nacre
04.10.06, 11:55
Przyjechalam do Londynu wraz z mezem i nawalil nam posrednik, w rezultacie
szukamy wszedzie jakiejkolwiek pracy, ale sa z tym duze problemy i obawiamy
sie, ze bedziemy musieli wrocic z podkulonym ogonem do Polski i przyznac
wszystkim, ktorzy odradzali nam ten wyjazd, ze mieli racje. Jezeli ktokolwiek
mialby jakiekolwiek mozliwosci pomocy podaje szczegoly: jestesmy uczciwymi
ludzmi, posiadamy wszelkie dokumenty, wiekszosc tlumaczona na j. angielski,
znamy angielski w stopniu komunikatywnym i podejmiemy sie od razu kazdej
pracy w jakimkolwiek miejscu w Anglii, gdyz jeszcze nie znalezlismy lokum.
Rodacy, pomozcie!!! :) :) :)