magda.w2
27.06.06, 09:35
czy nie czujecie , że tracicie związki i relacje z najbliższymi wami osobami:
z matką, z ojcem , bratem, siostrą , najbliższą rodziną , przyjaciółmi, itp.
Czas biegnie , wy jesteście tam , a wasi rodzice z każdym dniem zbliżają sie
do końca swojej drogi.
Czy myślicie że telefony i ewentualnie przyloty na kilka dni rekompensują
waszą nieobecność? Czy to jest normalne życie?
Ja właśnie wróciłam do Polski i co widzę?
Moje koleżanki mają już często i dom , i męża , dzieci, samochody, jeżdzą
na wakacje do Hiszpanii, Egiptu -tak jak prawdziwi Europejczycy i co
najważniejesze są cały czas u siebie , z najbliższymi osobami, z matką , z
ojcem , z rodziną.
a mieszkanie na emigracji to zazwyczaj mieszkanie z obcymi osobami w
przeludnionym mieszkaniu, bez żadnych bliskich relacji.
Dopiero teraz wiem , że najsmaczniejsze są truskawki w Polsce , a nie te
plastikowe w Anglii.
Bardzo się cieszę , że znów jestem w Polsce , że znów jestem u siebie z
rodziną.