Gość: gosc
IP: *.oslink.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
13.10.05, 19:43
moj chlopak od pieciu dni jest w Belfascie, jak na razie nie znalazl pracy,
czy juz powinnien sie martwic? ja sie martwie. zna angielski dobrze, byl juz
w Wielkiej Brytani, tam pracowal, ale jechal juz w miejsce gdzie mial
zalatwiona prace, a teraz pojechal na wlasna reke. nie wiem czy to juz dlugi
okres bez pracy? czy to standard?