packshot
24.02.07, 11:09
WItam,
Macie jakies doswiadczenia jesli chodzi o reklamacje rachunku za energie
elektryczna (ESB)? mamy nie lada problem z nimi, otoz gdy poprosilismy o
wyjasnenie skad sie wziela doplaa w wysksci 1700 euro to bez slowa
otrzymalismy wezwanie do zaplaty, na nasz list z prosba o sparwdzenia
licznika, prawidlowosci podlaczen etc....nie otrzymalismy zadnej doslownie
odpowiedzi, odpisali nam ze wszystko jest ok, a to jest wyrowwnanie za caly
poprzedni rok i koniec;-))) Dodam tylko ze otrzymywalismy rachunki na poziomie
150-180 euro max/ za dwa miesiace, teraz natomiast bylo juz 250, pozniej 300
euro, ostatni rachunek 396 euro (a my mamy tylko dwu sypialniowy apartament!).
Z moich obserwacji wynika ze rachunki zaczely nam niepokajaco rosnac od
momentu kiedy wprowadzili sie lokatorzy do apartamentu obok;-))). Za zadne
skarby nie mozna na ESB wymusic aby ktos przyjechal i sprawdzil prawidlowosc
podlaczen lub sam licznik, jest jakas instytucja w IRL na wzor Federacji
Konsumentow (PL) ktora moze jakos ESB sklonic do rzetelnego zajecia sie
sprawa, a nie lakoniczne pismo ze wszystko jest ok, ze byl odczyt i tyle. O
tyle jest to smieszne ze w pierwszym i jedynym pismie jakie otrzymalismy niby
to odnosnie wyjasnienia samo ESB mijalo sie z prawda (podali lzy okres
rozliczeniowy), uwazam ze to ich pismo bylo po prostu lekcewazace i wrecz
obrazliwe. Sami wyslalismy do nich trzy listy (register) i zadnej odpowiedzi,
jedyna korespondencja bylo wezwanie do zaplaty po grozba odlaczenia i
twierdzeniem ze jakoby z naszej strony nie bylo (sic!!!!) zadnego kontaktu.
Macie jakies doswiadczenia? sugestie?
dzieki i pozdrawiam
Irek