Dodaj do ulubionych

GP - ku normalnosci

20.08.07, 12:05
www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article2289417.ece
wreszcie bedzie normalnie. Moze ktos w koncu policzyl ile traci
gospodarka na ludziach bioracych wolne, bo GP pracuje w office
hours. Moze jeszcze dodano do tego koszty pacjentow z bolami
brzucha, ktorzy konczyli na emergency.
Obserwuj wątek
    • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 12:11
      wreszcie:)
      alleluja!!!!!
      • trelemorele Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 12:17
        pierwsze co zrobie to zaniose im probke.... no to na co dali mi
        pojemniczek jak sie rejestrowalem w nowym miesiac temu ;)

        niestety jak znam ten system, to teraz beda protesty, negocjacje...
        Ale ten straszak private care powinien zadzialac doskonale ;)
        • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 12:21
          i trzymajmy kciuki by zadzialal.
          przeciez to jest paranoja.
          pracuje od 9 do 17
          przychodnia czynna do 17.30 od 9 oczywiscie kurrrrr...aaa
          wiec albo z wywalonym jezorem lece z pracy zeby przeblagac by mnie
          przyjal lekarz w plaszczu, z wkurwem na twarzy(i wcale sie nie
          dziwie) jedna noga na wolnosci bedacy. albo musze brac off -y.

          bez walki sie nie poddadza ale miejmy nadzieje ze polegna:)
          • trelemorele Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 12:35
            ja mam o tyle dobrze, ze nie choruje ;)
            moje GP pracowaly zazwyczaj od 08:30 ale.... zazwyczaj okazywalo
            sie, ze oczywiscie zaczynaja o 08:30 ale lekrz "akurat" sie spoznil
            i bedzie o 9:00 ;) Potem jeszcze tylkom 20 minut na rozruch - kawka,
            herbatka - i juz moze mnie przyjac ;)
            • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 12:40
              nie ja tez nie choruje w zasadzie:)
              ale po pigulki musze chodzic czasem
              no i tak to wlasnie wyglada.
              bieg z przeszkodami:) galopem.
              do apteki pozniej klusem:)bo do 18 otwarta.
              • ghrom Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 13:32
                > ale po pigulki musze chodzic czasem
                > no i tak to wlasnie wyglada.

                Przeprowadz sie do UK, tutaj mozna do 7pm.
                • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 13:56
                  ghrom
                  twoja finezja mnie rozklada na lopatki.
                  • ghrom Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 14:36
                    Twój punkt będący?
                    • trelemorele Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 17:49
                      kurcze, ghrom. od trzech lat tu siedze i wszystkie 3 GP konczyly przyjmowac o 17 - 17:30 max. NIe sadze zeby w Surrey bylo jakos wyjatkowo ;)
                      • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 21:19
                        no ja od 2 lat siedze ale widac ghrom ma monopol na wiedze o tym jak
                        jest w uk:)
                        • ghrom Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 14:32
                          Biedactwo, 2 lata siedzi w UK i jeszcze sie nie zorientowala, ze po
                          pigulki sie nie biega do GP. Poczytaj sobie tutaj, robaczku,
                          zaoszczedzisz sobie mnostwo czasu:

                          ghrom.com//faqs/emigracja/zdrowie.html
                          • trelemorele Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 16:11
                            ghrom napisał:

                            > Biedactwo, 2 lata siedzi w UK i jeszcze sie nie zorientowala, ze
                            po
                            > pigulki sie nie biega do GP. Poczytaj sobie tutaj, robaczku,
                            > zaoszczedzisz sobie mnostwo czasu:
                            >
                            > ghrom.com//faqs/emigracja/zdrowie.html

                            czyli chodzi ci o to? :
                            Jeśli chodzi o antykoncepcję to w UK jest ona całkowicie darmowa. W
                            każdej przychodni działa Family Planning Clinic.
                            Tutaj znajdziesz FPC najbliżej twojego miejsca zamieszkania.

                            Wystarczy się umówić na wizytę, pielęgniarka lub lekarka
                            przeprowadzi wywiad na temat twojego zdrowia, zmierzy ciśnienie,
                            itp. Jeśli stosowałaś pigułki antykoncepcyjne w PL to od pani doktor
                            dostaniesz dokładnie te same, lub ich odpowiednik tu w UK - o innej
                            nazwie ale z ta sama ilością hormonów. Jak masz opakowanie swoich
                            polskich pigułek to dobrze jest pokazać pani doktor ażeby nie było
                            wątpliwości co do ilości składników. Jeśli nie zażywasz pigułek,
                            możesz dostać za darmo również inne środki antykoncepcyjne
                            (prezerwatywy, itp.).


                            czy ja dobrze widze... "Wystarczy się umówić na wizytę, pielęgniarka
                            lub lekarka przeprowadzi wywiad na temat twojego zdrowia[...]"
                            Ale oni z pewnoscia pracuja w niedziele i do 20 w tygodniu ;)

                            Co za pech, ze moja dziewczyna majac klinicznie leczona astme nie
                            moze liczyc na takie luksusy i za kazdym razem idzie po odbior
                            recepty do GP miedzy 8:30 a 17:30....
                            • ghrom Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 16:33
                              > czyli chodzi ci o to?

                              Tak, przeciez wyraznie dalem do zrozumienia co komentuje.

                              > Co za pech, ze moja dziewczyna majac klinicznie leczona astme nie
                              > moze liczyc na takie luksusy i za kazdym razem idzie po odbior
                              > recepty do GP miedzy 8:30 a 17:30....

                              Bo NHS to straszliwa padaka, nawet jesli w porownaniu do Sluzby Zdrowia to
                              niedoscigniony wzor. Gdyby NHS bylo prywatne, to do domu do ciebie by przyjezdzalo.

                              korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID245445824,index.html
                              Gdy sklepy byly panstwowe, stalo sie godzinami w kolejkach po arbuzy i papier
                              toaletowy. W prywatnych mozna kupic wszystko, i to wszystko zamowic z dostawa do
                              domu.

                              www.keziefoods.co.uk
                              • trelemorele Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 17:04
                                ghrom napisał:


                                > > Co za pech, ze moja dziewczyna majac klinicznie leczona astme
                                nie
                                > > moze liczyc na takie luksusy i za kazdym razem idzie po odbior
                                > > recepty do GP miedzy 8:30 a 17:30....
                                >
                                > Bo NHS to straszliwa padaka, nawet jesli w porownaniu do Sluzby
                                Zdrowia to
                                > niedoscigniony wzor. Gdyby NHS bylo prywatne, to do domu do ciebie
                                by przyjezdz
                                > alo.
                                ale jeszcze chwile temu mowiles, ze nie trzeba odbierac tabletek(jak
                                rozumiem recept tez) od GP. Zdawalo sie, ze sugerowales, ze rowniez
                                tabletki antykoncepcyjne mozna dostac ot tak, bez umawiania sie na
                                spotkanie...


                                > korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID245445824,index.html

                                ten pan ma bardzo ciekawe poglady, ale spoznil sie z nimi jakies 200
                                lat. Wtedy moze mialyby szanse na realizacje - dzis to jedynie
                                polityczny cyrk na poziomie Andrzeja Leppera... a w sumie nawet nie,
                                bo Lepper potrafil sie dostac do rzadu czego o Mikke powiedziec nie
                                mozna. W realnej polityce bardziej liczy sie skutecznosc niz szczere
                                checi.
                      • ghrom Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 14:34
                        Nie mowimy teraz o GP, mowimy o 'muszeniu chodzenia po pigulki
                        czasem'.
                        • Gość: Alex Re: GP - ku normalnosci IP: *.gotadsl.co.uk 22.08.07, 15:48
                          ghrom napisał:

                          > Nie mowimy teraz o GP, mowimy o 'muszeniu chodzenia po pigulki
                          > czasem'.


                          A co to jest muszenie?
                          • ghrom Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 16:05
                            > A co to jest muszenie?

                            Sila wyzsza :P
                            • marta.kunc Re: GP - ku normalnosci 22.08.07, 17:11
                              napisze ci tak, zebys tym razem nie mial problemu z interpretacja.

                              w miejscu gdzie mieszkam (tak tak, to miejsce jest w uk) przychodnia
                              jest czynna od 9.00 do 17.30.
                              chcac uzyskac recepte na bezplatne pigulki antykoncepcyjne MUSZE raz
                              na pol roku stawic sie na wizyte kontrolna u swojego GP celem
                              zmierzenia cisnienia i kilku innych minibadan. MUSZE isc na te
                              wizyte do GP ze wzgledu na fakt, iz jestem astmatykiem oraz ze
                              wzgledy na to ze znajduje sie w powyzszonej grupie ryzyka jesli
                              chodzio choroby ukladu krazenia. wiec MUSZE spotkac sie raz pol roku
                              z GP.
                              po tej wizycie, odbieram w recepcji przychodni recepte na BEZPLATNE
                              pigulki. wychodze z przychodni i ide ulice dalej do apteki gdzie
                              oddaje milej pani farmaceutce recepte, podpisuje sie na swistku do
                              nhs - u, potwierdzam imie, nazwisko i adres i dostaje pigulki na pol
                              roku w bialej torebce papierowej z naklejka z przewodnikiem do ich
                              stosowania.

                              wystarczy ghromiku?
                              czy mam wszystko napisac drukowanymi literami?

                              jak wielkie trzeba miec ego zeby wysylac link do takiej stronki
                              myslac ze porazajacy zasob wiedzy na niej zawarty wyczerpuje
                              wszelkie, indywidualne 'okolicznosci przyrody'?
    • Gość: Janek Re: GP - ku normalnosci IP: 82.153.143.* 20.08.07, 22:09
      A czemu GP surgery ma byc otwarte poza godzinami? Jak chce wynajac
      mieszkanie to musze sie zwolnic z pracy, jak chce zeby przyszedl
      pracownik british gas naprawic boiler to musze sie zwolnic z pracy,
      jak kurier ma odebrac przesylke to samo, poczta niech pomysle 9 -
      17.30. Czemu lekarze jako jedyni maja pracowac po godzinach ?? Jest
      przecie urgent care, walk-in center a&e, nhs direct line.
      • ralphos Re: GP - ku normalnosci 20.08.07, 23:17
        Czy uważasz za normalne fakt, że żeby choćby wysłać list polecony na poczcie
        musisz się zwalniać z pracy?
        • Gość: Janek Re: GP - ku normalnosci IP: 82.153.143.* 21.08.07, 00:50
          Nie ale ten kraj tak ma wiec nie rozumiem czemu Gp jako jedyni maja
          zostawac po godzinach.
          • golfstrom Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 12:49
            OK, niech nie zostają - ponoszą odpowiedzialność za pacjentów tylko
            9-5 i niech dodatkową zaletą ich zawodu będzie to, że reszta czasu
            nalezy tylko i wyłacznie do nich.
            Więc niech zarabiaja 50K a resztę pieniędzy można przesunąć na A&E,
            żeby zaczęły funkcjonować sprawniej, tzn. żeby pacjent nie czekał na
            konsultację 4 godzin.
            Strasznie nie lubię określenia "misja zawodowa", ale już cos takiego
            jak etyka zawodowa obowiązuje każdego . Jeśli ich wynagrodzenie ze
            społecznych pieniędzy sięga daleko poza przeciętną, to są
            zobowiązani do większego wysiłku. Jeśli na ten wysiłek nie sa
            przygotowani, to niech częściowo zrezygnują z uprzywilejowanej
            pozycji. Wydaje mi się to dość sprawiedliwą umową.
            • Gość: trelemorele Re: GP - ku normalnosci IP: *.range86-137.btcentralplus.com 21.08.07, 13:22
              to, ze oni nie sa dostepni "po godzinach" nie jest normalne i nie
              zawsze tak bylo. Radze dokladniej przeczytac artykul. Zwlaszcza o
              tym ile % GP zdecydowalo sie nie udzielac pomocy pacjentom po
              godzinach...
              • golfstrom Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 14:14
                Nie załapałam momentu, w którym się nie zrozumieliśmy.
                Wiem, że kiedyś lekarz był pod telefonem, był to własciwy lekarz
                rodzinny, który najczęściej znał przynajmniej dwa pokolenia w danej
                rodzinie. Teraz taka sytuacja nie wydaje mi się mozliwa, ale to juz
                inna historia.
                Ja też jestem za tym, żeby po pierwsze - ganinety lekarskie były
                czynne w godzinach przyjaznych ludziom pracującym, po drugie - żeby
                w razie nagłego przypadku mozna się było skontaktować z lekarzem,
                który zna pacjenta (chyba że własnie jest na wakacjach, w szpitalu
                itp). Ale jesli juz dano lekarzom wybór, czyli dopuszczono sytuację,
                w której lekarze mogą zadeklarować, że nie chcą pacjentów widzieć po
                godzinach pracy, a obowiązek zajmowania się nagłymi przypadkami
                przerzucono na walk-in centre i A&E, to lekarze powinni zrezygnowac
                z części uposażenia, bo 50K rocznie to jest wynagrodzenie, które w
                zupełności zapewnia prestiż i godne utrzymanie. Za takie pieniądze
                można nawet wyedukowac własne dzieci na kolejne pokolenie lekarzy.
                Natomiast zarobki w wysokości 100K zapewniaja nie tylko godne
                utrzymanie, prestiż itp, ale tez wynagradzają niedogodności związane
                z "awaryjnym" trybem pracy. Jesli ktoś nie chce mieć takich
                niedogodności i ich nie napotyka, nie powinien pobierac uposażenia z
                tytułu tych niedogodności.
                Reasumując, rząd może albo zmusić/skłonić lekarzy do podjęcia
                zaniechanych obowiązków (mimo że, jak rozumiem, ten sam rząd
                otworzył lekarzom taką furtkę), ale już teraz zapowiada się to na
                rozmowe rządu IV RPRL ze środowiskami zawodowymi, albo tenże rząd
                JKW może przesunąć finanse z wynagrodzeń GP na funkcjonowanie walk-
                in cetres i A&E.

                • Gość: trelemorele Re: GP - ku normalnosci IP: *.range86-137.btcentralplus.com 21.08.07, 14:37
                  to do Janka bylo ;)
                  • golfstrom Re: GP - ku normalnosci 21.08.07, 14:46
                    He he :)
                    No dzięki, już się zaczęłam zastanawiać, czy tak mi sie polski
                    pogorszył na tej emigracji... :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka