciebie i twoje gardlowanie niczego nie zmieni...
                    ....trzymaj sie zdrowo i stosuj dobra diete ( to nawet wazniejsze)
                    bedzie ci latwiej sie wypowiadac czy wyprozniac...badz prorokiem w
                    swoim kraju...
                    • xiv Re: re: - gadka szmatka 25.06.10, 15:06

                      alez ja sie nie martwie o SZAPe - pisze tylko dlaczego mysle, ze USD sie oslabi;
                      a cala reszta to sa roznego rodzaju dospiewki

                      wydawanie dolarów na wojny jest ryzykownym posunieciem - moze sie to oplacic,
                      ale wcale nie musi
                      • Gość: goscUSA Re: re: - gadka szmatka IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 25.06.10, 16:20
                        ...wydawanie na wojny nikomu nie wyszlo na zdrowie i nigdy nie
                        wyjdzie ale cokolwiek by sie nie stalo to Stany nigdy nie znikna
                        jak to sie dzialo w przeszlosci z spermocarstwami czy kulturami...
                        ...Stany moga sobie pozwolic na "bailout" w odroznieniu od UE ktora
                        nie moze zwiazac konca z koncem....
                        ...A propos nie zapominaj o Chinach ktore nigdy nie pozwola na
                        upadek czy dewalucje Dollara bo przeciez chinski GNP jest tylko
                        oparty na dollarach...
                        ...dodam ze nie jestem ekonomista stad zawsze dzialam ze zdrowym
                        rozsadkiem - i dumny jestem ze nie stracilem nawet centa na
                        wszystkich rynkowych (Wall Street czy zydowskich) oszustwach lub
                        przekretach...Common sense, sir ...
                        • izabelski Re: re: - gadka szmatka 26.06.10, 13:10
                          mi kolega broker powiedial, ze "City's going to swallow Greece's losses" - co
                          zreszta sie dzieje
                          jak w zyciu kazdej firmy, raz na wozie, raz nawozem :)
                          • Gość: goscUSA Re: re: - gadka szmatka IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 26.06.10, 16:12
                            ...nie wiem jak interpretujesz wypowiedz swego kolegi brokera,
                            rozwin topik bo mozna to tlumaczyc "w kazda strone"....Greece like
                            Greece, who's next ?
                            • izabelski Re: re: - gadka szmatka 29.06.10, 16:27
                              on mial na mysli, ze nie wplynie to za bardzo na ogolny stan FTSE
            • rat_canals Re: re: 15.10.10, 20:06
              izabelski napisała:

              > USA ma 2 miliony wiezniow
              > oni za dolara dziennie produkuja panstwu co tam potrzeba
              > zaden kraj na swiecie nie ma takiej armi pracownikow...
              >
              > wiec nie dolowalbym sie sytuacja USA w rodzaju bankructwo itp..

              tak, produkuja, tablice rejestracyjne
    • xiv re: PLN-GBP-EUR-USD 08.07.10, 12:38
      to co - prezydent z PO, przycinamy renty, KRUS i mundurowych

      PLN do góry?
      • rat_canals taaa 15.10.10, 20:18
        www.rp.pl/artykul/549916-Bernanke-chce-dalej-drukowac-dolary.html
        • xiv Re: taaa 15.10.10, 22:59

          To tylko umocni zlotowke, wiec chyba sie ze mna zgadzasz?
          • Gość: seiw83 Re: taaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 14:18
            stany- czy rzeczywiscie jest afere a foreclossures na kredytach? weszytkie zamkniecia zostaly zatrzymane z powodow proceduralnych bo nie nadazali z ich zamykaniem. przegladajac rozne fora to ludzie mlodzi 25-32 lata mja wlasnie problemy, nabrali kredytow na gorce, potracili prace i nie maja z czego splacac. USA to fabryka pieniedzy, ostatnie premie dla bankowcow to 2x budzet polski(informaje niesprawdzone) jesli tak to ta kasa musi gdzies sie ulokowac.
            Dla euro przyszlu ciezkie czasy i teraz sie wszyscy zastanawiaja co z ta waluta to kolejne klopoty beda zwiazane z jej wartoscia, czyli spadek. dolar ciagle jest ryzyko ze chiny cos zechca zrobic z zapasami makulatury a wtedy na rynku pojawi sie tyle dolcow ze glowa mala. Dlatego taka nerwowka na walutah, wszyscy szykuja sie do sytuacji. kto pierwszy opchnie swoja walute ten mniej straci a na miejscach startowych napewno dolar i eur. Dlatego waluty mniejszych panstw moga zyskac jen/aud. zloty za slaby i latwo nim spekulowac. w konu banki sa na wolumenie wieksze niz gospodarka niejednego panstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka