Dodaj do ulubionych

Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ???

19.06.06, 18:50
Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ???

Zaczynam:

1) Praca w mini-rzeźni w Londynie gdzie polski sanepid dostałby zawału serca (he, he - standardy higieniczne UE... totalna bajka !!!).
Rozkrawanie tych świńskich i krowskich flaków do różnorakich garów i kontenerów

2) ...... (dawajcie następne tu - ja potem).
Obserwuj wątek
    • Gość: groszek_z_puszki a ja bylem.. IP: *.range81-154.btcentralplus.com 19.06.06, 19:31
      listonoszem:)
      • Gość: malpiszon Re: a ja bylem.. IP: 86.42.48.* 25.06.06, 17:01
        moze nie w UK ale w IRL
        mialem zalatwiona prace na farmie(mialabyc z krowami a byla ze swiniami):)))
        miedzy innymi musialem...
        ... obcinac malym (2 tygodniowym) swinkom ogonki :(((
        jak za krótko obetniesz to kwicza ze az lzy leca - trauma
        a wszytko to.... za 6.50 E za godzine
        ale
        poczatki sa ciezkie
        pozdrawiam
    • anna-dark Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 19.06.06, 19:59
      2) Akwizytorka kosmetyków
      3) Barmanka w pubie na 300 osób
      • saperowsky Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 19.06.06, 21:17
        przez 6 mies pracowalem w magazynie gdzie moim glownym zajeciem bylo "look
        busy" ...
        zatrudnili za duzo ludzi i nie bylo dosc roboty dla wszystkich ...
        owszem momentami bylo ale to raczej rzadko ...

        pozdro
        michau
        • bigbadelectriccow Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 19.06.06, 21:32
          Moze nie w UK ale:
          bylem ratownikiem na basenie
          sprzatalem
          pracowalem na polskiej budowie
          przerzucalem skrzynki w hurtownii
          bylem majtkiem na statku
          bylem ogrodnikiem
          • ghrom Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 19.06.06, 22:08
            Przez prawie dwa miesiace pracowalem jako malarz i pomocnik dla dwoch klawych Aussie zlotych raczek,
            przy remoncie mieszkalnej barki na Tamizie przy Rotherhithe...
            Ach, to byly czasy :D Chetnie bym pomalowal sobie tak znowu z miesiac :D
            • Gość: bristl Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: *.ppp.onetel.net.uk 20.06.06, 01:04
              Przez miesiąc opiekowalem się z ludżmi chorymi umysłowo. W Anglii to sie ladnie
              nazywa learning difficulties: Schizofrenia paranoidalna, autyzm, itp. Bardzo
              ciekawa praca i nieźle płatna.
              • Gość: kolega.costek Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 165.98.136.* 20.06.06, 03:03
                moze nie w UK ale w Kolumbii pracowalem w delfinarium opiekowalem sie delfinami
                pokaleczonymi przez lodzie motorowe Najwspanialsza praca pod sloncem!!!
                • anna-dark Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 20.06.06, 11:37
                  4) Byłam kierowcą (kierowniczką?) Arabki, która miała powykrzywiane kolana (z picia wody z londyńskich kranów! gdzie jest w sumie syf. Robiła to, bo w Libanie w swojej wiosce piła wodę z każdego źródła i było OK. Tak to jest jak syn kupi supermarket w jakimś city i sprowadzi rodzinkę...)
                  5) Aranżowałam jej duży ogród
                  cdn.
                  • Gość: frytulek Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 199.67.203.* 20.06.06, 13:03
                    Dog-walker - przez trzy lata!
                    • elaweybridge Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 20.06.06, 13:35
                      moja pierwsza praca w UK - obsluga klientów u Pakistana w chicken shopie na Angel.
                      boss chcial biala twarz + kobiete za lade ze wzgledu na to ze anglicy wola byc
                      obslugiwani przez bialych i widzac biala twarz za lada, bedzie wiecej klientów
                      (tak mi to wyjasnil)

                      staff:
                      - albanczyk - siedzial tam juz ze 2 lata zarabiajac jakas koszmarnie niska
                      stawke pracujac po 12 godz dziennie - ale co tam, zadowolony byl :P
                      - reszta pakistance - jak zobaczyli biala kobiete i to w dodatku pracujaca (!)
                      to niezly szok dla nich. bywalo ze to co ja mialam zrobic (pozmywac czy
                      pozamiatac - wyreczal mnie w tym pakistanski kucharz)
                      z czasem sie przyzwyczaili.

                      klientela: okoliczni angole - stali klienci, glownie rodziny grubasów badz
                      jakies takie grupki (gangi?) 'mlodziezy' przychodzacej (nieprzyjemni i oblesni)
                    • anna-dark Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 20.06.06, 15:26
                      Ile ci płacili? Jak to było skalkulowane i zorganizowane? 3 lata - musisz mieć spore doświadczenie i znać się na psach, czyż nie?

                      Gość portalu: frytulek napisał(a):

                      > Dog-walker - przez trzy lata!
                      • Gość: frytulek Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 199.67.203.* 20.06.06, 16:38
                        anna-dark napisała:

                        > Ile ci płacili? Jak to było skalkulowane i zorganizowane? 3 lata - musisz
                        mieć
                        > spore doświadczenie i znać się na psach, czyż nie?
                        >
                        > Gość portalu: frytulek napisał(a):
                        >
                        > > Dog-walker - przez trzy lata!

                        Placono mi 6-7 GBP na reke za godzine spaceru z psiakiem. Bylo to kilka lat
                        temu.
                        No psach sie troche znam - fakt - ale nie musialam tego nigdy udawadniac
                        zadnymi dokumentami. Proszono mnie tylko (nie zawsze) o referencje, tzn. numer
                        telefonu do kogos kto mnie zna.
                        Zajmowalam sie tez troche tresura (o malo co nie napisalam - treningiem!)
                        Kientow znajdowalam przez rozwieszanie swoich wizytowek w gabinetach
                        weterynarzy. Robilam tez tzw. dog-sitting gdy wlasciciele psa wyjezdzali na
                        dlugi weekend lub wakacje (ok. £20 dziennie od psa).
                        Fajna praca byla. Swieze powietrze, brak stresu,
                        przyjemne "towarzystwo"..ahhh....
              • Gość: frutulek Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 199.67.203.* 20.06.06, 13:06
                Gość portalu: bristl napisał(a):

                > Przez miesiąc opiekowalem się z ludżmi chorymi umysłowo. W Anglii to sie
                ladnie
                > nazywa learning difficulties: Schizofrenia paranoidalna, autyzm, itp. Bardzo
                > ciekawa praca i nieźle płatna.

                Schizofrenie paranoidalne to na pewno NIE sa "learning difficulties"!!!!
                Autyzm - nie wiem jak to teraz klasyfikuja.

                Pracowalam przez dwa lata na "acute psychiatric ward".
    • Gość: lodziarka Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 62.6.139.* 20.06.06, 18:18
      robilam lody
      • anna-dark Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 21.06.06, 22:03
        Ile na godzinę?


        Gość portalu: lodziarka napisał(a):

        > robilam lody
        • Gość: scuzzy Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.06.06, 00:22
          anna-dark napisała:

          > Ile na godzinę?
          >
          >

          A co, licytujesz?
          • anna-dark Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 22.06.06, 11:47
            Tak, na eBay, a ty ???
            Ostatnio kupiłam kosiarkę do trawy.

            Gość portalu: scuzzy napisał(a):
            anna-dark napisała:
            Ile na godzinę?
            A co, licytujesz?

            Blondynka juz od dłuzszego czasu stoi na przystanku autobusowym.
            Przechodzący koło niej chłopak mówi:
            - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
            - No to mam szczęście bo dziś są moje imieniny.

            -------------



            Brunetka mówi do blondynki:
            - Ostatnio znwu podrożała benzyna.
            - Nic nie szkodzi ja i tak zawsze tankuję za 50 zł.

            ----------



            Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
            – Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.
            – Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
            Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
            - Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...



            ------------



            Urzędnik pyta blondynkę:
            - Czy przedłużyć pani paszport?
            - Nie, dziękuję. Ten format jest dobry.



            -------------



            Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami, tylko stał samotnie. Podchodzi do niego i pyta:
            - Dobrze się czujesz?
            - Dobrze.
            - To dlaczego nie biegasz za piłką razem z innymi chłopcami?
            - Bo jestem bramkarzem!

            -------------



            Przychodzi blondynka do sklepu i kupuje 50, 60, 100, 200 kul na mole. Zdziwiony sprzedawca pyta:
            - Po co pani tyle kul na mole?
            - A co pan myśli że tak łatwo trafić mola?

            ----------------



            Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi:
            - Mógłbyś do mnie wpaść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem, od czego zacząć...
            - A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak.
            - Wygląda na to, że tygrys.
            Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
            - Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy, choćby nie wiem co, ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie: zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka...



            ---------------



            - Czemu blondynka zakłada na głowę torbę?
            - Chce się poczuć jak w reklamówce.

            -----------------



            Blondynka, Brunetka i Ruda pracowały w jednej firmie. Pewnego dnia szefowa oświadczyła, że wcześniej kończy pracę. Po jej wyjściu Brunetka mówi do pozostałych:
            - Hej dziewczyny, szefowa się urwała, to może my też pójdziemy wcześniej?
            I tak też zrobiły. Brunetka poszła do kina, Ruda do knajpy a Blondynka do domu.
            Wchodząc do domu usłyszała dziwne odgłosy dochodzące z sypialni. Otwiera drzwi i widzi swoją szefową w łóżku ze swoim mężem. Cichutko zamknęła drzwi i prędko wróciła do pracy. Następnego dnia sytuacja się powtarza i po wyjściu szefowej Brunetka znowu proponuje urwanie się z pracy.
            Na to blondynka:
            - O nie, dzisiaj już na to nie idę. Wczoraj prawie mnie złapali.

            ---------------------



            Jedzie blondynka samochodem, nagle dzwoni telefon. Odbiera i słyszy głos męza:
            - Kochana, własnie słyszałem w radio, że autostradą którą zwykle wracasz do domu, jakiś wariat jedzie samochodem pod prąd. Bądź ostożna!
            - Kochany to nie jeden samochód. Jest ich całe mnóstwo!

            -----------------



            - Co zrobi blondynka jak urodzi bliźniaczki?
            - Zacznie się zastanawiać, czyje jest to drugie.



            -----------------



            Mówi chłopak do blondynki:
            - Widzisz ten las?
            Na to blondynka:
            - Nie, drzewa mi zasłaniają.



            --------------



            Dwie blondynki wchodzą do piętrowego autobusu. Jedna siada na górze, a druga na dole. Po krótkim czasie przychodzi ta z góry i mówi:
            - Nie wchodź na górę! Tam nie ma kierowcy!

            ----------------



            - Dlaczego blondynka nie kupuje bułki tartej?
            - Bo trudno ją posmarować masłem.



            -------------



            Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
            - Panie doktorze; nie wiem co mi jest jak tu się dotknę to mnie boli tu jak się dotknę mnie boli tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
            Lekarz obadał obejrzał i mówi:
            - Wiem co pani jest; ma pani ręce połamane...



            ----------------------------



            Blondynka przechodząc koło sadu zachwycała się głośno pięknymi drzewami i dorodnymi owocami. Słysząc to właściciel zaproponował:
            - Za złotówkę może pani wziąć tyle jabłek, ile zdoła pani unieść.
            Blondynka uradowana:
            - Świetnie, to ja wezmę za pięć złotych.



            ---------------------------



            Dwie blondynki wybrały się do lasu po choinkę. Chodziły, szukały – aż zapadła noc. Mróz straszny, wilki wyją – więc jedna mówi do drugiej:
            - Wiesz co, zetniemy następne drzewko, które napotkamy. Nawet jeśli będzie bez bombek.



            ---------------------



            Jadą blondynki autem i miały stłuczkę, samochód im się cały pogniótł. Wychodzi jedna z samochodu i zaczyna pompować samochód przez róre wydechową. A ta blondynka co siedzi w aucie mówi:
            - Poczekaj, zamknę szybę bo powietrze ulatuje.



            ------------------



            Blondynka robi wymówki facetowi, od którego kupiła psa:
            - Pies którego mi pan sprzedał jest nic niewart!
            - Dlaczego pani tak sądzi?
            - Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak złodzieje okradli sąsiedni pokój!


    • Gość: korkix78 Specjalista ds. niczego IP: *.coopervision-uk.com 22.06.06, 14:05
      Oficjalnie nazywalo sie Admin.
      Po analizie obowiazkow i koniecznych skills jakimi mialem sie wykazac, w Polsce
      takie stanowisko nosilo by nazwe jak w tytule, ewentualnie mozna rozszerzyc do
      Specjalista ds. NicNierobienia przed kompem / Trudnienia Sie Wykonywaniem
      Niczego.

      Najlepsze, ze ta praca to byl glownie ciag przerw, "praca" byla przez agencje,
      mogla miec miejsce w dowolnym dniu tygodnia i w dowolnych godzinach (procz
      nocnych), tylko mialo bycminimum 40 godzin.
      Caly czas domyslalem sie,ze jest jakis 'catch'.
      W tym przypadku byl to brak internetu.

      Trwalo to 6 tygodni - po czym - zasluzony urlop
    • Gość: aniolek Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 194.106.137.* 22.06.06, 15:19
      tkalam artystyczne gobeliny na krosnie z XIX wieku - jednoczesnie bylam
      atrakcja turystyczna ;)
    • marcinffk Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? 23.06.06, 20:13
      Ludzie mialybyc NAJDZIWNIEJSZE prace, a nie wszystko pokolei kto i gdzie
      pracowal. Ja sam do tej pory rzucam paczkami po nocach, alle moj koles
      sluchajcie pracowal w agencji pracy no i pewnego razu wzieli go i jeszcze
      garstke osob do busa i wywiezli na farme. Tam podczas deszczu musieli na polu
      trawe ............. rozwijac z rolki. To byla zwykla, prawdziwa (nie sztuczna)
      trawa do posadzenia ale w rolce. Jak on to opowiadal, to do tej pory placze ze
      smiechu.
      • Gość: rob Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 25.06.06, 17:15
        ...??? a co w tym dziwnego
        ktos kupil murawe i tyle
        • Gość: ;) Re: Jakie najdziwniejsze prace robiliście w UK ?? IP: 81.219.27.* 25.06.06, 20:36
          tez w tym dziwnego nie widze, wiele sklepow ogrodniczych sprzedaje trawe
          w "rolkach" chyba ze ktos woli sam sobie posiac.
          A na stadionie to myslisz ze jaka jest murawa, ze sieja i czekaja az urosnie na
          mundial?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka