Dodaj do ulubionych

hausing benefit....

IP: *.manc.cable.ntl.com 10.10.07, 23:53
czesc chcialabym sie dowiedziec co to jest i kto sie moze o niego
starac?mieszkamy od niedawna w anglii ja siedze z dzieckiem w domu a maz
pracuje.jakie nalezy spelniac kryteria by moc sie o nie ubiegac?i gdzie nalezy
zlozyc papaiery? dziekuje i pozdrawiwm
Obserwuj wątek
    • xiv Re: hausing benefit.... 11.10.07, 11:02

      to nie jest najlepsze forum dla tego tematu

      polecam:
      www.mojawyspa.co.uk/forum/42/8484/housing-benefit
      • Gość: Infolinia Re: hausing benefit.... IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 11.10.07, 11:20
        Wlasnie sobie poczytalem dyskusje i trafilem na taka wypowiedz:

        ...a ty nie mozesz zrozumiec ze ty wcale za to nie placisz! ty masz szanse raz w
        roku odebrac swoj podatek i wtedy micha ci sie cieszy a my "darmozjady" jak to
        mowisz nie odbieramy go bo dostajemy go w formie benefitow...
        www.mojawyspa.co.uk/forum/42/8484/housing-benefit,20
        Znaczy, ze mozna mieszkac w UK i co roku odbierac 'nalezny' podatek??? Fajnie :-)

        Ciekawe, kiedy IR albo US sie polapia? I ktory z tych urzedow bedzie
        skuteczniejszy w sciaganiu odsetek?
        • xiv Re: hausing benefit.... 11.10.07, 11:22

          i właśnie dlatego o benefitach najlepiej tam rozmawiać - tutaj ludziom poszłyby
          nerwy ;)
          • elachobham Re: hausing benefit.... 11.10.07, 14:38
            mi juz puscily...

            w zeszlym tyg Dispatches na Channel4:
            (...)
            najwieksza grupa emigrantow pobierajaca zaislki to Somalijczycy (2 miejsce:
            Portugalczycy)
            ale co mnie najbardziej zdenerwowalo to fakt ze: niepracujaca somalijska kobieta
            z 3 dzieci dostaje 33k rocznie w zasilkach...
            • jagienkaa Re: hausing benefit.... 11.10.07, 16:08
              w tym samym programie mnie rozsmieszylo jak wlasnie ta Portugalska
              rodzina mowila ze od kiedy Polacy zaczeli przyjezdzac (Boston) to
              oni maja problemy z dostaniem pracy bo Polacy ciezko pracuja a im 8h
              dziennie to za duzo...i wlasnie Portugalczycy sa grupa ktora
              najmniej placi podatkow (dlatego ze malo zarabiaja i pobieraja duzo
              zasilkow).
            • Gość: jess Re: hausing benefit.... IP: *.bulldogdsl.com 11.10.07, 18:41
              Zauwaz tylko, ze ci z Somalii czy Portugalii zjezdzaja tu od
              kilkudziesieciu lat jak nie dluzej, a fala Polakow zwalila sie w
              bardzo krotkim czasie i stad w oczy kole. Polska rodzina siedzaca tu
              w oparciu o wszelkie zasilki czy zapomogi tak samo drazni jak
              rodzina z Somalii czy Portugalii w podobnej sytuacji. Stad wiele
              osob, slusznie moim zdaniem, uwaza, ze caly welfare system w UK
              opiera sie na glupich zasadach i sprzyja naciagaczom z calego swiata.
              • elachobham Re: hausing benefit.... 11.10.07, 18:46
                nie chodzi o somalijczykow, portugalczykow, polakow czy innych. chodzi o sam
                fakt ze z moich i twoich podatkow somalijska bezrobotna matka z 3 dzieci dostaje
                33k rocznie w zasilkach... za nie robienie kompletnie nic.

                to ZASILKI sa problemem a nie emigranci.
                • Gość: andriej Re: hausing benefit.... IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.10.07, 20:07
                  dokladnie problemem sa zasilki a nie imigranci,nic DARMOZJADOM
                  niedawac a zaraz zrobi sie w UK czysto,przyjemnie,bezpiecznie bo
                  cale to ludzkie goowno wyjedzie!!Czyli jakies 20milonow ludzi
                  conajmniej(wliczajac angoli i wszystkich ludzi swiata w UK),wogole
                  jak angole daja sie tak roochac to niewroze im przyszlosc-sciagna
                  wszystkich brudasow z calego swiata i takich "somalijskich matek z
                  18dzieciarami"co beda okradac spoleczenstwo z 50 000funtow rocznie
                  beda miliony,polacy to narazie najmniej biora liczac kase wydana z
                  budzetu w przeliczeniu na 1 mieszakanca danej narodowosci,a sporo
                  kasy wkladaja bo budzetu..Takie brudasy(w tych przypadkach jestem
                  rasista od kiedy widze co sie dzieje)udaja ze sa ofiarami
                  wojny/konfiktow wojjennych zeby dostac azyl,mieszkanie z
                  wyposazeniem i cotygodniowa wyplate ktora przeznacza na
                  narkotyki,alkohol i papoierosy`-ewentualnie zaczana dorabiac
                  kradziezami,napadami na ludzi itd...Wszystkich w srodkow-wschodniej
                  afryce potraktowac profilaktycznie napalmem-zaoszczedzi to wielu
                  nerwow,klopotow i naszych pieniedzy!!
                  • Gość: dis_and_dat_kid Re: hausing benefit.... IP: *.cable.ubr11.azte.blueyonder.co.uk 11.10.07, 23:46
                    system opieki spolecznej powstal po drugiej wojnie swiatowej, zanim zaczela sie
                    masowa imigracja - czytalem badania w US ze stany ktore sa najbardziej
                    jednorodne pod wzgledem etnicznym maja najbardziej rozwiniety system opieki
                    spolecznej - i vice versa.

                    przy okazji, czy jest w UK jakas partia ktora ma w swoich postulatach program
                    panstwa minimum? jesli dorzuca do oferty izolacjonizm, walke z ekologia i
                    proatlantyckosc to bede ich wiernym zwolennikem
                    • ghrom Re: hausing benefit.... 12.10.07, 00:41
                      > przy okazji, czy jest w UK jakas partia ktora ma w swoich postulatach program
                      > panstwa minimum? jesli dorzuca do oferty izolacjonizm, walke z ekologia i
                      > proatlantyckosc to bede ich wiernym zwolennikem

                      Cos mi nie pasuje do tego zestawu izolacjonizm. Znani mi zwolennicy panstwa
                      minimum rozumieja, ze izolacjonizm to glupi pomysl.

                      Najblizej ci do Torysow, a w najblizszych wyborach do UPR - o ile mowiac o
                      ekologii masz na mysli ekoterrorystow.
                      • bazooka_joe Re: hausing benefit.... 12.10.07, 00:58
                        Krew mnie zalewa na widok takich tematów!
                        Czy ktoś jest władny je kasować?

                        A byłoby banalne rozwiązanie - wszelakie benefity przysługiwałyby po
                        powiedzmy trzech latach rezydencji w UK. Skończyłoby się
                        kombinatorstwo na taką skalę i załatwianie rozmaitych dodatków będąc
                        jeszcze w PL (znam takie przypadki - ręce opadają).

                        Pozdrawiam uczciwych i nienaciągaczy
                        • luiza-w-ogrodzie Re: hausing benefit.... 12.10.07, 03:31
                          bazooka_joe napisał:

                          > A byłoby banalne rozwiązanie - wszelakie benefity przysługiwałyby
                          po > powiedzmy trzech latach rezydencji w UK. Skończyłoby się
                          > kombinatorstwo na taką skalę i załatwianie rozmaitych dodatków
                          będąc jeszcze w PL (znam takie przypadki - ręce opadają).

                          Wladze krajow tradycyjnie stojacych na imigracji juz zauwazyly ze
                          trzeba sie bronic przed naciagaczami. Od kilku lat w Australii po
                          otrzymaniu wizy "permanent resident" trzeba czekac dwa lata od
                          przyjazdu na zasilki. Po przyjezdzie przysluguje tylko panstwowe
                          ubezpieczenie zdrowotne Medicare.

                          Z drugiej strony, kiedy w Australii po rozwodzie zostalam bez pracy
                          (bo nie znalam jezyka) i z dwojka dzieci, zasilki i znizki pomogly
                          mi przezyc ten czas i wyksztalcic sie, dzieki czemu od lat pracuje.
                          To, co panstwo mi dalo, wielokrotnie zwrocilam w podatkach.

                          Luiza-w-Ogrodzie
                          .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                          Australia-uzyteczne linki
                          • sylwek07 Re: hausing benefit.... 12.10.07, 09:25
                            "Z drugiej strony, kiedy w Australii po rozwodzie zostalam bez pracy
                            (bo nie znalam jezyka) i z dwojka dzieci, zasilki i znizki pomogly
                            mi przezyc ten czas i wyksztalcic sie, dzieki czemu od lat pracuje.
                            To, co panstwo mi dalo, wielokrotnie zwrocilam w podatkach."

                            Luiza dziekuje Ci za ten post ,tez znam wiele takich przypadkow a ze
                            sa tacy co to wykorzystuja to tacy sa juz ludzie ..
                            • luiza-w-ogrodzie Re: hausing benefit.... 12.10.07, 10:30
                              Sylwek, ci, ktorzy wykorzystuja zasilki i roznego rodzaju pomoc
                              socjalna to mniejszosc. Wiekszosc ludzi chce do czegos dojsc, a nie
                              ciagle zyc z laski panstwa, bo nie czarujmy sie, z zasilkow kokosow
                              ani szacunku innych nie bedzie. Im zasilki pomagaja przetrwac trudny
                              czas.
                              Zgadzam sie jednak, ze w sytuacji UK nowym emigrantom powinno sie
                              ograniczyc i/albo kontrolowac pomoc, zeby nie sprowokowac fali
                              migrujacych za zasilkami, zamiast za praca.

                              Luiza-w-Ogrodzie
                              .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                              Australia-uzyteczne linki
                              • ghrom Re: hausing benefit.... 12.10.07, 10:36
                                > Sylwek, ci, ktorzy wykorzystuja zasilki i roznego rodzaju pomoc
                                > socjalna to mniejszosc.

                                I tu sie mylisz, to jest wiekszosc.

                                Plus, zasilki demoralizuja mnostwo z natury uczciwych ludzi. Nie
                                oplaca im sie pracowac, bo za niepracowanie tez dostaja pieniadze.
                                Nie oplaca im sie pracowac ciezej i wiecej zarabiac, bo straca
                                darmowe pieniadze.

                                I to jest zle, i to ze zasilki pomagaja garstce naprawde
                                potrzebujacych wyjsc na ludzi, nie zmienia faktu, ze zasilki jako
                                takie to ogromnie szkodliwy wynalazek.
                                • bazooka_joe Re: hausing benefit.... 12.10.07, 11:35
                                  Z pyska mi to wyjales ghrom :)
                                  Nie mam nic przeciwko ludziom bioracym zasilki bo inaczej nie daja
                                  rady (sa niewydolni spolecznie), ale krew mnie zalewa jak wlasnie
                                  kazdy kombinuje jak nie robiac nic zarobic kase...

                                  I to prawda ze potrafia zmienic uczciwych ludzi na "maszynki do
                                  wyciagania pieniedzy z urzedow"...
                                • Gość: A Re: hausing benefit.... IP: 78.32.65.* 13.10.07, 20:49
                                  Zgadza sie. CZytalam wczoraj wypowiedz samotnej matki na angielskim forum: na
                                  poczatku, gdy znalazla sie w trudnej sytuacji starala sie radzic sobie jakos,
                                  pracowala na pol etatu i nie brala zadnych zasilkow, bo byla zbyt dumna. Jednak
                                  doszla do takiego dna, ze schowala dume do kieszenie i zaczela brac wszystkie
                                  przyslugujace jej zasilki i ze zdziwieniem odkryla, ze nie oplacalo jej sie
                                  szarpac wczesniej, bo zyjac na zasilkach jest w lepszej sytuacji.
                                  Co w takim razie moze ja przekonac do tego by zaczela znowu pracowac i szarpac
                                  sie z odprowadzaniem i przyprowadzeniem dziecka ze szkoly i pokrywaniem kosztow
                                  opieki, gdy moze tego nie robic?
                          • kerryman Re: hausing benefit.... 12.10.07, 18:58
                            zawsze uznawalem model australiski za wzorcowy - najpierw udowadniasz ze sie
                            nadajesz, potem pracujesz a dopiero na koncu mozesz miec czelnosc pytac o
                            zasilki. a nie tak jak tutaj - nie zna taki delikwent jezyka, wlasciwie na
                            niczym sie nie zna, jeszcze nawet d.py z domu nie ruszyl, zeby znalezc prace a
                            juz jeden z drugim sie dowiaduja co sie "nalezy".
                            no i raczej nie znajdzie sie taki, ktory udaje ze mieszka w australii, po to
                            zeby pobierac zasilki i co miesiac przylatuje zeby je pobierac :)
                            a tutaj - w dobie tanich lotow? normalka.
                        • kicior99 Re: hausing benefit.... 12.10.07, 11:44
                          > Krew mnie zalewa na widok takich tematów!
                          > Czy ktoś jest władny je kasować?

                          Nie.
                          1. Są zgodne z tematyką forum
                          2. przedstawiają prywatny pogląd piszącego, z którym mamy prawo sie nie zgodzić.
                          3. Są napisane neutralnie, bez gróźb, wyzwisk, bluzgów. A że zawierają w sobie
                          coś nie do końca czystego moralnie? To tylko nasza ocena. W każdym razie do
                          przestępstwa nie nawołują.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 12.10.07, 16:50
                            Kicior, sytuacja nie do końca czysta moralnie to jest wtedy jak
                            uwiodę czyjąś żonę.
                            Czyścioszek się znalazł, psia mać...
                            • eurokicior Re: hausing benefit.... 12.10.07, 17:17
                              przecież wyraźnie napisałem że tylko w naszej ocenie. Nie ma jednego kryterium
                              moralności.
                              • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 13.10.07, 01:47
                                To że występujesz na forum w dwu osobach to jeszcze nie upoważnia
                                cię do pisania o 'naszej' ocenie. W TWOJEJ ocenie
                                • eurokicior Re: hausing benefit.... 13.10.07, 05:24
                                  1. jak widać, nie tylko w mojej. Kilka osób podziela ten pogląd. Uzycie pluralis
                                  jest więc jak najbardziej na miejscu.
                                  2. W retoryce wyraz "nasz" pełni funkcję specyficznej formy bezosobowej (a już
                                  na pewno nie posesywnej), mającej za zadanie przybliżyć komunikat odbiorcy.
                                  Desygnat określony jako "nasz" nie musi należeć do nas bądź być naszym tworem.
                                  Często pada w zdaniach typu "wróćmy do ej oceny" itp. Francuzi mówią z takich
                                  sytuacjach "Revenons a nos moutons", przy czym owe barany do nikogo nie należą a
                                  tak w ogóle to ich nie ma :) Myślę, że znajdziesz potwierdzenie w dobrym
                                  podręczniku gramatyki lub erystyki. Wystarczy poczytać.
                                  3. Nie wiem dla czego ale mam wrażenie że czepiasz się by czepiać, tak dla
                                  sportu. mam nadzieję że to tylko wrażenie.
                                  • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 13.10.07, 13:38
                                    Kicior 'czepiam' się ponieważ sugerujesz jakoby legalne korzystanie
                                    z pomocy materialnej było czymś złym lub nagannym a na dodatek
                                    sugerujesz jakoby wszyscy byli podobnego zdania (oprócz bezczelnych
                                    złodziei korzystających z pomocy rzecz jasna).
                                    Obydwie tezy są dla mnie 100% bzdurą i dlatego się czepiam. Za
                                    lekcję erystyki dziękuję, ale nie ma ona nic wspólnego, a
                                    francuskiego nie znam.
                                    • eurokicior Re: hausing benefit.... 13.10.07, 20:03
                                      Nawiązujesz do innej, pamiętnej zresztą dyskusji, z którą ta nie ma nic
                                      wspólnego. W tej dyskusji ani słowem nie sugerowałem, że korzystanie z pomocy
                                      jest czymś nagannym. Poza tym dalej się nie rozumiemy - nie korzystanie z pomocy
                                      jako takiej jest złem, a jej nadużywanie (pisałem o tym w blogu). Nie sugeruję
                                      ani słowem, że wszyscy są podobnego zdania - w którym miejscu?
                • eeela Re: hausing benefit.... 12.10.07, 23:07
                  > fakt ze z moich i twoich podatkow somalijska bezrobotna matka z 3 dzieci dostaj
                  > e
                  > 33k rocznie w zasilkach... za nie robienie kompletnie nic.


                  Nie chce wdawac sie w dyskusje na temat polityki socjalnej. Pragne tylko
                  zauwazyc, ze oskarzanie kobiety, ktora prowadzi dom i wychowuje trojke dzieci,
                  ze nie robi kompletnie nic, to kompletny brak wyobrazni.
                  • ghrom Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:22
                    > Nie chce wdawac sie w dyskusje na temat polityki socjalnej. Pragne
                    tylko
                    > zauwazyc, ze oskarzanie kobiety, ktora prowadzi dom i wychowuje
                    trojke dzieci,
                    > ze nie robi kompletnie nic, to kompletny brak wyobrazni.

                    Masz absolutna racje, ona nie robi kompletnie nic. Ona wychowuje
                    trojke nowych pasozytow, ktore beda robily to samo co ona -
                    kompletnie nic. Za twoje i moje pieniadze. Happy now?
                    • eeela Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:29
                      Na kogo ich wychowuje, to inna sprawa. Natomiast jest w tym kraju wiele kobiet,
                      ktore swoich troje dzieci wychowuje na dobrych i pracowitych ludzi. A kobieta z
                      trojgiem dzieci nie jest w stanie pracowac zawodowo - moze, jak sa troche
                      podrosniete, w part-time albo w domu. Ale wciaz pozostaje faktem, ze praca w
                      domu przy trojce dzieci to praca bardzo wymagajaca, o wiele bardziej wymagajaca
                      niz stukanie w klawiature przy biurku.
                      • ghrom Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:34
                        > Na kogo ich wychowuje, to inna sprawa.

                        Statystyka jest nieublagana, i mowi nam DOKLADNIE co wyrosnie z jej
                        trojki dzieci. Darmozjady i kryminalisci. Z wyjatkami, jak w kazdej
                        statystyce.
                        • eeela Re: hausing benefit.... 13.10.07, 02:11
                          Osobiscie znam kilkanascie tutejszych rodzin, w ktorych matki w okresie
                          wychowywania dzieci nie pracowaly zawodowo, a dzieci powyrastaly na madrych i
                          pracowitych ludzi.

                          Bardzo sie ciesze, ze moje podatki umozliwiaja innym matkom wychowywanie takich
                          ludzi, nawet jesli odbywa sie to kosztem ryzyka, ze czesc pieniedzy pojdzie na
                          darmozjadow.
                          • ghrom Re: hausing benefit.... 13.10.07, 23:46
                            > Osobiscie znam kilkanascie tutejszych rodzin, w ktorych matki w
                            okresie
                            > wychowywania dzieci nie pracowaly zawodowo, a dzieci powyrastaly
                            na madrych i
                            > pracowitych ludzi.

                            Jestem pewien, ze takich znalazlo by siue bez trudnosci kilkanascie
                            setek. No i co z tego, skoro kilkanascie tysiecy zeszlo na psy?

                            > Bardzo sie ciesze, ze moje podatki umozliwiaja innym matkom
                            wychowywanie takich
                            > ludzi,

                            Te matki daly by sobie rade bez zasilkow. Ty i ja bysmy im pomogli
                            przez charities. Dobrowolnie i o wiele bardziej skutecznie.

                            > nawet jesli odbywa sie to kosztem ryzyka, ze czesc pieniedzy
                            pojdzie na
                            > darmozjadow.

                            To nie jest 'czesc pieniedzy' tylko 40% marnowane na administracje,
                            nastepne kilkadziesiat procent wyludzane i marnotrawione na
                            nieuczciwych ludzi, pluc Bog jeden wie jakie miliardy stracone przez
                            to, ze uczciwych ludzi sie demoralizuje. W imie paru uczciwych
                            ludzi. Bilans jest tragicznie zly. Glupota.
                            • labombonera Re: hausing benefit.... 14.10.07, 01:47
                              ghrom czy tobie to sie nigdy nie znudzi?
                              idz ty lepiej wstaw 2 lozka wiecej do swoich "apartamentUf"2na 2.
                              • ghrom Re: hausing benefit.... 14.10.07, 11:50
                                > ghrom czy tobie to sie nigdy nie znudzi?

                                Jak juz tu wspominalem, inteligenty czlowiek nigdy sie nie nudzi ;]

                                > idz ty lepiej wstaw 2 lozka wiecej do swoich "apartamentUf"2na 2.

                                Co masz na mysli?
              • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 12.10.07, 02:04
                > Polska rodzina siedzaca tu w oparciu o wszelkie zasilki czy
                zapomogi tak samo drazni..

                Ile takich rodzin znasz? Ale osobiście, nie chodzi mi o powtarzanie
                opowieści spod budki z piwem.
                I nie siedząca a mieszkająca. Siedzisz to sama na d+++e gdy
                skrobiesz te pierdoły
                • jaleo Re: hausing benefit.... 12.10.07, 10:37
                  Na jednym z lokalnych forow dla Polakow w UK jakis facet ostatnio
                  pytal: "Zmarl mi ojciec w PL - czy naleza mi sie z tego tytulu
                  jakies pieniadze w UK?" Nie wiadomo, czy sie smiac, czy plakac.
                  • Gość: jess Re: hausing benefit.... IP: *.bulldogdsl.com 12.10.07, 10:49
                    Swietne. Z tej samej serii 'corka upadla i zlamala reke, czy nalezy
                    mi sie tu odszkodowanie'. Glupich nie sieja ....
                    • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 12.10.07, 11:35
                      Ponawiam pytanie ile znasz polskich rodzin w UK utrzymujących się z
                      zasiłków lub zapomóg?
                      Czy nie jest tak że te rodziny zamieszkują wyłącznie w twojej
                      głowie? Dla ułatwienia odpowiedzi:
                      'EEA Residency rules: you may reside in the UK if you either WORK
                      here or are SELF-SUFFICIENT'
                      czyżby zapomnieli dodać 'or living on benefits'? Nie sądzę :)
                      • Gość: jess Re: hausing benefit.... IP: *.bulldogdsl.com 12.10.07, 12:32
                        Moja wiedza na temat Polacy/UK/Zasilki opiera sie wylacznie na media
                        i na czesto rozpaczliwych i zalosnych zapytaniach o 'co sie nalezy,
                        ile mozna dostac i jak o to zabiegac' na rozlicznych polskich forach
                        gdzie pisza .... Polacy, czesto jeszcze z kraju. Nie powiesz chyba,
                        ze to tylko taka narodowa zadza wiedzy o swiecie nimi kieruje bo tak
                        naprawde, to nikt nic nie chce.
                        • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 12.10.07, 16:48
                          W takim razie może zmień media z których czerpiesz tę 'wiedzę'.
                          Może dla odmiany coś innego niż Daily Hate? :)
                          • Gość: jess Re: hausing benefit.... IP: *.bulldogdsl.com 12.10.07, 18:43
                            ha, ha naprawde nie sadze, ze potrzebuje twojego poradnictwa w tym
                            zakresie.
                • Gość: marta Re: hausing benefit.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 19:06
                  Some Poles 'claim benefit twice'

                  news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/7007163.stm
                  • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 13.10.07, 01:51
                    Some Poles also steal, rape and kill.
    • Gość: reivilo Re: hausing benefit.... IP: *.nott.cable.ntl.com 12.10.07, 15:38
      dyskusja o zasilkach jak zawsze pelna emocji ale pamietajcie zeby dostac w tym kraju jakiekolwkiek zasilki trzeba byc legalnie zatrudnionym krócej lub dluzej ale zatrudnionym
      po drugie - zapominacie ze jezeli matka/ojciec siedzi z dzieckiem w domu ( bo panstwo mu w tym pomaga) to jest to duzo tansze niz budowanie i zabezpieczanie zlobkow, przedszkoli
      po trzecie - gratuleje zadufania osoba ktore nie sa sobie w stanie wyobrazic sytuacji w których zasilki poprostu ratuja zycie i pozwalaja sie odbic od dna
      po czwarte - to ludzie przeginaja i chapia do siebie ile sie ..ale to juz kwestia ( moim zdaniem) uczciwosci
      a ze leniuchow i cwaniakow nie brakuje - to potem glupie pytania - co mi sie i za co nalezy
      • ghrom Re: hausing benefit.... 12.10.07, 17:14
        > dyskusja o zasilkach jak zawsze pelna emocji ale pamietajcie zeby
        dostac w tym
        > kraju jakiekolwkiek zasilki trzeba byc legalnie zatrudnionym
        krócej lub dluzej
        > ale zatrudnionym

        Nieprawda.

        > po drugie - zapominacie ze jezeli matka/ojciec siedzi z dzieckiem
        w domu ( bo p
        > anstwo mu w tym pomaga) to jest to duzo tansze niz budowanie i
        zabezpieczanie z
        > lobkow, przedszkoli

        Nieprawda, panstwo marnotrawi okolo 40% pieniedzy ktore przeplywa
        przez budzet.
        Dodatkowo tracimy pieniadze z podatkow ktorych zasilkobiorca nie
        placi, bo mu sie nie chce isc do roboty w ogole albo nie chce mu sie
        szukac lepszej.

        > po trzecie - gratuleje zadufania osoba ktore nie sa sobie w stanie
        wyobrazic sy
        > tuacji w których zasilki poprostu ratuja zycie i pozwalaja sie
        odbic od dna

        Gratuluje braku wyobrazni. Wyobraz sobie, ze na drogach ginie
        rokrocznie setki tysiecy ludzi. Dlaczego zatem nie zlikwidujemy
        samochodow? Bo zyski przewyzszaja straty. Podobnie zasilki pozwalaja
        sie odbic od dna garstce uczciwych, ale demoralizuja cale tlumy.

        > po czwarte - to ludzie przeginaja i chapia do siebie ile sie ..ale
        to juz kwest
        > ia ( moim zdaniem) uczciwosci
        > a ze leniuchow i cwaniakow nie brakuje - to potem glupie pytania -
        co mi sie i
        > za co nalezy

        Zasilki sa wykorzystywane przez nieuczciwych, by ograbiac uczciwych,
        tak, ale dodatkowo demoralizuja uczciwych, tak ze staja sie
        nieuczciwi.
        • Gość: gosc Re: hausing benefit.... IP: 86.155.89.* 12.10.07, 21:17
          O tych Plakach bioracych zasilki, to tak samo jak o ilosci Polakow w
          UK w ogole. Na kursie jezykowym ostatnio, powiedziala do mnie
          Chinka, ze w UK jest juz milion Polakow i dlatego inne nacje nie
          moga dostac sie na kurs. Rozejrzalam sie po sali i policzylam : trzy
          Chinki, dwie Tajlandki,trzy Turczynki, dwie Pakistanki, jena Wloszka
          i ja jedna Polka.Dodam, ze pracuje jedna z Chinek, Wloszka i ja.
          • ghrom Re: hausing benefit.... 12.10.07, 21:43
            > O tych Plakach bioracych zasilki

            Nie chodzi o to, czy Polacy biora czy nie, i ilu. Chodzi o to, ze w
            ogole nie powinno byc zasilkow, dla nikogo.
            • Gość: chlop_ze_wsi Re: hausing benefit.... IP: 81.140.78.* 12.10.07, 22:12
              ale sa!
              ja pierwszy benefit (child)dostalem po roku pobytu moich dzieciakow
              na wyspach.nie ukrywam ,ze staram sie o nastepny.
              myslisz ze jestem dumny... nie
              schowalem honor w kieszen i juz
              jak by Ci brakowalo z misiaca na miesiac to co
              bidnie ale MORALNIE?
              jak dojde do pewnego pulapu nie bede potrzebowal zapomog.
              w Polsce nawet grosza nie wzialem bo bym sie ze wstydu spalil
              i tyle (rodzinne mam nadzieje nie jest zapomoga)
              • izi_lajf Re: hausing benefit.... 12.10.07, 23:36
                Ktoś pisał tu że to jest nieznaczny procent tych, którzy biorą
                różnego rodzaju zasiłki, tak zgadza się jeszcze mały procent.

                kilka lat temu jak poznawałem świeżaków emigrantów nie było pytań
                typu gdzie po zasiłek taki albo inny, było natomiast dużo pytań -
                gdzie mozna lepszą pracę znależć (po kilku miesiącach pobytu)
                oczywiście.

                Na dzień dzisiejszy wygląda to tak - Ile muszę wykazywać dochodu
                żeby mi się należała dopłata, gdzie pytać o dopłaty, po jakim czasie
                należy mi sie zasiłek dla bezrobotnych itd.

                Myślę że to jest bardzo niepokojący znak że jednak może w dłuższej
                perspektywie osiągnąć znaczny procent.

                Znam osobiście kilka osób które kombinują jak mogą, pracując na
                czarno pobierają różnego rodzaju zasiłki i dopłaty i za takie
                (jeszcze) przypadki jest mi wstyd !
                • ghrom Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:29
                  Wejdzcie sobie tu: ghrom.com/cgi-bin/awstats.pl

                  i po lewej Navigation: Viewed. Ktory artykul na moim poradniku o
                  emigracji do UK jest najpopularniejszy? Ten o szukaniu pracy? O
                  wymianie prawa jazdy? O polskich sklepach?

                  Nie, ten o je*ych zasilkach :P
                  • Gość: vitek Re: hausing benefit.... IP: *.leed.cable.ntl.com 13.10.07, 01:56
                    Hipokryzja: umieścić temat o zasiłkach i wkurzać się że ludzie
                    czytają
            • niedozdarcia Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:00
              ghrom napisał:

              >
              > Nie chodzi o to, czy Polacy biora czy nie, i ilu. Chodzi o to, ze w
              > ogole nie powinno byc zasilkow, dla nikogo.

              ghrom, czy ty wogole rozumiesz po co zasilki zaistnialy? Chyba nie!! To ci wytlumacze. Po to zeby umozliwic ludziom ktorzy sa sami niewydolni z jakiegokolwiek powodu godne zycie, na poziomie cywilizowanego, chrzescianskiego kraju. Nikt nie przewidywal w polowie 20-go wieku ze za -dziesiat lat, w nastepnym pokoleniu nastapi degradacja w spoleczenstwie, zanik takich wartosci jak szacunek dla samego siebie, nastanie rozpad rodziny, rozpanoszy sie bezwstyd i rzadza latwego pieniadza, i ze z zasilkow nie beda korzystac tylko ci ktorzy tego naprawde potrzebuja, ale wykorzysta to cwany, aspoleczny element.

              Kultura brytyjska opiera sie na prawdomownosci i wierze w dobre intencje i szacunku do slowa innego czlowieka - a nie na wychodzeniu z zalozenia ze kazdy czlowiek to kombinator z natury nastawiony na to zeby oszukac, wykiwac i wykorzystac (he he, skad my to znamy?). Nie na darmo mamy w UK powiedzenie - gentleman's agreement. Armie nowych przybyszy z Polski az pieja z zachwytu jak tu jest wspaniale bo np. IR przyjmuje self-assessment, ze do zalatwienia sprawy w urzedzie nie wymagane sa pieczatki, stempelki i tysiace karteluszkow z czyims podpisem, potwierdzajacych to, ze to co sie mowi jest zgodne ze stanem faktycznym. Dlatego tez system jest otwarty na ABUSE. Takie latwowierne podejscie do petenta jest moze naiwne w naszej logice, ale czasami, w celu okazania pomocy tym ktorzy naprawde tego potrzebuja, trzeba poniesc ofiary. Zawsze jest jakis margines bledu, a poniewaz ten margines robi sie coraz szerszy - wprowadzane sa coraz wieksze obwarowania. Nie bezcelowo istnieje kampania w mediach pt 'benefit fraud is a crime' i coraz wieksze zastepy administratorow sa zatrudniane zeby tych co chca a nie _musza_ zyc na wlasny rachunek wylapywac.

              Twoj opnia ze nie powinno byc zasilkow dla nikogo jest idiotyczna a tok myslenia waskotorowy I zasciankowy. Z tego co napisales, rozumiem, ze z radoscia odebralbys dodatek opiekunczy matce ktora zajmuje sie dzieckiem z udarem mozgu, albo mobility allowance rodzinie w ktorej wszyscy czlonkowie cierpia na akondroplazje? Ze odebralbys housing benefit samotnemu ojcu trojga dzieci, ktorego zona porzucila, albo zasilek dla bezrobotnych czlowiekowi ktorego firma splajtowala? Ze odebralbys zasilek dla niepelnosprawnych kobiecie ktora jest dotknieta skleroza multiplex albo zasilek na adaptacje mieszkania dla osiemnastolatka ktory wyladowal na wozku inwalidzkim po zlamaniu kregoslupa? Moze zabralbys zasilek na ogrzewanie dla starcow? Byl juz jeden taki co chcial sobie stworzyc swiat skladajacy sie z perfekcyjnych niebieskookich obywateli bo w jego mniemaniu inni nadawali sie tylko na zwalke. Wg ciebie tez tylko super-duper jednostki maja prawo bytu………

              Ale ludzie nie sa jednolici, rozne rzeczy ich w zyciu dotykaja - i ty brytyjczykom nawet do piet nie dorastasz, bo nie rozumiesz, i z uporczywoscia osla nie chcesz zrozumiec ze w cywilizowanym kraju, lezacego sie tylko sie nie kopie ale pomaga mu sie wybrnac z krytycznej albo podbramkowej sytuacji i umozliwia zyc z godnoscia - cos co brytyjczycy w swojej humanitarnosci rozpoznali i uznali za godny cel. Nic sie przez te pare lat w tym Weybridge i Cobham sie nie nauczyles!!! Z pogladami jakie reprezentujesz daleko ci jeszcze do Europy!!

              Mozesz sobie szpanowac na forum wakacjami w egzotycznych krajach, z nurkowaniem, a jakze, starajac sie dorownac british middle classes, niewiadomo jakie informatywne portale poradnicze dla Polakow tworzyc i niesamowite ilosci zopiniowanych postow umieszczac - jestes egzemplarzem prymitywnego czlowieczka ktory sie wyrwal z ciemnogrodu, ale od niego nie moze uciec i w swojej bucie, arogancji i ciagnacej sie ignorancji egzystuje w nowym ale nadal malenkim swiatku stworzonym tylko i wylacznie zeby dac upust swojemu egoizmowi oraz wypaczonemu i ill-conceived poczuciu domniemanej wyzszosci nad innymi.

              Mam nadzieje ze kiedys przejzysz wreszcie na oczy i ludzkosc zacznie do ciebie docierac i zejdziesz ze swojego high horse.
              • ghrom Re: hausing benefit.... 13.10.07, 01:32
                > > Nie chodzi o to, czy Polacy biora czy nie, i ilu. Chodzi o to,
                ze w
                > > ogole nie powinno byc zasilkow, dla nikogo.
                >
                > ghrom, czy ty wogole rozumiesz po co zasilki zaistnialy? Chyba
                nie!! To ci wytl
                > umacze. Po to zeby umozliwic ludziom ktorzy sa sami niewydolni z
                jakiegokolwiek
                > powodu godne zycie, na poziomie cywilizowanego, chrzescianskiego
                kraju. Nikt n
                > ie przewidywal w polowie 20-go wieku ze za -dziesiat lat, w
                nastepnym pokoleniu
                > nastapi degradacja w spoleczenstwie, zanik takich wartosci jak
                szacunek dla sa
                > mego siebie, nastanie rozpad rodziny, rozpanoszy sie bezwstyd i
                rzadza latwego
                > pieniadza, i ze z zasilkow nie beda korzystac tylko ci ktorzy tego
                naprawde pot
                > rzebuja, ale wykorzysta to cwany, aspoleczny element.

                To bylo do przewidzenia i ci, ktorzy je wprowadzili zrobili to z
                cala swiadomoscia zla, ktore zasilki ze soba niosa, cynicznie i bez
                skrupulow. Teraz jednak widac na milionach przykladow, ze zasilki SA
                ZLEM, i nalezy je skasowac.
                • niedozdarcia Re: hausing benefit.... 13.10.07, 02:50
                  ghrom napisał:


                  >
                  > To bylo do przewidzenia i ci, ktorzy je wprowadzili zrobili to z
                  > cala swiadomoscia zla, ktore zasilki ze soba niosa, cynicznie i bez
                  > skrupulow. Teraz jednak widac na milionach przykladow, ze zasilki SA
                  > ZLEM, i nalezy je skasowac.

                  Tak, byla taka ksiazka, tyko kurna nie moge sobie tytulu przypomniec, fantazjujaca o infiltracji rzadu brytyjskiego przez extremistow, ktorzy tak poprowadzili polityke kraju zeby zrujnowac panstwo i wprowadzic socjalny rozlam, chaos i zamordyzm - dla idei. Nie wierze ze ktos normalny moglby nie zidentyfikowac tej teorii jako fikcji i przyjac takie brednie za wiarygodne, rozglaszac je i modelowac swoje poglady na tych extremistach i z nimi sympatyzowac. No, moze socjopata.

                  Jezeli w swojej riposcie tylko cos takiego jak powyzej potrafisz nagryzmolic to albo jestes zalany w trupa albo jestes perfidny do n-tej potegi.



              • Gość: Maja Yoska Re: hausing benefit.... IP: 86.155.89.* 13.10.07, 14:10
                Brawo ! Nareszcie ktos podsumowal tego czlowieka middle classes
                (choc i tu mam watpliwosci )i wyzej juz czlowieczku nie
                podskoczysz , bo rozum u Ciebie jak u ptaszka.
    • staruch Re: hausing benefit.... 13.10.07, 14:57
      Kazde pytanie na tym forum zostaje sprowadzone do jednej i tej samej dyskusji:
      Czy ubieganie sie o benefit to okradanie ghroma czy nie. Jezu...
      • zadyma1 Czy ubieganie sie o benefit to okradanie ghroma ? 13.10.07, 15:34
        czy tez nie?
        ktos odpowie?
        • Gość: chlop_ze_wsi Re: Czy ubieganie sie o benefit to okradanie ghro IP: 81.140.78.* 13.10.07, 16:20
          wiec pieniadze z podatkow powinny byc przeznaczane
          na co:
          -na sluzbe zdrowia. nie bo mamy na prywatna opieke
          panstwowa nie spelnia naszych potrzeb no i jest nie
          na nailepszym poziomie
          -na resocjalizacje przestepcow. nie bo to wyrzutki spoleczne
          -na pomoc dla matek samowychowujacych dzieci. nie bo to tylko
          darmozjady
          -na pomoc osoba niepelnosprawnym . nie bo to nie moj problem

          no to qrwa na co te wasze(moje tez) podatki maja byc przeznaczane?
          co? "wyksztalceniuchy"
          ja place podatki i wymagam od panstwa zapewmienia mi
          bezpieczenstwa w szerokim rozumieniu tego slowa.
          nie dane mi bylo jak Wam skonczyc studia wlasnie ze wzgledow
          finansowych.
          A jestem tu bo jestem i jezeli mi przysluguje takie prawo
          to z tego skorzystam.
          Wiem ze was szlak trafia ze musicie splacac kredyt a ja jestem na
          liscie do mieszkania komunalnego.
          A tak na koniec to jest tu wielu "bialych rasistow"
          tepic swoich. to taka pozostalosc po systemie.
    • labombonera Re: hausing benefit.... 14.10.07, 02:08
      posluchaJ SOBIE TEGO TY SZOWINISTO
      pl.youtube.com/watch?v=PTTsyk-pyd8
      • jaleo Off Topic - Neil Young 14.10.07, 10:13
        labombonera napisał:

        > posluchaJ SOBIE TEGO TY SZOWINISTO
        > pl.youtube.com/watch?v=PTTsyk-pyd8

        Wiedziona intuicja kliknelam na Twoj post - i jak to sie mowi - you
        made my day. Neil young to jeden z "ulubionych mezczyzn Jaleo" -
        nawet mialam zamiar go umiescic nastepnego w kolejce w mojej
        sygnaturce :-)
        • carnivore69 Re: Off Topic - Neil Young 14.10.07, 10:48
          NB jest to pierwszy utwor wyemitowany w eter przez radio Wawa Classic Rock
          debiutujace w 1992 roku.

          Pzdr.
          • duende1 Re: Off Topic - Neil Young 14.10.07, 12:04
            Neil Young & Pearl Jam - miod na ma dusze :)
            jacy oni tu mlodzi :)
            • jaleo Re: Off Topic - Neil Young 14.10.07, 14:10
              duende1 napisała:

              > > jacy oni tu mlodzi :)

              Czy ja wiem? To nagranie ma moze 13 - 14 lat, a jak sie jest w wieku
              Neila Younga to kilkanascie lat w te czy wewte nie robi juz
              roznicy :-) Teraz wyglada tak samo.
              • labombonera Re: Off Topic - Neil Young 14.10.07, 14:32
                czesze sie ze tylu tu fanow N.Y
                ale dalismy offa he he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka