Dodaj do ulubionych

Hard working Polish immigrants?

16.08.07, 08:19
www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=475299&in_page_id=1770&ito=1490
Obserwuj wątek
    • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 10:41
      Typowy artykul dla daily mail. Nigdy nie widza zadnego pozytywnego
      wplywu dla swego kraju z emigracji tylko wyszukuja negatywne- polski
      doktor nie mowil pynnie po angielsku....najwiecej polskich
      przestepcow- najwiecej bo Polska jest najwieksza wsrod nowych
      krajow w ue to i emigracja jest najwieksa wiec i procentowo ilosc
      przestepstw.

      • Gość: trelemorele Re: Hard working Polish immigrants? IP: 62.189.241.* 16.08.07, 11:30
        czekam na artykul o pewnym dokotrze ze Szkocji, ktorego nie moglem
        zrozumiec w szpitalu... :)
        daily hate nie nalez traktowac powaznie. Teraz nienawidza nas,
        wczesciej Irlandczykow a wczesniej pewnie tych z dawnych kolonii
        zaraz po wojnie.
        Ot taki maja profil i z faktami nie ma co dyskutowac.
        • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 13:20
          Ja to takie bzdurne artykuly ignoruje. Wogole mail ciagle narzeka na
          wszystko wlasnych politykow, emigracje,sluzbe zdrowia,
          budownictwo,.......

          • Gość: 123 Re: Hard working Polish immigrants? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 16.08.07, 13:24
            Właśnie, ale podobno najbardziej na świecie narzekają Polacy, co
            jest zwykłą bzdurą
            • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 14:44
              masz racje. Nasze gazety maja zdecydowanie bardziej pozytywne
              nastawienie i szczerze mowiac ciekawsze artykuly.
      • Gość: artur Re: Hard working Polish immigrants? IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.08.07, 11:43
        Zapytajmy lepiej o odsetek przestepstw popelnianych przez polakow w
        Polsce. To dopiero strach wracac...
        • cumentator Ciemny strach 16.08.07, 16:21
          Gość portalu: artur napisał(a):

          > Zapytajmy lepiej o odsetek przestepstw
          popelnianych przez polakow w
          > Polsce. To dopiero strach wracac...

          Strach i zgroza ogarnia jaki jestes ciemny.
          Pewnie nie jestes w stanie zapoznac sie z danymi
          ale one mowia prawde ze w Polsce poziom
          przestepczosci jest taki sobie sredni:

          www.europeansafetyobservatory.eu/downloads/EUICS_The%20Burden%20of%20Crime%20in%20the%
          20EU.pdf
          • Gość: ff Re: Ciemny strach IP: *.as15444.net 16.08.07, 16:35
            sama jestes ciemna wierzac w durne statystyki ktore sa oparte na
            przestepstwach REJESTROWANYCH!

            W krejach Europy zachodniej na policje biegnie sie z byle problemem
            w PL ktos dostanie po mordzie i sie boi isc na policje lub w ogole
            wie ze i tak to nie ma sensu.

            Warto by sie tez zastanowic nad iloscia krat w oknach w kazdym z
            krajow i zamkow w drzwiach.

            Opieranie sie tylko na danych policji ktora niestety w pl jest marna
            jest bledem oczywistym.
            • Gość: ff PL 4 razy bezpieczniejsza niz UK :-)) IP: *.as15444.net 16.08.07, 16:46
              Wg statystyk
              Ilosc zarejestrowanych przestepstw przez policje w:
              UK: 5.5 mln
              PL: 1.3 mln

              Nawet biorac pod uwage wieksza liczbe ludnosci UK wychodzi na to ze
              UK jest duzo bardziej niebezpieczne niz PL hehe
              • cumentator Ciemniactwo analfabety a fakty sa takie 17.08.07, 07:51
                Gość portalu: ff napisał(a):

                > Wg statystyk
                > Ilosc zarejestrowanych przestepstw przez
                policje w:
                > UK: 5.5 mln
                > PL: 1.3 mln
                >
                > Nawet biorac pod uwage wieksza liczbe
                ludnosci UK wychodzi na to ze
                > UK jest duzo bardziej niebezpieczne niz PL
                hehe

                Jak sie nie umie czytac to sie rechoce.

                A fakty sa takie:


                Na stronie 69 raportu podana jest ocena
                ilosci zgloszen na policje dla wlaman:

                UK: 80%

                Polska: 60%

                Liczba zgloszen jest nizsza ale o 20% wiec
                to nie tlumaczy poziomu przestepczosci.

                Na przyklad ankieta na temat poczucia
                bezpieczenstwa na ulicach daje podobne wyniki
                w UK i w Polsce, str. 66.

                Duze roznice na niekorzysc UK sa w ilosciach
                napadow z uzyciem sily, str. 50.

                Na ogromna niekorzysc Polski przestepstwa
                zwiazane z korupcja.

                • Gość: ff Fakty? ty chyba nie rozumiesz co to znaczy IP: *.as15444.net 17.08.07, 09:32
                  co ty myslisz ze jakis raport jest wyrocznia?

                  Przeciez ci napisalem jak wolowi

                  > > Ilosc zarejestrowanych przestepstw przez
                  > policje w:
                  > > UK: 5.5 mln
                  > > PL: 1.3 mln

                  Nie dociera?
                  Uwazasz ze te dane nie maja zadnego wplywu na realnosc statystyk?

                  Sprawdz moze jeszcze liczbe/wyszkolenie i wyposazenie policji.

                  Branie pod uwage takich statystyk jako wyrocznia bo tak podaje
                  raport policji jest bez sensu. Watpliwa jest tez autentycznosc
                  takiego raportu zwlaszcza w PL gdzie korupcja i klamstwo jest na
                  porzadku dziennym.

                  Oczywiscie ze porownywanie napadow z uzyciem sily bedzie na
                  niekorzysc UK. W UK ulice obserwuje nie tylko policja ale i miliony
                  kamer. Zapomnialas o tym? A moze nie wiesz? W Pl wylapywanie
                  drobnych przestepstw jest znikome. Zastraszanie ofiar, niewiara w
                  skutecznosc policji i w sumie niedziwne.

                  O korupcji to nawet nie ma co pisac bo to jak kraj afrykanski.

                  Jak zwykle kumentator zablysnal 69 strona raportu hehehe
                • Gość: ff Re: Ciemniactwo analfabety a fakty sa takie IP: *.as15444.net 17.08.07, 10:05
                  Na przyklad ankieta na temat poczucia
                  bezpieczenstwa na ulicach daje podobne wyniki
                  w UK i w Polsce, str. 66.

                  No oczywiscie ze da podobne wyniki hehehe
                  Slyszalas o efekcie bazy?

                  Kazdy swoje odczucia porownuje do podstaw (swoich a nie Somalii). To
                  tak jakbys zapytala przecietnego angola czy duzo zarabia. A on ci
                  powie ze nie za bardzo pomimo ze wydaje na restauracje, duperele,
                  wycieczki itd...

                  Swiat nie sklada sie z raportow jak ci sie wydaje to bardzo zlozona
                  struktura ktorej nie da sie jednoznacznie sprecyzowac i
                  zaszufladkowac.
    • xiv Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 13:27

      miałem Cię za inteligentnego człowieka, ale zaczytywać się w Daily
      Mail?
      • ha-jo Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 17:12

        no przeciez jasiu regularnie wkleja watki o "polakach" na tym forum. jaka inna
        brytyjska popiduwa moze dorownac daily hate w inspirowaniu naszego jasia do
        zakladania postow o polakach?
        • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 18:27
          Moze mnie tutaj wszyscy zakrzycza ale.....ja osobiscie czuje sie
          bezpieczniej w Polsce niz w UK. Cala ta kultura YOB, over
          correctness aby tylko bandziora nie urazic...OK w Polsce sa
          futbolowi chuligani ale oni wlacza glownie miedzy soba. Natomiast w
          UK oni najchetniej atakuja slabszych, staruszkow. Ciagle
          czytam "jakis ojciec rodziny ...." zadzgany przez chuliganow.
          Zdecydowanie wiecej agresji jest w UK

          • kicior99 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 18:34
            Nie, zdecydowanie inne jest nastawienie prasy brytyjskiej. Widziałaś w UK taki
            atak na staruszka? Ja nie, w Polsce wielokrotnie, z tzw. wyrwą na czele.
          • Gość: ff Re: Hard working Polish immigrants? IP: *.sotn.cable.ntl.com 16.08.07, 23:27
            To znaczy czujesz sie mniej bezpiecznie ale czytasz o tym w gazetach?

            OK w Polsce sa
            > futbolowi chuligani ale oni wlacza glownie miedzy soba.

            Chyba nigdy nie wychodzilas 'na miasto' w PL :-)) Chuligani
            futbolowi to akurat najmniejszy problem.
            • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 09:24
              Wychodzilam ,wychodzilam.....i np Rynek Glowny w Krakowie poznym
              sobotnim wieczorem i centrum Peterborough poznym sobotnim wieczorem.

              Wie.....lka roznica.
              • Gość: ff Re: Hard working Polish immigrants? IP: *.as15444.net 17.08.07, 09:38
                Centra angielskich miast zwlaszcza te w ktorych jest duzo klubow nie
                naleza do super bezpiecznych to fakt chociaz tez zalezy jakie miasto.

                Za to bezpieczenstwo w dzielnicach miast ang a polskich to juz duza
                roznica na korzysc uk.

                A wychodzilas w Krakowie nad ranem? Bo ja pare razy i zawsze byly
                regularne bitwy nawet na samym rynku.
                Nie bede mowil nawet o Warszawie bo tam to policja porusza sie
                konwojami po kilka aut. Chociaz bylem tam tylko miesiac to
                codziennie bylem swiadkiem jakiegos zdarzenia. Dziwne bo
                wg 'statystyk' Londyn jest bardziej niebezpieczny ;-))
                • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 14:52
                  Nie bylam and ranem ale przypuszczam ze moze byc niebezpiecznie.Na
                  pewno jak pojdzies poznym wieczorem na krakowskie planty to nie jest
                  bezpiecznie, czy na jakies osiedle w nowej Hucie gdzie zaraz zauwaza
                  ze nie jestes "swoj" czyli miejscowy.

                  Natomiast jak bylam w Kakowie ostatnio to poszlismy ze znajomymi do
                  kilku pubow....jak wyszlismy bylo chyba kolo 1. Rynek cichy,
                  spokojny, czesc ludzi siedziala sobie przy stolikach ( chociaz bylo
                  juz pozamykane) swiecili sobie jakies swieczki.....Bylo bardso
                  spokojnie.

                  W Uk w centrum kazdy o tej porze kompletnie p...... glosny i
                  agresywny.

                  ""Za to bezpieczenstwo w dzielnicach miast ang a polskich to juz
                  duza
                  > roznica na korzysc uk.""

                  To zalezy gdzie, na moim osiedlu jest bezpiecznie ale sa miejsca
                  gdzie nie jest. Znow zalezy od tego gdzuie mieszkasz.

                  ostatnio chyba Nottingham byl na czarnej liscie niebezpiecznych
                  miast i "big binge drinking"








                  Dziwne bo
                  > wg 'statystyk' Londyn jest bardziej niebezpieczny ;-))
                  To chyba dlatego ze ostatnimi czasy bylo tam duzo mordersw - jakas
                  nowa "moda" dzgania nozami.
                  • Gość: ff Re: Hard working Polish immigrants? IP: *.as15444.net 17.08.07, 15:25
                    No wlasnie zalezy gdzie. Generalnie polnocna anglia i londyn sa duzo
                    bardziej niebezpieczne niz poludnie :-))
                    Moze wynika to z tego ze na polnocy jest najwiecej biedy i
                    patologii. Londyn to znowu ogromna koncentracja ludnosci na malym
                    obszarze.

                    > Natomiast jak bylam w Kakowie ostatnio to poszlismy ze znajomymi
                    do
                    > kilku pubow....jak wyszlismy bylo chyba kolo 1. Rynek cichy,
                    > spokojny, czesc ludzi siedziala sobie przy stolikach ( chociaz
                    bylo
                    > juz pozamykane) swiecili sobie jakies swieczki.....Bylo bardso
                    > spokojnie.

                    Moze byla jakas zaloba? ;0))

                    > W Uk w centrum kazdy o tej porze kompletnie p...... glosny i
                    > agresywny.

                    Zalezy gdzie. W moim miescie jest pelno klubow i duzo ludzi
                    wieczorem i nie jest tak zle jak piszesz.

                    > To zalezy gdzie, na moim osiedlu jest bezpiecznie ale sa miejsca
                    > gdzie nie jest. Znow zalezy od tego gdzuie mieszkasz.
                    No tak. Ale dobre dzielnice w PL prawie nie istnieja. Potencjalnie
                    kazde blokowisko jest niebezpieczne a takich w PL pelno.

                    > To chyba dlatego ze ostatnimi czasy bylo tam duzo mordersw - jakas
                    > nowa "moda" dzgania nozami.
                    mozliwe
                    • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 16:55
                      Moze byla jakas zaloba? ;0))
                      >

                      Hi,hi.....nie badz sarkastyczny.
                      Bo jak wejde na jakies polskie forum i zaczyna sie temat miejsca
                      zamieszkania to wszyscy najezdzaja na nas krakusow ze jestesmy
                      dziwni, nieprzyjazni...... a moze my juz mamy taki swoj wlasny "life
                      space" and "drink space"

                      Moze wynika to z tego ze na polnocy jest najwiecej biedy i
                      > patologii. Londyn to znowu ogromna koncentracja ludnosci na malym
                      > obszarze.


                      Moze, na poludniu sa wyzsze zarobki, ceny nieruchomosci....ale
                      patologii tez nie brakuje. Anglicy twierdza ze na polnocy ludzie sa
                      przyjazniejsi.

                      Moim ulubionym miastem w UK jest Cambridge.



      • kicior99 Re: Hard working Polish immigrants? 16.08.07, 18:33
        > miałem Cię za inteligentnego człowieka, ale zaczytywać się w Daily
        > Mail?

        to sie trochę różnimy. Nie zdziwię się jak następnym razem zacytuje Daily Sport.
        Ja zrobię to dopiero jak znajdę Kaczyńskiego w rubryce Twat of the day
        • Gość: trelemorele Re: Hard working Polish immigrants? IP: 62.189.241.* 17.08.07, 12:06
          a mozna im proponowac kandydatury?? zawalilbym ich mailami ;)
          • kicior99 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 14:09
            Nie mam ich za dużo ale za to bardzo mocne :)
        • jasiubleep Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 21:15
          patronising and sad we are. good luck in UK. dzieki daily mail jest
          jakies zycie na osiedlu, seriozne buraki z lublina i wroclawia :)))))
      • jasiubleep Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 21:05
        > miałem Cię za inteligentnego człowieka, ale zaczytywać się w Daily
        > Mail?

        Ohoho super argument. Kazdy, kto nie czyta 'Kultury' jest
        prostakiem.

        Na szczescie w tym roku (po raz pierwszy w wym zyciu gniota idiota)
        bulwarowki jak NEJM i CID cos tam z mojego belkotu opublikowaly, a
        Daily Mail nie :((. Taki duren ze mnie...
        • Gość: 123 EJ, jakieś kompleksy wychodzą? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 17.08.07, 21:30
          ;P
          • jasiubleep Re: EJ, jakieś kompleksy wychodzą? 17.08.07, 21:34
            Underhand comment zawsze zadziala... Pamietam z przedszkola...
            • Gość: 123 Naukowcy raczej nie rozwodza się nad... IP: *.range86-131.btcentralplus.com 17.08.07, 21:41
              doświadczeniami z przedszkola czy piaskownicy. Chociaż z drugiej
              strony, nie jestem naukowcem więc nie wiem jak to jest nim być?
    • 10iwonka10 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 16:49
      Ja lubie kiciora blog- dobrze sie go czyta.

      • kicior99 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 21:33
        daj mu szanse - niech czymś zabłysnie. Najlepiej krytykować z zamkniętą
        przyłbicą, bez loga... dla kogoś takiego twat jest komplementem na który nie
        zasługuje.
    • kicior99 Re: Hard working Polish immigrants? 17.08.07, 21:31
      a kto ci każe je czytać? tchórzysz zresztą do tego stopnia że zapomniałeś się
      zalogować. BTW z chęcią poczytam twoje produkcje, daj mi tę szansę...
      • Gość: put_up_with_kicior Bez loginu też żyć się da IP: *.range86-131.btcentralplus.com 17.08.07, 21:51
        Ale ja nie mam nicka, jestem offstreamowy, co poradzić :(
        • kicior99 Re: Bez loginu też żyć się da 17.08.07, 21:52
          zarejestrowac sie. Pozdrawiam i zycze przyjemnego wieczoru.
          • Gość: Get_in_Kicior! Re: Bez loginu też żyć się da IP: *.range86-131.btcentralplus.com 17.08.07, 21:54
            Pozdrawiam różwnież :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka