Dodaj do ulubionych

poważne pytanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:16
Witam!
Chcialam sie dowiedzieć czy można przeżyć pracując w UK ja ok 5 funta(na
godz.), nie mówiąc o jakis wielich oszczędnościch
Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi ludz, którzy sami zarabiaja podobne kwoty.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos Re: poważne pytanie IP: *.range81-132.btcentralplus.com 22.11.06, 20:24
      skoro w Polsce ludzie moga wyzyc pracujac za 5 zl na godzine to w Anglii gdzie
      wiekszosc rzeczy jest dwa razy tansza niz u nas (jesli przyjmie sie ze 5 zl to
      5 funtow) chyba tym bardziej
      • Gość: agnes Re: poważne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:36
        jeszcze jedna wątpliwość, nie bardzo znam sie na kursach walut i tym calym
        przeliczaniu...skąd porównanie że 5 zl to to samo co 5 funtów?
        • korkix78 Re: poważne pytanie 22.11.06, 20:45
          1:1 wynika z wygody i nic wiecej.
          Sa inne.
          Polecam ten:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=51545192&a=51545192
          Nie jest to przelicznik-wyrocznia, ale najlepszy z jakim sie do tej pory
          spotkalem.
          • Gość: agnes Re: poważne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 21:00
            1:1 wynika z wygody i nic wiecej.
            Sa inne.
            Polecam ten:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=51545192&a=51545192
            Nie jest to przelicznik-wyrocznia, ale najlepszy z jakim sie do tej pory
            spotkalem.

            ok poczytalam, i mam kolejne pytanie, autor tematu (bigbadelectriccow) pisze
            m.in. że Pani Kasia pracuje jako sprzataczka w IE za minimalna stawke 7,65
            euro za godzine, jak to sie ma to tego:
            www.entemp.ie/employment/rights/minimumwage.htm
            za ewentualne odpowiedzi od cierpliwych (mając na myśli moje byc może banalne
            pytania) z góry dziekuje :-)
            • Gość: agnes Re: poważne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:44
              może zapytam jeszcze raz.... :-)
              1:1 wynika z wygody i nic wiecej.
              Sa inne.
              Polecam ten:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=51545192&a=51545192
              Nie jest to przelicznik-wyrocznia, ale najlepszy z jakim sie do tej pory
              spotkalem.

              ok poczytalam, i mam kolejne pytanie, autor tematu (bigbadelectriccow) pisze
              m.in. że Pani Kasia pracuje jako sprzataczka w IE za minimalna stawke 7,65
              euro za godzine, jak to sie ma to tego:
              www.entemp.ie/employment/rights/minimumwage.htm
              za ewentualne odpowiedzi od cierpliwych (mając na myśli moje byc może banalne
              pytania) z góry dziekuje :-)

    • trelemorele Re: poważne pytanie 22.11.06, 20:26
      da sie przezyc. Wszystko zalezy w jakich warunkach.
      • Gość: agnes Re: poważne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:33
        dziekuje za odpowiedzi,i czekam na inne opinie:-)
        • aznar33 Re: poważne pytanie 23.11.06, 21:54
          Wybacz Aga, ale Twoje pytanie jest niemądre.
          Raz - pojawia się ono cyklicznie i niewiele trudu wymaga dotarcie do
          wcześniejszych podobnych.
          Dwa - Tylko Ty możesz na nie odpowiedzieć.
          Trzy - pytanie jest źle postawione, bo tak naprawdę powinnaś pytać o ceny
          rzeczy, które są Ci do przeżycia absolutnie koniczne, czyli na przykład o ceną
          królewskich krewetek, albo ziemniaków.

          Najpierw zastanów się o co chcesz się zapytać, a potem to rób.
    • qvintesencja Musi sie dać przeżyć 24.11.06, 08:43
      Gość portalu: agnes napisał(a):

      > Chcialam sie dowiedzieć czy można przeżyć pracując w UK ja ok 5 funta(na
      > godz.)

      Musi sie dac przezyc bo 78% zarejestrowanych imigrantow pracuje za stawki
      w granicach 4.50-5.99 funciorow.

      Zrodlo tej informacji, str. 19 raportu:
      www.ind.homeoffice.gov.uk/6353/aboutus/accessionmonitoringreport9.pdf
      • Gość: wk Re: Musi sie dać przeżyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 09:21
        1 funt=to 5,65zł
      • korkix78 Re: Musi sie dać przeżyć 24.11.06, 12:14
        Musi sie dac przezyc bo 78% zarejestrowanych imigrantow pracuje za stawki
        > w granicach 4.50-5.99 funciorow.

        hehe i wsrod nich jestem m.in. np ja i prawdopodobnie ghrom - on, w Home
        Office'owych archiwach jest nadal pakowaczem CD, a ja poje klientow piwskiem i
        plynami alternatywnymi w knajpie przy polu golfowym.

        Przytaczane dane dotycza pierwszych prac, kiedy to wielu emigrantow z poczatku
        stara sie zaczepic gdziekolwiek, i jego wymagania w krotkim okresie czasu
        sprowadzaja sie do zapewnienia sobie stalego dochodu, powazniejsze poszukiwania
        pracy w zawdozie / lepiej platnej rozpoczyna pozniej.
        • qvintesencja Korki nie tak szybko 24.11.06, 12:23
          korkix78 napisał:

          > Musi sie dac przezyc bo 78% zarejestrowanych imigrantow pracuje za stawki
          > > w granicach 4.50-5.99 funciorow.
          > Przytaczane dane dotycza pierwszych prac, kiedy to wielu emigrantow z
          poczatku
          > stara sie zaczepic gdziekolwiek, i jego wymagania w krotkim okresie czasu
          > sprowadzaja sie do zapewnienia sobie stalego dochodu, powazniejsze
          poszukiwania
          > pracy w zawdozie / lepiej platnej rozpoczyna pozniej.

          Jasne ze czesc imigrantow awansuje, czesc wyjezdza ale przyjezdzaja tez nowi
          ktorzy zaczepiaja sie gdziekolwiek. Nie widac wiec istotnego powodu by w
          lacznej masie 75% dalej nie pracowalo w okolicach minimalnych stawek.
          • korkix78 Re: Korki nie tak szybko 24.11.06, 12:49
            Nie widac wiec istotnego powodu by w
            > lacznej masie 75% dalej nie pracowalo w okolicach minimalnych stawek.

            Oboje zgadujemy, ale przynajmniej jest konkretna jasnosc gdzie dokladnie sie
            nie zgadzamy.

            Nawet ludzie prosci, bez wiekszych ambicji, po pewnym czasie zaczepiaja sie
            ppredzej czy pozniej przy czyms lepszym.
            Przykladem niech bedzie wczoraj przeze mnie odwiedzony kolega - dosc prosty,ale
            mily i spoko gosc,wlasnie konczy prace (wykonywana ok roku - fakt, dlugo) w
            okolicach 6 (dokladnie przyznam nie wiem) ale zrobil wlasnie kurs na wozek
            widlowy a takze jest w trakcie wyrabiania prawa jazdy na ciezarkowki.
            Zaraz po tym zmieni prace na duzo lepiej platna.

            Nie chodzi mi o ocene jak wspaniala jest to praca (dla wielu ludzi zupelnei
            wystarczajaca i osobiscie nie widze przyczyn by ich za to potepiac) ale jesli
            chodiz o stawki - wybacz, ale beda dalekie in plus od minimalnej.
          • ghrom Re: Korki nie tak szybko 25.11.06, 12:36
            Problem z twoim rozumowaniem polega na tym, ze do Polski wracaja wlasnie tacy na najnizszych
            stawkach. Ci na 39K siedza sobie dalej w UK, i jeszcze dlugo beda siedziec, i bedzie sie ich kumulowac
            coraz wiecej.
            • qvintesencja Re: Korki nie tak szybko 25.11.06, 12:52
              ghrom napisał:

              > Problem z twoim rozumowaniem polega na tym, ze do Polski wracaja wlasnie tacy
              n
              > a najnizszych
              > stawkach. Ci na 39K siedza sobie dalej w UK, i jeszcze dlugo beda siedziec, i
              b
              > edzie sie ich kumulowac
              > coraz wiecej.

              Na pewno jest i bedzie kumulacja. Ale liczba tych na !!K jest tak mala ze nie
              kompensuje statystyki. Wyjezdzaja najnizsze stawki, przyjezdza nowa masa
              najnizszych stawek a tych co awansuja jest malo.

              Podobny problem jest z liczba osob podejmujacych pierwsza prace wymagajaca
              wyzszych kwalifikacji. Jest ona mikroskopijnie mala. Rzecz jasna mozna
              twierdzic ze ogromna liczba specjalistow zaczyna od zmywaka a potem przechodzi
              na stanowiska specjalistyczne. Jest to jednak malo prawdopodobne bo do roku
              pracy potrzebna jest nowa rejestracja w WRS i to by podwyzszalo statystyki
              specjalistow.

              Mozna sobíe wyobrazic ze chirurg przyjezdza do UK i najpierw podejmuje prace w
              rzezni a potem awansuje i przenosi sie do szpitala bo praca nieco podobna hehe.
    • worm83 wszystko sie da 24.11.06, 11:10
      Gość portalu: agnes napisał(a):

      > Witam!
      > Chcialam sie dowiedzieć czy można przeżyć pracując w UK ja ok 5 funta(na
      > godz.), nie mówiąc o jakis wielich oszczędnościch
      > Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi ludz, którzy sami zarabiaja podobne kwoty.
      > pozdrawiam

      wszystko sie da, zalezy tlyko na jakim poziomie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka