monika_irl
26.04.06, 14:53
nie spaliśmy praktycznie całą noc, Ala miała problemy z wiatrami
i tylko się wymienialiśmy w kołysaniu jej, w masowaniu i w uciskaniu brzuszka
nóżkami, nic nie pomagało. Okolo 6 rano podałam jej Plantex i tak przed 8
zasnęła z nami w łóżku. Horror dla takiego maleństwa.