suesslein
25.01.07, 21:11
z matki osrywanej na matke obrzygiwana. zarowno dupcia jak i buzka sprawcy sa
doprawdy urocze, wiec nie protestuje.
pisze o tym publicznie, bo duma mnie rozpiera, jak na swoje Pociechy patrze.
ot co, taka dygresja u schylku dnia, niemalze tygodnia.
ach, zycie to moje.
nie zamienilabym go na zadne inne, a bywalo juz zupelnie inaczej:)
milego weekendowania wszystkim, a co poniektorym szczesliwej podrozy do ziemi
ojczystej.