20.01.07, 19:48
napiszcie proszę ile Wasze dzieci mają lat i ile spędzają czasu przed tv
ja chyba trochę przeginam i z wygody pozwalam Agacie na siedzenie przed Disney
Channel
ostatnio staram się nie włączać telewizora ale też nie chcę przegiąć w drugą
stronę i zabraniać bez sensu oglądania bajek
pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • tomsmom Re: telewizja 20.01.07, 22:05
      U mnie to zalezy od dnia: czasem nic a czasem nawet dwie plytki na dzien (Tomek
      oglada tylko DVD i to z reguly po polsku), z tym, ze on sie nigdy nie przykleja
      do telewizora, zawsze jeszcze czyms tam jest zajety, a jesli juz obejrzy jedna
      bajeczke z uwaga, to jak leca pozostale albo siedzi do nich tylem, albo wylacza
      telewizor. Ostatnio DVD "sie zepsulo" wiec nic nie oglada, w koncu kiedys
      naprawimy...

      Ale, tak na marginesie powiem Ci, ze znam pare dzieciaczkow, ktore ponad pol
      dziecinstwa spedzily przed telewizorem (OK, bajki byly odpowiednio dobrane do
      wieku) a sa zupelnie normalne, towarzyskie i maja swietne wyniki w szkole.
      Wiec... to pewnie nie jest wcale az takie szkodliwe jak sie wielu wydaje, o ile
      ma sie nad tym kontrole. Spoko, Iwona, wszystko jest dla ludzi ;-)
      Hania
    • domi_i_ja Re: telewizja 21.01.07, 10:28
      jesli chodzi o Disney Chanel to ja bym uwazala...zdazaja sie tam bajki o dziwnej
      tresli i slownictwie.
      Moja corka oglada codziennie bajki na minimini ok 1-2h powod jest prosty.Ona
      jest zbyt zmeczona po calym aktywnym dniu w przedszkolu(9h) aby robic cokolwiek
      innego a ja musze zrobic jakas kolacje wiec nie moge jej czasu zabardzo
      poswiecic.Czasem mam wyrzuty ze ona ciagle przed TV ale dla niej jest to forma
      odpoczynku...
      • imszulc Re: telewizja 21.01.07, 23:03
        Dokładniej to ogląda Playhouse Disney a tam są zazwyczaj "bezpieczne" bajki. Tak
        na marginesie to jeśli już telewizja dla maluchów to właśnie polecam ten kanał.
        Misia w niebieskim domu sama oglądam z przyjemnością :-)
        Tez się powinnam na polskie bajki przestawić, bo Agata zdecydowanie woli mówić
        po angielsku, mimo że w domu mówimy tylko po polsku.

        Całkiem telewizora to ja chyba nie jestem w stanie wyłączyć. Sama jestem
        maniakiem :-) Nawet spać lubię przy włączonym telewizorze. Nie chce, żeby
        dziecko stało się zombi telewizyjnym ale z tego co piszecie to chyba nie jest
        tak źle. Większość dnia telewizor jest wyłączony a poza tym nie oglądamy co
        popadnie tylko wybrane programy.
    • suesslein Re: telewizja 21.01.07, 17:15
      Ja osobiscie nie ogladam wcale telewizji, nawet wiadomosci slucham w radio:)
      wiec jak dziecko jest ze mna caly dzien, to nie oglada z tej prostej przyczyny,
      ze ja nie mam potrzeby, by mi to pudlo chodzilo w tle, wole radio, lub muzyke z
      plyt.
      Bajki oglada po polsku na komputerze z dvd i to tez tak mimo chodem, bez
      wiekszego zaangazowania.Jak poprosi, to mu wlacze, nie widze w tym nic zlego.
      Z tata natomiast czasem siedzi wpatrzony w mecz i potrafi sie nawet na dluzej
      niz pare dobrych minut skoncentrowac i zatrzymac w pedzie zycia.

      Jestem ogolnie przkonana, ze wszystko jest dla ludzi i im bardziej czlowiek
      zabrania, tym atrakcyjniejsze sie to staje. A po co sobie zycie tak
      komplikowac? Jak masz wrazenie, ze Twoje dziecko za duzo czasu spedza przed TV,
      to ogranicz to do takiej ilosci, jaka wydaje sie Tobie ok. I juz.

      pozdrawiam:)
    • annie_pl Re: telewizja 21.01.07, 20:33
      Iwonko,

      Ja sie moge wypowiadac tylko na podstawie doswiadczen innych....

      Mojego Roberta chrzesniak od bardzo mlodego wieku (ok 9,10 miesiecy) spedzal
      mnostwo czasu przed telewizorem. Zajmowala sie nim Babcia, ktora miala na
      glowie gospodarke i zeby miec troche spokoju wlaczala dziecku bajki na DVD.
      Dzis Artek ma 7 lat i caly wolny czas najchetniej spedzalby przed TV.
      Przychodzi lato i chlopaka ciezko wygonic na dwor. W poprzednie wakacje byli na
      wczasach nad morzem, a dzieci nie chcialy wcale wychodzic na plaze, mimo ze
      pogode mieli wymarzona, bo lecialy bajki na roznych kanalach (na nieszczescie
      mieli w pokoju Cyfre+, a tam wiadomo wybor kanalow dla dzieci jest duzy). w tej
      chwili maja drugiego syna, ktory niestety jest tak samo wychowywany...pewnie ze
      wszystko jest dla ludzi i dzieci...ale umiar trzeba umiec zachowac.

      mam nadzieje ze nie wystraszylam Cie zbytnio, ale na podstawie Roberta
      bratankow uwazam ze warto dmuchac na zimne.

      Wiem ze nie mnie sie wypowiadac..ale mam nadzieje ze mnie nie ukamieniujesz za
      to :)))))))))))

      Mam nadzieje ze w niedlugim czasie bede mogla powiedziec cos z wlasnego
      doswiadczenia...echhhhh chcialabym....

      Usciski
      • imszulc Re: telewizja 21.01.07, 23:08
        dzięki za odpowiedzi
        chyba nie jest z nami tak źle
        pozdrawiam serdecznie
        Iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka