Dodaj do ulubionych

Belfast Europa & Hilton Htl

IP: *.ipt.aol.com 05.10.07, 22:50
czy ktos tam pracowal? wiadomo moze jak jest? atmosfera? prosze o
info, bo moze nie warto sie pchac?
Obserwuj wątek
    • Gość: :o: Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.belf.cable.ntl.com 05.10.07, 23:41
      Znajomy barman z Hiltona twierdzi, ze pracuje mu sie fajnie. Z kolei ludzie,
      ktorzy pracowali w Europie mowia, ze jest tak sobie. Sorry za brak konkretow.
    • gosia-paris Re: Belfast Europa & Hilton Htl 05.10.07, 23:56
      jak dostac sie na prace na recepcje do Hiltona, to bardzo dobra siec! lux
      hoteli, w parywu jest to niemozliwe, chca szkol hotelarskich! i papierow, ? ja
      pracowalam w paryzu w hotelu,a le gosc mnie zwolinil, nie chcial mi zrobic
      pozwolenia na prace!!!
      jestem sprytna, bardzo zdolna jezykowo,angielki prawie all rozumiem, wnam juz
      francuski i wloski,Gosia
    • Gość: Była pracownica Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.belf.cable.ntl.com 06.10.07, 00:11
      Pracowałam w hotelu Europa w Belfaście. Szczerze odradzam to miejsce.
      Pracowałam na housekeepingu na public area. Wytrzymałam tam 9
      miesiecy ( sama nie wiem jak), ale gdy odchodziłam byłam wykończona
      psychicznie i fizycznie. General maganger jest fajny i paru
      pomniejszych managerów, ale większośc supervisorów to tyrani, sami
      leniwi, spychają swoja pracę i odpowiedzialnośc na ciebie. Kobieta-
      hinuska o imieniu Rose, która zajmuje się rekrutacją, wydaje się
      miłą osobą, ale to tylko pozory, tak naprawde to dobrze zakryjąca
      się s.... Kryje róznych znajomych lewusów w hotelu, a za burdel
      obwinia dobrze pracujących ludzi.
      Odradzam też pracę w Brasserii w tym hotelu, tam pracował mój brat
      przez wakacje, był wykończony. Często musiał sam obsługiwac
      kilkanaście stolików sam bez pomocy i sprzatac potem. Rotę ustalają
      np, ze pracujesz do 12 w nocy a potem masz byc na 5.30 rano.
      Praca na 3 zmiany, że po pewnym czasie nie wiesz jaki jest dzień, a
      gdy wykonczony położysz się spac, budzisz się z przerazeniem, że
      zaspałes do pracy na wieczór. Też tak miałam na Publicu.
      Na recepcji tez odradzam pracę, z powodu czestej rotacji staffu (
      małej jego liczby) i ogólnego bałaganu, trzeba miec stalowe nerwy,
      żeby wysłuchiwac ciągłe skargi od gosci, że czegoś nie mają lub coś
      nie maja zrobione, czasami recepcjonisci tez sprzatają pokoje, bo
      brakuje staffu. A jeszcze wysłuchują odgórnie skarg i róznych
      docinków. Rota jest ustalana podobnie jak w Brasserii.
      Ogólnie " góra " hotelu Europa próbuje ci na poczatku uzmysłowic, że
      to jest prestiżowy hotel i nie wiadomo jakie cudo, a ty jesteś tam
      smieciem, który tylko z łaską przyjeli i masz im za to dziękowac i
      cięzko tyrac, ale tak naprawde ten hotel to dno, zarówno dla gości
      jak i dla pracowaników. Zła organizacja, a czasem jej brak, gdy
      dobrze pracujesz to ciebie zarzucą praca lenia, a na lenia machna
      reką i nie zwolnią go, utrzymywanie niekkompetentnych kolezków,
      ogólne traktowanie pracowników jak śmieci.
      General Manager wiem się bardzo stara, żeby doprowadzic ten hotel do
      porzadku, ale własnie p. Rose wraz z leniwymi supervisorami, ukrywa
      wiele nieprawidłowości, co powoduje cały chaos.
      Jezeli zdecydujesz się na prace w tym hotelu to zycze ci powodzenia.
      Na pokojach jest lżej niz w tych sekcjach co ci wyżej podałam, ale i
      tam próbuje się zastraszac housekeeperów, dodawac im pracy nie
      swojej i naginac ich prawa. Tam jest jedna zmiana. Od 8 do 16.
      Ogólnie jest tam duże nagromadzenie nieprzyjemnych Irlandczyków,
      dodam do tego nieprzyjemną Irlandkę pracująca w cantynie i wydająca
      śniadania i lunche. Jak ma interes do Polaków to jest dla nich
      dobra, jak nie to np. kawy chociaż ma ci nie da.
      Pracuje tam wielu wspaniałych Polaków i mam nadzieję, ze w końcu
      znajda siłę, żeby wydostali się z tego bagna nazywanego
      czterogwiazdkowym hotelem.
      Co do Hiltona to słyszałam, że jest tam bardzo cięzko, dużo pokoi do
      sprzatania w krótkim czasie, więc cięzka praca.
      Ogólnie po pracy w hotelach, gdy się wraca do domu, pada się z nóg,
      bo wymagania mają kosmiczne, chca cudów, żebyś tyrał za troje, a
      płaca wielkie g...
      Praca w hotelach jest dobra na zahaczenie się, maximum 2 miesiące,
      bo potem zaczynają człowieka wykorzystywac, tak że nie jestes cześto
      wstanie potem szukac nowej, innej pracy, zasypiasz, gdy siadasz nad
      ksiązkami, żeby się uczyc angielskiego.
      Tyle moich spostrzeżeń. Generalnie odradzam.
      • Gość: izka2306 Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.ipt.aol.com 06.10.07, 01:17
        dzieki za informacje. czy jest ktokolwiek, kto ma jakies mile
        wspomniena z Europy? a co z Hiltonem?
        • Gość: hola Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.belf.cable.ntl.com 06.10.07, 09:46
          jest jeszcze Radisson SAS. nowy, fajny hotel na gasworks.
          • Gość: izka2306 Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.ipt.aol.com 07.10.07, 00:19
            dzieki za dorady:D przydaly sie na rozmowie, chyba im sie przez to
            nie spodobalam, ale oni mi tez nie za bardzo:) w kazdym razie
            pachnialo jakos PRL-em tam
            • Gość: hola Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.belf.cable.ntl.com 07.10.07, 14:24
              Iza - nie oczekuj zbyt wiele w tej branzy. Wiekszosc managerow w hotelach to
              zwykle miernoty i ciućmy, zakompleksieni ludzie strugajacy wielkich panow, a
              tymczasem nie mieliby szans w sensownych firmach.
            • Gość: Była pracownica Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.belf.cable.ntl.com 07.10.07, 15:55
              Nie przejmuj się, że im się nie spodobałaś, oni z jednej strony
              wiedzą, że desperacko potrzebują pracowników, bo tutejsi ludzie nie
              chca się wysilac i nie wiedzą jak ich zmusic do pracy, a sami nie
              chca tego robic, a z drugiej strony muszą stwarzac pozory, że tak
              nie jest, zebyś czuła się jak śmiec, któremu łaskę robią, że cię
              przyjmują do pracy. Jak już pisałam chcą cudów za g... pieniądze.
              • Gość: izka2306 Re: Belfast Europa & Hilton Htl IP: *.ipt.aol.com 07.10.07, 18:06
                dzieki za slowa otuchy:)

                nie oczekuje cudow, ta branza jest taka sama na calym swiecie i
                skadinad cos tam o tym wiem, wiec tym bardziej rozumiem co sie do
                mnie mowi na interview, nawet jezeli ktos tego nie mowi. zapytalam
                na forum i uzyskalam cenne wskazowki, wiec moje wlasne pytania
                byly 'tendencyjne' na spotkaniu. obiektywnie rzecz biorac sama bym
                nie chciala byc na miejscu pracodawcy, ktoremu sie zadaje pytania
                wyraznie mowiace, iz prawdopodobnie wiem wiecej o miejscu pracy, niz
                by sobie ona sam zyczyl.
                nie wiem, czy im sie zupelnie nie spodobalam. ze sa zdesperowani, to
                widac, bo po moim e-mailu scigali mnie o przyslanie CV, a jak je
                dostali to zaraz na drugi dzien zaprosili na spotkanie, w sobote. to
                normalne? chyba nie za bardzo.

                nie przejmuje sie za mocno, praca u nich nie polepszyla by mi
                warunkow zycia w znaczacy sposob, a wrecz je z lekka utrudnila
                (teraz mam do pracy 15 min pieszo, a nie 40 min pociagiem). nie
                wyglada jednak na to, zeby bylo warto. bede jednakze przeogromnie
                zdziwiona, jesli w ogole zadzwonia. nie omieszkam powiadomic:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka