Dodaj do ulubionych

czy dawalyscie witamine D3?

16.09.06, 16:57
Gabrysia ma jz 4 dni. Pamiętam ze w przypadku Uli, ktora urodzila się w
polsce, po kilku tydgodniach zaczelam podawac witamine D3. Wiem, ze w Irlandii
nie praktykuje sie tego. Mam ja jednak w apteczce zastanawiam sie jak
postąpić w przypadku Gabrysi. Co wy robilyscie?
Obserwuj wątek
    • tomsmom Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 17:41
      Ja tez mam i wlasnie dzisiaj mam zamiar zaczac dawac mojemu maluszkowi, no
      czego jak czego ale slonca w tym kraju na pewno nie ma wiecej niz w Polsce!
    • suesslein Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 18:36
      ja nie podawalam.
      • monika_irl Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 20:05
        ja tez nie podawalam i nie zamierzam
        • olliesmum Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 22:22
          Ja nie podawalam - wedle tutejszych zalecen - ale teraz troche tego zaluje, bo
          wydaje mi sie ze Ollie ma niecalkiem proste nozki...Choc moze tylko mi sie
          wydaje, bo wszyscy twierdza, ze sa ok :))
          • maja9991 Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 22:38
            A czy przed podaniem radzilysciesie jakiegos pediatry w polsce? Od kiedy dawac i
            ile?
    • itonek Re: czy dawalyscie witamine D3? 16.09.06, 23:25
      raczej nie bede dawała ....
      rozmawiałam tutaj z GP i powiedziała że tutaj i w wielu innych krajach sie nie
      podaje i jakos dzieciom nic nie jest ....
      wiec chyba zaufam i nie podam ....
      • patyczako Re: czy dawalyscie witamine D3? 17.09.06, 00:06
        a zastanawialyscie sie czemu nie podaja moze wychodza z zalozenia ze w
        podawanym mleku sztucznym jest jej wystarczajaca ilosc (wbrew pozorom z tego co
        czytalam nie jest tu popularne karmienie naturalne)
        • tomsmom Re: czy dawalyscie witamine D3? 17.09.06, 13:16
          Dokladnie tak mowi pediatra, z ktora mam kontakt w Polsce: wbrew pozorom Zachod
          jest wciaz bardziej pro-butelkowy a w mieszankach witaminy D3 jst dosc.
          Tymczasem przy karmieniu piersia jednak sie to przydaje... Nie, no na pierwszy
          rzut oka nic tym dzieciom nie jest, a wielu naprawde nic nie jest, ale czasami
          zdarzaja sie jednak oslabione koscce, jakies skoliozy, czy tzw kulkowe zeberka
          i choc czesto jest to sprawa czysto kosmetyczna to ja te witaminke wole podac i
          sie nie martwic. Ale to tutaj sprawa jak najbardziej indywidualna (w Polsce
          lekarze czesto wrecz nakazuja jej podawanie). Moja lekarka powiedziala, ze
          podawac mozna juz od pierwszego tygodnia w ilosci 2-3 kropelek na dzien
          (przedzial, bo czasem sie kapnie 3 ale nie nalezy sie wtedy przerazac).
          Hania
          • zapytajnick Re: czy dawalyscie witamine D3? 17.09.06, 18:37
            ja tez nie podawalam i tez nie zamierzam. Kiedys podawalo sie, bo kobiety zle
            sie odzywialy. Teraz kobiety bardziej dbaja o siebie i tyle co maja w swoim
            organizmie wystrczy dla malucha. Ja lykalam witaminki dla matki karmiacej, wiec
            to juz wystaczylo.
          • maja9991 Re: czy dawalyscie witamine D3? 18.09.06, 15:46
            A czy tutaj mozna dostac witamine D3? Bo ja mam napoczeta po Uli. Wprawdzie
            ważna jeszcze rok ale chyba wolalabym "świeżą" kupić.
    • kamini Re: czy dawalyscie witamine D3? 18.09.06, 16:19
      Co kraj to obyczaj, niestety co lekarz to tez rozne podejscie. Czytalam, ze
      kiedy dziecko jest karmione naturalnie to nalezy podawac, a w przypadku mleka
      modyfikowanego nie powinno sie, bo w tym mleku jest jej dosyc, a nadmiar tez
      jest szkodliwy. Z kolei kiedy ja przestalam, po kilku tygodniach karmic
      naturalnie, lekarz w PL upieral sie, ze nadal mamy dawac dwie krople dziennie,
      nawet latem... moj maz wszystko policzyl i dawalismy raz w tygodniu ;-). Czy
      slusznie czy nie z medycznego podejscia, nie mam pojecia. Nasza mala, prawie
      dwuletnia, pociecha jest okazem zdrowia i dobrego humoru i to najwazniejsze ;-
      ). Pzdr.
    • amach1 Re: czy dawalyscie witamine D3? 19.09.06, 20:03
      Wiele z nas przezywa widze ten dylemat, szczegolnie matki,ktore pierwsze
      dziecko rodzily w Polsce, gdzie dziecku karmionemu piersia podaje sie zazwyczaj
      dwie krople dziennie - lekarze wciaz podkreslaja jakie to wazne. moj drugi
      synek ma trzy miesiace, jak mial 6 tyg. bylam z nim u gp i pytalam o wit d3 a
      on mi na to ze nigdy nie slyszal zeby ja dzieciom podawac i ze 5 minut spaceru
      wystarcza zeby dziecko zmagazynowalo wit. w organizmie, a jesli w Polsce
      podajemy to moze w Polsce jest mniej slonca...i ze jego corka nie miala wit i
      nie ma zadnej krzywicy. wiec ja za telefon do polskiego pediatry a on mi na to
      koniecznie 2 kropelki przeciez w Irlandii slonca malo, jakbyscie byli np. we
      Wloszech to faktycznie nie potrzeba.
      I zglupialam, ale potem pomyslalam ze skoro w mleku modyfikowanym jest wit d3 a
      w mleku matki znikome ilosci bo nie jest magazynowana w organizmie wiec dzieci
      na butelce dostaja jej wiecej niz te na piersi. I postanowilam znalezc zloty
      srodek tzn podaje mu jedna a nie dwie kropelki. Mysle ze z ta wit. d to jest
      tak jak z brakiem kontroli bioderek poza malym badaniem w szpitalu - gdy w
      Polsce jest juz to obowiazkowe i robi sie usg bo wiadomo ze niektorych wad nie
      wykrywa sie od razu. I mysle,ze tu tez z czasem do tego dojda, a moze nie..
      • monika_irl Re: czy dawalyscie witamine D3? 19.09.06, 21:59
        skoro tutaj jest tyle dzieci (wiecej niż w PL), i żadne z nich nie dostaje wit
        D3 i nie ma zachorowań na krzywice to nie rozumiem dlaczego lekarze irlandcy
        mają 'dojść' do wniosku że jednak jest to potrzebne?
        jeżeli żaden z nich nie przepisuje tej witaminy i wszyscy są jednego zdania to
        drogie mamusie nie bądzcie jak to przyslowiowe jajko mądrzejsze od kury, bo
        wątpie żeby któraś z was skończyła medycynę.

        ps. tutaj też badają bioderka. najpierw w szpitalu, potem na 6 week check up i
        jezeli cokolwiek się lekarzowi nie spodoba to wysyła dziecko z miejsca na
        prześwietlenie lub usg. Do tego jeżeli dziecko rodzi się pozycją pośladkową to
        obowiązkowo ma skierowanie na prześwietlenie.
        • amach1 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 13:33
          Wybacz Monika, ale z moich doswiadczen z Polski i tutaj uwazam, ze jednak w
          Irlandii nie przywiazuje sie takiej wagi do badan niemowlecia jak w
          Polsce.Check up po 6 tyg trwal dwie minuty, lekarz malego zwazyl, pomacal jajka
          i dotknal ciemiaczko, a mnie spytal jak sie czuje- nie sprawdzal ponownoe
          bioderek bo w wypisie bylo napisane ze sa ok, nie sprawdzal napiecia
          miesniowego a mi nawet nie zaproponowal badania. I nie wierze ze tu dzieci nie
          maja z tym problemow, skoro w Polsce co drugie dziecko ma jakies
          nieprawidlowosci z napieciem, symetria i po to by nie mialo pozniej problemow
          z postawa itd, czesto kieruje sie je doporadni rehabilitacyjnej. usg bioderek
          to tez nie to samo co krotkie badanie ortopedy w szpitalu.ale co kraj to
          obyczaj, ja sie jeszcze nie przyzwyczailam i kazdorazowo podczas pobytu w
          Polsce pokazuje dziecko pediatrze, robie badania. to samo samo zamierzam z
          mlodszym.nie trzeba konczyc medycyny zeby byc swiadomym jak wazne dla dalszego
          rozwoju czlowieka jest wykrycie wszelkich nieprawidlowosci we wczesnym okresie
          jego zycia.A ja przynajmniej mam do czynienia z lekarzami ktorzy traktuja to
          troche jak na na moj gust zbyt luzno.a moze to u nas za bardzo sie przejmuja..
          • maja92 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 14:57
            Moje pierwsze dziecko bylo chowane polskim sposobem do 18 miesiecy, bo w
            Polsce. Podawalam witamine D i karmilam piersia przez 8 miesiecy.
            Drugi syn byl chowany tutaj po irlandzku, bez witaminy D, bez skarpetek i przy
            cycu przez 10 miesiecy. Nie ma roznicy zadnej miedzy nimi....
            W Polsce tez moje starsze dziecko nie mialo robionych zadnych innych badan niz
            mlodszy syn w Irlandii. W ten sam sposob badano jaderka, ciemiaczko czy stopki.
            Jedynie tutaj musialam sie prosic o szczepionke przeciwko zoltaczce, bo w Eire
            tego nie robili...
            Po porodzie tutaj bylam nawet mile zaskoczona, bo siostra przyszla do nas do
            domu 2 razy i caly czas byla zainteresowana dzieckiem i moimi piersiami, co
            bolaly jak cholercia...a w Polsce srodowiskowa przyszla tylko raz i sie pytala
            czy telewizor kolorowy mamy w domu i kto placi moje rachunki....
            Osobiscie na lekarzy tutejszych nie moge nazekac i z dotychczasowej opieki
            jestem zadowolona. No moze nie z dentysty, bo drogi jak cholercia, ale to
            jedyny jego mankament;-))))

            Piszesz, ze w Polsce co drugie dziecko ma jakies problemy ze zdrowiem....nie
            brzmi to dobrze, ze taki schorowany narod tam rosnie....
            • ania.b5 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 16:54
              Jestem tez prawie na swiezo bo moja Monisia ma 6 miesiecy. A propos wit D3
              tutejszy lekarz tez oniemiał i nigdy o niej nie słyszał. Dwóch pediatrów w
              Polsce zaleciło koniecznie, podaję małej 1 kropelkę dziennie. Dziewczyny pisały
              wczesniej ze dobrze się odżywiały i łykały witaminy karmiąc- cóż, w przypadku
              wit D3 nie ma to znaczenia.
              Do maji92- Maju, moim zdaniem lekarze tutaj strasznie bagatelizują wiele
              rzeczy, począwszy od problemów we wczesnej ciąży po zdrowie maluchów. Do
              dentysty w życiu tu nie pójdę- moja koleżanka chodziła, faktycznie wydała kupę
              forsy, a jak poleciała do polski to polska dentystka kolegę wołała żeby mu
              rodzaj plomb pokazac, bo w Polsce tego juz sie od 10 lat nie używa, a ten
              kolega młody z krótką praktyką to sobie popatrzał.

              Ja korzystam z porad lekarzy w Polsce, Pediatra i ginekolog to specjalisci a GP
              to tylko GP:-((((
            • ania.b5 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 16:54
              Aha i jeszcze chciałam Cie Maju zapytac o tą szczepionke p/zóltaczce- czy
              musiałas za nia płacic i jak to wygladało??
              • maja92 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 17:20
                Tak za zotlaczke placilam, ale moze teraz jest inaczej. Moj GP podal
                szczepionke przy okazji innych szczepien i zaplacilam 25 punt'ow - nie wiem jak
                i ile jest teraz.

                Ja mieszkam w Eire, a nie okrakiem pomiedzy Polska i Eire - do lekarza do
                Polski nie pojade - nie czuje takiej potrzeby i nie uwazam, ze tutaj lekarze
                bagatelizuje - to moze Polacy sa za bardzo przewrazliwieni i z igiel robia
                widly? Przez 8 lat tutaj nikt jeszcze na mnie nie spojrzal jak na wariatke, gdy
                powiedzialam, ze cos mi dolega lub moim dzieciom, ale tez nie latam z katarem
                do lekarza...
                System jest inny niz w Polsce - najpierw sie idzie do GP, ktory - gdy trzeba -
                kieruje do specjalisty. Taki system tez jest w Kanadzie - OK w Polsce jest
                inaczej, ale juz przed wojna mowiono, ze co 2 Polak do doktor lub znachor;-))))
                Taka polska cecha: co drogi doktor, a co pierwszy polityk;-)))))

                O dentyscie - to za lepsze plomby trzeba sobie zaplacic - widocznie Twoj
                znajomy wolal podstawowy serwis i taki dostal. Moje plomby sa OK. Moj maz teraz
                latem jak pojechalismy na wakacje to poszedl do dentysty w Polsce, a po
                powrocie do Eire musial isc i poprawiac - konowala mozna spotkac wszedzie;-))

                Juz kiedys na forum pisalam, ze mojej tesciowej - kobiecie 60 letniej - wiosna
                w Polsce lekarz w przychodni nie chcial zrobic biopsji piersi, bo za stara - na
                raka Jej juz nie bedzie leczyl, bo sie nie oplaca. Dodal tak na wypadek gdyby
                biopsja cos wykazala.... Trzeba bylo prywatnie zalatwiac zabieg - to jest ta
                doskonala sluzba zdrowia?
                Moja mame tez przez 2 lata leczyli na zatoki i tabletkami przeciwbolowymi na
                ataki, gdy Ja glowa bolala....a to rak....i dwa lata dla raka to duzo, by
                narozrabiac....
                • amach1 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 17:38
                  No coz to prawda ze ja jeszcze wciaz okrakiem, moze za jakis czas przestane
                  porownywac. choc na razie jeszcze zdania nie zmienie choc np uprzejmosc
                  tutejszychlekarzy np na pogotowiu to niebo w porownaniu z naszym nadetym
                  czestokroc personelem,obrazonym ze ktos sie osmielil przerywac im spokoj
                  podczas dyzuru w srodku nocy.a propos braku skarpetek. czy to sa jakies
                  zalecenia ze dzieci maja byc boso, bo tu jak dziecko w wozku ma skarpetki i
                  buty to zazwyczaj cudzoziemiec.jest na to jakies wytlumaczenie? czy
                  hartowanie ? cos w tym musi byc skoro wiekszosc dzieci tu boso w wozkach
                  podrozuje.
                  • amach1 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 17:53
                    aha, nie jest tak zle z tymidziecmi polskimi,to zupelnie czeste wszedzie ze
                    dzieci maja klopoty z prawidlowym napieciem miesniowym, tye ze w Polsce od
                    kilku lat bardzo sie na to zwraca uwage,co bardzo pomaga potem w prawidlowym
                    rozwoju.u mojego synka np bylo tak ze odwracal glowke w lewo a w prawoi nie
                    chcial. taka bagatela a to swidczy o asymetrii - kilka cwiczen i bylo
                    ok.mlodszy tutaj tez taki lewicowy, spytalam lekarza i zadnego zainteresowania
                    tematem.a ja wzorem poprzedniego chcialam jakies cwiczenia.moze rzeczywiscie
                    okazaloby sie to niepotrzebne bo dzieci z reguly same ze wszystkiego wyrastaja
                    ale po zaledwie roku pobytu tutaj ciagle jeszcze nie potrafie uniknac tych
                    porownan i zmienic oczekiwan.chociaz w sumie bardzo bym juz chciala bo taki
                    brak zaufania do lekarzy utrudnia mocno zycie.moze jednak juz niedlugo sama sie
                    oburze gdy ktos napisze ze tutejsza sluzba zdrowia pozostawia wiele do
                    zyczenia.ale to wtedy gdy juz przestane zyc okrakiem, a trudno jakos te noge
                    przesadzic, zreszta w druga strone tez nie bardzo. taki los..
                    • ania.b5 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 18:51
                      Wybacz maju ale pozwole sobie z Tobą polemizowac:-)Rozumiem ze mieszkasz w
                      Irlandii i chcesz zyc tak jak Irlandczycy. Kazdy ma do tego prawo. Ja- skoro
                      mam wybór- wolę wybierac to, co wg mnie najlepsze. A o lekkomyslnosci
                      tutejszych lekarzy i lekkim podejsciu- nie zawsze- ale często- do wielu spraw
                      jestem po prostu pewna i przekonałam sie o tym nie raz. Jedna z moich
                      ciezarnych przyjaciołek jest w ciąży, zaczęła krwawic w 8 tyg- to stało się w
                      pn- wizytę wyznaczyli na Pt mówiąc, ze na pewno wszystko bedzie ok(pierwszą
                      ciążę straciła w 8 tyg!). Druga bardzo puchnie, termin ma za 3 tyg, wygląda
                      całkiem jak objawy zatrucia ciążowego- lekarz powiedział jej ze tak to jest
                      niestety, ze kobieta puchnie. Nie komentuję. Nie wiem ile kosztują podstawowe
                      plomby ile te lepsze, moja znajoma płaciła 300 e za zęba- a i tak wszystko
                      poszło do wymiany- tez bez komentarza....Piszesz, ze skierowanie do specjalisty
                      daje GP. To wspaniałe, tylko na ginekologa muszę czekac 3 miesiace!No raj na
                      ziemii:-)) Wiem ze to brzmi jak narzekanie i pewnie powiesz- wracaj do Polski
                      skoro Ci tu zle. Nie jest tak zle, ale po co mam słuchac konowałów skoro mam
                      mozliwosc zasięgac porady fachowców w Polsce? Katowac się i zastanawiac czy z
                      moim dzieckiem wszystko będzie dobrze? Po co? Wolę - będąc w polsce zaliczyc
                      dentyste, ginekologa, pediatre i w zasadzie zapobiegac niz leczyc...
                      • maja92 Re: czy dawalyscie witamine D3? 21.09.06, 12:57
                        Polemizuj sobie;-))))

                        Polskie konowaly zabily mi mame, bo na czas nie zdiagnozowali raka tylko
                        leczyli Ja na zatoki i idioci zapisywali antybiotyki!!!! A tesciowa nie chcieli
                        leczyc bo "za stara" i sie nie oplaca.

                        Takze w Polsce odmowiono mi badan onkologicznych, bo bylam "za mloda", chociaz
                        z rodziny z duzym zagrozeniem. W Eire caly test onkologiczny mam robiony co
                        roku, bo jak to moj irlandzki GP powiedzial - nie mozemy sobie pozwolic na
                        luksus zgadywania...
                        • ania.b5 Re: czy dawalyscie witamine D3? 21.09.06, 13:03
                          Cóż Maju, zycze Ci zebys nigdy nie musiała tak naprawde potrzebowac pomocy
                          tutejszych specjalistów. Nie przekonały mnie przykłady Twojej mamy i tesciowej
                          aczkolwiek bardzo Ci współczuje. Jak widac konowałów mozna spotkac na całym
                          swiecie. Obstaje przy zaletach polskiej słuzby zdrowia i wiem, ze wole placic
                          za loty do polski niz czekac miesiacami na wizyty u specjalistow w
                          irlandii.Jednakowoz kazdy ma prawo wyboru.Pozdrawiam:-)
          • monika_irl Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 18:51
            Amach widocznie trafiłaś na takiego lekarza którzy w PL też sie zdażają i to
            coraz częściej. U nas było wręcz odwrotnie, Alicja była bardzo szczegółowo
            zbadana, i dostałam jeszcze skierowanie na usg bioderek. A co do mnie to lekarz
            sam pytał kiedy przyjdę na kontrolę, zbadał ciśnienie, przypomniał że powinnam
            zrobić wymaz i sam napisał mi jakie badania krwi byłoby dobrze zebym zrobiła.
            Dlatego nie rozumiem dlaczego wieszacie psy na wszystkich tutejszych lekarzach.
            A co do wit D to jak tylko mała się urodziła poprosiłam mamę żeby zapytała w
            polsce pediatrę czy powinnam podawać i o dziwo usłyszała że nie ma takiej
            potrzeby, w Polsce!
            Dodam że karmilam tylko piersią.
            A co do tej całej asymetrii i napięcia mięśniowego u dzieci to w PL ludzie są
            po prostu przewrażliwieni i tyle. Parę miesiecy temu był niezły artykuł chyba
            na gazecie właśnie o tym i nabijaniu portfeli fizjoterapełtom. W PL weszła po
            prostu nowa moda na rehabilitacje i to nieważne czy dziecko tego wymaga czy nie.
            Widocznie tutejsze dzieci są bardziej odporniejsze a rodzice mądrzejsi.
          • monika_irl Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 18:53
            ps. moja Ala też trzymała główkę tylko w jedną stronę i sama się wyleczyła z
            moją pomocą. Nie musiałyśmy chodzić na zadne rehabilitacje.
            Potrzeba po prostu trochę zdrowego rozsądku.
            • amach1 Re: czy dawalyscie witamine D3? 20.09.06, 19:22
              w sumie wole nabic kabze polskim rehabilitantom niz zastanawiac sie czy moj
              rozsadek i metody sa wystarczajace, ale byc moze moj typowo polski jescze
              rozsadek nie jest zbyt zdrowy...a swoja droga chyba rzeczywiscie musze
              zstanowic nad zmiana gp skoro trafiaja sie bardziej troskliwi, bo naprawde z
              kazdej wizyty wychodze z ogromnym niedosytem i rozczarowaniem. moze znacie
              jakiegos godnego polecenia w centrum?agata
              • marge.s Re: czy dawalyscie witamine D3? 23.09.06, 13:20
                Z takim zapartym tchem czytalam ten watek, ze zamiast isc do lozka sie kurowac
                postanowialm dorzucic swoje trzy grosze ;-)
                Jeszcze nie jestem mamusia ale z dzidziusiem w brzuszku - nie lubie zyc na dwoch
                brzegach a skoro zdecydowalam sie zamieszkac tutaj to pewnie bede stosowac
                tutejsze "zasady"
                Kiedy przyjechalam tutaj - wiadomo poczatki nie sa latwe i cieszylam sie , ze
                moge korzystac z lekarza "zaklafowego" ktorego mam za darmo. Okazala sie to byc
                prywatna przychodnia gdzie mofa firma wykupila wizyty dla swoich pracownikow.
                Jest i byl to moj jedyny lekarz, ktory jak tylko lekko zakaszlne lub poczuje sie
                slabo bada mnie od stop do glowy.
                Kiedy w 6 t.c. poszlam do niego bo czulam klucia w podbrzuszu nie zastanawial
                sie tylko dal mi zwolnienie na caly dzien z pracy i natychmiast wyslal do
                szpitala. (w ktorym to postanowilam juz urodzic swojego dziecko)
                W National Maternity Hospital jak tylko przyjechalam - tak z ulicy bez umowionej
                wizyty przyjeli mnie poza kolejnoscia z taka troska , ze dlugo tego zapomniec
                nie bede mogla.
                A gdy 3 tygodniej pozniej w nocy mialam ostre krwawienie i rano znowu bez
                umowionej wizyty pojechalam do tego samego szpitala przyjeli mnie dokladnie tak
                samo - poza kolejnoscia i mimo czekajacych w poczekalni kilkadziesiat przyszlych
                mam mna sie zajmowali tak jak gdybym byla jedyna przyszla matka na wyspie !
                A co najwazniejsze skan nie byl za wyrazny i nie byli pewni czy wszystko jest OK
                to natychmiast zadzwonili na inny oddzial z innym nowszym skanerem gdzie tez
                przyjeli mnie poza kolejnoscia.
                Wszyscy byli bardzo ciepli i bardzo troskliwi - nie wiem czy to przypadek, ze
                natrafilam tu na takich ludzi i na taka opieke ?? Bo z tego co tu wyczutalam to
                to nie jest norma ...
                Nie wiem w kazdym razie ja nie moge nic zlego powiedziec - moze po prostu trzeba
                zamknac pewna szuflade i zyc tutaj dwiema nogami ?? I po prostu zaufac ??
                Oczywiscie zycze wszystkim by nie musieli albo przynajmniej jak najmniej
                potrzebowali pomocy lekarzy ... ale jesli juz beda to zeby trafili jak ja :-)
                Sciskam mocno !
                Gosia
                • tomsmom Re: czy dawalyscie witamine D3? 23.09.06, 14:50
                  Oj kochana, to ja gratuluje!! I oby tak dalej Ci sie tu dobrze zylo. Ja jak
                  dotad niestety spotykam samych tylko konowalow (i to z polecenia) i nie powiem -
                  w Polsce tez tacy sa - ale ja akurat tam nie mialam do nich tyle szczescia co
                  tu. Zyje i bede juz chyba zawsze zyc okrakiem i NIGDY ale to PRZENIGDY juz nie
                  zaufam tutejszej sluzbie zdrowia (a w szczegoly nie bede wchodzic bo zajeloby
                  to za duzo tutaj miejsca, moze tylko malenki przykladzik: porodowka w jednym z
                  lepszych ponoc szpitali w okolicy, w Drogheda: na oknach pod sufitem bycze
                  pajaki spokojnie snuja sieci i NIKT sie nimi nie przejmuje, ze juz o stanie
                  higienicznym tych okien nie wspomne, a reszta niech pozostanie milczeniem...)
                  Hania
                  • olliesmum Re: czy dawalyscie witamine D3? 24.09.06, 13:44
                    Haniu, akurat o szpitalu w Droghedzie kraza pogloski, ze jeden z najgorszych w
                    Irlandii...choc pajakami bym sie nie przejmowala :)
                    Co do moich doswiadczen, mam rozne i tu i tam, ciesze sie, ze w Polsce mozna
                    szybko i do ginekologa i do pediatry, choc co do tych ostatnich prawie zawsze
                    zapisuja Ollemu mnostwo i to super drogich lekarstw, nie wierze, by bylo to
                    potrzebne...A jak mial 8 miesiecy w szpitalu wojewodzkim probowano mu przetkac
                    kanalik lzowy na zywca - to bylo moje najgorsze przezycie jak dotychczas i dotad
                    mi sie lza w oku kreci, ze pozwolilam komus tak katowac moje dziecko - i to
                    bezskutecznie :(( Wtedy tez bylam tutaj doipero od roku i nie wierzylam
                    tutejszej sluzbie zdrowia, ktora twierdzila, ze do 1,5 roku ten kanalik sam mu
                    sie udrozni. Co rzeczywiscie nastapilo.
                    Nie mowiac o niektorych (prawatnych) lekarzach, ktorzy nie maja odpowiedniego
                    podejscia do dziecka i w czasie wizyty radza matce, by dac niemowleciu "w dupsko" !!
                    W ogole, Haniu, mysle ze duzo zalezy tez od naszego wewnetrznego nastawienia do
                    lekarzy i od naszych wyobrazen o "prawidlowej" medycynie zwiazanych i z naszymi
                    przyzwyczajeniami z Polski...
                    Moim zdaniem medycyna w Polsce jest bardzo kliniczna i ingerujaca, malo kiedy
                    ufa sie naturze i jest cierpliwym, czesto praktykuje sie drastyczne ciecia i
                    dawki konskie tak na wszelki wypadek... Moja siostre leczono przez lata na zaboj
                    antybiotykami, ktore i tak nic nie dawaly, bo ona poprostu byla alergikiem...
                    • monika_irl Re: czy dawalyscie witamine D3? 24.09.06, 14:09
                      olliesmum napisała:

                      > akurat o szpitalu w Droghedzie kraza pogloski, ze jeden z najgorszych w
                      > Irlandii...

                      w tym jednym się z Tobą nie zgodzę, jak planowałam jeszcze Alicje to zbierałam
                      informację na temat szpitali i akurat Irlandczycy bardzo dobrze się wypowiadali
                      o tym szpitalu, i to nie tylko znajomi irlandczycy ale również na irlandzkim
                      forum. Najgorszą opinię dostała Rotunda.
                      Owszem było głośno swego czasu o szpitalu w Drogheda, ale to za sprawką
                      lekarza który bez zgody pacjentek usówał narządy rodne, ale takie przypadki
                      zdarzają się wszedzie i w PL również.
                      Ja jestem bardzo zadowolona z tego szpitala i z opieki, i wszystkim będę go
                      polecała jesli będzie taka potrzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka