jasiubleep 13.08.07, 21:58 news.bbc.co.uk/1/hi/england/tees/6913089.stm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 13.08.07, 23:41 Na dodatek z tym nierozumieniem listu zapraszajacego na wymaz to nieprawda - dolaczone jest wyjasnienie w kilku jezykach, w tym po polsku. Wiele kobiet pewnie sie nie zglasza, bo slyszaly od kolezanek, ze przyjmie je pielegniarka, a nie lekarz. Co oczywiscie utwierdza je w przekonaniu, ze nie ma to jak polska opieka ginekologiczna - brytyjska sie do nie nie umywa i nie ma co sobie zawracac glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
jasiubleep Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 13.08.07, 23:56 Teraz rozumiem, dlaczego przezycie kobiet z rozpoznanym rakiem szyjki macicy jest gorsze w Europie Wschodniej (wliczajac Polske) niz w Europie Zachodniej i US. Czytam BMJ z tygodnia na tydzien i dotad pewnego artykulu sprzed okolo 2 lat nie rozumialem. Teraz mnie olsnilo. Dzieki za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 00:43 Moim zdaniem dlatego, ze rak wykrywany jest w pozniejszym stadium. Cytolgia w Polsce jest czyms, czym lekarze sie zajmuja wylacznie na prosbe pacjentki - nikt nigdy mnie ani do tego nie zachecal, ani tez nie sprawdzal, czy odebralam wynik, ani czy skonsultowalam wynik z lekarzem. Owszem, wisza w przychodniach jakies ulotki, ale to wszystko. Poza tym lekarze zajeci pobieraniem wymazow i wypisywaniem recept na tabletki antykoncepcyjne (ktore to recepty wypisuja zreszta niechetnie, najwyzej na dwa opakowania i prawie zawsze z komentarzem, ze kobieta to powinna rodzic, a nie zapobiegac ciazy) nie maja chyba zbyt wiele wolnego czasu na leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Nieco za bardzo wyuzdane. 14.08.07, 08:43 vierablu napisała: > Poza tym lekarze zajeci pobieraniem wymazow i wypisywaniem recept na tabletki > antykoncepcyjne (ktore to recepty wypisuja zreszta niechetnie, najwyzej na dwa > opakowania No to jest w ramach dbalosci o zdrowie kobiety bo lekarze pytaja o skutki uboczne. Zapomnialas o tym? >i prawie zawsze z komentarzem, ze kobieta to powinna rodzic, a nie > zapobiegac ciazy) nie maja chyba zbyt wiele wolnego czasu na leczenie. No to jest nieco za bardzo wyuzdane, lekarze doradzaja rodzenie? Chyba ze chodzi o kobiety po 30, ktore jeszcze nie rodzily a deklaruja ze zamierzaja to robic. Wtedy obowiazkiem lekarza jest zwrocenie uwagi ze czas plynie i zeby pozniej nie miec pretensji wlasnie do lekarza. Natomiast co do rodzenia to w Polsce jest daleko do UK bo oczywiscie nie mozna legalnie aborcjonowac. Co nie przeszkadza temu ze szeroko rozpowszechnione jest podziemie i quasi- podziemie aborcyjne (wywolywanie miesiaczki). A ty opowiadasz o namawianiu do rodzenia przez lekarzy??? Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Nieco za bardzo wyuzdane. 14.08.07, 13:09 Pyschoguru: > No to jest nieco za bardzo wyuzdane, lekarze > doradzaja rodzenie? Chyba ze chodzi o > kobiety po 30, ktore jeszcze nie rodzily a > deklaruja ze zamierzaja to robic. Wtedy > obowiazkiem lekarza jest zwrocenie uwagi ze > czas plynie i zeby pozniej nie miec > pretensji wlasnie do lekarza. Slucham???? Obowiazkiem lekarza namawianie do rodzenia??? Myslalam, ze obowiazkiem lekarza jest leczenie, zapobieganie chorobom i propagowanie zdrowego trybu zycia, a nie udzielanie nieproszonych opinii na temat zyciowych wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee33 Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 10:25 > Moim zdaniem dlatego, ze rak wykrywany jest w pozniejszym stadium. Cytolgia w > Polsce jest czyms, czym lekarze sie zajmuja wylacznie na prosbe pacjentki - nik > t > nigdy mnie ani do tego nie zachecal, ani tez nie sprawdzal, czy odebralam wynik To zmien ginekologa. Moja lekarka w Polsce pobiera wymaz kazdej pacjetce. Dzwoni tylko wtedy gdy cos jest nie tak. Jak wyniki sa ok i nic sie nie dziej to nie zawraca tylka pacjentkom. Dziewczyny dbajcie o siebie, taki test naprawde moze uratowac zycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:14 > To zmien ginekologa. Moja lekarka w Polsce pobiera wymaz kazdej > pacjetce. Dzwoni tylko wtedy gdy cos jest nie tak. Jak wyniki sa ok > i nic sie nie dziej to nie zawraca tylka pacjentkom. Piszesz powyzej o lekarce w panstwowej przychodni, czy prowadzacej prywatna praktyke? Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee33 Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:28 oczywiscie, ze o prywatnej. Zadna z moich kolezanek nie chodzi do ginekologa panstwowo, nie znam nikogo kto chodzi do ginekologa do przychodni (raz, ze to przeciez taki folklor polski, a dwa, ze ta sama lekarka panstwowo i prywatnie to zupelnie inna lekarka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:38 No wlasnie. Chyba nieco niestosowne jest porownywanie lecznictwa prywatnego w Polsce z panstwowym w UK :). Zreszta zanim wyjechalam z Polski i w mojej panstwowej przychodni trzeba bylo placic za wizyty 'wymazowe' i 'receptowe' (20 zl). Jedynie leczenie chorob bylo za darmo. Za takie fanaberie jak badania profilaktyczne i antykoncepcja trzeba bylo placic. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee33 Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:51 ja powiem ci szczerze, ze jak w Polsce mieszkalam, to nigdy nie korzystalam z panstwowej sluzby zdrowia.. Dla mnie naturalne bylo, ze jak musze isc do ginekologa to ide prywatnie (ba nawet zdarzalo mi sie jechac do ginekologa do innego miasta, bo ktos mi zarekomendowal, ze to swietny lekarz, swietny specjalista.. (tak btw to byly wizyty kontrolne, nigdy mi nic nie bylo:-) Ale w srodowisku, w ktorym sie w Polsce obracalam, tak ludzie sie zachowywali. W Polsce Ci, korzy nie musza z panswowej opieki medycznej nie korzystaja. Nie widze nic niestosownego w poronaniu prywatnej polskiej opieki medycznej do publicznej angielskiej opieki medycznej (szczegolnie jezeli jest czesciowo odplatna) Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 16.08.07, 15:07 > Nie widze nic niestosownego w poronaniu prywatnej > polskiej opieki medycznej do publicznej angielskiej opieki medycznej > (szczegolnie jezeli jest czesciowo odplatna) Błąd, publiczna i prywatna służba zdrowia to dwie różne rzeczy, nie można ich porównywać. Źródło finansowania ma OLBRZYMI wpływ na jakość służby zdrowia. Prywatna służba zdrowia musi konkurować o klienta jakością, bo państwowa służba zdrowia stosuje ceny dumpingowe, delikatnie mówiąc. Dlatego 'niejako z definicji' prywatna służba zdrowia będzie 'lepsza' i dlatego bezsensem jest porównywanie dwóch różnych służb w dwóch rożnych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee33 Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 20.08.07, 08:40 >nie można ich porównywać. Bo ty mi zabronisz elastyczny umysle ? :-) Dziewicy do prostytutki tez bys mi zabronil porownac? mrowki do slonia, trabanta do volvo, miss swiata do ruskiego czolgu...? ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 21.08.07, 08:30 > Dziewicy do prostytutki tez bys mi zabronil porownac? mrowki do > slonia, trabanta do volvo, miss swiata do ruskiego czolgu...? Jesli o mnie chodzi, mozesz swobodnie robic z siebie glupka publicznie. > ha ha ha Zaiste. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee33 Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 21.08.07, 10:50 Normalnie za takiego posta kopnelabym cie w tylek,ale ze wlasnie dostalam potwierdzenie mojego transferu do US to moge ci dac buzi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ghrom Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 21.08.07, 14:42 > dostalam potwierdzenie mojego transferu do US to moge ci dac buzi ;-) Ja zwykle wpadam w dola po zaplaceniu podatkow, na pocieszenie zatem :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pft Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.sett.ed.ac.uk 14.08.07, 10:32 wcale sie nie dziwie, kto by chcial robic wymaz u lekarza ogolnego? bez sensu, dla mnei to jakas glupota, jeszcze jak lekarz przyjmnie to pol bolu, mnie nigdy lekarz nie przyjal w UK zawsze byla to pielegniarka. w polsce mozna isc do ginekologa i zrobic wymaz, prywatnie ta przyjemnosc kosztuje okolo 20zl, moze troche weicej teraz, zrobione u ginekologa, od razu z opisem i wyjasnieniem co i jak. nie sadze zeby chodzilo o bariere jezykowa, jak ktos tu mieszka kilka lat to jest w stanie zrozumiec tekst pisany, moze troche gorzej z mowionym u niektorych. nie jest prawda ze nie moga wziac godziny wolnej zeby pojsc do lekarza, a jesli nawet tak jest wiekszosc family planning clincs sa otwarte do 8 wieczorem, niektore nawet w sobote. nie kazda polska uprawia seks, i nie ejst konieczny wymaz dla kogos kto nigdy nie uprawial seksu albo nie jest aktywny seksualnie Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 11:27 Gość portalu: pft napisał(a): > nie kazda polska uprawia seks, oj, bylbym ostrozny z takim zdaniem na tym forum - zaraz znajdzie sie wiele osób (panów), które udowodnia cos zupelnie odwrotnego Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:11 Gość portalu: pft napisał(a): > wcale sie nie dziwie, kto by chcial robic wymaz u lekarza ogolnego? A czy ktos tu pisal o lekarzach ogolnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pft Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.sett.ed.ac.uk 14.08.07, 13:19 oczywiscie ze chodzi o lekarza ogolnego czyli GP, kazda przychodnia jesli jest sie zarejestrowanym przysyla wezwanie na wymaz, co 3 lata srednio, i owy wymaz robi, pelegniarka, GP jesli ma sie szczescie albo lekarz o specjalizacji ginekologicznej co jest zadkoscia, bo niektore przychodnie nawet takiego nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:25 No ale czy do pobrania wymazu potrzebny jest lekarz?? A jezeli tak, to dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
edavenpo Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 13:25 Wymaz nie musi byc robiony przez ginekologa. Pielegniarka absolutnie wystarczy poniewaz wymaz to prosty zabieg. Uzywaja tutaj jedorazowego wziernika, probka jest wysylana do laboratorium a wyniki sa dopiero analizowane przez specjaliste jesli jest problem. Rownie dobrze mozna byloby chciec aby krew nam pobieral chirurg naczyniowy lub kardiolog. Musze sie tez zgodic z Vierablu ze w moim doswiadczeniu z wizyt u roznych ginekologow (prywatnie i w przychodni) w Polsce tylko jeden zaproponowal i wykonal cytologie. Tutaj jest to wbudowane niejako w system regularnych badan i dostaje sie co bodajze trzy lata list zapraszajacy na wymaz. Zacytuje bardzo ciekawa wypowiedz polskiego lekarza pracujacego w UK, na temat polskiego zwyczaju chadzania po specjalistach (rowniez ginekologach): "Czy w Polsce musimy leczyc najdrozszymi lekami? Czy pacjent moze zadac wykonywania badan bez sensu - bo to nic go nie kosztuje? Musimy i moze! Bo nie ma standardow postepowania w konkretnych schorzeniach. W Anglii cukrzyk ma badane HbA1c raz na rok, nadcisnieniowiec ma kreatynine sprawdzona tak samo czesto, to samo z hipercholesterolemia czy leczeniem chorych tarczycowych. W Polsce nie da sie przekonac ludzi, ze nie potrzeba badac cholesterolu za miesiac, poziomu cukru co tydzien, mierzyc cisnienia 3 razy dziennie, a TSH badac co chwila. A to wszystko kosztuje. I podobno nas na to nie stac. Czy jest sens przyjmowac na oddzial placac za hospitalizacje 1000zl czlowieka , ktoremu trzeba zrobic gastroskopie i usg warte do kupy 150zl?Dlaczego specjalista w por. onkologicznej skarzy sie, ze mu ogranicza sie "wizyty recepturowe"? Czy recepty nie umie wypisac lekarz rodzinny? Czy po antykoncepcje naprawde trzeba gnac do ginekologa? Czy nadcisnieniowiec na jednej tabletce dziennie musi byc pod kontrola kardiologa, a astmatyk uzywajacy salbutamolu raz na 2 miesiace lekarza chorob pluc? To sa absurdy, do ktorych rozwiazania nie potrzeba ani pieniedzy, ani specjalnej wiedzy.Tylko odrobiny zdrowego rozsadku." Zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=66589849&a=66742794 P.S. Co do niecheci wypisywania recepty na wiecej niz dwa opakowania, (szczegolnie prywatnie) to mam wrazenie ze wynika to z tego ze jak ja chadzalam prywatnie w Polsce do ginekologa to za czysto 'receptowa' wizyte (bez zadnych badan na zasadzie Co Pani bierze i wypisanie recepty) placilo sie 10 zl wiec bylo to po prostu dodatkowym zrodlem dochodu dla prywatnego gabinetu. P.S.Do pft: nie wiem gdzie ty chodzisz prywatnie do ginekologa za 20 zl bo o ile sie orientuje ta przyjemnosc kosztuje bardziej w okolicach 50-60 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pft Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.sett.ed.ac.uk 14.08.07, 14:00 a ja nie uwazam ze pielegniarka wystarczy, chocby z tego powodu ze ginekolog moze od razu rozpoznac pewne zmiany, w UK nie chodzi sie do ginekologa, chyba ze cos sie powaznego dzieje i trzba byc skierowanym, ewentualnie pojdzie sie prywatnie do ginekologa co by kosztowalo kiladziesiat funtow. wedlug polskich lekarzy cytologie powinien wykonywac ginekolog, onkolog,patomorfolog albo cytolog u uwazam ze maja racje. Ja mialam cytologie robiana pewnego rodzaju szczoteczka, nie weim jak ci to robili wziernikiem???? tak w polsce prywatnie placilam dokladnie 18zl za cytologie, w duzej klinice ze specjalistami i laboratorium. uwazam tez ze przepisywanie i dawanie pigulki w family planning clinic bez ZADNYCH badan jest malo odpowiedzialne jesli nie glupie. Pomiar cisnienia nie wystarczy zeby dopasowac i dac pigulke albo ja zmienic, a w UK tak robia wszyscy lekarze, chyba ze ktos ma jakies szczegolne problemy ze zrdrowiem i o tym wie, bo nie zawsze sei wie ze jest sie chorym. Odpowiedz Link Zgłoś
vierablu Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 14:05 > cytologie robiana pewnego rodzaju szczoteczka, nie weim jak ci to > robili wziernikiem???? :) Ach, ta umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.... Zdanie 'maja jednorazowe wzierniki' w zadnym wypadku nie oznacza 'wymaz robi sie wziernikiem', tak jak zdanie 'maja jednorazowe rekawiczki gumowe' nie oznacza, ze krew pobiera sie rekawiczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pft Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.sett.ed.ac.uk 14.08.07, 15:53 po co ten sarkazm? napisane bylo "Uzywaja tutaj jedorazowego wziernika" co moze byc dwuznaczne.. no walsnie ta umiejetnosc czytania i umiejetnosc cytowania takze bo dostosowalas sobie cytat jak ci wygodnie zeby sie ponasmiewac... bardzo mila jestes Odpowiedz Link Zgłoś
gato.domestico wziernik to przyzad wykorzystywany nie tylko 14.08.07, 16:21 w ginekologii wiec nie wiem jak ktos moglby pomyslec ze wziernikiem ktos cos pobral :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
edavenpo Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 14:29 Ok - chyba sie nie rozumiemy. 1. Sam proces pobierania wymazu nie musi byc robiony przez ginekologa poniewaz jest to zwykly mechaniczny zabieg. 2. Wziernik i szczoteczka sa w zestawie ktorego uzywa sie do pobierania wymazu. 3. Wymaz idzie do laboratorium tak samo jak w POlsce. 4. W laboratorium specjalista patrzy na wyniki. 5. Jesli cos jest nie tak, dostajesz od razu skierowanie do ginekologa. Wiec proces jest ten sam tyle ze w Polsce traci sie cenny czas specjalisty na wykonywanie zabiegow ktore moze zrobic pielegniarka i przyjmowania zdrowych kobiet (odsylam do tekstu lekarza wklejonego w poprzednim poscie) plus oczywiscie to ze o ile sie orientuje nie ma jako takiego ogolno-polskiego programu regularnych wymazow jak tutaj wiec w pewnym sensie odpowiedzialnosc za wykonywanie takich badan spada na pacjenta. Poza tym tutaj wykrywalnosc raka szyjki macicy jest znacznie wyzsza niz w Polsce nie mowiac juz o przezyciu po rozpoznaniu raka szyjki macicy - o ktorym pisala Viera i Jasiu, wiec to mowi samo za siebie. Pierwsze lepsze wygooglowane statystyki smiertelnosci w wyniku raka szyjki macicy z 2000 roku: 7.8 women per 100,000 population in Poland 2000 (Cancer Incidence, Mortality, and Prevalence Worldwide, GLOBOCAN, 2000 American Cancer Society) 3.9 women per 100,000 population in the UK 2000 (Cancer Incidence, Mortality, and Prevalence Worldwide, GLOBOCAN, 2000 American Cancer Society) Przyznam ze sie usmiechnelam ak przeczytalam to zdanie: >bo nie zawsze sei wie ze jest sie chorym" W pewien sposob podsumowywuje to cala debate i polskie podejscie do zdrowia, medycyny i lekarzy w ogole. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pyza_uk Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 14.08.07, 15:19 Tak, chyba udam sie zaraz do mojego GP i zazycze sobie wszystkich badan i testow i koniecznie wizyt u specjalistow, bo MOZE jestem chora i o tym nie wiem?? A tak mnie cos dzisiaj glowa boli i noga swedzi, o matko! ;0) Dobre, dobre... A tak odnosnie tematu - moj GP przysyla mi co roku (ze wzgledu na moja historie chorobowa) zaproszenie na cytologie. O nic nie musze sie martwic, oni o wszystkim pamietaja. Dlugo sie u mnie czeka na wynik, bo ok. 3 tyg., ale list przychodzi ze szpitala z wynikiem badania do domu (o dziwo, pewnie w razie problemow przeslany bylby do GP). Moj prywatny ginekolog (znowu - bylam pod jego opieka ze wzgledu na chorobe) tez do mnie dzwoni i mi przypomina o terminach, ale kasuje 180 funtow za konsultacje. A porownywanie panstwowej brytyjskiej sluzby zdrowia z polska prywatna? Przepraszam, ale co to ma udowodnic?? ps. edavenpo - to oczywiscie nie do ciebie, tylko mi sie niefortunnie podpielo, a nie chce mi sie przeklejac pod wlasciwy watek... Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. 19.08.07, 15:24 > nie kazda polska uprawia seks, i nie ejst konieczny wymaz dla kogos > kto nigdy nie uprawial seksu albo nie jest aktywny seksualnie Kompletna bzdura. Moje klopoty zdrowotne zaczely sie na dlugo przedtem, zanim poznalam, co to seks. Niekoniecznie trzeba sie puszczac na prawo i lewo albo zyc w brudzie, zeby nabawic sie chorob - wystarczy kapiel nie w tym basenie co trzeba albo po prostu genetyczne uwarunkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrantka Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: 82.153.242.* 15.08.07, 00:25 a mnie irytują takie uogólnienia, Polki to, Polki tamto, i wcale nie uważam, że nierobienie cytologii wynika z braku świadomości czy z niemożności wzięcia godziny wolnego. U mnie na przykład problem był natury czysto technicznej, przeprowadzałam się kilka razy w ciągu ostatnich pięciu lat i jakoś tak pechowo zbiegło się to z tym co 3 letnim wezwaniem na cytologię. Ponieważ zmieniłam GP to poprzedniego wezwania już nie dostałam a nowy GP powiedział, że mam czekać aż sami wyślą. Moje dopominanie się o cytologię nie pomogło, bo 3 lata liczą się od momentu zarejestrowania u nowego GP. Tak mi przynajmniej tłumaczono. Co do opieki ginekologicznej tutaj niestety mam sporo zastrzeżeń. Szczególnie jeśli chodzi o łatwość wydawania pigułek, nawet gdy pacjentka zgłasza jakieś problemy. Na wszelkich ulotkach można przeczytać, że historia raka piersi w rodzinie, szczególnie matka, babka jest sygnałem alarmowym. Kilkakrotnie pytałam o to moją GP, ale jej zdaniem to nie jest problem. Złe tolerowanie pigułek, bolesność piersi, krwawienia zawsze spotykało się z jednym: to teraz zmienimy na inne i popróbujemy przez 3 miesiące. Jak królik doświadczalny! W Polsce każdy ginekolog powinien zbadać piersi podczas wizyt, tutaj nikt tego nie robi. I o ile z rakiem szyjki macicy UK odnosi sukcesy to jeśli chodzi o raka piersi to są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o umieralność. Po swoich własnych doświadczeniach nie dziwię się czemu. U mojej mamy guzek w piersi znalazł właśnie ginekolog podczas rutynowego badani. Dzięki temu, że było to tak wczesne stadium mama zachowała nie tylko pierś ale może i życie. W Polsce, w państwowym szpitalu zrobiono jej też badania genetyczne, po to by ustalić czy ten rodzaj raka miał podłoże genetyczne i czy ja jestem narażona. Po tym wszystkim pytałam moją GP o jakieś rutynowe, profilaktyczne badania. W końcu jestem po trzydziestce, od 18 roku życia brałam pigułki, jeszcze nie rodziłam, historia raka piersi w rodzinie... książkowe więc czynniki... to popatrzyła na mnie jak na wariatkę. Uświadomiła mi, że w UK profilaktykę raka piersi zaczyna się u kobiet po piećdziesiątce! Tak jakby przed pięćdziesiątką kobiety na raka piersi nie chorowały. --- Alleluja i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.proxy.aol.com 18.08.07, 01:22 Zanim porowna sie prywanta i panstwowa sluzbe zdrowia w UK trzyba spojrzec na pewne "wewnetrzne" fakty. 99% lekarzy pracujacych prywatnie pracuje w NHS. Generalnie, spektrum pacjentow w NHS to osoby znacznie starsze, z wieloma wspolistniejacymi schorzeniami i wymagaja leczenia o o wiele bardziej zaawansowanego niz prywana sluzba zdrowia jest w stanie zapewnic. Wiekszosc prywatnych uslug sprowadza sie do wizyt, prostych testow i prostych operacji. Pamietajcie, ze NHS musi dzwigac ciezar pacjetow ktorych prywatna sluzba zdrowia nie chce lub nie ma warunkow, zeby leczyc. Poniewaz sa to pacjenci ktorzy kosztuja najwiecej i powiklania zwiazane z ich leczeniem sa najwieksze, prywatna sluzba zdrowia ich nie chec a tym samym moze sobie pozwolic na "luksus" poswiecania wiekszej ilosci czasu na pacjentow, ktorzy de facto sa w znacznie lepszym stanie zdrowia. Z chwila zidentifikowania powaznego schorzenia pacjent natychmiast jest poza prywansa sluzba zdrowia, bo albo ubezpieczenie tego nie pokrywa, albo leczacy lekaz mowi, ze dalsze lecznie dignostyka odbedzie sie na NHS ktory ma odpowiednie zaplecze dotyczace intensive care, oncology i palliative care. Pamietajcie o tym. Pozdro Doc, The Insider Odpowiedz Link Zgłoś
jaleo A propos raka piersi 19.08.07, 23:50 Gość portalu: emigrantka napisał(a): > I o ile z rakiem szyjki macicy UK odnosi sukcesy > to jeśli chodzi o raka piersi to są na pierwszym miejscu jeśli > chodzi o umieralność. Gwoli scislosci, na pierwszym miejscu w Europie jesli chodzi o umieralnosc na raka piersi sa Holandia i Dania, UK jest na czwartym miejscu. Raka piersi zreszta nie za bardzo mozna porownywac do raka szyjki macicy, bo rak piersi jest choroba cywilizacyjna, i najwieksza umieralnosc jest w krajach o najwyzszym rozwoju cywilizacyjnym, a najnizsza w krajach 3-go swiata. W EU najnizsza umieralnosc na raka piersi ma Litwa i Lotwa, i raczej nie wynika to z wyzszosci ich sluzby zdrowia nad holenderska i dunska. Natomiast dobrym wskaznikiem jesli chodzi o jakosc opieki przy raku piersi sa wskazniki "przezywalnosci" raka piersi (5 year survival rates), gdzie Polska jest na... ostatnim miejscu w EU. Jesli sie wezmie pod uwage, ze im wczesniejsze wykrycie, tym wieksze szanse przezycia, z to "badanie piersi przez ginekologa" w Polsce chyba nie za bardzo skutkuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: A propos raka piersi IP: *.nhs.uk 20.08.07, 21:27 Trudno sie nie zgodzic z jaleo. Sposobem an zmniejszenie umieralnosci na raka piersi sa badania screeningowe. Zreszta odnosis sie to do wiekszosci nowotworow dOC Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: A propos raka piersi 21.08.07, 09:47 >>>>Po tym wszystkim pytałam moją GP o jakieś rutynowe, profilaktyczne badania. W końcu jestem po trzydziestce, od 18 roku życia brałam pigułki, jeszcze nie rodziłam, historia raka piersi w rodzinie... książkowe więc czynniki... to popatrzyła na mnie jak na wariatkę. Uświadomiła mi, że w UK profilaktykę raka piersi zaczyna się u kobiet po piećdziesiątce! Tak jakby przed pięćdziesiątką kobiety na raka piersi nie chorowały. <<<<< NO wlasnie reguly, zasady.....completely "narrowminded" Moja kolezanka miala dziecko z 3 przerosnietym migdalem ktore bylo chore non stop. Poszla do specjalisty a on powiedzial ze "My w UK teraz nie usuwamy migdalkow" A czy nie powinno to byc rozparywane indywidualnie zaleznie od przypadku. Czasem jest to niekonieczne a czasem konieczne i wskazane. Kots wczesniej pisal ze w Polsce robimy za duzo badan moze i tak czasem ale tutaj to chyba trzeba byc jedna noga w grobie zeby ci zrobili badania alo byc upierdliwym i dopraszac sie o nie. A cytologia ok - co 3 lata a inne rodzaje raka jesli ci nikt nie robi zadnych innych badan???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doc Re: A propos raka piersi IP: *.nhs.uk 21.08.07, 16:15 Badania porfilaktyczne, czyli screening, w przypadku raka piersi rzeczywiscie zaczyna sie po 50 roku zycia w UK a wynika to z tego ze zapadalnosc na raka piersi wzrasta z wiekem. Badania profilaktyczne sa oplacane z budzetu, czyli z podatkow wszystkich pracujacych a tym samym musza by cost-efficient, wykrywac jak najwieksza ilosc wczesnych postaci raka piersi u osob w najwiekszym stopniu narazonych na ten nowotwor. Kobieta w wieku nieco ponad 30 lat i bioraca pigulki antykoncepcyjne nie wchodzi w ten zakres "wysokiego ryzyka". Po drugie, mammografia u kobiet wmlodszych niz 35 lat nie ma odpowiednich wartosi diagnostycznych. Jeseli kobieta wykryje u siebie guzka piersi to wtedy moze zglosic sie do lekarza i jeseli bedzie to konieczne zostac zbadana w tzw Rapid Access Breast Clinic. Moje osobiste doswiadczenie z Rapid Access Breast Clinic jest takie, ze zgl;aszaja sie tam glownie kobiety mlode, ktorym nic powaznego nie dolega, ale "anxiety runs high". Tam nie potrzeba chirurga tylko psychologa. Moze to co pisze nie jest politicallky correct ale taka jest praktyka. We wszystkich krajach o wysokiej zapadalnosci na raka piersi skreening nie zaczyna sie przed 45-50 rokiem zycia. Screening ma sens u mnlodszych kobiet jeseli ich historia rodzinna wskazywala by na to ze sa nosicielkami zmutowanego genu (nie bede tutaj wnikal doglebnie), a tym samym maja znacznie zwiekszone ryzyko nowotworu piersi, ale musi byc "strong familly history" a nie ze jedna cioteczna babcia mial raka w 80 roku zycia. Doc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 16:09 Seks na lotnisku Polskie sprzątaczki zorganizowały w terminalu sprawnie działającą agencję towarzyską Wabiły pasażerów i oferowały swoje usługi w toaletach. Gdy sprawa wyszła na jaw, dziewczyny wyrzucono z pracy. wiadomosci.onet.pl/1432116,2678,1,kioskart.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Mlode, wyksztalcone, ambitne Polki.. IP: 62.189.241.* 23.08.07, 16:13 neostrada potaniala, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruja sa wakacje:-)))))))))))))))))))))))) )))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 18:01 Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele Re: sa wakacje:-)))))))))))))))))))))))) )))))))) 23.08.07, 18:13 no tak... to chyba wszystko wyjasnia ;) Odpowiedz Link Zgłoś